Dodaj do ulubionych

Kanada w erze kamienia lupanego?

19.04.04, 22:26

Myslalem ze to cywilizowany kraj a Kanada znowu zalegalizowala brutalne
zabijanie fok i innych ssakow morskich.
Rzad kanadyjski zezwolil na brutalna masakre ponad miliona zwierzat do 2005
roku i to wbrew protestom swiatowym.

Masakruje sie glownie 15 dniowe babys z powodu ich bialego futerka.
Rozbija sie im glowki z wielkimi oczami przy pomocy czegos w rodzaju kijow
bejsbolowych z hakiem.Oprawcy robia to tak "fachowo" zeby zwierze nie
wykonczylo sie od razu.Nastepnie zyjace jeszcze zwierze,przy pelnej
swiadomosci,obdziera sie z futerka.

Rzecznik prasowy rzadu kanadyjskiego na pytania dziennikarzy "czy musi sie to
odbywac tak brutalnie",odpowiedzial cynicznie:"futro sciagniete ze zwierzecia
jeszcze zyjacego ma wieksza wartosc i jest pozbawione dziur"(reportaz w TVN).

Ponizej mozna zobaczyc slodkie "babys" przed masakra:
www.ifaw.org/ifaw/general/default.aspx?oid=12226#
a tujaj w czasie i juz po(ostrzegam - tylko dla tych co maja mocne nerwy):
www.n-tv.de/5230322.html?tpl=main_main&aktuell=2
www.ifaw.org/ifaw/general/default.aspx?oid=12232

Linku do filmu pokazujacego masakrowanie zwierzat nawet nie zamieczczam bo
po jego obejrzeniu mozna zwatpic w ludzkosc i czlowieczenstwo.

Kanada pachnaca zywica i ojczyzna hokeja ...brutalnosc i prymitywizm z ery
kamienia lupanego!
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 20.04.04, 05:06
      Latwo jest rzucac obelgi, ale trudniej zapoznac sie z tematem.
      Oczka pieknych fok przemawiaja do kazdego, o to chodzi zeby w TV News cos
      takiego pokazac.
      Od obserwatora zalezy jak potraktuje podana na talerzu czesto tendencyjna
      informacje.
      POlecam chociazby przeczytanie National Geographic z miesiaca marca. Dostepny w
      Polsce rowniez.
      Potem jak juz wszyscy Ci ktorzy odsadzaja Kanade od czci i wiary niech zasiada
      nad kanapka z szynka, kotletem schabowym czy stekiem podyskutujemy o tym jak sie
      zabija zwierzeta.

      magma.nationalgeographic.com/ngm/0403/feature3/index.html
      • onkwe Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 20.04.04, 05:26
        ertes napisał:

        > Latwo jest rzucac obelgi, ale trudniej zapoznac sie z tematem.
        ---------

        To wlasnie sygnalizuje w swoim pierwszym poscie.

        Jako uzupelnienie do tematu link nizej. Warto rowniez zapoznac sie z tym
        artykulem

        www.naiaonline.org/body/articles/archives/inuit.htm
    • ertes Zwykle klamstwo 20.04.04, 05:25
      Zwyklym klamstwem sa informacje ktore podales skynews.
      Zabijanie mlodych harp seals jest zakazane. Zabija sie tylko dorosle osobniki.
      Filmiki ktore wam pokazuja byly albo krecone przed zakazem okolo 20 lat temu ale
      pokazuja zdjecia klusownikow ktorzy niezgodnie z prawem poluja.

      Rowniez absolutnie nie wierze zeby jakikolwiek rzecznik rzadu odwazyl sie
      wypowiedziec takie zdanie jak przytoczyles.
      • lablafox Re: Zwykle klamstwo 20.04.04, 07:07
        Absolutnie nie wierzę w selekcję przy mordowaniu.
        Aby nie zabić małych foczek nie wystarczy kulturalnie walnąć ją pałą w łepek ,
        można zabić jej matkę i wówczas skazać maleństwo na śmierc głodową.
        Wówczas futerko może nie być tak piękne , i nie będzie zysków .

        Ertesie, przeczytawszy jeszcze raz wszystko jednak zmieniam zdanie.
        Wierzę ,że opadająca pała zatrzymuje się , niejako mechanicznie ,nad głową
        samicy z dzieckiem i automatycznie przenosi na dorosłą fokę , bezdzietną , albo
        samca.
        Wogóle to te pały mają takie umiejętności bo zamawiane były u Harrego Pottera
        więc mają magiczną moc.

        A wogóle o czym Wy mówicie , jakie foki? jakie zabijanie .To tylko fotomontaże.

        Tak samo było z bizonami , biały człowiek i jego flinta były prawie komputerowo
        nastawiona na zabijanie tylko sztuk koniecznych do odstrzału .
        To samo dzieje się na polowaniach . Lecąca kulka omija niewłaściwe sztuki.
        • ertes Re: Zwykle klamstwo 20.04.04, 07:36
          I kolejny raz widac nieweidze jak i brak checi do poznania.

          Zabijanie palka jest zakazane przez prawo.
          Dziecko focze ma biale futro. Skora taka nie moze zostac sprzedana. Nikt jej nie
          kupi a znaleziona u mysliwego spowoduje nieprzyjemne konsekwencje.
          Czy wiesz w jakim wieku te foki sa zabijane?
          Czy wiesz ze futro starszych, mogacych miec dzieci fok sie nadaje na futro?

          Co wiesz poza zdjeciem foki z duzymi oczami?

          Czy wiesz jak zabijane sa w Polsce krowy, swinie i inne bydlo domowe?
          Czy wiesz w jakich warunkach sa hodowane?
          A kurczaki? Czy wiesz jak sie tuczy zwierzete ktore znajdujemy na naszym stole?
          Czy widzialas ile maja miejsca do zycia?

          Czy wiesz ze jednym z wiekszych odbiorcow tych skor jest Polska?
          Pewnie TVN tego nie podala...

          Polecam przeczytanie chociaz artykulu w National Geographic. Wydanie paru zloty
          na magazyn. Moze wtedy ci ktorzy nie maja zielonego pojecia o czym mowia COS
          zrozumieja.
          • axsa Re: Zwykle klamstwo 20.04.04, 07:58
            Mysle, ze to ty zle zrozumiales wypowiedz Lx.
            Mam takie same skojarzenia jak ona. Wiem doskonale to wszystko o co pytasz tak,
            jakbys usilowal czlowiekowi udowodnic glupote, lenistwo i nieuctwo. Nie
            zrozumiales krzyku bezsilnosci przeciw mordowaniu w ogole. No i nie wiem skad
            wzielyby sie tylko klamstwa, ktorymi my, zwyczajni Polacy sie karmimy. Ogladam
            nie tylko polskie programy i wczoraj widzialam w wiadomosciach niemieckich.
            angielskich i w nieznanym mi jezyku - bardzo podobne ilustracje filmowe. No to
            co? wszyscy sie sprzysiegli i publikuja glupoty?
            • ertes Re: Zwykle klamstwo 20.04.04, 08:03
              >wszyscy sie sprzysiegli i publikuja glupoty?

              Dokladnie tak.
              I czy po raz pierwszy?

              Jedyny fakt to ze zostanie zabitych 350 tys fok w tym roku.
              Czy slusznie czy nie mozna dyskutowac ale tylko z tymi ktorza maja wiedze.
              Tym ktorzy nie maja i niechce im sie jej zdobyc stacje TV podaja na talerzu info
              takie ktore przyciagnie ich uwage.
          • lablafox Re: Zwykle klamstwo 20.04.04, 08:10
            ertes napisał:

            > I kolejny raz widac nieweidze jak i brak checi do poznania.
            >
            > Zabijanie palka jest zakazane przez prawo.

            To czym zabijane są foki? jak nie pałami?
            Ponoć zastrzelenie powoduje zupełne zmarnowanie miesa , bo coś się z nim
            dzieje.
            > Dziecko focze ma biale futro. Skora taka nie moze zostac sprzedana. Nikt jej
            ni
            > e
            > kupi a znaleziona u mysliwego spowoduje nieprzyjemne konsekwencje.
            To co sie dziejej z zabitymi foczkami? gnija ? Takie marnotrawstwo .
            > Czy wiesz w jakim wieku te foki sa zabijane?
            Nie , nie wiem.
            Ale zastanawiam się czy ci pałkarze potrafia w całym ferworze rozpoznawać wiek
            foki.
            > Czy wiesz ze futro starszych, mogacych miec dzieci fok sie nadaje na futro?
            >
            > Co wiesz poza zdjeciem foki z duzymi oczami?
            Wyobraź sobie ,że wiem dość dużo
            >
            > Czy wiesz jak zabijane sa w Polsce krowy, swinie i inne bydlo domowe?
            > Czy wiesz w jakich warunkach sa hodowane?
            > A kurczaki? Czy wiesz jak sie tuczy zwierzete ktore znajdujemy na naszym
            stole?
            > Czy widzialas ile maja miejsca do zycia?
            Wiem i nie moge się z tym pogodzić . Dlatego protestuję i robię takie różne
            lokalne , osobiste działania., metodą kropelkową.
            >
            > Czy wiesz ze jednym z wiekszych odbiorcow tych skor jest Polska?
            Wiem i to mnie wkurza.
            > Pewnie TVN tego nie podala...
            >
            > Polecam przeczytanie chociaz artykulu w National Geographic. Wydanie paru
            zloty
            > na magazyn. Moze wtedy ci ktorzy nie maja zielonego pojecia o czym mowia COS
            > zrozumieja.
            Czytuję NG i wiem ,że nie jest on jedynym miarodajnym dostarczycielem
            informacji.
            • ertes Re: Zwykle klamstwo 20.04.04, 08:25
              > To czym zabijane są foki? jak nie pałami?
              > Ponoć zastrzelenie powoduje zupełne zmarnowanie miesa , bo coś się z nim
              > dzieje.

              Ponoc?
              Coraz lepiej... Foki sa zabijane dla SKORY a nie miesa jakbys nie wiedziala.

              > Wyobraź sobie ,że wiem dość dużo

              Nie sadze.
              • axsa Re: Zwykle klamstwo 20.04.04, 08:41

                Nie zrozumialeś wypowiedzi Lx. Nie zrozumiales krzyku bezsilnosci, nie tylko
                jej. Mam takie same skojarzenia jak Lx. I tez bardzo niewiele moge zrobic, bo
                to co rzad zatwierdza na papierze, a rzeczywistosc to wszedzie, w Kanadzie
                takze, dwie rozne wersje podejscia do sprawy.

                Nie wiem jakim prawem tak na nas napadasz? Jakbys wszystko wiedzial. Dlaczego
                po obejrzeniu czy przeczytaniu czegos szokujacego, mialabym podejrzewac, ze to
                klamstwo i rzucac sie w wir poszukiwan materialow na wlasna reke. Poza tym
                wierze przyslowiu, ze skoro sie o czyms tak a nie inaczej mowi , to musi byc w
                tym choc troche prawdy.
                I w zwiazku z tym uznaje to co w podanych przez ciebie materialach i to czego
                duzo wiecej znam z innych zrodel za okruchy prawdy i klamstw mieszajace sie ze
                soba w blizej nieznanych mio proporcjach.
                Poza tym prosze, nie atakuj nas tak z gory, z pozycji kogos wazniejszego,
                madrzejszego, wiedzacego wszystko. Mozesz przeciez napisac to samo, ale tak,
                zeby nie ujawniac swojego lekcewazacego stosunku do innych.
                Rozumiem, Twoja dzialka.
                Zapewniam Cie jednak, ze gdybys wszedl na moja i wykazal sie nawet najdalej
                posunietym dyletanctwem, nigdy bym tak na Ciebie nie napadla i nie
                zobowiazywala do zapoznania sie z calym istniejacym na swiecie materialem na
                ten temat.
                Pomysl, odpusc, bedzie latwiej i Tobie i nam
                • ertes Re: Zwykle klamstwo 20.04.04, 08:55
                  > Nie wiem jakim prawem tak na nas napadasz?
                  > Poza tym prosze, nie atakuj nas tak z gory, z pozycji kogos wazniejszego,
                  > madrzejszego, wiedzacego wszystko. Mozesz przeciez napisac to samo, ale tak,
                  > zeby nie ujawniac swojego lekcewazacego stosunku do innych.

                  hmm a zauwazylas tytul watku?
              • lablafox Re: Zwykle klamstwo 20.04.04, 09:49
                ertes napisał:

                > > To czym zabijane są foki? jak nie pałami?
                > > Ponoć zastrzelenie powoduje zupełne zmarnowanie miesa , bo coś się z nim
                > > dzieje.
                >
                > Ponoc?
                > Coraz lepiej... Foki sa zabijane dla SKORY a nie miesa jakbys nie wiedziala.
                >
                > > Wyobraź sobie ,że wiem dość dużo
                >
                > Nie sadze.
                LX - rozumiem i tez nie jestem zachwycony takimi obrazkami. Spytalem sie
                dlaczego nie zastrzelic - szybko, "bezbolesnie" a wiec humanitarnie... Otoz -
                jak juz pisalem - nastepuje jakas reakcja chemiczna, ktora powoduje, ze martwe
                zwierze jest calkowicie bezuzyteczne, a tak zagospodarowuje sie i mieso i
                skore. Poza tym, dodatkowe wzgledy ekonomiczne (oprocz uzycia miesa i skory) -
                kula do karabinu kosztuje 1 dolar kanadyjski. 350 tysiecy fok, to 350.000
                dolarow... palka kosztuje ok. 15 i potrzeba ich moze ze sto... wiem ze brzmi to
                bardzo brutalnie, ale ja bronie prawa do zycia dla tych ludzi.
                • ertes Re: Zwykle klamstwo 20.04.04, 16:23
                  Musle, ze na tym mozna zakonczyc ta dyskusje gdyz do kompromisu sie nie zblizymy
                  a dalsze proby argumentacji tego czy tamtego do niczego nie doprowadza.

                  Ja rozumiem, ze obrazki zabijanych fok powoduja takie uczucia. Argumenty tych
                  ktorzy zezwoli na to przekonuja mnie. Natomiast argumenty tych przeciw zupelnie
                  nie gdyz na swiecie mamy duzo wiecej okrucienstw na ktore nikt nie zwraca uwagi
                  dopoki nie zostana pokazane w TV. Ale tak bylo zawsze. Jak rowniez zawsze jest
                  latwiej wytknac komus ze ma brudny dom niz zrobic to u siebie.

                  Zreszta nikt nie polowalby na te foki gdyby nie bylo zapotrzebowania na futro a
                  Europa Wschodnia jest ich ogromnym odbiorcom.
                  • marialudwika Re: Zwykle klamstwo 20.04.04, 16:34
                    I ja uwazam,ze dyskusja nie ma sensu bo jest na zasadzie "strzyzono-golono".Nie
                    oznacza to,ze zmienie zdanie.
                    A co do futer,wybacz,ale pominawszy milosc do zwierzat ,to kogo stac na futra?
                    Chyba tylko elity a one stanowia znikomy % spoleczenstwa.POzdro
                    ml
                  • axsa Re: Zwykle klamstwo 20.04.04, 17:05
                    Tu nie o kompromis chodzi. Sam zreszta narzuciles taki ton tej dyskusji. I
                    jakby z gory wiesz, ze do niczego nie dojdziemy. A dlaczego nie mielibysmy
                    dojsc?
                    Powtarzam pytanie za Lx. Powiedz czym sie te foki zabija? No czym?
                    Przeciez niemozliwe, zebys nie wiedzial.

                    Okrucienstw jest duzo, ale nie moge reagowac, jesli o nich nie wiem.
                    W moim miescie doprowadzilismy grupa zapalencow/, do stworzenia komisji
                    kontrolujacej warunki transportu i uboju zwierzat.
                    • axsa Re: Zwykle klamstwo 20.04.04, 17:09
                      I jeszcze jedno.
                      Ja mieszkanka wg Ciebie Europy Wschodniej, a wedlug zrodel naukowych zupelnie
                      innej nie nosze ubran ze zwierzat, butow, paskow i toreb tez nie.
                      Mieso jadam, a ty nie?
                    • ertes Re: Zwykle klamstwo 20.04.04, 17:46
                      Mylisz sie axsa. Nie ja narzucilem ton tej dyskusji.
                      Jak juz wczesniej napisalem odpowiadajac wlasnie Tobie to dyskusji zostal
                      narzucony przez tytul watku.

                      A w kazdej dyskusji chodzi o przekonanie dyskutanta o slusznosci swoich tez,
                      jesli jest to niemozliwe to zostaje albo kompromis albo zakonczenie dyskusji.
                      Mozna wybrac rowniez najgorsze rozwiazanie i po prostu zaczac sie obrzucan
                      inwektywami.

                      > Powtarzam pytanie za Lx. Powiedz czym sie te foki zabija? No czym?
                      > Przeciez niemozliwe, zebys nie wiedzial.

                      Rozumiem ze Ty wiesz. Ja juz napisalem na ten temat ale jakos Ci umknelo moje
                      zdanie. Powtarzac sie nie ma sensu tym bardziej ze wyraznie dazysz do
                      ostatecznosci jaka jest klotnia a mnie na tym zupelnie nie zalezy.

                      Natomiast chcialbym zeby podejsc do tematu widzac wszystkie jego aspekty a nie
                      dac sie karmic obrazkami pokazujacymi sliczne foczki o niewinnych oczetach.

                      > Okrucienstw jest duzo, ale nie moge reagowac, jesli o nich nie wiem.
                      > W moim miescie doprowadzilismy grupa zapalencow/, do stworzenia komisji
                      > kontrolujacej warunki transportu i uboju zwierzat.

                      Bardzo to piekne. Sprzatajmy najpierw u siebie a potem u kogos. Szkoda tylko ze
                      wczesniej nic na ten temat nie bylo pisane.

                      Gdyby zabijanie tych fok byloby wyjatkiem w skali swiatowej w sensie zabijania
                      zwierzat nie mialbym problemu zgodzic sie z tymi ktorzy tak zapalenie sa
                      przeciwni. Ale nie jest, jest duzo wiecej okrucientstwa wokol nas ktorym sie nie
                      przejmujemy dlatego argumenty typu czy sie zabija, jak sie zabija do mnie nie
                      przemawiaja.
    • jej_maz Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 20.04.04, 17:16
      Skynews - zbyt agresywnie nie znajac calosci zagadnienia. Radze poczytac;

      www.dfo-mpo.gc.ca/seal-phoque/facts-faits/facts-faits2004_e.htm

      Jest to adres do oficjalnej strona Rzadu i raportu w sprawie fok. Zwracam
      uwage, ze populacja fok w latach 1990-1999 potroila sie i wynosila 5,2 mln
      sztuk. Jezeli wezmiemy pod uwage, ze kazdy osobnik zjada ok 5 kg ryb dziennie,
      jest to 26 ton... kazdego dnia!!!

      www.panda.org/news_facts/education/virtual_wildlife/animal_profiles/seals
      _intro.cfm


      Pracuje z osoba z rodziny rybakow z Labradoru i wiem czym to grozi dla zycia
      tych ludzi. Poza tym, jest to zachwianie balansu w ekosystemie i to nie tylko w
      Kanadzie - Norwegia bierze pod uwage zezwolenie na turystyczne polowania.

      news.bbc.co.uk/1/hi/business/1639801.stm

      Tak szczerze mowiac, to uwazam, ze sliczne duze oczka foczki sciagaja za duzo
      emocji a za malo zdrowego rozsadku - dzieki Onkwe za odwiedziny i opinie.
      • axsa Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 20.04.04, 17:44
        Marku.
        Przeczytalam jeszcze raz wszystkie wypowiedzi i stwierdzam, ze nam, niby tym
        emocjonujacym sie pod wplywem duzych oczu malych foczek nie chodzi o fakt
        doprowadzania do rownowagi w przyrodzie, ale o okrutny sposób zalatwiania tej
        sprawy.

        No i jeszcze o traktowanie nas jak rozhisteryzowane, nie potrafiace niczego
        wlasciwe ocenic,ciemne, niedouczone istoty.

        I to, ze najpierw poniza sie czlowieka, a potem nie potrafi sie odpowiedziec mu
        na bardzo proste pytanie.

        Nie napisalam tego, zeby kogos obrazic, ale zeby twierdzacym, ze z zabijaniem
        fok wszystko jest w porzadku zaproponowac, zeby troszke pomysleli, zanim zaczna
        napadac na innych, ktorzy maja inne zdanie.
        • ertes Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 20.04.04, 17:51
          > Nie napisalam tego, zeby kogos obrazic, ale zeby twierdzacym, ze z zabijaniem
          > fok wszystko jest w porzadku zaproponowac, zeby troszke pomysleli, zanim zaczna
          >
          > napadac na innych, ktorzy maja inne zdanie.

          I vice versa. Po raz kolejny bardzo Cie prosze o zwrocenie uwagi na temat tego
          watku. Jak juz na spokojnie go przeczytasz to mam nadzieje zauwazysz ze jest
          bardzo obrazliwy w stosunku do nas, Kanadyjczykow.

          Obiektywizm jest bardzo trudny ale gdy kogos na niego stac kompromis jest bardzo
          latwy w kazdej dyskusji czy klotni najbardziej nawet zacietrzewionych przeciwnikow.
          • lablafox Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 20.04.04, 18:14
            Tytuł nie ma w sobie , moim zdanim , nic obraźliwego .
            Jest adekwatnym do rodzaju broni używanej wówczas do polowań i dziś na foki.
            Co Cie tak ubodło ? To ,że ktoś to zauważył?
            Dlaczego całą złość przeniosłeś na mnie?
            Zakładam ,że skaynews zna algielski i ma dostęp do źródeł pisanych po angielsku.
            Ja nadal nie otrzymałam odpowiedzi na moje pytanie.
            Oczekuję choćby tylko 1 wyrazu - np. nożem, karabinem, bombą, pałką , gazem ,
            prądem .
            Oświeć mnie - CZYM?
        • jej_maz Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 20.04.04, 18:08
          Ja nie czytalem wszystkich wypowiedzi i tylko odpisalem Skynews, a zrobilem to
          bardzo spokojne bez proby pouczania czy narazania sie komukolwiek... tak mi sie
          przynajmniej wydaje wink))

          Wiem i juz pisalem, ze "sposob" wyglada nie za ciekawie i moze rodzic powazne
          obiekcje u kogos nie znajacego zagadnienia, ale naprawde nie ma innego
          rozwiazania. Jest to jedyna mozliwosc, aby wykorzystac maksymalnie zwierze
          (skora i mieso) a nie zabijac dla samej redukcji stanu. Tez rozumiem, ze nie
          kazdy musi od razu znac wszystkie fakty i detale, ale ja jak nie znam, to nie
          konkluduje od razu z grubej rury widza tylko jedna strone medalu. Prosze mi
          wierzyc; Kanada jest bardzo daleko od ery kamienia lupanego i tak jak tutaj dba
          sie o srodowisko naturalne to chyba nigdzie na swiecie. Tym bardziej takie
          uwagi po prostu az bola swoja niesprawedliwoscia.
            • wedrowiec2 Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 20.04.04, 18:25
              Nie wiem co jest złego w śmierci zadanej pałką. Śmierć to jest śmierć. Lepiej
              chyba zginąć od uderzenia w głowę niż męczyć się od niecelnego strzału.
              Ostatnio czytając niektóre wypowiedzi na forum czuję sie lekko ogłuszona. A to
              pałka, a to wielkie smutne, wzruszające oczka małej foczki, a to aktywny trolsad(
              Nic tu po mnie.
            • jej_maz Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 20.04.04, 18:32
              LX - staram sie niegdy nie klamac wink))) Jest to dluga palka, zakonczona czyms w
              rodzaju duzego gwozdzia.

              Idz prosze tutaj; news.bbc.co.uk/1/hi/world/americas/3618901.stm po
              prawej stronie, na gorze na wysokosci zdjecia zobaczysz WATCH AND LISTEN i pod
              spodem The BBC's Juliet Dunlop "In the eyes of animal rights groups the cull is
              unnecessary and inhumane" i dalej "video". Kliknij na to VIDEO. Ostrzegam;
              obrazki sa radzej brutalne, ale nikt nie uwaza ze jest to piekne... no i sa tez
              te sliczne, duze oczka. Zwracam uwage na wypowiedzi rybakow; jeden z nich mowi,
              ze jezli sie zrozumie o co tu chodzi, zrozumie sie dlaczego ludzie to robia.
              Mysle, ze wlasnie zrozumienie calosci zagadnienia jest kluczem.
    • axsa Do Ertesa 20.04.04, 18:27
      Przeciez wszyscy wiemy o co chodzi i wszyscy wiemy,ze nie o wielkosc tych oczu
      chodzi, tylko o to w jakisposob zostanie im odebrana mozliwosc patrzenia na
      swiat. Jesli nie ma, jak ktos juz napisal, innej mozliwosci to co to za swiat.

      Ty masz swoje racje, ja mam swoje. Widac, ze nie odpuscisz, wylaczam sie wiec z
      tej dyskusji. Innych uzasadnien odejscia stad, z mojej stony, nie bedzie, a
      Tobie pozostawiam dowolnosc interpretacji.
      Pa, pa.
          • jej_maz Re: Dla ludzi o mocnych nerwach 20.04.04, 18:46
            OK, to znaczy ze jak zobacze cos takiego
            www.petatv.com/tvpopup/video.asp?video=mym2002
            to mam przestac jesc kotlety, kurczaki itd itp? Nie. To znaczy, ze sila mediow
            jest tak duza, ze niektorzy zatracaja zdrowy rozsadek i mozliwosc osadu co jest
            propaganda i zwykla manupulacja.
                • marialudwika Re: Dla ludzi o mocnych nerwach 20.04.04, 19:04
                  NIE!!!NIE sa o.k. ale dyskusja dotycyla fok to primo a secundo mozna kupowac
                  drob biologiczny hodowany i zabijany humanitarnie,tertio jest roznica pomiedzy
                  ubieraniem sie a noszeniem futer.POzdro
                  ml
                  P.S. Mozna tez jadac mniej miesa,tzw.minimum niezbedne dla zdrowia.
                  • marialudwika Re: Dla ludzi o mocnych nerwach 20.04.04, 19:09
                    Mialo byc "pomiedzy edzeniem a noszeniem futer".Atmosfera tej dyskusji jest tak
                    napieta,ze myle sie.Marku,na Twoje zarzuty,ze czytam nieuwaznie odpowiem,ze
                    myslalam,ze pokazujesz ten sam link.Dyskusje koncze bo nie lubie czuc sie
                    zaszczuta.POzdro
                    ml
              • wedrowiec2 Re: Dla ludzi o mocnych nerwach 20.04.04, 18:59
                Jada sięsmile)
                www.sealers.nf.ca/seal_oil_benefits.html
                Seal Meat Stir Fry
                (Serves 4-6)

                1 lb. Cleaned boneless seal meat
                1 marinade recipe
                8 oz frozen steamed noodles
                _ head of Broccoli florets
                _ head of Cauliflower florets
                1 Red Pepper cut into strips
                1 Green Pepper cut into strips
                1 large Carrot cut into coins
                _ Cup Bean Sprouts
                _ Cup Snow Peas
                1/8 Cup Sesame Oil
                Sesame Seeds for Garnish
                1 Tsp. Cornstarch
                I wiele, wiele innych przepisów
              • jej_maz Re: Dla ludzi o mocnych nerwach 20.04.04, 19:01
                marialudwika napisała:

                > O ile mi wiadomo Marku,nie jada sie kotletow z fok!!!!Pozdro
                > ml


                Widzisz; i nie wiesz wszystkiego a na dokladke nie czytacz uwaznie, a wiec raz
                jeszcze specjalnie dla Ciebie; zabija sie foki tak a nie inaczej, aby zuzyc tez
                i mieso (pisalem to juz trzykrotnie). Mieso fok jest mardzo tluste, niezwykle
                bogate w proteiny i stanowi podstawowe pozywienie dla Inuit i innych ludzi
                polnocy. Poza tym pytanie Ertesa ponizej jest jak najbardziej na miejscu -
                ciekawy co Ty na to?
            • ertes Konieczne do obejrzenia 20.04.04, 18:52
              I o to wlasnie caly czas mi chodzi.

              NIE MOZNA wyrwac z kontekstu zabijania fok i odsadzac od czci i wiary jednych
              jednoczesnie chowajac glowe w piasek tylko dlatego ze w TV nie pokazano.

              Stane w jednym rzedzie z tymi ktorzy atakuja Kanade gdy jednoczesnie beda tak
              samo glosno mowic o tym co widac na tym filmie. Dopoki tego nie robia dla mnie
              nie ma tematu.
                • ertes Re: Konieczne do obejrzenia 20.04.04, 19:12
                  Widzisz, ja nie naleze do PETA a doskonale wiem w jakich warunkach jest hodowane
                  bydlo domowe.
                  Zreszta pisalem o tym na watkach o fokach.

                  Podejrzewam ze wiekszosc ludzi odwroci sie z odraza od tego filmu.
                  I nadal podtrzymuje to co powiedzialem: sliczne, duze oczka malutkich fok robia
                  wieksze wrazenie niz kurczaki, swinie, krowy i inne zwierzete ktore sa w okrutny
                  sposob traktowane CODZIENNIE w MILIONACH sztuk.

                  Dlatego, podkreslam, nie znajda we mnie zrozumienia ci ktorzy zaczynaja krzyczec
                  dopiero gdy obejrza filmik w TV News.
                  • marialudwika Re: Konieczne do obejrzenia 20.04.04, 19:21
                    Zgadzam sie z Toba,ze drob i bydlo sa hodowane w strasznych warunkach,potepiam
                    tzw."fabryki miesa" etc.Tu ,gdzie mieszkam jest duzo robione, aby temu
                    przeciwdzialac.Jest coraz wiecej hodowli biologicznych zarowno bydla jak i
                    drobiu.Jajka sa "produkowane" w ekofarmach,gdzie kury zyja na wolnosci etc.
                    Ze swojej strony znacznie ograniczylam spozycie miesa,do tzw. niezbednego
                    minimum.Pozdrawiam
                    ml-nieslusznie nazwana "krzykaczka",zreszta tylko dzieki "krzykaczom " wiemy na
                    te tematy wiecej.
                    • ertes Re: Konieczne do obejrzenia 20.04.04, 19:32
                      Krzykaczami nazywam tych ktorzy widza tylko jedna strone medalu a odzywaja sie
                      gdy TV pokaze nieprzyjemne filmy.
                      Mam jak najwiekszy szacunek do tych ktorzy niezaleznie od koniunktury bronia
                      zwierzat.
      • ertes Re: Do Axsa 20.04.04, 18:34
        Ja duzo wczesniej zaproponowalem zakonczenie tej dyskusji jako nigdzie nie
        prowadzacej i zeby wlasnie uniknac wzajemnego obrazania sie i chcac wlasnie
        odpuscic.

        Temat kontrowersyjny wiec wzbudza emocje.
        • lablafox Re: Do ertesa 20.04.04, 18:55
          Dlaczego zaprzeczałes ,że pałką?
          Pytanie zadane bez emocji.
          Chcę poznać tylko powód , dlaczego nie mogłeś, tak jak Mark , odpowiedzieć -
          "pałką ", tylko zarzucałes mi niewiedzę?
          Nie byłoby tej całej "dyskusji".
          Dochodzę do wniosku,że skaynews się mylił w tytule - w epoce k. łupanego
          gwoździ nie znano.
          • ertes Re: Do ertesa 20.04.04, 19:00
            Zgadzam sie. Tu sie pomylilem.
            Gdzies czytalem ze palka jest zakazana.

            Ale mysle ze nie daje ci to prawa do obrazania Kanadyjczykow.

            Rowniez nie zmienia to mojego zdania na temat uboju fok palka czy nie palka.
            Obejrzyj film do ktorego link pokazal jej_maz, wtedy moze zrozumiesz moje zdanie
            na temat "krzykaczy" itp.
                  • jej_maz Re: Do ertesa 20.04.04, 19:26
                    C'mon guys... wystarczy. Nikt nikogo nie obraza, ale w tej polemice tez nikt
                    nikogo nie przekona. Przyznam jednak, ze cicho liczylem chociaz na minimalne
                    zrozumienie problemu. Widac, te sliczne oczy foczki maja niesamowita moc, a
                    ropaganda Peta jest ma bardzo silne dzialanie.

                    Buzka wszystkim!
                    • ertes Re: Do ertesa 20.04.04, 19:37
                      Fakt, wystarczy gdyz, jak zaznaczam po raz kolejny, nigdzie nas to nie prowadzi.

                      A co do problemu to ja mysle ze to jest podobnie jak strach przed lataniem
                      samolotem. Ktos kto lata raz na jakis czas zwykle sie boi jednoczesnie
                      codziennie wsiadajac w samochod gdzie prawdopodobienstwo smierci jest
                      1000-krotnie wyzsze.
                      Roznica jest taka ze z jednym zyjemy codziennie a drugie zdarza sie dosc rzadko.

                      Podobnie sprawa ma sie ze zwierzetami. O zyciu tych hodowlanych nawet sie nie
                      zastanawiamy, jest to nasza codziennosc ale raz na jakis czas pokazane foki
                      wzbudzaja nasze emocje.
                      • glodn-y Re: Do ertesa 20.04.04, 20:55
                        ertes napisał:

                        > Fakt, wystarczy gdyz, jak zaznaczam po raz kolejny, nigdzie nas to nie
                        prowadzi
                        > .
                        >
                        > A co do problemu to ja mysle ze to jest podobnie jak strach przed lataniem
                        > samolotem. Ktos kto lata raz na jakis czas zwykle sie boi jednoczesnie
                        > codziennie wsiadajac w samochod gdzie prawdopodobienstwo smierci jest
                        > 1000-krotnie wyzsze.
                        > Roznica jest taka ze z jednym zyjemy codziennie a drugie zdarza sie dosc
                        rzadko
                        > .
                        >
                        > Podobnie sprawa ma sie ze zwierzetami. O zyciu tych hodowlanych nawet sie nie
                        > zastanawiamy, jest to nasza codziennosc ale raz na jakis czas pokazane foki
                        > wzbudzaja nasze emocje.

                        A czemu się dziwisz ????
                        >To śmieszne, jak łatwo osądzamy, ale nie chcemy być osądzeni<

                        a Koreańczycy się dziwią ,że nie jadamy piesków!
                        Wystarczy zajrzeć na "obiadki" lub "bazylię" a tam
                        świnki,cielaczki!?!?,jagnięta,nie licząc dzieci kury,kaczki,gęsi itd.
                        Fakt. foczek nie jadamy,piesków też,ale czy inni mają nie jadać???
                        ps
                        Każda śmierć jest wredna,paskudna i .....do dupy,ale podobno jesteśmy "ludzie"
                        więc albo nie zabijajmy,albo nie bądżmy ....(prosiaczka w łeb,a foczkę nie!!)
                        • skynews People of the world. 20.04.04, 22:19
                          jej_mezu,
                          moze byloby jednak lepiej gdybys skasowal ten watek zanim emocje wziely gore,
                          ale skoro juz Ty zabrales glos osobicie nalezy to kontynuowac do szczesliwego
                          mam nadzieje wyjasnienia pewnych spraw.

                          Piszac “Kanada w erze kamienia lupanego? mialem na mysli rzad tego kraju,a nie
                          jego obywateli.
                          Przeciez uzywa sie powszechnie okreslen ze: “Polska ,Anglia,Niemcy itd. zrobily
                          to czy tamto i wszyscy wiedza ze chodzi o rzady tych panstw.

                          Jestem daleki od ryczaltowych stwierdzen dotyczacych okreslonych narodow czy grup.
                          ertes zarzuca mi klamstwo: przespal (lub przespala) doniesienia mediow z
                          ostatniego tygodnia,ok.moze sie zdazyc.

                          Widialem reportaz w TV,slyszalem wypowiedz pana z Kanadyjskiego Departamentu
                          Rybolowstwa i ds. Oceanow, Steve Outhouse... przeczytalem doniesienia wielu
                          gazet i czasopizm online, miedzy innymi NEW YORK TIMES,jak rowniez THE TORONTO
                          GLOBE.
                          Wszedzie pokrywajace sie doniesienia – powszechne oburzenie i krytyka Kanady za
                          decyzje jej rzadu.
                          Klamstwo lub klamstwa?,bylbym ostrozny z wyciaganiem tak daleko idacych sformulowan.

                          Co do 25 kg ryb zjadanych dziennie przez foki – nie mam pojecia,nie znam sie na tym.
                          Wiem tylko ze te ssaki morskie odzywiaja sie nie tylko rybami,ale jedza rowniez
                          inne stworzenia,ktore z kolei jedza ryby.Natura najlepiej reguluje ekosystem.
                          Tak bylo przez tysiace lat,wiec dlaczego mialoby nagle byc inaczej?
                          Nie jestem ekologiem,biologiem zoologiem, nie znam sie na tym,ale nie wierze
                          aby problemu nie mozna bylo rozwiazac w inny sposob.

                          "Licence to kill" kosztuje… 3,80(trzy osiemdziesiat) dollarow kanadyjskich na
                          caly rok!

                          Rybacy i ich egzystencja - "Licence to kill" wydaje sie tylko 12 000 rocznie.
                          W polowaniach uczestniczy tylko 4.400 osob.
                          99,5% ludnosci Nowej Funlandii nie ma z polowaniami na foki nic do czynienia.
                          Znacznie wiecej osob znalazlo zatrudnienie w przemysle turystycznym.
                          Zrodlo: Department of Fisheries and Oceans (DFO)
                          Nie moze wiec te 4.400 osob zajac sie czyms innym?

                          Zezwolenie na rzez wydano na wiosne,kiedy jest szczegolnie duzo mlodych
                          nieumiejacych jeszcze dobrze plywac zwierzat niezdarnie pelzajacych po lodzie.
                          Przypadek?
                          Zabijać, zgodnie z prawem, mozna już 12-dniowe foczki, ktore zaczely dopiero
                          tracic swoja puchata, biala siersc. Jednakze przestrzeganie prawa to fikcja,
                          poniewaz panstwowy monitoring prawie nie istnieje.Ekolodzy zebrali wystarczajaco
                          dowodow:
                          "to polowanie jest wieksze, niz jakiekolwiek przedtem - powiedziala Rebecca
                          Aldworth z International Fund for Animal Welfare (IFAW). - Nagralismy na wideo,
                          jak foki zywcem obdzierano ze skory."
                          www.ifaw.org/ifaw/general/
                          W Europie i USA decyzja rzadu kanadyjskiego trafila na zmasowane oburzenie i
                          potepienie.
                          W Kanadzie przemysl turystyczny przewiduje powazny spadek obrotow po tym jak
                          europejczycy i amerykanie zaczeli masowo stornowac zaplanowane urlopy na lonie
                          „nienaruszonej i dziewiczej natury Kanady,ktorej nieodzownym elementem sa miedzy
                          innymi foki.

                          Podobno tzw."wysoko rozwiniete i cywilizowane spoleczenstwa" ocenia sie po ich
                          stosunku do starcow,osob niepelno-sprawnych oraz zwierzat.

                          Pytam: czy gospodarka Kanady,drugiego co do wielkosci kraju swiata,jest az
                          tak silnie uzalezniona od bialych lebkow z wielkimi oczami?

                          A moze by tak tych urzednikow,ktorzy wydali ta decyzje,po lebkach...
                          • ertes Re: People of the world. 20.04.04, 22:37
                            W Europie i USA decyzja rzadu kanadyjskiego trafila na zmasowane oburzenie i
                            > potepienie.
                            > W Kanadzie przemysl turystyczny przewiduje powazny spadek obrotow po tym jak
                            > europejczycy i amerykanie zaczeli masowo stornowac zaplanowane urlopy na lonie
                            > „nienaruszonej i dziewiczej natury Kanady,ktorej nieodzownym elementem sa
                            > miedzy
                            > innymi foki.


                            Mieszkam w USA i jak na razie jeszcze w zadnym dzienniku nie slyszalem nic na
                            ten temat. Najwieksze sieci CNN i Foxnews rowniez milcza.
                            Zrobilem dzis szybki test wsrod wspolpracownikow, okolo 30 osob dalem rade
                            zaczepic. NIKT, ani jedna osoba nie wiedziala o co chodzi.


                            Goraco polecam film do ktorego link podal jej_maz.
                          • jej_maz Re: People of the world. 20.04.04, 23:37
                            Eeee tam... emocje... rozmowa jak kazda inna. Rozumiem, ze odpowiednie,
                            drastyczne ujecia zdjeciowe z odpowiednim komentarzem wywoluja rozne reakcje.
                            Dlatego tez dla tych, ktorym zostalo odrobina rozsadku i checi do spojrzenia na
                            argmumenty drugiej strony podalem link do strony Rzadu Kanady dotyczacej fok.
                            Cala akcja jest to tym czym jest; redukcja stanu, ktory doszedl do poziomu
                            zachwiania balansu naturalnego. Porownanie do karaluchow wywolalo sprzeciw, ale
                            tez podalem plage myszy a teraz dorzuce ekspansje pasa Dingo w Australii... u
                            nas jest za duzo fok. Zreszta nie tylko u nas - podalem link do sytuacji w
                            Norwegii. Tak czy inaczej mam do Ciebie pytanie, wiedzac ze znasz sie na IT;
                            jestem zwolennikiem MS, bo po prostu go znam. Mysle o powaznych zmianach na
                            moim serverze - chce zainstalowac SQL i PHP (juz pracuje z Pearl i cgi-bin).
                            Czy powinienem wejsc w Apache czy IIS bedzie wspolpracowal z MySQL i PHP? Wiesz
                            cos na ten temat?
                            • onkwe Re: People of the world. 21.04.04, 02:01
                              Z przebiegu dyskusji wynika ze osob zapoznalo sie z podanymi przeze mnie
                              linkami. Z roznych powodow. Takze jezykowych.
                              A wiec, aby przyblizyc cala sytuacje, jej historyczne podloze, uwarunkowania i
                              uswiadomic niektorym prawdziwe przeslanki, nie tylko te, o ktorych trabia
                              wszelkie organizacje broniace fok, bede umieszczac stopniowo, w miare
                              mozliwosci tlumaczenie z angielskiego co istotniejszych fragmentow z roznych
                              zrodel. Prosze wstrzymac sie z krytyka i komentarzem, do czasu przedstawienia
                              calosci materialu. Oto odcinek pierwszy, z marszu tlumaczony, a wiec
                              niedoskonaly. Mam nadzieje, ze bedzie zrozumialy i dla laikow. Chetnie odpowiem
                              na pytania.

                              "W tym roku w Kongresie USA bedzie poddany pod glosowanie obowiazujaca do tej
                              pory ustawa o ochronie ssakow morskich. Kanadyjscy Inuit licza na wniesienie
                              odpowiednich poprawek do owej ustawy, poprawek ktore umozliwia im handel
                              produktami "fokopochodnymi".


                              W chwili obecnej ustawa zabrania importowania wszelkich produktow i wyrobow,
                              pochodzacych od morskich ssakow, do USA. Populacja fok, na ktore poluja Inuit
                              nie jest w zadnym stopniu zagrozona, natomiast przetrwanie tubylcow zalezy w
                              duzym stopniu od umozliwienia im korzystania z pradawnych sposobow utrzymywania
                              siebie i rodzin przy zyciu.

                              Ustawa zostala wprowadzona w 1972 roku i zabrania importu, polowania,
                              chwytania, zabijania wszystkich ssakow morskich z wyjatkiem tych przeznaczonych
                              do naukowych badan., ogrodow zoologicznych, lub tych ktore zostaly zranione w
                              czasie przemyslowych polowow ryb. Ustawe modyfikowano w latach 1988 i 1994 aby
                              wziac pod uwage wypadki, jakie czesto maja miejsce przy polowach tunczykow, w
                              czasie ktorych zwykle focie lowiacej towarzysza biernie delfiny.

                              Ustawa dotyczaca delfinow przeszla w Kongresie bez oporu, w czasie dwoch
                              trwajacych i paralelenie przebiegajacych, bardzo podobnych akcji
                              protestacyjnych obroncow praw zwierzat. W jednej z nich bardzo graficznie
                              ukazywano okrutne zabijanie malych fok, w drugiej zas bezmyslna rzez delfinow
                              podczas polowow tunczykow. Ustawa ta dala otwarta droge do rozwoju
                              amerykanskiemu rybolostwu na Pacyfiku, jednoczesnie uniemozliwiajc ekonomiczny
                              rozwoj i utrudniajac przetrwanie tubylcom kanadyjskim z polnocnych regionow,
                              tubylcom ktorych byt uzalezniony jest w duzym stopniu od handlu foczymi skorami.

                              We wstepie do ustawy czytamy: " Kongres uwaza, ze pewne gatunki ssakow morskich
                              zagrozone sa calkowita zaglada lub wytrzebieniem na skutek szkodliwej
                              dzialalnosci czlowieka." To stwierdzenie w zadnym stopniu nie znajdywalo
                              odbicia w cyfrach w przypadku fok z gatunku "harp" i "hooded", a wiec tych
                              najbardziej popularnych, w celach komercyjnych oraz na wlasny uzytek ( skory i
                              mieso ) lowionych przez tubylcow . W wyniku rozpetanej na calym swiecie
                              kampanii przeciw zabijaniu fok, sprzedaz foczych futer drastycznie zmalala,
                              natomiast focza populacja

                              W rooku 1987 Kanada wprowadzila calkowity zakaz polowan na mlode, biale foczki
                              z gatunku "harp" i "hooded" oraz ograniczyla polowania tubylcow i stalych
                              mieszkancow wybrzeza, na malych lodziach przybrzeznych. Mimo podjetych krokow,
                              amerykanska ustawa zabraniajaca importu foczych skor nie ulegla zmianie. W
                              wyniku tego ekonomia terenow polnocnych Kanady ulegla dalszej degradacji
                              doprowadzajac do wysokiego bezrobocia, a co za tym idzie, alkoholizmu,
                              narkomanii oraz stanow depresyjnych duzej czesci spolecznosci na tych terenach
                              Kanady.

                              "Natura od wiekow zywi i ubiera nas i nasze rodziny" powiedzial przedstawiciel
                              Inuitow, Czekajacy Na Skraju, w przeslaniu ktore obejrzala Komisja Terenow
                              Nunavit do Spraw Zachowaczego Rozwoju. "Foki zawsze umozliwialy memu ludowi
                              przetrwanie""Czujemy sie dyskryminowani i pokrzywdzeni" przez rzad amerykanski,
                              powiedzial Peter Kilabuk, minister do spraw zachowawczego rozwoju Terytorium
                              Nunavit. "Nasi mysliwi sa upokorzeni i pokrzywdzeni od kiedy wprowadzono zakaz
                              importu." Amerykanska ustawa przyczynia sie w duzej mierze do znacznego
                              obnizenia stopy zyciowej spoleczenstwa polnocnych i wschodnich terenow Kanady."

                              cdn ( takze o tym, czym zywia sie foki )
                              Pozdrawiam.
                              • ada296 Onkwe 21.04.04, 02:09
                                pisz dalej
                                w moim (jedynie zrozumiałym języku - niestety)
                                z zaciekawieniem czytam smile
                                dotychczas nie wypowiadałam się w tym watku
                                ale czytałam
                                i mam dwa wnioski
                                trzy
                                nie powinno się nikomu zadać cierpienia - zwierzętom również
                                to raz
                                dwa - gdy ból zadawany jest świnkom czy kurczakom - jakoś to mniej do mnie
                                przemawia
                                jem te zwierzęta i nie zastanawiam się jak zginęły
                                trzy - lubię futra
                                z fok nie mam
                                ale też nie zastanawiałam się jak ginęły zwierzęta, z ktorych skóry noszę
                                a po czwarte - fakt - te focze oczy są niesamowite
                                ogromne i takie...hmm...przemawiające do wyobraźni
                                • onkwe Re: Onkwe 21.04.04, 02:48
                                  cd...

                                  "Foki "Harp"
                                  Polowanie na foki nie jest tylko i wylacznie zajeciem tubylczych ludow Inuit.
                                  Od wielu pokolen, podstawa bytu mieszkancow Labradoru, Wyspy Ksiecia Edwarda i
                                  Nowej Funlandii byly polowania na foki "harp". Tak wiec ekonomiczna sytuacja
                                  ludnosci z tych terenow rowniez ulegla znaczej degradacji z powodu wprowadzenia
                                  zakazu handlu skorami w USA.

                                  Foki "harp" sa najbardziej licznym i popularnym gatunkiem, sposrod szesciu
                                  wystepujacych w Kanadzie. W polowie lat 60-tych zabijano rocznie okolo 300
                                  tysiecy tych fok. Po wprowadzeniu amerykanskiej ustawy i kampanii organizacji
                                  bronicacyh praw zwierzat, liczba upolowanych zwierzat, do roku 1994, nie
                                  przekroczala rocznie 65 tys . Szacuje sie, ze w 1994 populacja fok "harp"
                                  wzrosla do 4,8 milionow a wiec podwoila sie w stosunku do danych z roku 1981.
                                  Stabilny przyrost foczej populacji wynosil rok w rok okolo 5 %. W tym tez
                                  czasie, naukowcy ustalili, ze nalezaloby zredukowac poglowie fok o okolo 287
                                  tys . Bez szkody dla istnienia gatunku.
                                  W roku 2000, obliczono, na podstawie danych Departamentu Rybolostwa i
                                  Eksploatacji Morskiej Kanady, ze liczba fok "harp" wzrosla do 5,2 milionow

                                  Cdn...
                                  • onkwe Re: Onkwe 21.04.04, 03:36
                                    cd...

                                    w 1995 roku Rzad Kanadyjski przeprowadzil publiczna dyskusje na temat
                                    tzw. "uzytkowania w granicach zachowawczych" dotyczacego zabijania fok oraz na
                                    temat potrzeby stworzenia nowych rynkow zatrudnienia dla ubogich rodzin i
                                    calych wiosek w celu poprawienia ich bytu.
                                    W ciagu jednego roku ( bazujac rowniez na ilosci spozywanych przez foki ryb )
                                    wzrost poglowia skoczyl ze sredniego do tej pory 186 tys przyrostu, na 250
                                    tys .Tego tez roku upolowano ogolem 242 tysiace fok. Polowania te przyniosly
                                    spoleczenosciom na wybrzezu Nowej Funlandii i na Labradorze okolo 11 milionow
                                    dolarow dochodu.
                                    Mimo tych cyfr, wyraznie ukazujacych rownowage biologiczna, naturalne
                                    utrzymywanie sie wysokich liczb poglowia i brak jakiegokolwiek zagrozenia
                                    wyginiecia gatunku, a takze roli, jaka owe polowania spelniaja dla mieszkancow
                                    wschodniego wybrzeza kanadyjskigo, rzad amerykanski uparcie utrzymuje w mocy
                                    nieslawna ustawe zabraniajaca o handlu foczymi skorami ( tzw Act MMPA ). W
                                    zwiazku z tym, turysci z US odwiedzajacy Kanade, nie moga np. nabywac ZADNYCH
                                    wyrobow i pamiatek z foczej skory , takze tradycyjnych eskimoskich ( inuit )
                                    rzezb lub ozdob z kosci fok. Przepis ten jest tak restrykcyjny, ze nawet
                                    wykonane przez miejscowych artystow eskimoskie kukielki, przybrane w tradycyjne
                                    focze odzienie, a wyslane z Kanady za poludniowa granice, do amerykanskiego
                                    lalkarza do naprawy, zostaly skonfiskowane w USA. Inny przypadek mial miejsce,
                                    gdy przedstawicielom Inuit, udajacym sie na konferencje narodow tubylczych (
                                    NAIA ) do stanu Oregon w US, nie pozwolono przekroczyc granicy z US w
                                    narodowych, tradycyjnych strojach z foczych skor.
                                    Majac na uwadze szkody poczynione spolecznosci Inuit przez ustawe MMPA ,
                                    przewodniczacy Swiatowego Funduszu na Rzecz Ochrony Dzikich Zwierzat ( World
                                    Wildlife Fund ) , Monte Hummel, stwierdzil " Zastanawiam sie czasem, czy
                                    ludzie, ktorzy bojkotuja futra zdaja sobie rzeczywiscie sprawe z tego, w jakim
                                    stopniu ich dzialanie wplywa na degradacje zycia wielu ludzi i czy jesli by
                                    rzeczywiscie zdajawali sobie z tego sprawe, nie zmieniliby swej postawy" oraz "
                                    Dobrze jest zachowac umiar , postepowac sprawiedliwie i przemyslanie
                                    pamietajac, ze chodzi tu nie tylko o zycie zwierzat, ale takze ludzi"...

                                    cdn...jutro. Moze.
    • onkwe Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 21.04.04, 13:58
      cd...

      AR ( Animal RIghtsshockbroncy Praw Zwierzat) kontra polowania na foki

      Choc w Kanadzie OD DAWNA obowiazuje ZAKAZ zabijania pokrytych bialym futrem
      MALUTKICH FOK, jak rowniez przeprowadzania polowan za pomoca duzych
      lodzi/statkow komercyjnych, choc rzad wzmogl kontrole, by polowania odbywaly
      sie w sposob humanitarny, aktywisci w dalszym ciagu sprzeciwiaja sie wszystkim
      polowaniom na foki, jak leci. Miedzynarodowy Fundusz do Spraw Ochrony Zwierzat
      (IFAW ) przeprowadza regularne demonstracje i monitoruje nieustannie polowania
      na foki w okolicy Zatoki Sw. Lawrence . W grudniu 1999, IFAW i Klub Sierra z
      Kanady opublikowaly wspolne oswiadczenie, iz wedlug nich polowania nie maja nic
      wspolnego z zachowaniem rownowagi w przyrodzie, a zrobily to wbrew danym
      udostepnionym wczesniej przez rzad kanadyjski. W marcu tego roku IFAW
      oswiadczyl, ze polowania nadwyreza focza populacje, szczegolnie w okresie , w
      ktorym z przyczyn pogodowych cienki lod odseparuje matki od mlodych, a otwarte
      morze powoduje, ze ranione foki uciekajac do wody tona i wtedy trudno o
      dokladne obliczenia . Aktywisci staraja sie nie zauwazac, ze zabijanie malych,
      bialych foczek jest calkowicie zabronione w Kanadzie od ponad 10 lat. Zywkle
      tez przytaczaja wysokie liczby ranionych, upolowanych/zabitych fok rocznie, nie
      podajac rownoczesnie ogolnych danych dotyczacych przyrostu i stanu foczej
      populacji , wypaczajac celowo informacje i kladac nacisk na antyfutrzana
      kampanie. Jednym z typowych przykladow jest mowienie o tym, ze mysliwi zabijaja
      foki tylko dla poszczegolnych organow ( czlonkow np. ) pozostawiajac reszte
      nietknieta i gnijaca na lodzie. Rzeczywiscie, zdarzaly sie takie przypadki,
      szczegolnie wtedy gdy rynek handlu futrami i zapotrzebowanie na nie ( wlasnie z
      powodu m. in. akcji protestacyjnych ) oraz mieso focze, przestaly istniec,
      natomiast Azjaci placili za afrodyzjaki focze 70-100 dolarow od sztuki. Po
      poprawie na rynku futrzarskim oraz spadku cen do 25 dolarow za organ foczy, a
      takze dzieki dzialaniom rzadu kanadyjskiego ( dotacje ) majacym na celu rozwoj
      rynku miesnego i akcji propagujacej wlasciwe polowania i wykorzystanie zabitego
      zwierzecia w calosci, praktyki te zanikly.
      Aktywisci twierdza ze polowanie na foki nie jest zajeciem stalym, a sezonowym,
      w zwiazku z tym nie zapewnia stabilizacji bytu mysliwym i ich rodzinom.
      Zapominaja jednakze, ze zezwolenia na zabijanie fok dla celow komercyjnych
      wydawane sa jedynie tym, ktorzy juz posiadaja podobne licencje na polowy ryb.
      Tak wiec ci ludzie pieniadze uzyskane z miesa i skor upolowanych fok traktuja
      nie jako jedyne zrodlo dochodu, a dodatkowe i konieczne uzupelnienie,
      przeznaczajac uzyskane fundusze na wyposazenie lodzi i przygotowanie ich do
      rybolostwa w sezonie letnim. Dochod z polowan na foki jest dla tych mysliwych
      szczegolnie wazny w czasach , gdy rybolostwo ,z roku na rok, cierpi na spadek
      polowow .

      cdn ( niedlugo i bedzie to ostatni odcinek )
      • jej_maz Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 21.04.04, 17:30
        Onkwe - jeszcze raz dzieki za odwiedziny i za swietny material. Uwazam, ze jest
        tak dobry, ze zasluguje na zachowanie dla przyszlych pokolen wink Popraw mnie
        jezeli sie myle, ale o ile dobrze zrozumialem, jest to Twoje tlumaczenia
        jakiegos angielskiego opracowania - czy mozesz podac tekst zrodlowy? Czy
        prezentowales juz to na innych formach? Czy pozwolisz ze wsadze to na nasza
        strone? W koncu jest to aktualny temat i bardzo pouczajacy tekst.
        • onkwe Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 22.04.04, 02:44
          jej_maz napisał:

          > Onkwe - jeszcze raz dzieki za odwiedziny i za swietny material. Uwazam, ze
          jest
          >
          > tak dobry, ze zasluguje na zachowanie dla przyszlych pokolen wink Popraw mnie
          > jezeli sie myle, ale o ile dobrze zrozumialem, jest to Twoje tlumaczenia
          > jakiegos angielskiego opracowania - czy mozesz podac tekst zrodlowy? Czy
          > prezentowales juz to na innych formach? Czy pozwolisz ze wsadze to na nasza
          > strone? W koncu jest to aktualny temat i bardzo pouczajacy tekst.
          ----------------
          Nie mnie wyrokowac co nadaje sie do wyrycia zlotymi gloskami dla potomnych.
          Jesli uwazasz, ze tekst wart jest umieszczenia na jeszcze innej stronie, nie
          mam absolutnie nic przeciwko. Zreszta nie ja jestem jego autorem, wiec i praw
          autorskich do niego zadnych nie posiadam. Linki byly we wczesniejszych postach,
          jak zauwazyl ertes. Lablafox zalila sie, ze nie zna jezyka i nie poze zapoznac
          sie z trescia, stad spontaniczny pomysl, by przelozyc w miare dokladnie calosc.
          Daleko temu przekladowi do doskonalosci. Robie to z marszu, nie dysponujac
          odpowiednia iloscia czasu. Nie poprawiam wiec i nie szlifuje, ale ciesze sie,
          ze Was to nie razi.
          Zostal jeszcze jeden artykul, ktory postaram sie podrzucic dzisiaj.
          Po opublikowaniu tego ostatniego, jesli bedziecie miec jakies pytania i uwagi,
          poajwie sie, by na nie w miare mozliwosci, odpowiedziec.
          Pozdrawiam.
          • onkwe Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 22.04.04, 16:09
            cnews.canoe.ca/CNEWS/Canada/2003/04/09/61330-cp.html
            Ottawa OKs killing of "nuisance" seals
            By JENNIFER ROBINSON


            Mieso I skory fok uzyskiwane dzieki polowaniom, od wiekow zapewniaja
            autochtonicznej ludnosci przetrwanie na terenach subarktycznych Kanady.
            Teraz rowniez rybacy, uskarzajacy sie na „foki szkodniki” beda mogli uzyskac
            pozwolenia ( licencje ) na zabijanie tych zwierzat, pod warunkiem wszakze, iz
            sa w stanie udowodnic, iz foki niszcza ich sieci lub trzebia i rozpedzaja
            lawice.
            Wedle nowego przepisu, podanego do publicznej wiadomosci w srode, rzad
            kanadyjski zezwoli na zabicie NIEWIELKIEJ LICZBY zwierzat utrudniajacych polowy
            rybakom, ale bedzie to srodek ostateczny, mowi David Bevan, jeden z dyrektorow
            Departamentu do Spraw Polowow Morskich i Zasobow Oceanicznych. „ Osoba chcaca
            uzyskac pozwolenie, bedzie musiala udowodnic koniecznosc otrzymania licencji,
            nie bedzie zmuszona jednak w tym celu opierac sie na konkretnych przepisach
            lub dochodzic droga sadowa” .
            „Co prawda dysponujemy wytycznymi, na podstawie ktorych jestesmy w stanie
            wprowadzic w zycie ogolnokrajowe ogolne regulacje, ale na razie opierac
            bedziemy sie jedynie na rozpatrywaniu kazdego przypadku indywidualnie”.
            Zmiany w przepisach dotyczacych polowan na foki weszly w zycie w ubieglym
            miesiacu i byly przyjete z zadowoleniem przez mieszkancow Labradoru oraz Nowej
            Funlandii zajmujacymi sie zawodowo rybolostwem morskim i od wielu lat
            skarzacymi sie na foki, jako glowna przyczyne przetrzebienia lawic dorsza na
            Pln. Atantyku.
            „ Wystepowanie az tak wielkiej populacji fok, przy rownoczesnym bardzo
            nadwrezonym stanie lawic rybnych, nie jest sytuacja sprzyjajaca rownowadze
            biologicznej” , powiedzial Earle McCurdy, przewodniczacy Zwiazku Zawodowego
            Rybakow i Przetworcow. „Uwazamy, iz wprowadzenie nowych przepisow jest
            konieczne. Zalujemy nawet, iz tego rodzaju kroki nie zostaly podjete wczesniej,
            dwa lata temu,a niestety teraz moze byc juz za pozno”
            Bevan zaznacza, ze licencja upowazniajaca do zabicia „fok szkodnikow” bedzie
            wydawana jednostkom i tylko w przypadku udowodnienia, iz wyczerpano wszelkie
            inne srodki zapobiegajace niszczeniu sprzetu i sieci i ze nie przyniosly owe
            dzialania spodziewanych rezultatow.
            „Nie mozna przeciez wydawac zezwolen bezpodstawnie i dawac wolna reke na
            zabijanie fok bez zadnych ograniczen” – dodal Bevan jednoczesnie zwracajac
            uwage, iz unicetwianie fok-szkodnikow podlega identycznym przepisom, jak
            zabijane zwierzat przez mysliwych podczas sezonu lowczego.
            Choc z wielu milionow fok, w sumie niewielka liczba zajmuje
            sie “klusownictwem” I niszczeniem lawic, przyznaje McCyrdy, rozwiazanie
            problemu nie jest sprawa nadrzedna. „Foki-szkodniki filmowano w
            trakcie „zaganiania” lawic. „Zwierzeta porafia zmyslnie okrazyc lawice, zagnac
            ja w zatoke bez mozliwosci ucieczki, po czym nastepuje jatka.” (
            doslownie, “wygryzanie zoladkow” )”
            Jako przyklad McCurdy podaje przypadek 200 tys. kilogramow zywego dorsza,
            zniszczonego i zjedzonego przez stado fok w czasie masowego zabijania ryb,
            jakie mialo miejsce kolo Smith Sound przy brzegu Nowej Funlandii w ostatnim
            tygodniu. Nie jest to przypadek odosobniony, raczej klasyczny, ukazujacy w jaki
            sposob foki sa w stanie doprowadzic do wyniszczenia calych lawic. Innym
            przypadkiem, jak do tej pory nieudokumentowanym naukowo, jest krazaca wsrod
            rybakow wersja, jakoby foki zapedzaly lawice dorszy w polnocne, lodowato zimne
            wody powodujac ich zamarzniecie.
            Ministerstwo do Spraw Rybolostwa rozwaza projekt wyodrebnienia regionow
            morskich pod ochrona, gdzie moglby spokojnie regenorowac sie dorsz i gdzie foki
            szkodniki bylyby szczegolnie kontrolowane, jednakze nie oznacza to masowego
            zabijania tychze, powiedzial Bevan.
            Inne zmiany w przepisach dotycza wyrazniejsze zdefiniowanie terminu „smierc”, w
            celu unikniecia przypadkow obdzierania fok zywcem ze skory. Utrzymano rowniez w
            mocy zakaz uzywania sieci przy polowaniu przemyslowym na foki, oraz koniecznosc
            deklaracji czy poluje sie w celu uzyskania miesa czy skor, rownoczesnie uznajac
            za nielegalne polowanie jedynie w celu zdobycia poszczegolnych organow lub
            pletw.
            ---------------------------
            I to wszystko. Przynajmiej jesli chodzi o przeklady. Mam nadzieje, ze emocje
            opadly, a wszyscy ci, ktorzy do tej pory uczestniczyli w dyskusji z pozycji
            bezkompromisowych obroncow fok, wieszajac rownoczesnie psy na Kanadzie, mieli
            okazje troszke zweryfikowac swoje poglady i poszerzyc wiedze na temat.
            Pozdrawiam.
    • skynews Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 23.04.04, 01:59
      Ertes - w zeszlym tygodniu trabiono o tym wszedzie,rowniez w CNN,Foxnews i BBCWorld.

      Masz wiec pecha albo stosujesz metode strusia.
      --------------------------------------------------------------------------

      Onkwe,gratuluje swietnego tlumaczena,pracy oraz zaangazowania w forum.
      Jestem pelen podziwu.

      Co do tresci - tylko nie odbieraj tego osobiscie,nie Ty za nia odpowiadasz.

      Teoj cel:
      >"Niestety, tak to jest, jesli nie
      zna sie awersu ( lub rewersu jak kto woli ) i zamiast sprawdzic w kilku
      zrodlach, pada sie ofiara dezinformacji i manipulacji mediow zerujacych na
      ludzkiej naiwnosci. Latwo jest grac na naszych emocjach opisem "malych,
      niewinnych foczek, mordowanych z bezwezgledna okrutnoscia" etc..."<


      W dzisiejszych czasach zyc z polowania? Ludze przeciez mamy XXI wiek!

      Na oficjalnej stronie ambasady kanadyjskiej w Warszawie mozna przeczytac w
      j.polskim miedzy innymi o oswiacie:

      "Oświata stawia przed sobą dwa cele: dać jednostkom możliwość rozwoju oraz
      dostarczyć społeczeństwu umiejętności potrzebnych do rozwoju w kierunkach
      najbardziej przez nie pożądanych. Kanadyjski system stara się urzeczywistniać te
      dwa, często stojące ze sobą w sprzeczności, cele."
      "System oświatowy każdej prowincji - mimo, że systemy te są do siebie podobne -
      odzwierciedla charakterystyczne cechy regionu, jego historię i kulturę."
      www.canada.pl/section3i-p.asp
      Dlaczego wiec Kanada nie zadba o odpowiednie wyksztalcenie swoich mniejszosci
      narodowych tak aby mogli byc aktywni rowniez w innych dziedzinach zycia.Dlaczego
      traktuje sie ich ciagle jako obywateli trzeciej klasy? 35000 Inuit stanowi
      problem dla jednego z najbardziej rozwinietych krajow swiata?
      Problemy z kasa - jeden z najbogatszych krajow swiata?

      Oficjalnie nie chetnie wspomina sie o Inuit.
      Szkodza wizerunkowi Kanady - przeciez to narkomani i alkoholicy obciazajacy kasy
      socjalne ,czyz nie tak?
      Moze ktos odpowiedziec na te pytania?

      A wiesz Onkwe ze Inuit sa znani w Europie z milosci do zwierzat i wielkiego
      zaangazowania w obronie ich praw.W czasie polowan stosowali od wiekow zelazne
      zasady:
      nie zabijano mlodych i karmiacych samic,wiedzac ze od zwierzat zalezy ich
      egzystencja w tym ciezkim dla czlowieka klimacie.
      Zaskoczylem Cie?
      Druga strona medalu,jak to okreslasz,jest mi wiec doskonale znana.

      Ich organizacje takie jak Inuit Circumpolar Conference,Inuit Tapirisat of Canada
      czy tez Labrador Inuit Association zajmujace sie na codzien walka o prawa
      obywatelskie prawowitych mieszkancow Kanady sa nawet partnerami w rozmowach z
      rzadami panstw eutopejskich.
      Organizacje te protestowaly miedzy innymi przeciwko wydawaniu licencji
      zagranicznym firmom,ktore stosowaly niekonwencjonalne metody polowu polegajace
      na wyciaganiu z wody przy pomocy sieci kilometrowej dlugosci,wszystkiego co
      popadnie.
      Foki zezarly ryby?

      Inuit Tapirisat of Canada (ITC),aktywny aktualnie w szesciu regionach Kanady,
      prowadzi kampanie przeciwko rabunkowej i niekontrolowanej gospodarce wydobycia
      naturalnych surowcow,bez udzialu w dochodach grup etnicznych,ktore tym to
      sposobem automatycznie pozbawiono mozliwosci przestawienia sie na inne jak
      handel futrami,mozliwosci dochodow.


      W/g raportow Green Peace oraz IFAW rzad Kanady nie kontoluje wydanych przez
      siebie zasad polowan,nie prowadzi zadnych szkolen,oraz selekcji osob
      ubiegajacych sie o "Licence to kill",ktora otrzymuja
      nie tylko ci,ktorych egzystencja zalezy rzekomo od zabijania.

      Dochod z polowan na foki to tylko 0,0009% calego produktu socjalnego brutto Kanady!

      Powtarzam - ten problem mozna rozwiazac inaczej!

      Porownywanie zwierzat zyjacych w naturze do trzody chodowlanej oraz zarzucanie
      klamstwa uznanym organizacjom miedzynarodowym takim jak Green Peace,IFAW i wielu
      innym zajmujacych sie ochrona srodowiska - to kompletna bzdura: przykro mi,na
      tym poziomie nie dyskutuje.


      Od walenia zwierzecia palka po glowie do robienia tego samego z czlowiekiem to
      tylko jeden jedyny malutki kroczek.

      Ci, ktorzy wiec juz poznali "obie strony medalu" moga zaprotestowac ponizej
      przeciwko barbarzynstwu.Moze tym sposobem bedzie mozna uratowac choc jedno zwierze:

      www.ifaw.org/ifaw/general/default.aspx?oid=17782&AID=145&ct=true
      • ertes Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 23.04.04, 02:20
        Wybacz ale jakos mi umknelo, widac nie musieli o tym tak glosno trabic.
        Nie wspominajac o lokalnych wiadomosciach w ktorych nic na ten temat nie bylo.
        Jak juz wspomnialem zrobilem szybki wywiad w biurze i nikt nic nie wiedzial.


        Tym co piszesz dalej na temat Kanady wykazujesz kompletny, zupelny brak
        jakiejkolwiek wiedzy na jej temat.

        > Porownywanie zwierzat zyjacych w naturze do trzody chodowlanej

        Widze ze masz problemy ze zrozumieniem. Nikt nie porownuje zwierzat tylko to jak
        je sie traktuje.

        oraz zarzucanie
        > klamstwa uznanym organizacjom miedzynarodowym takim jak Green Peace,IFAW i wiel
        > u
        > innym zajmujacych sie ochrona srodowiska - to kompletna bzdura: przykro mi,na
        > tym poziomie nie dyskutuje.

        Uznanym przez kogo? haha nie rozmieszaj mnie.

        > Od walenia zwierzecia palka po glowie do robienia tego samego z czlowiekiem to
        > tylko jeden jedyny malutki kroczek.

        Bardzo prymitywny komentarz sad



        Nie dyskutujesz na "tym" poziomie? Nic dziwnego. Nie wiem czy mozna wykazac sie
        wiekszym brakiem wiedzy. Przykre ale prawdziwe sad
      • onkwe Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 23.04.04, 02:26
        Skynews,
        Ciekawa i dluga wypowiedz. Pozwol ze ustosunkuje sie do niej, jak tylko czas mi
        na to pozwoli. Nie chce, abys sadzil, ze nie zamierzam podjac rekawicy.
        Teraz tylko jedno spostrzezenie.
        W wirtualnych polemikach zbyt czesto nie doceniamy przeciwnika dyskusji i zbyt
        czesto przez nasze posty przebija zbytnia pewnosc siebie. Staram sie nigdy nie
        dawac nikomu do zrozumienia, ze wiem wiecej niz pozostali bioracy udzial w
        wymianie opinii i informacji. Jakze wiele, poprzez konstruktywna i spokojna
        wymiane zdan, mozemy sie od innych nauczyc. Pragne w tym miejscu jednak
        zasygnalizowac, ze moje tlumaczenia nie sa jedynie suchym przekladaniem zdan
        angielskich na polskie, nie popartym profesjonalnym doswiadczeniem i wiedza na
        temat autochtonicznej ludnosci Kanady. Tak wiec, strzez sie, skynews, uprzedzam
        lojalnie..wink
        Pozdrawiam
      • jej_maz Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 23.04.04, 04:38
        skynews napisał:

        > W dzisiejszych czasach zyc z polowania? Ludze przeciez mamy XXI wiek!


        A Ty to tak powaznie?!?!?!?!?


        > Oficjalnie nie chetnie wspomina sie o Inuit.
        > Szkodza wizerunkowi Kanady - przeciez to narkomani i alkoholicy obciazajacy
        kas
        > y
        > socjalne ,czyz nie tak?
        > Moze ktos odpowiedziec na te pytania?

        ...

        > Zaskoczylem Cie?



        Mnie tak, zaskoczyles i to bardzo, poniewaz a to co napisales swiadczy o...
        ok... powiem inaczej; nie znasz, nie wiesz i nie rozumiesz - co nie jest niczym
        zlym. Jednakze czlowiek inteligentny chce poznac, nauczyc sie i zrozumiec.
        Twoja wypowiedz swiadczy o tym, ze ty po prostu nie chcesz. Znam ten temat,
        spedzilem wiele czasu na poznanie zycia Indian kanadyjskich i mam przyjaciol, a
        co najwazniejsze jestem uwazany rowniez za przyjaciela kilku rodzin. Wsponialem
        nawet o tym przy okazji mojego reporterzu o zimowym weekendzie. Nie bede pytal
        ile lat spedziles w Ameryce Polnocnej, ile przeczytales na temat sytuacji
        tutejszych autochtonow i czy nawet kiedykolwiek widzilales np; Irokeza na
        wlasne oczy bo nie o to tutaj chodzi. Chodzi przede wszystkim o to, ze
        autorytatywnie oceniasz bez znajomosci faktow, a to jest jeszcze gorsze od
        niecheci ich poznania.

        Ja naprawde nie mam czasu, ale w tym przypadku nawet ochoty do rozmowy. Zgadzam
        sie z opinia Onkwe, ze ..."Jakze wiele, poprzez konstruktywna i spokojna
        wymiane zdan, mozemy sie od innych nauczyc"... Od siebie jedynie dodam, ze OBIE
        strony musza chciec, a tu tego nie widze.
        • onkwe Skynews 24.04.04, 17:16
          Obiecany komentarz do wypowiedzi skynews.


          Skynews ) "Co do tresci - tylko nie odbieraj tego osobiscie,nie Ty za nia
          odpowiadasz."
          ---------------------
          Ja niczego, co na forum sie pisze, nie odbieram osobiscie. Jest to blad wielu
          osob angazujacych sie w dyskusje, a podchodzacych zbyt personalnie i
          emocjonalnie do wirtualnych tresci.


          Skynews ) "W dzisiejszych czasach zyc z polowania? Ludze przeciez mamy XXI
          wiek!"
          -------------------
          Czlowieku, gdybys rzeczywiscie, jak nizej starasz sie nam zasugerowac, znal
          warunki zycia i historie, ta najnowsza i dawniejsza, tubylcow Kanady i
          Ameryki, nie popelnilbys kardynalnego bledu piszac powyzsze zdanie. Swiadczy
          ono o tym, ze nie zdajesz sobie sprawy, jak wazne dla spolecznosci Inuit i
          Indian jest zachowanie tozsamosci i kultury poprzez pielegnowanie tradycji.
          Przez wiele, wiele lat starano sie te tozsamosc z nich wyplenic, wtapiajac ich
          na sile w "cywilizacje". Moza by dlugo rozpisywac sie tutaj o bledach
          przeszlosci popelnianych przez rzady, amerykanskie i kanadyjskie ( i nie mowie
          w tym miejscu ani o kocach zarazonych ospa, ani o wybiciu stad bizonow na
          preriach, ani masakrze pod Wounded Knee, czy bitwie Little Big Horn – z tych
          najbardziej znanych ). Ale nie w tym rzecz i nie chce odbiegac od tematu.
          Istotnym jest, iz polowania na foki zawsze byly scisle zwiazane i stanowily
          nieodlaczny element kultury, zarowno duchowej, jak i materialnej, ludow
          polnoccnych i polnocno-wschodnich regionow kontynentu. Wlasnie bledy popelniane
          przez kolejne administracje w przeszlosci, a polegajace na probach oderwania
          Inuit od tradycyjnego trybu zycia, na "ucywilizowywaniu" ich na sile ,
          na "oswieceniu" edukacyjnym i ideologiczno-religijnym mlodego pokolenia w
          oderwaniu od ich korzeni i kultury ( np. szkoly-internaty prowadzone przez
          ksiezy i zakonnice ), bledy polegajace rowniez na uszczesliwianiu technologia
          oraz pomoca finansowa w sposob bezmyslny i przynoszacy wiecej szkod niz
          pozytku, z jednoczesnym odrzuceniem tradycyjnych i paktykowanych oraz od wiekow
          sprawdzonych metod, spowodawaly zachwianie systemu wartosci tych
          spolecznosci, zanik zasad moralnych oraz upadek struktur spolecznych i
          rodzinnych.
          Polowanie na foki w powyzszym aspekcie, jest wiec nie tyle czynnoscia czysto
          dochodowa i zabezpieczajaca byt, ale , co wazniejsze, istotnym czynnikiem
          pomagajacym wspolczesnym autochtonom ratowanie mlodego pokolenia ( wspomniany
          alkoholizm, narkomania, wysoki wskaznik depresji i samobojstw ) i odbudowaniu
          poczucia wartosci, tradycji i calej kultury. Utrzymanie tego procederu daje
          poczucie przynaleznosci do grupy, do dziedzictwa kulturowego i wiaze sie
          nierozerwalnie z innymi obyczajami, ktore dzieki polowaniu na foki moga byc
          pielegnowane i przekazywane z pokolenia na pokolenie.



          Skynews ) "Na oficjalnej stronie ambasady kanadyjskiej w Warszawie mozna
          przeczytac w
          j.polskim miedzy innymi o oswiacie:

          "Oświata stawia przed sobą dwa cele: dać jednostkom możliwość rozwoju oraz
          dostarczyć społeczeństwu umiejętności potrzebnych do rozwoju w kierunkach
          najbardziej przez nie pożądanych. Kanadyjski system stara się urzeczywistniać te
          dwa, często stojące ze sobą w sprzeczności, cele."
          "System oświatowy każdej prowincji - mimo, że systemy te są do siebie podobne -
          odzwierciedla charakterystyczne cechy regionu, jego historię i kulturę."
          www.canada.pl/section3i-p.asp
          Dlaczego wiec Kanada nie zadba o odpowiednie wyksztalcenie swoich mniejszosci
          narodowych tak aby mogli byc aktywni rowniez w innych dziedzinach zycia.Dlaczego
          traktuje sie ich ciagle jako obywateli trzeciej klasy? 35000 Inuit stanowi
          problem dla jednego z najbardziej rozwinietych krajow swiata?
          Problemy z kasa - jeden z najbogatszych krajow swiata?

          Oficjalnie nie chetnie wspomina sie o Inuit.
          Szkodza wizerunkowi Kanady - przeciez to narkomani i alkoholicy obciazajacy kasy
          socjalne ,czyz nie tak?
          Moze ktos odpowiedziec na te pytania?"
          ----------------------

          Odpowiadam w skrocie wyzej. Ale jest to temat rzeka i mozna by godzinami. I
          znow, co mnie zreszta nie dziwi, dajesz tymi twierdzeniami dowod na to, jak
          malo zorientowany jestes w sytuacji Inuit w Kanadzie i historycznych
          implikacjach procesow asymilacyjnych. Co do oswiaty w Kanadzie rowniez
          moglibysmy dlugo i namietnie, za punkt wyjscia biorac „reklamowke” ambasady.
          Ale moze, o ile nadarzy sie okazja, o tym kiedy indziej.
          Jedno w tej chwili zasygnalizuje. Przydzial kasy, opieka spoleczna
          i „szerzeznie oswiaty” to nie wszystko. Powiem wiecej,czesciej czyni wiecej
          szkody, niz pozytku, o ile nieumiejetnie ( przyklady z przeszlosci mozna
          mnozyc ) sa wprowadzane w zycie. Fundusze asygnowane przez pantwo na rzecz
          Indian oraz Inuit nie sa wcale male i czesto ich wysokosc wywoluje krytyczne
          kometarze wsrod kregow "nietubylczych". Trzeba troche jednak w tym na codzien
          siedziec, stykac sie z systemem pomocy i opieki spolecznej, zarowno od strony
          administracji rzadowowej , jak i miec wglad w funkcjonowanie samorzadow w
          rezerwatach lub placowkach ( agencjach ) na polnocy, by orientowac sie we
          wszystkich aspektach sprawy. Moze sobie kiedys, na spokojnie i na ten temat,
          podyskutujemy. Jedno jest pewne. Odbierajac Inuit mozliwosc funkcjonowania (
          wlasnie m. in. mozliwosc polowania na foki ) i stylu zycia do jakiego sa
          przyzwyczajeni od pokolen, przyczyniamy sie do destrukcji grup i jednostek,
          czyli wlasnie do alkoholizmu, narkomanii, depresji, samobojstw. Dopiero
          stosunkowo niedawno zauwazono tez zwiazek i zaczeto , do spolki z samymi
          zainteresowanymi, a wiec Inuit i Indianami, opracowywac, poprzez wdrazanie
          specjalnych programow resocjalizacyjnych i edukacyjnych, a co wazne, na bazie
          ich wlasnej tradycji ,kultury i obyczajowosci, akcje majaca na celu powrot do
          korzeni, a tym samym odzyskanie poczucia przynaleznosci, tozsamosci kulturowej
          i dumy z wlasnego pochodzenia. Jest to proces dlugotrwaly i mozolny. Cudow sie
          od razu nie spodziewajmy, ale wazne ze podjeto kroki i ze glosno sie o nich
          mowi.

          I tu przechodze do kolejnego zarzutu, jakoby w Kanadzie nie mowilo sie o
          problemach Inuit, o ich odrebnosci, kulturze i jakoby traktowano ich jako
          obywateli trzeciej klasy. Otoz nic bardziej blednego, a mysle ( moge sie
          mylic ) wynika to po prostu z nieznajomosci zagadnienia. W ogolnokrajowych i
          prowincjonalnych ( prowincje w Kanadzie sa odpowiednikiem stanow w US )
          mediach wciaz dyskutuje sie o problemach i tubylczych. Malo tego, Inuit i
          Indianie maja swoja prase, swoje kanaly w TV , swoje samorzady ,
          organizacje. Znasz historie powstania odrebnego regionu Nunavut w Kanadzie ?
          Takze przepisy i regulacje dotyczace praw obywateli w Kanadzie, tudziez ich
          skrupulatne przestrzeganie, uniemozliwiaja dyskryminacje. Np chociazby te
          mowiace o zatrudnianiu tzw. visual minorities ( widocznych mniejszosci ), do
          ktorych zaliczaja sie autochtoni, wyraznie faworyzuja naszych "Natives" w
          stosunku do "Bialych" szukajacych pracy. "Biali" Kanadyjczycy maja do "swoich
          tubylcow" ( our Natives ) stosunek bardzo normalny. Po prostu i bez fobii.
          Spoleczenstwo kanadyjskie jest jednym z niewielu na swiecie, w ktorym bez
          wzgledu na kolor skory, akcent czy pochodzenie, czlowiek nie czuje sie w zaden
          sposob wytykany palcem i gorszy. Oczywiscie sa wyjatki...ale, czyz nie
          potwierdzaja one po prostu reguly? Poza tym, powiedzmy wprost, Kanada to nie
          Utopia..i bardzo dobrze. Inaczej byloby nudno, nieprawdaz ?wink
          Moim marzeniem jest, aby mniejszosci narodowe w Polsce, jak chocby Cyganie,
          mogly poszczycic sie podobnym traktowaniem przez ogol spoleczenstwa, jak
          rowniez rzadowa opieka i ochrona...jak chociazby ma to miejsce obecnie, wobec
          ludnosci tubylczej w Kanadzie.


          Skynews ) "A wiesz Onkwe ze Inuit sa znani w Europie z milosci do zwierzat i
          wielkiego
          zaangazowania w obronie ich praw.
          • onkwe Re: Skynews 24.04.04, 17:21
            cd.....


            Skynews > "A wiesz Onkwe ze Inuit sa znani w Europie z milosci do zwierzat i
            wielkiego
            zaangazowania w obronie ich praw.W czasie polowan stosowali od wiekow zelazne
            zasady:
            nie zabijano mlodych i karmiacych samic,wiedzac ze od zwierzat zalezy ich
            egzystencja w tym ciezkim dla czlowieka klimacie.
            Zaskoczylem Cie?"
            ---------------------

            Zaskoczyles naiwnoscia i zalozeniem, ze tak podstawowe zasady nie sa mi znane.


            Skynews> "Druga strona medalu,jak to okreslasz,jest mi wiec doskonale znana."
            -------------------------

            Niestety, jeszcze troche musisz nad ta druga strona popracowac,( swiadcza o tym
            Twoje dotychczasowe uwagi ), ale jestes na dobrej drodze.

            Skynews. "Ich organizacje takie jak Inuit Circumpolar Conference,Inuit
            Tapirisat of Canada
            czy tez Labrador Inuit Association zajmujace sie na codzien walka o prawa
            obywatelskie prawowitych mieszkancow Kanady sa nawet partnerami w rozmowach z
            rzadami panstw eutopejskich.
            Organizacje te protestowaly miedzy innymi przeciwko wydawaniu licencji
            zagranicznym firmom,ktore stosowaly niekonwencjonalne metody polowu polegajace
            na wyciaganiu z wody przy pomocy sieci kilometrowej dlugosci,wszystkiego co
            popadnie."
            -------------------

            To o czym tu piszesz potwierdza moje wczesniejsze uwagi, a mianowicie, ze Inuit
            nie sa ( jak sam zarzucales) gorsza klasa spoleczenstwa. Podajac wiec te
            informacje, przeczysz niejako samemu sobie. Gdyby bowiem tak bylo i gdyby tak
            byli traktowani, nie mieliby mozliwosci ( jak niestety mialo to miejsce
            dawniej ) organizowania akcji protestacyjnych, zakladania preznych, legalnych
            stowarzyszen i organizacji oraz udzielania sie aktywnie na arenie
            miedzynarodowej .


            Skynews> "Foki zezarly ryby?
            Inuit Tapirisat of Canada (ITC),aktywny aktualnie w szesciu regionach Kanady,
            prowadzi kampanie przeciwko rabunkowej i niekontrolowanej gospodarce wydobycia
            naturalnych surowcow,bez udzialu w dochodach grup etnicznych,ktore tym to
            sposobem automatycznie pozbawiono mozliwosci przestawienia sie na inne jak
            handel futrami,mozliwosci dochodow.


            W/g raportow Green Peace oraz IFAW rzad Kanady nie kontoluje wydanych przez
            siebie zasad polowan,nie prowadzi zadnych szkolen,oraz selekcji osob
            ubiegajacych sie o "Licence to kill",ktora otrzymuja
            nie tylko ci,ktorych egzystencja zalezy rzekomo od zabijania.

            Dochod z polowan na foki to tylko 0,0009% calego produktu socjalnego brutto
            Kanady!"
            ------------------

            Co do selekcji i wydawania licencji chyba dosc jasno sprawe przedstawil
            ostatni , tlumaczony przeze mnie, artykul. Nie bardzo tez rozumiem, co 0,0009%
            ma tutaj do rzeczy. Skoro wczesniej zarzucales materialistyczne podejscie rzadu
            kanadyjskiego do polowan na foki, teraz wyraznie dajesz do zrozumienia, ze tak
            nie jest. Przy tak niskim wskazniku na cholere rzad kanadyjski, o te
            nieszczesne foki ( sic! ) by sie zabijal ? A wiec moze chodzi tu jednak o cos
            innego, nie tylko i wylacznie o kase?

            Obejrzyjcie:
            www.visualpursuit.com/pagespeoplena/napeople3.html

            Skynews> "Powtarzam - ten problem mozna rozwiazac inaczej!"
            ------------
            • foxal Re:Zarzuty Skynews versus Obrona Onkwe 24.04.04, 21:10
              Jako wieloletni mieszkaniec Kanady z przyjemnoscia przeczytalem "postawe i
              obrone" zycia originalnych kanadyjczykow - Inuit (Eskimos) i Indian - w
              Kanadzie.

              Po blizszym przyjrzeniu sie problemom z jakimi sie boryka rzad Kanady starajac
              sie zaspokoic potrzeby i zadania naturalnych Indian i Eskomosow nie sa takie
              proste jak to sie wydaje Skaynews'owi. Sugestie Onkwe sa raczej godne uwagi i
              wprowadzenie ich w zycie wymaga duzo czasu i cierpliwowsci, zwlaszcza dla
              obserwujacych tutejsze problemy z bardzo daleka, bez mozliwosci sprawdzenia
              swoich obserwacji i wynikajacych stad sugestii.

              Onkwe naleza Ci sie slowa uznania za dobre checi i cierpliwosc wyjasnienia
              problemow, ktorych wyglad jest zupelnie inny niz nam sie wydaje.

              • mammaja Re:Zarzuty Skynews versus Obrona Onkwe 24.04.04, 21:58
                Przeczytalam to z wielkim zainteresowaniem. Napewno o wielu rzeczach nie
                wiemy.Nie pisze w tym watku tylko czytam,bo nie mam nic madrego do napisania.
                Ale chetnie dowiaduje sie. Swiat jest w ogole nianajlepiej urzadzony. Jest na
                swiecie tyle dzieci bedacych w tragicznej sytuacji i tyle fok rowniez.
              • ertes Re:Zarzuty Skynews versus Obrona Onkwe 24.04.04, 22:28
                Az tak rozowo nie jest jak pisze to Onkwe. Mysle ze jakby zapytac o zdanie tych
                8-mio, 11-nasto czy 15-latkow ktorzy wachaja benzyne i inne kleje gdzies na
                zupelnym zadupiu Kanady bo rzad ma ich dokaldnie w nosie i nie maja ZADNYCH
                perskpektyw.
                Czy w wiekszosci olewani Indianie w Manitobie.

                Nie oszukujmy sie, do Raju to Kanadzie daleko...
                  • lablafox Re:Zarzuty Skynews versus Obrona Onkwe 24.04.04, 23:09
                    Przeczytałam z wielkim zainteresowaniem i uwagą wszystkie wypowiedzi.
                    Poszerzyłam wiadomości, dziekuję za takie podejście do tematu .Satysfakcjonuje
                    mnie ono.
                    Dodam ,że to co się dzieje i działo z Indianami i Eskimosami , to mimo wszystko
                    zasługa białego człowieka . To ,że piją , i ćpają też i że umierali masowo na
                    choroby przywiezione ze Starego Kontynentu .
                    Pozbawieni tradycji , ziemi , na siłę cywilizowani w imię "dobra" i na wzór
                    białego człowieka stali się właśnie tacy.
                    Dlaczego awantura o foki - gdzyż foki są właśnie na czasie, to dzieje sie
                    własnie teraz .
                    Wyglada jak wygląda.
                    Wydawało mi się ,że w takich "polowaniach" czy "redukcjach" nie tylko biorą
                    udział właśnie wymienieni wyżej Inuit czy Eskimosi.
                    Problem wielorybów czy innych waleni oraz delfinów został w jakiś tam sposób
                    załatwiony i to również dzięki działalności Green pace(tak to się pisze?).
                    I Indianie i Eskimosi zawsze zabijali, tyle ile było im potrzebne do
                    przeżycia , nie zagrażali więc gatunkom.
                    To biały człowiek , nie obruszajcie się tym stwierdzeniem ,zabijał dla zysków i
                    ponad normę. Powodując również takim zachowaniem , problemy aprowizacyjne
                    tubylców.
                    Protesty , przeciwko zabijaniu , przeciwko złemu traktowaniu zwierząt , powinny
                    być i będą . Dzieki temu , maja szansę one na przetrwanie , a zakusy chętnych
                    na "dorabianie się" w jakiś sposób hamowane i kontrolowane.
                    Jeszcze raz dziekuję za te informacje. Wszystkim.
                    • marialudwika Re:Zarzuty Skynews versus Obrona Onkwe 24.04.04, 23:15
                      Swiete slowa Lx.Eskimosi robia to z potrzeby przetrwania i aby sie ubrac i ich
                      nie winilam i nie winie.A bialy czlowiek to temat na inne opowiadanie.
                      Bo nikt mi nie powie,ze teraz trzeba nosic futra,np. w Europie.
                      Ertes ma duzo racji,oburzamy sie z powodu mordowania fok/i slusznie/ale w
                      naszych krajach hoduje sie zwierzeta futerkowe-lisy,nutrie etc.Zgroza.
                      ml
                      • onkwe Re:Zarzuty Skynews versus Obrona Onkwe 25.04.04, 04:01
                        Foxal, w swojej wypowiedzi zaznaczam wyraznie, ze droga do zmian na lepsze
                        zainicjowana zostala niedawno, ze to dopiero poczatek, ze wiele jeszcze
                        przeszkod do pokonania . Moj ostatni post nie byl sugestia, a przedtawial pewne
                        fakty. Fakty, ktore nawiasem mowiac dobrze znam z autopsji, z bliska i na
                        codzien. Nie zbieram informacji jedynie z mediow i internetu. Mam dostep i do
                        danych i do ludzi o ktorych tu rozmawiamy, niejako od kulis i na biezaco.
                        Ertes, nie wydaje mi sie, aby moja wypowiedz pisana byla w rozowych okularach.
                        Ty piszesz o Raju, ja o Utopii.. czyz to w sumie nie jedno i to samo ? wink
                        Ukazuje sytuacje i wydarzenia, nawiazuje do problemow, dotykajac zaledwie
                        delikatnie powierzchni. Za malo czasu, miejsca i mozliwosci, aby zanurkowac i
                        wyczerpujaco opisac, doglebnie odslonic i naswietlic wszystkie zagadnienia.
                        Jesli skynews sugeruje, ze Inuit sa obywatelami trzeciej klasy i nie mowi sie w
                        Kanadzie o ich problemach, za naturalne uwazam wyjasnienie legislacyjnych
                        uwarunkowan oraz trendow i przemian ku lepszemu w ostatnich czasach. Nie smiem
                        twierdzic, ze jest wspaniale i lepiej byc nie moze. Wcale nie zamierzam
                        zaprzeczac, ze nie dostrzegam spiacych na trawnikach w lachmanach , lub
                        zebrzacych na rogach ulic "wojownikow" o metnym spojrzeniu.
                        Uwazam rowniez, ze aby sytuacja Indian i Inuit ulegla zmianie na lepsze, nie
                        wystarcza dobre checi , pieniadze , wytyczne oraz przepisy prawne. To proces
                        dlugotrwaly, polegajacy rowniez m. in na zabliznianiu ran powstalych na skutek
                        traktowania tych spolecznosci w czasie i po "zdobywaniu Dzikiego Zachodu" , ze
                        tak nazwe ten niezbyt swietlany okres w historii Ameryki. Duzo bledow
                        popelnialo sie i nadal popelnia i nic nie wskazuje na to, by szybko znaleziono
                        zloty srodek na wszystkie bolaczki.
                        Ertes , wierz mi. Nie tylko w Manitobie olewa sie Indian. Nie tylko tam
                        przerazajace sa statystyki dotyczace samobojstw, depresji, wachania kleju i
                        oparow oraz alkoholizmu wsrod mlodziezy indianskiej. Ale, oczym juz byla mowa,
                        a co powtarzam po raz kolejny, cos drgnelo i mamy rowniez coraz wiecej
                        przykladow na to, ze mozna te sytuacje zmienic, ze mozna walczyc i ze sa
                        Indianie i Inuit, ktorzy koncza szkoly, studia, pracuja w ciekawych i dobrze
                        platnych zawodach, udzielaja sie spolecznie i pomagaja swym pobratymcom w walce
                        o lepsze jutro. Ci mlodzi, wyksztalceni i swiadomi swych korzeni oraz dumni ze
                        swego pochodzenia ludzie, sa przyszloscia plemion i przyszloscia tego kraju .

                        Pozdrawiam z Kanady i dziekuje wszystkim bez wyjatku za zyczliwosc, cierpliwosc
                        w czytaniu moich dlugich tekstow, uwagi i komentarze.

                        Ps. Lablafox, pytalas , wiec odpowiadam. Pisze sie "peace". Zwykle, stosujac
                        sie do netetykiety ( lub netykiety ), unikam poprawiania czyichs bledow.
                        • lablafox Re:Zarzuty Skynews versus Obrona Onkwe 25.04.04, 08:52
                          Onkwe , dzięki , potem już sprawdziłam w słowniku , a teraz już wiem
                          podwójnie smile)).
                          Coś mi w tym wyrazie nie pasowało, stąd pytanie ( a byłam po imieninach
                          Jerzego).
                          Dziękuję za wszystkie Wasze wypowiedzi.
                          Lubię dyskusje poszerzajace horyzonty.
                          Bardzo.
    • witekjs Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 25.04.04, 10:56
      Dopiero teraz włączyłem sie do wątku, dzięki niezwykłym postom Onkwe. Zmuszają
      one do przeczytania tego o czym rozmawiacie.
      Dyskusja stała się wielowątkowa i pełna różnych inspirujących emocji.
      Czytając o problemach nienapływowej ludnośc Kanady/Ameryki/, myslałem również o
      podobnych, zamieszkujących północną Syberię, Kamczatkę czy nawet
      Hokkaido/Ainu/.
      Przede wszystkim jednak o Cyganach, którym nie potrafimy/ nie chcemy?/ stworzyć
      właściwych warunków rozwoju Narodu...
      Myślę, że bardzo przekonujace jest to, że myśliwstwo jest immanentną częścią
      kultury opisywanych przez Onkwe i Marka, ludów.
      O zabijaniu zwierząt jest mi bardzo trudno pisać. Nigdy nie mógłbym być
      myśliwym. Jednocześnie noszę pasek, rękawiczki, jem sarninę i cielęcinę.
      Nie mogąc myśleć o pięknych oczach tych zwierząt.
      Bardzo to niekonsekwentne i chyba w naszym, człowieczym postępowaniu nie jedyne
      i codzienne.
      Jesteśmy stworzeniami, którym do prawidłowego rozwoju konieczny jest tłuszcz,
      białko zwierzęce. Również skóry.
      Pełny wegetarianizm jest niebezpieczny /np. niedobór vit.B12/.
      Trudno takie rozmowy prowadzić bez narastających emocji.
      Niewykluczone,że pewne organizacje /czytaj ludzie/ świadomie to wykorzystują.
      Zastanawiam się / i Ty chyba też/ Marku, czy nie powinniśmy, choćby w stronie F
      40+, wpisać linku do tego wątku, z krótkim Twoim komentarzem i może dodatkowym
      wyodrębnieniem linków do postów Onkwe, o mieszkańcach Kanady.
      Chyba dobrze aby nie poszedł w zapomnienie...

      Pozdrawiam. Witek
      • warum Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 25.04.04, 11:23
        Czytalam z uwaga caly ten watek, nie wypowiadalam sie swiadomie, wlasnie ze
        wzgledu na moja niekonsekwencje postepowania. Polski tucz gesi " na sile", czy
        konie wozone "poki zywe" do Wloch sa moim zdaniem identycznym przykladem jak
        metodyczne zabijanie fok, czy innych stworzen. Kazdy znajdzie argument za i
        przeciw. Poki sie nie widzi ich meczarni, nie ma problemu jak powstaje to co
        jest na talerzu, czy z czego zrobione te rekawiczki, torebka czy nabyte
        futerko. Takie hop-siup i jest. A jak sie zobaczy... to chcialoby sie inaczej.
        Mimo to dalej sie korzysta: bo ladne, bo smaczne, bo potrzebne do zycia.
        Wazne,zeby zachowac proporcje - ile jest " niezbedne" do zycia czlowiekowi, a
        ile to juz nadwyzka dla zysku. I w tym mozna w jakims stopniu wykreowac mode
        na cos zastepczego, czyli sztuczne futrerko, "ekologiczna" skora itp.
        substytuty zadawalajace ludzkie ego,i nie wyniszczajace natury. Ale foczy watek
        jest wyjatkowo meski, bo sila argumentow uzytych przez panow, wlasciwie nie ma
        sobie przeciwstawnych poza emocjami.
        • mammaja Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 25.04.04, 11:41
          Oe czasow mody na kozuchy w latach 70 czy 80 tych nie kupilam sobie juz wiecej
          zadnego futra.A przyznam bardzo mi sie podobaja niektore, a ja wlasnie ze
          wzgledow zasadniczych nosze sztuczne.I tyle moge zrobic.Pani hodujaca szynszyle
          opowiadala kiedys w TV ze zabija je humanitarnie zastrzykami.Tez mnie to nie do
          konca przekonalo. Ale czy mam racje? Przeciez na bazarach i tak pelno futer
          przywozonych z roznych krajow i panie kupuja!
          • marialudwika Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 25.04.04, 11:53
            Sztuczne futra tak wspaniale imituja prawdziwe,ze znana holenderska aktorka
            zostala od stop do glow oblana farba.Omylkowo.W Holandii jak dotad nie
            spotkalam niogo w futrze,ale znani kreatorzy mody nadal je lansuja..
            Nie wiem,kto i gdzie je nosi bo klimat tu bardzo lagodny.
            ml
          • witekjs Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 25.04.04, 12:39
            Zabijanie zwierzat...
            Z tym wiąże się to, że w naszym nie łowieckim społeczeństwie, akceptujemy
            istnienie ogromnej rzeszy ludzi wybierajacych "pracę" w tym przemyśle, ...
            Nie ma możliwosci, aby wykonywanie takiego "przydatnego" ludziom zawodu, nie
            wpływało na wykonujących go ludzi...
            Oni mają rodziny, dzieci...
            Od bardzo wielu lat, starając sie tego unikać, myślałem o tym.
            Jest jeszcze szereg innych, równie przydatnych "zajęć", o których można myśleć
            jedynie z przerażeniem...
            Może nie powinienem o tym pisać.
            Świadomość tego, jest jednak problemem, z którym jak sądzę, przychodzi nam
            wszystkim borykać się, bez możliwości znalezienia rozwiazania...

            Witek
            • marialudwika Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 25.04.04, 14:29
              Obawiam sie,ze problem jest nierozwiazywalny.Pozostaja jedynie tzw. wlasne
              wybory.Lubie dziczyzne i czasem ja jem,usprawiedliwiajac sie,ze juz i
              tak "ktos" ja zabil.Gdy obejrze "reportaz" z fabryki miesa jakis czas nie moge
              patrzec na zwaly miesa w supermarkecie,ale organizm,od lat przyzwyczajony do
              miesa zaczyna sie dopominac...Jak zobaczylam lowienie mlodziutkich wegorzykow w
              holenderskiej tv i...odeszla mi na nie ochota,w koncu one tez czuja.Ale,czy
              dlugo wytrzymam?..Watpie.
              ml
            • onkwe Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 26.04.04, 07:38
              witekjs napisał:

              > Zabijanie zwierzat...
              > Z tym wiąże się to, że w naszym nie łowieckim społeczeństwie, akceptujemy
              > istnienie ogromnej rzeszy ludzi wybierajacych "pracę" w tym przemyśle, ...
              ------

              Nie moge do konca zgodzic sie ze slowem "wybierajacych". Znam wiele osob
              pracujacych w tutejszych zakladach miesnych, lub bez owijania w bawelne mowiac,
              w rzezni. Na najnizej platnych, niewdziecznych stanowiskach sa to glownie nowi
              immigranci, od niedawna w Kanadzie, ktorzy lapia kazda prace. Rozne
              narodowosci, rozne jezyki. W tej pracy nie wymagane sa wysokie kwalifikacje,
              doswiadczenie i wyrafinowana znajomosc angielskiego. Rotacja jest duza, to
              fakt. Niewielu pracuje w rzezni dluzej niz rok, dwa lata. Startuja, odbijaja
              sie od dna ( zarobki sa tu ciut wieksze niz w firmach sprzatajacych nocami
              biura ) i odchodza szukac "czysciejszej" roboty. Wielu nie wytrzymuje
              psychicznie. Nie mam zamiaru opisywac na czym polega dokladnie ich praca, ani
              tym bardziej rzucac "anegdotkami" , bo wiem ze temat ten podczytuja emocjonalne
              panie .wink Jak to napisala jedna z nich ? "Ale foczy watek
              jest wyjatkowo meski, bo sila argumentow uzytych przez panow, wlasciwie nie ma
              sobie przeciwstawnych poza emocjami." Czyzby to oznaczalo, ze panowie
              pozbawieni sa emocji, a argumenty pan bazuja jedynie na uczuciach i brak im
              racjonalnych przeslanek ?
              Ale wracajac do zabijania zwierzat. Tak, jest to caly wielki przemysl dajacy
              zatrudnienie tysiacom ludzi, ktorzy czesto nie maja wyboru. Tak jest z rzeznia,
              o ktorej pisze wyzej i emigrantach w niej pracujacych.
              Rybolostwo morskie rowniez polega na zabijaniu zywych stworzen na masowa skale.
              Dodajmy do tego przetworstwo , rozprowadzanie...Ilu ludzi dzieki temu
              przemyslowi jest w stanie wyzywic wlasna rodzine? Co by sie z nimi stalo, gdyby
              odebrac im mozliwosc zarobkowania w ten sposob? Odpowiedz na to pytanie jest w
              Kanadzie juz czesciowo znana. Polowania na foki chociazby. Takze polowy morskie
              zaczynaja padac. Coraz mniejsze lawice ryb, coraz wiecej ludzi na zasilkach ,
              siedzi w domach na wybrzezu. Bezrobocie nie wplywa dobrze ani na ich stan
              psychiczny ani materialny. Szerza sie nalogi, nastepuje wzrost przestepstw. Co
              mozna im oferowac w zamian? Tym rybakom od pokolen, niektorym z nich nic innego
              w zyciu nie robiacym, od 20-30 lat?
              Teraz podobna historia z bydlem rzeznym i trzoda chlewna, drobiem...
              Przyklad. Jedna epidemia i zamyka sie rzeznie, wybija profilaktycznie zwierzeta
              na farmach. Ludzie zostaja bez pracy, bez mozliwosci zarobkowania gdzie indziej.

              Pomyslcie, jesli decydujemy sie na "humanitarne", bezkompromisowe i bez
              hipokryzji postepowanie, nie wyrozniajac zadnych zwierzat i nie dyskryminujac
              innych, nie tylko rezygnujac z noszenia futer ( a z tego, chocby na przykladzie
              wypowiedzi em-em, najlatwiej zrezygnowac... i juz ma sie "czyste
              sumienie"..prawda ? ) nalezaloby przewrocic nie tylko nasze zycie do gory
              nogami, pozbywajac sie skorzanych paskow, butow, portfeli, o miesie nie
              wspominajac, ale rowniez zapewnic wszystkim tym, zyjacym dotychczas
              z "zabijania" bezposrednio lub posrednio, inne opcje utrzymania siebie i
              najblizszych przy zyciu.
              I tu zaczynaja sie schody...
              • warum Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 26.04.04, 08:20
                onkwe napisała:
                ,
                > Czyzby to oznaczalo, ze panowie
                > pozbawieni sa emocji, a argumenty pan bazuja jedynie na uczuciach i brak im
                > racjonalnych przeslanek ?
                Nie to mialam na mysli, tylko konfrontacje argumentow racjonalnych z emocjami.
                W dalszej czesci Twojej wypowiedzi o koniecznosci pracy, zeby przezyc / nawet w
                rzezni, a moze wlasnie w rzezni- ze wzgledu na te lepsze zarobki i szybszy
                start gdzie indziej.../ jest cala reszta rzeczowych argumentow. Co nie zmienia
                faktu,ze wiekszosc ludzi... jak ma wybor chyba wybraloby mniej drastyczne
                zajecie.Pozdrawiam nocna zmianesmile
              • witekjs Kanada w erze kamienia lupanego?Nie tylko Kanada 26.04.04, 08:27
                Przepraszam, że poruszyłem tematy nie tylko "kanadyjskie".
                Myślę, że czytając ten wątek nie sposób o nich nie myśleć.
                Rację masz Onkwe, że byłoby to wyjątkową hipokryzją.
                Mam świadomość, że pisząc o "wybieraniu" zawodu rzeźnika a właściwie osób z
                pierwszej fazy tej produkcji , świadomie w dużym stopniu przesadziłem.
                Jest jednak wiele zawodów, których większość ludzi nie jest w stanie, pod
                żadnym pozorem wykonywać. (?)
                Rozumiem, że są sytuacje i warunki obiektywne, które "skazują" ludzi na pewne
                zawody, lub tułaczkę.
                Np. strażnik więzienny, czy obozowy w miejscowości, w której te "zakłady
                produkcyjne" są jedynymi i to wielkimi, miejscami pracy.
                Zawsze zastanawiałem się nad wieloma tysiącami strażników w GUŁagach /nie
                tylko.../ i ich rodzinami.
                Konsekwencje tego są, muszą być dramatyczne.
                Szczególnie chyba dlatego, że takie zawody są wyjątkowo dobrze płatne i mogą
                się stawać "rodzinne"...

                Witek
              • em_em Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 26.04.04, 12:51
                onkwe napisał:

                > ...rezygnujac z noszenia futer ( a z tego, chocby na przykladzie
                > wypowiedzi em-em, najlatwiej zrezygnowac... i juz ma sie "czyste
                > sumienie"..prawda ? )

                a od.....tenteguj Ty się ode mnie - czwarty facet od rana wmawia mi coś czego
                nie napisałam i nie powiedziałam i nie zrobiłam

                napisałam :

                "...szczęśliwie choć w tej sferze nie mam dylematów moralnych..."

                "CHOĆ W TEJ" - co jasno oznacza dla kogoś posługującego się językiem polskim
                tak dobrze jak Ty - że w innych sferach mam te dylematy i wcale nie mam się za
                osobę o "czystych rączkach" i kryształowym sumieniu
                • onkwe Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 26.04.04, 16:52
                  a od.....tenteguj Ty się ode mnie - czwarty facet od rana wmawia mi coś czego
                  > nie napisałam i nie powiedziałam i nie zrobiłam
                  >
                  > napisałam :
                  >
                  > "...szczęśliwie choć w tej sferze nie mam dylematów moralnych..."
                  >
                  > "CHOĆ W TEJ" - co jasno oznacza dla kogoś posługującego się językiem polskim
                  > tak dobrze jak Ty - że w innych sferach mam te dylematy i wcale nie mam się
                  za
                  > osobę o "czystych rączkach" i kryształowym sumieniu
                  ----------

                  Dziekuje za komplement jezykowy. Odtenteguje sie zaraz, juz, natychmist, w tej
                  chwili, po tym poscie, ok?
                  Kobiety sa z Marsa, a mezczyzni z Wenus, czyz nie tak ?wink
                  Kiedy napisalas "w tej sferze" zabrzmialo to jakby "sfera" dotyczyla
                  caloksztaltu naszej dyskusji, niekoniecznie postu poprzedniczki. Nie
                  przytoczylas jako cytatu jej wypowiedzi, stad byc moze nieporozumienie.
                  I rada. Skoro tylu facetow od rana sie czepia Twoich wypowiedzi, cos w tym musi
                  byc. Faceci nie lubia zawoalowanych i ukrytych znaczen, dwuznacznosci i
                  mowienia "ogrodkami".
                  Dziekuje za wyjasnienie i przepraszam za nieprawidlowy odbior tekstu.
                  Pozdrawiam
      • kanoka Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 25.04.04, 15:23
        W 100% zgadzam sie z Witkiem. Dziekuję Onkwe za wybitnie rozwojowe i pouczające
        posty - to na serio.
        Co do meritum: też często mi głupio, że jem mieso ssaków (drób i ryby są mi
        bardziej obojętne), że noszę rękawiczki, paski i buty skórzane.....
        Futer nie noszę - tylko sztuczne...
        Coś z tym powinnam zrobić .....
        I macie rację, że czy to foka, czy to świnka, czy cielątko, to nie ma różnicysad(
        Jedno tylko muszę powiedzieć, że nie należy się dziwić, że większość Pań i
        wielu Panów tak mocno zareagowało na te duże focze oczy....
        Jest to reakcja prawidłowa - okrągły pyszczek foki i duże oczy to cechy
        juwenilne, a u wszystkich ssaków (u nas też wink), instynkt obrony młodych jest
        instynktem pierwotnym, a więc potężnym....
        Dorosła krowa, świnia itp, które proporcje anatomiczne mają inne, nie budzą aż
        takich emocji.....
        knk
        • bodzio49 Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 26.04.04, 20:53
          Ojej! Jeszcze wałkujecie ten temat? Dajcie już spokój tej Kanadzie. Czytam,
          czytam i oczom nie wierzę. Jest Wam głupio,macie moralne dylematy, wyrzuty
          sumienia jedząc kiełbaskę? To prosta droga do wrzodów żołądka i dwunastnicysmile
          Przecież nasz gatunek dotrwał do tych pięknych czasów tylko dzięki temu, że
          nasi przodkowie częściej zabijali i zjadali niż dawali się zabić i zjeść. I tak
          naprawdę niewiele się zmieniło. Nie należy rozumieć dosłownie. Pocieszam się
          tylko, że więcej w tym kobiecej nadwrażliwości (nie chcę używać mocniejszych
          słów) niż realnych dylematów. I mnie żal tych wielkich smutnych oczu ale takie
          jest życie.
          • axsa Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 26.04.04, 21:09

            Dlaczego nie chcecie dosłownie zrozumieć tego co tu wielokrotnie napisano.
            Dylematy kazdy ma inne, a jakby wszyscy podobne.
            PODKREŚLAM. Mnie nie chodzi o to, zeby nie zabijać, bo moje pragnienia i tak
            nie zostaną zaspokojone. Nie dyskutuję o ilości zabitych zwierząt. Mnie nie
            odpowiada SPOSÓB, w jaki te piękne wielkie oczy są pozbawiane możliwości
            oglądania tego świata.
            A emocje? To przecież normalne.
            Kim bylibyśmy bez możliwości emocjonowania sie?
              • onkwe Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 26.04.04, 23:27
                lablafox napisała:

                > Popieram wypowiedź axsy - NAM , KOBIETOM chodzi o SPOSÓB.
                > Koniec tematu.Kropka.
                ---------
                O nie nie. Zadna kropka. Czyli NAM KOBIETOM nie przeszkadza jak rzniemy ile
                wlezie, abysmy to tylko robili/ly w TAKI, A NIE INNY SPOSOB ?

                Ja w kazdym razie, pod deklaracja Lablafox, sie nie podpisuje ;P
                • witekjs Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 26.04.04, 23:37
                  Uff!
                  To się cieszę, bo już myślałem, że nam przyjdzie zadowolić sie tą kropką.
                  Gwoli sprawiedliwości, to nie Ona "znudziła" sie tą rozmową, tylko Bodzio.
                  Nie dostrzegł, chyba wielu innych interesujących problemów, które przy okazji
                  Twoich postów się pojawiły.
                  Pozdrawiam. Witek
                  • axsa Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 27.04.04, 07:31

                    Witku, ja też pozdrawiam. Bodzio nie jest jedynym który czegoś tam nie
                    dostrzegł. Onkwe z tym rżnięciem ile wlezie też dał dowód, że tylko/ bardzo
                    ciekawie zresztą/ pisał, bo widać, że wyciąga wnioski z tego, czego nie
                    napisałam nigdzie. Nie zuważył, że pisałam zupełnie w innym duchu, niż to czym
                    tu próbuje walić po oczach.
                    Uznaję jego wkład pracy w teksty, które przedstawił, ale ja z ludźmi w taki
                    sposób nie dyskutuję.
                    W tym wątku to ostatnia moja kropka.
                    • lablafox Oj Panowie, zawsze potraficie odwrócić kota ogonem 27.04.04, 10:46
                      Cały czas staracie się nam wmówić ,ze zabijanie zwierząt jest konieczne dla
                      przeżycia ludzkości, nawet zabijanie tych , małych , białych z wytrzesczem.
                      O hodowlanych nie wspominając.
                      W momencie gdy już nas prawie przekonaliście ,iż to jest konieczne, a my
                      piszemy ,że zależy nam na sposobie - Wy trywializujecie nasze wypowiedzi i
                      spłaszczacie wszystko do jednego problemu : "Rżnięcie tak , ale jak".
                      Stwierdzacie ,że to nasza myśl przewodnia.
                      To jak to robić , czyli sposób jest tym czynnikiem , na który możemy mieć wpływ.
                      Nie możemy jednak zabronić zabijania -mięsożercy na to nie pozwolą, hodowcy też.
                      Możemy jednak dążyć do tego by zwierzę wiezione na rzeź , nie cierpiało tak
                      bardzo ,a umieranie nie było dla niego katuszą( mimo,że za chwilę i tak nie
                      będzie nic czuć).
                      O to nam z axsą przede wszystkim chodziło.
                      Tak na marginesie - czytać poprzednie wątki każdy dyskutant może , to nie jest
                      zabronione , a czytać z uwagą , wskazane.smile))
                      • onkwe Re: Oj Panowie, zawsze potraficie odwrócić kota o 27.04.04, 14:02
                        lablafox napisała:

                        > Cały czas staracie się nam wmówić ,ze zabijanie zwierząt jest konieczne dla
                        > przeżycia ludzkości, nawet zabijanie tych , małych , białych z wytrzesczem.
                        > O hodowlanych nie wspominając.
                        > W momencie gdy już nas prawie przekonaliście ,iż to jest konieczne, a my
                        > piszemy ,że zależy nam na sposobie - Wy trywializujecie nasze wypowiedzi i
                        > spłaszczacie wszystko do jednego problemu : "Rżnięcie tak , ale jak".
                        > Stwierdzacie ,że to nasza myśl przewodnia.
                        > To jak to robić , czyli sposób jest tym czynnikiem , na który możemy mieć
                        wpływ
                        > .
                        > Nie możemy jednak zabronić zabijania -mięsożercy na to nie pozwolą, hodowcy
                        też
                        > .
                        > Możemy jednak dążyć do tego by zwierzę wiezione na rzeź , nie cierpiało tak
                        > bardzo ,a umieranie nie było dla niego katuszą( mimo,że za chwilę i tak nie
                        > będzie nic czuć).
                        > O to nam z axsą przede wszystkim chodziło.
                        > Tak na marginesie - czytać poprzednie wątki każdy dyskutant może , to nie
                        jest
                        > zabronione , a czytać z uwagą , wskazane.smile)
                        --------------
                        Przyganial kociol garnkowi..wink

                        1. czy gdziekolwiek mozna mi zarzucic wmawianie czegokolowiek? a juz w
                        szczegolnosci przekonywanie o tym, ze zabijanie malych z oczami jest
                        koniecznoscia ?

                        2. nie splaszczamy ani nie trywializujemy, tylko pokazujemy, ze nie ma prostych
                        rozwiazan dajacych sie podsumowac jednym zdaniem i nie zawsze wszystko jest
                        biale i czarne. Odcienie szarosci, przynajmniej w tym temacie, jednak dominuja.

                        3. czy naprawde uwazasz za sluszne dzielenie dyskutujacych w tym temacie na MY
                        i WY, wedlug plci ? wink

                  • onkwe Witek 27.04.04, 14:12
                    witekjs napisał:

                    > Uff!
                    > To się cieszę, bo już myślałem, że nam przyjdzie zadowolić sie tą kropką.
                    > Gwoli sprawiedliwości, to nie Ona "znudziła" sie tą rozmową, tylko Bodzio.
                    > Nie dostrzegł, chyba wielu innych interesujących problemów, które przy okazji
                    > Twoich postów się pojawiły.
                    > Pozdrawiam. Witek
                    --------------

                    Moze nie tyle kropka, ile "zmeczeniem materialu" wink.
                    Po pewnym czasie, kazda, chocby najbardziej ciekawa dyskusja zaczyna meandrowac
                    i zmieniac sie w "nakladki" i "replaye". Wtedy nalezy spokojnie odgwizdac i
                    udac sie do szatni, zanim pojawia sie "faule" i "czerwone kartki" .
                    Koniec meczu nie musi oznaczac konca turnieju. wink
                    Pozdrawiam.
                    • lablafox My i Wy 27.04.04, 15:35
                      Dzyskusja zaczełę się "bezpłciowo" i dotyczyła problemu.
                      Ktoś , nie ja, zrobił w niej podział na rozhisteryzowane baby i logicznych
                      panów.
                      To tyle , pokojowej, a nie zaczepnej i bojowej odpowiedzi, mojej .
                      Kropka miała stanoić zakonczenie tematu , aby właśnie nie było tych wszelkich
                      meandrów, fauli i czerwonych kartek.
                      • wedrowiec2 Re: My i Wy 27.04.04, 15:37
                        lablafox napisała:

                        > Dzyskusja zaczełę się "bezpłciowo" i dotyczyła problemu.
                        > Ktoś , nie ja, zrobił w niej podział na rozhisteryzowane baby i logicznych
                        > panów.
                        >

                        A ja to co? Bezpłciowiec???
                        Kto zrobił ten podział!!!!
                      • onkwe Re: My i Wy 27.04.04, 16:28
                        > Dzyskusja zaczełę się "bezpłciowo" i dotyczyła problemu.
                        > Ktoś , nie ja, zrobił w niej podział na rozhisteryzowane baby i logicznych
                        > panów
                        --------------

                        No wlasnie, KTOS, ciekawe..hmmm ..wink
                        Bo na pewno nie ja. smile) Zreszta zauwaz, o co pytam w poprzednim poscie. Ja nie
                        pytam KTO nas smial podzielic na MY i WY, ja pytam Ciebie, czy uwazasz to za
                        sluszne. Zasadnicza roznica. Dlaczego? A chocby dlatego, ze bledem jest
                        dzielnie opinii na meskie i damskie. Prowadzenie deyskusji z sugerowaniem sie
                        plcia rozmowcy ( zreszta na jakiej podstawie, w internetowych, anonimowych
                        konwersacjach mozemy z cala pewnoscia stwierdzic, czy rozmawiamy z kobieta czy
                        mezczyzna? ) prowadzi do stereotypowego zaszufladkownia i sztucznych podzialow.
                        Podobnie z zabijaniem fok. Moje tlumaczenia i pozniejsze wypowiedzi na tematy
                        ogolnospoleczne w Kanadzie, mialy przede wszystkim na celu obalenie pewnych, od
                        lat krazacych stereotypow i zawezonych, glownie brakiem dostatecznej
                        informacji , horyzontow. Nie chce bron Boze nikomu zarzucac klapek na oczach,
                        ale sami przyznacie, ze wyciaganie wnioskow i wyglaszanie zdecydowanych opinii,
                        bez poznania wszystkich w miare aspektow danego problemu, jest dzialaniem dosc
                        pochopnym.
                        Nie chce na sile nikogo zmuszac do zmiany zdania. Mam jedynie nadzieje, ze
                        teraz, po "doksztalcie" w tym watku, w pelni swiadomie bedziecie bronic praw
                        zwierzat i nie dacie sie zbic z pantalyku byle oponentowi..wink
                        Pozdrawiam

                        P.S. Axsa, jaka u Ciebie pogoda ? ;P
    • axsa Dostałam pocztę 27.04.04, 17:37
      Bardzo zdenerwowany pan X przesłał na axsa@gazeta pl tekst z zarzutem co do
      końcowych zdań postu z godz 7,31
      Posadza o kłamstwa, bo anonsowałam wymarsz z tego wątku, a on znowu znalazł
      post autorstwa axsy
      - Kropka to kropka -
      - Dlaczego znowu coś bazgrzę -


      Szanowny obywatelu X, proszę włączyć spostrzegawczość, ten post, który pan
      znalazł to tekst bez kropek

      A tu tak samo
      • onkwe Re: Dostałam pocztę 28.04.04, 01:09
        Axsa, nie wiem, ale jakos tak dziwnie sie czuje czytajac publicznie o tym, co w
        prywatnym mailu napisal do Ciebie zdenerwowany pan X.
        Nic to, czepiam sie.
        Pewnikiem czasy sie zmienily i ujawnianie zawartosci prywatnej korespondencji,
        bez zgody drugiej strony, nie jest juz niczym szczegolnym i na porzadku
        dziennym. Widac mam jakies glupie, przestarzale zasady.
      • skynews Podsumowanie 29.04.04, 00:31
        Onkwe - szkoda ze marnujesz swoj talent tlumacza na zajmowanie sie oficjalnymi
        "wypocinami" rzadu kanadyjskiego jakby nie bylo wiadomo ze kazdy rzad
        przedstawia sprawe tak jak mu to aktualnie pasuje,pomijajac fakt ze mozna to
        wszystko przeczytac na oficjalnej stronie ambasady kanadyjskiej w Warszawie.
        Nie jestes dla mnie zadnym autorytetem jezeli chodzi o Kanade,w ktorej bywam
        sredno 3-4 razy w roku.Mam wiec swoje zrodla informacji.
        Piszesz duzo,chaotycznie,nie na temat i starasz sie byc bardziej "kanadyjski" od
        kraju w ktorym mieszkasz w/g wzoru:
        "a u nas w ameryce to ludzie nie som takie gupie".
        Przykre niestety.

        Faktem jest:
        -zwrocilem uwage na rzez fok poniewaz uwazam ze cos takiego nie moze miec w
        XXI wieku miejsca,a juz na pewno nie w tak wysoko rozwinietym kraju jak Kanada.

        -zabijanie zwiezat nie ma zadnego naukowego ani gospodarczego uzasadnienia i
        dlatego decyzja rzadu kanadyjskiego jest absolutnie nie do zaakceptowania.

        -wiekszosc zabijanych zwierzat(95%) ma zaledwie kilka tygodni a niektore z nich
        licza zaledwie kilka dni,mimo ze prawo tego zabrania

        -rzad kanadyjski nie prowadzi jakiejkolwiek kontroli polowan zgodnie z wydanymi
        przez siebie przepisami dotyczacymi polowania na foki.

        -licencja na zabijanie fok kosztuje 3,80 CAD na caly rok/licencja dla
        organizacji monitorujacych to barbarzynstwo kosztuje 19.80 CAD na ...jeden
        dzien.

        -reputacja Kanady jako spoleczenstwa humanitarnego i odpowiedzialnego
        ekologicznie zostala powaznie skorygowana w dol

        Jakim prawem zaklada sie ze dziko zyjace zwierzeta(na wolnosci)sa wylaczna
        wlasnoscia kraju,na ktorego terytorium aktualnie zyja?
        • ertes Re: Podsumowanie 29.04.04, 02:46
          > -reputacja Kanady jako spoleczenstwa humanitarnego i odpowiedzialnego
          > ekologicznie zostala powaznie skorygowana w dol

          uuuu aaaa alez sie tym przejelismy haha
          Ludzie lubia sie osmieszac...
    • ewelina10 Re: Kanada w erze kamienia lupanego? 29.04.04, 15:48
      Na początku wątku napisałam parę słów i uznałam, że to wystarczy z mojej
      strony. Nie miałam ochoty na poważne tematy, mając ich dosyć w realu.
      Nie przeszkadzają mi dyskusje na ten temat, o ile nie przekraczają za bardzo
      pewnych manier. Temat gorący to i emocje mogą temu towarzyszyć. Forum przecież
      powinno służyć takim dyskusjom.
      Jeśli komuś się nie podoba, to niech w ten wątek nie wchodzi. Można wybrać
      sobie inny temat.
      Nie zauważyłam, aby towarzyszyły temu ciekawemu tematowi pacynki.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka