Jak sobie radzicie z majową pogodą?

27.05.04, 21:53
Kochani jak znosicie te neitypowe majowe chłody? Gdzie te ciepłe
niegdysiejsze wieczory pod kwitnącym bzem((. Bez słonca jest
STRASZNIE!!!!!!!!!Maj bez słónca?
    • lablafox Re: Jak sobie radzicie z majową pogodą? 27.05.04, 21:55
      Własnie nie radziecie.
      Brakuje mi urokliwych , ciepłych majowych wieczorów, gdy liście drzew
      podświetlane lampami mają taka jeszcze niesmiałą i jasną zieleń.
      Marznę po nocach .
      Zimno mi i tęsknie . Szkoda maja , jakby go w tym roku wcale nie było.
    • omeri Re: Jak sobie radzicie z majową pogodą? 27.05.04, 22:00
      jaki maj, toć to listopad!!!
      • ada296 Re: Jak sobie radzicie z majową pogodą? 27.05.04, 22:02
        marznę a tego nie lubię
        dzieci zakatarzone
        a ja pewnie złapię znowu deprechę
        dobrze, że czasami zdarzają mi się miłe rzeczy bo bym się zapłakała
        nie chcę takiego maja
        • monia.i Re: Jak sobie radzicie z majową pogodą? 27.05.04, 22:07
          A mogło być tak pięknie...Długie wieczory, ciepłe i pachnące...spacery o
          zmierzchu, posiedzenia przy grillu...Szkoda maja...sad
        • bepeef Re: Jak sobie radzicie z majową pogodą? 27.05.04, 22:15
          ada296 napisała:

          > a ja pewnie złapię znowu deprechę

          Nie łap, nie warto smile

          Słońce będzie w czerwcu - to już niedługo. (Wiem, bo mam w czerwcu urlop wink
          Nie wiem dlaczego - ale mnie taka pogoda majowa odpowiada - i tak dnie spędzam
          w pracy, a wieczory w necie smile
          Pozostają weekendy - ale ponieważ nie mam ogródka - więc nie tracę
          możliwości grilowania .
          Depresyjnie za to działają na mnie duże upały w mieście sad
    • wedrowiec2 Re: Jak sobie radzicie z majową pogodą? 27.05.04, 22:03
      Lubię zimę, więc temperaturę na dworze znoszę bardzo dobrze. W pracy grzeją,
      ale gorzej z mieszkaniemsad
      Żal mi tylko tych owoców, które dojrzewając bez słońca kwaśne będą.
      • bodzio49 Re: Jak sobie radzicie z majową pogodą? 27.05.04, 22:22
        I ja właczyłem dzisiaj na chwile rano ogrzewanie w pracy. Ale pamiętam, że parę
        dni ładnych było w maju. Nawet trochę się opaliłem na twarzy. A od jutra ma
        przyjść ocieplenie. Weekend ma być już ciepły. Trzymajcie się smile
    • wedrowiec2 Hartujmy się! 28.05.04, 10:44
      Onet rzekł: "Czeka nas najzimniejsze lato od dziesięciu lat."

      info.onet.pl/927745,16,item.html
      Deszcz, wiatr, zimno - tak ma wyglądać polskie lato. Najgorsze czeka nas na
      przełomie sierpnia i września - może sypnąć śniegiem! Taką prognozę sporządziła
      dla nas armia USA. Jej wyniki publikuje dziennik "Fakt".

      Analitycy przygotowali prognozę na podstawie informacji przekazanych im przez
      wojsko amerykańskie z 12 satelitów i kilku tajnych stacji pomiarowych na
      morzach.

      W czerwcu będzie ciepło tylko przez tydzień, a potem nastąpi ochłodzenie.
      Deszcz będzie nam dokuczał do 12 lipca, a dopiero tydzień później doczekamy się
      upałów (33-34 stopnie C). Ostatni tydzień lipca to znów ochłodzenie i deszcz.

      Na początku sierpnia kilka ciepłych dni, a potem znów deszcze i ulewy. Ostatni
      tydzień sierpnia może nas zaskoczyć nawet śniegiem w górach.

      Czeka nas lato najzimniejsze od 10 lat - mówią amerykańscy wojskowi.

      Polscy metereolodzy też nie widzą szans na upały i doradzają wycieczki w
      cieplejsze rejony świata - pisze "Fakt".
      • edeka5 Re: Hartujmy się! 28.05.04, 11:01
        Przeczytałam i całe plany wakacyjne biorą w łeb.
        Jak podczas ulewy można chodzić po lesie, kąpać się w jeziorze.
        A moje dziewczyny nareszcie jadą nad morze - w sierpniu sad(
        • kanoka Re: Hartujmy się! 28.05.04, 11:05
          O qrczę, a ja jadę nad polskie morze już w czerwcu i pewnie zmarznę...A zawsze
          słyszałam, ze "klimat nam się ociepla"....
          Hmmmmm, czegos tu nie rozumiem...
          knk
          • kanoka Re: Hartujmy się! - do dzieła! 28.05.04, 11:55
            Po namyśle, dochodzę do wniosku, że nie ma co płakać, trzeba brać się do roboty
            i hartować – jak radzi Wędrowiecwink
            Z meteorologią i meteorologami (zwłaszcza z USA) nie wygramy, a wszyscy nie
            pojedziemy na te Kanary.....
            Można hartować się nowocześnie:
            www.fit.pl/hartuj_cialo_.htm
            lub staroświecko:

            www.adalex.alpha.pl/hartujace.html
            pozdrawiam z hartem (ducha)
            knk


            • bet-ka Re: Hartujmy się! - do dzieła! 28.05.04, 14:06
              Ha! Ja już zaczęłam. Zaliczyłam w maju dwie trzydniówki w nieogrzewanym domku z
              sanitariatami na zewnątrz. Przetrwać pomagał mi gorący prysznic. Ale samo
              rozebranie się wymagało silnego charakteru! Teraz wiem, że to nie była pokuta
              tylko trening przed wakacjami - też jadę nad polskie morze sad
              • warum Re: Hartujmy się! - do dzieła! 28.05.04, 19:14
                No i mnie polskie morze przemknelo przez mysl w planach wakacyjnych. Raz mi sie
                trafily takie 2 tygodnie w lipcu,ze nosilismy "na sobie" wszystko co mielismy z
                ubran, a w osrodku wlaczono ogrzewaniesmilePotem na kilka lat mialam uraz do
                Baltyku. Po takiej prognozie pogody to raczej nie zaryzykuje. Ale uwielbiam ten
                szum, i otwarta przestrzen. Tylko zimna nie lubiesad(((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja