W kontekscie Polski w Unii;

07.06.04, 22:00
Gdzie wysylacie dzieci na nauki? Ameryka, Europa Zachodnia, Polska i dlaczgo?
(zaluzmy ze nie mowimy o pieniadzach)
    • jej_maz PS 07.06.04, 22:01
      A moze 40+ mysla o jakis wlasnych przygodach z edukacja?
      • mammaja Re: PS 07.06.04, 22:04
        Jasne.Zarestrowaliśmy Uniwersytet Trzeciego Wieku w naszej dzielnicy.Moze
        bedziemy wyjezdzac?smile))
    • wywrot53 Re: W kontekscie Polski w Unii; 07.06.04, 22:31
      Załózmy, że nie mówimy o pieniadzach to marzeniem mojego dziecięcia była nauka
      w Anglii. Ale, ze kasy nie mozna oderwac od rzeczywistości musi wystarczyc
      Polska smile
      • marialudwika Re: W kontekscie Polski w Unii; 07.06.04, 22:36
        Moja wnunia planuje studia w Holandii,ale to jeszcze niepredko
        ml
      • ada296 Wywrot 07.06.04, 22:37
        a nie pochwalisz się ?
        masz taką mądrą córkę smile
        aż Ci zazdroszczę smile
        moje głupole marnie uczą się języka angielskiego
        na wczasach - gdy trudno im się dogadać - podejmują decyzję o intensywnej nauce
        potem entuzjazm gdzieś idzie sobie
        • wywrot53 Re: Wywrot 07.06.04, 22:59
          Czym sie pochwalic?
          Akurat do mądrych to bym jej nie zaliczyła, tylko do pracowitych smile
          Nie umie ściągac, wszystko musi wykuć. A przy tym ma szczeście, ze ho hosmile
          Wystarczy, ze zabraknie jej czasu, albo odpuści jakiś temat to napewno będzie z
          tego pytana smile
          Aby opanowac jezyki musi 3 razy więcej się przykładac niż inni bo nie ma
          słuchu sad Pisanie, gramatyka bez problemów z mowa niestety trudności sad Dlatego
          chciała uczyc się w Anglii, bo miałaby okazje sie osluchac a tak musi solidnie
          nad tym pracowac sad
      • omeri Re: W kontekscie Polski w Unii; do wywrot 07.06.04, 22:40
        W Niemczech studia są bezplatne, są także po angielsku.
        • ada296 Re: W kontekscie Polski w Unii; 07.06.04, 22:43
          ale żyć tam za coś trzeba
    • fan-j23 Re: W kontekscie Polski w Unii; 08.06.04, 08:45
      Wars wita was....

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2117483.html
      jesteśmy europejczykami?
    • fan-j23 Re: W kontekscie Polski w Unii; 08.06.04, 08:46
      jej_maz napisał:

      > Gdzie wysylacie dzieci na nauki? Ameryka, Europa Zachodnia, Polska i dlaczgo?
      > (zaluzmy ze nie mowimy o pieniadzach)
      Nie da sie nie mówić o pieniadzach i dlatego Polska,a najlepiej
      dla moich dzieci Kraków.
      • jej_maz Re: W kontekscie Polski w Unii; 09.06.04, 19:36
        Krakow jest swietnym rozwiazaniem. Moj syn byl trzy miesiace w Polsce i mialem
        nadzieje, ze spodoba mu sie na tyle, aby zostac i wlasnie cos zaczac w Krakowie
        ale sie nie udalo (tesknil za bardzo za tatusiem wink)

        Jakie jest Wasze podejscie do programow oferujacych nauke przez internet? Robia
        to nawet renomowane uczelnie. Dla przykladu mam dwoch bliskich przyjaciol, w
        ten sposob robiacych Master w techologii komputerowej na Harvard.

        Dzieci to jedna sprawa, ale czy ktos z 40+ mysli o dalszej nauce? Mammaja, a
        moze cos blizej o tym Uniwersytecie Trzeciego Wieku? Pamietam, ze cos juz
        wspominalas na ten temat, ale wiecej informacji moze sie komus tu przydac.
        • wedrowiec2 Re: W kontekscie Polski w Unii; 09.06.04, 20:27
          jej_maz napisał:

          > Krakow jest swietnym rozwiazaniem.

          Kraków jest na wszystko dobrym rozwiązaniemsmile


          > Jakie jest Wasze podejscie do programow oferujacych nauke przez internet?
          Robia
          >
          > to nawet renomowane uczelnie. Dla przykladu mam dwoch bliskich przyjaciol, w
          > ten sposob robiacych Master w techologii komputerowej na Harvard.


          Szerzenie wiedzy porzez internet jest bardzo ważne. Jeszcze ważniejsza jest
          obiektywna weryfikacja wyników tego kształcenia. Bardzo łatwo jest uzyskać
          dyplom w efekcie kursów wirtualnych, ale czy mają one jakąś wartość? Nie mówię
          o renomowanych uczelniach i instytutach, ale o powstających jak grzyby po
          deszczu "szkołach" i "akademiach". Nie wszystkie dyscypliny można sudiować za
          pośrednictwem internetu. Kto chciałby leczyc się u lekarza, który nigdy nie
          obmacał brzucha rzeczywistego pacjenta i nie ostukał jego klatki piersiowej?


          > Dzieci to jedna sprawa, ale czy ktos z 40+ mysli o dalszej nauce? Mammaja, a
          > moze cos blizej o tym Uniwersytecie Trzeciego Wieku? Pamietam, ze cos juz
          > wspominalas na ten temat, ale wiecej informacji moze sie komus tu przydac.


          Dalsza nauka.... Uczę się cały czas. W innym przypadku czaka mnie wielka
          kompromitacja przed studentami. Wiadomości, które poznawałam na studiach, teraz
          są w programach gimnazjówsmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja