Dzisiajki 26

10.04.04, 00:17
Rozpoczynam Wielkosobotnio
    • ada296 Re: Dzisiajki 26 10.04.04, 00:18
      kurcze
      chciałam ja otworzyć smile))
      pozdrawiam wielkanocno
      i już smile)
    • dado11 Re: Dzisiajki 26 10.04.04, 01:14
      No i jak milo. Ja dopiero teraz moge spokojnie poimprowizowac intelektualnie.
      Moje kochane dziecko po raz pierwszy w swoim zyciu pomylo okna, z wlasnej nieprzymuszonej
      woli, a ja oddawalam sie kolejnym etapom wyblyszczania powierzchni mieszkalnej i uzytkowej.
      W tzw. miedzyczasie zagruntowalam czosnkiem i majerankiem piekny kawal boczusia,
      a wypadnieta szyba w piekarniku okazala sie byc malo istotnym szczegolem.
      Nie upieke zadnego ciasta bo nie lubie i nie umiem tego robic, zreszta cukierni ci u nas dostatek.
      Ale wszystkie inne pysznostki beda jutro (a wlasciwie juz dzis) powstawac wedlug przeznaczonego
      im rytualu. Pozdrawiam Was mocno, jutro dzien przy garach, zycze zadowolenia z efektow!!!
      • mammaja Re: Dzisiajki 26 10.04.04, 01:21
        A jednak te z cukierni to nie ten sam smak ,przekazywany od dziecinstwa - i
        chocby byly najwspanialsze inne ciasta - nasze sa nasze! Dobranoc!
        • lablafox Re: Dzisiajki 26 10.04.04, 08:56
          mammaja napisała:

          > A jednak te z cukierni to nie ten sam smak ,przekazywany od dziecinstwa - i
          > chocby byly najwspanialsze inne ciasta - nasze sa nasze! Dobranoc!


          Nie wyobrażam sobie Świąt bez zapachu pieczonego ciasta .
          Swięta z mojego dzieciństwa kojarzą mi się z zapachem pasty do podłogi i
          zapachem ciasta , choć wówczas zanosiło się wypieki do pobliskiej piekarni.
          Nasze dorosłe też wspominają zapach czystej pościeli zmieszany z zapachem
          pieczonych ciast.
          Dzisiaj lukrujemy baby , malujemy jaja, robię maślanego baranka ,idziemy ze
          świeconką.
          Zastanawiam się po co tyle roboty na te dwa dni.
          Tradycja !!!!!!!!jak śpiewał Tewje - mleczarz w "Skrzypku na dachu"
          • em_em Re: Dzisiajki 26 10.04.04, 09:44
            LX - wspomniałaś o lukrze - ratuj, bo w nocy polukrowałam, ale nie widać ani
            śladu - wszystko wsiąkło

            macie rację z tymi zapachami smile
            • lablafox Re: Dzisiajki 26 10.04.04, 11:53
              em_em napisała:

              > LX - wspomniałaś o lukrze - ratuj, bo w nocy polukrowałam, ale nie widać ani
              > śladu - wszystko wsiąkło
              >
              > macie rację z tymi zapachami smile

              Weź cukier puder i sok z cytryny , rozmieszaj tę miksturę .Ma być gęsta.Inaczej
              wsiąknie znowu.Taki kwaskowy lukier osłabia słodycz babek , lubię ten smak.
              Możesz zamiast cytryny dodać wody. Po małej łyżeczce.
              Jeśli nie chcesz eksperymentować to kup gotową polewę , taką co to się
              opakowanie wkłada go gorącej wody i tym polewaj .Wyjdzie na pewno.
    • ewelina10 Re: Dzisiajki 26 10.04.04, 07:12
      Do późna w nocy siedziałam nad wypiekami. Kuchenka zaprogramowana była do rana,
      ale się w nocy wyłączyła sad Muszę jeszcze teraz przy niej postać.
      Nie będzie mnie we święta.
      Jeszcze raz zdrowych i spokojnych świąt.
      PS' panowie przed świętami mogliby nie przeszkadzać, najchętniej poszliby sobie
      na dłuższy spacer. wink))
      • verbena1 Re: Dzisiajki 26 10.04.04, 09:02
        Mazurek nieudany ,masa kajmakowa nie ma zamiaru stezec,trzeba bedzie jesc
        lyzkami. Wiem dobrze ,ze mazurki nigdy jeszcze nie wyszly tak jak chcialam ale
        jestem optymistka i probuje ciagle.
        Teraz zaczynam biszkopt, Lx prosze, daj znac jak wyszedl Twoj wypiek ,chce
        wykorzystac przepis z zielonego pieprzu......
        • lablafox Re: Dzisiajki 26 10.04.04, 11:58
          Pieczony z nawiewem przy rancie , czyli średnia wysokość bez garbu dromadera
          2.5 cm , z garbem - 4,5 cm.
          Drugi pieczony tylko od spodu 5 cm .
          Bepeef twierdzi ,że powinien być 7 zm .jeśli dodać oby dwa , norma wykonana
          Są to osiągi rewelacyjne. Szczegółowa relacja z pieczenia w dzisiajkach 25.
    • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 26 10.04.04, 09:54
      Robię sernik wg nowego przepisu. Ciekawe CO wyjdzie?
      • marialudwika Re: Dzisiajki 26 10.04.04, 10:14
        Dzis jest ponuro i deszczowo,budze sie przy kawie i upajam zapachami pieczonych
        przez Was ciast.Poniewaz jestem zaziebiona ogranicze sie do malowania pisanek z
        mloda.A ciasta kupimy w polskich delikatesach.Przy okazji popatrzymy na pola
        tulipanowe a potem odwiedzimy kuzynke meza,do ktorej jestesmy zaproszeni na
        lunch.Zamiast kwiatow dostanie polski specjal-mazurek.POzdro
        ml
        • lablafox Meldunek z pola bitwy 10.04.04, 13:47
          baby polukrowane.Za moment robię baranka. Jestem spóźniona , w ubiegłym roku o
          tej porze już było światecznie.
          • wedrowiec2 Re: Meldunek z pola bitwy:((( 10.04.04, 14:15
            Sernik przyjął kształt soczewki wklęsłej. Nawet bardzo wklęsłejsad((
            • lablafox Re: Meldunek z pola bitwy:((( 10.04.04, 14:58
              Soczewkę wypełnij owocami i galaretką.
              • jej_maz Re: Meldunek z pola bitwy:((( 10.04.04, 15:08
                Alez pachnie!!!
                • mammaja Re: Meldunek z pola bitwy:((( 10.04.04, 15:29
                  Sernik mlodej wyszedl rewelacyjnie. Sama nie bede sie chwalic - o 12tej
                  pojechalismy ze swieconym i na cmentarz. Teraz trzeba troche odpoczac i jednak
                  cos zjesc. Pogoda byla sloneczna ,spotkalm mnostwo przyjaciol i
                  znajomych,ktorych rzeczywiscie zaniedbuje przez 40+ . Oj, trzeba to przemyslec!
                  • wedrowiec2 Re: Meldunek z pola bitwy:((( 10.04.04, 20:28
                    mammaja napisała:

                    > spotkalm mnostwo przyjaciol i
                    > znajomych,ktorych rzeczywiscie zaniedbuje przez 40+ . Oj, trzeba to
                    przemyslec!


                    Lepiej nie myślsmile
              • wedrowiec2 Re: Meldunek z pola bitwy:((( 10.04.04, 15:41
                Nie mam w domu galaretki, chyba że wezmę z kurczakasmile
                • verbena1 Re: Meldunek z pola bitwy:((( 10.04.04, 15:47
                  Mazurek zostal uratowany,podsuszylam go w piekarniku, biszkopt z masa
                  pomaranczowo-jablkowa pyszny,zrobilismy juz probe.
                  Teraz ide przeobrazic sie z Kopciucha w Krolewne, wieczorem idziemy na urodziny
                  do znajomych.
                  Zycze wszystkim milego wypoczynku.
                  • dado11 Re: Meldunek z pola bitwy:((( 10.04.04, 20:18
                    Padam z nog. A jeszcze tyle do zrobienia...
                    No coz, chyba mimo wszystko lubie to zmeczenie.
                    Dziecko dzielnie upieklo szarlotke, no i mamy zapach ciasta,
                    starannie wymieszany z zapaszkiem pieczonego czosnku (na boczku), mmmm....
                    Salatka - super, jeszcze tylko bogracz i cwikla.
                    Z braku wolnych minut, pozdrawiam i dobranockuje juz teraz!
                    • marialudwika Poranek Wielkanocny 11.04.04, 10:21
                      Wczoraj ogladalam w holenderskiej tv,jak holenderscy "blumisci" dekoruja
                      Pl.sw.Piotra na dzisiejsza uroczysta msze sw.Zmartwychwstania i
                      blogoslawienstwo Urbi et Orbi.Zawiezli dziesiatki tysiecy kwiatow,ktore sa
                      prezentem dla Papieza a jednoczesnie najwspanialsza reklama!!!!Pozdro
                      ml
                      • mammaja Re: Poranek Wielkanocny 11.04.04, 12:35
                        Slonce swieci, cisza i spokoj ,na obiedzie mam siostre meza i
                        najblizszych.Narazie odpoczywamy i popijamy kawke. Wszystkiego najlepszego po
                        raz kolejny!
                        • marialudwika Re: Poranek Wielkanocny 11.04.04, 12:54
                          Kawusia wypita a teraz spacerek popatrzec na klomby w naszym parku,na ktorych
                          kwitna roznokolorowe tulipany.POzdro
                          ml
                          P.S. Na pewne watki nastawiam ignor!!!!!!!!
                          • wedrowiec2 Re: Poranek Wielkanocny 11.04.04, 15:34
                            Po szybkim (tempo jak w normalnym dniusmile) śniadaniu pojechałam z rodzicami do
                            Nowego Warpna. Jest to bardzo małe miasteczko połóżone nad Zalewem
                            Szczecińskim, po którego drugiej stronie jest Alt Warp. Między miastami kursują
                            statki pasażerskie przekraczając, ku uciesze "mrówek, granice państwa. Czynne
                            tam sklepy wolnocłowe stracą rację bytu już za kilkanaście dni. Polscy
                            armatorzy chcą przenieść swą flotę do Kaliningradu, a niemieccy położyć większy
                            nacisk na turystykę.
                            Ludzi było dziś mało ale rejsu nie odbyłam, statek odpłynął kilka minut przed
                            moim przybyciem, a nastęny był za godzinę. Spacer nad brzegami Zalewu był
                            bardzo miły - słońce, ciepły wiatr, rozkwitająca roślinność i świergot ptakówsmile
                            • mammaja Re: Poranek Wielkanocny 11.04.04, 15:59
                              Zazdroszcze ci spaceru Wedrowcze - jestem w stanie skrajnego obzarstwa. Jutro
                              juz na nic sie nie skusze (chyba nie bardzo w to wierze) - narazie - krotka
                              przerwa w konsumpcji!
                              • marialudwika Re: Poranek Wielkanocny 11.04.04, 16:17
                                Moj spacer byl tez przyjemny aczkolwiek wiejejacy wiatr raczej lodowaty,wszyscy
                                oddajemy sie beztroskiemu lenistwu,obiad bedzie o normalnej porze i jak zwykle
                                w niedzilele malo pracochlonny.Wyjatek zrobilam dla pysznej zupki z cukinii.Na
                                deser babka z polskich delikatesow,w zyciu bym takiej pysznej nie upiekla.Pozdro
                                ml
                                • verbena1 Re: Popoludnie Wielkanocne 11.04.04, 16:50
                                  Spacer bardzo krotki z powodu zimnego,przenikliwego wiatru. Pusto,wszyscy
                                  siedza w domach. Za chwile przyjdzie znajoma i zrobimy fondue. Kawalki miesa
                                  nabija sie na widelki i smazy w rozgrzanym oleju w specjalnym tygielku. Kazdy
                                  obsluguje sie sam, tygielek stoi na stole a w miedzyczasie podjadamy rozne
                                  rodzaje salatek.Do tego rozne rodzaje sosow na zimno.
                                  Mozna to robic w specjalnych patelenkach stawianych na elektrycznym blacie.

                                  To tradycyjny tutaj sposob przyjmowania gosci w pierwszy dzien Wielkanocy.
    • rudakitka1 Re: Dzisiajki 26 11.04.04, 16:41
      Rodzinka śpi przed telawizorem,
      deszcz pada,jest zimno,
      a ja jestem szczęśliwa.
      Amen.
      • marialudwika Re: Dzisiajki 26 11.04.04, 16:46
        A ja jestem w nastroju bojowym.Wnunia wprowadzila mi jekies "innowacje" do
        komputera.Pol godziny mordowalam sie by przywrocic stan mnie
        odpowiadajacy.Jenak najlepiej jak kazdy ma swoj komputer a do cudzego nie
        dotyka sie,ufffff!!!!Pozdro
        ml
        • mammaja Re: Dzisiajki 26 11.04.04, 21:56
          JUz nie bede wiecej nic jadla! Naszczescie jutro dzien bardziej
          ruchliwy,m.in,idzeimy na slub zaprzyjaznionych mlodych - przynajmniej nie
          padne tak jak dzisiaj.Na forum tez prawie wszyscy padli.
          • dado11 Re: Dzisiajki 26 11.04.04, 22:06
            Wszystko bylo pyszne tak jak zakladalam,
            ale teraz mam sile tylko na ciche pomruki z przejedzenia i lenistwa.
            Zaraz ide spac, ale dzien byl piekny....
            Milego drugiego dnia swiat!
            I pamietajcie o dyngusie!!!!
          • lablafox Krajobraz po bitwie 11.04.04, 22:07
            Dzieci poszły już do domów , własnych.zabrały ze sobą swoje dzieci, anasze
            wnuki.
            CISZA!!!!!!!!!
            Bardzo kocham moje wnuczki do czasu kiedy zaczynając być już zmęczone zaczynają
            starą śpiewkę "babciu mogę......, babciu daj mi......", a rączki są szybsze od
            myśli.
            No i ten stukot butów na obcasach , donośne stacatto wykonywane nóżkami "małych
            prawdziwych kobietek",które po 2 godzinach staje się prawie tupotem białych mew
            w mojej głowie.
            Padł pod naporem gości 1 tort i 3 baby, mięs , wędlin i jaj nie liczyłam
            ( kupowałam 100 jaj w czwartek).
            Zmywarka pracuje teraz pełna parą.My upajamy się względną ciszą.
        • ada296 ML 11.04.04, 22:16
          każde wieczne pióro powinno mieć jednego właściciela
          każdy samochód powinien mieć jednego kierowcę
          każdym komp powinien mieć jednego pana

          a ja oglądam na TV Polonia stare piosenki w nowych wykonaniach i jest mi dobrze
          ale i tak nie lubię świąt
          • wedrowiec2 Re: ML 11.04.04, 22:24
            ada296 napisała:

            > ale i tak nie lubię świąt

            W przyszłym roku wyjeżdżamy z domu na Święta. Gdyby jeszcze choinka była...
            • ada296 Re: 11.04.04, 22:30
              chciałam wyjechać na święta
              ale dzieci nie chciały ze mną jechać
              nie chciały bym sama jechała
              chciały, żeby święta na dwa domy były
              żeby nikogo nie skrzydzwić
              ani mnie ani taty

              nie miałam nigdy radosnych świąt
              zawsze jakaś "perełeczka" się trafiała
              w czasie tych świąt mój brat wrzucił we mnie swoje problemy
              jestem jak ta spluwaczka

              chcę spokoju
              chcę żyć swoimi tylko problemami
              których przecież mam wiele
              i już
              • wedrowiec2 Re: 11.04.04, 22:36
                I tak źle i tak niedobrze. Bez rodziny czasami jest samotnie, z rodziną -
                przyjmuje się ich kłopotysad
                • ada296 Wedrowiec 11.04.04, 22:59
                  cokolwiek zrobię zrobię źle
                  • wedrowiec2 Re: Wedrowiec 11.04.04, 23:06
                    ada296 napisała:

                    > cokolwiek zrobię zrobię źle

                    Nie, nie, tak źle nie jest. Może nie zapewnisz sobie TERAZ szczęścia, ale nie
                    możesz mówić, że każda decyzja jest zła. Kłopoty brata odsuń od siebie na tyle,
                    na ile jest to możliwe. Nie myśl, proszę, że jestem cyniczna, ale życie
                    sprawiło, że staram się coraz bardziej dystansować do wielu osobistych spraw.
                    Inaczej oszalałbymsad
                  • monia.i Re: Wedrowiec 11.04.04, 23:11
                    A może nie źle - tylko niezgodnie z oczekiwaniami innych?
              • rudakitka1 Re: 11.04.04, 22:41
                ada296 napisała:

                > nie miałam nigdy radosnych świąt
                > zawsze jakaś "perełeczka" się trafiała
                > w czasie tych świąt mój brat wrzucił we mnie swoje problemy
                > jestem jak ta spluwaczka

                Nie wiem co Ci napisać,bo żadne-będzie lepiej -nie poprawią
                Ci nastroju.I chyba aż mi głupio,że jest mi tak dobrze
                i lubie święta ,i jestem szczęśliwa,i jest mi
                przykro,ze trwaja tak krótko.
                Ale i tak Ci napisze:bądź dzielna,uszy do góry ,będzie
                dobrze(tak pisze mi zawsze ktos kto mnie bardzo lubi
                i mysli wtedy o mnie srdecznie i mnie to pomaga)ja teraz myśle
                o Tobie serdecznie,trzymaj sięsmile.
              • monia.i Re:Ado 11.04.04, 22:44
                • monia.i Re:Przepraszam... 11.04.04, 22:48
                  Palec mi sie omsknął. A chciałam Ci uściski przesłać!smile
                  • ada296 Moniu Ruda 11.04.04, 22:57
                    dziękuję za miłe słowa
                    i już
                    • monia.i Re: Moniu Ruda 11.04.04, 23:04
                      Nie dziękuj!smile Ale możesz nas usciskać!smile
                      Też nie przepadam za świętami...są takie skomplikowane...od pewnego czasu.
                      • lablafox Dziewczyny 11.04.04, 23:10
                        Swięta kończą się jutro. Następne za 8 miesięcy.
                        • monia.i Re: Dziewczyny 11.04.04, 23:12
                          Tak się właśnie pocieszam smile
                          • marialudwika Re: Dziewczyny 11.04.04, 23:16
                            I ja tez nie przepadam za swietami Ado i Ciebie sciskam.Nie przepadam bo
                            jestem "na obczyznie",nie przepadam bo wielu bliskich juz odeszlo,nie przepadam
                            bo wole tzw.normalnosc,codziennosc etc.POzdrowki sle
                            ml
                            • monia.i Re: Dziewczyny 11.04.04, 23:22
                              Tez wolę taką "normalną codzienność". Lepiej się w niej czuję.
                              • wedrowiec2 Re: Dziewczyny 11.04.04, 23:25
                                Wolne dni wybijają mnie z normalnego zycia, nie mogę się potem odnaleźć, nawet,
                                gdy nie chodzę do pracy.
                                • monia.i Re: Dziewczyny 11.04.04, 23:33
                                  A ja uwielbiam wolne dni smile Pod warunkiem, że mogę je spędzać tak, jak lubię...
                                  Fantastyczne sa końcówki urlopu - leniwa kawa o późnym poranku, zakupy,
                                  gotowanie, lektura gazety...wszystko bez pośpiechu, błogostan totalny...
                                  Święta rodzą pewien przymus...świętowania.
              • puz Ado 12.04.04, 08:03
                Lubiłem swieta.Sam wiele wnosilem w przygotowania i tworzenie atmosfery, ale
                teraz, kiedy zostalem nagle bez Krysi..
                Choć to Wielkanoc, chciałoby się postawić dodatkowy talerz...
                Tak okropnych świat chyba jeszcze nie przezylem.
                Dzis juz nie swietujemy, nie umiemy. Synowa - wczoraj po poludniu -
                zaproponowala, zebysmy sie zajeli swoimi codziennymi sprawami. Miala racje. Tak
                jest latwiej. Ona robi na drutach, syn bawi sie z dzieckiem i oglada telewizje,
                ja "stukam" u nich. Po sniadaniu, ok 10 pojde do siebie i zajme sie porzadkami
                w zdjeciach z ostatniego tygodnia, bo zrobilem chyba ze 300, najczesciej z
                malenstwem w roli glownej.
                Pamiec czlowieka jest paskudna, nie da sie zagluszyc, ale ja sam nie wiem czy
                ja zagluszac czy czy odwrotnie.
                "Bedzie jeszcze dobrze" tak twierdzi moja Mama, mam nadzieję, ze i Tobie, i
                mnie, i wszystkim nieszczesliwym oraz majacym problemy ta nadzieja choc troche
                pomoze.
                Pozdrawiam
                Jarek
                • warum Re: Ado 12.04.04, 11:15
                  puz napisał:
                  Nie do mnie to napisal:
                  > Lubiłem swieta.> Pamiec czlowieka jest paskudna, nie da sie zagluszyc, ale ja
                  sam nie wiem czy
                  > ja zagluszac czy czy odwrotnie.
                  > "Bedzie jeszcze dobrze" tak twierdzi moja Mama, mam nadzieję, ze i Tobie, i
                  > mnie, i wszystkim nieszczesliwym oraz majacym problemy ta nadzieja choc
                  troche
                  > pomoze.
                  > Pozdrawiam
                  > Jarek
                  Wiesz, Ci co maja co wspominac dobrego i tak sa szczesliwsi od wielu innych.
                  • w9 Re: Ado 12.04.04, 11:53
                    To napisałem... do całego swiata chyba...
                    Ale masz racje, tych dobrych wspomnień trzeba się uczepić...
                    • puz Do w9 12.04.04, 12:01
                      Czy ty chociaż wiesz o czym Ada, Warum i ja mOwimy. Idż stąd i nie mąć. Dośc
                      tego!!!
                      • puz Re: Do w9 12.04.04, 12:03
                        I jakim prawem wypowiadasz sie jakby w moim imienu????
          • marialudwika Re: ML 11.04.04, 23:26
            Swieta racja Ado!!!!Nie moge zabronic mlodek kompa,ale cos mi pozmieniala i
            wszystko jest inaczej,niz przywyklam,choc sa to tzw.drobiazgi to bardzzo
            IRYTUJA.Pozdro
            ml
          • wywrot53 Re: 11.04.04, 23:32
          • wywrot53 Re: ML 11.04.04, 23:36
            Podniosłyście mnie na duchu smile))
            Sądziłam, ze tylko ze mnie taki dziwak, ze nie lubie Świąt sad((
            Okzauje się, ze inni tez tak maja wink))
            Pozdrawiam współmęczacych się takimi sytuacjami jak i tych szcześliwych,
            radosnych z tego powodu smile))
            • monia.i Re: ML 11.04.04, 23:43
              Tez Cię pozdrawiamy!smile
              Święta były przyjemniejsze...kiedyś. Gdy byłam dzieckiem. Gdy nie musiałam
              kombinować, jak rozplanowac je tak, żeby było dobrze, przyjemnie i wygodnie
              wszystkim. Czuje sie nieco paskudnie, pisząc te słowa...ale tak myślę...
              • wywrot53 Re: ML 11.04.04, 23:48
                Ja tak mam od małegosad Nigdy nie lubiłam rodzinnych zjazdów i przymusowego
                biesiadowania sad Dal mnie to była starta czasu sad Ilez lat można słuchac w
                zasadzie tego samego? Może dlatego, ze moja cala rodzina przeżyła 6 lat Sybiru.
                Jak sie spotykali to zawsze te wspomnienia były na tapecie. A ja chciałam uciec
                od tego wszystkiego.
                • mammaja Re: ML 12.04.04, 00:17
                  Oczywiscie,ze swieta byly najmilsze ,kiedy bylismy dziecmi. A teraz robimy je
                  przeciez nie dla siebie - no troche dla siebie tez ,ale przedewszystkim dla
                  rodziny , zeby inni tez byli zadowoleni. Tylko po co to jedzenie.....Ale
                  prof.Religa powiedzial dzis w TV ,ze w swieta moga wsztscy sie najesc.Ze dwa
                  razy w roku to nie szkodzi!
    • jej_maz Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 04:53
      Wracam do pracy. Weekend mialem swietny i mysle, ze jakos to przezyje wink Zycze
      wszystkim milego dyngusa, a dziwne wypowiedzi, to jak w takim dniu przystalo,
      po prostu je... olac wink))
    • ewelina10 Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 09:31
      Goście u nas i ... ja wciąż w gościach. Dzisiaj również. Cieszę się z wolnych
      dni, szkoda tylko, że nie mogę tego czasu tak zupełnie dla siebie poświęcić.
      Em_em byłam wczoraj na cmentarzu Powązkowskim. Po raz pierwszy powodem tego
      była chęć zwiedzenia, wcześniej tylko - pogrzeby.
      Witam w ten słoneczny poranek. Wciąż święta jeszcze trwają. Pozdrawiam
      serdecznie.
      • rudakitka1 Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 09:59

        Ja jak zwykle w "samotnej mniejszości" na tym forum.
        Jest mi dobrzesmile,rodzinka usmiechnięta ja też.
        Mamy wreszcie czas na przytulane lenistwo,
        bo normalnie trudno nam sie razem zebrać.
        Zaraz wszyscy idziemy do kościoła,mamy nowy
        (jeszcze nie skończony)ale w porównaniu za stara
        kaplicą do której połowa wiernych w świeta nie mogła
        wejść jest super.Pogoda dzisiaj piękna i chyba w końcu
        włoże nowy kostium(prezent od mżonka).
        Przepraszam za ten optymizm,mam jednak nadzieje,
        że kolejne święta i dla Was będą miłesmile).
        • lablafox Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 10:32
          Ruda , świeta są miłe. Lubię je bardzo .
          Zmęczenie jest wpisane w scenariusz. Można poleniuchować świątecznie jak się
          jest w niewielkiej grupie np. 2+2.
          Trudno jednak leniuchować jeśli dom w czasie świąt przypomina tramwaj .Jedni
          wchodzą , drudzy wychodzą, a w godzinach szczytu tłok.
          • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 11:11
            Pochmurny dzień, po ulicach biegaja stada rozwydrzeonych nastolatków oblewając
            woda wszystko co się rusza.
            Zastanawiam się ile pacynek, trolli i innych wielotwarzowych istot istnieje na
            naszym forum. Co kilka dni nowa niespodzianka. Wbrew pozorom ten post nie jest
            adresowany do Eweliny, ani nie powstał pod wpływem jej działaności.
            • em_em Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 11:22
              wczoraj było tak obrzydliwie (pogodowo) - w dodatku rodzinna wizyta skończyła
              się okropną awanturą - więc dziś z rozkoszą wyjedziemy na wycieczkę - pogoda
              prześliczna choć zimno, w niedalekim "przysiółku" w Poniedziałek Wielkanocny ma
              miejsce tzw "Osterreiten" - mężczyźni na koniach, razem z księdzem - zbierają
              się przed kościołem aby razem objechać wszystkie należące do wsi pola - co ma
              przynieść dobry urodzaj - bardzo to malownicza uroczystość
          • witekjs Re: Dzisiajki 26 - całkiem niecodzienne 12.04.04, 11:24
            Wczoraj miałem wyjątkowo niezwykłe Święta.
            Pierwszy raz z Wnukiem
            Pierwszy raz z trzema smile jego Babciami.
            Pierwszy raz z Rodziną / siostra, brat i Rodzice/ Synowej.
            Pierwszy raz w domu Syna, ze swoją maleńką jeszcze Rodzinką.
            Nie powiem, abyśmy nie mieli "elementów" tremy. wink
            Nie piliśmy z żoną alkoholu, bo Ona dzisiaj ma dyżur. Oni pili trochę wina.
            Mimo to humory dopisywały i spotkanie udało się. Siedzieliśmy wiele godzin,
            oglądając również długi film, ze ślubów oraz małego wesela "cywilnego" i
            większego "kościelnego. Śmieszne są miny przejętych rodziców w czasie
            uroczystości...
            Dzięki temu filmowi i wspominkom ślubnym zostaliśmy na obiad, czego początkowo
            nie przewidywaliśmy.
            Wróciliśmy zadowoleni i szczęśliwi. Dotarło do nas, że to pierwsze, z wielu daj
            Bóg, Świąt w Domu mojego Syna z Żoną i Wnukiem oraz całą, od tej pory
            przychodzącą do Nich, Rodziną.
            Pozdrawiam. Witek
        • warum Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 12:13
          rudakitka1 napisała:

          >
          > Ja jak zwykle w "samotnej mniejszości" na tym forum.
          > Jest mi dobrzesmile,rodzinka usmiechnięta ja też.
          > > Przepraszam za ten optymizm,mam jednak nadzieje,
          > że kolejne święta i dla Was będą miłesmile).
          Nie jestes "mniejszoscia" na tym forum. Nie jestes kims bardziej wyjatkowym z
          racji swego szczescia. Po prostu jestes. Jak kazdy inny czlowiek, masz prawo
          podzielic sie swa radoscia, i jak kazdy inny czlowiek powinnas miec odrobine
          refleksji. Ze Ty to nie caly swiat.
          • rudakitka1 Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 16:25
            warum napisała:

            Nie jestes kims bardziej wyjatkowym z
            > racji swego szczescia. Po prostu jestes. Jak kazdy inny czlowiek, masz prawo
            > podzielic sie swa radoscia, i jak kazdy inny czlowiek powinnas miec odrobine
            > refleksji. Ze Ty to nie caly swiat.


            Uwielbiam poucznie,jak kazdysmile.Myślę,ze kazdy tu piszacy
            ma prawo napisać co czuje i ja też.Wiem,ze nie
            jestem pepkiem świata i od dawna nikogo tu chyba nie kryrykowałam
            za jego myśli,no moze w sprawie uroczystosci komunijnych
            pisałam troche .....,ale .Czy jeżeli myślę i czuję akurat inaczej
            niz inni to nie mam prawa zabierać głosu?Zreszta
            staram sie pisac jak najmniej,zebu kogos nie urazić,bo nie wiem
            co komu się nie spodoba.Niby już przyzwyczaiłam się,ze nie pasuje
            innym moje pisanie,ale wybacz-jakim prawem mnie pouczasz?
            Moze Ci sie wydaje ,że po mnie jak po kaczce?Mylisz się!
            Ale co mi tam,jestem jaka jestem i naprawde myślę,
            że porzadny ze mnie człowieka a Ty sobie myśl co chcesz!
            • em_em Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 18:28
              rudakitka1 napisała:

              > Czy jeżeli myślę i czuję akurat inaczej niz inni to nie mam prawa zabierać
              > głosu? Zreszta staram sie pisac jak najmniej,zebu kogos nie urazić,bo nie wiem
              > co komu się nie spodoba.Niby już przyzwyczaiłam się,ze nie pasuje
              > innym moje pisanie,ale wybacz-jakim prawem mnie pouczasz?

              rany boskie Ruda - gdzie tu pouczanie
              gdzież ci "inni" co im tak gremialnie nie pasuje
              wyluzuj - i zabieraj głos
              • rudakitka1 Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 21:57
                em_em napisała:


                > rany boskie Ruda - gdzie tu pouczanie
                > gdzież ci "inni" co im tak gremialnie nie pasuje
                > wyluzuj - i zabieraj głos

                Jestem wyluzowana i uśmiechnięta(przed drugim drinkiem),
                bo zakończyłam obowiązki i zaczynam przyjemności.
                A ,że ktoś dał mi do zrozumienia iz głupia pipa ze mnie
                i zero refleksji wcale mnie nie zrażasmile.
                Widzisz odezwałam się i zamiast gremialnego:"fajnie,ze mimo
                trosk i problemów,które cie przygniatają,widzisz
                nadal tę"jaśniejszą strone ulicy" i potrafisz się
                cieszyć" zero reakcji albo krytyka,a przecież
                pępek świata jestem,a Wy co jeszcze o tym nie wiecie?
                smile)))))))))))))))))))))))))))))))).
                • em_em Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 22:51
                  rudakitka1 napisała:

                  > Jestem wyluzowana i uśmiechnięta(przed drugim drinkiem),
                  > bo zakończyłam obowiązki i zaczynam przyjemności.
                  > A ,że ktoś dał mi do zrozumienia iz głupia pipa ze mnie
                  > i zero refleksji wcale mnie nie zrażasmile.
                  > Widzisz odezwałam się i zamiast gremialnego:"fajnie,ze mimo
                  > trosk i problemów,które cie przygniatają,widzisz
                  > nadal tę"jaśniejszą strone ulicy" i potrafisz się
                  > cieszyć" zero reakcji albo krytyka,a przecież
                  > pępek świata jestem,a Wy co jeszcze o tym nie wiecie?
                  > smile)))))))))))))))))))))))))))))))).

                  z przykrością stwierdzam, że mój ciasny rozumek nic z tego nie pojmuje
                  kończę - bo cokolwiek napiszę i tak będzie na mnie
                  • rudakitka1 Re: Dzisiajki 26 13.04.04, 09:08
                    em_em napisała:
                    > z przykrością stwierdzam, że mój ciasny rozumek nic z tego nie pojmuje
                    > kończę - bo cokolwiek napiszę i tak będzie na mnie

                    Kazała się wyluzować?To sie wyluzowałam,
                    moze i do czytania było trzeba
                    sie bardziej wyluzować?Pisałam z uśmiechem i
                    przymruzeniem oka i tak trzeba czytać<cmok>smile.
                  • rudakitka1 Re: Dzisiajki 26 13.04.04, 09:11

                    Pogoda piękna,powietrze krystaliczne.
                    Mam kręgosłup-to pierwsza myśl po
                    przebudzeniu-czyli wszystko OK,a że z letka boli?
                    Pogoda jednak potrafi nastroić człowiekasmile).
        • marialudwika Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 15:16
          Prosilam w "Skrzynce pocztowej",ale prosze dodatkowo tutaj.RK podaj mi swoj
          adres bo mail ciagle wraca.sad(((.POzdro
          ml
          • rudakitka1 Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 16:26
            marialudwika napisała:

            > Prosilam w "Skrzynce pocztowej",ale prosze dodatkowo tutaj.RK podaj mi swoj
            > adres bo mail ciagle wraca.sad(((.POzdro
            > ml

            Ten z 15,00 doszedł.Napisze wieczorem ,bo teraz wychodze.<cmok>.R.
    • w9 Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 12:25
      A ja mam was wszystkich w dupie, wy rozchisteryzowane baby i zniewiesciali
      faceci z tym pojebanyn jejmazem, durnym puzem, popierdolonym witkejem i
      sliniacym sie Bodziem i cała reszta wpisujących sie tu idiotów.
      • mammaja Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 13:05
        Wreszcie piekna ,sloneczna, przwdziwie swiateczna pogoda i leniwy poranek z
        prasa i TV. Teraz bije sie z myslami czy jechac do miasta na ten slub czy na
        spacer do lasu.Wesolego Dyngusa!
        • verbena1 Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 13:10
          No wlasnie,dyngus, zupelnie zapomnialam,w Holandii nieznany zwyczaj.
          Przed chwila ktos zyczliwy chlusnal wiadrem z pomyjami,widocznie pomylilo mu
          sie.
          Kobitki oblewalo sie kiedys "perfumom",najlepiej rosyjska, pachniala pol roku.
      • bodzio49 Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 13:24
        Biedny w9. Szkoda mi ciebie. To już drugi z poważną odchyłką.
        Nie rozumiem dlaczego zabawy z nickami, inne niż własne poglądy czy dyskusję na
        jakiekolwiek tematy niektórych tak bulwersują, nudzą czy irytują. Czy wszystko
        trzeba czytać, czy ze wszystkim trzeba się zgadzać? Czy wszedzie trzeba
        wpychać nochala? To po to pchasz się tutaj pajacu żeby obrażać? Czy to, że
        jesteś bezkarny to wystarczający powód? Zastanów się nad odpowiedziami.
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Ale dosyć. Nie pozwólmy sobie psuć nastroju.
        Wczoraj przez cały dzień była piękna pogoda. Dzisiaj rano też. Teraz jest
        ciepło ale słonko schowało się. Młody dyngusuje gdzieś z kuzynem. Pewnie zaraz
        przyjdzie cały mokry. A my odpoczywaliśmy sobie wreszcie po wczorajszym
        obżarstwie. Na obiad przyjdą goście więc teraz Halinka przygotowuje wszystko a
        ja korzystam z wolnej chwili smile
        Pozdrawiam serdecznie, starając się nie obślinić wink
        • wywrot53 Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 13:41
          Bodzio, dzisiaj dzień polewania a ty olej wink)))Szkoda klawiatury smile))
          ***************
          jest piękna słoneczna pogoda, czas na opuszczenie domowych pieleszy smile)) Ide na
          działkę smile)) Kolezanka robi otwarcie. Przy okazji będzie grill,czysta perlista
          i piwencjosmile))
          Pozdrawiam biesiadujacych smile))
          • marialudwika Re: Dzisiajki 26-polewanie... 12.04.04, 17:27
            ..widzialam w tv,co za barbarzynski zwyczaj.Wylewanie wiadrami zimnej wody na
            innych jest zwyklym chamstwem.Mam nadzieje,ze Was to nie spotkalo!!!POzdro
            ml
    • terem Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 14:39
      Obiecywałam sobie, że nie odpowiem za zaczepki pacynek i trolli. Ale muszę, ty
      w9, jesteś naprawdę bardzo nieszczęśliwy, dlatego nas ciągle nękasz. Domagasz
      się uwagi.Robisz to na swój prowokujący sposób, bardzo Ci współczuję, musisz
      byc baaardzo samotny. I okropnie nieszczęśliwy, bo niszczysz wszystko, co dobre
      w tobie i wokół Ciebie.To, co tu napisałeś przed chwilą, to krzyk rozpaczy i
      samotności. A mógłbyś być z nami, czy z kimkolwiek innym, gdybyś tylko
      zechciał, uwierzył, że to możliwe.Pozdrawiam Cię świątecznie.T.
      • w9 Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 15:30
        bla, bla, "już nie odpowiem na zadne zaczepki". Tak piszecie i zaraz
        odpowiadacie. Ale wy wszyscy porabani jestescie. A juz Jaropuz cz puzojarek to
        głupek kompletny - dodatkowy talerz, bo jakas głupia cipa go rzucila. Dyskusja
        jak u małolatów.

        To kopia tej durnej dyskusji

        • Ado
        puz 12.04.2004 08:03 odpowiedz na list


        Lubiłem swieta.Sam wiele wnosilem w przygotowania i tworzenie atmosfery, ale
        teraz, kiedy zostalem nagle bez Krysi..
        Choć to Wielkanoc, chciałoby się postawić dodatkowy talerz...
        Tak okropnych świat chyba jeszcze nie przezylem.
        Dzis juz nie swietujemy, nie umiemy. Synowa - wczoraj po poludniu -
        zaproponowala, zebysmy sie zajeli swoimi codziennymi sprawami. Miala racje. Tak
        jest latwiej. Ona robi na drutach, syn bawi sie z dzieckiem i oglada telewizje,
        ja "stukam" u nich. Po sniadaniu, ok 10 pojde do siebie i zajme sie porzadkami
        w zdjeciach z ostatniego tygodnia, bo zrobilem chyba ze 300, najczesciej z
        malenstwem w roli glownej.
        Pamiec czlowieka jest paskudna, nie da sie zagluszyc, ale ja sam nie wiem czy
        ja zagluszac czy czy odwrotnie.
        "Bedzie jeszcze dobrze" tak twierdzi moja Mama, mam nadzieję, ze i Tobie, i
        mnie, i wszystkim nieszczesliwym oraz majacym problemy ta nadzieja choc troche
        pomoze.
        Pozdrawiam
        Jarek



        • Re: Ado
        warum 12.04.2004 11:15 odpowiedz na list


        puz napisał:
        Nie do mnie to napisal:
        > Lubiłem swieta.> Pamiec czlowieka jest paskudna, nie da sie zagluszyc, ale ja
        sam nie wiem czy
        > ja zagluszac czy czy odwrotnie.
        > "Bedzie jeszcze dobrze" tak twierdzi moja Mama, mam nadzieję, ze i Tobie, i
        > mnie, i wszystkim nieszczesliwym oraz majacym problemy ta nadzieja choc
        troche
        > pomoze.
        > Pozdrawiam
        > Jarek
        Wiesz, Ci co maja co wspominac dobrego i tak sa szczesliwsi od wielu innych.



        • puz Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 17:36
          Wiesz W9, ja ci nawet nie zyczę, zeby ci umarł ktos bardzo bliski, bo ty i tak
          nic z tego bys
          A tam
          • ada296 Puz 12.04.04, 18:32
            wiem, że poniosły Cię nerwy
            ale czy zniżanie się do poziomu w9 ma sens ?
            najlepiej w ogóle nie reagować na płaskie wpisy

            pozdrawiam
    • terem Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 18:31
      I znowu niepotrzebnie się odezwałam, choć intencje mam dobre.Ale, tu trzeba
      psychiatry...Wybaczcie wszyscy czytający, to nie dla amatora sprawa, choc i tak
      bardzo współczuje w9........
      • mammaja Re: Dzisiajki 26 12.04.04, 20:56
        Ide ogladac Banderasa jako Zorro ! Jest napewno super!
        • marialudwika Re: Dzisiajki 26-poswiateczne 13.04.04, 09:10
          Rozczarowanie pogoda,jest raczej deszczowo.Po swiatecznym,dlugim weekendzzie
          powrot do tzw.normalnosci.Pozdro
          ml
          • lablafox Re: Dzisiajki 26-poswiateczne 14.04.04, 09:46
            Jaki piękny słoneczny dzień.Na niebie ani jednej chmurki.
            Błękitne po horyzont.juz +10. Wiosna porozsypywała na trawnikach złote gwiazdki
            mniszka. Ptaki śpiewaja . Chce się żyć.
            • mammaja Re: Dzisiajki 26-poswiateczne 14.04.04, 11:04
              U nas tez piekne slince, niestety nocne przymrozki hamuja rozwoj roslin,
              dzisiaj bylo -3 na termometrze przydomowym. I po co to w polowie kwietnia?
              • rudakitka1 Re: Dzisiajki 26-poswiateczne 14.04.04, 17:55
                Dziewczyny macie racje,chce sie żyć!
                Na dworze ładnie,słonecznie,chociaz troszke chłodnawo.
                Rano obudziło mnie słońce i spiew ptaków,
                wprawdzie zeszłoroczne buty znowu mnie otarły,
                a w domu nic plastra,to za to mąż nalał
                lampke wina(świątecznego) jako środek przeciwbólowysmile.
                Mam jeszcze serniczek(czego i Wam życze),a wieczorkiem na aerobik
                to sie wytrzęsie ten serniczek i to winkosmile.
                Miłego wieczorusmile.
                • marialudwika Re: Dzisiajki 26-poswiateczne 14.04.04, 20:00
                  Piekna wyzowa pogode "przyplacam" gigantyczna migrena.Do tego odwiezlismy
                  wnunie na autobus,biedula byla bardzo smutna,ja tez ,zreszta.Ona ma tutaj drugi
                  dom i czuje sie lepiej niz w W-wie.Jestem "co nie co" zmeczona,ale juz wygladam
                  lata i nastepnej wizyty panienki.POzdro
                  ml
                  • ada296 Re: Dzisiajki 26-poswiateczne 14.04.04, 21:01
                    dzień był przemiły
                    a teraz pracujący wieczór
                    nie lubię pracować w domu
                    ale byle do weekendu majowego smile)
                    pozdrawiam
                    • mammaja Re: Dzisiajki 26-poswiateczne 14.04.04, 21:06
                      Wprawdzie nie bylam na aerobiku,ale wyrgabilam trawnik i zebralam 3 worki
                      suchych lisci. Tez niezla gimnastyka!
                      • marialudwika Re: Dzisiajki 26-poswiateczne 15.04.04, 10:07
                        Ruch na swiezym powietrzu jest zdrowy Mm.Nie musze co prawda grabic lisci,ale
                        robie przebiezki z psami.
                        Piekny dzien dzisiaj,chyba pora powyciagac wiosenne ciszki z szfy a zimowe
                        pochowac,ale czy tym nie wypedze wiosny?A wiec do roboty.Pozdro
                        ml
    • jej_maz Re: Dzisiajki 26 15.04.04, 18:19
      Urodziny Leonardo da Vinci w 1945 (umarl w 1519)

      W 1955 otwarty zostal pierwszy MacDonald's w Des Plaines, Ilinois
      • dado11 Re: Dzisiajki 26 15.04.04, 21:13
        Najpierw lece zalozyc dzisiajki 27.
Pełna wersja