Szczęściara

03.04.04, 23:05
Moja żona spędziła dzisiaj pierwszy dzień na emeryturze tzn. załapała się na
świadczenie przedemerytalne. Wczoraj jeszcze nie mogła sobie miejsca znależć
ale już dzisiaj stwierdziła, że można się przyzwyczaić wink Chyba już wszystko
w porządku. Ma swoje zajęcia, hobby, działkę, pieska. Sporo znajomych bardzo
jej zazdrości. Oczywiście w tym pozytywnym sensie. A szczęściara ponieważ
gdyby wcześniej nie zaczęła się starać to teraz jej firma i tak by ją
zwolniła bo jest w likwidacji. I nie zdążyła by pójść na "starych" zasadach.
    • wedrowiec2 Re: Szczęściara 03.04.04, 23:21
      Szczęściarasmile Ja będę szczęściarą mogąc jak najdłużej pracować; widmo emerytury
      bez srodków finansowych na internet przeraża mniesmile
    • verbena1 Re: Szczęściara 03.04.04, 23:22
      Gratuluje Twojej zonie, wreszcie jest wolna i moze robic co chce.
      Teraz jest czas dla niej, zapracowala na to. Moze spelni teraz jakies dawne
      marzenia na ktore nigdy nie bylo czasu, znajdzie nowe hobby albo odda sie
      blogiemu nic nie robieniu.
      Teraz na wiosne na pewno nie bedzie sie nudzila.
      Pozdrawiam Verbena
      • marialudwika Re: Szczęściara 03.04.04, 23:26
        Czas na przyjemnosci,hobby i wogole wolnosc!!POzdro
        ml
        • bodzio49 Re: Szczęściara 03.04.04, 23:44
          Halinka dziękuje Wam i jest pewna, że nie będzie się nudziła.
          • lablafox Re: Szczęściara 04.04.04, 08:17
            Witaj w klubie emerytów. Nudzić się nie będzie.Z doświadczenia wiem ,że mam
            mniej czasu niż pracując. Nareszcie ma spokój i brak obaw,ze ktoś ją zwolni,czy
            zakład zlikwidują.
            Halinko powodzenia.
    • babkana102 Szczęscie ma, ze się 04.04.04, 10:47
      załapała, trzeba to przyznać szczerze. Niech się cieszy a nie wydziwia. Bo taka
      jedna siedzi sobie z druga w jednym biurze i w jednym pokoju.I ta druga idzie
      na wcześniejsza w wieku 55 lat a ta druga poczeka jeszcze kilka lat bo jej 3
      dni zabrakło w dacie urodzenia. To dopiero pech smile))) A ta druga bardziej
      chciałaby już iść niż ta pierwsza.Zaznaczam jeszcze, że obie będą miały
      emerytury bardzo wysokie i iść natychmiast się opłaci.
      • rudakitka1 Ma szczęscie:) 04.04.04, 22:47
        I nie tylko dlatego,ze się na wcześniejszą załapała,
        ale cudzych mężow nie chwale.
        Pozdrowienia dla żony,niech używasmile.
    • ada296 Re: Szczęściara 04.04.04, 22:54
      uściski dla Żony
      mam nadzieję, że spodoba się Jej spodoba życie emerytki
      pozdrawiam

      Beata
      • ada296 dwa razy napisało mi się "spodoba" 04.04.04, 22:55
        więc pewnie Jej się baaaardzo spodoba smile)))
        • marialudwika Re: dwa razy napisało mi się "spodoba" 05.04.04, 14:16
          Kilka moich kolezanek niedawno tez przeszlo na.Okropnie sie zamartwialy CO beda
          robic,ale teraz okazalo sie,ze na nic nie maja czasusmile)))).Tak jak i ja!!!POzdro
          ml
          • axsa Re: dwa razy napisało mi się "spodoba" 16.04.04, 20:16
            Ja teraz nie rozumiem, skad miałam czas, zeby do pracy chodzić.
            A komputer to był maszyną do pisania.
            Ale to było 8 lat temu.
            • lablafox To tez emeryt 19.04.04, 15:18
              USA: Najstarszy pracownik przeszedł na emeryturę



              Najstarszy pracownik w Stanach Zjednoczonych przeszedł na emeryturę w wieku
              104 lat.

              Profesor Ray Crist zrezygnował ze stanowiska wykładowcy w Messiah College w
              Pennsylwanii.

              Teraz powinien pożyć jeszcze choćby 20 lat,żeby tą emeryturą się nacieszyć.
              • wedrowiec2 Re: To tez emeryt 19.04.04, 15:33
                W czwartek kończy 80 lat profesor, który pracuje w tym samy miejscu, w którym i
                ja pracuję. Jest ciągle czynny, aktywny, kreatywny, sprawny umysłowo i
                fizycznie. Sądząc z energii, jaką posiada ma duże szanse, by iść na emeryturę
                w wieku profesora Crista.
                • ewelina10 Stary emeryt wciąż pracujący 19.04.04, 16:11
                  Wielu ludzi po przejściu na emeryturę, jest przez wiele lat sprawna fizycznie i
                  umysłowo do pracy zawodowej. Dla niektórych osiągnięcie tego magicznego wieku
                  jest katastrofą życiową, a zwłaszcza, jeśli ich praca stanowiła dla nich nie
                  tylko źródło utrzymania, ale jedyną formę, dla której poświęcali cały swój
                  czas. Niektórzy czują się niepotrzebni, odrzuceni przez społeczeństwo, a w
                  krańcowych przypadkach psychicznie szybciej się starzeją.
                  Nie ma ludzi niezastąpionych, a zajmowanie stanowiska pracy do tak późnego
                  uszczupla szansę młodym.
                  • wedrowiec2 Re: Stary emeryt wciąż pracujący 19.04.04, 17:25
                    ewelina10 napisała:

                    > Nie ma ludzi niezastąpionych, a zajmowanie stanowiska pracy do tak późnego
                    > uszczupla szansę młodym.


                    Są jednak zawody, gdzie doswiadczenie i wiek są zaletą, a nie wadą. W
                    przypadku, który opisałam, profesor wykonuje czynności, których nikt inny by
                    się nie podjął. Kilkanaście godzin wykładowych nie jest zabieraniem nikomu
                    etatu, a prace naukowe, które prowadzi ciągle są publikowane w szerokim świecie.
                    Innym natomiast problemem, w moim srodowisku, jest sprawa ludzi, którzy po
                    zrobieniu habilitacji osiedli na laurach i przestali prowadzić jakąkolwiek
                    działalność naukową. Ale to już temat na oddzielną dyskusję o kondycji polskiej
                    nauki ....
                  • bodzio49 Re: emeryci 19.04.04, 17:26
                    Wydaje mi się, że z wiekiem coraz ważniesze są te pozazawodowe zainteresowania.
                    Znam też wiele przypadków kiedy po przejściu na emeryturę człowiek w ciągu paru
                    lat traci sprawność umysłową i fizyczną. Kapcie i TV czy komputer to katastrofa.
                    • lablafox Re: emeryci 19.04.04, 17:42
                      Uważam ,że emerytura to świetna sprawa .
                      Uwolniła mnie od obowiązku pracy.
                      Pozwoliła na luksus robienia tego co chcę , choć jeszcze nie tak do końca.
                      Rozwój zainteresowań , jakaś działalność na rzecz , czy choćby tylko dla siebie
                      jako hobby jest konieczna , aby nie klapnąc , gdyż gimnastyka umysłu jest
                      bardzo ważna dla kondycji psychicznej i intelektualnej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja