Ekspansja Polaków........

04.05.04, 13:20
..... do Niemiec ?

Burmistrzowie miast wschodnioniemieckich oferują dla Polaków udogodnienia w
zakładaniu firm, preferowanie kredytów, mieszkań od ręki i nawet za darmo.

Tereny dawnej NRD były enklawą, w której nie obowiązywał rynek, żadne zasady
konkurencji, a o wszystko miało troszczyć się państwo. Taki Raj na ziemi.
Po zjednoczeniu wpompowano miliardy euro, a wymiernych efektów nie widać.

Stereotyp Polaka ulega zmianie. Dzisiaj jest już atrakcyjny, przedsiębiorczy,
zaradny i chce pracować, podczas gdy bezrobotnym Niemcom wystarczają zasiłki.

Schwedt, miasto oddalone o 50 kilometrów od Szczecina pragnie przyjąć każdą
liczbę specjalistów od ręki, w szpitalu pięcioro spośród ośmiorga lekarzy to
Polacy.....

Czyżby terapia szokowa przeprowadzona parę lat temu w gospodarce miałaby
teraz zaprocentować na korzyść naszej przedsiębiorczości ?

Wcześniej istniała obawa o niekontrolowanym wykupie ziemi polskiej, jako
konsekwencji europejskiej integracji. Kolejny mit, który można odłożyć na
bok.

Wprost nr 19 z dnia 9 maja 2004. Przepraszam, linka nie podaję, bo dzisiaj
strona za długo się otwiera.
    • foxal Re: Ekspansja Polaków.- czy korzystanie z ich 04.05.04, 15:22
      ewelina10 napisała:

      > Burmistrzowie miast wschodnioniemieckich oferują dla Polaków udogodnienia w
      > zakładaniu firm, preferowanie kredytów, mieszkań od ręki i nawet za darmo.

      Ciekawe, ze nie boja sie wykupu ziemi i utraty swoich narodowych wartosci, jak
      to robia niektore grupy narodowosciowe pod plaszczykiem wiary w Polsce.
      >
      > Po zjednoczeniu wpompowano miliardy euro, a wymiernych efektów nie widać.

      Mnie sie wydaje, ze gdybysmy mieli takiego samego sponsora, to u nas nie bylo
      by inaczej. Polacy zawsze byli przedsiebiorczy - nawet za komuny - tylko
      panstwo odbieralo te inicjatywe, karzac ich podatkami za ich inicjatywe, bojac
      sie braku kontroli z obawa o polityczne skutki. To byl jednak bardzo silny
      wschodni wiatr, ktory duzo zniszczyl, ale czesc ludzi zawsze wierzyla
      w "naturalne prawo grabi", co pogrobowcy KC nieustannie wdrazaja w zycie bedac
      przy wladzy, a ludzie daja sie na to nabierac - ciekawe jak dlugo.
      >
      > Stereotyp Polaka ulega zmianie. Dzisiaj jest już atrakcyjny, przedsiębiorczy,
      > zaradny i chce pracować, podczas gdy <

      Taki zawsze byl, czego przykladem sa immigranci rozrzuceni po swiecie. Wbrew
      roznym ponizajacym szkalowaniom na forach polskich, ze emigranci to tylko myja
      kible, to znakomita wiekszosc swietnie prosperuje, nikogo nie pytajac o droge.

      > Schwedt, miasto oddalone o 50 kilometrów od Szczecina pragnie przyjąć każdą
      > liczbę specjalistów od ręki, w szpitalu pięcioro spośród ośmiorga lekarzy to
      > Polacy.....<

      Interesujacy obrot spraw, po otwarciu polskich granic od strony zachodniej. To
      moze sie okazac bardzo pozyteczne dla Polakow w Polsce, wstrzykujac jeszcze
      troche wiary we wlasne sily.
      >
      > Czyżby terapia szokowa przeprowadzona parę lat temu w gospodarce miałaby
      > teraz zaprocentować na korzyść naszej przedsiębiorczości ?

      Mysle, ze tak, choc duzo ludzi w Kraju ma o to jeszcze pretensje do autorow tej
      terapii i ciagle daje sie zauwazyc ubolewania na ten temat.
    • wedrowiec2 Re: Ekspansja Polaków........ 04.05.04, 15:34
      Bardzo dużo osób pracuje w byłej NRD. Szczególnie chętnie widziani są tam nasi
      lekarze. Część mieszka tam, część w Szczecinie i dojeżdża do pracy, inni
      wybierają sposób pośredni - dostają służbowe mieszkania, a rodzina jest w
      Szczecinie. Niektórzy nawet dojeżdżają do Berlinasmile Warunkiem przyjęcia do
      pracy jest dobra (ale nie musi być bardzo dobra) znalomość języka niemieckiego.
      Lekarze mają zagwarantowaną mozliwość robienia specjalizacji, z czym u nas są
      bardzo duże problemy (prawie jak w zawodach prawniczych).
      Można wyjechać na kilka miesięcy lub lat. Inne zawody medyczne też cieszą się
      dużą popolarnościąsmile
      • omeri Re: Ekspansja Polaków........ 04.05.04, 21:48
        Moi Mili, mnie to wcale nie dziwy. jestsmy z pokolenia bardzo
        przedsiebiorczego. Pamiętacie nasze wyjazdy na saksy do Niemiec, szwecji itp.
        Zawsze pracowaliśmy dobrze za godziwa pracę. Od paru lat juz przedsiebiorcy w
        nowych landach woleli zatrudniac Polakow niż swoich sfrustrowanych rodakow.
        ielismy to szczescie w nieszczesciu,ze sami dokonywalismy transformacji i nikt
        nie przyszedł i powiedzial,ze wie lepiej, jak ma być. z wyjatkiem pierwszego
        okresu, kiedy przyjezdzali eksperci i myśleli,ze jak u nich funkcjonuje coś, to
        musi tak wszedzie byc. Na szczescie takie myslenie sie szybko skonczylo.
        Zazwyczaj nie kupuje Wprost, ale zobaczywszy dzisiejsza okladke nie moglam nie
        kupić. I przeczytałam z wielka przyjemnością. Sa szanse na to,ze będzie
        wreszcie dobrze w tym kraju.
        Nas i tak przecież wszędzie mozna spotkać. Mlodzież juz pakuje manatki.
      • mammaja Re: Ekspansja Polaków........ 04.05.04, 21:48
        To sa faktycznie zmiany o jakich nie myslelismy te 20 lat temu... Wierze,ze
        wyjda Polakom na dobre.
        • mammaja Re: Ekspansja Polaków........ 04.05.04, 21:50
          WE wczorajszej dyskusji w TV w programie bodajze "porozmawiajmy" czy "warto
          rozmawiac" wielu mlodych ludzi podkreslalo niechec do emigracji swoja i swoich
          rowiesnikow,natomiast mozliwosc wyjazdu zarobkowego i powrotu.
          • skynews Re: Ekspansja Polaków........ 05.05.04, 01:21

            Calosc "Drang nach Westen"
            Tygodnik "Wprost", Nr 1119 (09 maja 2004)
            jest ponizej:

            www.wprost.pl/ar/?O=59698
            Fakty przedstawione przez autorow artykulu sa w zasadzie prawdziwe natomiast
            podsumowania i wnioski nie odpowiadaja prawdzie.

            Zjednoczenie Niemiec,po krotkotrwalej fascynacji,doprowadzilo w rzeczywistosci
            do katastrofy socjalnej w bylym NRD.
            Przyczyna oczywista:subwencje federalne i ogolny kryzys w gospodarce swiatowej
            wywolany "nadkonkurencyjnoscia" dalekiego wschodu.
            Zainwestowano ogromne wrecz niewyobrazalne sumy w infrastrukrure oraz zwabiono
            subwencjami i wielkimi dlugoletnimi ulgami podatkowymi wielkie koncerny
            niemieckie i swiatowe do inwestowania w landach wschodnich
            (prawie dokladnie to samo robia w tej chwili Czesi).

            Aby to wszystko sfinansowac zaciagnieto ogromne kredyty oraz zaczeto wymyslac
            coraz to nowe podatki.Koszty pracy wzrosly - skutek: bezrobocie rzedu 11,9%.
            Kolejne rzady niemieckie zaciagnely juz kredyty na poczet przyszlych pokolen.
            O bylym NRD mowi sie ze to "beczka" bez dna.
            Smiem twierdzic ze bez wprowadzenia Euro marka niemiecka dzisiaj ne bylaby nic
            warta.Deficyt budzetowy RFN jest za duzy.

            Stan aktualny: po uplywie okresow subwencji i ulg podatkowych koncerny oraz
            firmy "dyskretnie" wycofaly sie ze wschodnich Niemiec perzerzucajac produkcje
            przede wszystkim do Azji.Spowodowalo to jeszcze wieksze bezrobocie i masowa
            emigracje w kierunku zachodnim,zwlaszcza mlodziezy.
            Powstal wiec deficyt pracownikow w opiece zdrowotnej i sektorze uslug.

            Polacy moga oczywiscie ta "luke" wapelnic ale:
            zarobki wynosza tylko ca.65% tego co w Niemczech zachodnich - jak ktos jest
            dobry,zna jezyk(mowa/pismo) i "wybil sie" ten bardzo szybko przemieszcza sie
            dalej w kierunku zachodnim.Pozostaja wiec tylko ludzie zadowalajacy sie prostymi
            zajeciami,choc bywaja naturalnie wyjatki.

            Dyplomy Polakow sa wprawdzie uznawane oficjalnie w Niemczech na mocy
            dwustronnego porozumienia,ale w praktyce nie sa traktowane zbyt powaznie przez
            przyszlych pracodawcow.
            "Ciazy" na nich "marksistowsko - leninowska" przeszlosc polskich uczelni,a poza
            tym UW lub UJ to nie Harvard czy Oxford.

            Dlatego tez np. lekarze z Polski zaczynaja prace w sektorze medycznym jako
            personel pomocniczy.Awans trwa niekiedy latami,poprzedzony ciezka praca i
            dodatkowymi studiami.Tylko nielicznym udaje sie zalozyc i utrzymac wlasna praktyke.
            Krotko:to ne takie proste jak sie byc moze niektorym wydaje.

            Coz moge poradzic mlodemu czlowiekowi bezposrednio po studiach:niech nie
            inwestuje w samochod tylko raczej w dalsze ksztalcenie sie na renomowanej
            uczelni zachodniej.

            Polskie media "trabia":"...mozemy teraz mieszkac i pracowac w
            Paryzu,Berlinie,Londynie..." - jasne,zawsze moglismy,znajac jezyk danego kraju
            i majac niemaly kapital na "zagospodarowanie" sie.
            W polskich mediach panuje ogolna euforia i podniecenie - "jestesmy w Europie" -
            jakbysmy nagle spadli z ksiezyca i nigdy do tej Europy nie nalezeli.


            Znam Unie od okolo szesciu lat(spolka polsko-niemiecka/systemy i rozwiazania
            informatyczne).Poczatki byly beznadziejnie ciezkie,konkurencja jest ogromna.
            Przystapienie Polski do UE nie dalo nam kompletnie nic:biurokracja i jeszcze raz
            biurokracja.
            Jestesmy zmuszeni do dodatkowego korzystania z uslug prawniczych,
            przez co podwyzszone zostaja koszty naszych ofert.
            W Polsce mamy przewazajaca ilosc klientow jednak na zachodzie obroty prawie
            trzykrotnie wieksze.To taka "drobna" roznica.
Pełna wersja