Temat o rolnictwie

20.04.04, 21:29
Wczoraj odwiedzalam znajomego gospodarza mazurskiej ziemi.Wlasnie dokupil
poc
300 ha ziemi dla synow,biorac oczywiscie wieloletni dlugoterminowy kredyt
dla "mlodych rolnikow". Ta rodzina imponuje mi ogromna pracowitoscia i
madroscia.Maja duzy park maszynowy,co pozwala im obsiac np.100 ha pszenicy w
1 dzien. Sa wzorowymi rolnikami i ich majatek powieksza sie z roku na
rok,jeszcze daja prace wielu ludziom.Nie obawiaja sie Unii ,jezdzili po
swiecie i wiedza jak dostowac sie do norm. Mysle,ze przyszlosc rolnictwa
nalezy do takich rolnikow. Zaznaczam,ze zaczynali od kupna kilkuhektarowego
gospodarstwa przed laty. A co z milionem rodzin chcacych utrzymac sie z 2-5
ha?
Przeciez to sie nie da. Co o tym sadzicie?
    • bepeef Re: Temat o rolnictwie 20.04.04, 22:22
      mammaja napisała:

      > A co z milionem rodzin chcacych utrzymac sie z 2-5
      > ha?
      > Przeciez to sie nie da. Co o tym sadzicie?

      No, jeśli te 2 ha pod szkło się weźmie, to się da wyżyć wink

      A tak na poważnie - to chyba w niedalekiej przyszłości te maleńkie gospodarstwa
      znikną - wykupione przez te wielkotowarowe. Jednakże już z ok 15 ha jest w
      stanie utrzymać się normalna rodzina. Chyba, że Unia obwaruje to jakimiś
      przepisami (podobnie jak bigos wink
      • ada296 Re: Temat o rolnictwie 20.04.04, 23:06
        te miliony małohektarowych po referendum kupiło sobie hamaki, zeby mieć na czym
        czekać na dopłaty z Unii
        teraz więkoszość patrzy na Unię inaczej
        małe gospodarstwa - jak powiedziała Bp skazane są na zagładę
        jeśli nie połkną je większe gospodarstwa to wróci "stare" w postaci jakiś
        następców PGR
        bo tylko duzy przetrwa
        pomniejszy koszty produkcji itp.

        Wielkopolska jest bogatym regionem w porównaniu z niektórymi częściami kraju
        ale żal tych rolników
        starych - bo dzieci nie chcą przejąc gospodarstw
        młodych - bo rodzice zmuszają ich, zeby jedank zostali

        największą szansę mają gosp. pow 100 ha
        i nastawione na różne formy produkcji czy hodowli

        i są już przepisy preferujące gosp. pow 15 ha
        m.in. przy krusowskich rentach strukturalnych
        więc pewnie to 15 ha to jest takie racjonalne minimum by przeżyć

        pozdrawiam
    • dado11 Re: Temat o rolnictwie 20.04.04, 23:00
      To strasznie ciezka praca, nawet podparta nowoczesna technika.
      Ale z punktu widzenia ekologa-amatora, ten uklad na naszej wsi jest wrecz super.
      Chwasty rosna gdzie popadnie, dzikie zycie kwitnie.
      Nie sadze, aby to sie mialo szybko zmienic, dzis w Faktach mowiono o ledwie
      kilku procentach zainteresowanych doplatami????
      Obawiam sie, ze ogolna niewiara w fachowosc tego badziewia w sejmie
      przelozyla sie na nieufnosc rolnikow, i tak juz kiepsko zmotywowanych.
      I w ten sposob pazerna kolesiowska swolocz u wladzy zaprzepascila i te mozliwosc.
      • mammaja Re: Temat o rolnictwie 20.04.04, 23:09
        Faktem jest,ze tym gospodarzom ani ich dzieciom ani w glowie byloby wyjezdzac
        z Polski. Na wakacje pojechali na Teneryfe.Czworo dzieci - corki pokonczyly
        studia,mieszkaja w okolicy, pracuja,a synowie -rolnicy chodza jak w zegarku
        przy ojcu. I nie wiem na czym to polega ,ze jednym tak sie to udaje ,a innym
        wcale.Ide spac rozmyslajac i mam nadzieje ze cos mi jeszcze napiszecie.
      • ada296 Re: Temat o rolnictwie 20.04.04, 23:27
        dopłaty do kpina
        było o papierkach potzrebnych do uzyskania kredytu
        rolnicy mają tych papierków wiele do wypełnienia
        nienawidzę wpełniania formularzy
        "poz.15 dodaj do poz.22, jeśli wyniak jest poniżej 2 pomnóż go przez ilość ha
        przeliczeniowych itp."
        koszmar dla mnie
        dla rolnika horror
        poza tym wiele gospodarstw nie ma uregulowanych spraw własnościowych
        w księgach wieczystych figurują jakieś "pociotki"
        trzeba zasiedzieć, pozałatwiać sprawy spadkowe
        póki nie mają papierów, że mają prawa własności nie moga ubiegać się o dopłaty
        • marialudwika Re: Temat o rolnictwie 20.04.04, 23:34
          Moze powinni utworzyc jakies kooperatywy?I specjalizowac sie w jakis jednych
          uprawach?Albo moze gospodarstwa ekologiczne lub agroturystyka?POzdro
          ml
          • ada296 Re: Temat o rolnictwie 20.04.04, 23:39
            agroturystyka...
            byłam w taki gosp. dwa lata temu
            domek, jeziorko, zwierzątka
            dzieci były zadowolone
            gospodyni miła ale chyba nie do końca czysta
            w zeszłaym roku byłam w innym takim gosp.
            czyściutko
            basen
            zwierzątka
            strzelnica
            grill
            sprzęt pływający
            koniki
            to miejsce poleciłam znajomym
            agroturystyka też wymaga nakładów
            fakt - każdy szuka czegoś innego
            ja oceniam pod kątem dzieci

            a kooperatywy kojarzą mi się z dawnymi pgr-ami
            o czym pisałam wyżej
            • mammaja Re: Temat o rolnictwie 21.04.04, 15:14
              Kooperatywy - czyli spoldzielczosc to zupelnie co innego niz PGR.Wlasnie komuna
              rozlozyla ruch spoldzielczy z prwdziwego zdarzenia.A we Francjii maz
              przyjaciolki,ktory ma winnice po dziadkach - jest w takiej kooperatywie i
              funkcjonuje to doskonale.Poczawszy od odbioru sciętych winogron z winnicy az po
              rozlewanie wlasnego wina do butelek. Duzo sie dowidzialam np. o przedwojennych
              (czytaj:pruskich) ulgach dla rolnikow z Prus Wschodnich ze wzgledu na bardzo
              krotki okres wegetacji (np. w Niemczech centralnych rzepak dojrzewa kilkja
              miesiecy,we Francji caly rok ,a na Mazurach ma biedak tylko cztery - najwyzej
              piec miesiecy. No i widzicie jak podroze ksztalca!
              • marialudwika Re: Temat o rolnictwie 21.04.04, 15:33
                Oczywiscie,ze kstalca!A propos rolnictwa to wielu rolnikow holebderskich
                emigruje do Kanady,Francji i Polski,gdzie kupuja duze gospodarstwa.Smutne
                to,ale teraz tylko to,co duze moze jakos przetrwac.Supermarkety "pozeraja"
                sklepy,a male gospodarstwa nie sa ekonomiczne.Kooperatywy byly zdaje sie przed
                wojna,cos metnie pamietam z jakis opowiesci..
                ml
                P/S Jedno,co mnie martwi,czy te produkty rolne z gospodarstw gigantow sa
                ekologiczne,tzn. czy sa zdrowe,niepryskane etc.?
                • mammaja Re: Temat o rolnictwie 21.04.04, 23:21
                  Mysle,ze to dotyczy przedewszystkim takich upraw jak zboza,buraki cukrowe i
                  oleiste - nie wiem jakie sa opryski, ale napewno takie same jak w malych
                  gospodarstwach.Kooperatywy byly przed wojna i mialy sie dobrze i potem jeszcze
                  do 50 roku ,mniej wiecej.Wiem z opowiadan.Pozdro.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja