Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :(

17.06.04, 01:11
ze do 20-go roku życia albo i pózniej , nie znałam smaku banana i ananasa.
Ileż ja wtedy bym tego zjadła... Na ile rajdów po swiecie bym sie wybrała..a
nie wiedziałam nawet jak ten swiat wyglada ...
Dlaczego oni mi to zrobili?
    • ada296 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 01:19
      mało kto znał
      ale czy moje dzieci są szczęśliwsze przez to, ze znają ?
      nie są
      • sorta Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 01:27
        Ale one maja chociaz wybór i mozliwości podjecia tych prób.. i banany
        wszedzie smile
        A te moje 20 lat bez banana ... gdy pierwszy raz spróbowałam zakochałam sie
        bez pamieci i tak jest ciagle...
    • wywrot53 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 01:27
      Az tak źle to nie byłosmile
      W okresach świątecznych mozna było się najeśćwink
      Mandarynki, pomarańcze, banany, figi byłysmile)
      A kto miał rodziców umiejących się ustawic to i paszporty na zawolanie były,
      rajdy były, i nauka poza granicami, i praktyki w innych krajach i mnóstwo
      innych specjałów smile))
      • sorta Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 01:29
        Oswiadczam od razu, że mnie powyzsze nie dotyczy... w zadnym wypadku.
        • sorta Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 01:41
          Bananow w okresie swiatecznym nie widziałam. Gdzie były ? Może w stolicy tylko ?
          Albo jak juz skonczylam te 20 kilka lat ?
          • wywrot53 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 01:52
            Mieszkalam w jeleniogórskiem i byłysmile
            Moze dlatego, ze blisko Czech ???
            • ada296 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 01:55
              Sorta
              Ty masz kompleks bananów
              ja spodni z Pewexu
              wszyscy mieli
              mi ojciec żałował
              w końcu kupił
              gówniane jakieś
              po pierwszym praniu kolor poszedł sobie
              słyszałam wtedy - gdy będziesz na studiach to ci kupię
              na studiach słyszałam - wyjdziesz za mąż to mąż ci kupi
              co słyszałam od męża przemilczę
        • wywrot53 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 01:41
          Sorta to dotyczyło wybranych, zreszta do dzisiaj spijaja ta smietankę crying((
          Mnie dotycza tylko swiąteczne owocesmile)
          • ada296 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 01:49
            do dzisiaj nie dotyczy to tylko tych bananów
            kto ma - ten ma
            kto nie ma - mieć nie będzie

            jedni dostają w sklepie lepszą wędlinę - inni nie
            tym lepszym pani mruga oczkiem co by nie kupować

            jedni stoją w kolejce do lekarza - inni nie

            jednym pan od szkód w PZU przyjeżdża od razu - drudzy na odszkodowanie czekają
            miesiącami

            jedni mają lepsze - inni gorsze

            ja mam różnie
            a chciałabym mieć lepsze
            • wywrot53 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 02:06
              Miescimy się chyba w średniej artmetycznejsmile
              Mamy różnie smile
              Raz pod wozem raz na smile Szkoda, ze częściej pod sad((
              Ale to tez ma swój uroksmile
              Bynajmniej sodówka nie ma możliwości nam uderzyć smile
          • sorta Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 01:49
            A niech ich diabli, tych wybranych... no przeciez wiem , ze o wybranych
            mówisz.. Ale czy te banany to mieli, jestes pewna ?
      • ada296 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 01:38
        wywrot53 napisała:

        > Az tak źle to nie byłosmile
        > W okresach świątecznych mozna było się najeśćwink
        > Mandarynki, pomarańcze, banany, figi byłysmile)
        > A kto miał rodziców umiejących się ustawic to i paszporty na zawolanie były,
        > rajdy były, i nauka poza granicami, i praktyki w innych krajach i mnóstwo
        > innych specjałów smile))

        powiem skromnie : od pewnego momentu miałam wiele
        kolonie we Francji
        i te banany
        i winogrona

        tylko gdy dzieci były małe a znajomy opowiadał, że na marne dzieci najlepsze są
        kiwi to mnie szlag trafiał
        a gdy inni znajomi pokazywali ciuszki w Enerdówka czy od Pepików to zazdrość
        tak mnie żarła, że sami dawali jakieś przechodzone po swoich dla moich



        >
        >
        >
    • jej_maz Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 03:53
      Niech Ci nie bedzie smutno... powiedz sobie, ze najciekawsza polowa przed Toba
      i usmiechnij sie wink))

      Masz jeszcze kwiatuszka odemnie @-}}
      • sorta Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 14:01
        Ależ nieprzyzwoicie sympatyczny facet z Ciebiesmile) Kwiatuszek cudny, na dodatek
        z zagranicy...Mam juz przyjemny dzien dzisiaj smile)
        PS
        Takie kwiatki z zagranicy - wtedy- to by dopiero było smile)
        Pozdrawiam cieplutko smile
    • jackussi Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 07:59
      sorta napisała:

      > ze do 20-go roku życia albo i pózniej , nie znałam smaku banana i ananasa.
      > Ileż ja wtedy bym tego zjadła... Na ile rajdów po swiecie bym sie wybrała..a
      > nie wiedziałam nawet jak ten swiat wyglada ...
      > Dlaczego oni mi to zrobili?

      Oni? A może to była prawidłowość? Powiem tak - mój ojciec miał o wiele lepiej
      od mojego dziadka, ja mam o wiele lepiej od ojca, syn ma na razie o wiele
      lepiej niz ja miałem w jego wieku.
      A więc nie tylko o banany tu chodzi.Zal, że nie mieliśmy tego co mają nasze
      dzieci.
      I czy dzisiaj wspominałabyś te banany gdybyś je miała w dostatku od
      najmłodszych lat ?

      Nie lubię ICH , uważam ,że wiele złego wyrządzili ale są też tacy którzy
      twierdzą ,że gdyby nie ONI,to paśliby krowy i jest trochę w tym prawdy
      • jackussi Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 18:05
        jackussi napisał:

        > Nie lubię ICH , uważam ,że wiele złego wyrządzili ale są też tacy którzy
        > twierdzą ,że gdyby nie ONI,to paśliby krowy i jest trochę w tym prawdy

        paśliby bo do niczego wiecej nie nadawaliby się. System promował
        miernoty,wierne, malutkie ludziki które gdzieś tam pięły się w górę za
        wierrnośc i poddaństwo.
        Moja teściowa jest przekonana, ze pasłaby krowy, chociaż nic nie zyskała dzieki
        systemowi jako nauczycielka i z błędu juz jej nie wyprowadzę.
        • mammaja Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 21:08
          Dziewczyny! (I nie tylko) - mam w papierach raport,ktory ktos wyniosl 10 lat
          pozniej.Dotyczy:piosenki "Mniej niz zero". W raporcie tym oficer operacyjny
          stwierdza,iz nieprwda jest ze powstala w nawiazaniu do smierci nijakiego
          Grzegorza Przemyka (zaliczona matura na 5). Powstala
          wczesniej.Niemniej,poniewaz "zle sie kojarzy" nalezy "metodami operacyjnymi"
          spowodowac,aby przestala zajmowac wysokie miejsce na Liscie
          Przebojow.Natychmiastowe zdjecie z listy,mogloby byc niewlasciwe.
          No i gdzie my zylismy? Jak przestana mnie bolec korzonki to znjade ,zeskanuje
          i wysle do kilku osob,ktorych posty sa bliskie mojemu sercu.Zareczam ,ze styl i
          meritum wprawia w oslupinie!(oczywiscie jestem w posiadaniu xera,nie orginalu).
    • wojtech451 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 09:25
      sorta napisała:

      > ........Na ile rajdów po swiecie bym sie wybrała..a nie wiedziałam nawet jak
      >ten swiat wyglada ...
      > Dlaczego oni mi to zrobili?

      Też przez wiele lat miałem poczucie krzywdy i niesprawiedliwości, że sie
      urodziłem o 1000 km za bardzo na wschód. Ale do kogo te pretensje kierowć? DO
      mamy, która miała 48 godzin na opuszczenia komfortowego mieszkania we Lwowie?
      Do systemu narzucownego przez koalicjantów?
      Przez kilkanaście lat myślałem o emigracji, wielu moich kolegów wyjechało a
      jednak nie zdecydowałem się bo miałem świadomość, ze do końca zycia będę
      emigrantem i nigdzie nie będę się czuł "u siebie".
      Moja obecna sytuacja jest mówiąc oględnie do dupy ale wiem, że mam tu rodzinę,
      bliskich i mogę na ich wsparcie liczyć.

      P.S.
      Tak jak Tobie brakowało bananów (nie lubię) tak mnie brakowało dostępu do
      muzyki z zachodu. Ale po latach spełniło się marzenie i byłem kilkakrotnie na
      koncertach zespołów mojej młodości i to razem z dorastającym synem - podwójna
      przyjemność.
      W jakis sposób skompesowałem sobie ten nieokreślony żal do losu. Dzieci
      studiują języki i ta swiadomość, że mają o wiele większe możliwości o których
      mogłem najwyżej pomarzyć jest dla mnie wystarczającą rekompensatą.
    • przyjemniaczek2 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 10:40
      Sorta, jesteś bardzo inteligentnasmile Udało Ci się całe towarzystwo wyprowadzić
      na manowcesmile)) Rozpętałaś nawet interesującą dyskusję.

      przyjemniaczek2 - od urodzenia z bananem w rękusmile
      • instant Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 11:16
        jackussi napisał:
        <Nie lubię ICH , uważam ,że wiele złego wyrządzili ale są też tacy którzy
        twierdzą ,że gdyby nie ONI,to paśliby krowy i jest trochę w tym prawdy >

        Odrobina prawdy, ale i mnostwo demagogii. Dam konkretny przyklad: wczesne lata
        70, jeden z tych nienajbogatszych wowczas krajow europejskich (włochy).
        Malutkie miasteczko w Piemoncie, a wlasciwie to wiocha, bo tuz za nim juz pola
        ryzowe. Rodzina murarza, ktory chyba nawet nie skonczyl podstawowki. On,
        niepracujaca zona i czworo dzieci - 2 corki i 2 synow. Jeden syn studiuje na
        Politechnice, corka uczy sie w szkole pielegniarskiej, drugi syn w jakims
        technikum budowlanym, a najstarsza, juz zamezna corka jest glowna ksiegowa w
        nieduzej firmie. Cala rodzina mieszka w sporym domu z ogrodkiem, poza ta
        najstarsza, ktora wraz z mezem - elektrykiem wyprowadza sie wlasnie
        do "skromnego" 60 metrowego mieszkanka w spoldzielczym kondominium.
        Odwiedzam ich 15 lat pozniej, ale pod starym adresem mieszkaja juz tylko
        rodzice, bo tatus - prosty murarz z odprawy emerytalnej (!) + nieduzy kredyt+
        praca wlasnych i synow rak wybudowal dzieciom w centrum miasteczka niewielka
        kamieniczke. Ot, cztery apartamenciki, kazdy po 108 m2 + spore podworko/ogrod,
        gdzie bawia sie ich dzieci + garaze.
        Kto im to umozliwil? Wladza ludowa?
        I zapewniam, ze nie jest to odosobniony przypadek, no moze jedyne jego
        szczescie polegalo na tym, ze przez cale zycie mial prace i byl dobry w swoim
        fachu. Zastanawiam sie, kim bylby ten czlowiek i jego rodzina w ustroju
        tzw. "sprawiedliwosci spolecznej", jako tzw. "klasa przodujaca", czy jak tam
        sie to nazywalo?
        • mammaja Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 12:03
          Ja rowniez odniose sie do powyzszego cytatu o krowach.
          Problem dzieci wiejskich - czy rzeczywiscie ustroj dal im taka wspaniala
          szanse?I czy wlasnie tym najzdolniejszym? Czy takim o ktorych spiewal w "trzech
          listach" Kaczmarski - "zapisalem sie do takich,co tym interesem kreca,mowia ze
          sie to przydaje i pomaga w studiowaniu"...
          Wielu wybitnych profesorow jak Pigon czy Wyka mialo przedwojenne chlopskie
          pochodzenie.Byli bardzo zdolni i doszli tam gdzie doszli.
          A czego najbardziej mi zal? Ze nie mialam szansy ,zeby otworzyc swoje
          wydawnictwo - wszystko musialo byc "panstwowe" i dokladnie zatwierdzone
          przez "czynniki". Kilka razy zdarzylo mi sie projektowac oprawe graficzna do
          ksiazek,ktore jednak nie ukazaly sie nigdy.W ostatniej chwili ktos dopatrzyl
          sie nieprawomyslnosci i szly na przemial. Po cichu.Ze moglam zostac na stazu w
          wydawnictwie Hachette w Paryzu,ale wtedy przez 5 lat nie wrocilabym do Polski i
          nikt z bliskich nie dostalby paszportu.I moge mnozyc takie przyklady - bo nie
          zylismy w wolnym kraju,czy ktos zarl te banany czy nie - to dotyczylo
          wszystkich.
        • antyproton Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 12:53
          To prawda , we Wloszech jest duzo bogatych murarzy.
          Ale tez jest duzo malo zarabiajacych nauczycieli , lekarzy , adwokatow.
          W miejscowosci w ktorej mieszkam wiekszosc mezczyzn trudni sie budownictwem.
          Jest to drugie pokolenie po ojcach , ktorzy zaczynali jako zwykli murarze.
          Teraz ich dzieci maja wlasne firmy ( male , jak wszystko we Wloszech )
          najwyzej do 10 pracownikow.
          Ale nadal wstaja o 5.30 i jada 1,5 godziny do Mediolanu na remonty mieszkan.
          Pracuja przewaznie po 10-12 godzin + dojazdy.
          Niektorzy widzieli swoje dzieci tylko w niedziele.
          Wlochy do konca lat 50-tych byly krajem bardzo biednym .Bez bogactw
          naturalnych , z ciezkim uwarunkowaniem terenowym , z trudnym dostepem do rynkow
          Europy polnocnej.
          Swoje obecne "bogactwo" zawdzieczaja ciezkiej , mozolnej , wykonywanej czesto w
          prymitywnych warunkach pracy oraz kreatywnosci i sprytowi w znalezienu luk na
          rynkach swiatowych.

          I tu jest wlasnie punkt , ktory nawiazuje do watku.
          Czy Polakow byloby stac na taki wysilek , poswiecenie , wytwalosc ?
          Mysle szczerze ze nie.
          Nie mamy tego w genach , nie lezy to w naszych tradycjach.
          Podkreslam , ze mowie tu o pracy za kiepskie wynagrodzenie .Wykonywanej z
          poczucia obowiazku i dlatego , ze nie ma innej alternatywy.
          Za duze pieniadze to kazdy jest gotowy wycisnac z siebie siodme poty.
          Mamy zal , ze w latach 60 - 80 brakowalo nam dobr materialnych .
          Ale styl zycia , beztroskosc , wymogi w pracy , dostep do oswiaty i lecznictwa
          mielismy lepszy niz inni.
          To co nam wydawalo sie naturalne i oczywiste np. kolonie dla dzieci ,
          mieszkania za darmo , wyjazdy na wczasy i wycieczki organizowane przez
          zaklady pracy , w wielu wloskich rodzinach bylo rzadkim i wielkim wydarzeniem.

          Jezeli Polska chce zbudowac swoja przyszlosc ekonomiczna w oparciu o
          wytwory pracy i inteligencji swoich obywateli to nie ma innego wyjscia
          niz postawienie na rozwoj , nauke szkolnictwo .
          I to musza byc wielkie kwoty.
          Tworzac rzeczy ,ktore maja niska wartosc dodatnia buduje sie blyskawicznie
          dobrobyt jednostek a poziom zycia ogolu podnosi sie bardzo powoli.
          Szansa dla Polakow moze byc to , ze stac nas na bardzo wiele w trudnych
          okresach .Musza one jednak trwac krotko .Wytrwalosc nie jest nasza mocna strona.




          • jackussi Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 14:18
            antyproton napisał:

            > I tu jest wlasnie punkt , ktory nawiazuje do watku.
            > Czy Polakow byloby stac na taki wysilek , poswiecenie , wytwalosc ?
            > Mysle szczerze ze nie.

            Myślę szczerze ,że TAK .Teraz mamy taki okres,mamy taki czas. I nie Polacy są
            tu winni ani ich geny.jeżeli coś nie wychodzi to jest to raczej z przyczyny
            braku odpowiedniego systemu politycznego.Mamy w duzym stopniu "dziki
            wschód" ,szukanie koryta i walkę o nie. Pamietajmy,że 45 lat komuny pozostawiło
            w nas nawyki nie do usunięcia w ciągu kilknastu lat.
            Włochy może i były biednym krajem lecz otoczenie było rynkowe i nikt nie
            wmawiał robotnikom,że coś można mieć za darmo,ze trzeba tylko kasę dorwać a
            stanie sie powszechna szczęśliwość.

            > Nie mamy tego w genach , nie lezy to w naszych tradycjach.
            > Podkreslam , ze mowie tu o pracy za kiepskie wynagrodzenie.

            Dobra praca za kiepskie wynagrodzenie nie zależy od osoby wykonującej ja a od
            wymagań stawianych czy to przez kierownictwo czy to przez otoczenie rynkowe



            > Ale styl zycia , beztroskosc , wymogi w pracy , dostep do oswiaty i
            lecznictwa
            > mielismy lepszy niz inni.
            > To co nam wydawalo sie naturalne i oczywiste np. kolonie dla dzieci ,
            > mieszkania za darmo , wyjazdy na wczasy i wycieczki organizowane przez
            > zaklady pracy , w wielu wloskich rodzinach bylo rzadkim i wielkim wydarzeniem

            A więc mielismy raj socjalistyczny?? Rajów nie ma i stad powrót
            do "krwiożerczego" ale naturalnego systemu gospodarczego

            >
          • wojtech451 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 14:47
            antyproton napisał:

            > To prawda , we Wloszech jest duzo bogatych murarzy.
            > Ale tez jest duzo malo zarabiajacych nauczycieli , lekarzy , adwokatow.
            > W miejscowosci w ktorej mieszkam wiekszosc mezczyzn trudni sie budownictwem.
            > Jest to drugie pokolenie po ojcach , ktorzy zaczynali jako zwykli murarze.
            > Teraz ich dzieci maja wlasne firmy ( male , jak wszystko we Wloszech )
            > najwyzej do 10 pracownikow.
            > Ale nadal wstaja o 5.30 i jada 1,5 godziny do Mediolanu na remonty mieszkan.
            > Pracuja przewaznie po 10-12 godzin + dojazdy.

            Tez tak pracowałem mając swoją firmę budowlaną (15 ludzi). Ale niestabilna
            polityka państwa, raz zielone za chwilę czerwone światło dla rzemiosła,
            niejasna i restrykcyjna polityka fiskalna doprowadziła do tego że po 6 latach
            (1984-90) zlikwidowałem firmę i 15 ludzi poszło na bruk.

            > Niektorzy widzieli swoje dzieci tylko w niedziele.
            > Wlochy do konca lat 50-tych byly krajem bardzo biednym .Bez bogactw
            > naturalnych , z ciezkim uwarunkowaniem terenowym , z trudnym dostepem do
            >rynkow Europy polnocnej.

            A myśmy nie mieli dostępu wogóle!

            > Swoje obecne "bogactwo" zawdzieczaja ciezkiej , mozolnej , wykonywanej czesto
            >w prymitywnych warunkach pracy oraz kreatywnosci i sprytowi w znalezienu luk
            >na rynkach swiatowych.
            > I tu jest wlasnie punkt , ktory nawiazuje do watku.
            > Czy Polakow byloby stac na taki wysilek , poswiecenie , wytwalosc ?
            > Mysle szczerze ze nie.
            > Nie mamy tego w genach , nie lezy to w naszych tradycjach.
            > Podkreslam , ze mowie tu o pracy za kiepskie wynagrodzenie .Wykonywanej z
            > poczucia obowiazku i dlatego , ze nie ma innej alternatywy.

            A ja uważam, że się mylisz. Pracowali wtedy za talon na meble, ortalion,
            koszule non-iron itd. Popatrz na lata 1945-56 czyli do roku pierwszego
            niezadowlenie społecznego. Znam z opowiadań rodziców: brakowało wszystkiego,
            kraj był zniszczony, rozgrabiony, okaleczeni ludzie i społeczeństwo. A mimo to
            odbudowali kraj (sztandarowy przykład to Warszawa), ruszył przemysł wydobywczy,
            hutniczy, stoczniowy. Załamanie przyszło w 1956 gdy społeczeństwo zrozumiało,
            że nie taką Polskę buduje jaką by chciało. No i entuzjazm szlag trafił.
            Nastepne wybuchy niezadowolenia 1968, 70, 76 i dalsze utwierdzały w
            przekonaniu, że nie tędy droga. Trudno się dziwić społeczeństwu, że przyjęło
            postawę "czy się stoi czy sie leży, to wypłata się należy". Zmarnowano
            potencjał, energię, zapał i wiarę, że buduja nową, lepszą Polskę. Nie mogła być
            lepsza, system na to nie pozwalał bo był niewydolny, niereformowalny,
            niesprawiedliwy, bez przyszłości. I dlatego należało go zmienić.

      • ewelina10 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 17:43
        przyjemniaczek2 napisał:
        > Sorta, jesteś bardzo inteligentnasmile Udało Ci się całe towarzystwo wyprowadzić
        > na manowcesmile)) Rozpętałaś nawet interesującą dyskusję.

        Zgadzam się z Tobą. Młodsi mają poczucie humoru, nooo..... niiie smile))
    • sorta Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 13:23
      Ale miałam i wtedy mały bananowy sukcesik - banany zaczęły pokazywac się dla
      diabetyków i podkradałam je ojczymowi dla mojego dziecka smile)
      Otóz którejś nocy, po wielkim trudzie, uszyłam sobie spódnice bananówke -
      pamietacie ?
      Wyszłam w niej na kiermasz 1-go maja i miałam straszne, wprost obrzydliwe
      powodzenie. To była PIERWSZA bananówka w mieście, nikt takiej nie miał smile)
      • sorta Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 13:27
        Dodaję szybciutko, że ta bananówka była niewiarygodnie wprost SEKSOWNA smile)
        A Ty Przyjemniaczek wypuść tego banana z reki , a fe... tak publicznie.
        • marialudwika Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 13:44
          Jakos nie cierpialam katuszy z powodu bananow i wielu innych brakow,od dziecka
          mialam z nimi do czynienia,widac przywyklam.."Bananowcy" byli sa i beda,w moim
          srodowisku mowilo sie i nich z pogarda.Zal mi natomiast wielu niewykorzystanych
          szans,braku wolnosci...etc.
          ml
          • verbena1 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 14:00
            Sorta,moze opowiesz nam ile krajow zwiedzilas w ostatnich latach?
            Jesli jestes 40+ i masz mozliwosci finansowe ,to jest wlasnie odpowiedni czas
            na podrozowanie.
            Nic wiec nie stracilas, nie rozpaczaj.
            • sorta Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 14:10
              Mam chwilke to wylicze, prosze bardzo, malutko tego było smile)
              1 NRD
              2.Czechosłowacja
              3.Wegry
              4.Austria
              5. Włochy
              6.Niemcy
              7. Dania
              8. Holandia
              9.Szwecja
              W perspektywie : USA, Rosja - koniecznie smile)
              A może Chiny?
              Jeśli dzisiaj wygram te 10 mln to dołoze jeszcze smile
              Całuski

              • mammaja Re: do Antyprona 17.06.04, 14:40
                Tez mnie dziwi twoje zdanie,ze Polakow nie byloby stac na wysilek ciezkiej
                pracy.Znam ludzi,ktorzy cale lata dojezdzali 100 km do pracy do Warszawy -
                tylko,ze w rezultacie dorobili sie M3 i malucha oraz smiesznie niskiej
                emerytury. A roznica pomiedzy Wlochami polnocnymi,gdzie nastapil boom
                gospodarczy a biednym poludniem jest do tej pory widoczna.Poza tym,ze jest to
                kraj turystyki i wspanialego klimatu,rowniez afer gospodarczych mial
                bezliku,lacznie z zabiciem Aldo Moro - co juz nie byla afera gospodarcza.
                Polacy pracuja doskonale,kiedy widza przed soba perspektywy - nawet takie jak
                zlozenie firmy rodzinnej. Pozostaje z niezmierna sympatia dla Wlochow, ale nie
                sa znowu takim wzorem.Maja za to cudowny kraj i bel canto.
                • instant Re: tez do Antyprona 17.06.04, 16:27
                  Nie bylo moim zamiarem ani porownywanie zarobkow i uciazliwosci pracy murarza u
                  nas i we Wloszech, ani ocenianie, jak pracuja robotnicy najemni e Polsce, czy u
                  nich. Mysle, ze takich rodzin , jak ta, ktora opisalam (bo akurat dobrze ja
                  znam) znalazloby sie wiele rowniez w Hiszpanii, Danii, czy Irlandii i to nie
                  tylko dzis, kiedy kraje te sa juz o wiele bogatsze, ale i w latach 60-70
                  rowniez. W samej Italii znam jeszcze kilka podobnych, ktore z sektorem
                  budowlanym nie maja nic wspolnego, np. rolnika z biednego Poludnia, ktory wraz
                  ze swoim wspolnikiem - drobnym urzednikiem bankowym wzial w dzierzawe jeden z
                  upadlych Pegeerow na polskich Mazurach...
                  Wracajac jednak do moich intencji: chcialam tylko podkreslic, ze zadnemu z
                  wyksztalconych dzieci owego murarza, ani nikt nigdy nie wmawial, ani im samym
                  do glowy nie przyszlo, zeby za fakt, iz nie musza pasac krow, tylko moga sie
                  ksztalcic, podrozowac dokad chca, miec podobna "bezplatna" opieke medyczna za
                  porownywalne skladki ubezpieczeniowe, jak u nas, ze to wszystko zawdzieczaja
                  jakiemus "najlepszemu z ustrojow", wladzy, czy sojuszom.
                  U nas, niestety takie wzbudzanie poczucia wdziecznosci i wyjatkowego
                  uprzywilejowania bylo jednym z najczesciej stosowanych i najbardziej
                  demagogicznych chwytow propagandowych, czego resultaty pokutuja w niektorych do
                  dzis.
                  • sorta Re: tez do Antyprona 17.06.04, 16:43
                    Instant, czytasz w moich myslach, czy co ?
                    • witekjs Re: tez do Antyprona 17.06.04, 17:22
                      sorta napisała:

                      > Instant, czytasz w moich myslach, czy co ?


                      Mógłbym i ja tak napisać do Instat.

                      Znam również trochę warunki włoskie gdzie moja siostra od 80r. jest lekarzem
                      rodzinnym w podrzymskim miasteczku otoczonym wioskami.

                      Instant napisała:
                      >U nas, niestety takie wzbudzanie poczucia wdziecznosci i wyjatkowego
                      >uprzywilejowania bylo jednym z najczesciej stosowanych i najbardziej
                      >demagogicznych chwytow propagandowych, czego resultaty pokutuja w niektorych
                      >do dzis.

                      Spotykałem się z tym niejednokrotnie, gdy inteligentni i wykształceni synowie
                      rolników i robotników, tak tłumaczyli to wszystko co spotkało nasz Naród ze
                      strony komunistów.
                      Wiele lat temu pod wpływem tego typu propagandy i ja byłem skłonny myśleć, że
                      jest w tym niemało prawdy.
                      Jednak tak nie jest. Ubodzy, młodzi Włosi,Irlandczycy czy Austryjacy mieli
                      jednak znacznie więcej szans niż młodzież wiejska, u nas.
                      Tłumaczono im to w ten sposób aby nie mieli wątpliwości widząc jak wiele
                      nieszczęścia spotyka niewinnych Polaków. W tym ich rówieśników.
                      Mieli wierzyć, że była to "sprawiedliwość dziejowa"...
                      Było tak jednak do czasu, gdy komuniści uniemożliwiali również im robienie
                      normalnych karier, jeśli nie chcieli godzić się na wszelkie niegodziwości, w
                      imię idei.
                      Przez to, na szczęście dla milionów ludzi w wielu krajach, przegrali.

                      Pozdrawiam. Witek

                  • jej_maz Re: ogolnie... 17.06.04, 16:57
                    Jackussi napisal; ..."Pamietajmy,że 45 lat komuny pozostawiło w nas nawyki nie
                    do usunięcia w ciągu kilknastu lat"... Racja, mysle jednak, ze nie jest to
                    wynikiem tylko bylego systemu. Polacy w warunkach zdrowych ukladow ekonomiczno-
                    spoleczno-politycznych, sa wyjatkowo produktywnymi i wartosciowymi obywatelami,
                    ciagle jednak maja problem z samoobrona i wzajemna wspolpraca. Wyglada to tak,
                    ze (bazujac na wlasnych obserwacjach) staja sie bardzo szanowanymi czlonkami
                    nowej spolecznosci, ale strasznie szybko "rozmazuja" sie w otoczenie
                    niemalze "na zlosc" wspol-rodakom. Jako przyklad; bede glosowal w wyborach na
                    Wlocha, bo po co mam popierac polskiego kandydata? Aby mu bylo lepiej niz mi?
                    Efekt taki, ze na kilkaset tysiecy Polakow w Kanadzie, nie mamy ani jednego (!)
                    wlasnego przedstawiciela w zadnym z rzadow (federalny, prowincjonalny,
                    miejski). Taki styl myslenia - z pewnoscia spotegowany przez komune, nie jest
                    jednak tylko jej wynikiem - jest to to, jacy jestesmy. Porownujac to do
                    Wlochow, to mimo tych wszystkich ich przeciwnosci ktore tu byly wspomniane, oni
                    sa silni wlasnie swoja jednoscia.
            • sorta Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 22:01
              Verbena, nie wygrałam jednak sad(
              Do tego co napisałam moge jeszcze sporo dorzucić, faktycznie stac mnie było to
              gnałam jak szalona, nadrabiałam stracony czas.
              Tylko tak sobie mysle, ze młodymi oczami wszystko ładniej sie widzi,
              stare "przesłania mgła" niestety.
              A nie od razu po przemianach było mnie stac.
              I nie chodzi o to, czy kogos stac czy nie - chodzi o to, zeby mógl jechac
              chocby na zebry jesli tak chce, zeby nie decydowano za niego wtedy kiedy jest
              młody i ządny doswiadczeń. Żeby nigdy za niego nie decydowano !
              • sorta Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 22:08
                Rany, miało wejść pod Verbane a wpakowało sie ni w 5 ni w 10 smile)
    • ewelina10 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 17:03
      Nieźle wyszło jak na okres do 20 roku. Może wtedy i ja pośmiałabym się, a dziś
      mnie to nie śmieszy.
      Kowalem własnego losu każdy bywa sam. Ich bym do tego nie mieszała crying
      PS'Banana nie polecam nawet teraz, za dużo kalorii i mdły w smaku. A właściwie,
      rzecz gustu. Zrobisz jak uważasz.
      ----------------------
      Ew.
      • ewelina10 PS' 17.06.04, 17:08
        Dyskusja ciekawa, ale nie przyłączę się.
        Jestem taka nierozgarnięta z tematem tego wątku. Wydaje mi się, że jest o ....
        Oj, dziś ciężko mi się myśli. 3 godziny tylko spałam.
        • instant Re: PS' 17.06.04, 17:24
          sorta napisała:

          > Instant, czytasz w moich myslach, czy co ?

          Sorto, nawet nie probuje smile Wystarczy, ze w tym samym kraju swietowalysmy
          swoje urodziny mniej wiecej tyle samo razy.

          Ewelino, z Twoich postow nie zrozumialam dzisiaj NIC.
          No coz, moze i ja powinnam sie zdrzemnac, bo tez krotko spalam wink

          Pozdrawiam
          i.
          • ewelina10 Re: PS' 17.06.04, 17:35
            instant napisała:
            > Ewelino, z Twoich postow nie zrozumialam dzisiaj NIC.
            > No coz, moze i ja powinnam sie zdrzemnac, bo tez krotko spalam wink

            Wasze posty są szalenie ciekawe. Mamy przecież wspólne przeżycia i dlatego są
            one mi bliskie. Na pewno przeczytam w wolnej chwili..
            A że ja nie zrozumiałam tematu wątka Sorty.... to pewno z tego mojego
            niewyspania wink
            Pozdr.
        • warum Re: PS' 17.06.04, 17:27
          Dyskusja bardzo ciekawa i mocno wielowatkowasmile Sorta ale rozruszlas
          towarzystwosmile)
          PS. Buu, nawet tu na forum niesprawiedliwie, wszyscy maja czas na dyskusje
          kiedy ja musze pracowacsad( No ale poczytalam z zainteresowaniem.I moze to
          dobrze,ze siedzialam cichosmile))
    • dado11 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 17:17
      Mam taka juz nature, ze cieszy mnie to co mam, a moje potrzeby nigdy nie przekraczaly granicy
      mozliwosci. Ta cecha wykluczala mnie z zastepow bojownikow, i dawala sporo radosci z zycia.
      Nie jestem pewna, ale raczej jadalam w dziecinstwie cytrusy, rzadko, bodajze w postaci paczek
      swiatecznych dla dzieci pracownikow. Moi rodzice nie byli z tych uprzywilejowanych i z trudem
      laczyli poczatek z koncem miesiaca. Komuna nawet nie zabrala mi mozliwosci podrozowania, bo ta
      potrzeba powstala w czasie, gdy juz/jeszcze bylo mozna. Tyle, ze naprawde, z calego serca
      nienawidze tamtego systemu, chyba za zszarzenie duszy.....
    • sorta Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 17:33
      >Ewelina10 napisała
      Kowalem własnego losu każdy bywa sam. Ich bym do tego nie mieszała crying <

      Serio piszesz ? Kazdy mógł byc wtedy kowalem własnego losu ?
      Nie mieszałabys ich do tego? A dlaczego im odpuszczasz? W/g zasady - kto jest
      bez winy niech...? Tylko czy ta wina nie za duża jest przypadkiem ?



      • bodzio49 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 17:50
        Ech, żeby to tylko chodziło o banany. Nigdy nie ma się wszystkiego. Za to mam
        IM za złe kilka innych rzeczy. Ale czy nie lepsza jest sytuacja tych, którzy
        mieli niewiele a teraz im się poprawiło od tych którym w nowej sytuacji
        znacznie się pogorszyło nie tylko finansowo(pomyślałem o przyjemniaczku).

        Przykro czytać jakie marne zdanie mają niektórzy o rodakach a więc i sobie. To
        jest przykra wada rzadko spotykana w innych nacjach. Może dlatego polacy za
        granicą głosują na tych innych?
        Nie jestem ekspertem jeśli chodzi o porównania pracowitości czy wydajności ale
        będąc kilka lat temu we Włoszech i mieszkając w sąsiedztwie dużej budowy
        przyglądałem się ich pracy. Odniosłem wręcz odwrotne wrażenie. Bałagan i
        opierniczanie się na maxa. I to wcale nie w godzinach sjesty. Firmy, które
        teraz u nas budują są o wiele lepsze.
      • instant Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 18:03
        << Tyle, ze naprawde, z calego serca
        nienawidze tamtego systemu, chyba za zszarzenie duszy.....>>

        Dzieki Dado! Spod palcow mi to wyjelas. Pal szesc te banany, czy obrzydliwe
        kubanskie pomarancze. Przeciez zawsze byly truskawki, czeresnie, swietne
        jablka, czy gruszki. Najbardziej nienawidzilam tych, ktorzy czytali "za mnie"
        zakazane ksiazki i ogladali takiez filmy, a potem na lamach komunistycznej
        prasy pouczali mnie, dlaczego nie warto ich czytac, czy ogladac, odbierajac mi
        prawo do poznania i wlasnej oceny. Albo tych, do ktorych musialam pisac
        specjalne podanie z pieczatka dziekanatu, zeby laskawie odbili mi na ksero
        (jednym z nielicznych wowczas w Warszawie) pare egzemplarzy ksiazeczki z
        nieregularnymi czasownikami francuskimi, bo na calym roku mielismy tylko jeden
        egzemplarz, a egzamin z tego trzeba bylo zdac. To odbili, ale kieszonkowego
        kompendium literatury lacinskiej juz nie chcieli, bo za duzo tekstu w nim bylo
        i to w jakims takim niezrozumialym jezyku, ze kto wie, czy nie jakas wywrotowa
        (bez osobistych wycieczek wink) bibula. Albo tych wreszcie, ktorzy co roku w
        zimowa noc ustawiali nas w kolejce na "Konfrontacje", ktore byly jedyna szansa
        zobaczenia, chociaz takze po pewnej selekcji, tego, co w swiatowym kinie sie
        dzieje, czy tez tych, przez ktorych musialam katowac sobie uszy gwizdami i
        swistami zagluszaczek zagranicznych stacji radiowych, czy charczacymi
        pocztowkami dzwiekowymi, zeby moc "posluchac" niewatpliwie szkodliwych dla
        kregoslupa ideolo nagran ktoregos z moich ulubionych zespolow rockowych.


        • omeri Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 21:36
          instant napisała:

          > << Tyle, ze naprawde, z calego serca
          > nienawidze tamtego systemu, chyba za zszarzenie duszy.....>>
          >
          > Dzieki Dado! Spod palcow mi to wyjelas. Pal szesc te banany, czy obrzydliwe
          > kubanskie pomarancze. Przeciez zawsze byly truskawki, czeresnie, swietne
          > jablka, czy gruszki. Najbardziej nienawidzilam tych, ktorzy czytali "za mnie"
          > zakazane ksiazki i ogladali takiez filmy, a potem na lamach komunistycznej
          > prasy pouczali mnie, dlaczego nie warto ich czytac, czy ogladac, odbierajac
          mi
          > prawo do poznania i wlasnej oceny. Albo tych, do ktorych musialam pisac
          > specjalne podanie z pieczatka dziekanatu, zeby laskawie odbili mi na ksero
          > (jednym z nielicznych wowczas w Warszawie) pare egzemplarzy ksiazeczki z
          > nieregularnymi czasownikami francuskimi, bo na calym roku mielismy tylko
          jeden
          > egzemplarz, a egzamin z tego trzeba bylo zdac. To odbili, ale kieszonkowego
          > kompendium literatury lacinskiej juz nie chcieli, bo za duzo tekstu w nim
          bylo
          > i to w jakims takim niezrozumialym jezyku, ze kto wie, czy nie jakas
          wywrotowa
          > (bez osobistych wycieczek wink) bibula. Albo tych wreszcie, ktorzy co roku w
          > zimowa noc ustawiali nas w kolejce na "Konfrontacje", ktore byly jedyna
          szansa
          > zobaczenia, chociaz takze po pewnej selekcji, tego, co w swiatowym kinie sie
          > dzieje, czy tez tych, przez ktorych musialam katowac sobie uszy gwizdami i
          > swistami zagluszaczek zagranicznych stacji radiowych, czy charczacymi
          > pocztowkami dzwiekowymi, zeby moc "posluchac" niewatpliwie szkodliwych dla
          > kregoslupa ideolo nagran ktoregos z moich ulubionych zespolow rockowych.
          >
          >
          Mogę tylko się pod tym podpisać.
    • antyproton Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 21:03
      Chcialem sprecyzowac pare aspektow , bo widze ze zostalem zle zrozumiany.

      1.Zdolnosc spostrzegania i oceniania w sposob pragmatyczny naszych narodowych
      zalet i wad moglaby przyczynic sie do polepszenia obecnej sytuacji.
      A ze mamy pare wad wiedzial o tym juz Norwid i pare innych oswieconych osob.
      Wystarczy spojrzec na nasza historie po 1600 roku.
      Od ilu lat mowimy , ze Polacy sa najlepsi tylko polozenie , Niemcy ,
      Rosjanie , zaborcy , system nie pozwalaly rozwinac nam skrzydla.
      A teraz , w wolnej juz Polsce zwalamy wine na politykow i przedsiebiorcow.
      "Oni" brali zawsze nad nami gore bo byli od nas bardziej przebiegli ,
      sprytniejsi , bez skrupulow.

      Kazdy kraj podaza na drodze rozwoju wykorzystujac naturalne cechy swoich
      obywateli.
      Trudno wymagac od przecietnego Hiszpana czy Greka precyzyjnosci Szwajcara ,z
      kolei od tego ostatniego elastycznosci lub spontanicznosci tych pierwszych.

      2.Obiektywnie i statystycznie rzecz biorac nie jestesmy tak pracowici jak
      narody polnocnej Europy.
      Moze niech sie wypowiedza rodacy z Holandi , jak wygladalo tam zycie do
      poczatku lat osiemdziesiatych.
      Ile wysilku wkladali ludzie w prace na budowie , w szpitalu , biurze ,banku.
      My raczej nie zaakceptujemy , ze zyje sie zeby pracowac .
      Dla nas lepsza jest zasada : pracuje sie zeby zyc.

      3.Mysle , ze mozemy skutecznie konkurowac z zachodem jezeli postawimy wszystko
      na nauke , technologie , finanse . Mamy spoleczenstwo inteligentne ,
      wyksztalcone , dynamiczne , mlode .
      Otrzasnac sie po pierwszym zachlysnieciu wolnym rynkiem , supermarketami ,
      prywatyzacja.
      Trzeba inwestowac w szkole , laboratoria , osrodki badawcze.
      A najwieksze kwoty przeznaczyc na najmlodsze klasy .Od 1 do 5 szkoly
      podstawowej.Bo jezeli wytworzy sie u dzieci nawyk nauki , wzbudzi ciekawosc
      to zostanie to w nich zakorzenione na zawsze.
      Jezeli juz ten polski emeryt musi cierpiec za 500 zl miesiecznie to niech
      przynajmniej jego poswiecenie nie zostanie zmarnowane.

      Sila narodu jest najwieksza sila , nie ma zadnej przeszkody ktora by mu sie
      mogla przeciwstawic.
      Mielismy wspolny cel w obaleniu socjalizmu i jakos sie udalo.
      Jezeli znajdziemy nastepny wspolny cel tez uda sie go osiagnac.

      3.Osobiscie bardzo tesknie za Polska i Polakami.
      Uwazam , ze mimo naszych wad jestesmy w wiekszosci dobrymi ludzmi.
      Nigdy nie napadlismy na inne kraje rabujac i mordujac ich narody.
      Jezdze do Polski czesto , najczesciej jak tylko jest to mozliwe.
      I nosze sie z zamiarem powrotu na stale.
      A Wlochom zazdroszcze tylko ich stosunku do dzieci , aktywnosci i
      wrodzonego optymizmu.
















      • warum Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 21:15
        Zapomniales dodac fajnego klimatu i zdrowszej kuchnismile Wracaj do kraju,ale jak
        juz bedziesz na emeryturze, to po co Ci ten zimny klimat? Swietnie to
        opisales, /bo juz Cie chcialam bronic,jak to lwica, po tym jak naskoczono na
        Ciebie za to porownanie nacji/.Masz duzo racjismileI swietne przepisysmile
        • antyproton Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 21:19
          Dziekuje Warum .
          Wiedzialem ze na Ciebie zawsze moge liczyc.
          • warum Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 17.06.04, 21:27
            W probie zrozumienia odmiennego stanowiska jestem zawsze otwarta/ nawet moge
            sie klocicsmile/. AntyPsmile tu najwiecej: baranow, potem blizniakow, a lwy na szarym
            koncu, ale to nie przeszkadza stworzyc na forum frakcje tych co sie lubiasmile))/
            ogolnodostepna oczywiscie, bez legitymacji swiatopogladowych, tylko za
            okazaniem metryczki i podpisaniem na wejsciu paktu o nieagresji/
            • maryna04 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 18.06.04, 03:15
              Naajwieksza radosc z przemiany ustrojowej mialam z tego, ze moj paszport z
              sejfu na policji przeniosl sie do mojej szuflady i pan w urzedzie
              paszportowym nie doprowadzal mnie juz do bicia serca i nie krzyczal, ze rodzina
              niesubordynowana. W wielu wypadkach nie zdawalismy sobie sprawy jak
              ograniczona jest nasza wolnosc, wyjazdy , awans zwiazany z przynaleznoscia do
              partii, Nasz los lezal w reku pana z UB. Z drugiej strony bylo poczucie
              bezpieczenstwa socjalnego, nieporawda jest, ze najlepszym rozwiazaniem saczyste
              prawa rynkowe, przeciez kraje zachodniej Europy to panstwa opiekuncze i
              wierzcie w to, ze z tego powodu upadna. No i dziecinstwo dzieci "pod blokiem",
              wtedy nie byly to jeszcze "blokowiska" i nikt sie nie bal, szczerze mowiac nie
              pamietam kwestii bananow, ale pamietam wypowiedz jakiegos pana ze Szwecji, ze
              takiego dziecinstwa jak dzieci w Polsce to jego nie maja.
              • ewelina10 Re: Dlaczego DZIS to nie WCZORAJ? Tak mi żal :( 18.06.04, 14:35
                .... dziś jestem wyspana, umysł rześki... ot.... i sądzę, to samo co
                wczoraj ....
                Chciałam już napisać pościk, o swoim Dlaczego, ale to byłoby nie na temat tego,
                czego chciałaby autorka wątku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja