dan8 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 03.06.04, 05:00 Kilka dni temu mialam dyskusje na temat pamieci. Moja przyjaciolka zamartwia sie ,ze jej dotychczasowa doskonala pamiec,czasami plata figle.Zdarza sie jej zamknac kluczyki w samochodzie,zapomniec o imieninach przyjaciol, lub zapomniec czegos kupic. Pociesza sie,ze moze jeszcze nie jest z nia tak zle , bo jej 32letniemu synowi tez czasami zdarza sie o czyms zapomniec. Jak myslicie, kiedy nasza zdolnosc do przyswjania,utrwalania i przypominania wiadomosci,zdarzen , wrazen itp.,zaczyna ulegac oslabieniu. Kto dluzej zachowuje zdolnosc zapamietywania kobiety czy mezczyzni? Jak najlepiej zapamietujecie - wzrokowo - sluchowo - logicznie tj. zrozumienie tresci wiadomosci - a moze mechanicznie poprzez wielokrotne powtarzanie Odpowiedz Link
axsa Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 03.06.04, 06:56 Pamięć trzeba po prostu cwiczyc. Moze sa jakies naukowe oceny, kto szybciej wytraca zdolnoscipamieciowe, ale nie wiem nic na ten temat. Zwykle lepiej z pamietaniem radza sobie ludzie, ktorzy pamiec trenuja tzn. ich praca opiera sie na "zastosowaniu" jej, dużo czytają, mają wiele zainteresowań itp. Ja bardzo łatwo zapamietuje wzrokowo i logicznie. Odpowiedz Link
dan8 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 03.06.04, 08:49 Moja psiapsiolka z racji wykonywanego zawodu cwiczy pamiec nieustannie , pracuje jako wykladowca i zeby byc na biezaco ciagle sie doszkala. Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 03.06.04, 09:12 Jak narazie na pamiec jeszcze nie narzekam,ale to moja subiektywna ocena.Jestem wzrokowcem. ml Odpowiedz Link
wywrot53 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 03.06.04, 13:49 Jestem od dawna sklerotykiem ) Juz dawno doszłam do wniosku, ze szkoda zaśmiecac swoje koórki zapamiętywaniem czegokolwiek Nie czuję potrzeby magazynowania tytułów, autorów, nazwisk ( szczególnie teraźniejszych idoli). Juz od dzieciństwa mój móżdżek był nastawiony na nieAni jednego przymusowego wiersza w szkole się nigdy nie nauczyłam. Bez pytania mogli stawiac 2 Pamiec mam sytuacyjna Wystarczy jedno slowo, gest zebym skojarzyła wydarzenie czy treść ksiązki, której tytułu oczywiście nie pamiętam Jak potrzebuję znaleźć cos co utknełam, musze wrócić pamięcią do momentu utykania Wydobywam wtedy z czeluści krok po kroku i o dziwo udaje mi się za każdym razem )) Ale to raczej długo nie potrwa przy moim lenistwie ) Odpowiedz Link
jamajka10 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 03.06.04, 22:22 Ja mam w mózgu coś na kształt komody z tysiącami szufladek.Każda pełna słów,nazw,tytułów,skojarzeń.W razie potrzeby wysuwa się odpowiednia-czasami sama nie wiem,dlaczego tak.Nie potrafię tylko zapamiętać cyferek i liczb -to mój defekt.Ledwo zmogłam numer domowego telefonu-bo komórki już nie.. Odpowiedz Link
ada296 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 03.06.04, 22:30 o czym to miałam napisać ??? zapomniałam Odpowiedz Link
tuptus-ja Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 03.06.04, 23:33 już sobie przypomniałam nie mam pamięci do twarzy do numerów telefonów w czytactwie mam pamięć wzrokową nie pamiętam w której książce coś czytałam ale pamiętam, ze było po lewej stronie na samej górze (o ile w porę zakumam gdzie lewa strona a gdzie prawa) moja pamięć to przebłyski ale generalnie sobie radzę wyłączam wszystko wychodząc z domu nie zatrzaskuję kluczy w samochodzie mam tylko dwa nicki i obydwa pamiętam pozdrawiam Odpowiedz Link
bet-ka Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 03.06.04, 23:39 Im więcej mam do pamiętania tym lepiej sobie radzę. Ale potrafię również umówić się z kilkoma osobami w tym samym czasie i różnych miejscach Odpowiedz Link
monia.i Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 03.06.04, 23:48 Pamięć u mnie fatalna...Bardzo dużo czytam - i czasem nie pamiętam, czy daną książkę już czytałam, czy też fabuła podobna..Zapominam ludzkie twarze...ale pamiętam głos, sposób mówienia...Nie pamiętam adresów..ale pamiętam miejsce i czas...Pamiętam wrażenia. Taka pamięć selektywna... Odpowiedz Link
dado11 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 04.06.04, 00:45 Chyba juz gdzies o tym wspominalam, mam pamiec komputerowa, same cyfry, w ciagach, w ukladach, zero nazw, nazwisk, ale np. miejsce przechowywania jaj przez skorpiona - no problem. Takie tam glupoty... Odpowiedz Link
dan8 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 04.06.04, 13:42 Popatrzcie jakie to fscynujace , kazdy z nas inaczej zapamietuje. Ja pamietam sytuacje,rozmowy,gorzej jest z cyframi. Z historii latwiej mi bylo zapamietac w ktorym to bylo wieku,niz sama date. Maz nie moze zrozumiec jak moge ogladac film i czytac ksiazke. Mowie o filmie przerywanym reklamami,reklam nie lubie,wiec w tym czasie czytam ksiazke i maz nie bardzo rozumie jak moge tak przerzucac sie z filmu na ksiazke i z ksiazki na film,uwaza ,ze cos trace z filmu lub z tresci ksiazki. Reklamy u nas sa 3 min. i sporo w tym czasie mozna przeczytac. ALe tak nie jest,pamietam tresc filmu i akcje ksiazki. Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 04.06.04, 13:50 Mam pamiec do cyfr,wiekszosc numerow telefonow mam "w glowie",poza moim wlasnym bo go nie uzywam.Zapamietuje twarze i niejednokrotnie dlugo sie zastanawiam w jakim filmie widzialam tego aktora..a potem okazuje sie,ze byl to "wicherek" z tutejszej tv. ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 04.06.04, 17:38 Z pamięcią u mnie jest różnie W dramatycznych sytuacja powtarzam sobie mądre zdanie (i prawdziwe) mówiące, że nie jest ważna ilość przyswojonego materiału, a ważniejsza jest umiejętność odszukania miejsca, w którym mozna tę wiedzę odszukać. Obserwuję ludzi z przeogromną wiedzą i taka sama inteligencją, którzy czasami chodzą z lekkim obłędem w oczach. Na pytanie o przyczyny takiego stanu odpowiadają, że właśnie dokonują we własnym mózgu zabiegu, który można porównać do defragmentacji i czyszczenia dysku w komputerze Nie mam pamięci do twarzy Może dlatego, że widzę codziennie mnóstwo obcych osób, niektóre znam z widzenia, inne osobiście, inne tylko przemykaja obok. Pamiętam sylwetkę, sposób chodzenia, zapach (!), a twarzy nie. Czasami jest to męczące, ale ułatwia też rozwiązywanie konfliktów. Gdy nie jestem pewna, czy znam dana osobę, to na wszelki wypadek uśmiecham się z daleka. Trudno, najwyżej wyjdę na radosnego głupola. Z mojego uśmiechu cieszą się oponenci - i sytuacja opanowana. Przypomniała mi się anegdota (przeczytana w prasie). Opowiada pani, która jest sekretarką w jednej z Klinik. W sklepie spotyka profesora z tej samej uczelni. Profesor patrzy na nią intensywnie, ona kłania mu się. Profesor pyta się, czy znają się ze szpitala. Ona przytakuje i słyszy - i jak pani czuje się po kuracji, lepiej, prawda? Dopiero po chwili profesor zorientował się, że rozmawia z kolezanką z pracy, a nie pacjentką. Odpowiedz Link
antyproton Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 04.06.04, 18:18 Test na pamiec : 1.Najstarsze wspomnienie z dziecinstwa , ktore sie dosc dokladnie pamieta. 2.Imie pierwszej sympati. 3.Pierwszy pocalunek : gdzie , kiedy i z kim . 4.Pierwsza milosc : jak wyzej. 5.Srednia ocen z podstawowki. 6.Jak miala na imie nauczycielka z przedszkola lub 1-szej klasy ? 7.Gdzie u diabla schowalem rachunek za telefon ? Moje odpowiedzi : 1.Paczka pod choinka od gwiazdora (zaklad pracy mojej mamy) ze slodyczami , pomaranczami , orzechami - ok .5-go roku zycia. 2.Malgorzata - klasa 1 do 5 szkola podstawowa. 3.8 klasa szkola podstawowa , na prywatce (gdzie te prywatki ?) , Ewa 4.8 klasa , namiot , Ewa ( szybko zaczalem) 5.Nie pamietam , ok 4.00 6.Nie pamietam. 7.Nie wiem , jeszcze szukam. Jak na osobnika plci meskiej uwazam , ze osiagnalem bardzo dobry wynik. Pozdrawiam Odpowiedz Link
ada296 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 04.06.04, 19:31 antyproton napisał: > Test na pamiec : > > 1.Najstarsze wspomnienie z dziecinstwa , ktore sie dosc dokladnie pamieta. > 2.Imie pierwszej sympati. > 3.Pierwszy pocalunek : gdzie , kiedy i z kim . > 4.Pierwsza milosc : jak wyzej. > 5.Srednia ocen z podstawowki. > 6.Jak miala na imie nauczycielka z przedszkola lub 1-szej klasy ? > 7.Gdzie u diabla schowalem rachunek za telefon ? > > Moje odpowiedzi : 1.wieźli mnie na sankach, obiecali, że gdy będziemy wracać ze spaceru p-ozwolą mi zjechać z górki - nie pozwolili 2.Maciuś z przedszkola 3.szósta klasa - Paweł - przy torach kolejowych 4.Sławek (naszły mnie miłe wspomnienia) 5.zawsze 5,0 6.pani z przedszkola to panna Pszeniczna 7.zawsze wiem gdzie jest jestem geniuszem pamiętania ))) pozdrawiam Odpowiedz Link
warum Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 04.06.04, 20:33 antyproton napisał: > Test na pamiec : > Moje odpowiedzi : 1. drewniana kolyska schowana w tapczanie- brat mi ja pokazal w tajemnicy, przed gwiazdka, -mialam ca 5-6 lat 2. Andrzej, od 5-8.klasy - on sie we mnie kochal caly czas i byl naprawde swietnym kolega, a ja rownoczesnie wzdychalam do starszego , ale to z A. chodzilam do kina 3. park miejski, wrzesien 75. Marek. 4.ten sam Marek. 5.5,0 mialam ostatni raz w 5.kl, potem bylo lekko w dol bo w 8.kl-juz 4 x dobry, a w szkole sredniej w 1-szej klasie grozila mi nawet 2- z materialoznawstwa, przy sredniej ok 4. ,na studiach wyszla mi srednia 4.0 / ale w sumie mialam 9 dwoj w indeksie z czego 5 z tego samego przedmiotu i powtarzalam rok przez ten 1 przedmiot,/ chyba to wykladowca mi nie odpowiadal/ za to z pozostalych bylam wybitniejsza Moze "to" orzelek po mnie odziedziczyl? Za to na swiadectwach mojego meza same 5, a na studiach nawet nie mial zadnej 2-ki w indeksie i myslicie,ze przez to jest madrzejszy? hahaha .Bron Boze nie kwestionuje wiedzy i madrosci pozostalych ORLOW, to ja takie dziwadlo. 6.p.Marysia-byla mloda i b.ladna, wszystkie bylysmy w niej zakochane 7.wiem i zaplacilam. Mam bardzo dobra pamiec, ale malo wybiorcza pamietam twarze, lacze z nazwiskami bez problemu. Warunek konieczny: skupiam sie gdy widze pierwszy raz. Szybko kojarze sytuacje. Pamietam potem tylko emocje, ogolne wrazenie i pojedyncze slowa. Zawsze podziwiam ludzi, ktorzy w dramatycznych okolicznosciach pamietaja twarze i inne detale - gdy swiadkuja. Wszystko co mam konkretnego zapamietac- zapisuje na luznych karteczkach. Stosuje skroty i symbole. Nie lubie sobie doladowywac do pamieci bzdetow dlatego stosuje wlasnie te podreczna. I nigdy nic nie przepisuje kajetow / nawet zeszyty nie moga byc w kratke/ rozprasza mnie/ tylko w czyste. Numery telefonu / nawet do siebie/- zawsze zapisuje na karteczkach. Po prostu musze - widziecGubie sie np. w obcym miescie nawet bedac kilka razy jak chce ogarnac z gory dokad mam isc. Ide i wracam tylko po witrynach Odpowiedz Link
ada296 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 04.06.04, 23:14 warum napisała: Gubie sie np. w > obcym miescie nawet bedac kilka razy jak chce ogarnac z gory dokad mam isc. Ide > > i wracam tylko po witrynach > ja nawet po witrynach nie wracam nazwę ulicy, na której parkuję zapisuję na kartce za to dłuższą trasę (samochodem) pamiętam po reklamach dziwnych budynkach Odpowiedz Link
antyproton Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 04.06.04, 23:37 Jedna z glownych (zbadanych i udowodnionych) roznic w funkcjonowaniu mozgu pomiedzy kobieta i mezczyzna jest wlasnie umiejetnosc czytania mapy oraz zapamietywania i orientowania sie w terenie. Orientacja z mapa nie sprawia mezczyznie wiekszego klopotu , co natomiast moze wywolac u kobiety sytuacje stresowa. Jest to spowodowane ogolnie rzecz biorac rozwinieciu sie osrodkow w mozgu odpowiedzialnych za te zadania. Ale np.wieksza ilosc polaczen pomiedzy prawa i lewa polkula u kobiet powoduje ze potrafia lepiej niz mezczyzni wypowiadac sie , uczyc sie jezykow obcych . Tak ze jezeli gubicie sie na drogach , nie pamietacie gdzie zostawilyscie samochod na parkingu to znaczy ze jestescie 100% kobietami ! Pozdrawiam Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 04.06.04, 23:45 antyproton napisał: > Jedna z glownych (zbadanych i udowodnionych) roznic w funkcjonowaniu > mozgu pomiedzy kobieta i mezczyzna jest wlasnie umiejetnosc czytania mapy oraz > zapamietywania i orientowania sie w terenie. > Orientacja z mapa nie sprawia mezczyznie wiekszego klopotu , co natomiast > moze wywolac u kobiety sytuacje stresowa. > Jest to spowodowane ogolnie rzecz biorac rozwinieciu sie osrodkow w mozgu > odpowiedzialnych za te zadania. > Ale np.wieksza ilosc polaczen pomiedzy prawa i lewa polkula u kobiet powoduje > ze > potrafia lepiej niz mezczyzni wypowiadac sie , uczyc sie jezykow obcych . > > Tak ze jezeli gubicie sie na drogach , nie pamietacie gdzie zostawilyscie > samochod na parkingu to znaczy ze jestescie 100% kobietami ! > > Pozdrawiam > Na ogól zgadza się, ale pod warunkiem, że kobieta nie jest wędrowcem Odpowiedz Link
antyproton Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 04.06.04, 23:53 Oczywiscie chodzi tu o statystyczna przecietna. Wyjatki sa jak najbardziej mile widziane. Odpowiedz Link
dado11 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 04.06.04, 23:50 Nie wiem jak to zinterpretowac, ale ja nigdy sie nie gubie, zawsze robie za pilota i wszedzie trafiam. Mam swietna orientacje w terenie, no i na pewno jestem kobieta! No chyba, ze nie statystyczna)))) Odpowiedz Link
antyproton Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 00:02 Naukowcy tlumacza takie przypadki wplywami dzialnia na mozg dziecka plci zenskiej wyzszej dawki testosteronu w okresie ciazy. Moze znajdziesz u siebie inne typowo meskie cechy ? Odpowiedz Link
ada296 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 00:08 ...czytanie mapy... nie umiem i otwarcie to mówię ale znam facetów wpatrujących się w mapę, którzy z okrzykiem: już wiem jak jechać !!! - błądzą godzinami w obcym mieście ale spytać się o drogę - to poniżej męskiej godności Odpowiedz Link
antyproton Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 00:41 Sa tez roznice w sposobie odbywania podrozy samochodem z rodzina. 1.Sposob meski : Wyjazd jak najwczesniej.Jak najmniejsza ilosc postojow po drodze.Krotkotrwale posilki.Jak najwyzsza predkosc na jaka pozwala bezpieczenstwo a nie przepisy. Po dotarciu na miejsce (szczegolnie w przypadku odwiedzin u krewnych ) dokladne opowiadanie o stanie drogi , ruchu drogowym , wyjsciu z niebezpiecznych sytuacji , policji z radarem , dzialaniu samochodu. I najwazniejsze : czas przejazdu , tylko 6 godzin i 43 minuty. 35 minut szybciej niz wujek Leszek i az 17 minut lepiej niz w zeszlym roku. Ale nie mozna sie niczemu dziwic , to sa uwarunkowania prahistoryczne. Mamy zadanie do wykonania : musimy przewiezc cala rodzine z miejscowosci A do miejscowosci B.Jestesmy za nia odpowiedzialni i zrobimy wszystko zeby wypelnic te wazna czynnosc jak najlepiej. 2.Sposob zenski : Znalezienie w samochodzie najwygodniejszej pozycji dla siebie i dla dzieci. Torba z jedzeniem , piciem , husteczkami itp musi byc pod reka. Pierwszy postoj po 30 min od wyruszenia.Nastepne co ok. 45 minut. Jezeli trasa jedziemy pierwszy raz pada nieodwolalne : "Czy mozemy zatrzymac sie w tym miescie na godzinke zeby pozwiedzac ?" Najwazniejsza czescia samochodowa jest pokretlo do regulacji temperatury. Czy samochod tak dziala na kobiete ,ze musi robic siusiu co godzine ? Niech zyje PKP Odpowiedz Link
ada296 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 00:54 siusiać muszą nie tylko kobiety ale i dzieci )) o PKP się nie wypowiadam siedzę i myslę... kiedy jechałam PKP ? nie pamiętam i już )) ale wiem, że moje podróże z dziećmi mijają bez problemów gdy dzieci jeżdża z tatą - siusiają i wymiotują namiętnie Odpowiedz Link
antyproton Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 01:18 A ja jechalem pociagiem w Polsce w ostatnich dwoch miesiacach. I bardzo mi sie podobalo. Punktualnie.Tanio , duzo taniej niz samochod , nawet miejsce w 1° klasie. 1 max. 2 osoby w przedziale. I mozna czytac ,czytac,czytac przez caly czas podrozy. Super , polecam goraco. Ze nie wspomne o ochronie srodowiska i wspomaganiu kolejarzy. Odpowiedz Link
ada296 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 01:23 zbyt leniwa jestem by pociągiem jechać ) Odpowiedz Link
wywrot53 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 01:23 Nie po raz pierwszy dochodze do wniosku, ze jestem bardziej facetem To ja jestem wsciekła, ze zamiast jechac staje na jakies całkiem zbyteczne siusiu, jakby nie można było tego załatwic przed wyjazdem Dla mnie 8 godzin podróży to nie problem. Dla niego konieczne postoje co 2 godziny. Jezeli jest to długa podróz zdecydowanie wolała bym jechac jak tylko zacznie switac. Nie znosze jedzenia w samochodzie, natomiast mój pan i owszem Dla niego muszę miec przygotowane kanapki, picie i chusteczki A ze z wiekiem staję się bardziej nerwowa zaczęłam preferowac jazde PKP )) Odpowiedz Link
ada296 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 01:28 hmmm jedzenie w trasie to dla mnie jajka na twardo )) nie chcę pisać o swoich męskich zachowaniach i już ale mam wiele ale i tak wszystko jest do d...py Odpowiedz Link
wywrot53 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 01:35 ada296 napisała: > hmmm > jedzenie w trasie to dla mnie jajka na twardo )) > Bynajmniej nie masz problemów z pamiętaniem co masz wziąc ze sobą > > ale i tak wszystko jest do d...py > A cos Ty dzisiaj tak optymistycznie nastawiona ??? Odpowiedz Link
antyproton Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 01:36 Ada ! Przeczytalem pare Twoich postow na tym forum i uwazam ze jestes bardzo inteligentna osoba. Takie stwierdzenia nie pasuja do Twojego wizerunku! Trzymaj klase , nawet gdyby Tytanic tona. Odpowiedz Link
ada296 Anty 05.06.04, 01:40 to nie tak jestem sprzecznością sama w sobie ale... klasę mam i już i wiem o tym, że moje wypowiedzi nie zawsze dla czytających zgadzają się z moim wizerunkiem ale ja tak mam i już tak myślę i pozdrawiam a Ty napisz coś o sobie Anty )) Odpowiedz Link
em_em Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 08:33 wywrot53 napisała: > Nie po raz pierwszy dochodze do wniosku, ze jestem bardziej facetem ja też )))))) > A ze z wiekiem staję się bardziej nerwowa zaczęłam preferowac jazde PKP )) to dziwne - bo ja w PKP - to się dopiero robię nerwowa (jeżdżę często - ostatnio pojechałam bez uprzedzenia "objazdem", który omija moją stację > Odpowiedz Link
warum Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 09:52 antyproton napisał: >> Tak ze jezeli gubicie sie na drogach , nie pamietacie gdzie zostawilyscie > samochod na parkingu to znaczy ze jestescie 100% kobietami ! A wiesz jak wyglada kobieta, ktora pedzi rano na pewniaka przez 3 minuty na odlegly parking, a tam auto nie stoi??I dopiero jak go tam nie ma przypomina sobie,ze wieczorem faktycznie musiala stanac w innym miejscu bo tam bylo zapchane. Niestety mnie sie to zdarza i po pierwszym strachu,ze jednak komus moj gracik sie spodobal, zawsze smieje sie na glos,ze rutyna mnie kiedys wykonczy. Pozdrawiam rezolutne panie i panow z poczuciem humoru Odpowiedz Link
mammaja Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 12:24 Wprawdzie w 99% pamietam gdzie zostawilam samochod,ale miewam taki sen,ze wychodze skadśtam i własnie nie pamietam gdzie jest samochod.Chodze po jakis pustych ulicach i szukam.To jest koszmar! Natomiast moja pamiec mnie zaskakuje - wprawdzie toche poznalam ten temat dzieki wykladowi wlasnej corki - ale zaskakuje mnie co miesci sie w mojej pamieci.Jest tam niezmierzona ilosc wierszy i piosenek,o ktorych istnieniu wcale nie pamietam,az nagle jakis impuls powoduje przypomnienie i z dalekich zakatkow mozgu wydobywam cale strofy .To bardzo zabawne uczucie.Duzo trudniej zapamietywac mi osoby z ktorymi w ogromnych ilosciach mialam kontakt,czesto przelotny.Ale nauczylam sie grzecznie witac i rozmawiac,podczas kiedy pamiec usiluje rozpaczliwie zlokalizowac rozmowce.Papiery ,rachunki itp. musze utrzymywac w zelaznej dyscyplinie,w podpisanych teczkach czy segregatorach inaczej zaczynaja zyc wlasnym zyciem i zaczynaja sie dlugie i zmudne poszukiwania. Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 12:32 Szkoda,ze nie moge wysluchac wykladu Twojej corki! ml Odpowiedz Link
mammaja Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 12:48 Ha,ha -corka juz nie zdaje więcej egzaminu z mozgu! ))) Odpowiedz Link
lablafox Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 12:14 antyproton napisał: > Jedna z glownych (zbadanych i udowodnionych) roznic w funkcjonowaniu > mozgu pomiedzy kobieta i mezczyzna jest wlasnie umiejetnosc czytania mapy oraz > zapamietywania i orientowania sie w terenie. > Orientacja z mapa nie sprawia mezczyznie wiekszego klopotu , co natomiast > moze wywolac u kobiety sytuacje stresowa. > Jest to spowodowane ogolnie rzecz biorac rozwinieciu sie osrodkow w mozgu > odpowiedzialnych za te zadania. > Ale np.wieksza ilosc polaczen pomiedzy prawa i lewa polkula u kobiet powoduje > ze > potrafia lepiej niz mezczyzni wypowiadac sie , uczyc sie jezykow obcych . > > Tak ze jezeli gubicie sie na drogach , nie pamietacie gdzie zostawilyscie > samochod na parkingu to znaczy ze jestescie 100% kobietami ! > > Pozdrawiam > No to ja jestem 100% mężczyzną. Doskonale orientuje sie w terenie , czytam mapy i wystarczy ,że raz przejadę aktywnie ( jako kierowca)jakąś trasę potrafie zawsze ja odtworzyć. Jestem wzrokowcem . Najbardziej zapamietuje ludzkie oczy. Odpowiedz Link
axsa Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 04.06.04, 18:50 Link do artykułu o pamięci i innych zagadnień dotyczących ludzkiego organizmu: www.pfm.pl/u235/navi/177504/back/177486 I cały artykuł / bo często jest tak, że po pewnym czasie linki nie otwierają tego co trzeba/. Sprawna pamięć - to chyba proste W życiu ludzi wchodzących w „trzeci wiek” zachodzi wiele istotnych zmian fizjologicznych, tracą włosy, ich ciało „traci linię”, ale zaczynają mieć także kłopoty z pamięcią. Zaczyna to dotyczyć ludzi, którzy w USA należą do wyżu demograficznego; urodzili się w latach 1946-1964 (jest ich dziś ok. 80 mln) - nie tylko dotyczy, lecz także sprawia, że niektórzy wpadają w panikę - czytamy w serwisie medycznym amerykańskiej agencji „NBC News/Newsweek” Online z 11 września br. (Thanks for the Memories). Jednak kwestia utraty pamięci, a właściwie wejścia w okres, w którym uważamy, że pamięć zaczyna nas zawodzić nie jest taka prosta. Przede wszystkim proces ten nie zachodzi tak szybko, jak nam się wydaje, zaś jego ocena wynika z czynników subiektywnych. Można to wyjaśnić na przykładzie. Kiedy nastolatek nie może znaleźć kluczy do mieszkania przed porannym wyjściem z domu, wini najczęściej siebie za brak skłonności do porządku czy też za to, że nie jest zdyscyplinowany i nie potrafi się „zorganizować”. Kiedy podobna sytuacja zdarza się człowiekowi siedemdziesięcioletniemu, zapewne winił będzie utratę pamięci. A przecież może to wynikać z tego, że nie kładzie on rzeczy na miejsce nie od wczoraj. Specjaliści zwracają uwagę na fakt, że kiedy ludzie pytani o to, czy mają dziś gorszą pamięć niż 10 lat temu, odpowiadają, że wówczas pamiętali lepiej czy więcej, to to może być prawda, ale może też być jedynie złudzenie. Jeżeli chcemy się przekonać jak dobra jest nasza pamięć, powinniśmy sięgnąć po testy, drukowane w literaturze fachowej i w artykułach prasowych na ten temat. Wyniki mogą się okazać znacznie lepsze od opinii naszych najbliższych czy naszych współpracowników. Jak wykonać najlepszy test na pamięć? Trzeba zapytać kogoś, kto nas dobrze zna, czy mamy dobrą pamięć. Dziś wciąż jeszcze nie wiadomo dlaczego tracimy pamięć. Wprawdzie z biegiem lat tracimy komórki nerwowe, ale nie w takim znaczącym tempie, jak się sądzi. Panuje też dość powszechne przekonanie, że podstawą zachowania umiejętności zapamiętywania jest ciągła aktywność umysłowa, ale w świetle najnowszych badań nie jest to końca udowodnione. Duże znaczenie ma jednak świadomy trening pamięci. Z jednej strony trzeba zwrócić szczególną uwagę na informację, którą chcemy zapamiętać. Z drugiej zaś jeśli chcemy np. zapamiętać informacje zawarte w dłuższej liście, próbujmy je klasyfikować, czy też dzielić według kryteriów. Istotną funkcję pełni nawet niewielka, ale regularna aktywność fizyczna. Nawet codzienny, niedługi spacer daje dobre rezultaty. Nie ulega także wątpliwości, że bardziej zaawansowane formy aktywności fizycznej, takie jak np. aerobik powodują, że do mózgu trafia więcej krwi, bogatej w tlen i glukozę, które mają decydujące znaczenie dla sprawnego funkcjonowania mózgu, przejawiającego się z nowych, sprawnych połączeniach pomiędzy neuronami. U kobiet na sprawność pamięci duży wpływ ma poziom estrogenu we krwi. Interesujące jest to, że mężczyźni (a właściwie ich mózg) do późnego wieku z reguły dysponuje odpowiednią dawką estrogenu, gdy tymczasem u kobiet powyżej 51 roku życia zwykle go brakuje. I wreszcie kwestia racjonalnego odżywiania się - ma ona ogromne znaczenie z punktu widzenia sprawności umysłowej i pamięci. Specjaliści zwracają uwagę na to, że mózg stanowi jedynie 3 proc. wagi ciała, ale jego sprawne funkcjonowanie pochłania 20 proc. energii „otrzymywanej” przez ludzki organizm. (aib) Odpowiedz Link
jej_maz Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 23:32 Pamietam numery. Wszystkie. Nawet takie beznadziejne i dlugie jak numer socjalny (no... powiedzmy numer dowodu osobistego) jego_zony. Pamietam twarze i zdarzenia i co gidze widzialem i jest, ale za cholere nie mam pamieci do imion i nazw wlasnych. Jest to powazna sprawa, jako ze co niektorzy uwazaja ze ich lekcewarze, jak po trzech latach pracy na tym samym pietrze pytam o imie (( Odpowiedz Link
dado11 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 23:42 Marku, mam wrazenie, ze to przypadlosc charakterystyczna dla Blizniakow, choc osobiscie w te horoskopowe bzdety nie wierze! Zerknij powyzej)))) Odpowiedz Link
jej_maz Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 05.06.04, 23:46 Ty Blizniak i nie wiezysz w horoskopowe bajery!!! Nie wierze!!! Ja jak poznaje kogos nowego, to jedno z pierwszych pytan jest o znak zodiaku i juz wiem ) Odpowiedz Link
dan8 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 00:44 Axa dzieki za artykul,podniosl na duchu moja przyjaciolke. Usmialam sie dzisiaj jak kuzynka zadzwonila i powiedziala ,ze miala niespodziewanie wolny dzien od pracy ,wiec jej maz sam pojechal samochodem do pracy .Poniewaz ona prace zaczyna pozniej od niego i wczesniej od niego konczy,to zwykle ona zawozi i odbiera meza z pracy. Po pracy maz jak zwykle usiadl na lawce przy parkingu i zniecierpliwiony czekal na nia,denerwowal sie,ze zwykle punktualna zona nie przyjezdza. Gdy po 45 min parking prawie opustoszal,ze zdziwieniem spostrzegl,ze stoi na nim ich samochod i dopiero wtedy przypomnial sobie,ze w przeciez sam przyjechal do pracy. Wyglada,ze rutyna sprzyja zapominianiu. Odpowiedz Link
antyproton Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 08:30 Pare lat temu wydarzyl sie na Sycyli tragiczny wypadek. W letni dzien ( temperatura w sloncu do ok 40 °C ) tatus wsadzil synka do samochodu i mial zawiezc go do przedszkola bo mamie cos wypadlo i nie mogla jak zwykle odwiezc go sama. Zamyslil sie i zamiast do przedszkola pojechal do pracy. Zostawil samochod z dzieckiem w srodku , z zamknietymi oknami na parkingu . Po paru godzinach , jak sie zorientowal synek juz nie zyl. Dedykuje do przemyslenia dla tych co mysla , ze maja olbrzymie problemy ... Odpowiedz Link
warum Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 12:37 Oj Anty nie badz taki anty na wszystko. Mamuska by o dziecku nie zpomniala. Nawet ta najbardziej zalatana.No chyba,ze mam szczescie i znam tylko normalne mamuski. No i miales sie usmiechnac z rana! Obojetnie do kogo, nawet do monitorka. Czyli tez i do mnie Wlasnie wrocilam z wiejskiego cmentarza, wycieli stare drzewa, ktore byly takim moim drogowskazem do niektorych grobow. Nieby przestronniej, niby lisci na jesieni bedzie mniej, ale mnie sie to nie podoba. Nie dosc,ze troche pobladzilam to brakuje cienia, nie mozna dluzej pomyslec. Za to po drodze mijalam a/ ulana na koniu/ i zaluje,ze nie mialam aparatu zeby go uwiecznic/ b/ i rownie fotogeniczne ,wolno stojace i spokojnie pasace sie mimo upalu krowy/ pojedynczo, jak na prawdziwa wies przystalotakie jak na mojej fotce na stronie 40+ - to wszystko w zasiegu reki czyli ok 30 km ode mnie.Nie am to jak nasza Polska !A teraz do garow((( Odpowiedz Link
antyproton Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 12:58 A jak pada to co one wyprawiaja te krowy ? Mieszkam ok. 150 metrow od malego cmentarza. Ale bylem tam tylko raz lub dwa - zbyt przygnebiajace ( z roznych powodow). Co do Polski to potwierdzam.Nie ma drugiego tak pieknego miejsca na swiecie. Gdzies indziej moze byc ladniej ale tylko przez krotki okres czasu. Pozdrawiam i smacznego zycze. Na mnie tez czas zaczac smarzyc beefa . Odpowiedz Link
warum Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 13:22 Nie wiem co robia krowy w czasie deszczu wiem,ze dzieci sie nudza A ja sprobuje nastepnym razem uchwycic na fotce piekno wiejskiego cmentarza w lecie . Moze to piekno tylko ja widze, bo tu bywalam na pogrzebach i wszystko mi sie wydaje ulubione i znajome? Ale jest taki blogi spokoj, i ten swojski klimat, ze przychodza mlodzi ludzie z malymi dziecmi,zeby popatrzec na grob babci, czy prababci. Prawie jak na niedzielny spacer. Odpowiedz Link
lablafox Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 13:49 Może krowy w czasie deszczu się krowią? Antyprotonie powiedz skąd chociaż nadajesz , z jakiego kraju , jeśli nie chcesz podac miasta. To nas interesuje skąd jesteśmy , my forumowi rozmówcy. Odpowiedz Link
dan8 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 14:03 Warum ,zdarza sie,ze mamuska zapomina o dziecku w samochodzie.U nas byly dosyc czeste przypadki pozostwienia dziecka w samochodzie , podczas gdy mamuska z mysla,ze tylko na chwilke,wchodzila do kasyna ,zeby pograc. Hazard powodowal , ze zapominala o calym swiecie. Potem kryla sie przed kamerami TV ze wstydu.Stalo sie to tak czeste,ze kasyno rozwazalo mozliwosc otwarcia przedszkola dla dzieci takich mamus. Jakos tak dziwnie zdarzalo sie,ze te mamuski byly azjatyckiego pochodzenia. Albo maja wiekszy pociag do hazardu,lub wiecej pieniedzy na przegranie. Sprawa byla na tyle powazna,ze rzad wydal rozporzadzenie zakazujace zostawiania samych dzieci w samochodzie (zwierzat zreszta tez),a parkingowy gdy zauwazy pozostawione dziecko,ma obowiazek zawolania policji,zas rodzice stana przed sadem. Kasyno porzucilo mysl o przedszkolu i mamusie jakos bardziej sie teraz pilnuja. Odpowiedz Link
antyproton Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 18:48 Mieszkam od 16 lat niedaleko Mediolanu. Odpowiedz Link
warum Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 18:53 Az mialam cos napisac o zonach Wloszkach z walsnych obserwacji, ale powiem tylko Polki / nawet typ matki-polki/i tak sa najlepsze.A teraz Otworz nowy watek i opowiedz jakie masz wrazenia w zycia we Wloszech. Odpowiedz Link
verbena1 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 20:38 Wracajac do tematu , mam slaba pamiec do liczb ,nazwisk itd. zapamietuje jednak dlugo zapachy. Moge teraz wywolac z pamieci zapach polskiego morza, sniegu, ogorkow na polu u mojej babci 35 lat temu. Zapamietuje tez zapachy ludzi,co dziwne ,po zapachu wyczuwam czy polubie danego czlowieka. Pozostalosc po przodkach neandertalczykach? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 20:43 verbena1 napisała: > Zapamietuje tez zapachy ludzi,co > dziwne ,po zapachu wyczuwam czy polubie danego czlowieka. > Pozostalosc po przodkach neandertalczykach? Jak pisałam w poprzednim wpisie, tez paomiętam zapachy. Dziś przeczytałam artykuł w Onecie info.onet.pl/931780,69,item.html "....Współczesny człowiek nie pachnie naturalnie. Presja społeczeństwa i współczesnej kultury spowodowała, że musi ukrywać swój naturalny, osobniczy zapach i zastępować go sztucznymi aromatami, dostępnymi na rynku. Tylko najbliższe osoby i tylko w sferze prywatnej mogą poznać nasz naturalny zapach ciała. Eliminowanie naturalnych zapachów ciała - potu, ekskrementów, zapachu z ust i gazów - następowało w trakcie procesów cywilizowania się człowieka i odchodzenia od jego zwierzęcej natury. Zdolność ukrycia naturalnego zapachu ciała posiada także społeczną moc różnicowania - w społeczeństwie nowoczesnym grupy dominujące są "pachnące", nie wydzielają jakichkolwiek naturalnych woni, zaś grupy sytuujące się na marginesie życia społecznego wydzielają naturalne i niekontrolowane zapachy..." Pewnie mamy nosy jak psy gończe Odpowiedz Link
ada296 Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 22:17 zapachów nie czuję (tych pozytywnych) czuję zapach niedomytych ciał i brudnych ubrań ale jest jeden zapach, który pamietam zapach mojej pierwszej miłości zapach w deszczu kiedyś odwiedził mnie facet, którego nie lubię padał deszcz i on pachniał jak mój Sławek starałam się nasycić tym aromatem na zapas potem już nikt tak nie pachniał Odpowiedz Link
lablafox Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 06.06.04, 22:26 Mam problem z zapamietywaniem liczb ,i nazwisk. Natomiast bez problemu wyłapuję jakiekolwiek zmiany. Nie wiem jakie one są , ale już wiem ,że coś nie pasuje. Odpowiedz Link
lablafox Re: NASZA UMIEJETNOSC PAMIETANIA 07.06.04, 14:14 ada296 napisała: > zapachów nie czuję (tych pozytywnych) > czuję zapach niedomytych ciał i brudnych ubrań > > ale jest jeden zapach, który pamietam > zapach mojej pierwszej miłości > zapach w deszczu > > kiedyś odwiedził mnie facet, którego nie lubię > padał deszcz > i on pachniał jak mój Sławek > starałam się nasycić tym aromatem na zapas > > potem już nikt tak nie pachniał > Tu masz naukowe wyjasnienie tego zagadnienia: Dlaczego zapachy przywołują wspomnienia? Sytuacja z przeszłości może ożyć z niezwykłą intensywnością dzięki jednemu zapachowi, gdyż wspomnienia na jej temat nie są skupione w jednym miejscu mózgu, ale "rozrzucone" w różnych ośrodkach zmysłów i porządkowane przez jedną strukturę - hipokamp. Dzięki temu, gdy jeden ze zmysłów zostaje pobudzony do wspomnień, pozostałe również ulegają aktywacji. Przy czym wspomnienia zapachowe są wyjątkowo trwałe w porównaniu z innymi. Wyniki publikuje pismo "Neuron". Naukowcy od dawna zastanawiali się, jaki jest neurologiczny mechanizm zjawiska, które polega na przypominaniu sobie całego zdarzenia z przeszłości wyłącznie na podstawie związanego z nim zapachu czy piosenki. Dlaczego wystarczy zapach perfum używanych przez byłą sympatię, by wyczarować nam dokładne wspomnienie sytuacji z przeszłości? Dlaczego smak (i zapach) magdalenki z taką intensywnością przywołał wspomnienie "utraconego czasu"? Badacze z Collegium Uniwersyteckiego w Londynie zaobserwowali, że kluczem do wyjaśnienia tej zagadki jest sposób, w jaki mózg scala poszczególne wspomnienia na temat danej sytuacji pochodzące z różnych zmysłów (słuchu, wzroku, smaku, węchu). W doświadczeniach naukowcy odwrócili to pytanie: czy wspomnienie danego wydarzenia może przywołać w pamięci związany z nim zapach? Uczestnikom testów pokazywano serię ilustracji razem z przypadkowo wybranym zapachem. Badanych poproszono, by wyobrazili sobie jakiś związek między jednym i drugim. Na przykład, gdy uczestnik poczuł zapach róż i jednocześnie widział zdjęcie kaczki, mógł wyobrazić sobie, że ptak wchodzi do ogrodu pełnego róż. Następnie pacjentom zaprezentowano serię ilustracji widzianych wcześniej na przemian z nowymi. Tym razem nie towarzyszyły im jednak zapachy. Zadaniem ochotników było jedynie przypomnieć sobie, który obrazek już widzieli. Jednocześnie aktywność ich mózgu była analizowana z użyciem funkcjonalnego rezonansu magnetycznego. Okazało się, że w czasie oglądania znanych ilustracji w mózgu badanych wyraźnej aktywacji ulegał nie tylko hipokamp, który odpowiada za scalanie wspomnień, ale też obszar, który bierze udział w przetwarzaniu bodźców węchowych (pierwotna kora węchowa). Jak podkreślają autorzy pracy, działo się tak, mimo że żaden z zapachów nie był wówczas prezentowany. Co ciekawe, aktywacja obszaru przetwarzającego zapachy nie wynikała z faktu, że badani próbowali przypomnieć sobie zapach związany z obrazkiem. Jak zgodnie przyznawali, próbowali raczej odtworzyć historię z nim związaną. Nie zaobserwowano też zmian w regularności ich oddechu, które towarzyszą przypominaniu sobie zapachów. Zdaniem autorów, ich obserwacje wskazują, że ośrodki węchowe w mózgu biorą aktywny udział w rekonstrukcji wspomnień. Dowodzą też, że zamiast gromadzić wspomnienia na temat różnych doznań zmysłowych w jednym miejscu, mózg przechowuje je "rozrzucone" w różnych ośrodkach. Dlatego sytuacja z przeszłości może odżyć tylko dzięki przywołaniu jednego z tych doznań - węchowego, wzrokowego lub słuchowego. Prowadzący badania Jay Gottfried uważa, że taki mechanizm daje ludziom większe możliwości wskrzeszania wspomnień. "To właśnie jest zaleta naszego systemu pamięciowego. Gdyby wspomnienia były przechowywane w jednym miejscu w mózgu, to aby je przywołać, musielibyśmy zrekonstruować większość aspektów związanych z danym wydarzeniem, a tak wystarczy pobudzić jeden ze zmysłów" - wyjaśnia badacz. Według niego ewolucja mogła promować taki system, gdyż daje on wiele korzyści. "Wyobraźmy sobie skrajną sytuację - zagrożenie ze strony drapieżnika. Dzięki skojarzeniom pamięciowym można przewidzieć atak wroga nawet, gdy go nie widzimy, na podstawie sygnałów odbieranych przez różne zmysły, takich jak widok jego śladów, zapach jego sierści czy szelest w zaroślach" - mówi Gottfried. Ciekawym i niewyjaśnionym jak dotąd zjawiskiem jest niezwykła trwałość wspomnień zapachowych. Zgodnie w wcześniejszymi wynikami badań, pamięć obrazów zaczyna się zacierać po kilku dniach a nawet godzinach od wydarzenia, podczas gdy pamięć zapachów pozostaje nietknięta nawet przez rok. Gottfried podejrzewa nawet, że wspomnienia związane z zapachami mogą przetrwać nawet po uszkodzeniu hipokampa - osoby, które go doznały, nie pamiętają wydarzeń z kilku ostatnich lat, ale stale mogą przywoływać zapachy z dzieciństwa. "Jeśli komuś uda się rozwikłać, dlaczego nasz węch ma tak dużą moc zatrzymywania wspomnień, to może liczyć na Nagrodę Nobla" - uważa Gottfried. Odpowiedz Link