wywrot53
15.04.04, 00:17
Gazeta.pl > Kobieta > Psychologia > Wojciech Eichelberger
Po ostatnim nie kontrolowanym wybuchu

)) szukałam odpowiedzi, dlaczego nie
raz i nie dwa, w zasadzie bez powodu wpadam w złość? NO i znalazłam
przyczynę

))
Kobieca furia
Wojciech Eichelberger 24-10-2000 18:53
Kobiety pytają mnie, dlaczego doświadczają nagłych, niekontrolowanych i
niezrozumiałych napadów złości
Wiele kobiet, które spotykam zarówno w moim życiu prywatnym, jak i zawodowym,
pyta, dlaczego doświadczają nagłych, niekontrolowanych i niezrozumiałych
napadów złości. Postanowiłem więc zająć się tym tematem. Ale jak na
postmodernistycznego psychoterapeutę przystało, pomyślałem najpierw: to
zależy - np. od indywidualnych cech i losów danej kobiety, przecież za tym
samym objawem (w tym wypadku gniewem) mogą stać bardzo różne przyczyny, a
poza tym, nie ma dwóch takich samych przypadków itd., itd. .W mojej wyobraźni
pojawiły się stosy zapisanych stronic, układających się w obszerną monografię
pod tytułem "Kobieta bez gniewu i skazy", czy coś w tym rodzaju i... ręce mi
opadły. Nigdy tego nie napiszę, pomyślałem. Za chwilę jednak poczucie
obowiązku i zawodowy nawyk przychodzenia z pomocą za wszelką cenę wzięły
górę. Postanowiłem zachować się jak mężczyzna i dać na to pytanie krótką,
zwartą, pryncypialną i konserwatywną odpowiedź. Oto ona.
Czyściutka i bielutka
Po pierwsze - pamiętajmy, że kobieta, zanim stanie się kobietą, długo jest
dziewczynką, a dziewczynka powinna być cicha, grzeczna, miła i słodka. I
pamiętać, że złość piękności szkodzi. Powinna mówić cichutko i cieniutko, a
najlepiej wcale, bo dziewczynki i ryby głosu nie mają. Dziewczynka powinna
ustępować, oddawać, ulegać, służyć, wyręczać, opiekować się, na nic się nie
skarżyć i cieszyć się, że żyje. Powinna być zwiewna i lekka jak mgiełka,
poruszać się na paluszkach bezszelestnie jak motylek. Powinna być czyściutka
i bielutka. Niczego brudnego nie dotykać, nie pocić się i nie wydzielać
żadnego naturalnego zapachu. Oczywiście, nie powinna się niczego brzydzić, a
jeśli się brzydzi, to nie powinna tego pokazywać. Od najwcześniejszych lat
winna pasjonować się proszkami do prania, wybielaczami, środkami czyszczącymi
i bakteriobójczymi, a nade wszystko dezodorantami. Powinna marzyć o tym, że
jak będzie duża, to wystąpi być może w telewizyjnej reklamie jakiegoś super
proszku, po którym pranie będzie jeszcze bielsze niż dotąd .Dziewczynka
powinna jeść jak ptaszek, pić jak ptaszek i wydalać jak ptaszek. A najlepiej
wcale. Umiejętność siedzenia godzinami na przepełnionym do granic możliwości
pęcherzu moczowym to podstawowe wyposażenie na dalszą drogę kobiecego życia.
Ręce na kołdrze
Dziewczynka powinna szanować autorytety i wiedzieć, kto tu rządzi. Dlatego
nie powinna niczego odmawiać swoim dorosłym opiekunom, krewnym, nauczycielom,
korepetytorom, spowiednikom i lekarzom. A także listonoszom, strażakom,
policjantom i innym ofiarnym służbom mundurowym, nie mówiąc o urzędnikach
administracji państwowej i wszelkich innych szacownych instytucji. Każda
dziewczynka powinna wiedzieć, że jeśli jest bita albo wykorzystywana przez
silniejszych, to jest to wyłącznie jej wina. Krótko mówiąc, zasłużyła sobie.
Dziewczynce nie wypada chcieć i nie wypada nie chcieć. A gdy ją ktoś zapyta,
czego chce, powinna odpowiedzieć: sama nie wiem. Dziewczynka powinna się bać,
wstydzić i brzydzić swego ciała (szczególnie, gdy zaczyna dorastać).
Najlepiej się do niego nie przyznawać. Trzymać ręce na kołdrze i wszelkimi
dostępnymi środkami walczyć z owłosieniem nóg. Jednym słowem, dziewczynka
może być, a nawet jest, mile widziana pod warunkiem, że jej nie ma.
Tylko jej się zdaje
Po drugie - dzięki takiemu ułożeniu dziewczynka, gdy stanie się kobietą,
będzie wiedziała, jak poruszać się w świecie. A w szczególności zrozumie, że
gdy ją boli, to tak naprawdę nie boli. Gdy jej się chce, to tak naprawdę jej
się nie chce, a gdy nie chce, to właśnie chce. Gdy płacze, to histeryzuje i
jest niewdzięczna. Gdy się na coś nie zgadza, to jest wredna i cyniczna. Gdy
się cieszy, to się wygłupia albo jest pijana. Gdy chce ładnie wyglądać, to
się mizdrzy, a gdy kimś się zainteresuje, to się puszcza. Gdy się wstydzi, to
jest głupia, a gdy się nie wstydzi, to jest bezwstydna. Gdy się przy czymś
upiera, to przesadza, a gdy się nie upiera, to nie wie, czego chce. Jak
kocha, to jest naiwna, a jak nie kocha, to jest zimna. Gdy ma ochotę na seks,
to jest suką, a gdy nie ma ochoty na seks, to też jest suką. Jeśli chce być
kimś - to znaczy, że przewróciło się jej w głowie, a jak nie chce być kimś,
to jest głupią kurą. Jeśli jest sama, to znaczy, że nikt jej nie chciał, a
jeśli jest z kimś, to znaczy, że cwana.Wtedy też będzie wiedzieć, że gdy
dostaje furii - to jej się tylko tak zdaje. W każdym razie, może być pewna,
że nie ma żadnych prawdziwych powodów do gniewu i powinna udać się po poradę
do psychoterapeuty.