Wakacje "Lato 2004"

17.05.04, 04:00
Jakie plany? Czy w ogole znajdziesz na nie czas w tym roku? Jest to tez
tematem naszego nowego sadazu na stronie.
    • skynews Re: Wakacje "Lato 2004" 17.05.04, 07:15

      Czas na urlop musi byc wkalkulowany w bilans roczny.
      Jakie plany? - byle nie w Polsce - za drogo.
      Najchetniej poludnie Europy,moze Korsyka w tym roku.
      • mammaja Re: Wakacje "Lato 2004" 17.05.04, 11:17
        Jeszcze nie wiem - lato lubie w domu z wypadami to na Mazury to na poludnie
        Polski.Przy cenach samolotow, jakie proponuja male prywatne linie doprawdy
        wreszcie bedzie mozna poodwiedzac prezyjaciol. A przedewszystkim wybieram sie
        do Pragi,w ktorej bywalam tylko przejazdem,a teraz mam mozliwosc pomieszkac i
        pozwiedzac. Moze jesienia - gdzies na poludnie.A tak naprawde chcialabym
        pojechac do Skandynawii, ktora kusi mnie surowa przyroda.
    • miriam47 Re: Wakacje "Lato 2004" 17.05.04, 11:18
      W tym roku nici z dalekich wyjazdów. Będę chciała skoczyć na dzień lub dwa na
      Słowację. Może "Rysy"od słowackiej strony, piwo "riezane", baseny termalne.
      • marialudwika Re: Wakacje "Lato 2004" 17.05.04, 11:39
        Wakacje w domu i wypady tu i owdzie,moze i do Polski skoro bilety lotnicze beda
        miec konkurencyjne ceny w stosunku do autobusowych!!!
        ml
        • ada296 Re: Wakacje "Lato 2004" 17.05.04, 18:01
          chciałam do Danii ale Duńczycy mnie nie chcą (daję im jeszcze dwa dni, zeby się
          odezwali)
          może Malta
          może Cypr
          a może cokolwiek byle z ciepłym morzem i pięknym piaskiem smile
          brakuje mi pomysłów
    • ertes Re: Wakacje "Lato 2004" 17.05.04, 18:34
      W lipcu jak dziecko wyjedzie wybieramy sie powloczyc po polnocnej czesci stanu w
      ktorym mieszkamy a jesienia wizyta w Polsce. Wizyta w Polsce ma nie tylko wymiar
      wakacyjny gdyz mojej mamie lat nie ubywa wiec kto wie indifferent

      Ale rowniez ciesze sie gdyz w tym roku udalo mi sie odnowic kontakt z ludzmi z
      liceum ktorzy spotykaja sie co roku. Ciesze sie wiec na mazliwosc spotkania sie
      po latach smile
      • bodzio49 Re: Wakacje "Lato 2004" 17.05.04, 18:49
        W związku z zamieszaniem w pracy nic nie planuję. Może pod koniec wakacji jakiś
        wyjazd nad ciepłe morze albo coś z last minute. Żeby tak znaeźć jakiś hotelik
        lub domek nad samym morzem (jak na zdjęciu skynewsa) w jakiejś cichej okolicy w
        Chorwacji czy Hiszpanii. Nie bardzo uśmiecha mi się liczne towarzystwo
        turystów, jak to dotychczas bywało.
        • ewelina10 Re: Wakacje "Lato 2004" 17.05.04, 20:07
          Jeśli chce się uniknąć zgiełku, to polecam wyjazd na południe Europy we
          wrześniu. Jest jeszcze dosyć ciepło, a nie ma już dokuczliwych upałów. Turystów
          niewielu.
          Trzy lata temu w tym okresie zrobiliśmy samochodem trasę do Tarify. Byłam
          mocno zaskoczona, że przez "południowców" ten okres w turystyce określany jest
          podobnie jak u nas jako "już po sezonie".
          Morze ciepłe do kąpieli, plaże puste, wolne miejsca na campingach, niższe
          ceny....cóż można jeszcze chcieć.... wink

          Wracając do Polski zatrzymaliśmy się na 3 dni w Chorwacji. Tam mieliśmy frajdę.
          Mijane po drodze puste campingi nawet nas trochę przerażały. Na szczęście udało
          nam się znaleźć taki, w którym było jeszcze parę osób.
          Była pierwsza połowa września, ciepło na pływanie .....
          Zapewniam, że nie zmarzliśmy oglądając pod wodą pływające ryby.

          Czy wyjadę w tym roku gdzieś na włóczęgę ? Pytanie na razie pozostaje bez
          odpowiedzi.
    • axsa Re: Wakacje "Lato 2004" 17.05.04, 20:12
      Już wiem, że 3 tygodnie w lipcu spędzę w sanatorium w Kudowie Zdroju/ złożyłam
      wniosek, zeby się doczekać skierowania na luty, marzec, a dostałam właśnie
      niespodziewanie na lipiec/.

      Inne plany jeszcze nie powstały.
    • em_em Re: Wakacje "Lato 2004" 17.05.04, 20:58
      jakie plany ?
      to nie ja mam plany - to plany mają mnie wink))))
    • dado11 Re: Wakacje " 2004" 17.05.04, 21:32
      Nie bardzo jest z kim zostawic psy, ogrod i dom.
      Jak sie okaze, ze ktos moze u nas pomieszkac, to damy dyla moze na tydzien - gdzies....
      Dawno nie bylam na wakacjach leniwych i chyba gdzies mi cos takiego chodzi po glowie.
      Ciekawe jak tam sie miewa Bulgaria, moje pierwsze zagraniczne wakacje byly wlasnie tam,
      pod Sozopolem i wlasciwie bylo strasznie na luzie i fajnie.
      Ciekawe jak bardzo tam sie zmienilo?...
      • bet-ka Re: Wakacje " 2004" 17.05.04, 23:14
        Mam 2 miesiące wakacji. połowę od lat przeznaczam na pracę na koloniach, a
        resztę - kto wie? Chcialabym wybrać się z przyjaciółmi w góry, dawno nie byłam
        w Bieszczadach. Kusi też Słowacja, lubię Taterki no i do Pragi bym pojechała.
        Ale chyba na marzeniach się skończy, bo moja kondycja finansowa w tym roku jest
        wyjątkowo mizerna.
        • wywrot53 Re: Wakacje " 2004" 18.05.04, 00:02
          No to mamy jednakowa kondycję wink
          Wakacji jako takich nie mam od śmierci mamy, kiedy razem pojechałyśmy nad
          Bałtyk sad Od tego czasu jestem niespokojny duch. Nie potrafię byc w jednym
          miejscu dłużej jak 2, 3 dni sad Dlatego przypuszczam, ze bedzie jak co roku.
          Tydzień pod Sniezką w tym jeden dzień w Pradze, no może dwa smile Ze dwa razy
          spacer po Kazimierzu, moze 2 dni w Krakówku a reszta to jazda miedzy domem a
          wsią smile Ale to wszystko jest palcem na wodzie pisane smile Nie lubie planowac smile
          Co planowane to nie udane smile
          • ada296 Re: Wakacje " 2004" 18.05.04, 00:21
            dostałam potwierdzenie
            jadę do Danii
            i już
            • wywrot53 Re: Wakacje " 2004" 18.05.04, 01:16
              Jak na razie to druga konkretna decyzja smile
              Gratuluje wyboru smile
              • lablafox Re: Wakacje " 2004" 18.05.04, 07:33
                Ado zazdroszę, życzliwie.
                Bardzo lubię Danię, a Kopenhagę w szczególności.
                Z zamknietymi oczami i natychmiast mogłabym tam się znaleźć .
                Czasami korci mnie aby wsiąść w samolot i przelecieć się w tę i z powrotem.
                Z Poznania do Kopenhagi lecieć - no problem.
                Marzy mi się Bornholm.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja