Unia Europejska

30.04.04, 20:52
Za chwilę wybywam na małe baleciki.
W związku z tym już teraz składam wszystkim gratulacje.

Ten link do otworzenia o północy:

www.cometbis.itl.pl/800/nasze.htm

A tutaj garstka ciekawostek:

Flaga doskonała

Liczba gwiazd na błękitnej fladze unijnej nie odpowiada, w przeciwieństwie do
gwiazdek na fladze amerykańskiej, liczbie zjednoczonych pod nią stanów czy
państw.

W założeniu jednego z jej pomysłodawców, francuskiego polityka Arsena Heitza,
gwiazd jest tyle, ile nad głową Marii Panny. Dlatego flaga Uni Europejskiej
nie zmieni się po naszym przystąpieniu do tej organizacji. Gwiazd pozostanie
dwanaście - liczba ta symbolizuje też harmonię i doskonałość (12 godzin, 12
miesięcy, 12 apostołów).

Ile języków, tyle barw

Angielski i francuski są w Unii językami roboczymi. Oficjalne dokumenty
tłumaczy się na jedenaście języków urzędowych, w przyszłości również na
polski. Każdy język oznaczony jest innym kolorem, np. angielski - liliowym,
niemiecki - żółtym. Po dołączeniu nowych państw członkowskich pojawi się
problem. Człowiek łatwo odróżnia ok. 12 kolorów (potem ma kłopoty z
rozpoznaniem odcieni). Jak więc wyróżnić języki nowych członków unii? Może
podwójnymi kolorami?

Euro zamiast dukata

Wracamy do tradycji. Tak jak w średniowiecznej Europie powszechnym środkiem
płatności był dukat, tak w Unii Europejskiej wspólną walutą jest euro. Na
rewersach monet znajdują się symbole narodowe państw członkowskich, zaś na
banknotach widnieją z jednej strony mosty - czyli "to, co łączy narody", a z
drugiej okna i bramy - metafora otwartości i współpracy. Znakiem graficznym
euro jest grecka litera epsilon. Drobne unijne noszą znajomą nazwę "centów".

Paszport w kolorze burgunda

Otrzymuje go każdy obywatel Unii Europejskiej. Osoba posiadająca taki
dokument może się swobodnie poruszać i osiedlać na terenie wszystkich państw
członkowskich Unii oraz głosować i kandydować w wyborach w państwie, w którym
rezyduje, nawet jeśli nie jest jego obywatelem.

Gąsienica w stroju Krakowiaka?

Maskotka unijna, wyglądem przypominająca gąsienicę, otrzymała imię po
najjaśniejszej gwieździe na niebie - Syriuszu. W każdym kraju Syriusz
występuje z innym narodowym elementem, np. w Hiszpanii w stroju toreadora i z
gitarą. Jak ubierzemy naszą gąsieniczkę?

Kogo Europejczyk prosi o wstawiennictwo?

Świętego Benedykta oraz świętych Cyryla i Metodego. To oficjalni patroni
Zjednoczonej Europy. Św. Benedykt (V/VI w.) i jego uczniowie przepisywali
stare księgi, przyczyniając się tym samym do uratowania od zagłady wielu
dzieł kultury starożytnej. Rozpowszechniali również tajniki uprawy roli i
pracy w różnych rzemiosłach. Nic więc dziwnego, że św. Benedykta nazwano
ojcem cywilizacji europejskiej i patriarchą Zachodu. Z kolei bracia Cyryl i
Metody w I w. n.e. przekładali greckie terminy teologiczne na język
zrozumiały dla Słowian i opracowali nowy alfabet, zwany cyrylicą. Dążyli do
pojednania Kościołów Wschodniego i Zachodniego, a tym samym - do zjednoczenia
Europy.



    • lablafox Gdzie lezy srodek Unii Europejskiej? 01.05.04, 15:09
      Gdzie leży środek Unii Europejskiej?
      (IAR, EP /2004-04-28 17:11:00)


      Między geografami wybuchł w ostatnim czasie zażarty spór na temat tego, gdzie
      będzie leżał środek rozszerzonej Unii Europejskiej. O sporze naukowców pisze
      niemiecki dziennik "Maerkische Allgemeine".

      Zdaniem węgierskich geografów, centrum rozszerzonej Unii przypadnie w
      niemieckim mieście Golzow, pod Berlinem we wschodniej Brandenburgii. Z badań
      Węgrów bardzo zadowolny był burmistrz miasta Golzow - Reinhard Mahlow. "Ten
      wybór jest wspaniały" - powiedział w wywiadzie dla dziennika. Dodał, że miasto
      planuje wielką imprezą z okazji rozszerzenia Unii Europejskiej.

      Francuscy geografowie twierdzą natomiast, że środek rozszerzonej Europy będzie
      leżał w małym miasteczku niemieckim Kleinmaischeid na północ od miejscowości
      Koblenz przy rzece Ren .

      Obie wskazane przez geografów miejscowości dzieli 6 godzin jazdy samochodem.
      Prawdopodobnie jedna z nich 1. maja odbierze tytuł obecnemu centrum Unii -
      gminie Viroinval w Belgii.
      • lablafox Być może przydatny link 01.05.04, 15:38
        europa.onet.pl/1,1327,1161221,artykul.html
        • lablafox Tu trochę o zarobkach 01.05.04, 15:42
          Polska: Pensje z trzeciej ligi
          (Dziennik Polski/PP /2004-03-25 10:57:00)


          Obywatele krajów przystępujących do Unii Europejskiej zarabiają kilkakrotnie
          mniej od mieszkańców obecnych państw członkowskich – pisze „Dziennik Polski”.

          Tuż przed rozszerzeniem Unii Europejskiej gazety pełne są spekulacji na temat
          podwyżek cen, które czekają nas po 1 maja. „Dziennik Polski” dla odmiany zajął
          się sprawą naszych zarobków.

          Jak pisze gazeta, Polacy spodziewają się, iż jako obywatele kraju należącego do
          Unii Europejskiej będą zarabiali znacznie więcej niż dotychczas. Potwierdzają
          to przytaczane przez dziennik sondaże. Wynika z nich, że Polacy liczą na to, iż
          wzrost ich wynagrodzeń sięgnie niemal 60%.

          Niestety, proces wyrównywania płac między obecną „Piętnastką” a krajami do niej
          wchodzącymi trwał będzie znacznie dłużej niż sądzimy – ocenia dziennik.

          Z danych zebranych przez gazetę wynika, że należymy do pariasów Europy.
          Świadczą o tym, chociażby nasze stawki płacy minimalnej. W Luksemburgu sięga
          ona 1400 euro miesięcznie, w Holandii przekracza 1200, w Belgii, Francji,
          Wielkiej Brytanii, Irlandii - 1000, natomiast w Polsce wynosi zaledwie
          równowartość 200 euro.

          Jak pisze dziennik, w gorszym od nas położeniu znajdują się jedynie mieszkańcy
          Czech, Estonii, Litwy, Słowacji i Łotwy, a także Turcji, Rumunii oraz Bułgarii.
          Spośród państw przystępujących 1 maja do UE najwyższą płacę minimalną
          gwarantują przepisy obowiązujące na Malcie - 535 euro. To nieco więcej niż w
          Hiszpanii (526 euro) i w Portugalii (416), którą wyprzedza pod tym względem
          także Słowenia (451). Warto dodać, że w kilku krajach, m.in. w Niemczech i
          Austrii, pojęcie płacy minimalnej nie istnieje.

          Podobnie wygląda sytuacja, jeśli chodzi o zarobki w przemyśle. W tym przypadku
          gazeta porównuje roczne wynagrodzenie netto. Okazuje się, że najhojniej
          opłacane są osoby zatrudnione w Luksemburgu i Wielkiej Brytanii. Pracując tam,
          można liczyć średnio na blisko 25 000 euro na rękę. Polacy zarabiają
          pięciokrotnie mniej, wyprzedzając jedynie Węgrów, Słowaków i obywateli państw
          bałtyckich.

          Różnice w zarobkach widać również, jeżeli analizuje się wynagrodzenia w
          poszczególnych grupach zawodowych i na tych samych stanowiskach. Dyrektor
          fabryki w Danii zarabia miesięcznie 9919 euro. Jego kolega w Austrii - 7782
          euro, w Holandii - 6667, w Irlandii - 5530, we Włoszech - 5004, a w Portugalii
          tylko 2168 euro. W Danii główny księgowy zarabia miesięcznie prawie 3700 euro.
          Natomiast jego kolega po fachu w Lizbonie dostaje co miesiąc ledwie około 800
          euro.

          „Dziennik Polski” podkreśla jednak, że duże dysproporcje pomiędzy płacami
          nikogo w Unii Europejskiej nie dziwią. Pod tym względem nie ma wypracowanych
          jakichkolwiek standardów. W Portugalii np. zarabia się trzy razy mniej niż w
          Holandii, a w Grecji o połowę mniej niż w Belgii.
Pełna wersja