lablafox 10.06.04, 20:50 polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1167879&MP=1 Spłacam kredyt na samochód. Musiałam zaciagnąć drugi na spłatę ukradzionych mi pieniędzy z karty kredytowej. Nie podoba mi się to , ale nie miałam wyjścia. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wedrowiec2 Re: Życie na kredyt 10.06.04, 21:31 Spłacam pożyczkę remontową w pracy, jeszcze do końca przyszłego roku Kredytów nie mam, ale samochód ma 13 lat... Odpowiedz Link
lablafox Re: Życie na kredyt 10.06.04, 21:39 Mój miał trzynaście i juz bardzo trudno było sie nim poruszac ,a chciałam jeszcze troche pożyć)) Odpowiedz Link
ertes Re: Życie na kredyt 10.06.04, 21:45 > Musiałam zaciagnąć drugi na spłatę ukradzionych mi pieniędzy z karty > kredytowej. Jak to?!?! Przeciez takie cos powinni anulowac?! Odpowiedz Link
lablafox Re: Życie na kredyt 10.06.04, 21:55 Nie anulują, bo ,naiwna jestem i mimo wszystko ufna, PIN trzymałam w naszej sypialni, zamykanej podczas naszej nieobecności na klucz. Dla mnie napis "zamknięte" powoduje ,że nie naciskam klamki. "Nie wchodzić " - nie wchodzę. "Przejście tylko na pasach" - przechodzę na pasach. Głupiam taka. Klucz był dorobiony , karta i PIN zabrane , kasa wypłacona , reszta włożona na swoje miejsce. Więc stwierdzono ,że to moja wina , bo niedopilnowałam. Wypłacono 2066 zł zapłaciłam 2580 zł. Odpowiedz Link
lablafox Re: Życie na kredyt 10.06.04, 22:32 Nie ma czego , już przeżułam , ale dziękuję za dobre słowo. Odpowiedz Link
omeri Re: Życie na kredyt 10.06.04, 22:36 Dla mnie to nie do pojęcia Lx, te Twoje "domowe" przeżycia? Współczuję. Odpowiedz Link
lablafox Re: Życie na kredyt 10.06.04, 22:42 omeri napisała: > Dla mnie to nie do pojęcia Lx, te Twoje "domowe" przeżycia? > Współczuję. Dla mnie też nie do pojęcia , ale tak to jest gdy się wychowuje nie swoje dzieci. Nigdy takimi kategoriami nie myślałam. Zawsze traktowałam je jak swoje i byłm im matką .To co się wydarzyło od lipca 2003 do teraz przechodzi nasze pojęcie i pojęcie wychowanych już i dorosłych dzieci. Wybaczcie ,że tak napisałam , ale tak czuję , teraz i już. Trudno. Odpowiedz Link
ertes Re: Życie na kredyt 10.06.04, 22:37 Kilka lat temu moj znajomy dostal rachunek ze swojej karty a na nim 14 tys dolarow wydanych w Londynie, GB. Szok mial calkiem niezly. W Londynie nie byl wiec i nie bylo problemow z anulowaniem. Odpowiedz Link
mammaja Re: Prosze o pilna odpowiedz! 10.06.04, 22:48 Czy jest mozliwe,ze bank amerykanski zablokowal karte z powodu realizowania wyplat w Polsce.Kuzynka dokonala jednej transakcji a przy nastepnej otrzymala informacje,ze konto jest zablokowane.Czy jest mozliwe,ze nalezy zglaszac w banku wyjazd? Odpowiedz Link
jej_maz Re: Prosze o pilna odpowiedz! 10.06.04, 23:03 JAK NAJBARDZIEJ! Powiem wiecej; jakby moj bank tak nie zrobil to bym sie wsciekl. Zalozeniem jest, ze wszystkie transakcje sa monitorowane i jezeli jedna drastycznie odbiega (wysokosc, czy jak tutaj; miejsce) od regularnego uzywania - tego typu akcja jest absolutnie usprawiedliwiona. Wiem, poniewaz potwierdzalem na rzadanie American Expres fakt, ze jeden z moich pracownikow wyjechal na urlop do Chin i nagle pojawila sie transakcja z gdziestam w Chinach. Odpowiedz Link
mammaja Re: Prosze o pilna odpowiedz! 10.06.04, 23:06 Dzieki, powinna byla zwiadomic bank,ze jedzie do Europy. Odpowiedz Link
jej_maz Re: Prosze o pilna odpowiedz! 10.06.04, 23:11 Dokladnie... przykro mi... nie pozostaje nic innego jak zadzwonic do banku. Odpowiedz Link
ertes Re: Prosze o pilna odpowiedz! 10.06.04, 23:17 Nie trzeba az jechac do Europy! W styczniu jezdzilem troche po Arizonie robiac spore kolko. Tankowania benzyny w Phoenix, Tucson, Yuma plus zakupy, hotele. W ciagu 4 dni. 5 dnia byl telefon z banku ktorego karte uzywalem ze musze zadzwonic gdyz karta jest zablokowana. Odpowiedz Link
jej_maz Re: Prosze o pilna odpowiedz! 10.06.04, 23:19 Mam podobne doswiadczenia i przyznam, ze odbieram to bardzo pozytywnie - czuje sie w jakis tam sposob ubezapieczany. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Prosze o pilna odpowiedz! 10.06.04, 23:24 Dziwna sprawa to blokowanie konta. Wszedzie gdzie jezdze czy to jest Polska czy Australia place karta platnicza i nie przyszlo mi do glowy ,zeby powiadamiac o tym bank. Nigdy nie mialam zablokowanej karty. Odpowiedz Link
ertes Re: Prosze o pilna odpowiedz! 10.06.04, 23:29 Tak jak jej_maz napisal: dodatkowe bezpieczenstwo zeby uniknac nieprzyjemnosci finansowych Odpowiedz Link
skynews Re: Prosze o pilna odpowiedz! 10.06.04, 23:23 Lablafox, rowniez Ci serdecznie wspolczuje. Kilku rzeczy jednak nie rozumie. Kazda karta kredytowa jest od momentu zawarcia umowy w banku ja wystawiajacym automatycznie ubezpieczona perzed oszustwami wynikajacymi miedzy innymi z jej kradziezy.Wlasciciel karty ponosi tylko niewielka symboliczna odpowiedzialnosc w wysokosci okolo 100 Euro lub Dolarow,niezaleznie od tego na jaka sume zostalo popelnione przestepstwo. Tak jest np. dla VISA i MASTERCARD. Autoryzacje autoryzacji transakcji potwierdza sie wlasnym podpisem,nie PIN'em. Autoryzacji transakcji dokonywanej bez użycia fizycznego karty(np.zakupy w internecie) dokonuje sie przy pomocy PIN'u,choc sa rowniez inne zabezpieczenia. DO pobiernia gotowki z bankomatow przy uzyciu karty kredytowej jest rowniez potrzebny PIN.Dodam ze ta ostatnia tranzakcja jest nieoplacalna ze wzgledu na relatywnie wysokie oplaty pobierane szczegolnie za granica przez banki. Ertes juz zauwazyl ze powinno to byc anulowane.To jest napisane w umowie twojej karty kredytowej! Chyba ze pomylilas pojecia:karta kredytowa i normalna kart do obslugi Twojego konta,pobierania gotowki z bankomatow i placenia w systamach "elektronic cash", uwzgledniajacego cztero-cyfrowy PIN. Obydwa rodzaje kart nie maja ze soba nic wspolnego. Mammaja - musze zapytac:jaki to rodzaj karty? Odpowiedz Link
lablafox Re: Prosze o pilna odpowiedz! 10.06.04, 23:43 Była to karta kredytowa z limitem 2000 zł, więcej nie chciałam, na szczęście. Jak pisałam PIN miałam w tym pomieszczeniu co i kartę. Zrobiono wypłaty 4 krotnie . Ja dowiedziałam sie o nich w chwili gdy przyszło zawiadomienie o zapłacie 1 raty.Było to w grudniu -przed Gwiazdką, zaraz po i 30.12 gdy nas nie było w domu przez 3 godziny. Z banku dostałam informacje ,że mam zapłacić i już . To zapłaciłam ,aby nie być podejrzaną o wyłudzenie pieniędzy. Wychowance, która studiuje w nocy 13.05 o 2:45 wypłacono 300zł. Tej samej nocy była próba włamania do karty kredytowej mojego męża ,przez internet, na szczęście zablokowano ją. Zgłoszenie na policję , natychmiast , rano , nie zmusiło operacyjnego do tego aby załatwić możliwośc obejrzenia taśmy z bankomatu. To jest wkurzające. Ta opieszałość. Trzeba czekać - choć szarpię się i wierzgan , niewiele to daje . 02.06 zdjęto odciski palców , po kolejnej kradzieży - do dziś nie pobrano odcisków nikomu z nas , ani tym , którzy mogli się do tego przyczynić. Cisza, spokój , wiem ,że długi weekend ale... Odpowiedz Link
skynews Re: Prosze o pilna odpowiedz! 10.06.04, 23:59 Verbena ma racje,nie trzeba sie "tlumaczyc" przed bankiem gdze aktualnie jestesmy. Chetnie akceptuje karty kredytowe moich klientow. Rozliczam sie nie z ich bankami ale z firmami zajmujacymi sie systemami platniczymi takimi jak np.Visa czy MasterCard(to nie sa banki).Te z kolei rozliczaja sie z bankiem posiadacza karty i to tylko raz w miesiacu. W ciagu miesiaca moge objechac pol swiata i nie musze sie nikomu z tego tlumaczyc! Decydujaca jest jednak indywidualna umawa dotyczaca karty kredytowej: - najwyzsza jenorazowa suma jaka mozna zaplacic karta kredytowa - najwyzsza jenorazowa suma gotowki pobieranej z bankomatow - czestotliwosc rozliczen z bankiem(standard - raz w miesiacu) Najwazniejsze:do przeprowadzena transakcji karta kredytowa nie jest wymagane polaczenie z bankiem w przeciwienstwie do kart do obslugi konta osobistego. Odpowiedz Link
skynews Lablafox 11.06.04, 00:05 Nie posadzaj mnie o marudzenie lub madrzenie sie,ale cos jest nie tak. Jaka to karta:Visa,MasterCard,Maestro,AmericanExpress....? Moze Twoj bank poszedl na "latwizne"? Jezeli to karta kredytowa to powinno to byc umozone. Odpowiedz Link
lablafox Re: Lablafox 11.06.04, 00:14 Napisano ,że to moja wina , bo ten kto kradł , posługiwał się moim PIN-em, a pinu trzeba pilnować.Tak mi odpowiedził dyrektor centrum kart kredytowych. Odpowiedz Link
skynews Re: Lablafox 11.06.04, 00:37 Czyli uznano ze ten kto sie posluguje PIN'em jest automatycznie wlascicielem karty. Wyciagij z tego wlasciwe wnioski. Odpowiedz Link
lablafox Re: Lablafox 11.06.04, 00:41 To znaczy jakie? Wyciągnęłam z tego tylko 1 wniosek - żadnej karty kredytowej. Odpowiedz Link
skynews Re: Lablafox 11.06.04, 01:09 Karta kredytowa to najlepszy sposob placenia jaki kiedykolwiek wymyslono! Nalezy byc jednak dokladnie poinformowanym: - zamow karte kredytowa bez PIN'u poniewaz: www.lukasbank.pl/download/wyciag.pdf Placenie karta kredytowa ma tylko zalety a posiadacz karty jest ubezpieczony na zycie. Temat jest tak obszerny ze wlasciwie nie wiem od czego zaczac. Poczytaj moze ponizej: www.bankier.pl/centrum/multiarticle.html?article_id=805248 www.bankier.pl/centrum/produkty/lukas_karta/?&me=4&code=&kategoriaId=4 Jak co to pytaj. Ja mam tylko pozytywne doswiadczenia zwiazane z korzystaniem z karty kredytowej. Bardzo sobie cenie ten rodzaj placenia. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Lablafox 11.06.04, 08:30 Zgadzam się z przedmówcą. Karta kredytowa to najlepszy sposób płacenia za usługi i towary. A pin niestety trzeba bardzo głęboko schować albo zapamiętać i zniszczyć. A za transakcje z użyciem pinu rzeczywiście odpowiada właściciel konta. Z każdą inny kartą będzie tak samo. Współczuję ci lx. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Lablafox 11.06.04, 08:39 Nie mogę zgodzić się z tym, że musimy powiadamiać bank gdzie się wybieramy. Jeśli nawet pojawi się transakcja bez pinu w jakimś egzotycznym państwie gdzie nie byłem to odpowiada za to bank, nie ja. I guzik mnie to obchodzi. Gdyby mnie zablokowali kartę prawidłowo użytą (zgodnie z umową) to zastanowiłbym się jak obciążyć ich moimi kosztami i stratami z tego powodu. Dziwne jakieś to banki. Odpowiedz Link
mammaja Re: Ertes 11.06.04, 10:33 To jest karta visa plattinum capital one.Ale problemu nie ma bo w rodzinie nie damy zginac,natomiast pewien dyskomfort.Zreszta ma jeszcze druga - zobaczymy czy dzila.Pozdro. Odpowiedz Link
mammaja Re: Skynews 11.06.04, 10:34 Przepraszam.B sie spiesze.O karcie bylo do ciebie! Odpowiedz Link
skynews Re: Skynews 12.06.04, 03:02 Nie sadze aby bank amerykanski zablokowal karte z powodu realizowania wyplat w Polsce.Rozliczenie miedzy bankiem a firma zajmujaca sie systemami platniczymi(np."Visa") nastepuje tylko raz w miesiacu. To raczej bankom w Polsce nie "pasuje" aby z ich bankomatow "obcy" pobierali zbyt wiele gotowki. Pobieranie gotowki przy pomocy karty kredytowej jest troche nielogiczne:sluzy ona glownie do transferow bezgotowkowych. Ogolnie banki "nie lubia" wyplacac gotowki. Mysle ze bankomat zrobil na pasku magnetycznym karty wpis o przekroczeniu dobowego limitu ustalonego przez bank,do ktorego on nalezy. Mozna sprobowac ponownie po odczekaniu 24 godzin. Odpowiedz Link
jackussi Re: Skynews 12.06.04, 08:30 lablafox napisała: > Napisano ,że to moja wina , bo ten kto kradł , posługiwał się moim PIN-em, a > pinu trzeba pilnować.Tak mi odpowiedził dyrektor centrum kart kredytowych. Lb wypłacono mi w grudniu pieniądze z konta nie uzywając mojej karty a uzywając mój PIN.Taka sytuacja jest mozliwa,bardzo duzo wypłat było w grudniu przed świętam Odpowiedz Link
lablafox Re: Skynews 12.06.04, 11:11 Ale jak to możliwe? Z mojego konta wypłacono 200 zł 21.12.03,2x300 zł 27.12.03 oraz 1000 i 170 po sekundzie 30.12.03. Założono ,że to ja , ponieważ nie ja na 100% ,uważamy ,że to ktoś kto musiał mieć dostęp do mojej karty, tym bardziej ,że karta w domu. Potem , po następnych kradzieżach prawie , podkreślam prawie, jesteśmy pewni ,że to domowniczka. Policja się zupełnie nie spieszy, tak jakby jej zależało na tym , aby nic nie znaleźć i niczego nikomu nie udowodnić. Odpowiedz Link
jackussi Re: Skynews 12.06.04, 11:17 Masz link do wątku który załozyłem w związku z tym okradzeniem mnie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=9650791&a=9650791 a możliwe jest skanowanie karty i podejrzenie PINu Odpowiedz Link
lablafox Re: Skynews 12.06.04, 12:38 jackussi napisał: > Masz link do wątku który załozyłem w związku z tym okradzeniem mnie > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=9650791&a=9650791 > a możliwe jest skanowanie karty i podejrzenie PINu Powiedz mi jednak jak to możliwe gdy ja od momentu otrzymania karty kredytowej, której własiwie nie chciałam, ani razu się nią nie posługiwałam. Nie miałam potrzeby. Gdy otrzymałam rozliczenie , to najpierw myślałam ,że śnię , potem zaczęłam podejrzewać ,że zaczynam robić rzeczy , których nie pamietam .W transie? Nieświadomie. Myslałam ,że może zwariowałam. Zaczęłam się zastanawiać co mogłam kupić za te wypłacone pieniądze. Potem przyjełam postawę - nie mam kasy na koncie, karta w domu, co prawda znalazłam ja w tym miejscu , w którym znalazłam ,po trzykrotnym poszukiwaniu ( to znaczy , sprawdzałam to miejsce raz - pustka , drugi raz , pustka , trzeci jest , pomyślałam ,ze ślepnę i nie widzę i to wszystko z nerwów)moja wina. Trudno , spłacę.Kartę zablokowałam , z drugiej zrezygnowałam. W maju z konta dziewczyny , w nocy zniknęło 300 zł . Tej samej nocy ktoś przez internet chciał się dostać do karty kredytowej mojego meża.Całe zczęście ,ze 2 razy sie pomylił i zablokowano go . Rano telefon z centrum kart - czy mąż w nocy próbował doładować komórkę. Okazuje sie ,ze złodzieje tak robią - najpierw próbują wyjać drobną sumkę np. na doładowanie telefonu , a jak się uda to czyszczą do zera. Tym razem nie udało się , ale gdyby udało , to z długów chyba byśmy nie wyszli. Długo , oj długo. Przypadek? Celowe działanie? Odpowiedz Link
kurumka Re: Skynews 12.06.04, 12:04 Kiedyś z pinami i innymi numerami poradziłam sobie w ten sposób - wybrałam jeden dzień z mojego życia i wsszystkie numery jakimi się posługiwałam (piny do kart, telefonu, hasła dostępu do konta interenetowego itp.) były modyfilkacją tej daty (czasami było potrzeba 4 a czasami 8 cyfr). Jak zmieniłam bank gdzie nie ma możliwości nadania kartom własnego pinu, z tego "narzuconego" numeru znów zrobiłam datę i wszystkie pozostałe numery dostosowałam do tego. I tak mam tylko jeszcze tylko jeden numer, który muszę pamietać. Odpowiedz Link
mammaja Re: Skynews 12.06.04, 12:12 Nie chodzilo o pobieranie gotowki tylko narmalne placenie karta kredytowa.Moze niejasno sie wyrazilam, ale uzywajac slowa "transakcja" rozumialam placenie . Rowniez zdarza sie i u nas ,ze corka ktora ma karte limitowana do mojej karty visa otrzymuje odmowe placenie,chociaz limit miesieczny nie zostal wykorzystany.Poprostu cos nie gra na laczach. Odpowiedz Link
ewelina10 .... jeszcze o kartach bankowych 12.06.04, 12:42 Chyba nie chodzi o łącze. Dokonałam dużego zakupu, za który chciałam zapłacić kartą i dostałam odmowę. To samo spotkało mnie, gdy w jednym dniu chciałam zapłacić kartą po raz trzeci, chociaż automatycznie karta jest odblokowana w następnym dniu. Nie sprawdziłam, czy chodziło o ten trzeci raz, czy znowu jakaś zapłata była za duża. W moim banku usiłowano wmówić mi, że to jest niemożliwe, a jeśli już, to pewno w sklepie mieli jakieś kłopoty na łączach. Dopiero moja nieustępliwość spowodowała, że pracownik banku podał mi telefon, pod którym mogę zadzwonić w przypadku zaistnienia podobnej sytuacji i odblokować swoją kartę. Wyraził nawet przypuszczenie, że być może w centrali blokują większe wypłaty, aby odpowiedzialność banków ograniczyć. Natomiast oficjalnie takie informację nigdzie nie są podawane, aby nie zrażać tym klientów. ------------------ Ew. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: .... jeszcze o kartach bankowych 12.06.04, 12:55 Z nowej karty można dopiero korzystać po jej uaktywnieniu w bankomacie. Przy każdym bankomacie jest zainstalowany monitoring a wypłata jest dokładnie odnotowana z podaniem czasu. Inna sprawa, czy policja przy tego typu przestępstwach chciałaby tak szczegółowo prowadzić swoje poszukiwania. Odpowiedz Link
lablafox Re: .... jeszcze o kartach bankowych 12.06.04, 13:01 Od dłuzszego czasu przyciskam ,prowadzących sprawe , aby przejrzeli taśmę z zapisem .Zakłądam ,ze z grudnia juz nie istnieje.Próbowaliśmy wymusić sprawdzenie tasmy z dnia kradzieży nocnej , tym bardziej ,ze sprawa została zgłoszona po 5 gdozinach od zaistniałego faktu. Dziewczyna usłyszała ,"że niech sobie nie wyobraża ,że ten , któremu zgłasza, już leci sprawdzać, on ma inne sprawy na głowie" Odpowiedz Link
skynews Re: .... jeszcze o kartach bankowych 12.06.04, 14:41 Dziewczyny odnosze wrazenie ze mylicie pojecia. Karta kredytowa to ta z wypuklym 16 cyfrowym numerem zapisanym w odstepach np. 0000 0000 0000 0000 ponizej data waznosci nazwisko posiadacza np. Anna Kowalska Numer karty nie jest numerem Waszego konta. Na odwrocie pasek magnetyczny i miejsce na podpis posiadacza karty oraz uwaga ze karta jest wlasnoscia firmy zajmujacej sie systemami platniczymi. Tranzakcje platnicze przy fizycznym uzyciu karty,potwierdzamy tylko i wylacznie wlasnym podpisem,nie PIN'em.PIN jest potrzebny do bankomatow i placenia np.w internecie. Rozliczenie miedzy firma systemow platniczych a Twoim bankiem nastapuje z regoly raz w miesiacu(stad nazwa tej karty)w przeciwienstwie do kart obslugujacych konto osobiste.W tym przypadku rozliczenie nastepuje natychmiastowo i potrzebne jest polaczenie z centrum rozliczeniowym. Nie jest mozliwe "skanowanie" karty w celu odczytania PIN'u.Na kartach sa jedynie algorytmy umozliwiajace porownanie PIN'u z baza danych w banku. W poprzednim poscie zamiescilem linki bankowe,szczegolowo opisujace te tematy. Odpowiedz Link
lablafox Re: .... jeszcze o kartach bankowych 12.06.04, 14:52 Właśnie o takiej karcie mówię. I z takiej karty wypłacono mi gotówkę z jednego bankomatu. Nie trudno było przejrzeć taśmę w styczniu gdy sprawa się wydała. Jakoś nie było chętnych. W centrum kart pytano mnie gdzie mam PIN i powiedziano ,ze to moja wina. Mąż ma kartę do której PIn ustalał sobie sam. Odpowiedz Link
mammaja Re: .... jeszcze o kartach bankowych 12.06.04, 19:15 Rzeczywiscie Skaynews ma nas za blondynki.I nie myli sie.Ja mam karte kredytowa z fotografia i podpisem pod nia.Nie wiem czy to pomaga,ale daje poczucie wiekszego bezpieczenstwa. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: .... jeszcze o kartach bankowych 12.06.04, 19:25 .... mojej fotki nie wzięli )) Odpowiedz Link
antyproton Re: Skynews 12.06.04, 19:19 Mammaja - nie plac w sklepie prawem jazdy bo stracisz wszystkie punkty i ci zabiora samochod Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Skynews 12.06.04, 19:25 Moja karta płatnicza też zawiera zdjęcie Moje, oczywiście. Odpowiedz Link
skynews karty kredytowe 13.06.04, 00:30 Normalnie nie ma zadnych problemow przy placeniu karta kredytowa zwlaszcza w duzych sieciach handlowych np.Geant. Moze sie jednak zdazyc ze male sklepiki,boutique lub restauracje utrudniaja celowo placenie placenie kk mimo ze oficjalnie akceptuja te karty. Powod jest prosty:sprzedawca odprowadza okreslony procent od transakcji do firmy,ktora jest wlascicielem karty(moze to byc nawet 14%). Placenie karta kredytowa w Polsce jest wiec jeszcze relatywnie drogie szczegolnie dla sprzedawcy. Mialem cos takiego:chcialem zaplacic Visa w boutique i powiedziano mi ze karta jest zablokowana lub uszkodzona mimo ze 5 minut wczesniej gdzie indziej dzialala.Powiedzialem ze w takim razie rezygnuje z zakupow i nagle....terminal zadzialal i mozna bylo zaplacic. Niektorzy maja uszkodzony terminal lub w ogole nie umieja go obslugiwac,ale na drzwiach maja informacje ze akceptuja wszystkie karty swiata. Taka jest jeszcze polska codziennosc. Ponizej troche info o kartach,kosztach,zaletach i wadach oraz bezpieczenstwie: rozbijbank.interia.pl/pieniadz/news?inf=448374 Odpowiedz Link
mammaja Re: karty kredytowe 13.06.04, 01:37 Chyba nie calkiem,bo ja place b.czesto kartami i nawet male sklepy (no nie budki) w mojej okolicy umozliwiaja ,bo inaczej nie mialayby klientow. Coraz wiecej osob posluguje sie kartami i nie wiem czy taka jest polska rzeczywistosc czy to mi sie tak wydaje Odpowiedz Link
skynews Re: karty kredytowe 13.06.04, 02:32 Oczywiscie,to sa wyjatki,ale sie zdarzaja. Wyobraz sobie ze masz sklepik i klient chce zaplacic np.1000zl karta kredytowa. Twoj zarobek brutto bedzie pomniejszony o np.14%(tyle moze bowiem wynosic koszt placenia karta kredytowa dla Ciebie jako sprzedawcy). Przy dziesieciu takich klientach jestes "lzejsza" o 1400zl.Malo? Nie zapytalabys w takiej sytuacji o gotowke(rzekomo zablokowana lub uszkodzona karta),albo inny rodzaj karty? Oczywiscie nie kazdy klient bedzie chcial zaraz zrezygnowac z zakupu. Te 14% to max. koszt sprzedawcy,moze byc naturalnie mniej,ale w Polsce jest to jeszcze dosc duzo.Dla przyladu we Francji to tylko 1-2%,a w Niemczech chyba 4%. Wynika to z tego ze wprawdzie,jak piszesz, "coraz wiecej osob posluguje sie kartami",ale ogolna ilosc klientow placacych gotowka jest w dalszym ciagu nieproporcjonalnie wieksza od tych placacych karta. Dlatego tez koszty transferow bezgotowkowych sa w naszym kraju jeszcze relatywnie wysokie. Takiego problemu nie maja duze sieci handlowe poniewaz rozkladaja one te koszty na ceny wszystkich sprzedawanych towarow i uslug. Inaczej:klienci placacy gotowka pokrywaja czesciowo koszty uzycia kart kredytowych. Wynika to z odpowiedniej kalkulacji cen przy duzych obrotach,na co nie moga sobie niekiedy pozwolic male sklepiki. Odpowiedz Link
foxal Re: Życie na kredyt 13.06.04, 03:18 > Musiałam zaciagnąć drugi na spłatę ukradzionych mi pieniędzy z karty > kredytowej. Nie podoba mi się to , ale nie miałam wyjścia.<lbfx To jest bardzo przykre, jak czlowiekowi okradna konto przyuzyciu wlasnej karty kredytowj. Dlatego ja zawsze nosze swoje karty przy sobie a pin pamietam i dzieki Bogu jeszcze nikt mnie nie okradl, choc raz po zakupach na Florydzie stwierdzilem, ze ktos z tego sklepu, gdzie zona kupowala sobie jakies damskie swidrygaly wybral rzeczy na $650.00 ale zakwestionowalem i bank umozyl, scigajac zlodzieji. Karty kredytowe zawsze uzywam, bo sa wygodne i placac na czas nigdy nie zaplacilem procentow, co daje duza satysfakcje - trzeba sie jednak b. pilnowac. Odpowiedz Link