mammaja
25.05.04, 16:45
W zupelnie innym watku Jamajka napisala,ze ma tendencje obrastania
szpargalami. Ja tez i jest to problem.Co zbierac,co wyrzucac.Kiedy juz
nadchodzi moment krytyczny i przeznaczone na "szapargaly" miejsca sa
wypelnione nadchodzi bolesna chwila segregacji.Okazuje sie,ze cos tam mozna
juz usunac, a cos innego staje sie jeszcze bardziej nieodzowne,chocby ze
wzgledow sentymentalnych.Napiszcie - co zachowujecie, z czym nie
rozstalibyscie sie za nic,choc dla innych to "szpargaly".