axsa 27.04.04, 16:38 Dlaczego pytasz o pogodę, u mnie? Odpowiadam - fantastyczna. I też pytam. Dlaczego , gdy Cię cytuję pojawia się tekst - "onkwe napisałA" Jesteś ona, pisząca jako on? Pozdrawiam. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
axsa Re: Do Onkwe 27.04.04, 16:39 Ja wiem dlaczego pytasz. Ale ja jestem konsekwentna. ))) Odpowiedz Link
axsa Re: Do Onkwe 28.04.04, 09:04 W watku Kanada..... onkwe napisała: > Axsa, nie wiem, ale jakos tak dziwnie sie czuje czytajac publicznie o tym, co w > > prywatnym mailu napisal do Ciebie zdenerwowany pan X. > Nic to, czepiam sie. > Pewnikiem czasy sie zmienily i ujawnianie zawartosci prywatnej korespondencji, > bez zgody drugiej strony, nie jest juz niczym szczegolnym i na porzadku > dziennym. Widac mam jakies glupie, przestarzale zasady. Witaj dobra kobieto. Dziwnie się czujesz, dlaczego? Ja nie ujawniłam ordynarnej i obraźliwej treści listu od pana(pani?) nieprzebierajacego w słowach. Moze lepiej sie poczujesz gdy odpowiesz sobie na pytanie - Czy w prywatnym liście wolno zachowywac się jak ostatni drań? Może też złagodzę Twoje samopoczucie i nformujac, ze to co napisałam w sprawie tego prywatnego listu to ani jego treść, ani forma, to tylko bardzo delikatnie zarysowany temat. Odpowiedz Link
axsa Re: Do Onkwe 28.04.04, 09:18 (Nie dokonczyłam poprzedniego postu - wyrzuciło, ale jak widzę wysłało.) Użyłam /to oczywiście przypadek/ tylko trzech słów, którymi posłużył się pan X. Możesz być pewna, nic się nie zmieniło w sprawie dobrego zachowania i zasad tajemnicy korespondencji. Twoje podejcie do tej sprawy nie jest przestarzałe. Zastanawiam sie tylko kiedy sprawa dotyczy zgody drugiej strony, a kiedy nie. Czy bez zgody "drugiej strony" czyli mojej wolno do mnie pisać chamskie listy? Tylko dlatego,że moje argumenty do kogoś nie przemawiają, że mam inne zdanie, że inaczej myślę, ze nie chcę przyjąć narzucanego sposobu interpretowania tematu? Pozdrawiam Anna Odpowiedz Link