Niesamowita propozycja.

10.04.04, 15:11
Zadzwonił telefon. Młody głos kobiecy, beznamiętnie stwierdził ,że ma kłopoty
finansowe i chciałaby oddać nam dziecko.
Mąż zaniemówił. Po chwili zapytał , co pani chce zrobić ? Odpowiedź - chcę
wam oddac dziecko bo mam kłopoty finansowe.
Została skierowana do pogotowia rodzinnego.
    • mammaja Re: Niesamowita propozycja. 10.04.04, 15:19
      NO tak - rzeczywiscie moze "zatkac" na taka propozycje.Mam nadzieje,ze dobrze
      ja skierowaliscie i ze ktos tam sie zajmie jej problemem.W koncu chodzi
      przedewszystkim o dobro tego dziecka.
    • wedrowiec2 Re: Niesamowita propozycja. 11.04.04, 19:15
      Kolejny przykład na bezsilność, a raczej brak sprawnego działania służb
      socjalnych. Nikt nie wie gdzie są rodziny biedny, zagubione i patologiczne.
      Pomooc udzielana jest nie tym, którym jest najbardziej potrzebna, a rzeczywiste
      zagrożenia nie są dostrzegane (np. gwałt i morderstwo niemowlęcia).
      Kolejny kwiatek miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,2016126.html Chory
      człowiek nie dostaje pomocy, bo ... jest zbyt zaradnysad
      • liloom Niesamowite rzeczy... 14.04.04, 13:51
        Mnie niedlugo nic nie zdziwi. Przez kilka lat pomagalam kolezance, ktora maz
        traktowal fatalnie, zdradzal. W koncu gdy wynajal sobie mieszkanie, co odkryla
        przez przypadek powiedzial jej ze to biuro. Oczywiscie mial dziewczyne.
        Zalozyla sprawe rozwodowa, maz powiedzial ze "jej pokaze".
        Teraz on ma oboje dzieci, a ona musi mu placic alimenty.
        Nie wierze za bardzo w pomoc spoleczna, bo kolezanka pukala od instytucji do
        instytucji, zeby jej pomogli, i co? Nic.
        Od tego czasu jestem za tym zeby wazne sprawy brac w swoje rece. Jesli sie
        oczywiscie da.
Pełna wersja