Trzeba dać szansę Panu Bogu.

01.06.04, 21:36
Tak jak w tym dowcipie daję szansę i wysyłam na jutrzejsze losowanie Dużego
Lotka. Może choć część wygranej trafi w moje skromne progi?
Liczycie tylko na własna pracę, czy macie nadzieję na wygraną? Ja od lat mam
te same numery, wysyłam z miernym skutkiem, ale na jutro wyślę coś
dodatkowego.
    • fan-j23 Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 01.06.04, 21:43
      Drogi Wędrowcze,nie licz na wygraną.U córki w pracy
      już rozdzielili wygraną,to znaczy umówili się jak
      dzielą te 20 baniek.Nie rób im konkurencji i obstawiaj
      na nietrafione numerysmile.Mój mąż obstawia za całą rodzinkę,
      każdemu wysyła zakład ze stałymi numerami i oczywiscie..
      nic,do czasu..no chyba,że potem tez nic.Ale fajnie co tydzień
      mieć nowe marzeniasmile.
      • marialudwika Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 01.06.04, 21:51
        Raz wygralam cosik na loterii,ale to byl wyjatek.Naogol ani na loterii ani w
        totka nie wygrywam nic,ale z uporem maniak gram dalejsmile))
        ml
      • wedrowiec2 Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 01.06.04, 22:12
        Nadzieję i marzenia trzeba mieć zawsze, szczególnie wtedy, gdy słabnie zapał do
        pracysmile
    • ibiskus45 Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 01.06.04, 22:21
      Z jednej strony mówią, że nadzieja jest matką "głupich" ... lecz przeciez
      trzeba mieć marzenia
      choćby przez chwilę
    • bepeef Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 01.06.04, 22:29
      Jak nie zapomnę - to wyślę.
      W statnią w sobotę przypomniałam sobie o 21, że nie wysłałam (stąd jutro ta
      kumulacja wink
      Ale nie chcę całych 20 mln - wystarczy mi 10% wink

      (innymi słowy: mam nadzieję, że i Wy wygracie smile)
      • verbena1 Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 01.06.04, 22:52
        Moj maz ma juz dokladnie zaplanowane co zrobi z paroma milionami euro jak tylko
        wygra.
        Problem jest tylko,kiedy?
        Ja rozgladam sie uwaznie po ulicy, podobno mam wieksza szanse cos znalezc
        (wyliczone naukowo).
        • omeri Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 01.06.04, 22:57
          Gram regularnie, na niewielką sumę, ale te same liczby. Maks. wygrałam 60zl.
    • axsa Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 02.06.04, 16:34
      ibiskus45 napisał:

      > Z jednej strony mówią, że nadzieja jest matką "głupich" ... lecz przeciez
      > trzeba mieć marzenia
      > choćby przez chwilę


      Jesli nadzieja matką głupich to czyją matką jest beznadzieja?

      Może ci z tego totolotka potrafią uszczęśliwić jakąś grupę ludzi trafiając
      bezbłędnie w ich numerki.

      Ja osobiście pilnuję ciągle, żeby nie pozbawiać Pana Boga szansy na wykazanie
      się.

      Mówią też, że co drugi głupi ma szczęście, co prawda tylko co drugi raz, ale
      statystycznie dość często na mnie trafia i nie tylko w totolotka.

      Od jakiegoś czasu gram w multi na 3 skreślenia. Trochę czasu poświęcam na
      analizę, ale średnio 2 razy w tygodniu trafiam i mam ok 200 zł do przodu.

      W róznych konkursach też miewam szczęście.
      Za wygranie konkursu na opowiadanie o nartach, to umieszczone w wątku "do
      poczytania" dostałam dziesięciodniowy wyjazd na narty dla 2 osób.

      Ostatnio za hasło reklamowe trafiliśmy dużą nagrodę. Jeszcze nie odebrana, ale
      już przeprowadzone wszelkie ustalenia.

      Podsumowanie jest jednoznaczne - ja daję P. Bogu szanse, a on je wykorzystuje.
      • ada296 Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 02.06.04, 18:29
        małoletnie dziecko ustaliło ze mną, że gdy wygra będziemy udawać, że to ja
        wygrałam
        bo on będzie miał problem z odebraniem nagrody
        za to odpali mi któryś pieniądz smile))
    • edeka5 Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 02.06.04, 18:49
      Wysyłamy wtedy, gdy jest kumulacja.
      Czyli podbijamy innym wygraną, bo sami (jak narazie) nic nie wygrywamy.
      Ale dajemy szansę - czasami smile
    • ibiskus45 Axsa 02.06.04, 20:26
      Bynajmniej stwierdzenie nie odnosiło się do niedawania sobie szansy
      lecz aby nie wierzyć, iż każda szansa, którą sobie dajemy będzie uwieńczona
      sukcesem.
      Poza tym czy wartości materialne są jedynymi marzeniami, które mamy ?
      I zawsze lepiej się miło rozczarować ... a pozbawianie siebie szans
      doprowadziło by ad absurdum ...
      Pozdrawiam ... z życzeniem dalszych spełnień w „szansach” smile))
      • mammaja Re: szansa 02.06.04, 20:36
        Wczoraj slyszac w radio o kumulacji 20 mil. mialam zamiar zagrac,ale w koncu
        pomyslalam : napewno sa bardziej potrzebujacy,mamy co jesc i gdzie
        mieszkac,zostawmy innym te szanse.I przestalam myslec o totku.A moze
        nieslusznie?I tak nie mialam czasu wyslac.
    • wedrowiec2 Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 02.06.04, 21:44
      W środę też dam szansęsmile
      • instant Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 02.06.04, 21:52
        Podajcie, prosze wyniki, bo zagralam chyba 3 raz w zyciu i zapomnialam obejrzec
        losowania na Polsacie, a w necie jeszcze nie ma.
        Chociaz, moze lepiej udawac, ze mi nie zalezy i przeczytac dopiero jutro, niby
        przypadkiem? smile
        • wedrowiec2 Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 02.06.04, 22:05
          Już podaję 2, 8, 12, 15, 46, 49
          Podziel się wiadomością o wygranejsmile
          • instant Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 02.06.04, 22:12
            Dzieki, Wedrowcze smile Na 5 zakadow - jedna "dwojka" hehehe. Ale jak nikt nie
            wygra, to w przyszlym tygodniu gram dalej. "Wciagly" mnie szpony hazardu smile))
            A jak u Ciebie?
            • wedrowiec2 Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 02.06.04, 22:13
              Jestem cierpliwa, gram dalej.
      • wedrowiec2 Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 02.06.04, 22:07
        Oczywiście nie w środę, bo to dziś, a w sobotę. Stres związany z niewygraną
        zburzył mój wewnętrzny kalendarzsmile
        • instant Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 02.06.04, 22:18
          Ano tak, w sobote smile Musze sobie supelek gdzies zawiazac, zeby nie zapomniec,
          a zreszta pewnie znowu beda emocje, jesli dzis nikt nie rozbil banku i nie da
          sie zapomniec smile)
          • omeri Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 02.06.04, 22:22
            Też mam "dwójkę" na trzy zaklady.
    • antyproton Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 02.06.04, 22:25
      Od kiedy przeczytalem , ze statystycznie rzecz biorac jest bardziej
      prawdopodobne ze trafi w nas piorun podczas burzy niz my trafimy 6 numerow
      w totka , przestalem grac zeby nie zapeszyc.
      • warum Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 02.06.04, 22:41
        Zagralam , i znow stracilam 10 zlsad Chyba nie wierzylam...albo za malo
        wierzylam,ze zwygram.
        PS. Z ta statsystyka to tez loteriasmile Niedawano w odstepie ok 2 tygodni w
        Lublinie padla 2 razy wygrana po ok 8 milionow.Po jedna wygrana zglosili sie po
        odbior po 40 dniach. okazalo sie,ze kobieta / piekna 40+/zagrala "za reszte " z
        zakupow, i zaraz po poszla na planowany zabieg do szpitala. Malzonek sprawdzil
        na drugi dzien, ale nie chcial zaklocac spokoju zony i powiedzial jej o
        wygranej dopiero po powrocie. Pani jak na prawdziwa 40-ke przystalo-
        "koncowke"/ ok 160 tys. postanowila przeznaczyc na cele dobroczynne, a
        nad "reszta" sie zastanowi w spokojusmile. Drugie 8 milonow tez padlo na kupon na
        chybil trafil, ale w kolekturze w poblizu tzw. ruskiego targu. Tu historii
        kolejnego polskiego milionera nie znamsad A madry naukowiec udawadnial w TV,ze
        prawdopodobienstwo trafienia 2 kumulacji pod rzad w 1 miescie bylo jak 1do
        kilkanascie cyferek. Ja wspieram milionerow tylko podczas duzych kumulacji- i
        tylko wtedy.
    • axsa Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 03.06.04, 07:33
      Z tej głównej puli nie uszczknę zadnej częsci, ale czwóreczkę mam.
    • wedrowiec2 Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 16.06.04, 19:38
      Dziś znów sporo do wygrania. Może ktoś z pt.Forumowiczów 40+ będzie miał
      (zasłużone) szczęście?
      • mammaja Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 16.06.04, 19:40
        Kupowalam wczoraj gazete,kiedy stojacy przedemna chlopak kupowal zaklady - wiec
        i ja tym razem dalam sobie szanse.Ale bardzo malutka.
        • axsa Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 16.06.04, 22:15
          Dałam szansę, ale nie została wykorzystana.
          Może następnym razem.
          • wedrowiec2 Prośba. 16.06.04, 22:20
            Jeśłi nie wyrzuciłaś, to podaj mi numery totkasmile Nie miałam prądu w domu..
            • axsa Re: Prośba. 16.06.04, 22:33
              Mam - 8, 10, 22, 25, 26, 44.
              • wedrowiec2 Re: Prośba. 16.06.04, 22:43
                Dziękuję, poczekam na następny zestawsmile Może sobota będzie lepszym dla mnie
                dniem.
          • instant Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 16.06.04, 22:22
            To ja tradycyjnie juz poprosze o dzisiejsze numerki, bo znowu przegapilam
            losowanie wink
            • mammaja Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 16.06.04, 22:32
              Ja nawet nie widzialam kiedy losuja,wiec dolaczam sie do prosb!
              • oqo Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 16.06.04, 22:33
                lotto.interia.pl/5
                • instant Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 16.06.04, 22:39
                  Dzieki. Niestety, znowu kicha smile
                • mammaja Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 16.06.04, 22:43
                  Dzieki, jeszcze nie tym razemsmile
                  • instant Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 16.06.04, 22:57
                    A moze tu trzeba zastosowac metode autostopowa, ktora kiedys, baaardzo dawno
                    opracowal moj kolega? Ilekroc pojawial sie na horyzoncie jakis samochod
                    podrywalismy sie, machalismy, podskakiwalismy, wybiegalismy na szose, niemal
                    rzucajac sie na maske. Az w koncu koles zarzadzil: "udawajmy, ze nam to wisi".
                    I uwalilismy sie w rowie, wyjelismy kanapki, papieroski, popitki itp....i juz
                    po paru minutach zatrzymal sie jakis kierowca z pytaniem, gdzie nas podwiezc ;-
                    )). Pozniej to tez pare razy zadzialalo.
                    A wiec, udawajmy, ze nam to wisi, nie sprawdzajmy wynikow, schowajmy kupony
                    gdzies gleboko, nie myslmy o losowaniu.
                    Byle nie za dlugo, bo a nuż? wink)
                    • marialudwika Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 16.06.04, 23:56
                      Naogol wygrywaja bogaci,pieniadz idzie ,podobno, do pieniadza.Ale bywaja
                      wyjatki!!I to mnie pociesza bo gram...
                      ml
                      • bodzio49 Re: Trzeba dać szansę Panu Bogu. 19.06.04, 17:36
                        Idę i ja spróbować a przy okazji spacer zaliczę. Dosyć mam siedzenia samemu w
                        domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja