Jesteśmy w Europie!!!

01.05.04, 00:03
Cieszmy sięsmile Doczekaliśmy sięsmile
    • warum Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 00:07
      Ciesze sie! Doczekalam sie! I wreszcie ide spacsmile)Polska w Uniismile))
      • dado11 Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 00:11
        Wlasnie wykrzyczalam swoja radosc w ogrodzie, dookola strzelaja sztuczne ognie,
        jak w nowy rok...
        A to przeciez nowa jakosc, nowy swiat, kurcze...cudownie.....
      • em_em Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 00:11
        nasze zdrowie !!! wink
      • mammaja Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 00:12
        Zdrowie wszystkich nas ! I zeby bylo jak najlepiej!
        • marialudwika Re: Jesteśmy w Europie!!! a ja Was witam!!!! 01.05.04, 00:21
          Jkoo,ze "stare panstwa"witaja "mlode"!!!!!!!!!!!
          ml
          • lablafox Re: Jesteśmy w Europie!!! a ja Was witam!!!! 01.05.04, 00:33
            Hurrra , jesteśmy. teraz oby było tylko lepiej.
            • instant Re: Jesteśmy w Europie!!! a ja Was witam!!!! 01.05.04, 00:44
              Ciesze sie, lecz nie popadam w ekstaze, bo to troche takie malzenstwo z
              rozsadku. Ale coz, i na takim weselu zdrowie panstwa mlodych wypic wypada. Mam
              tylko nadzieje, ze juz od jutra, zgodnie z obietnica, nie bede musiala ogladac
              wiecej 'swata", ani w Warszawie, ani w Strasbourgu.
              Oby nam sie..., moi drodzy smile
              • omeri Re: Jesteśmy w Europie!!! a ja Was witam!!!! 01.05.04, 00:52
                Cieszę sie wielce.
                • em_em Re: Jesteśmy w Europie!!! a ja Was witam!!!! 01.05.04, 01:08
                  przypominam sobie niedawny wpis Alfredki - i ryczeć mi się chce na myśl jak
                  bardzo szczęśliwi byliby moi rodzice...............
              • marialudwika Re: Jesteśmy w Europie!!! a ja Was witam!!!! 01.05.04, 10:00
                A jak to wlasciwie bedzie z przekraczaniem granicy??Czy bedzie nadal kontrola?
                Bo jak w unii to powinno sie moc przejezdzac bez niej?Nie bardzo rozumiem ten
                uklad z S../nazwy nie pamietam/.
                ml
                • marialudwika Re: Jesteśmy w Europie!!! a ja Was witam!!!! 01.05.04, 16:48
                  Czy ktos mi na to pytanie moze odpowie???
                  ml
    • wywrot53 Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 01:42
      Na prośbę mamy wklejam.

      Górale polscy i słowaccy przepiłowali graniczny szlaban
      Bartłomiej Kuraś, Łysa Polana 01-05-2004, ostatnia aktualizacja 01-05-2004
      01:30

      Około 500 osób pojawiło się tuż przed północą na przejściu granicznym między
      Polską i Słowacją na Łysej Polanie w Tatrach. "Przyjechalimy przepiłować
      szlaban" - mówił pogranicznikom Jan Topór-Jasica z Zakopanego - "bo przecie
      mamy Europę bez granic".

      "Nie możecie przepiłować szlabanu, bo granica jeszcze całkiem nie znika. Musimy
      poczekać do układu Schengen" - tłumaczy zdziwionym góralom mjr Grzegorz
      Skrzypek, komendant Granicznej Placówki Straży Granicznej na Łysej Polanie.
      Górale znależli i na to sposób. Przywieźli własny szlaban, który na środku
      granicznego potoku Białka o północy przepiłowali Józef Milan Modła, wójt
      Bukowiny Tatrzańskiej i Jan Mokos, primator słowackiego miasta Vysokie Tatry.

      Zaraz potem szlaban został połamany przez rozentuzjazmowany tłum. Ludzie
      wyrywali sobie kawałki biało-czerwonego drewna na pamiątkę.

      Tatry, Tatry, Tatry! Krzyczeli Polacy i Słowacy przy góralskiej muzyce wznosząc
      toasty szampanem i piwem.

    • ewelina10 Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 07:45
      Marzyłam o tym od dawna. Bardzo się cieszę. W nocy nie mogłam Wam pokazać
      swojej radości, bo świętowałam w realu.
      Pozdrawiam wszystkich zwolenników i optymistów, a pesymistom życzę, aby szybko
      dołączyli do nas. Jest to przyjemniejsze, niż zamartwianie się wink
      • bepeef Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 08:01
        Witajcie w nowej bajcewink

        Przypomniało mi się, jak kilka miesięcy temu musiałam pokornie stać na lotnisku
        w Dublinie w kolejce "dla tych spoza Unii" - a przez bramkę bok przechodzili
        swobodnie "ludzie unijni". Nie wiem, czy będę miała jeszcze okazję lecieć
        gdzieś samolotem, ale sama świadomość, że w razie gdyby - to już mam prawo
        ustawić się w tej "szybszej kolejce" sprawia mi radość smile
    • axsa Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 08:15
      Otworzyłam poniższy wątek jeszcze przed pólnocą, pewnie za wcześnie i nie na
      miejscu to było.Więc, jeśli mi wolno, to przyłącze go tutaj.

      Unia Europejska
      Autor: axsa
      Data: 30.04.2004 20:52

      --------------------------------------------------------------------------------
      Za chwilę wybywam na małe baleciki.
      W związku z tym już teraz składam wszystkim gratulacje.

      Ten link do otworzenia o północy:

      www.cometbis.itl.pl/800/nasze.htm

      A tutaj garstka ciekawostek:

      Flaga doskonała

      Liczba gwiazd na błękitnej fladze unijnej nie odpowiada, w przeciwieństwie do
      gwiazdek na fladze amerykańskiej, liczbie zjednoczonych pod nią stanów czy
      państw.

      W założeniu jednego z jej pomysłodawców, francuskiego polityka Arsena Heitza,
      gwiazd jest tyle, ile nad głową Marii Panny. Dlatego flaga Uni Europejskiej
      nie zmieni się po naszym przystąpieniu do tej organizacji. Gwiazd pozostanie
      dwanaście - liczba ta symbolizuje też harmonię i doskonałość (12 godzin, 12
      miesięcy, 12 apostołów).

      Ile języków, tyle barw

      Angielski i francuski są w Unii językami roboczymi. Oficjalne dokumenty
      tłumaczy się na jedenaście języków urzędowych, w przyszłości również na
      polski. Każdy język oznaczony jest innym kolorem, np. angielski - liliowym,
      niemiecki - żółtym. Po dołączeniu nowych państw członkowskich pojawi się
      problem. Człowiek łatwo odróżnia ok. 12 kolorów (potem ma kłopoty z
      rozpoznaniem odcieni). Jak więc wyróżnić języki nowych członków unii? Może
      podwójnymi kolorami?

      Euro zamiast dukata

      Wracamy do tradycji. Tak jak w średniowiecznej Europie powszechnym środkiem
      płatności był dukat, tak w Unii Europejskiej wspólną walutą jest euro. Na
      rewersach monet znajdują się symbole narodowe państw członkowskich, zaś na
      banknotach widnieją z jednej strony mosty - czyli "to, co łączy narody", a z
      drugiej okna i bramy - metafora otwartości i współpracy. Znakiem graficznym
      euro jest grecka litera epsilon. Drobne unijne noszą znajomą nazwę "centów".

      Paszport w kolorze burgunda

      Otrzymuje go każdy obywatel Unii Europejskiej. Osoba posiadająca taki
      dokument może się swobodnie poruszać i osiedlać na terenie wszystkich państw
      członkowskich Unii oraz głosować i kandydować w wyborach w państwie, w którym
      rezyduje, nawet jeśli nie jest jego obywatelem.

      Gąsienica w stroju Krakowiaka?

      Maskotka unijna, wyglądem przypominająca gąsienicę, otrzymała imię po
      najjaśniejszej gwieździe na niebie - Syriuszu. W każdym kraju Syriusz
      występuje z innym narodowym elementem, np. w Hiszpanii w stroju toreadora i z
      gitarą. Jak ubierzemy naszą gąsieniczkę?

      Kogo Europejczyk prosi o wstawiennictwo?

      Świętego Benedykta oraz świętych Cyryla i Metodego. To oficjalni patroni
      Zjednoczonej Europy. Św. Benedykt (V/VI w.) i jego uczniowie przepisywali
      stare księgi, przyczyniając się tym samym do uratowania od zagłady wielu
      dzieł kultury starożytnej. Rozpowszechniali również tajniki uprawy roli i
      pracy w różnych rzemiosłach. Nic więc dziwnego, że św. Benedykta nazwano
      ojcem cywilizacji europejskiej i patriarchą Zachodu. Z kolei bracia Cyryl i
      Metody w I w. n.e. przekładali greckie terminy teologiczne na język
      zrozumiały dla Słowian i opracowali nowy alfabet, zwany cyrylicą. Dążyli do
      pojednania Kościołów Wschodniego i Zachodniego, a tym samym - do zjednoczenia
      Europy.



      • puz Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 09:12
        I jeszce ten link:

        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/0,0.html?f=12035&t=1056219026251
        • mammaja Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 12:44
          Ogladalam w nocy uroczystosc wciagniecia flagi Unii Europejskiej."Mlodziez"
          pojechala swietowac na miescie,ja pozostalam przy TV. Znowu poczucie,ze
          uczestniczymy w wydarzeniu historycznym,o ktorym dzieci beda sie kiedys uczyc smile
          Ale jak em_em-ka odczulam wielki zal,ze rodzice nie doczekali tych chwil - a
          nalezalo im sie.Wierze ze w niebie tez juz o tym wiedza! Z przemowien -
          najlepiej wypadl Mazowiecki. Widac,ze jest juz "wyluzowany" i pazur
          dziennikarski dal sie oddczuc w krotkim,ale jakze poskladanym i autentycznym
          przemowieniu. Dzisiaj sniadanie pod Zamkiem - moja corka juz nie moze sobie
          wyobrazic ,ze Zamku nie bylo.Wielu rzeczy nie bylo,a sa. W sumie nastroj
          swiateczny, do tego cudna pogoda!
      • omeri Re: Jesteśmy w Europie!!! 02.05.04, 17:53
        Niemiecki też już jest jezykiem roboczym! Najwiecej obywateli Unii mówi po
        niemiecku!
    • robsonnnk Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 12:15
      Zgoda ale może coś przyziemnego ( koszula bliższa ciału )Ja pracuje praktycznie
      od rana do wieczora i w tym momencie cieszę się z dnia wolnego" Świeta Pracy" o
      którym jakoś w tym momencie zapomniano ( mam wolną sobotę ) NIECH ŻYJE 1 MAJA.
      robsonn
    • edeka5 Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 12:26
      Ojej, a ja przespałam. To znaczy, czy też przeszłam do Unii?
      • axsa Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 12:36
        Nie wiadomo, prawdopodobnie musisz się zgłosić na poprawkę. wink wink wink
        • mammaja Re: Tatry,Tatry! 01.05.04, 12:48
          Wspanialy link podeslalyscie Alfredko z Wedrowcem! Przed wojna jak sie mialo
          legitymacje PTT mozna bylo chodzic po calych Tatrach.Wreszcie moze do tego
          dojdzie,ze z dowodem osobistym pojde sobie na Wage. (E,to moze juz za
          wysoko,ale do Niewcyrki!)
        • edeka5 Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 12:49
          Też się tego obawiałam. Może dzieci wyślę, pewnie szybciej to zaliczą.
          • marialudwika Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 16:50
            Jak to jest z tym traktatem z Shengen???nie wiem,czy nazwe napisalam poprawnie/.
            Skoro jestesmy w Europie to po co paszporty??????Lub dowody?Ja z Holandii do
            Belgii wjezdzam bez i tak samo do Niemiec etc.
            ml
            • wedrowiec2 Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 17:22
              Traktat z Schengen nie obejmuje wszystkich państw z UE. Podpisało go 13 krajów,
              a wyłączyły się Wlk.Brytania i Irlandia. Za to dwa kraje nie należące do UE
              (Norwegia i Islandia) sa stowarzyszone w ramach tego traktatu.
              Umowa z Schengen dotyczy unii paszportowej. Państwa, które ją podpsały
              zobowiązane są do uszczelnienia granic zewnetrznych Unii Europejskiej. Tak więc
              możemy poruszać się po Europie, ale musimy dowód osobisty pokazać przy
              przekraczaniu zewnętrznych granic państw, które podpisały Traktat z Schengen.
              Kontrole na granicach są wspólne, albo dokonywane tylko przez przdstawiciela
              jednego kraju. dziś, wjeżdżając do Niemiec pokazałam dowód osobisty polskiemu
              wop-iście, a wracając do kraju przez inne przejście okazałam dowód niemieckiej
              strażniczce. Nie ma kontroli celnej, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni, ale
              patrole celników mogą kontrolować podejrzane osoby nawet w odległości 30 km od
              granicy. Są duże szanse, że w ciągu najbliższych 2-3 lat Polska podisze traktak
              z Schengen.
    • terem Re: Jesteśmy w Europie!!! 01.05.04, 19:23
      Jak będzie z czego, to się ucieszę. Na razie , w moim (malutkim) biznesie,
      unia, to tylko dodatkowe koszty z powodu BZDURNYCH przepisów.A koszty duże, oj
      duże.I będą coraz większe i bzdurniejsze (i przepisy i koszty). sad((((((
      • bodzio49 Re: Jesteśmy w Europie!!! 02.05.04, 10:12
        unia, to tylko dodatkowe koszty z powodu BZDURNYCH przepisów.A koszty duże, oj
        > duże.I będą coraz większe i bzdurniejsze (i przepisy i koszty). sad((((((

        Niektóre może są dla nas niezrozumiałe ale jak lepiej się im przyjrzeć (tym
        kosztom i przepisom) to "przeważnie" mają swój cel. To dla naszego zdrowia,
        bezpieczeństwa i ograniczania korupcji, nie za karę. Pewnie za kilka lat
        przyzwyczaimy się, jak już do wielu rzeczy wcześniej.
        • bodzio49 Re: Jesteśmy w Europie!!! 02.05.04, 10:13
          I ja cieszyłem się wczoraj i świętowałem cały dzień.
          • terem Re: Jesteśmy w Europie!!! 02.05.04, 14:18
            Bodziu, wiem , co mówię, są bzdurne, dla mnie, ale ... sensowne dla twórców i
            beneficjentów tychże przepisów. Oni postanowili, że moja grupa zawodowa jest
            zasobna(tak, jest i to bardzo, ale w krajach, nazwijmy to, starej unii), u nas
            nadal jesteśmy klasą poniżej średniej.Staramy się wyposażyć swoje miejsca pracy
            w najlepszy sprzęt, dokształcamy się, etc. Ale to wszystko przyjdzie o
            kant...stołka rozbić, jesli nakaże się nam zakup sprzętu do utylizacji pierdół
            (sorry, nie umiem tego inaczej nazwać) nie za setki, ale za ciężkie tysiące zł.
            Nie wygląda to różowo, więć, euforia typu;"nareszcie w Europie!"
            nic dla mnie nie znaczy. W Europie znalazłam się kilkanaście lat temu,gdy
            udało mi się ją trochę zwiedzić, a wolnośći NIKT NIGDY MI NIE ODEBRAŁ! A
            pamiętam stan wojenny. Byłam wtedy dorosła.
            • lablafox Dwie Europy Moniki Richardson 02.05.04, 16:14
              Moje dwie Europy



              Z Moniką Richardson, dziennikarką telewizyjną rozmawia Krzysztof Szwałek

              Od 1 maja Polacy będą mogli wybierać: zostać, czy wyjechać na Zachód. Monika
              Richardson przed takim wyborem stawała już wielokrotnie. Oto krótki poradnik
              dla matki-Polki: co warto robić tam, a co u nas.


              KRZYSZTOF SZWAŁEK 2004-04-30




              Drugi mąż, drugi Anglosas, 2:0 dla Unii. Nasi mężczyźni gorsi?

              Nie, nie gorsi. Nie oceniam mężczyzn na podstawie paszportu. Można oczywiście
              uogólniać, że Anglosasi bardziej mi pasują, bo mają taki, a nie inny charakter,
              ale to banalne i nieprawdziwe. Tak nas los połączył i nie ma się co bawić w
              domorosłych socjologów. Są oczywiście różnice między Polakami i Brytyjczykami:
              jesteśmy krajem katolickim i matriarchalnym, pozycja kobiet jest u nas bardzo
              silna, ale zapewniam, że Polak od Brytyjczyka pod względem kulturowym nie różni
              się bardziej niż Dolnoślązak od szczecinianina.

              cd.
              • lablafox Re: Dwie Europy Moniki Richardson 02.05.04, 16:14
                Jest Pani w czwartym miesiącu ciąży i wciąż krąży między Polską a Anglią. Gdzie
                lepiej wychować dziecko - tu czy tam?

                Chłopca tam, dziewczynkę tu. Dlaczego? Anglia stosuje zimny chów - nie
                rozpieszcza i nie ubezwłasnowolnia dzieci do tego stopnia, by czuły się zależne
                od swoich rodziców. Wręcz przeciwnie - pociechy przyzwyczaja się do tego, że
                gdy przewrócą się i nabiją sobie guza, powinny wstać, otrzepać się i pójść
                dalej. Jak ktoś kogoś ugryzie albo pobije w przedszkolu, to jego mama nie idzie
                z awanturą do przedszkolanki. Jak dziecko chodzi bez skarpetek, bo zapomniało
                rano założyć, i się przeziębi, to jest już jego prywatna sprawa.

                Tymczasem w Polsce dyrektorka przedszkola pytała mnie, czy moje dziecko jest
                samodzielne, bo miała takie jedno, co to miało zły humorek, płakało i mamusia
                musiała je zabrać. W Anglii takie teksty są śmieszne! Tam dziecko jest
                zostawione samemu sobie, dopóki się nie przyzwyczai. Panuje przekonanie, że
                dziecko chłonie od rodziców: adaptuje się do tego, co widzi i słyszy w domu.
                Nie ma konieczności stosowania wobec niego żadnych szczególnych metod.

                Tymczasem w polskim przedszkolu długo przedstawiano mi metody stosowane przy
                uczeniu alfabetu, cyferek, ćwiczeń fizycznych. To jest metoda profesora tego,
                to doktora tego, a jeszcze mamy magistra tamtego. A ja jej mówię: szanowna
                Pani, mój synek ma trzy latka! Ja bym chciała, by jemu było tu ciepło, sucho,
                jasno, żeby nikt go tu nie bił i żeby dostawał papu. To jest maksimum moich
                wymagań, bo resztą ja się zajmuję w domu! Angielski zimny chów powoduje, że
                ludzie są twardsi wewnątrz, nawet jeśli są bardzo czuli na zewnątrz. Są też
                wytrwalsi. Dla mężczyzny to są dobre cechy - mój syn Tomek wychowuje się więc w
                Anglii. Dla kobiety - niekoniecznie. Wolalabym, by moja córka - jeśli teraz
                urodzę córkę - była bardziej bezbronna i chętniej poddawała się czyjejś woli -
                w dobrym tego słowa znaczeniu. We wrześniu przyjadę do Polski rodzić drugie. A
                dalej zobaczymy.
                cd.
                • lablafox Re: Dwie Europy Moniki Richardson 02.05.04, 16:16
                  Chyba się przesłyszałem. Rodzi Pani u nas?

                  Tak, rodzić lepiej w Polsce i to kolejna konsekwencja angielskiego zimnego
                  chowu. Na Wyspach, jeżeli dziecko się urodziło i jest zdrowe, zostawia się je
                  matce na brzuchu albo obok w koszyku i idzie na przerwę śniadaniową. Potem
                  sprawdza się jeszcze raz, czy oddychają obydwoje i koniec. Ja swój pierwszy
                  poród przeżyłam ciężko - długo leżałam, więc wolałabym mieć zapewnioną szerszą
                  opiekę.

                  Tu, w Polsce ją mam, bo tu mnie stać na prywatną służbę zdrowia. W Anglii
                  dostęp do prywatnych klinik jest bardzo trudny, szczególnie gdy nie mieszka się
                  w centrum Londynu. Cała służba zdrowia jest państwowa. Są oczywiście wybitni
                  specjaliści, pieniądze na badania naukowe - ale w szpitalach atmosfera jest
                  siermiężna. Moje pierwsze dziecko rodziłam tutaj, u doktora Niemca, i drugie
                  też u niego urodzę. Mój lekarz wie, na co mnie stać (raczej na niewiele). Poza
                  tym - klinikę mam po drugiej stronie ulicy. Jeśli będę tam chciała zostać trzy
                  dni po porodzie, bo będę się źle czuła, to zostanę, nikt mnie nie wygoni.
                  Koniec.

                  Bardzo ciekawe spojrzenie na 2 karje , okiem kobiety.
                  • lablafox Re: Dwie Europy Moniki Richardson 03.05.04, 12:00
                    Tekst wywiadu z MR zamieściłam po to by pokazać ,jak różnić może się nasz ogląd
                    świata od rzeczywistości. Właściwie powinnam napisać nasze myślenie o świecie
                    od realiów.
                    Ciekawa jest ta zbitka GB i Polska - jeśli chodzi o podejście do wychowania ,
                    do poródów itp.
                    • marialudwika Re: Dwie Europy Moniki Richardson 03.05.04, 12:12
                      Pewnie co kraj to obyczaj.
                      ml
                    • wedrowiec2 Re: Dwie Europy Moniki Richardson 03.05.04, 12:18
                      Anglia (Wielka Brytania) od zawsze słynęła z "zimnego wychowu". Dziećmi
                      zajmowały się nianie, a następnie szkoły i internatem. Znamy to tylko z licznej
                      literatury, ale opisy metod wychowawczych, szczególnie z czasów wiktoriańskich,
                      były bardzo drastyczne. Z drugiej jednak strony traktowanie dziecka, w pewnych
                      granicach, jak dorosłego człowieka ma swoje dobre strony. Rodzi samodzielność,
                      odpowiedzialność za swoje czyny i hartuje charaktery.
                      • marialudwika Re: Dwie Europy Moniki Richardson 03.05.04, 15:24
                        W weekendowej prasie holenderskiej bylo sporo o Polsce,o korupcji,o korupcyjnej
                        mentalnosci nas,jako narodu,ze jak sie na granicy da polskiemu celnikowi troche
                        euro to szybciej odprawi/ciezarowki z towarem/.O korupcyjnym rzadzie etc.
                        Bylo tez sporo "pozytywow",ale te negatywne je zacmily.Cisnelam gazety na
                        makulature..Ze zloscia.
                        ml
                      • lablafox Re: Dwie Europy Moniki Richardson 03.05.04, 15:46
                        wedrowiec2 napisała:

                        > Anglia (Wielka Brytania) od zawsze słynęła z "zimnego wychowu". Dziećmi
                        > zajmowały się nianie, a następnie szkoły i internatem. Znamy to tylko z
                        licznej
                        >
                        > literatury, ale opisy metod wychowawczych, szczególnie z czasów
                        wiktoriańskich,
                        >
                        > były bardzo drastyczne. Z drugiej jednak strony traktowanie dziecka, w
                        pewnych
                        > granicach, jak dorosłego człowieka ma swoje dobre strony. Rodzi
                        samodzielność,
                        > odpowiedzialność za swoje czyny i hartuje charaktery.


                        O tym to wiem i z literatury i filmów.
                        Mialam jednak inne zdanie np. o szpitalach i podejściu do rodzących czy
                        pacjentów.
                        Też uważam ,że dzieci powinno się wychowywać ku samodzielności i
                        samoodpowiedzialności, a nie hodować.
                        • wedrowiec2 Re: Dwie Europy Moniki Richardson 03.05.04, 16:01
                          PAni R. ma prawidłową opinię o angielskiej służbie zdrowia. Tam jest gorzej niż
                          u nas. Dawno temu wszystko działało prawidłowo, ale upaństwowienie (po II
                          Wojniesmile)sprowadziło usługi medyczne do żenująco niskiego poziomu. Mam na myśli
                          oczywiście tzw. pierwszy kontakt. Potem jest lepiejsmile Są plany prywatyzacji
                          szpitali, ale działania te bardzo obciążą budżet. Kolejki do szpitali sa
                          dłuższe niż u nas, i ciągle nie ma jednolitej koncepcji uzdrowienia słuzby
                          zdrowia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja