stereotypy - pod wpływem wątku o imionach

07.04.04, 23:30
nie lubię pewnych imion
nie lubię osób wykonujących pewne zawody
będę generalizować
i niech nikt się nie obraża smile
nie lubię nauczycieli
mój tata uczył (poza zawodową pracą)
siostra taty była nauczycielką
mój dziadek był nauczycielem
moja bliska koleżanka jest nauczycielką
ich lubię z punktu
ale zawsze słyszałam w domu, że nauczyciele są "inni"
mają swoje widzimisie
kiedyś rozmawiałam z moją nauczycielką z podstawówki (gdy już dorosła byłam)
opowiadała,że gdy miała zły dzień robiła klasówkę
i odwracała się od uczniów i uśmiechała się złośliwie, że nie tylko ona ma
zły dzień
byłam tym zaszokowana tym bardziej,że akurat ją uważałam za super
nauczycielkę, ktora mnie matmy nauczyła
nie lubię lekarzy
tych moich małomiasteczkowych
bo wszystko mają w nosie i tylko KASA
ale tak jak w przypadku imion, których nie lubię okazuje się, że ci
nauczyciele i lekarze są nauczycielami i lekarzami z powołania
że przy bliższym poznaniu jestem w stanie zrozumieć pewne ich zachowania

ale zakorzenione we mnie opinie są i już
    • wedrowiec2 Re: stereotypy - pod wpływem wątku o imionach 07.04.04, 23:48
      Pewnie gdyby pogrzebać w naszej psychice, to znalazłoby się wyjaśnienie wielu
      fobii i niechęci. Chyba każdy z nas ma jakieś uprzedzenia.
      Mam niechętny stosunek do jednej specjalności lekarskiej i niektórych chorób!!!
      Do tego ostatniego wstyd się przyznawać, bo naprawdę nie wiem czym jest to
      spowodowane. Jest to niechęć do choroby, a nie do chorego. I proszę nie myśleć,
      że są to choroby nieakceptowane społecznie, jak np. AIDS (bo z tym miałam
      częsty kontakt zawodowy), są to zwykłe, popularne choróbskasad
      • ada296 Re: stereotypy - pod wpływem wątku o imionach 07.04.04, 23:52
        Wedrowiec
        jak to ładnie napisałaś
        a ja zinterpretuję
        mam urazy do nauczycielstwa i lekarzostwa (!!!!)
        ale niekoniecznie do nauczycieli i lekarzy
        • wedrowiec2 Re: stereotypy - pod wpływem wątku o imionach 08.04.04, 00:19
          To jest własnie Tosmile Kiedyś proponowano mi pracę w szkole. Odpowiedziałam, że
          nie wytrzymam atmosfery pokoju nauczycielskiego.
          • witekjs Re: stereotypy - nauczyciele i lekarze 08.04.04, 00:22
            Trudno ich lubić.
            I jedni i drudzy uważają, że są najmadrzejsi w całej wsi/co najgorsze tak bywa/.
            Przemawiają, nie rozmawiają, z trudem słuchają, kogokolwiek.
            Nie akceptują autorytetów /lub z dużym oporem/.
            Ich decyzje bywaja ostateczne.Mogą również determinować całe nasze życie.
            Bywają wśród nich chamy i s..syny.
            Trudno podważać ich decyzje.
            Wszyscy maja prawo się ich obawiać, szczególnie jeśli się ich nie rozumie.
            Czasami, rzadko można ich kochać i wspominać, nawet bardzo dobrze, przez całe
            życie.

            Pozdrawiam. Witek
            Nie piszę tego z książek.
            • alfredka1 Re: stereotypy - nauczyciele i lekarze 08.04.04, 12:22
              I dlatego odeszłam od zawodu. Dziękuję Witku, gdyby tak więcej i częściej
              poruszanoby ten temat byłoby trochę lepiej? nie wiem, może to niektóre zawody
              wyzwalają w człowieku to co paskudne i dają im bezkarnie wyżywać się na
              innych..Serdecznie pozdrawiam b.nauczycielka
          • lablafox Re: stereotypy - pod wpływem wątku o imionach 08.04.04, 00:24
            I miałaś całkowitą rację.
            Dlatego mi zarzucano ,że rzadko bywam w pokoju nauczycielskim . Sprawy ważne
            wolałam załatwiać u siebie w gabinecie , albo indywidualnie ,poza p.n.
          • ada296 Re: stereotypy - pod wpływem wątku o imionach 08.04.04, 00:24
            znam z opowiadań klimat pokoju nauczycielskiego
            ....
            ale czy klimat większości zawodów (gdyby były tam takie pokoje) czy byłby
            inny ???
            • wedrowiec2 Re: stereotypy - pod wpływem wątku o imionach 08.04.04, 00:28
              Byłby inny. Przeczytaj napisany wyżej wpis witka. Całe zycie zawodowe ma
              związane z lekarzami i nauczycielami w większości też lekarzami. Sama jestem w
              pewnym stopniu nauczycielkąsmile
              • liloom Re: stereotypy - pod wpływem wątku o imionach 08.04.04, 14:35
                Zajrzalam tu i ... zaskoczenie.
                Moj tata tez byl nauczycielem, mamy moich 2 przyjaciolek byly nauczycielkami -
                mam opinie ze to jednak inny rodzaj ludzi - wymagaja od swoich dzieci inaczej
                niz nie-nauczyciele
                Ze stereotypami jestem za pan brat walczac na codzien ze stereotypem
                polki/polaka wink
                • marialudwika Re: stereotypy - pod wpływem wątku o imionach 08.04.04, 15:13
                  Nie wiem,co masz na mysli,ale z moch doswiadczen wynika,ze dzieci nauczycieli
                  zle sie ucza,choc moze to tylko taka opinia.Mysle,ze nauczyciele z powolania
                  poswiecaja tyle czasu uczniom,ze na swoje pociechy maja za malo czasu.POzdro
                  ml
                  • ada296 Re: stereotypy - pod wpływem wątku o imionach 08.04.04, 23:49
                    no właśnie
                    Z POWOŁANIA
                    teraz chyba nawet księży jest niewielu z powołania
                    a ja miałam szczęście i trafiłam na trzech nauczycieli z powołania
                    cudowni ludzie

                    ale prawdę mówiąc zawód, który mam dostałam po ojcu
                    o powołaniu nie było mowy
                    ale...
                    pewnie trudno nastolatce przewidzieć co jest jej powołaniem
                    a po drugie mam to szczęście, że robię to co kocham robić
                    i już
Inne wątki na temat:
Pełna wersja