Mozart łagodzi obyczaje.

20.05.04, 20:21
serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51186,1479814.html
"Chorały gregoriańskie i muzyka Mozarta redukują stres, ułatwiają zasypianie
i pomagają dyslektykom. W przyszłym tygodniu do Warszawy przyjedzie światowej
sławy terapeuta Don Campbell, który poprowadzi warsztaty na temat "efektu
Mozarta".
Badania nad wpływem muzyki Mozarta na stan zdrowia zaczęły się we Francji w
późnych latach 50. Dr Alfred Tomatis prowadził wtedy swoje eksperymenty w
zakresie stymulacji słuchowej u dzieci z zaburzeniami mowy i komunikacji. Do
1990 r. powstały setki centrów terapeutycznych na całym świecie, w których
wykorzystuje się do leczenia muzykę Mozarta - zwłaszcza koncerty i symfonie
skrzypcowe. W latach 90. eksperymenty zaczęto przeprowadzać na Uniwersytecie
Kalifornijskim w Irvine, a w 2001 r. w Anglii rozpoczęły się badania nad
wpływem muzyki Mozarta na chorych na epilepsję.

Co szczególnego jest w muzyce Mozarta? Terapeuci twierdzą, że jest jasna, ma
doskonałą formę i wysoką częstotliwość dźwięku. Jej fragmenty są
wykorzystywane do różnego rodzaju terapii. Selekcji dokonuje się ze względu
na tonację, tempo, a także czynniki psychologiczne, fizjologiczne i
estetyczne - wszystko po to, by spowodować różnorodne reakcje słuchowe,
fizyczne i emocjonalne. - Beethoven, Vivaldi, Strauss harmonizują i integrują
rytm pracy serca i mózgu. Muzyka Mozarta ma natomiast wyjątkowy charakter, bo
wpływa np. na układ nerwowy i aktywność sensomotoryczną człowieka - mówi dr
Swietłana Masgutowa z Międzynarodowego Instytutu Kinezjologii w Warszawie."

Osobiście wolę Bacha, ale Mozarta zawsze jest miło słuchaćsmile
    • mammaja Re: Mozart łagodzi obyczaje. 20.05.04, 20:53
      No bo Bach to Bach, a Mozart to Mozart, ja wybieram raz jednego,raz drugiego w
      zaleznosci od nastroju smile))
      • em_em Re: Mozart łagodzi obyczaje. 20.05.04, 21:10
        mmmmm... Vivaldi !!
        smile))))))
        • wedrowiec2 Re: Mozart łagodzi obyczaje. 20.05.04, 21:15
          Dodam Haendla i barok górą!
          • omeri Re: Mozart łagodzi obyczaje. 21.05.04, 11:02
            Mozart, Haydn, ale także rodzina Straussów.
            • marialudwika Re: Mozart łagodzi obyczaje. 21.05.04, 16:14
              Rodzina Straussow!!!To jest to.I orkiestra A.Rieu.
              ml
              • bodzio49 Re: Mozart łagodzi obyczaje. 21.05.04, 17:08

                Podobno na rośliny też to działa. Ale sądząc po mnie to jednak nie na
                wszystkich jednakowo. Jeśli już coś z tzw. klasyki to Ravel.
    • ewelina10 Re: Mozart łagodzi obyczaje. 22.05.04, 14:50
      Film " Amadeusz", o twórczości i historii Mozarta, z Tomem Hulcem, doskonałym w
      tej roli, oglądałam w kinie i bisowałam w domu.
      Tak sobie myślę, że mogę czuć się wybrańcem losu. Żyję w takiej kulturze,
      obyczajach, wierze, które mi nie zabraniają słuchać muzyki.

      Muzułmański duchowny z Lyonu w wywiadzie dla miesięcznika "Lyon Mag"
      stwierdził, że muzyka jest grzechem. (art. GW)
      Mając status kobiety nie byłabym rozumiana. Nie lubię przemocy, a Iman
      twierdzi, że Koran pozwala bić żonę. Bijący mężczyzna powinien tylko celować
      nisko, w brzuch lub w nogi. Uderzenia mogą być nawet bardzo mocne, wtedy
      dłuższa będzie o nich pamięć. Zakazane jest jednak bicie w twarz. Może chodzi
      o to, aby bijącemu nie naruszyć poczucia jego własnej estetyki.

      Dla odprężenia posłucham sobie teraz The best of Bob Dylan.
      • mammaja Re: Mozart łagodzi obyczaje. 22.05.04, 16:16
        W Mediamarkcie kupilam niedawno dwa koncerty fortepianowe Mozarta na jednej
        plytce ,za jedyna chyba 11 zet. Nasladzam sie niemi zwlaszcza A-Dur jest mi
        bliski.Wlasnie leci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja