?

24.04.04, 23:32
www.superexpress.pl/iso/dzisiaj/Regiony/ldNews/ldnews_1.shtml
    • ada296 Re: ? 24.04.04, 23:37
      było o tym głośno w mediach
      i tylko moge powiedzieć, że ja mam wyjątkowe szczęście
      poznałam trzy osoby z netu
      i wszystkie były super smile
      • omeri Re: ? 24.04.04, 23:45
        !!!!
      • lablafox Re: ? 24.04.04, 23:50
        Też widocznie mam wyjątkowe szczęście.
        Okazało się jednak ,że jestem bardzo lekkomyślna , albo bardzo ufam ludziom.
        Na pierwsze spotkanie poszłam w ciemno , późnym wieczorem , do obcej kobiety ,
        do obcego mieszkania.
        Spędziłam bardzo miły wieczór.
        Wracałam sama , w nocy, wówczas gdy grasował już na osiedlach gwałciciel.
        Nikogo po drodze nie spotkałam , pustki.
        Dzieci mnie ostrzegały, mąż wówczas w sanatorium , bardzo się denerwował.
        Później dotarło dopiero do mnie,że miałam szczęście , że ta osoba jest taka
        jaka jest.
        Nie mogłam tego wiedzieć , ale czułam ,ze mi nic nie grozi.
        Gdyby jednak było inaczej?
        Czy to świadczy,że jestem stara ( bezdyskusyjnesmile) ), lekkomyślna baba?
        Może tak.
        Inni ludzie , których poznałam poprzez net i spotkałam w realu , też są bardzo
        OK i to bardzo mnie cieszy.
        • ada296 Re: ? 24.04.04, 23:58
          a ja pod kontrolą
          jechałam do dziewczyny poiznanej w necie parę dni wcześniej
          do szpitala
          była po operacji
          mój brat najpierw zignorował moje informacje ale w dzień wyjazdu zadzwonił i
          powiedział, że mnie zawiedzie
          wszedł do sali w szpitalu, zeby mieć pewność, że mi nic nie grozi
          dwa spotkania były z facetami
          brat mi odpuścił
          ale musiałam wysyłać sms-a co pół godz.
          bo inaczej by się zjawił w miejscu randki
          panowie okazali się super sympatyczni
          ale...
          ja i tak byłam pewna obaw
          i nie sprowadzałam spotkania do miejsc nie ogólnie dostępnych
          zwłaszcza po przeczytaniu jakiegoś art. o tym, że ktoś komuś wyciął nerkę
          i zostawił w wannie z wiadomością, że nalezy zadzownić pod nr telefonu,żeby
          uzyskać pomoc
    • bepeef Re: ? 24.04.04, 23:51
      No tak.
      Ale w gruncie rzeczy - to równie dobrze można trafić na oszusta na ulicy/w
      tramwaju/w kościele/w teatrze...
      I też się bliższa znajomość może zakończyć morderstwem.

      Człowiek by się nie mógł z domu ruszyć wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja