Dzisiajki 27

15.04.04, 21:14
Chyba mi sie udalo, huraaa, i do tego taka ladna liczba...
    • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 27 15.04.04, 21:17
      dado11 napisała:

      > Chyba mi sie udalo, huraaa, i do tego taka ladna liczba...


      ... na wiele sposobów mozna ja zapisaćsmile
    • dado11 Re: Dzisiajki 27 15.04.04, 21:18
      A teraz juz na spokojnie - piekna pogoda caly dzien, mnostwo pracy w ogrodzie, bo jakos
      zawodowej ostatnio niezbyt wiele. Ognisko i pieczona kielbaska, tak ni z gruszki ni z pietruszki...+
      piwko i swiezy, chrupiacy chlebek, mniammmmm....
      • mammaja Re: Dzisiajki 27 15.04.04, 21:22
        Pogoda zdumiewajaca - moje zmysly staly sie wyczulone na wszelkie objawy
        swiezosci i wiosny.Forsycje kwitna cala para. Ludzie znowu smieca.A wieczor
        niebo jasniutko niebieskie powoli ciemnialo - widok swierkow i sosen na tym tle
        i wydaje mi sie ,ze to znowu gory!
        • dado11 Re: Dzisiajki 27 15.04.04, 21:30
          Oj, mammaju, masz dusze artysty....
    • axsa Re: Dzisiajki 27 15.04.04, 21:41
      Dzisiaj weszlam na to forumz zakladki - "najlepsze"/ i mam nadzieje, ze tu
      zostane, bo poczytalam juz troche. I chyba mi sie podoba.
      • ewelina10 Re: Dzisiajki 27 15.04.04, 22:09
        Trochę prac wykonałam w ogródku. Poprzycinałam róże dosyć nisko, bo do jednego
        oczka nad ziemią. Bez ukłucia niestety się nie udało smile Wolę pracę fizyczną, a
        zwłaszcza tę w ogródku, przy której odpoczywam. Będę musiała kogoś uprosić, aby
        moim rybko zrobił zdjęcia z aparatu cyfrowego. Może uda się uchwycić ich
        wyraźnie, to bym zamieściła w albumie.
        Witaj Dado. Ostatnio mniej Ciebie na forum.
        • marialudwika Re: Dzisiajki 27 15.04.04, 22:58
          Dzien byl pracowity,ale za to nie nudny.Duzo na powietrzu,z psami.Zeby jeszce
          glowa nie bolala to bylaby idylla.POzdro
          ml
    • jej_maz Re: Dzisiajki 27 15.04.04, 23:36
      Alez mnie dzisiaj praca przywalila - i to w przepiekna pogode za oknem sad
      Ciesze sie natowmiast ze widze wiele nowych i stara (i glodna wink) twarz wink
      Witam!
      • glodn-y Re: Dzisiajki 27 15.04.04, 23:48
        Dziwisz się????
        Jak (glodna)twarz byla od początku,to mimo przypieprzenia "potrawy 40"
        nie może się obyć.
        może zapisać się do klubu uzależnionych???
        ps
        Czas ,czas !!! nie jesteśmy niestety ,jego Panami!!!
        • jej_maz Re: Dzisiajki 27 15.04.04, 23:58
          A wiec witaj w klubie i siedz z tym swoim pieprzem tutaj a nie przyprawiaj
          potraw na innych talerzach a wszystko bedzie smakowac ok wink)
          • glodn-y Re: Dzisiajki 27 16.04.04, 00:11
            Ok!
            • oqo Re: Dzisiajki 27 16.04.04, 09:37
              smile)
    • axsa Re: Dzisiajki 27 16.04.04, 16:03
      Dzisiaj zlikwidowalam dekoracje wielkanocne, troszke posprzatalam, nadzorowalam
      wykopaliskowe roboty mojego wnuczka /w piaskownicy/, a teraz kawka, ciasteczko,
      komputerek. Wieczorem odwiedzi mnie kolezanka. Pewnie jej pokaze 40+, moze
      zachece do udzialu i na pewno nie ujawnie swojego nicka.
      • ada296 Re: Dzisiajki 27 16.04.04, 16:14
        miły dzień
        męczący ale fajny
        i dzisiaj już nie będę w domku pracować
        będę dzisiaj leniuchować

        smile)
        • marialudwika Re: Dzisiajki 27 16.04.04, 16:36
          Caly dzien na powietrzu,pogoda niebianska,22 stopnie,wszystko,co mozliwe
          kwitnie,nawet niezapominajki.Fruwaja motyle,obudzily sie pszczoly i boze krowki.
          Konczylismy dzis sprzatanie naszego ogrodu=tarasu,lsni czystoscia,okna
          umyte,pomylam donice i mozna zasiasc pod markizami z ksiazka w reku.Pozdro
          ml
          • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 27 16.04.04, 16:47
            Porządki piątkowe zrobione. Namęczyłam się okrutnie, bo jakieś licho kazało mi
            umyć roślinę pnąco-zwisającą. Zawlokłam ją do łazienki, wszystko odbyło się jak
            trzeba, ale powrót był tragicznysad Z tysięcy drobnych listków kapała woda na
            mnie i swieżo posprzataną podłogę. Potem ustwianie i upinanie potwora. Mam
            wrażenie, że po kąpieli przybyło jej gałęzi i listków.
            • ewelina10 Re: Dzisiajki 27 16.04.04, 17:09
              Kiedy przychodzi pora "kąpieli" roślin doniczkowych mogłabym wówczas już z nich
              zrezygnować. Nie wiem co mam chronić - czy moje ubranie, może brodzik przed
              ewentualnym zarysowaniem doniczką, albo przed zachlapaniem łazienki..... a może
              komuś te kwiatki podarować wink))
              Data 1 maja zawsze kojarzyła mi się z pochodem. W tym roku przyjaciół syn się
              żeni. Biegałam po sklepach i na nic się nie zdecydowałam. Jeszcze dwa tygodnie,
              może uda mi się je instensywnie wykorzystać. A gdyby tak..... to będę miała
              jeszcze większy wybór wink
            • dado11 Re: Dzisiajki 27 16.04.04, 19:37
              Jak to wlasciwie jest? Cala zime kwiatki wegetuja sobie spokojnie pod ciepla kolderka kurzu
              (czasem nawet puchowa) i nagle pewnego pieknego dnia zaczyna to tak przeszkadzac, ze tylko
              pozostaje wybor narzedzia do odkurzenia! Ja preferuje ogrodowy prysznic w cieply majowy
              dzionek, tylko te doniczki coraz ciezsze! Dzis bylo wyjatkowo milo na dworzu , ale nie mielam zbyt
              wiele czasu, by to kontemplowac (bez urazy). Nasz odratowany od zarazy kasztanowiec, otworzyl
              dzi swoje slodkie, kleiste paki...Zreszta tyle sie dzieje na tych naszych 1000 metrach, ze nie wiadomo
              o czym opowiadac...
              • marialudwika Re: Dzisiajki 27 16.04.04, 20:05
                Moje donice sa zbyt ciezkie by je "zataszczyc" do lazienki,czy na taras ,i umyc
                liscie.A kurzu sie nazbieralo,ze az wstyd.Przez umyte szyby wszelki kurz
                oko "kole"..duzo roboty przede mna,o nudzie nie ma mowy.Pozdro
                ml
    • puz Re: Dzisiajki 27 16.04.04, 21:15
      Dzisiaj wreszcie się ustaliło jak bedę pracował. No i już wiadomo, że nie
      popełniłem błędu zmieniając miejsce pracy,
      • mammaja Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 12:40
        Deszcz ,niewielki ale kropi.Maz juz drugi dzien przycina zywoplot.Ja powinnam
        dzisiaj pojechac po sadzonki i cos posadzic,ale co pogoda nie zacheca!
    • axsa Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 12:57
      Powinnam uprawiać ogródek /malutko pachnacego inwentarza, dużo trawy/, nie za
      bardzo to lubie, więc uprawiam lenistwo. Pogoda taka "w krarkę", to świeci
      słońce, to coś kapie. Jestem sama w domu, więc trochę czytam, cos tam pichcę. W
      przerwach oczywiście, pomiędzy zajęciami na forum. Po poludniu idę do znajomych
      na działkę. Nie wiadomo czy pogoda nie zmieni planów.
      • marialudwika Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 13:19
        Pogoda jest wrecz bajeczna,w cieniu 25 stopni.Chodze "do figury" i tez mi za
        goraco.Sczerze mowiac to wolalabym,zeby ocieplalo sie stopniowo i niechetnie
        wspominam upaly,jakie tutaj byly zeszlego lata.Planowalam dzis zakup jakis
        kwiatkow na taras,ale na aktywnosc ogrodnicza za goraco..Pozdro
        ml
        • mammaja Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 13:24
          Bardzo tego nie lubie,kiedy z zimy zaraz robi sie upal. Powinna byc wiosna z
          temperatura 20 c i wtedy chce sie pracowac w ogrodzie!
          • marialudwika Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 13:51
            Masz racje Mm!20 stopni to temperatura optymalna,dla mnie moglaby byc caly bozy
            rok.Nie lubie ani zimnicy ani upalow.Szkoda,ze w tej materii nie mamy nic do
            gadania i musimy akceptowac to, co jest.Pozdro
            ml
            • babkana102 Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 14:35
              Niby 18 st to powinno by ciepło. Tymczasem na balkon nie chce sie wyjść, tak
              jakoś chłodno i wiatr przenikliwy jakiś. Słońca nie ma i chyba zanosi sie na
              wiosenna burzę ale nie bedzie fajna bo to bedzie burza zimna nie
              ciepła.Wygladam przez okno i nie uwierzycie- ludzie chodza w ciepłych
              kurtkach smile) Co to za 18 st ciepła? Dziwne jakies...brr. szykowaliśmy sie na
              grilla ale nikomu sie nie chce w " taka pogodę " smile))
    • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 16:43
      Słoneczna pogoda, ale na moje zimnolube ciało zbyt ciepło. Pojechałam nad Odrę,
      do Siadła Dolego. Pusto, cicho, w wodzie pływał sznaucer olbrzymi - wyglądał na
      zadowolonego. Przez pewien czas spacerował ze mną mały, dwudziestocentymetrowy,
      zaskoniec. Miał srebrzystozieloną skórkę i piękne żółte zauszniki. Niestety
      drogi nasze szybko rozeszły sięsad On wpełzł w trawę, a ja pomaszerowałam polną
      drogą.
      • dado11 Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 16:52
        A u nas wieje, buro, zimno i ponuro.
        Z grilla nici, nie bedzie obiadku.
        Jeszcze zeby popadalo, ale nie,
        troszke zacinajacej kaszki i tyle, a roslinkom by sie przydalo...
        Moze jutro bedzie ladniej, skoro na zachodzie takie lato?
        • lablafox Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 18:24
          U nas cudnie. Cieplutko. Chodzę w kostiumie i bluzce bez rękawów.
          Sliczna wiosenna taka jasnozielonożółtawa zieleń listków na drzewach.
          Kasztany już mają obok listków knotki kwiatów.
          Kwitnące na biało drzewa i krzewy.
          Niebo pełne chęci na deszcz lub burzę .
          Takie popielato-ciemnoniebieskie. Na jego tle zielen listków rozjaśniona
          słoncem ,piękny kontrast tworzy. Cudnie, cudnie , cudnie i cieplutko.
          • lablafox Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 18:30
            Dzisiaj pojechałam do kregarza. Zupełnie przez przypadek. Zadeklarowałam ,że
            zawiozę do niego koleżankę.
            Stwierdził ,że mam powystawiane barki , dlatego nie mogę podnosić rąk i ta
            czynność taki ból mi sprawia. Powtykał je na własciwe miejsca i wyobraźcie
            sobie pierwszy raz od 3 lat podnosze rece do góry i na boki BEZ BÓLU.
            Ustawił mi też kręgosłup - weszłam po schodach normalnie jak wszyscy ludzie
            jedna noga , potem druga noga , a nie dostawiając nogę do nogi i trzymając się
            poręczy i kolejny stopień.
            To jest niesamowite uczucie. NIE BOLI. Może nie żyję?
            Oby długo ten błogostan trwał.
            • bepeef Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 18:42
              A mnie się zawsze kręgarze trochę z szmanami kojarzyli...Ale słyszałam
              od wielu osób, że im pomogło nastawianie. Nawet kiedyś jedna koleżanka zawiozła
              do kręgarza swoje kilkuletnie dziecko - lekarze wózek kazali jej szykować - a
              dzieciak biega!


              Fajnie, że Ci pomogło. Może i na rowerze będziesz mogła pojeździć?
              • ewelina10 Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 18:57
                Liczyłam dzisiaj na rower, ale prognoza pogody wskazywała na deszcze .
                Wybraliśmy samochód na wycieczkę, szlakami zeszłorocznych rajdów rowerowych.
                Okazały się one nieprzejezdne, z powodu zalania tych miejsc przyborem wiosennym
                Narwi.
                Spadło tylko kilka kropel, więc można było sobie pojeździć na rowerze.
                I tak jestem zadowolona z długiego spaceru po odludnych terenach spotkania się
                dwóch rzek: Bugu i Narwi.
                • bodzio49 Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 19:31
                  I ja coś dla zdrowia robiłem od piątku. Mżonka namówiła mnie na "czyszczenie
                  wątroby". Ona zrobiła to wcześniej. Od piątku rano post i łykanie roztworu
                  gorzkiej soli. Co za jazda hi,hi. Dzisiaj w południe skończyłem. Zjadłem
                  wreszcie zupkę z tartek marchewki z płatkami. Jakie to było pyszne smile A pogoda
                  ładna choć chmurki i wiaterek nie pozwalają się rozebrać za bardzo.
                  • lablafox Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 19:34
                    No to Bodzio omów to czyszczenie bliżej moze sie załapię?
                    • bodzio49 Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 19:42
                      Dobrze, ale później bo muszę o szczegóły wypytać żonę.
                      • lablafox Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 19:49
                        OK Pozdrów Halinkę.
                        • ada296 Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 19:53
                          trzy godziny jeździłam na rowerze
                          dobrze, że w towarzystwie dziesięciolatków to nie jechaliśmy zbyt szybko
                          ale i tak padam na twarz
                          ciekawe co mnie będzie jutro bolało
                          nogi na pewno nie smile

                          jestem ciekawa Bodziowego oczyszczania organizmu

                          pozdrawiam
                          • bodzio49 Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 20:37
                            Jest to czyszczenie wątroby. Są jeszcze na nerki i inne opisane w książce "Do
                            zdrowia bez tabletek" dr Huldy Clark. Prawie identyczne.
                            Odblokowuje system wydalniczy jelita grubego i oczyszcza trzóstkę.
                            Potrzebne dwa dni, łóżko, szybki dostęp do toalety - ważnesmile co najmniej 2
                            czerwone grejpfruty, 4 łyżki stołowe gorzkiej soli, pół szklanki oliwy z
                            oliwek, słomka do picia.
                            1) Już dzień wcześniej lekka dieta i nie zazywać lekarstw. Kurację zaczynamy od
                            czegoś bardzo lekkiego (ja owsianka na wodzie z łyżką oleju) i do 14,00 nic
                            ewentualnie trochę wody mineralnej.
                            W słoiku rozrobić 4 łyżki soli gorzkiej (100 gr.) z 3 szklankami wody. Wstawić
                            do lodówki. To będą 4 porcje. Za każdym razem dobrze wymieszać.
                            2) O 18,00 wypić pierwszą porcję (3/4 szklanki) małymi łykami.
                            Wcześniej przygotować pół szklanki soku z czerwonego gripfruta i do pełna
                            dolać oliwy z oliwek. I do lodówki.
                            3) O 20,00 wypić drugą porcję roztworu. I do łóżka.
                            4) O 22,00 wypić sok z oliwą koniecznie powolutku (15-20 min) przez słomkę.
                            Potem położyć się do snu z głową wysoko. Przy żylakach nogi wyżej.
                            5) Kiedy się obudzimy 5-7 rano, wypić kolejną porcję roztworu.
                            6) Po 2 godzinach wypijamy ostatnią porcję i do łóżka.
                            Kiedy skończą się już sensacje ( po 2-3 godzinach) zaczynamy od wypicia
                            szklanki soku z grejpfruta lub warzywnego a po 2 kolejnych zaczynamy jedzenie
                            od czegoś bardzo lekkiego. Można uzupełnić elektrolity pijąc takie coś jak np:
                            smekta - jest w aptece. Do kiełbasy dochodzimy dopiero na drugi dzień smile
                            To wszystko.
                            Nie są to rzeczy specjalnie uciążliwe ani trudne do przełknięcia. Wszystko
                            zamyka się w 2 dniach. Chyba warto się pomęczyć. Ja nie żałuję. Podobno efekt
                            jest duży ale po kilku dniach. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
                            • ada296 Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 20:40
                              co to gorzka sól ??
                              • bodzio49 Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 20:45
                                Gorzka sól - siarczan magnezu, Magnesium Sulfuricum.
                                Poproś w aptece o gorzką sól smile
                            • glodn-y Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 20:50
                              bodzio49 napisał:
                              Bodziu Ty pważnie?
                              ps
                              Chyba w sobote na jajcarstwo ciebie wzieno!!!



                              > Jest to czyszczenie wątroby. Są jeszcze na nerki i inne opisane w książce "Do
                              > zdrowia bez tabletek" dr Huldy Clark. Prawie identyczne.
                              > Odblokowuje system wydalniczy jelita grubego i oczyszcza trzóstkę.
                              > Potrzebne dwa dni, łóżko, szybki dostęp do toalety - ważnesmile co najmniej 2
                              > czerwone grejpfruty, 4 łyżki stołowe gorzkiej soli, pół szklanki oliwy z
                              > oliwek, słomka do picia.
                              > 1) Już dzień wcześniej lekka dieta i nie zazywać lekarstw. Kurację zaczynamy
                              od
                              >
                              > czegoś bardzo lekkiego (ja owsianka na wodzie z łyżką oleju) i do 14,00 nic
                              > ewentualnie trochę wody mineralnej.
                              > W słoiku rozrobić 4 łyżki soli gorzkiej (100 gr.) z 3 szklankami wody.
                              Wstawić
                              > do lodówki. To będą 4 porcje. Za każdym razem dobrze wymieszać.
                              > 2) O 18,00 wypić pierwszą porcję (3/4 szklanki) małymi łykami.
                              > Wcześniej przygotować pół szklanki soku z czerwonego gripfruta i do pełna
                              > dolać oliwy z oliwek. I do lodówki.
                              > 3) O 20,00 wypić drugą porcję roztworu. I do łóżka.
                              > 4) O 22,00 wypić sok z oliwą koniecznie powolutku (15-20 min) przez słomkę.
                              > Potem położyć się do snu z głową wysoko. Przy żylakach nogi wyżej.
                              > 5) Kiedy się obudzimy 5-7 rano, wypić kolejną porcję roztworu.
                              > 6) Po 2 godzinach wypijamy ostatnią porcję i do łóżka.
                              > Kiedy skończą się już sensacje ( po 2-3 godzinach) zaczynamy od wypicia
                              > szklanki soku z grejpfruta lub warzywnego a po 2 kolejnych zaczynamy jedzenie
                              > od czegoś bardzo lekkiego. Można uzupełnić elektrolity pijąc takie coś jak
                              np:
                              > smekta - jest w aptece. Do kiełbasy dochodzimy dopiero na drugi dzień smile
                              > To wszystko.
                              > Nie są to rzeczy specjalnie uciążliwe ani trudne do przełknięcia. Wszystko
                              > zamyka się w 2 dniach. Chyba warto się pomęczyć. Ja nie żałuję. Podobno
                              efekt
                              > jest duży ale po kilku dniach. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
                              • bodzio49 Re: Dzisiajki 27 17.04.04, 20:53
                                Całkiem poważnie Głodny. I mam zamiar powtarzać co roku. Częściej nie polecają.
    • wedrowiec2 Potencjalni oczyszczacze organizmów!!! 17.04.04, 20:56
      Cytuję Bodzia:
      "Jest to czyszczenie wątroby. Są jeszcze na nerki i inne opisane w książce "Do
      zdrowia bez tabletek" dr Huldy Clark. Prawie identyczne.
      Odblokowuje system wydalniczy jelita grubego i oczyszcza trzustkę. "

      Trzustka, wątroba, nerki i co jeszcze??? Jakie jeszcze narządy mozna uzdrowić
      tą "cud kuracją". Oliwa, czyli tłuszcze i trzustka - morderstwo popełniane na
      tym wrażliwym narządzie.
      Sól gorzka - bardzo silny środek powodujący biegunkę. Konsekwencje takiego
      postępowania. Usuwając gwałtownie zawartość jelita grubego pozbywamy się duzych
      ilości potasu - niezbędnego do pracy serca.
      Popieram wiele metod naturalnego leczenia, ale nie czynności mogące proadzic do
      ciężkiej choroby.
      Zdenerwowałam sięsad Idę poczytać coś materialnego.
      • glodn-y Re: Potencjalni oczyszczacze organizmów!!! 17.04.04, 21:00
        A co kochany Wedrowcze powiesz na moją dietkę??
        Dzisiaj mecz za meczem,wiec chmiel za chmielem,
        jutro sok pomidorowy ,sok pomidorowy,itd.itd.
        • wedrowiec2 Re: Potencjalni oczyszczacze organizmów!!! 17.04.04, 21:03
          glodn-y napisał:

          > A co kochany Wedrowcze powiesz na moją dietkę??
          > jutro sok pomidorowy ,sok pomidorowy,itd.itd.

          Akceptuję w tej wersjismile
          • glodn-y Re: Potencjalni oczyszczacze organizmów!!! 17.04.04, 21:11
            wedrowiec2 napisała:

            > glodn-y napisał:
            >
            > > A co kochany Wedrowcze powiesz na moją dietkę??
            > > jutro sok pomidorowy ,sok pomidorowy,itd.itd.
            >
            > Akceptuję w tej wersjismile

            No nie1
            Cenzora dietetyczna??smile)))
          • bodzio49 Re: Potencjalni oczyszczacze organizmów!!! 17.04.04, 21:11
            Szczerze mówiąc niewiele wiem na ten temat. Słyszałem dobre opinie tych co
            przeszli tą kurację. Więc spróbowałem. Niech każdy sam decyduje.
            Więc myślisz Wędrowcze, że może być niebezpieczne? Poobserwuję siebie.
            • wedrowiec2 Re: Potencjalni oczyszczacze organizmów!!! 17.04.04, 21:21
              Nie, teraz juz niesmile Może byc niebezpieczne w czasie trwania. Biegunki powoduja
              zaburzenia równowagi wodno-elektrolitowej organizmu. Utrata potasu w czasie ich
              trwania powoduje obniżenie jego stężenia we krwi (własciwie w osoczu). Sporo
              osób ma i tak niskie jego stężenie w organiźmie. Dodając do tego nasz piękny,
              ale nie mały wiek możemy narazić się na zaburzenia pracy serca. Wiele osób juz
              ma kłopoty z sercem albo z nadciśnieniem, z nerkami i bierze leki moczopędne,
              które tez powoduja utratę potasu. Po prostu - trzeba być ostroznym.
              I jeszcze o trzustce. Jej zadaniem jest m.in. wydzielanie substancji trawiących
              tłuszcze. Niestety "niezdrowe" zycie powoduje, że trzustka, z wiekiem traci
              swą "moc". Im więcej jemy tłuszczu, tym trudniej biednej trzustce jest
              pracować. Konsekwencją może być przewlekłe zapalenie trzustki, a nawet cukrzyca.
    • dado11 Re: Dzisiajki 27 18.04.04, 10:01
      Dzis niedziela, pogoda paskudna, psy wyskoczyly na krotkie siusiu i biegiem wracaly do cieplych
      koszykow. Rodzina spi, a ja ide gotowac.
      • bodzio49 Re: Dzisiajki 27 18.04.04, 10:11
        U mnie pogoda śliczna. Jestem już po dłuuugim spacerku i nowa porcja zdjęć
        czeka w aparacie. Wczoraj byłem jeszcze trochę osłabiony po tym czyszczeniu ale
        dzisiaj już OK. Czuję się leciutki, liryczny i apetyczny he, he. Trochę
        poczytałem i pomyślałem o tej kuracji i pozostaniemy jednak przy swoim zdaniu.
        Nie mam jednak ambicji przekonywać fachowców smile Pozdrowienia - również od
        Halinki dla przyjaciół.
      • axsa Re: Dzisiajki 27 18.04.04, 10:14
        Juz na obiadku napisałam, ze mnie strasznie boli głowa / tam napisałam tak
        mniej ladnie/. Dobrze wiem dlaczego. Kawka i co nieco z %% to jest dla tych,
        ktorzy nie maja nadcisnienia, a nie dla mnie. No i mam za swoje. A pani doktor
        jutro mnie pogoni.
        • bodzio49 Re: Dzisiajki 27 18.04.04, 10:29
          kawka i %% nie są dobre dla nikogo. No może kawka dla tych z niskim ciśnieniem
          choć też nie jestem przekonany. Chyba przestanę piś kawkę całkiem. Od paru dni
          nie piłem. Pozdrawiam.
          • axsa Re: Dzisiajki 27 18.04.04, 11:03
            Znalazlam w googlach mnostwo materialu na ten temat m. in.
            www.medi-flowery.dk/leverpl.html
            Zabiore sie za to, na pewno mi sie przyda.
            • wedrowiec2 Bez szarlatanerii!!! 18.04.04, 11:20
              Jak w tytule.
              • ewelina10 Re: Bez szarlatanerii!!! 18.04.04, 11:24
                Wedrowcze dobrze, że czuwasz nad tym wszystkim....Cieszę się z Twoich rad.
                Przynajmniej one stanowią dla mnie nieoczekiwane i zaufane źrodło informacji
                medycznej.
                Pozdrawiam.
              • axsa Re: Bez szarlatanerii!!! 18.04.04, 11:49
                Chyba masz racje. Lepiej porozmawiam o tym z lekarzem.
            • marialudwika Re: Dzisiajki 27 18.04.04, 11:21
              Wczorajszy upal minal.Wieje paskudnie zimny wiatr,w nocy padalo.Widze,ze duzo
              jest tutaj do czytania.
              A co do oczyszczania watroby to sama mysl o gorzkiej soli niejest mi
              mila.Zreszta czytalam na forum Zdrowie wypowiedzi lekarzy na ten
              temat,jednoznacznie potepiajace takie metody.Wole wiec nie ryzykowac.POzdro
              ml
              • ewiska Re: Dzisiajki 27 18.04.04, 11:47
                Dobrze, prawie mnie przekonalyscie. Zaraz "lece" na FZ
              • marialudwika Precz z.... 18.04.04, 12:14
                Oczywiscie powinnam byla napisac NIE JEST.Pomylka,chyba z emocji.Ostatnio jest
                jakas dziwna "moda" na tzw. metody naturalne,nawet laikowi,jak ja wlos sie na
                glowie jezy,gdy czytam o wszelkich oczyszczaniach/np. plukanie jelit,ostatnio
                bardzo "trendy"/,dietach optymalnych etc.Zastanawiam sie ,jak jest tego
                przyczyna?Moze to "wina" lekarzy,ze maja dla pacjentow za malo czasu i
                cierpliwosci?A szarlatani to wykorzystuja?Pozdro
                ml
                • mammaja Re: Precz z.... 18.04.04, 12:24
                  Pogoda kiepskawa - niby niepada, ale moze...Poniewaz w poniedzialak rano musze
                  byc w Gizycku,zdecydowalismy pojechac dzisiaj po obiedzie.Lepiej nie spieszyc
                  sie ,przenocowac i zalatwic spokojnie sprawy. Tak wiec wroce jutro popoludniu i
                  napewno bedzie mnostwo do czytania!Pa.
            • ewelina10 Re: Dzisiajki 27 18.04.04, 12:33
              Mammajko - Szerokiej trasy i gumowych drzew do Giżycka.
              Ja też mam nadzieję, że miło spędzę popołudnie. Czekają na mnie pewne atrakcje
              w miłym gronie.
              Do wieczorka, albo do nabliższej okazji.
              Ew.
              • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 27 18.04.04, 14:36
                Mammjo - szerokiej drogi
                Ewelino - dziękuję za miłe słowa
                • mammaja Re: Dzisiajki 27 18.04.04, 14:51
                  Chlopy jedza obiad a ja oczywiscie musze do was zajrzec przed wyjazdem.Dzieki
                  za dobre slowo - do jutra!
                  • marialudwika Re: Dzisiajki 27 SZEROKIEJ drogi 18.04.04, 15:06
                    Mm i baw sie dobrze.Pozdro
                    ml
    • terem Re: Dzisiajki 27 18.04.04, 15:32
      Piekny dzień.Ranek ciepły, słoneczny, w kałuży naprzeciwko kąpały się wróble i
      gołębie. Ciepluteńko, cudnie.Wczoraj podało rzęsiscie, a dzisiaj sa efekty:
      Zielona trawa , liście na krzewach, wszystko buzuje, rośnie, zielenieje. Cudo,
      po prostu. Na to czekałam całą zime, marudząc co nieco,a nawet bardzo marudząć,
      ale się doczekałam. NO po prostu, JEST WIOSNA. A ja teraz sobie pożyję, tak,
      jak lubię! smile))))))))))
      • lablafox Re: Dzisiajki 27 19.04.04, 20:11
        Dziś słońce weszło w znak Byka.
        Na 22.04 zapowiadają dobrze widoczne spadajace meteoryty.
        • mammaja Re: Dzisiajki 27 19.04.04, 23:21
          Wrocilam z podrozy na polnocny - wschod.Bardzo zimno w Suwalkach, wiatr szalal.
          Wiosna cofnieta - juz wracajac widac roznice.Ale i tak pieknie, Mazury i
          Puszcza Augustowska budza sie do zycia,pola zasiane,ozime wzeszlo - tylko
          wchodzic do Europy! A ja mam duzo do czytania na forum!
          • przyjemniaczek2 Re: Dzisiajki 27 19.04.04, 23:33
            mammaja napisała:

            > Wrocilam z podrozy na polnocny - wschod.Bardzo zimno w Suwalkach, wiatr
            szalal
            > .
            > Wiosna cofnieta - juz wracajac widac roznice.Ale i tak pieknie, Mazury i
            > Puszcza Augustowska budza sie do zycia,pola zasiane,ozime wzeszlo - tylko
            > wchodzic do Europy! A ja mam duzo do czytania na forum!

            Tak...piekne tereny...czyste powietrze, woda i trawa zielonasmile...bylas w moich
            rodzinnych stronachsmile))
    • axsa Re: Dzisiajki 27 20.04.04, 09:01
      Od rana mam dobry humor, bo jest cieplo, sloneczko swieci, po wczorajszym
      deszczu wszystko wybuchlo zielenia.
      • marialudwika Re: Dzisiajki 27 20.04.04, 10:23
        Piekna i nastrajajaca optymistycznie pogoda,ale chlodno.Pozdrawiam
        ml
        • mammaja Re: Dzisiajki 27 20.04.04, 11:25
          Ptaki spiewaja niebywale - widocznie to karmienie cala zime zoobowiazalo je do
          wiosennego koncertowania.Slonce i cieplo - wreszcie. Zaraz zabieram sie do prac
          ogrodniczych - w ogole -gdzie spojrzec to czeka praca. Milego poranka,a
          wlasciwie juz poludnia!
          • marialudwika Re: Dzisiajki 27 20.04.04, 12:04
            A ja ide w miasto.Pochodzic nad kanalami,posiedziec w kawiarence z tarasem i
            popijajac piwko,zwane tutaj "pilsje" popatrzec na ludzi,a jest na co!!!Pozdro
            ml
    • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 27 20.04.04, 18:12
      Słońce świeci, ale na szczęście jest chłodno. Dziś w czasie wykładu odcięto
      dopływ prądu do audytorium. Rzutnik multimedialny oślepł, mikrofon stracił
      głos. Szczęśliwi studenci rozbiegli się do domówsmile
    • ewelina10 Re: Dzisiajki 27 20.04.04, 20:19
      Dzisiaj wymusiłam pierwszeństwo przejazdu. Nie zauważyłam, że ulice są
      równorzędne. Widziałam jak na "zwolnionym" filmie zbliżający się do mnie
      samochód wyjeżdżający z prawej strony. Czułam pod nogą pulsowanie moich ABS-ów.
      Nie było już czasu na żaden manewr. Patrzyłam bezradnie jak zbliża się do
      mojego prawego błotnika, i zaraz poczuję zgrzyt blachy. W tej krótkiej chwili
      tyle różnych spraw przemknęło mi przez głowę. Kiedy nasze samochody zatrzymały
      się na skrzyżowaniu w miejscu, odległość nas dzieląca była chyba mniejsza niż
      pół metra.
      Miałam szczęście. Wydarzenie miało miejsce w mojej dzielnicy, na której się
      wychowałam, w miejscu przez które przejeżdżałam setki razy.
      • verbena1 Re: Dzisiajki 27 20.04.04, 20:34
        Wyprawa do centrum miasta ,wizyta w firmie ubezpieczeniowej. Urzednik, mlody
        czlowiek byl niezwykle mily i wyjasnil me watpliwosci szybko i sprawnie.
        Zadowolona usiadlam na tarasie kawiarni w sloneczku,popijajac tonik.
        Slonce grzalo,na trawnikach kwitnace narcyzy,patrzylam sobie na tlumy ludzi
        przejezdzajace na rowerach, centrum jest zamkniete dla samochodow ,wiec
        spokojnie i bez smrodu.
        Bardzo mile popoludnie, musze czesciej robic takie wycieczki.
        • mammaja Re: Dzisiajki 27 20.04.04, 20:54
          Ewelino - ciesze sie ,ze twoj Aniol Stroz rozpial szeroko skrzydla nad waszymi
          samochodami! Takie rzeczy zdarzaja sie - jezdzi sie setki razy,a za ktoryms tam
          wystarczy dekoncentracja i klaps. Mnie sie tez zdarzyla kiedys stluczka kolo
          wlasnego domu!
          Kupilam rozowa peonie i zastanawiam sie czy juz moge juz wysadzic do
          ogrodu.Ale "stare" przeciez tez juz spore, wiec i ta nie powinna zmarznac.
          • lablafox Re: Dzisiajki 27 20.04.04, 21:07
            Niektórzy twierdzą ,że nie ma Aniołów Stróżów, a tu proszę.
            Przedwczoraj pobiłam rekord mojej szybkości. 170 na liczniku. Z Wrześni ,
            autostradą i potem krajówką katowicką , pod mój dom tak +/- 60 km w 22 minuty.
            Ale jazda była.Starą warszawską trasą ok 1,5 godziny.
            • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 27 20.04.04, 21:10
              Lx, bardzo proszę o umiarsmile Ja nawet na niemieckich autostradach nie jeżdżę z
              taką szybkością.
              • lablafox Re: Dzisiajki 27 20.04.04, 21:17
                Ja też nie .To było bardzo miłe doświadczenie. Pusta , prawie droga.
                Sprawdzałam ile mogę , na więcej się nie odważyłam . Na razie.
                • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 27 20.04.04, 21:33
                  Kiedyś spróbuję, ale akualny samochód może nie wytrzymac takich prędkości. W
                  zeszłym roku jechałam 150km/h i to krótko, bo chciałam dojechac do domu. Pod
                  gazem czułam jeszcze luz, a silnik nie rzęziłsmile
                • dado11 Re: Dzisiajki 27 20.04.04, 23:26
                  Jakis czas temu wracalismy z Austri z nart i na trasie katowickiej prulam max szybkoscia. Nagle z nad
                  lasu sfrunal olbrzymi (tak mi sie wydawalo) ptak drapiezny tuz nad maske samochodu. To bylo tak
                  nieoczekiwane, ze depnelam po hamulcach i w tej samej sekundzie dziekowalam Bogu, ze trasa byla
                  pusta. Gdyby nie to, pewnie juz by mnie tu nie bylo! To w kwesti dygresji, a dzien byl mocno
                  mieszany, bankowo be, urzedowo-ok. Pogoda za to byla tip-top....
                  • ada296 Re: Dzisiajki 27 20.04.04, 23:34
                    miałam podobne doświadczenia jak Ewelina
                    z bocznej drogi na "dwupasmówkę" do Poznania wyjechał TIR
                    jeeeechaaaał
                    a ja zbliżałam się do niego
                    a on nie miał końca
                    ale mój samochód w ostatniej chwili się zatrzymał
                    koszmar
                    to raz
                    dwa - nie lubię uczucia gdy startuje ABS
                    trzy - prędkość jazdy zależy od dnia, samopoczucia, pogody i pewnie wielu
                    innych rzeczy
                    czasami jadę 70 i wydaje mi się, że zasuwam
                    a czasami rozpędzam się do granic przyzwoitości i tego nie czuję
                    ...ale generalnie lubię szybko jechać...
    • ewelina10 Re: Dzisiajki 27 21.04.04, 10:22
      Trudno to sobie wyobrazić, ale w sklepach zaczyna brakować materiałów
      budowlanych !!! Dlaczego i również tych objętych stawką Vat 22 % ? Na złożone
      moje zamówienie, dostałam informację >nie ma i nie będzie nawet za 2 tygodnie<
      Może jednak to prawda, że polityka "kisi" się we własnym sosie, a Ci, co się
      nią nie interesują robią swoje smile))
      • axsa Re: Dzisiajki 27 21.04.04, 10:38
        Pewnie tak jest.My kilka dni temu chcielismy kupic piec gazowy do co.
        - Za dwa tygodnie.
        Maz z synem, po telefonicznym uzgodnieniu, pojechali do producenta - niezly
        kawalek drogi- i przywiezli o 100zł tanszy. Z rozmowy wyniknelo, ze
        do "naszego" sklepu byla niedawno dostawa , a nowego zamowienia u producenta
        nia zlozono. Pewnie trzymaja , zeby sprzedac za wyzsza cene.
        • lablafox Re: Dzisiajki 27 21.04.04, 15:08
          Od dzisiaj zaczyna się mój wiosenny koszmarek- z topól na osiedlu spadają
          takie , małe klejące się "glistki".
          No i mam czerwone policzki , oczka podpuchnięte i katarek.
          Za co ja cię wiosno tak kocham?
          • mammaja Re: Dzisiajki 27 21.04.04, 15:17
            Szalenstwo roslin - kupilam bratki i pelargonie .Czlowiek przywiozl ziemie i
            kore - trzeba to porozkladac.I kupilam jeszcze forsycje ,nie wytrzymalam -
            tylko 10 zet a taki piekny krzew!
            • marialudwika Re: Dzisiajki 27 21.04.04, 15:27
              Zazdroszcze Ci tego ogrodu Mm a raczej tej pracy w nim bo "moj" ogrod,czyli
              park utrzymuja w dobrym stanie niewidoczni ogrodnicy.Tutaj chlodno,wiec jeszcze
              niczego nie wsadzilam do "korytek",ale to,co jest to uz ma dosc duze
              listki/figa tez je puszcza/.Wszystko wokol pyli na potege,dobrze,ze mam Zyrtec.
              ml
              • mammaja Re: Dzisiajki 27 21.04.04, 15:31
                Rzeczywiscie teraz ogrod wymaga pracy,ale dzieki temu czuje sie doskonale.
                Jeszcze trudnirj podjac decyzje co do kwiatoe jednorocznych ,a pokusa straszna
                jak sie pojdzie do sklepu ogrodniczego lub na bazarek mozna majatek stracic!
    • em_em Re: Dzisiajki 27 21.04.04, 23:36
      rząd Szwecji uznał internet za niezbędny do życia - i będzie opłacał dostęp
      osobom objętym opieką społeczną
      • marialudwika Re: Dzisiajki 27 21.04.04, 23:51
        Mm i ja zastanawiam sie nad jednorocznymi,wybiore chyba petunie albo pelargonie.
        Dzisiaj slyszalam kukulke!!I zastanawiam sie,czy ona zimuje tutaj,czy skads
        przylatuje?Moze ktos wie?
        ml
        • dado11 Re: Dzisiajki 27 22.04.04, 00:02
          Dzien byl piekny i pracowity. Mnostwo spraw popchnietych o zabek. No i niestety male zwarcie z
          mloda. Ach te nerwy...przedmaturalne...i wiosenne... i budzetowe...I ten Oleksy, zalosna pazernosc
          bez kregoslupa - to w tej formacji norma!
          • lablafox Re: Dzisiajki 27 22.04.04, 10:27
            Jestem zadatkiem na śpiącą królową ?
            Przespałam wczorajszy dzień. Spałam od 16:00 z przerwą między 19:00 a 20:00 do
            dzisiaj 9:00.
            Mam dziś kłopoty z dolnymi partiami kręgosłupa, ledwo chodzę. Ponoć dzięki temu
            wiem ,że żyję, ale co to jest za życie.
            Taka piękna wiosna , a ja kwękam. Nie chcę tak.
            • marialudwika Re: Dzisiajki 27 22.04.04, 11:02
              Piekna pogoda,trzeba cos posadzic na tarasie,bo za malo kolorow.Nikt nic nie
              wie o kukulkach?
              ml
              P.S. Lx zycze Ci by bole sie zmniejszyly!!
              • mammaja Re: Dzisiajki 27 22.04.04, 11:17
                Pogodnie,ale chmurzy sie i pewno popada - co nie zaszkodzi. Lbx - wybierz sie
                do sanatorium - moze jesienia? Napewno na dluzsza mete dobrze ci zrobi! Pozdro!
                • lablafox Re: Dzisiajki 27 22.04.04, 11:39
                  Pomysł z sanatorium dobry .Jeszcze nigdy w czymś takim nie byłam.
                  Nie będę jednak nic planować , bo ostatnio , jeśli tylko coś zaplanuję to zaraz
                  jakaś choroba w rodzinie wyskoczy.
                  • mammaja Re: Dzisiajki 27 22.04.04, 11:57
                    Lbx - bylam w 2002 r w Zegiestowie,bardzo mi to dobrze zrobilo - (bicze
                    wodne,kapiele mineralne ,masaze~,jakies jonoforezy na kolano po kontuzji
                    narc.).Bylam z przyjaciolka na twn.platnym - ale to nie przekraczalo 60 zl za
                    dobe z 2 zabiegami.Wiecej mozna bylo dokupic. Natomiast powinnas isc do lekarza
                    1 kontaktu,dowiedziec sie jakie badania sa potrzebne i on (ona) wypelni
                    skierowanie (b.dlugie) - potem czeka sie pare miesiecy i jedzie bezplatnie.
                    Wyjazd platny ma te przewage,ze wybierasz sobie pokoj (np. z osoba towarzyszaca)
                    i termin. Ten moj wyjazd tez byl "pierwszy raz w zyciu" ale napewno nie ostatni!
                    • lablafox Re: Dzisiajki 27 22.04.04, 12:03
                      Dziękuję z informacje , pomyślę.
                      • dado11 Re: Dzisiajki 27 22.04.04, 17:03
                        Czesc wszystkim, dzis taka pogoda niewiadomo jaka, troszke slonca, troszke deszczu.
                        Lx nie wiem co ci dolega, ale mysle ze masaze wodne na lozku wodnym bylyby idealne.
                        Gdy bylam w Naleczowie (2 lata temu) leczyc cialo i dusze, mieli tam takie.
                        Masaz dostarczal niezwyklych wrazen (ok. 20 zl za 15 min), ale jeden z pacjentow, starszy pan,
                        twierdzil, ze tylko dzieki temu chodzi. Moze poszukaj w twoim miescie takiego gabinetu?
                        Zdrowka zycze...
                      • axsa Re: Dzisiajki 27 22.04.04, 17:13
                        Mnie sanatorium"prostuje" zwykle na pół roku. Wtedy jakieś zabiegi w
                        przychodni.
                        Mam nogę po paskudnym złamaniu, ale zrehabilitowaną do takiego stanu, że nie
                        utykam. A to, że pobolewa i czasem puchnie to, podobno, informacja, że trzeba o
                        nią bardziej dbać.
                        Do sanatorium jeździłam co roku. Teraz można co dwa, więc co drugi raz będę
                        jeździć za pełną odpłatność.
            • wedrowiec2 Lx 22.04.04, 17:07
              W pierwszych dniach maja przekażę namiary na genialnych masażystów w Poznaniu.
              Ich szczecińska filia trzyma mnie w pionie, czyli przy życiu.
    • dado11 Re: Dzisiajki 27 22.04.04, 17:05
      No i znowu mam 100 i lece zalozyc nastepne!!!
Pełna wersja