Pchli targ

05.06.04, 18:56
Zamienie zone leniwa , niepracujaca , zlosliwa , niewrazliwa , rozrzutna ,
nieopiekuncza , lakoma , po 40-ce
(brakuje mi ogonkow do a <ou> )
na
ladna , zgrabna , inteligentna , wrazliwa , pracowita , niezalezna ,
oszczedna , sympatyczna i mila .

Jako rekompensate moge dodac pralke , odkurzacz , telewizor i komputer.

    • warum Re: Pchli targ 05.06.04, 19:06
      Prawie 90% warunkow spelniam, ale nie potrzebuje: pralki, odkurzacza,
      telewizora i komputerasadHmmm pisalam kiedys czego mi brak..... ale wtedy sie
      nikt nie zglosil z oferta "cos za cos" i musialam dac zarobic specowi.Ale jak
      beda inne ciekawe propozycje zamiany... czuwamsmile
      • warum Re: Pchli targ upppss:) 05.06.04, 19:09
        Z doskoku nie zauwazyla,ze te dodatki to rekompensatasmile) Ale czuwam dalej, moze
        bedzie cos rownie wartosciowego.
        • antyproton Re: Pchli targ upppss:) 05.06.04, 19:15
          Nawet gdybym ofiarowal wszystko co posiadam to i tak by bylo za malo
          w zamian za kogos tak specjalnego jak Ty.
          • warum Re: Pchli targ upppss:) 05.06.04, 19:21
            smile)))Dobrze,ze tu na forum pracuje tylko wyobraznia. Bo zdziwilbys sie ile
            rzeczy robie teraz jednoczesnie tu zagladajac. Bez uszczerbku na zdrowiu, a
            wrecz z dobrym nastrojem. Milego wieczoru wszystkim zycze. I chyba wreszcie sie
            zamknesmile
            • antyproton Re: Pchli targ upppss:) 05.06.04, 19:35
              Z tonu Twojej wypowiedzi wnioskuje ,ze zle zinterpretowalas moj ostatni post.
              Mial oznaczac szacunek a moze wypadl dwuznacznie.

              Przepraszam , nie bylo to moja intencja ...

              Mam nadzieje ze szybko sie otworzysz ...

              Pozdrawiam
    • alfredka1 Re: Pchli targ 05.06.04, 20:09
      czy dobrze zrozumialam, ze ta nowozamienionba zona "bedzie robila" za pralke,
      odkurzacz, komp.... smile))) pozdrawiam
      • antyproton Re: Pchli targ 05.06.04, 20:14
        To dorzucam jeszcze zelazko ....
        • warum Re: Pchli targ 05.06.04, 20:41
          jak dorzucisz pilota....to masz wieksze szansesmile
          • antyproton Re: Pchli targ 05.06.04, 20:44
            Mam sie pozbawic ostatniego atrybutu meskosci jaki mi zostal ?

      • bepeef Re: Pchli targ 05.06.04, 20:41
        alfredka1 napisała:

        > czy dobrze zrozumialam, ze ta nowozamienionba zona "bedzie robila" za pralke,
        > odkurzacz, komp.... smile))) pozdrawiam

        Hihi - pewnie tak! smile
        W dodatku jedną z cech tej "nowozamienionej" ma być niezależność wink
        Ciekawe, co to oznacza? Może "samo(i mężo) - finansowanie? wink
        • antyproton Re: Pchli targ 05.06.04, 20:46
          Samodzielna to znaczy ze nie bede musial dawac jej pieniedzy zeby mogla mi
          kupic prezent na gwiazdke.
          • warum Re: Pchli targ 05.06.04, 20:49
            Przemysl ten punkt jeszcze raz, bo w naszych realiach kobiety zarabiaja
            jednak mniej od facetow i okaze sie ze pod choinke zamista wymarzonej kamery
            dostaniesz ruskie skarpetki- ta wspolnota malzenska ma cos pozytecznego w
            sobiesmile
            • antyproton Re: Pchli targ 05.06.04, 20:56
              Nie znam zalet ruskich skarpetek.
              Czy moze mozna je nosic pare dni bez prania ?
              • warum Re: Pchli targ 05.06.04, 20:59
                az tak wytrzymala nie jestem!smile
                • antyproton Re: Pchli targ 05.06.04, 21:02
                  No to jak z ta zamiana ?
                  Nie ma chetnych ?
                • antyproton Re: Pchli targ 05.06.04, 22:44
                  Nie mialas nigdy momentow ze juz nie moglas wytrzymac ?
                  To znaczyloby , ze albo nie masz dzieci albo masz dzieci geniuszy.

                  Moj kolega twierdzi :
                  "Gdybym przewidzial co z niego wyrosnie to lepiej bylo go zamordowac za mlodu".

                  Dodaje ze ma fantastyczny kontakt z synem , jedna z najlepszych par
                  rodzic-dziecko jaka znam.
                  • warum Re: Pchli targ 05.06.04, 22:53
                    Momenty? ja mam je stale, ale .... jak sie kocha, to nawet jak krzyczysz nie
                    zyczysz zle, zadna klotnia nawet najburzliwsza nie skonczyla sie bez
                    wyjasnienia stanowisk i zrozumienia dlaczego cos komus przeszkadza.
                    Pojecie "zawod" w relacji z dziecmi nie istnieje - zdarzaja sie
                    tylko "zaskoczenia"smile, moze mam szczescie? a moze to wlasnie skutek
                    wychowywania samej 24/dobe od poczatku do teraz? Jz tyle mowilam o sobie,ze to
                    dziwne,ze nie wiesz,ze tylko dzieci trzymaja mnie przy zyciu. czyms sie musze
                    pocieszac.
                    • antyproton Re: Pchli targ 05.06.04, 23:10
                      Nie wiem , bo na forum jestem od niedawna.
                      Nie bede Cie pocieszac ,bo na pewno wielu juz to zrobilo.
                      Moze nie zdajesz sobie sprawy jak malo jest potrzebne , zeby wyjsc z dolka .
                      A wlasciwie to tylko jedno - chciec i probowac.


                      • warum Re: Pchli targ 05.06.04, 23:19
                        Ja nie korzystam z rad. Nawet najlepszych.
                        A pocieszanie? czy ja o to prosze? zacytuje Mm wyrwane troche z kontekstu "a
                        dobrze mi tak"/ co nie bylo zlosliwe, tylko podumowujacesmile/.PS. kiedys szukalam
                        rosadnych optymistow, i okazalo sie,ze ci z ktorymi sie zaprzyjaznilam to byli
                        realisci.
                        • antyproton Re: Pchli targ 05.06.04, 23:27
                          Moze za duzo oczekiwalas ?
                          Przyjazn to z definicji wiez miedzy ludzmi , ktora moze byc zbudowana na
                          najrozmaitszych podlozach.
                          • warum Re: Pchli targ 05.06.04, 23:40
                            Chce isc spac, a Ty mnie rozdrazniaszsmileMoze sprecyzuj co znaczy " za duzo".I
                            dlaczego sadzisz,ze "oczekiwalam". Z zasady nie oczekuje niczego. A w
                            uczuciach? to zupelnie bledne zalozenie w moim przypadku.Za duzo przezylam. A w
                            czym realista gorszy od optymisty? tylko kolorem szkiel w okularach sie rozniasmile
                            PS. Usmiechnij sie/ nawet do monitorka/, jutro bedzie lepiej. Byc moze. Wiec i
                            mnie nie zaszkodzi tak zrobic. Co uczynilam, i proponuje osobiste wycieczki
                            przerzucic na komunikatorysmile
                            • antyproton Re: Pchli targ 05.06.04, 23:48
                              Wlasnie sie usmiechnalem a nawet poglaskalem go po obudowie.
                              Zycze spokojnej nocy .
                              Jutro tez bedzie dzien ....
    • antyproton Re: Pchli targ 05.06.04, 20:57
      A moze macie tez cos do "opchniecia" na pchlim targu ?
      Kupil - nie kupil , potargowac mozna ...
      • jej_maz Re: Pchli targ 05.06.04, 21:56
        Swietne! Hmmm... pamietam za komuny ogloszenie na murze; "zamienie zadko
        uzywana demokracje na dobre polozenie geograficzne", ale to nie aktualne (?!?!)
        Osobiscie moge dac; zamienie syna z wlasnym zdaniem na takiego ktory bedzie
        mnie we wszystkim sluchal", ale czy ja wiem... kupie sobie psa. Mysle, ze
        najchetniej jednak zamienilbym zbyt wiele zainteresowan "Bliznkiaka" na
        konsekwencje i upor "Byka" i wladczosc (czytaj talent do zadzenia i charyzma)
        "Lwa" - chce jednak zostac "Blizniakiem", bo go lubie wink)) Chetni? smile))
        • antyproton Re: Pchli targ 05.06.04, 22:21
          Gdyby natura nie obdarzyla nas czym takim co sie zwie uczuciem to w domu
          mielibysmy same psy ,a po ulicy biegalyby pezpanskie dzieci.

          Wygladasz na takiego co nie chcialby nic wymienic .
          Gratuluje.


          • warum Re: Pchli targ 05.06.04, 22:25
            Protestuje! starsznie cynicznie podsumowales. Nie amsz racji tym razem, a jak
            chcesz sie klocic na dobranoc... to nie ze mnasmile
            • antyproton Re: Pchli targ 05.06.04, 22:46
              Nie mialas nigdy momentow ze juz nie moglas wytrzymac ?
              To znaczyloby , ze albo nie masz dzieci albo masz dzieci geniuszy.

              Moj kolega twierdzi :
              "Gdybym przewidzial co z niego wyrosnie to lepiej bylo go zamordowac za mlodu".

              Dodaje ze ma fantastyczny kontakt z synem , jedna z najlepszych par
              rodzic-dziecko jaka znam.


              P.S. Pomylilem rzadek .
              • jej_maz Re: Pchli targ 05.06.04, 22:53
                antyproton napisał:

                > Nie mialas nigdy momentow ze juz nie moglas wytrzymac ?

                Nie do mnie ale moje dodam; ja mialem i miewam czesto. Nawet mojemu bilet w
                jedne mankie do Europy zafundowalem, ale po trzech miesiacach worcil skruszony.
                Dziaj (miesiac po powrocie) skruszenie mu minelo a mnie wrocila chec uduszenia
                dzwonka... i tez moj najlepszy kumpej i tez znajomi mi zazdroszcza dziecie...
                popieprzone to zycie czasami...
                • warum Re: Pchli targ 05.06.04, 22:57
                  jej_maz napisał:

                  >> Dziaj (miesiac po powrocie) skruszenie mu minelo a mnie wrocila chec
                  uduszenia
                  > dzwonka... i tez moj najlepszy kumpej i tez znajomi mi zazdroszcza dziecie...
                  > popieprzone to zycie czasami...
                  Oj Jej_mezu, a mowia, ze tylko kobiety sa mietkiesmile Skoro mlody wrocil, to nie
                  zaluj. Wrocil wzbogacony!o wrazenia smilei na pewno jeszcze tu wrocismileTak mysle.
                  • jej_maz Re: Pchli targ 05.06.04, 23:01
                    Tak, wrazenia mu sie wzbogacily, a ja mam jeszcze jeden dowod na swoje miekkie
                    serce. Szkoda ze i tylek juz posiekany w dorbne kaszkie wink
          • jej_maz Re: Pchli targ 05.06.04, 22:28
            Dzieki za gratulacje, ale wiesz... mam na sciacie w biurze tabliczke z napisem;
            szanuj szefa swego - mozesz mniec gorszego (taki sens po tlumaczeniu). Wiem
            jakie mam problemy i jakos daje sobie z nimi rade - nie wiem co by bylo, gdybym
            mial problem braku problemu... chyba wpadlbym w jakis problem i wowczas, nie
            wiem czy dalbym sobie z nim rada wink))
    • dado11 Re: Pchli targ 05.06.04, 21:56
      Jesuuu, Antyprotonie, skad zes wzial taka babe?
      Dlugo chyba szukales?
      Ta nowa jednakowoz chyba jeszcze trudniejsza do znalezienia!
      Pozdrawiam, kobieta w normie....
      • antyproton Re: Pchli targ 05.06.04, 22:24
        A bo to na poczatku tak sie nie zapowiadalo.
        Sam tez sie do tego przyczynilem , bo przymykalem oczy na wiele spraw.
        Serce mezczyzny jest otwarte i bez granic.

        Pewien zolw byl tak krotkowzroczny , ze zakochal sie w helmie zolnierskim.
        • bodzio49 Re: Pchli targ 05.06.04, 22:41
          Przez chwilę zastanawiałem się czy nie spróbować zamienić piątki z przodu na
          czwórkę albo wręcz na trójkę he,he. Ale po namyśle zrezygnowałem. I nawet nie
          dlatego, że musiałbym pewnie sporo dołożyć ale przeraziła mnie myśl o tym z
          czym pewnie musiałbym zmierzyć się znowu. Wiem czym to pachnie, dziękujęsmile
          A co do zamian mżonek ... a co ja się będę narażał hi,hi. Podobno najlepiej na
          własnej skórze smile
Pełna wersja