Dieta kopenhaska

20.05.04, 17:12
Proszę o podanie linku do niej oraz swoich z nią doswiadczeń.
Nie trzeba bedzie w poszukiwaniu przebiegać wielu wątków.
Oczywiście zrobicie jak chcecie.
Jedyną moją prośbą kategoryczną - jest prośba o link.
    • ada296 Re: Dieta kopenhaska 20.05.04, 17:19
      schudnijmy.w.interia.pl/diety/kopenhaska.html
      • lablafox Re: Dieta kopenhaska 20.05.04, 17:25
        Dzięki , ale mogę się za nią zabrać nie wcześniej niż na początku czerwca ,
        teraz zaczął się u mnie czas imienin.
    • ada296 Re: Dieta kopenhaska 20.05.04, 17:22
      tutaj sobie poczytaj
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=342
      w grupie pewnie raźniej smile
      pozdrawiam
      • mammaja Re: Dieta kopenhaska 20.05.04, 18:12
        Przyznam sobie,ze zaczynajac nie wierzylam ,ze wytrwam.Zaczynalysmy obie z
        corka, bo po tym rzuceniu palnia to wiecie.Wprawdzie juz zaczelam w lutym
        diete,ale potem byla Wielkanoc i dolozyla! Uwazam,ze da sie wytrzymac! Teraz
        czuje sie b.dobrze i mam wiele refleksji na temat odzywiania. Na wszelki
        wypadek biore Losac,zeby mi sie cos nie odnowilo z wrzodami i Centrum - zespol
        wit. i mineralow. Tyle,ze jednak w niedziele ni poszlam na imininy
        przyjaciolki.Nie wytrzymalabym nie jedzenia szparagow, picia winka
        itp.Wczoraj,kiedy nie bylo przewidziane nic na kolacje poszlismy do kinasmile.
    • wedrowiec2 Re: Dieta kopenhaska 20.05.04, 20:27
      Proszę wziąć pod uwagę, że ..." Modne ostatnio głodówki (zwykle 14-dniowe)
      przeprowadza się tylko w szpitalu, ponieważ mają też negatywne skutki (np.
      kwasica, zaburzenia układu krążenia i złe ukrwienie mózgu, spadek poziomu
      aminokwasów, obniżenie ciśnienia, niedobory witamin, a nawet skrzywienia
      kręgosłupa)..."
      serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,54251,858772.html
      Zwracam uwagę na "złe ukrwienie mózgu" i proszę o przypomninie sobie objawów
      towarzyszących diecie kopenhaskiej (od której odcina się zresztą Kopenhagasmile).
      Nawet mikrozmiany w mózgu są nieodwracalnesad
      • mammaja Re: Dieta kopenhaska 20.05.04, 20:45
        Napewno masz racje,Wedrowcze, w koncu znasz sie na tym.Gdybym odczuwala
        jakiekolwiek ujemne skutki - przerywam. Ale narazie czuje sie bardzo dobrze i
        co dziwne, dzisiejsze porcje byly calkiem wystarczajace, chociaz jedno jajko z
        lunchu zjadlam rano i wypilam nielegalnie 0% jogurt (pol szklanki).
        • dado11 Re: Dieta kopenhaska 20.05.04, 21:52
          Ja bedac niepoprawnym obzartuszkiem, ale zasadniczo bez sklonnosci do tycia (wzrost 170 waga
          przed rzucaniem palenia 65 kg), czulam sie dosyc parszywie przez pierwsze dni. Prowadze dosyc
          aktywny tryb zycia, wiec stale bylam glodna. Natomiast bardzo poprawilo mi sie samopoczucie (na
          chwile). No i te -5 kg po 8 dniach to bylo cos! Teraz mi troszke wrocilo, ale nad tym popracuje.
          Kawe zastapilam czerwona prasowana herbata Pu-Erh (paskudna!).
    • dado11 Re: Dieta kopenhaska 20.05.04, 21:55
      Podwieszam linki od Kanoki
      Dieta Kopenhaska:
      www.weight.addr.com/DD.html#notes - po angielsku, ale super stronka
      schudnijmy.w.interia.pl/diety/kopenhaska.html - po polsku
      Montignac: - wszystko po polsku
      iportal.nano.pl/montignac/omm.php
      www.montignac.pl/index1.htm
      www.geocities.com/artvitae1/index.html
      Pozdrawiam
      knk
      • marialudwika Re: Dieta kopenhaska 21.05.04, 00:09
        Moge Wam tylko powiedziec,ze moja synowa i jej cora gnebily sie ta dieta.Bo
        mala rozpaczala,ze jest za gruba/a nie byla!!!/.Teraz jest za gruba bo po
        diecie jak zaczela jec to nie moze przestac!!I teraz to nawet sie martwie,bo ma
        efekt jojo.
        Jje mama cale zycie gnebi sie dietami i tak jej sie wszystko rozregulowalo,ze
        wazy 15kg za duzo!!Przeprasam ,ze sie wtracilam,ale moze komus to sie przyda?
        ml
    • wywrot53 Re: Dieta kopenhaska 21.05.04, 01:41
      Przeczytałam tą dietę i wiecie co?
      Jakbym tyle codziennie jadła to bym była szersza jak dłuższa smile
      • dan8 Re: Dieta kopenhaska 21.05.04, 11:19
        W Australii lekarze podnosza alarm,ze spoleczenstwo staje sie coraz bardziej
        otyle.
        Dotyczy to wszystkich grup wiekowych,poczawszy od malych dzieci.
        Uwaza sie,ze jest to bardzo zlozone zagadnienie i ,ze rzad powinien zaczac cos
        robic.
        Zaczeto wiec od nauczania dzieci jakie jedzenie jest zdrowe,jak wazna rzecza
        jest ruch i uprawianie sportu.W szkolnych kioskach wprowadzono zdrowa
        zywnosc,owoce,warzywa itp.,wyeliminowano chipsy i batony.
        W TV wczoraj byla debata na temat otylosci,debata z udzialem lekarzy,dietetykow,
        naturopatow,jak tez ludzi,ktorzy z ta otyloscia walcza.
        Wniosek - nie ma cudownej diety
        - diety czesto sa niebezpieczne dla organizmu
        - powstaje jo-jo i organizm broniac sie przed glodzeniem spow-
        alnia metabolizm czego rezultatem jest przybranie na wadze i
        trudnosc w jej zgubieniu

        - rada ,jesc zdrowy pokarm,jak najmniej tluszczow,chude mieso,duzo
        warzyw i owocow
        - nie pojadac miedzy posilkami
        - porcje posilkow zmniejszyc o polowe
        - ograniczyc spozycie produktow zawierajacych duzo soli i cukru
        - jesli chcemy cos pochrupac , to chrupmy ziarna slonecznika,dyni,
        siemienia lnianego (ziarna moga byc lekko przypalone dla smaku)
        orzechy laskowe,orzechy macadamia lub wloskie
        - zazywac duzo ruchu spacery,praca w ogrodzie,jazda na rowerze itp.
        I to jest zalecany sposob na poprawna sylwetke i zdrowy organizm.
        • marialudwika Re: Dieta kopenhaska 21.05.04, 16:13
          Wiesz Dan,chyba to wydrukuje albo skopiuje i wysle moim dwom "ofiarom diet cud".
          ml
          • mammaja Re: Dieta kopenhaska 21.05.04, 21:29
            Wszystko to prawda,ale jak czlowiek musialby wymienic cala letnia garderobe na
            o 2 nr wieksza to robi co moze.
            • jamajka10 Re: Dieta kopenhaska 23.05.04, 23:46
              Aż pogrzebałam w starych szpargałach, tak mi się tu coś wydawało znajome.I
              proszę,jest!Przyjaciółka z 86 roku.Skład diety identyczny,z małą różnicą: w
              jednym miejscu jest połowa selera smażonego na oleju,bez soli-zamiast czegoś
              innego w kopenhaskiej.Nazywa się tylko dla odmiany "dieta redukcyjna" Poza tym
              słowo w słowo.Swoją drogą,niezła żywotność. A selera smażę na oleju dośc
              często,bo jest pyszny-niezależnie od jakichkolwiek diet.
              • ada296 Jamajka 23.05.04, 23:50
                pierwszy raz słyszę o smażonym selerze sad
                kroisz go w talarki i smażysz tak po prostu ?
                z solą i pieprzem ?
                • jamajka10 Re: Jamajka 24.05.04, 00:38
                  Kroję w plasterki i smażę na gorącym oleju.(Gdzieś przeczytalam,że seler ma to
                  do siebie,iż w ogóle nie nasiąka olejem-czyli jest wciąż dietetyczny)Bez soli i
                  pieprzu,bo tak lepiej smakuje.Przyrumienia się pięknie,jest aromatyczny i
                  pyszny -jako jarzynka albo i nie.Smacznego!
                  • mammaja Re: Jamajka 24.05.04, 12:47
                    Jamajko,zaimponowalas mi ta "przyjaciolka" z 86 r.Ale tylko wycinki
                    przechowujesz,czy roczniki?
                    • jamajka10 Re: Jamajka 24.05.04, 20:58
                      Mam tendencje do obrastania w szpargały,wciąż muszę się dyscyplinować,żeby nie
                      przeginać.W końcu ani mieszkanie, ani pracownia nie są z gumy.Ta Przyjaciółka
                      to czysty przypadek.Wycięłam przepis na ciasto z budyniem,a po drugiej stronie
                      była dieta,tyle,że jakoś dała się zapamiętać.Moze dlatego,że w tamtych czasach
                      w mojej pracy wybuchła moda na smażenie selera.(Nic dziwnego,niewiele było
                      wtedy do smażenia)Panie smażyły i dzieliły się wrażeniami...smile
                • wedrowiec2 Re: Jamajka 24.05.04, 14:52
                  BArdzo lubię smażony seler. Przyrządzam go "na chiński sposób". Warzywko kroję
                  w grubsze zapałki i krótko smażę na gorącej oliwie. Dodaję trochę sosu sojowego
                  i mam dobry dodatek do mięsa.
                  • ada296 kupiłam seler 24.05.04, 15:13
                    jutro jeść będę smile
                    pozdrawiam
                    • bet-ka Re: Idę po seler! 24.05.04, 15:52
                      Czy po selera? Wszystko jedno - i tak idę. Muszę spróbować!
                      • marialudwika Re: Idę po seler! 24.05.04, 16:04
                        A ja juz kupilamsmile))
                        ml
                        • kanoka Re: Kopenhaga ;) 25.05.04, 11:22
                          Witajciesmile)))
                          Wróciłam, czytam i widzę znajomy temat.
                          Oczywiście, polecam. Mam te -6 kg nadal, a wymiary dodatkowo, po miesiącu od
                          diety, jakby jeszcze mniejsze...wracam do ciuchów z ery papierosowej.
                          Oczywiście, nadal pilnuję się z jedzeniem - jak to dziś się mówi, "nie łączę i
                          uważam na węgle", co nie znaczy, że rozkosze stołu stały mi się obce...
                          Pozdrawiam
                          knk
                          • mammaja Re: Kopenhaga ;) 25.05.04, 16:47
                            w ostatnim dniu diety moge powiedzic,ze wchodze w ciuchy z okresu palenia.Ale
                            to nie koniec.Zmieniam swoj sposob odzywiania i mam zamiar jeszcze pare kilo
                            zrzucic.W kazdym razie pozbylam sie koszmarnego poczucia,ze wszystko jest za
                            ciasne!
                            • dado11 Re: Kopenhaga ;) 25.05.04, 19:58
                              Gratuluje wam obu, je niestety nie trzymam na wodzy moich jedzeniowych potrzeb i juz troszke
                              wrzucilam. Ale zabiore sie za to.
                              Jestescie bardzo dzielne!!!
    • bepeef Re: Dieta nie-kopenhaska ;-) 25.05.04, 20:34
      Przedwczoraj kolega (z pewną nadwagą wink przyniósł do pracy receptę na
      szybkie schudnięcie. Nazywa się toto "dieta St Michael's Hospital"
      i zapewnia, że stosując się ściśle do zaleceń - traci się 5 kilogramów
      w ciągu 3 dni! No i od wczoraj ten kolega w asyście dwóch koleżanek
      (jak ja bym chciała mieć taką figurę - z czego one się chcą odchudzać?wink
      zabrał się do intensywnego zrzucania zbędnych kilogramów.
      Dieta polega na piciu 2 szklanek przegotowanej wody przed każdym z trzech
      posiłków dozwolonych dziennie, a te posiłki to ponoć ściśle wyliczone
      ilości składników i chodzi o "chemiczne współdziałanie".
      No więc są tam jaja na twardo, krakersy, twarożek, banany, buraki ćwikłowe,
      seler i...zapomniałam cotamjeszcze, ale wszystko w ilościach śladowych
      (oprócz soli i cukru, których nie może być nawet śladu wink

      Jak się okaże pojutrze, że faktycznie stracili po 5 kilo - to też sobie
      "zaaplikuję" (ale za 2 tygodnie wink
      • bet-ka Re: Dieta nie-kopenhaska ;-) 25.05.04, 22:07
        Jak się okaże, to podaj , proszę szczególy. Trzy dni może wytrzymam...
        Już jem (czyt. pożeram) jak przedtem i ciągle jestem głodna (przecież zimno).
        Pocieszam się, że w tej temperaturze więcej spalam.
        W ogóle to nie mam specjalnej nadwagi, ale jestem bardzo drobna i te 2-3 kg to
        dla mnie dużo.
        • ada296 seler 26.05.04, 17:28
          jadłam i jest smaczny
          i faktycznie obyłam się bez soli i pieprzu

          pozdrawiam smile
          • jamajka10 Re: seler 26.05.04, 20:41
            Żywieniowcy zapewniają o wyjątkowych zaletach selera-obniża
            ciśnienie,korzystnie wpływa na serce,..więc smacznego!
            • edeka5 Re: seler 26.05.04, 21:12
              Dziękuję za wiadomość, że seler obniża ciśnienie.
              Pierwszy raz smażonego selera jadłam w ramach diety kliniki Mayo(?),
              bardzo mi smakował i po diecie też do niego wracałam.
              • mammaja Re: dieta 26.05.04, 22:27
                teraz mam sie odzywiac dieta Montignac,polegajaca no nie mieszaniu weglow. z
                tluszczami itd.Podobno na dluzsza mete daje b.dobre rezultaty - znajomy corki
                schudl 9 kg w trzy miesiace.A przynajmnij je sie do syta. Zalaczam link.
                iportal.nano.pl/montignac/mojemenu.php
                • marialudwika Re: dieta 26.05.04, 22:32
                  Tacy mlodzi ludzie i juz sie odchudzaja?A Montignac podobno jest bardzo dobra
                  dieta!!
                  ml
Inne wątki na temat:
Pełna wersja