jackussi
23.05.04, 08:28
Przeczytałem wątek lucji.p i nasuwa mi się jedno.Mamy złe wzorce,złe sposoby
kształtowania własnych pociech.W wątku powtarza się jedno "chciałam(em)się
jak najszybciej usamodzielnić".Samodzielne zamieszkiwanie jest dla mnie
fundamentalne dla zachowania zdrowych stosunków pomiędzy dorosłymi dziećmi i
ich rodzicami.Uważam,że gdybyśmy mieli taki sposób postępowania - udałoby się
uniknąć wielu problemów z korzyscią dla wszystkich stron.
Niestety,nie jest tak.Dorosłe dzici zamieszkują z mamusią i tatusiem często
do wieku ...no.. bardzo późnego,nie starają się, nie walczą o byt,nie
rozwiązują samodzielnie swoich problemów.Jasne, sytuacja w kraju nie
umozliwia samodzielnego zamieszkiwania, no ale moze właśnie taka sytuacja
bierze się stąd,że ludzie w wieku największej aktywności nie kreują
rzeczywistosci.
pozdrawiam
jacki