opowiem chociaż to koszmar

01.04.04, 23:40
znajomy miał stłuczkę
lekko uszkodził jakiś samochód
pasażerowie i kierowcy wysiedli
odlądali samochody
wezwali policję
...jechał TIR...
trzy osoby jechały tymi samochodami
trzech osób już nie ma
TIR jechał za szybko
trzy osoby stały na środku drogi
a koszmar podwójny
ojciec znajomego był na pogrzebie pani, która w firmie pracowała 30 lat
po pogrzebie dowiedział się, że jego syn nie zyje
to działo się we wtorek
we wtorek wracałam z Poznania
objazdami
teraz wiem dlaczego
jest mi smutno i źle
DLACZEGO ???????????
nie wie nikt DLACZEGO
.....
    • wedrowiec2 Re: opowiem chociaż to koszmar 01.04.04, 23:48
      Często słyszy się zdanie "było im pisane"...
      • ada296 Re: opowiem chociaż to koszmar 01.04.04, 23:53
        było pisane...
        jak łatwo usprawiedliwić tym niesprawiedliwość...
        wiesz- gdybym nie znała tego pana może byłoby mi łatwiej...
        tyle ludzi umiera każdego dnia
        uodparniam się
        a tutaj mnie wzięło
        powiem szczerze: mam kompleks
        mama zmarła w bzdurnym wypadku samochodowym
        dołek i już
        ...ale wiem - jutro musi być lepiej....
        i już
    • bepeef Re: opowiem chociaż to koszmar 01.04.04, 23:53
      W zeszły piątek moja koleżanka była na pogrzebie swojej kuzynki.
      Kuzynka właśnie skończyła 18 lat, w tym roku miała zdawać maturę.
      Przechodziła na zielonym świetle, też TIR jechał za szybko sad

      Powiedziałam: taka bezsensowna śmierć. A koleżanka na to:
      "wiesz, ja też tak myślałam. Ale na pogrzebie tylu ludzi mówiło o Niej
      w taki sposób, że uwierzyłam w sens tej śmierci, w to, że była potrzebna".

      Jakoś tak...poważnie się zrobiło...jak nie w 1 kwietnia.

      B.
      • ada296 Re: opowiem chociaż to koszmar 01.04.04, 23:58
        sens śmierci
        była potrzebna ta smierć...
        g...wno..
        kurde ale mam dołek
        • wedrowiec2 Re: opowiem chociaż to koszmar 02.04.04, 00:01
          Najciężej jest tym, którzy zostają. Trudno jest pogodzić się ze śmiercią,
          niezaleznie czy jest to śmierć nagła, czy powolne odchodzenie.
          • ada296 Re: opowiem chociaż to koszmar 02.04.04, 00:09
            i tu się nie zgodzę
            tak samo boli
            ale...
            gdy widzimy, że ktoś bliski cierpi
            długo
            oswajamy się - w jakims sensie - ze śmiercią
            wiem to
            moja przyjaciółka pozegnała tak mamę, babcię i ojca
            i ta kobieta czekała
            wiedziała, że nie będzie lepiej
            ze będzie gorzej
            śmierć była wybawieniem
            ulgą zwłaszcza dla cierpiących
            a gdy przyszła smierć - była świadomość, że bliscy nie cierpią

            przepraszam z ten temat

            ale to mnie boli
        • bepeef Re: opowiem chociaż to koszmar 02.04.04, 00:06
          Czasem myślę
          że lepiej jest umrzeć w momencie "rozkwitu"
          że lepiej, gdy na pogrzebie mówią: za wcześnie
          niż gdyby mieli mówić: wreszcie...

          Kiedy jest sprawiedliwie?
          Nie można przecież obrażać się na wszechświat...
          Żyjemy tu ileśtam lat
          jedni krócej - inni dłużej

          Potem przechodzimy na drugą stronę

          B.
          • ada296 Bepeef 02.04.04, 00:12
            pewnie masz rację
            moja Mama zmarła w wieku 32 lat
            i taką Ją pamiętam
            i taka zawsze dla mnie będzie
            młoda i piękna
            ale już dosyć o przykrych sprawach

            tak myślę
        • puz Re: opowiem chociaż to koszmar 02.04.04, 07:45
          ada296 napisała:

          > sens śmierci
          > była potrzebna ta smierć...
          > g...wno..
          > kurde ale mam dołek
          >
          Nie masz dołka tylko rzeczywiście g..no prawda. Jak potrzebna? Kiedy tirowiec
          zabija człowieka? Komu i do czego to może być potrzebne? Oczywiście
          do "filozofowania" może się przydać, ale nie na poziomie Zycie - śmierć. Ja nie
          zgadzam się na stwierdzenia, że śmierć może być potrzebna.
          • bepeef Re: opowiem chociaż to koszmar 02.04.04, 08:32
            puz napisał:

            > Ja nie
            > zgadzam się na stwierdzenia, że śmierć może być potrzebna.

            Można nie zgadzać się na takie stwierdzenia
            można zabronić sobie i innym takich stwierdzeń
            Ale nie zmieni to faktu, że przecież nie o stwierdzenia chodzi
            tylko o naszą zgodę/niezgodę wewnętrzną.
            Nie możemy zmienić porządku świata.
            Jakość naszego życia (szczęście?) zależy - być może - od tego, czy
            uwierzymy w sens naszego tu istnienia. Takiego a nie innego.
            • puz Re: opowiem chociaż to koszmar 02.04.04, 20:22
              Ja też nie o faktach pisałem, tylko o interpretacji ich.
    • bepeef Odpowie ci wiatr... 02.04.04, 00:18

      Przez ile dróg musi przejść każdy z nas,
      By móc człowiekiem się stać?
      Przez ile mórz lecieć ma biały ptak
      Nim w końcu opadnie na piach?
      Przez ile lat będzie kanion ten trwał,
      Nim w końcu rozkruszy go czas?

      Odpowie ci wiatr, wiejący przez świat,
      Odpowie ci, bracie, tylko wiatr.

      Przez ile lat będzie trwał góry szczyt,
      Nim deszcz go na mórz zniesie dno?
      Przez ile ksiąg pisze się ludzki byt,
      Nim wolność w nim wpisze ktoś?
      Przez ile lat nie odważy się nikt zawołać,
      Że czas zmienić świat?
      Przez ile lat ludzie giąć będą kark,
      Nie wiedząc, że niebo jest tuż?
      Przez ile łez, ile bólu i skarg
      Przejść trzeba i przeszło się już?
      Jak blisko śmierć musi przejść obok nas,
      By człowiek zrozumiał swój los?

      Odpowie ci wiatr, wiejący przez świat,
      I ty swą odpowiedź rzuć na wiatr
      • ada296 Bepeef Odpowie ci wiatr... 02.04.04, 00:19

        • ada296 Re: Bepeef Odpowie ci wiatr... 02.04.04, 00:21
          zeżarł net mój poprzedni post...
          dzięki
          smile))
          i Dobranoc
          • marialudwika Re: Bepeef Odpowie ci wiatr... 02.04.04, 12:18
            Nagla smierc kogos bliskiego jest potwornym szokiem,przezylam to dwa razy....
            ml
            • lablafox Ado 02.04.04, 20:55
              Dziś w Jarocinie usłyszeliśmy,iż w wypadku z TIR-em zginęło kolejnych 3
              Jarocinian - 2 panie i mężczyzna. To ten sam przypadek czy inny?
              • ada296 Lx 04.04.04, 21:21
                to pewnie ten sam wypadek

                byłaś w Jarocinku ???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja