IMIĘ

07.04.04, 08:09
Otrzymujemy je "w darze" od rodziców. Czasem mówi się, że do kogoś
imię "pasuje", a do kogoś innego nie.
Jedne są rezultatem przemyśleń rodziców, inne dziełem przypadku,
(a jeszcze inne - wynikiem aktualnej modywink

Czy jesteście związani ze swoim imieniem, czy wolicie zdrobnienia?
Czy przedstawiacie się (w kontaktach towarzyskich) lubianym zdrobnieniem, czy
też oficjalną wersją?

A Wasze dzieci? Czy nie zgłaszały pretensji, że imię za mało/za bardzo
oryginalne? wink
    • liloom imie mojej corki 07.04.04, 13:36
      Imie to wdzieczny temat. Moja mama starala sie by moje bylo oryginalne, bylo
      jednak w moim roczniku kilka dziewczynek z tym samym imieniem. Przechodzilam
      faze nielubienia mojego imienia (czy Wy tez????), kazalam sie nazywac Joanna,
      Lucyna itd. Zwykle byly to bohaterki jakiejs aktualnie czytanej ksiazkismile Moje
      wydawalo mi sie pretensjonalne. Przechodzilam przez fazy fascynacji imionami
      obcojezycznymi, nazywalam swoje lalki w przedziwny sposob.
      Tutaj w Austrii mialam szanse "wyszalenia sie" wybierajac imie dla mojej corki,
      ale nie chcialam wybierac sama, naradzalismy sie wspolnie z mezem. Imie mialo
      brzmiec dobrze i w Austrii i w Polsce. Moj maz w przeciwienstwie do mnie nie
      lubi zbyt oryginalnych imion (Nora, Saskia, Cecylia, Mia byly moimi
      propozycjami). Z tych oryginalnych podobalo mu sie Klaudia albo Rebeka, ale dla
      mnie bylo to juz "zbyt". W Austrii sporo jest ostatnio imion francuskich
      (Nicole, Jaqueline, Janine), ale nie jest w dobrym stylu nazwac tak swoje
      dziecko.
      Ciekawie wyrazila sie pielegniarka w szpitalu gdzie urodzila sie moja corka
      mowiac, ze dziecko nalezy obejrzec i zobaczyc jakie imie do niego pasujewink
      Nie wiem czy zdradzilam juz gdzies jak moja corka ma na imie, ale
      przeksztalcila je w sposob dosyc oryginalny i teraz nawet na listach w szkole
      (!) figuruje w nowej formie, wydaje mi sie ze jej sie to bardzo podoba. Karo.
      • ada296 moje imię 07.04.04, 22:04
        nie lubiłam
        chciałam być Moniką
        potem Angeliką (był taki film: Angelika wśród piratów)
        teraz już lubię
        przedstawiam sie bez zdrobnień
        zdrobnienia toleruję w wykonaniu bliskich mi osób
        i pasuje to imię do mnie smile)

        "Imię pochodzi z łaciny, od przymiotnika beatus, a znaczy szczęśliwy, bogaty,
        błogosławiony. Kobieta o tym imieniu jest poważna, troskliwa, szlachetna.
        Zajmująca się filantropią. W tej działalności całkowicie znajduje upływ jej
        energii życiowej, a wielki temperament spożytkowany zostaje dla dobra ogółu.
        Niezwykle ceni spokój, albowiem w życiu kieruje się głównie uczuciem. Uwielbia
        przyrodę i dalekie podróże, toteż dość często przebywa poza domem. Mimo to jest
        dobrą matką troskliwą opiekunką swoich dzieci. Woli słuchać przełożonych niż
        sama rozkazywać."

        ...no może poza ostatnim zdaniem smile))
        • wedrowiec2 Re: moje imię 07.04.04, 22:25
          Zawsze akceptowałam swoje imię. Wolę pełne brzmienie, zdrobnienie często jest
          mylone z innymi imionami.

          Mówi się, że:
          ...Kobiety noszące to imię zwykle są silnymi indywidualnościami, chociaż ich
          życie i charakter zgodne jest z mocą żeńskiej dwójki. Główną właściwością Joann
          jest wywieranie subtelnego wpływu na ludzi. Same zwykle mają w sobie to "coś" -
          osobisty wdzięk, urok, siłę oddziaływania - co sprawia, że wyróżniają się z
          tłumu i nie można ich minąć obojętnie. Joanny same są naładowane energią, która
          też udziela się innym. W ich obecności inni ludzie czują się bardziej sobą,
          potrafią bardziej stanowczo zabierać głos, zaczynają wiedzieć, czego chcą, i
          dokąd idą. Joanny mają dar budzenia ludzkich duszy z uśpienia! Ów magnetyczny
          wpływ Joanny nie zawsze wywołuje tylko dobre skutki. Wokół niej budzą się
          rozmaite pasje i namiętności, a ludzie, którzy doznali przypływu energii, mogą
          również kłócić się ze sobą i popadać w konflikty. Joanny sprawiają, że świat
          staje się bardziej barwny, chociaż niekoniecznie bardziej zgodny. Same Joanny
          lubią, jeżeli ktoś ma silną osobowość i zdecydowany charakter. Z takimi
          kobietami się przyjaźnią i takich mężczyzn kochają. Ale, jak wszystkie dwójki,
          nie wysuwają się na pierwszy plan i wolą działać za kulisami niż stawać na
          czele jakiejś firmy (na przykład) czy choćby grupy przyjaciół. Typowe Joanny
          mają dobry kontakt z rzeczywistością, są praktyczne i potrafią czerpać
          satysfakcję z życia takiego, jakim ono jest. Raczej niewiele jest wśród nich
          zagubionych marzycielek. Wygląda na to, jakby to imię chroniło przed pesymizmem
          i depresją! Zwykle Joanny znają masę ludzi i są osią, wokół której obraca się
          życie towarzyskie, rodzinne i sąsiedzkie. Jak wszystkie dwójki dobrze się czują
          w roli pań domu i raczej nie mają ochoty, aby tradycyjne role kobiety i
          mężczyzny zastępować jakimiś nowoczesnymi pomysłami. Często Joanna należy do
          swojej "żeńskiej dynastii": czuje silny związek ze swoją matka i babką oraz
          podobnie silnie wpływa na swoje córki i wnuczki. Dla swojego mężczyzny Joanna
          jest nieustającym źródłem energii i inspiracji, zachęca go do inicjatywy i do
          wielkich czynów."

          Brzmi ładnie, ale nie lubię działać za plecami innych. Nie mam oporów przed
          kierowaniemsmile
          Opisy imion - shangri-la.radiozet.wp.pl/imiona.html?POD=1
          • dado11 Re: moje imię 07.04.04, 22:45
            Drogi Wedrowcze, na drugie mam Joanna i bardzo lubie to imie, moje pierwsze imie, moja babcia
            napisala na piecu w momencie moich urodzin i tak zostalo, z greckiego - dar Bozy. Ten opis z linku
            powyzej jest b. bliski mojemu charakterowi. Najdziwniejsze jest to, ze moja corka ma na imie
            zupelnie inaczej niz ja, a wszyscy (nawet moja mama) zwracaja sie do niej moim imieniem.
            Swoja droga, to ja strasznie wkurza...
            • mammaja Re: moje imię 07.04.04, 23:01
              Wedrowcze - przeczytalam opis swojego imienia wg podanego linku i jestem
              zdumiona,jak wiele do mnie pasuje. Nie znalam tej strony!
              Imie Joanna ,natomiast,podobalo mi sie zawsze i tak sobie przyjelam na
              bierzmowanie. Podobalo mi sie tez imie Agnieszka - moze od Niechcicowny - kiedy
              w wieku 15 lat pochlanialam Noce i dnie. Do swojego imienia przyzwyczailam sie
              i z czasem je polubilam. Mam atencje do swojej patronki - i wiem ,ze dla miala
              ja moja mama wybierajac to wlasnie imie.
              Kiedy bardzo chcialam miec corke ,przymierzalam dziesiatki imon - nawet
              Michlinka chodzila mi po glowie - ale ciagle cos bylo nie tak : to kojarzylo
              sie z jakas nie mila osoba ,to rodzinie sie nie podobalo ,chcialam Weronike -
              to maz protestowal - ale w koncu okazalo sie ze musi byc Maria - i tak sobie
              przyniosla - w nocy z 15 na 16 sierpnia . Nie zamienilabym tego imienia na
              zadne inne - chociaz teraz narobilo sie duzo malych Marysi .A Weronika dostala
              na drugie!
              • ada296 Joanna 07.04.04, 23:03
                jest ślicznym imieniem
                ale
                nie lubię zdrobnień tego imienia
                Asia, Aska brrrrr
              • witekjs Re: moje imię 07.04.04, 23:04
                Mam na imię Witold.
                Jak zdajecie sobie sprawę, na codzień jestem Witek.
                Przedstawim się, oficjalnie Witold, chociaż zdarza mi się, że mówię Witek.
                Nigdy nie miałem kłopotu z akceptacja żadnego z nich.
                Dostałem je ponieważ w tym czasie mój Ojciec nie wiedział co dzieje się z jego
                bratem Witoldem. Dał mi je z nadzieja, że On przeżyje wojnę.
                Mój Stryj przeszedł Syberię, Monte Cassino, zdobył Virtuti Militari...
                Spotkali się dopiero w 1949 r.
                Ja dałem swojemu Synowi imiona, mojego Dziadka i Ojca, mając nadzieję, że wraz
                nimi daję Mu to, co w nich najpiękniejsze.
                Obaj byli niezwykli, ciepli i mieli bardzo barwne życie.
                Pozdrawiam. Witek
                • ada296 z innej beczki ale na temat 07.04.04, 23:08
                  zdarza mi się, że nie lubię kogoś (tak na "dzień dobry" bo potem bywa różnie
                  smile) bo nie lubię jego (jej) imienia
                  nie lubiłam Jędrzejów do czasu gdy mój brat został Jędrzejem
                  • wedrowiec2 Re: z innej beczki ale na temat 07.04.04, 23:11
                    Też czasami uprzedzam się do kogoś tylko dlatego, że ma źle kojarzące się mi
                    imię. Potem, na ogół, mija mi tosmile
                • jamajka10 Re: moje imię 07.04.04, 23:12
                  Nie mogę powiedzieć,że nie lubię swojego imienia.Po prostu nie pasujemy do
                  siebie.Ono nie jest mną,ja nie jestem nim.Żadne wykładnie i objaśnienia nie
                  mówią o mnie. Imię,a własciwie dwa,dostałam po jednej i drugiej babci- i to mi
                  się bardzo,bardzo podoba.Nie wiem skąd taka schizofrenia..
              • wedrowiec2 Re: moje imię 07.04.04, 23:08
                Znalazłam tę stronę w googlach pod wpływem postu ady296. Sprawdziłam kilka
                rodzinnych imion - bardzo dużo cech pasuje do konkretnych osób.
                A na drugie mam Danuta - chyba juz nikt nie nadaje dzieciom tego imienia.
                • witekjs Re: moje imię 07.04.04, 23:23
                  Moja Mama była Anna Danuta.
                  Używała drugiego imienia.
                  Zrozumiałe, że zawsze je lubiłem.
                  Witek
                  • em_em Re: moje imię 07.04.04, 23:30
                    przeczytałam opis - ale to zupełnie nie ja
                    widocznie taki opis znał mój mąż - i się nabrał smile))))
                    • liloom Re: moje imię 07.04.04, 23:45
                      smiesznie tak pisac o sobie nie zdradzajac jednak imion
                      interpretacja mojego imienia jakby sie zgadzala tzn sama siebie tak widzewink
                      • ada296 Liloom 07.04.04, 23:49
                        to Ty nie masz na imię Liloom
                        sad((
                        Liloom brzmi jak piękna melodia
                        • lablafox Marlena Dietrich 08.04.04, 00:17
                          jej to zawdzięczam moje imię. Moja mama była jej wielbicielką.
                          Chciała abym była taka jak ona . Jakoś tak fizycznie nie wyszło , nogi krótsze
                          o jakieś 20 cm i....Nieważne.
                          W dzieciństwie nawywano mnie Marlenką , bardzo tego imienia nie lubiłam , lub
                          jego skrótem , czyli Lenką .
                          Dopiero w IV klasie szkoły podstawowej jakaś "obca" nauczycielka , a moja
                          wychowaczyni stwierdziła ,na podstawie dokumentów ,że żadna ze mnie Marlena ,że
                          jestem Maria-Magdalena (taki własnie zapis). Od tego momentu pokochałam to
                          imię , siebie i tę "wredna M.D.po której tak piękne imię noszę.
                          A tyle Pochodzenie: aramejskie
                          Znaczenie: "z (miasta) Magdali"
                          Liczba: 9
                          Znak zodiaku: Skorpion
                          Planeta: Mars i Księżyc
                          Imieniny: 25 Maja, 29 Maja, 22 Lipca

                          Magdalena, a właściwie Maria Magdalena - tak nazywała się owa uczennica Jezusa,
                          która pierwsza zobaczyła swego Mistrza w ogrodzie po tym, jak powstał z
                          martwych. Pochodziła z miasteczka Magdala (co znaczy "wieża") koło Nazaretu.
                          Stąd się wziął jej przydomek, a potem imię - "Magdalena", czyli "z Magdali".
                          Była z pewnością blisko związana z Jezusem. Z Galilei przywędrowała wraz z nim
                          do Jerozolimy, gdzie była świadkiem Jego śmierci. Niektórzy sądzą (chociaż nie
                          jest to w Biblii powiedziane), że ona właśnie było ową "jawnogrzesznicą",
                          której Jezus nie pozwolił zatłuc kamieniami. Istnieje też inna legenda, jakoby
                          Maria z Magdali była... żoną Jezusa. Wiele różnych opowieści, bardziej
                          romantycznych niż prawdziwych, wiąże się z tą postacią.

                          Liczba imienia Magdalena równa jest dziewięć. Dziewiątka oznacza ludzi, którzy
                          potrafią iść za głosem swojego serca, zdolni są do poświęceń na rzecz
                          szczytnych celów, do niesienia innym pomocy i tworzenia natchnionych dzieł. A
                          wśród imion dziewiątek imię Magdalena, podobnie jak Maria, związane jest z
                          potęgą uczuć, zdolnością do wielkich namiętności i wielkiego oddania.

                          Magdaleny są wrażliwe i wyczulone na subtelne sygnały, których większość ludzi
                          po prostu nie dostrzega. Jednocześnie jednak nie ulegają złudzeniom, mają dar
                          jasnego widzenia rzeczywistości oraz - rzadko idzie to w parze - niewątpliwy
                          życiowy spryt. Kobiety o tym imieniu dążą do tego, żeby poznać życie w całej
                          pełni; pociągają je zarówno rzeczy idealne, jak poezja, sztuka i filozofia, jak
                          i sprawy "świata tego" - rywalizacja, pieniądze i seks. Oddają się jednemu i
                          drugiemu, nie dzieląc swojego życia na osobne szufladki. Uroda Magdalen polega
                          głównie na witalności. Zdarza się, ze silnie działają na mężczyzn, choć wcale
                          nie są pięknościami z okładki. Małżeństwo i dom raczej nie są dla Magdalen
                          celem samym w sobie. Ich celem jest życie na wysokich obrotach. Uwaga, panowie!
                          Tym kobietom trzeba umieć sprostać!

                          Znakiem zodiaku, który najlepiej współgra z imieniem Magdalena, jest Skorpion.
                          Tuz za nim idą Ryby, szczególnie urodzone w drugiej połowie marca. Dobrze też z
                          tym imieniem będą się czuły takie ruchliwe i dynamiczne znaki, jak Lew, Wodnik
                          i Baran. Bliźnięta i Strzelce pod wpływem tego imienia mogą chcieć w życiu zbyt
                          wiele rzeczy jednocześnie. Dla spokojnych Koziorożców, Byków, Raków, a
                          zwłaszcza dla Panien, to imię jest mniej odpowiednie.

                          Dziwne ,że nie wymieniono Barana jako najbardziej współgrającego .Reszta w
                          większości święta prawda.
                          • ada296 Marlena 08.04.04, 00:22
                            to dla mnie najpiękniejsze imię na świecie
                            i już smile
                            • lablafox Re: Marlena 08.04.04, 09:33
                              ada296 napisała:

                              > to dla mnie najpiękniejsze imię na świecie
                              > i już smile
                              >

                              Dla mnie najbardziej pretensjonalne na świecie, wówczas , dziś takich
                              pretensjonalnych jest na kopy. Przyznam się ,że imie to zapłodniło umysły kilku
                              kobiet w ciąży w miejscowości podpoznańskiej , do której jeżdziłam na wakacje
                              do rodziców mego ojca.
                        • liloom Re: Liloom 08.04.04, 08:37
                          ada296 napisała:

                          > to Ty nie masz na imię Liloom
                          > sad((
                          > Liloom brzmi jak piękna melodia
                          >
                          Mam. Oczywiscie.
                          Wirtualniesmile
                  • wedrowiec2 Re: moje imię 08.04.04, 00:00
                    Lubię imię Witold - jak u syna Kiejstutasmile
                    • ada296 Re: moje imię 08.04.04, 00:02
                      mam wujka Witolda
                      jest bardzo trudnym facetem
                      ale z wiekiem coraz milszym smile)))
    • foxal Re: IMIĘ 08.04.04, 05:32
      Moja mam dawala nam imiona takie jakie sobie przynieslismy w dniu urodzenia, co
      uwazam za niezly pomysl, bo nikt nie moze miec pretensji do rodzicow.

      Jedynie co sprawia klopot to jego wymowa w obcych jezykach, bo nie ma
      oficjalnego tlumaczenia, ale zawsze pierwsi przyjeciele cos podobnego wybrali i
      tak juz zostalo.

      Swoim dzieciom to juz nadawalem raczej wybrane imiona. Jedno co mi nie pasuje
      to jak ludzie daja imiona dzieciom takie same jak mial ojciec potocznie
      mowiac "junior" lub dziadek, ale nidgy tego nie usilowalem ferowac znajomym czy
      przyjaciolom.
      • em_em Re: IMIĘ 08.04.04, 07:14
        foxal napisał:

        > Moja mam dawala nam imiona takie jakie sobie przynieslismy w dniu urodzenia,
        > co uwazam za niezly pomysl, bo nikt nie moze miec pretensji do rodzicow.

        wręcz przeciwnie wink bo to jednak rodzice podejmują ostateczną decyzję smile
        taką teorię lansował mój dziadek - a że mama i ciotki jakoś pechowo trafiały w
        baaardzo przedziwne imiona (poza jedną która sprytna od urodzenia urodziła się
        we Wszystkich Świętych) kończyło się każdorazowo spazmami babci wink
    • rudakitka1 Re: IMIĘ-wiadomości ogólne 08.04.04, 08:08

      IMIONA

      Podstawowy zasób imion popularnych w Polsce wywodzi się z tradycji chrześcijańskiej. Należą one do zbioru imion używanych w wielu krajach Europy i świata. Znaczna ich część została przyswojona przez język polski w wiekach średnich i późniejszych.

      Zgodnie z polską tradycją, imię powinno wskazywać na płeć dziecka ze względów językowych (język polski wymaga odmiany imienia przez przypadki). Jest to ważne także z powodów praktycznych, szczególnie dziś, kiedy w nazwiskach kobiet zanikają tradycyjne przyrostki, wskazujące nie tylko na płeć (-owa, -ina, dla mężatek oraz -ówna, -anka dla panien). Poza nazwiskami zakończonymi na -ski i -cka często tylko imiona określają płeć swych właścicielek. Dziewczynkom nadaje się imiona kończące się na -a (np. Barbara, Ewa, Maria), chłopcom - na spółgłoskę (np. Andrzej, Marcin, Tomasz) lub na samogłoskę -i lub -y (np. Antoni, Konstanty, Walery), znacznie rzadziej na -o (np. Mieszko) i tylko w kilku przypadkach -a (Barnaba, Bonawentura)

      Polacy mają na ogół dwa imiona, przy czym pierwsze jest wyrazem upodobań rodziców, o drugim decyduje istotny przy chrzcie katolickim wybór patrona. Najczęściej obydwa imiona figurują tylko w dokumentach, w codziennych kontaktach używa się tylko pierwszego imienia.

      Na to, jakie imię będzie nosić dziecko, wpływa wiele czynników. Niegdyś nadawano je na część panującego władcy, bohatera narodowego, ulubionej postaci literackiej. Decydowały też względy religijne - święty, którego imieniem ochrzczono potomka, miał zapewniać mu opiekę przez całe życie. Obecnie wybiera się często imiona bohaterów modnych seriali (nierzadko brzmiących co najmniej dziwacznie, zwłaszcza w połączeniu z pospolitym nazwiskiem), lubianych artystów czy znanych sportowców. Wielu chłopców urodzonych w ciągu ostatnich dwóch lat otrzymało imię Adam na cześć polskiego mistrza skoków narciarskich, Małysza.

      Wśród wielu rodziców panuje przeświadczenie, że ich dziecko powinno wyróżniać się rzadkim, oryginalnym lub obco brzmiącym imieniem. Trudno powiedzieć, czy mały Emanuel, Winicjusz, Narcyz, Roger, Betina czy Romanela nie będą mieli im tego za złe, gdy trochę podrosną.

      Z drugiej strony, wracają do łask imiona bardzo niegdyś popularne, później nieco zapomniane, traktowane jako staroświeckie lub zbyt pospolite. Coraz częściej słyszy się o małych Stasiach, Antosiach, Frankach, Jasiach, Marysiach i Zosiach.

      Zanikają natomiast imiona o typowo słowiańskim rodowodzie, takie jak Bożydar, Dobrosław, Rościsław, Sławoj, Sędzimir, Dąbrówka, Dobrawa, Domosława, Dobrochna, Dobromiła. Jeśli nawet nadaje się je dzieciom, to wynika to częściej z dążenia do oryginalności niż z przywiązania do tradycji. Do tych, które przetrwały należą m.in.: Bronisław, Mirosław, Sławomir, Mieczysław, Radosław czy Jarosław. Dawne polskie imiona mają ciekawą etymologię: np. Władysław oznaczał tego, kto miał posiąść władzę, Bolesław - tego, kto ma zdobyć ogromną sławę, Bogumił - osobę miłą Bogu, Bogusław - tego, który ma sławić Boga.

      Polacy wykazują się sporą inwencją jeśli chodzi o zdrobnienia. Każde imię ma ich co najmniej kilka. Co ciekawe, używa się ich chętnie nie tylko w stosunku do dzieci, lecz także do dorosłych, często nawet znacznie starszych od siebie. Do Zofii można na przykład zwracać się zdrobnieniami Zosia, Zośka, Zosieńka, Zochna, Zocha, do Marii - Marysia, Maryśka, Marysieńka, Marychna, Mania, Mańka, Maniusia, Maja, Majka, Marusia, a także imionami pokrewnymi takimi, jak Maryla, Maryna, Marianna, Mariola. Warto wspomnieć, że w dawnej Polsce imię Maria nie było używane ze względu na szczególną cześć, jaką otaczano osobę Matki Bożej. Stąd wzięła się tak ogromna liczba formacji pochodnych zdrobnień odbiegających znacznie od pierwotnego brzmienia.


      Najpopularniejsze w ostatnich latach imiona żeńskie:Aleksandra, Natalia, Karolina, Patrycja, Kinga, Klaudia, Magdalena, Julia, Gabriela, Dominika, Justyna, Paulina, Weronika, Angelika, Sylwia, Anita, Zuzanna, Alicja, Kamila, Oliwia.

      Najczęściej nadawane imiona męskie:Kamil, Jakub, Patryk, Adrian, Michał, Dawid, Kacper, Mateusz, Karol, Krzysztof, Sebastian, Jan, Marcin, Daniel, Szymon, Bartłomiej, Filip, Krystian, Paweł, Adam, Arkadiusz, Konrad, Łukasz, Dariusz, Dominik, Oskar, Andrzej, Damian, Przemysław, Radosław, Rafał



      W dziedzinie imion, jak w każdej innej, panują określone mody, które zmieniają się co kilka lat. Istnieje jednak kanon imion ponadczasowych, popularnych bez względu na występujące tendencje. Do takich należą m.in.: Anna, Maria, Joanna, Katarzyna, Agnieszka, Magdalena, Małgorzata, Barbara, Wojciech, Piotr, Paweł, Jan, Tomasz, Marek, Maciej, Krzysztof.



      ? Ministerstwo Spraw Zagranicznych

      • mammaja Re: IMIĘ-wiadomości ogólne 08.04.04, 10:53
        A propos tego co napisal Foksal - w mojej rodzinie dziewczynki dostawaly
        dalsze imiona po babkach - (tak,mam trzy w metryce) - dostalam wiec Maria ,ale
        druga babcia miala na imie Filipina - i tego juz mama nie chciala mi
        ofiarowac,zostalam po chrzestnej Helena.A ptzeciez ladnie byloby nazywac sie ...
        Maria Filipina! Zreszta w dowodzie wpisuja tylko dwa!
    • rudakitka1 Re: IMIĘ 08.04.04, 08:20
      Moje imię -nigdy nie miałam do niego
      emocjonalnego stosunku.Było i już!
      Nie mogłam tylko zrozumieć dlaczego mam tylko jedno
      przy Chrzcie nadane-brak konceptu u rodziców?
      Przedstawiam sie przewaznie -Jola a nie Jolanta.
      Nie lubie zdrobnienia (?)Jolka-brrrrrrrrrrr
      A jak przeczytałam,ze Jolanta to fiołek,czyli skromność
      to juz jestem pewna,ze do mnie pasujewink.
      Mój syn ma na imie Kamil i kiedy był młodszy nie mógł się
      pogodzić ,że jest takim zwykłym Kamilem a nie np.Kamilosem
      a teraz juz wie,ze jest niezwykły i imię mu w tym nie przeszkadza.
      A imię ma po Norwidzie i Baczyńskim(nie,ze postacie
      tak tragiczne,ale dlatego,ze tak wybitne).
      Z najmłodsza był problem,bo dla starszych wybraliśmy imona
      jeszcze przed urodzeniem sie pierwszej córki,a trzeciego dziecka
      nie było w planiesmile,miała byc jedna corka i jeden syn.
      Oboje na litere K,no to chcieliśmy żeby i trzecie było na K,
      niestety nie udało się dojść do konsensusu i jest jak ja na J
      (taka od R),gdyby jeszcze trafił sie syn to byłby po tatusiu
      na W i pewno byłby to Wituś,bo bardzo lubie to imięsmile.
      • bepeef Re: IMIĘ 08.04.04, 09:05
        rudakitka1 napisała:

        > Mój syn ma na imie Kamil

        Mój też tak ma na imię, i też, w pewnym sensie, "na cześć" smile
        I już w szkole podstawowej wiedziałam, że mój (ewentualny) syn będzie
        miał na imię właśnie Kamil smile

        Ale mój Kamil utożsamiał się ze swoim imieniem. Gdy miał bardzo niewiele lat
        rozpłakał się na słowa : "hej, chłopcze, mówię do ciebie".
        Ledwo mogłam zrozumieć w tych łkaniach o co chodzi: tatuś do niego
        powiedział "chłopcze" a on przecież nie jest chłopak, on jest Kamilek! wink

        O ile wcale nie wierzę we wpływ znaku zodiaku na losy człowieka,
        o tyle co do wpływu imienia jestem, powiedzmy, niezbyt zdecydowana w swoich
        poglądach smile Właściwie coraz bardziej przychylam się do zdania, że ma
        wpływ duży. Człowiek przecież stara się poznać swoich imienników
        (najlepiej tych wielkich/znanych smile Imię jest jakąś iskrą do pracy nad swoim
        charakterem, żeby się "dopasować".
        Moje imię przestało mi się podobać, gdy przeczytałam u Makuszyńskiego, że
        brzmi "jakby ktoś gryzł szkło w zębach" wink Potem doszła jeszcze niezbyt
        lubiana osoba(teściowa wink, która zwracała się do mnie: "niech Barbara powie,
        co..." wink
        No, ale czas pewnie dorosnąć i skończyć z tymi zdrobnieniami...
    • ewelina10 Re: IMIĘ 08.04.04, 08:33
      Kiedy byłam nastolatką, podabały mi się imiona bohaterów książek, filmów. Swoim
      dzieciom dałam polskie imiona, i to nie takie jakie aktualnie były modne.
      • liloom moje imie... 08.04.04, 08:39
        Najpiekniejsze jest dla mnie ze zdrobnienia uzywa tylko moja mama i moj maz.
        Gdy uzyla go raz moja kolezanka - poczulam sie "okradziona" smile))))
        • liloom dwa imiona? 08.04.04, 10:59
          Wlasciwie dlaczego daje sie dwa imiona?
          • marialudwika O moim imieniu 08.04.04, 14:14
            Niezmiernie ucieszylo mnie,ze w moim imieniu tkwi zwierze!!!!Na naszym
            forum,mam,o ile mi wiadomo dwie imienniczki,ale nie powiem kogosmile)!!!!.Moja
            druga tesciowa narazila mi sie twierdzac,ze w serialach nosza je hiszpanskie
            suzace,wrrrrr!!!Z miejsca jej "odparowalam",ze jest to imie krolewskie,tak,jak
            moje pozostale dwa.Najlepiej lubie jego pelne brzmienie.Niektorzy maja
            przywilej je zdrabniac.W Holandii mozna dodac koncoeke -sje,co brzmi
            glupio.POzdro
            ml
    • a.erie Re: IMIĘ 11.06.04, 15:07
      a ja nie lubie mojego imienia i basta!
      A nadawali je w mojej rodzinie od lat pierwszej dziewczynce.
      Pochodzi z literatury, na A.
      Po przeczytaniu tego slynnego dramatu poklocilam sie z mama - dlaczego nie
      jestem ta na B.
      Bo ta na A, to taka "slimaczna", bez wyrazu, a ta na B, to z inicjatywa smile
      • mammaja Re: IMIĘ 11.06.04, 15:21
        Nie omieszkam zlozyc ci zyczen imieninowych za kilka dnismile
        • a.erie Re: IMIĘ 11.06.04, 15:25
          dzieki, przeczytam juz jednak po powrocie smile, bo jutro ostatni dzien w domciu
          jestem
          • marialudwika Re: IMIĘ 11.06.04, 15:28
            Lubie to imie!
            ml
    • axsa Re: IMIĘ 11.06.04, 16:43
      Informacje o moim imieniu częściowo pokrywają się z moimi cechami, a częsciowo
      zupełnie nie.
      • omeri Re: IMIĘ 11.06.04, 16:46
        Jako nastolatka chciałam nazywać się Patrycja Oliwia, potem minęło. Uważam
        jednak ,że dawanie dzieciom tego samego imienia co rodzice nie jest
        najszczęśliwsze.
        • kornikuno Re: IMIĘ 18.07.04, 18:44
          ..no wlanie!
          taki temacik, i pomgnal w zapomnienie?
          A jest nas pewna grupa nowych bywalcow tego F40+...

          Wiec?
          Do dziela...pisac..prosimwink
          IzaBella
          • warum Re: IMIĘ 18.07.04, 19:13
            KornikUno, wpadam z doskoku ale widze,ze dzielnie utrzymujesz forum40+ w stanie
            aktywnoscismile Temat imienia / naszego lub bliskich/ byl duzo wczesniej przez
            najstarszych /hoho .. stazemsmile/ forumowiczow poruszany w jakims innym watku.
            Jak zwykle temat zasadniczy byl o czyms innym, a opowiedzielsmy sobie kto po
            kim i na czyja czesc dostal imiesmile Moze niektorzy uwazaja,ze nie warto sie
            powtarzac, ale kto jeszcze sie nie pochwalil to powinien jak najszybciej to
            zrobic. Wroce tylko do bliskich - maz po Ordynacie Mniszkowny/ tesciowa sie
            zachwycala, tak samo jak ben Hur'em -nie wiem czy dobrze napisalamsad/syn ... no
            coz ... mam slabosc do Redforda, a corka... tak popularne imie,ze jak
            krzyczalam przez okno to kilka naraz przylatywalo - Magda/ wywalczylam tylko
            skrocony wpis, bo nazwisko okropnie dlugie i nie meiscilaby sie w typowych
            rubryczkach. A ja.... na szcescie nie mam na imie Rita/ jak chcial moj ojciec/
            bo do slynnej rudwlosej imienniczki z urody tak mi dalekosad((/ glupio bym sie
            czula/. Ale imie mam proste, pozytywne i krotkiesmiletu jestem warumek.
            • marialudwika Re: IMIĘ 18.07.04, 19:21
              A wiec Warumku imie Twoje pozostanie nadal zagadka?
              ml
              • kornikuno Re: IMIĘ 18.07.04, 21:28
                .. a ja wiemwink jak ma na imie Warumwink
                ale nie powiemsmile
                No...a czy Wy Panie/Panienki/Panowie?
                Tak nic..nic zupelniee????
                Przeciez, to nie moj Kornikowy temacik? - wiec? Bozszszsz...
                OK---poczekawmwink
                IzaBella
            • kornikuno Re: IMIĘ 18.07.04, 22:09
              Warusmile
              chyle czola...
              PS
              co nie zmienia faktu mojego...zbyt entuzjastycznego wpisu na temat Twojego
              Imieniawink...obstaje przu swoimwink...dla mnie tylkowink
              Pozdrawiam jeszcze bardziej serdecznie....
              IzaBella
              • no_no Re: IMIĘ 19.07.04, 11:59
                Większość pisze o swoich imionach, nie wymieniając ich, za to rozpisując się
                nader chętnie o babciach, dziadkach, ciociach, wujkach i dzieciach.
                Nie pozostanę więc dłużny. Mam dwa imiona, obydwa baaaardzo świetne. Sorry,
                miało być świętewink
                No, to pierwsze - szczególnie lubię, bo jest moje, a drugie - po dziadku, w
                stylu: 'Józek, nie daruję ci tej nocy'smile).

                Mar............, świętne, prawda?
                No_nowink
Pełna wersja