Wiosna całom gembom

18.04.04, 19:57
Wybuchła .
Jest.
Kwitnie.
Pachnie .
Pada pachnąc wiosną.
Spiewa.
Kwili.
Buduje gniazda .
Nastraja.
Koci się .
Otwieram wiosennie kącik wiośniany.
Czekam na informacje , reportaże, wzmianki , notki.
    • wedrowiec2 Re: Wiosna całom gembom 18.04.04, 20:15
      Wczoraj spotkałam spacerującego młodego zaskrońca. Pisałam o tym w dzisiajkach,
      ale temat jest wiosenny, więc powtarzam. Zaskończe dziecię miało ok. 30 cm
      długości, ale mogę mylić się, by poruszał się ruchem wężowymsmile Kolor miało
      srebrzystozielony. Plamki na głowie były wyraźnie żółte. Kaczki łyski, zawsze
      obecne w tamtym miejscu (Siadło Dolne nad Odrą) zostawiły tylko jednego
      reprezentanta. Reszta pewnie zajmowała się gniazdami.
    • bepeef Re: Wiosna całom gembom 18.04.04, 20:25
      Kupiłam sobie dzisiaj bratki
      Cztery kwitnące różnokolorowo doniczki
      I ustawiłam w wiklinowym płytkim koszu z pałąkiem
      Wyglądają ślicznie smile

      I włożyłam zielone gałązki głogu do wazonu.

      No i gdy się wreszcie zmobilizowałam do wyciągnięcia roweru
      z zamiarem okrążenia Malty chociaż ze dwa razy
      to zaczął padać deszcz i wróciłam czemprędzej
      bo jestem z cukru wink

      Więc tylko wpuszczam wiosenne powietrze przez otwarte okna
      I pilnuję, żeby koty nie pofrunęły z wiosennym wiatrem
      w tom gembe całom wink
      • marialudwika Re: Wiosna całom gembom 18.04.04, 20:31
        U mnie wiosna wziela krotki urlop,pogoda jest raczej jesienna."Cala gebe
        opisywalam kilka dni temu,naweT motylki byly!!!Pozdro
        ml
        • lablafox Re: Wiosna całom gembom 18.04.04, 20:51

          Każdy z nas coś o wiosnie pisał gdzieś.
          Teraz ona jest.
          Przedwczoraj spotkałam na wsi , pod murem chlewu/obory kwitnące fiołki wonne ,
          viola odorata.
          Usłyszałam kwilenie jaskółek .
          Ujrzałam je w locie.
          Bepeef , w którym to Poznaniu padał deszcz ?
          W moim nie , albo cosik przeoczyłam.
          • bepeef Re: Wiosna całom gembom 18.04.04, 21:19
            lablafox napisała:

            > Bepeef , w którym to Poznaniu padał deszcz ?
            > W moim nie , albo cosik przeoczyłam.

            Musiałaś przeoczyć (może sobie dżdżemkę wiosenną ucięłaś? wink
            A może chmura do Twojego Poznania nie doszła
            (w końcu zawsze jest gdzieś początek i koniec chmury, no nieee? wink
            • lablafox Re: Wiosna całom gembom 18.04.04, 21:22
              nnnooooooooo tak a i w moim wieku dżdżemka ucinaną bywa.
              • bodzio49 Re: Wiosna całom gembom 18.04.04, 21:51
                Na działce było tak cieplutko, że opalaliśmy się, podlewaliśmy trawkę,
                zrobiliśmy garnek i bawiliśmy się z wnuczką, żeby córuś mogła pospać i
                odpocząć. A,jeszcze fikaliśmy koziołki, stawaliśmy na głowie i jeszcze parę
                innych rzeczy smile Co ta wiosna z nami wyprawia. Garnek - wkłada się warstwami
                do szybkowaru pokrojone warzywa , jakie są, jakiś wędzony boczek, kiełbaskę,
                trochę przypraw i podgrzewa do miękka. To najczęściej na działce nasz obiad.
                • verbena1 Re: Wiosna całom gembom 18.04.04, 23:00
                  Urobilam sie jak dziki osiol.Poprzedni lokatorzy wylozyli podjazd przed domem
                  plytkami i nie moglam juz na to pustkowie patrzec.
                  Wykopalismy plyty,usunelismy piasek,zrobilismy podmurowke,nasypalismy ziemi i
                  posadzilismy kwiaty. Wszystko w ciagu trzech dni! Jestem skonana ale dumna z
                  nowego skrawka (3x5m) zieleni i kwiatow.
                  Wczoraj zrobilam najazd na sklep ogrodniczy,kupilam dwie czerwono kwitnace
                  azalie, floksy,dzwonki wysokie ,szalwie i wiele ,wiele innych roslinek. Dosadze
                  za pare dni jednoroczne i bedzie kolorowo.
                  Patrze teraz przez okno na moje roslinki i jest mi wesolo i wiosennie.
                  • lablafox Re: Wiosna całom gembom 19.04.04, 05:02
                    Ptak śpiewa o poranku -więc obudził mnie .
                    Z parku na forcie dochodzą przecudne trele.
                    Wyszłam na balkon posłuchać .
                    To jeszcze nie słowik .
                    Kto więc tak pięknie wyśpiewuje?
                    • lablafox Re: Wiosna całom gembom 19.04.04, 09:08

                      O 5:06 rozdzwoniły się sikorki.
                      Za chwilę zaskrzeczała sroka - 1 , na krótko , widocznie skrzeknęła "spokój" w
                      kierunku sikorek.
                      O5:14 zrobiło się szaro.
                      O5:28 rozwrzeszczały się wróble.
                      O 5:30 internet zrobił sobie drzemkę.
                      Zasnęłam ponownie o 6:00 chyba
                      • lablafox Pierwsze wiosenne pogrzmiewanie 19.04.04, 18:16
                        nad Poznaniem odbyło się.
                        Zachmurzyło się.Mocno. Ciemnogranatowo.
                        Ściemniało.
                        Pogrzmiało .
                        Poszło sobie.
                        Teraz świeci słonko.

                        Wystawiłam pelargonie na balkon by zahartowały się.
                        • wedrowiec2 Re: Pierwsze wiosenne pogrzmiewanie 19.04.04, 18:25
                          lablafox napisała:

                          > Poszło sobie.

                          Do mnie przyszłosmile
    • axsa Re: Wiosna całom gembom 19.04.04, 21:37
      U nas jeszcze tak nie kwitnie.
      www.psy.ritsumei.ac.jp/~akitaoka/iwasakue.html
      • lablafox Re: Wiosna całom gembom 20.04.04, 19:46
        axsa napisała:

        > U nas jeszcze tak nie kwitnie.
        > www.psy.ritsumei.ac.jp/~akitaoka/iwasakue.html

        Dzięki za ten link . Skakałam po Japonii jak zając na łące i cieszyłam moje
        oczy takimi pięknymi widokami.
    • dado11 Re: Wiosna ca3om gembom 19.04.04, 22:53
      Ranyyyy, gdybym miala pisac o wiosnie i inwentarzu w naszym ogrodzie,
      to chyba bym do jutra nie skonczyla. Tym bardziej, ze wolno pisze sad.
      Ale kocham "moje" ptaki ogrodowe. Szczegolnie kosy, szpaki i sikory-bogatki.
      To cale towarzystwo mieszka u nas lub w okolicy i tak pieknie spiewa,
      ze mozna dostac rozkosznych dreszczy. Kosy obserwujemy od jakis trzech lat.
      Zagniezdzily sie wtedy tuz nad drzwiami do domu, i caly cykl godowo-prokreacyjny
      mielismy okazje obserwowac z bliska. Zwyczaje maja zupelnie niesamowite,
      a milosc rodzicielska jest tak silna, ze chyba porownywalna z ludzka.
      Samiec spiewa do niewyklutych jaj, jak tylko malzonka udawala sie na posilek.
      Dzieci po wyjsciu z gniazda sa pod stala opieka, sa uczone wszystkiego po kolei i w przypadku
      zagrozenia oboje rodzice zaslaniaja dziecko wlasna piersia (naprawde, bez pensjonarskiej
      egzaltacji!). Teraz mamy w ogrodku dwie kosie rodziny,
      panie siedza na jajach, a panowie odwalaja takie wieczorne koncerty,
      ze siedzimy w ogrodzie z otwartymi gebami.
      Szpaki maja dziury pozostawione do dyspozycji w podbitce dachu
      i choc strasznie smieca, to tez odplacaja pieknymi koncertami.
      Nad wiata dla samochodu, z kolei, mieszka kolonia mazurkow (to takie ladniejsze wroble,
      podobno gatunek ginacy), samochod kiepsko to znosi, ale te gonitwy i harmider,
      jaki robia co dnia jest jak zywy teatr, nam nie przeszkadzaja.
      Nawet zastanawialismy sie czy nie wystapic do ministerswa ochrony srodowiska
      o przyznanie statusu rezerwatu, hi,hi...
      Sa jednak dwa gatunki ptakow w okolicy, ktore nie sa naszymi faworytami - sroki i sojki.
      I choc oba ptaki sa naprawde urodziwe, to jednak takie lobuzy i rozbojnicy,
      ze w obronie naszego spiewjacego i uwijajacego sie drobiazgu,
      pozwalamy sobie je wyganiac z terytorium. Koty nie maja wstepu na nasz teren, bo nasz pies
      zewnetrzny (znajda), nie toleruje tego gatunku i niestety je mocno uszkadza, czasem na smierc.
      Wiesc o tym najwyrazniej sie rozeszla, bo od kilku lat zaden mialczacy delikwent tu nie zawital.
      Kilka sztuk w stanach ciezkich i bardzo ciezkich, ratowalismy, az do skutku, a potem jeszcze
      znajdowalismy domy spokojnego inwalidztwa pod czula opieka (kupa kasy i przezyc!).
      Wracajac do wiosny, kocham te pore roku i mam nadzieje, ze tym razem potrwa troche dluzej
      niz ostatnio. Tym bardziej, ze paki na naszych wisniach, spuchly jak rozowe baloniki
      i zaraz bedzie mozna urzadzac swieto kwitnaych drzew!!!
      Mam nadzieje, ze was nie zanudzilam....
      • marialudwika Re: Wiosna ca3om gembom 19.04.04, 23:17
        A ja mam labosc rowniez do srok,sojek i kawek.Ale i do wrobelkow/mam ich mase w
        gosciach na tarasie/,sikorek i kosow i szpakow etc. tez.Nawet mam slabosc do
        pedzonych przez wszystkich golebi!!!U mnie pomieszkuja na tarasie i nazywamy je
        golebiami domowymi.Cale to ptactwo jakos "wspolzyje" we wzglednej zgodzie,raz
        tylko sojka zabila na moich oczach wrobelkasad.POzdrawiam
        ml
        • lablafox Re: Wiosna całom gembom- dado 20.04.04, 06:38
          Pięknie opisałaś życie rodzinne kosów. Bardzo ciekawe obserwacje i informacje.
          Nie miałam pojęcia o tym.
          U mnie na oiedlu grasuje stado ,dość liczne .srok.
          Bardzo je lubimy i z wielką przyjemnościa obserwujemy ich życie społeczne.
          Są niesamowicie inteligentne.
          O tym jednak napiszę kiedyś , albo na "zwierzętach " albo w prozie na stronce.
      • dado11 Nasze ptaki - postscriptum 26.04.04, 22:13
        Moze to glupie, ale mam lzy w oczach gdy to pisze. W zeszlym tygodniu zniknela pierwsza pani
        kosowa. Zostaly stygnace dwa jajeczka i pan kos, wiernie wyczekujacy, nawolujacy i pilnujacy
        opuszczonego gniazda. Wczoraj nasza druga kosia mama rozbila sie o szybe. Niczego nieswiadomy
        wdowiec wyspiewuje swoje piekne piesni, coraz bardziej niespokojny...Oboje z m-kiem mamy
        idiotyczne wrazenie utraty kogos bliskiego...
        • lablafox Re: Nasze ptaki - postscriptum 26.04.04, 22:29
          dado11 napisała:

          > Moze to glupie, ale mam lzy w oczach gdy to pisze. W zeszlym tygodniu
          zniknela
          > pierwsza pani
          > kosowa. Zostaly stygnace dwa jajeczka i pan kos, wiernie wyczekujacy,
          nawolujac
          > y i pilnujacy
          > opuszczonego gniazda. Wczoraj nasza druga kosia mama rozbila sie o szybe.
          Nicze
          > go nieswiadomy
          > wdowiec wyspiewuje swoje piekne piesni, coraz bardziej niespokojny...Oboje z
          m-
          > kiem mamy
          > idiotyczne wrazenie utraty kogos bliskiego...


          Bardzo to przykre uczucie.
          U mnie przed domem uwiły na wierzbie gniazdo gołębie grzywacze.
          Codziennie widziałam ruch w nim - co oznaczało ,że samica siedziała na jajkach.
          Samiec przesiadywał na konarze "piętro " niżej .
          Dziś , wydawało mi się ,iż gniazdo jest puste. Samca nie widziałam.
          Też martwiłam się ,że coś się mogło im przydarzyć .
          Zobaczymy jednak jutro .Moze zrobiły sobie jednodniową wycieczkę.
          • dado11 Re: Nasze ptaki - postscriptum 26.04.04, 23:43
            Dzieki Lx za zrozumienie. Z naszych skromnych obserwacji wynika, ze gniazdo nie moze byc
            porzucone dluzej niz na 1-2 h, chyba ze nie ma jeszcze jaj.
            Ale byc moze wy przeoczyliscie powroty, i oby wszystko bylo jak nalezy...
    • axsa Re: Wiosna całom gembom 20.04.04, 09:40
      Wszystko sie zazielenilo i zakwitly moje ukochane drzewka brzoskwiniowe.
      • marialudwika Re: Wiosna całom gembom 20.04.04, 19:49
        Wszystko wokol kwitnie,jablonie,wisnie i inne drzewa i krzewy a te klomby
        plomiennych tulipanow sa wrecz bajeczne,nawet ni klomby a cale zagony!!Pozdro
        ml
        • lablafox Re: Wiosna całom gembom 20.04.04, 21:33
          Na osiedlu pojawiły się takie piękne różowe kumulusy kwitnących drzew.Tonacja
          biało-różowa bardzo mi odpowiada. Kupiłam dziś 10 sztuk malinowych tulipanów ,
          przecudne.
          • verbena1 Re: Wiosna całom gembom 21.04.04, 12:48
            Ludzie ,jak pieknie!
            Jechalam dzis rowerem przez osiedle domkow jednorodzinnych. Sliczne,zadbane
            ogrodki ,kazdy inny i te kwitnace rosliny, magnolie w pelnym rozkwicie, drzewka
            wisni,rododendrony, azalie. Ogladalam sie na wszystkie strony, rower jechal
            zygzakiem,pedalowalam powolutku,zeby wszystko zobaczyc.
            Oczy sie raduja, usmiecham sie do wszystkich to jest po prostu wiosna!
            • marialudwika Re: Wiosna całom gembom 21.04.04, 13:49
              Pojawily sie nowe/zeszlej wiosny ich nie bylo/ krzewy pokryte jasnorozowym
              kwieciem,przechodzacym w czerwien/paczki/.Napatrzec sie nie mozna.Nie pachna.
              Drzewka ginko biloba puszczaja juz malutkie listki.Wiosna jest piekna.
              ml
              • lablafox Re: Wiosna całom gembom 21.04.04, 15:18
                25C to już gruba przesada , nieprawdaż ?Przecież mamy dopiero kwiecień.
                Na niebie pękate kumulusy .Czyżby miała byc burza?
                Do pokoju wleciał nasz kolega szerszeń, co oznacza ,że obudził się.
                Od lat nie mam sumienia go zabić . Wlatuje do pokoju pobuczy basem,
                posprawdza , i wylatuje.
                A mnie zaczęła boleć głowa .
                • mammaja Re: Wiosna całom gembom 26.04.04, 23:47
                  Dzisiaj mialam bardzo wypelniony dzien - a wlasciwie powinno sie wlasnie teraz
                  miec cale dnie tylko na kontemplowanie tych rozwijajacych sie cudow.Juz potem
                  nigdy zielen nie jest tak swieza, zaczynaja rozwijac sie rozne rozowe kwiatki
                  na drzewach.
                  • dado11 Re: Wiosna ca3om gembom 27.04.04, 00:31
                    Ten spektakl, mammaju, odbedzie sie znow, w nowej aranzacji, w nieco innym tempie, z delikatnie
                    zmienionym podkladem muzycznym. My przeminiemy, przemina nasi potomkowie, ale "show must
                    go on", nowe paki rozkwitna, nastepne pokolenia ptasich par beda wily gniazda itd. itd. itd....
                    Pewnie, ze szkoda przegapic choc jeden dzien. Szczesliwie nasza Ziemia biega wytrwale dookola
                    sloneczka i co roku witamy wiosenke...Dzis nieco melanchonijna jestem....
    • ertes Re: Wiosna całom gembom 27.04.04, 04:30
      Kwiatow jest bardzo duzo ale one kwitna i tak caly czas.
      Niestety zielen zaczyna brazowiec sad
      Dzisiaj bylo 37C stopni. Calkiem cieplutko.
      Acha, i kwitna jasminy, co za piekny zapach.
      • lablafox Re: Wiosna całom gembom 27.04.04, 10:25
        Gdzież to wczoraj było 37C?
        Gdzież to kwitną już jasminy?
        Gdzież?
        • lablafox Bzy 27.04.04, 10:27
          Oszalały chyba.
          Już zabierają się za kwitnienie.
          I to wcale nie niesmiało, choć to dopiero kwiecień.
          Z reguły kwitną na moje imieniny.
          Obraziłam się prawie na nie ,za tę przyspieszoną wegetację.
        • ertes Re: Wiosna całom gembom 27.04.04, 20:21
          Dzisiaj tez sie zapowiada upal.

          www.weather.com/outlook/health/allergies/weather/tenday/USCA0712?x=0&lswe=mission+viejo&lswa=AllergiesForecast&y=0
          • wedrowiec2 Re: Wiosna całom gembom 27.04.04, 22:36
            Zobaczyłam temperaturę u Ciebie. Współczuję. Ja powyżej 25 stopni C przestaję
            funkcjonowaćsad
            • ertes Re: Wiosna całom gembom 27.04.04, 23:10
              Bijemy wieloletnie rekordy od dwoch dni.
              Cale szczescie ze w nocy temperatura spada ponizej 20C.
              • marialudwika Re: Wiosna całom gembom 30.04.04, 14:21
                Choc meldowalam to juz w dzisiajkach to melduje ponownie,ze ZAKWITLY BZY!!!
                Przez awarie kompa znikly mi meteo-info.Moze ktosik ma link???
                ml
Pełna wersja