jej_maz
12.05.04, 16:26
Ogladalem wczoraj troche TV. Zdjecia nagich wiezniow irackich, usmiechniete
twarze zolnierzy US, tlumaczenia i przeprosiny najwyzszych oficjeli Rzadu US
z Prezydentem Bushem wlacznie. Fale protestu na calym swiecie przeciew US.
Pozniej szczatki izraelskiego zolnierza w plastikowym worku, kopane przez
tlum palestynczykow. Nastepna scena to taniec, spiew i radosc zamaskowanych
irakijczykow przy odcinaniu glowy niewinnego czlowieka, ktory przyjechal do
pracy aby pomoc odbudowac zniszczenia. Tutaj cisza; nikt nie protestuje i nie
demonstruje.
Swiat zatraca rozsadek i obiektywizm.
Pare slow wyjasnienia; bylem, jestem i zawsze bede popieral amerykanska
interwencje w Iraku. Uwazam, ze bestialski atak z 11 wrzesnia, nie powinien
pozostac bez reakcji. Irak Hussain'a byl podstawowym oparciem terroryzmu i
jako taki byl rownie odpowiedzialny za wrzesien jak Bin Laden.
Powiem jednak, ze juz wystarczy. Ewidentnie irakijczycy nie chca pomocy w
odbudowie kraju i Bush powinien wycofac swoje wojsca. Porazka? Nie. Uwazam,
ze szkoda naszych chopcow do walki z dzicza. Nie twierdze tutaj, ze
nasmiewanie sie z wiezniow jest ok, ale uwazam, ze jest roznica miedzy
zdjeciem nago a obcieciem glowy. Przynajmniej ja widze taka roznice.
Swiat arabski jest ewidentnie innym swiatem. US po wycofaniu wojsk, powinien
ogrodzic caly teren Bliskiego Wschodu absolutnie nie przekraczalnym kordonem
bezpieczenstwa i zostawic im wolna reke. Nie ma wyjazdow do US na saksy czy
nauke, nie ma handlu z Rosja czy Francja, nie ma jakiegokolwiek kontaktu ze
swiatem, a ci wszysc, ktorzy by protestowali przeciw takiemu "kordonowi
bezpieczenstwa" powinni byc natychmiast wyworzeni na stale do Iraku. Tak ja
widze swoje bezpieczenstwo jako obywatel swiata zachodniego.