mammaja 19.06.04, 16:35 Wracam do nazwy dzisiajki,ale zostaiam gwiazdke ! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wedrowiec2 Re: * Dzisiajki 37 19.06.04, 16:40 Zaprosiłam na dzisiejszy obiad bliskich mi ludzi. Zaplanowany był chłodnik litewski z ziemniakami polanymi stopioną słoninką, pierś indycza ze szparagami, truskawki ze śmietaną, miętą i bazylią. Z zapałem wszystko przygotowuję i nagle uświadamiam sobie, że nie mam w domu głębokich talerzy. Nie to, że komuś je pożyczyłam, ale ich w ogóle nie mam! Nigdy nie udało mi się dorobić porządnej zastawy. Ile razy chciałam coś kupić, to ktoś z rodziny decydował się na emigrację, a ja likwidowałam ich domy, uzupełniając swój Na szczęście znakomita większość już wyjechała, więc jest szansa, że coś kupię. Z tą właśnie myślą robiąc wiosenne porządki wystawiłam koło śmietnika sporo różnych „skorup”. I tak zostałam z miseczkami, kokilkami, kubkami, ale bez głębokich talerzy. Kompromitacja byłaby straszna bo chłodnik miał być głównym daniem, ale na szczęście rodzice mieszkający w pobliżu mają odpowiednie naczynia Obiad upłynął w przyjacielskiej atmosferze Odpowiedz Link
mammaja Re: * Dzisiajki 37 19.06.04, 16:45 Czyli zawsze mozna liczyc na rodzicow - taki moral z tej opowiastki! Odpowiedz Link
bodzio49 Re: * Dzisiajki 37 19.06.04, 16:49 Przy inwencji naszych handlowców chyba nie ma problemu nawet z takimi zakupami. Wczoraj kupując coś w TESCO wysłuchałem przy kasie żalów młodego człowieka, że mają im znowu wydłużyć czas pracy sklepu. Będzie czynny od 7 rano. Dla mnie to dziwne co najmniej. Odpowiedz Link
antyproton Re: * Dzisiajki 37 19.06.04, 16:53 To przed pojsciem do pracy bedzie mozna kupic glebokie taleze Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: * Dzisiajki 37 19.06.04, 17:04 bodzio49 napisał: > Przy inwencji naszych handlowców chyba nie ma problemu nawet z takimi zakupami. Jest problem. O tym trzeba po prostu pamietać Odpowiedz Link
axsa Re: * Dzisiajki 37 19.06.04, 17:57 ada296 napisała: > dzień - koszmarek (( > > Czyli wszystkie marki /Marki/ w jednym koszu? Przez cały dzień? ; ))) ; ))) ; ))) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: * Dzisiajki 37 19.06.04, 20:22 .... nareszcie zrobiło się cieplej...Można było trochę dłużej "ponaturzyć" Odpowiedz Link
oqo Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 00:05 album mnie nie chce kto mi pomoże tam wrócić? ... chyba coś zepsułem a haseł żadnych nie pamiętam a jak się tam dostałem pierwszy raz to do dziś jest dla mnie zagadką, potem samo mnie logowało a od kilku dni mnie nie lubi ....kto mi pomoże rozszyfrować poniższy tekst ? Sign-in Temporarily Blocked You have made too many unsuccessful sign-in attempts with an incorrect password for: oqo@gazeta.pl Microsoft .NET Passport has made your account temporarily unavailable to help prevent other users from guessing or obtaining your password. You can: Wait a few moments and then try to sign in again. Reset your password if you can't remember it. Odpowiedz Link
ada296 Oqo 20.06.04, 00:15 puść maila do Marka lub Bodzia oni są rozumniejsi w tym temacie pozdrawiam ) Odpowiedz Link
dan8 Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 03:57 oqo - kolejne znaczenia to: 1 - mozliwosc zalogowania jest chwilowo zablokowana 2 - masz juz za duzo prob zalogowania sie z niewlasciwym haslem 3 - Microsoft czasowo zablokowal dostep w celu zapobiezenia uzycia przez inne osoby twojego hasla. Mozesz poczekac chwile i probowac zalogowac sie na strone z powrotem. Jesli nie pamietasz hasla to ponownie je ustanow. Odpowiedz Link
lablafox Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 10:39 Wczoraj absolutorium małej A i niespodzianka. Chcieliśmy zaprosić ją i jej przyjaciółkę ,małą B z jej mamą i siostrą na obiad do lokalu. Mała odpowiedziała,że B i i jej mama muszą natychmiast po absolutorium jechać do domu. No to odpuściliśmy . Po zakończeniu uroczystości , obie małe zaprosiły nas na obiad i kawę, spryciule jedne. Miło było nam bardzo. Odpowiedz Link
warum Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 10:45 Jak to dobrze obracac sie w swiatowym towarzystwie! Juz i ja zrozumialam dziekuje Dan. Dzis rano szybko /tzn. intensywnie i krotko/ padalo, teraz chmury uniosly sie do gory i... jakby sloneczko gdzieniegdzie. Wczoraj byla piekna pogoda i wciaz lataly samolociki na niebie. Dzis moze bedzie powtorka? Pozdrawiam forumowiczow 40+ z "mojego" wschodu. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 10:51 Czyste słoneczne niebo, wieje lekki wiatr. Jeszcze nie wychodziłam z domu, więc nie wiem czy jest ciepło, czy zimno. Mogę wprawdzie zobaczyć co wskazuje termometr, ale musiałabym przejść do innego pomieszczenia. Leniwa jestem Odpowiedz Link
mammaja Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 11:31 Strasznie pochmurny dzień i jakoś nic się nie chce! Zabawne - przeszły korzonki ale "przyszło" na lewe ramię. Co to jest,takie wędrujące bóliki? Mam nadzieję ,ze cos sie wydarzy przyjemnego.Ale co? Odpowiedz Link
dan8 Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 13:17 U mnie taki prawdziwy,zimowy dzien jakiego dawno nie bylo,tylko 6C,zimny wiatr i zachmurzone niebo. Psiuna wybiega do ogrodu i jak nigdy tak szybko zalatwia swoja potrzebe i galopem wraca do cieplego domu. A ja myslami jestem nad Wisla po ktorej plyna wianki w Noc Swietojanska. WLasnie przeslano mi zdjecia z wczorajszych wiankow w Warszawie. Odpowiedz Link
dado11 Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 14:08 Wczoraj bylo pieknie - imprezka u przyjaciol w nowym domu, wsrod pachnacych pol, grajacych swierszczy i hord komarow)) Dzis lekki kaczorek, ale na chodzie. Pogoda pod psem, chlodno, buro i ponuro. Rano rozwiozlam dzieciaki (tez imprezowaly) i kupilam gore swiezego szpinaku. Mam wiec mile zajecie na reszte dnia Odpowiedz Link
marialudwika Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 14:15 Pogoda idealna dla zaglowek,sama nie posiadam,ale podziwialam je na "naszym" jeziorze.Jeszcze piekniejsze byly male labedziatka,przez tydzien znacznie podrosly i trenuja plywanie pod okiem czulych rodzicow,uroda taty labedzia jest olsniewajaca!! ml Odpowiedz Link
warum Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 14:26 A u mnie sie znow okropnie zachmurzylo i bedzie padac(( Odpowiedz Link
antyproton Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 14:44 I nic nie wyszlo - jak widac. Jeszcze nad tym popracuje ... Odpowiedz Link
warum Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 14:47 wyszlo tylko nie widac co w srodku?))i jak smakuje? Odpowiedz Link
warum Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 14:48 a moze juz mam skrzywienie i widze co sama robie?((to szybko oswiec nas. Odpowiedz Link
antyproton Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 14:53 Mialo byc slonce dla Warum a wyszedl jelen. Ale jeszcze to dopracuje , twardy jestem i nie poddaje sie tak latwo. Odpowiedz Link
warum Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 14:59 A ja myslalam ,ze wizualnie niesiesz garnek z jedzeniem))))glodnemu chleb zawsze na mysli. Glodny juz po obiadku? Odpowiedz Link
warum Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 15:01 ja to dopiero mam bujna wyobrazniepoprosze o slonce na caly tydzien Odpowiedz Link
warum Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 18:03 Melduje ,ze slonce od ok 1 godziny znow swieci na wschodzie, teraz popracuj nad ciepelkiem Odpowiedz Link
antyproton Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 18:07 Jak na wschodzie zaczyna latac duzo samolotow to wzbudza to u mnie lekki niepokoj. W razie czego badz czujna i daj zanc . Odpowiedz Link
warum Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 18:17 Jestem zahartowana,zyje tu dosc dlugo, byle co mi nie przeszkadza Duzo samolotow / bo ja mowilam o samolocikach - a to roznica/ to ja widzialam raz w zyciu na lotnisku Schiphol? w Amsterdamie/ dla mnie to byl cud ,ze one w takim tempie ladawaly / ok 20-tej co ok 5 minut?wtedy czulam sie jak pod nalotem dywanowym /No i dzis jeszcze widzialam parade motocykli/ Odpowiedz Link
ewelina10 Re: * Dzisiajki 37 20.06.04, 18:01 ....... pograłam w siatkówkę, i nie jest tak źle jeszcze ze mną. Przez weekend nabiegałam się po dwóch domach, opiekowałam się sforą psów i rybek akwariowych. Zwierzyna nie zaspokoiła się samym tylko żarciem i piciem, trzeba było dla niej jakieś zabawy i atrakcje wynaleźć ....... mordy miały znudzone i stęsknione... Przede mną kolejna biała noc...... ale obiecuję nie przejawiać zainteresowania żadną serotoniną..... hmmm ...... po wyspaniu mam lepszy humor.... Odpowiedz Link
warum Re: * Dzisiajki 37- PYTANIE 20.06.04, 18:24 Czy ktos ma kontakt z PUZ-em? jesli tak, prosze o przeslanie na adres gazetowy jak mozna sie z nim skontaktowac. Bardzo prosze. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: * Dzisiajki 37 21.06.04, 08:19 .... a podciągnę do góry.... U nas dzień deszczowy Odpowiedz Link
marialudwika Re: * Dzisiajki 37 21.06.04, 11:15 Pol nocy deszcz bebnil w markizy,juz sie chyba wypadalo,chlodno jak na czerwiec,wieje wiatr. ml Odpowiedz Link
lablafox Re: * Dzisiajki 37 21.06.04, 15:34 Od rana mąż humorzasty . Papierkowa robota. Robię za sekretarkę i kierowcę. Słonecznie i chłodnawo. Powrót do domu. Zachmurzyło się i grzmi. Zaraz zamknę kompa , choć go dopiero włączyłam. Wniosek = rano mąż humorzasty = po południu dzionek burzasty. Odpowiedz Link
marialudwika Re: * Dzisiajki 37i "unijne czeresnie" 22.06.04, 12:27 Pogody dzis nie opisze,nie jest tego warta,ale chociaz/narazie/ nie pada! Wrocilam lekko wkurzona ze sklepiku osiedlowego."Unijne czeresnie" z Francji maja zawrotna cene!8 euro/kg i to w koncu czerwca.Oby Polska zachowala swoje wlasne,pyszne owoce,w normalnych cenach!!!!To bede mogla choc o nich poczytac! ml P.S. Te francuskie sa NIESMACZNE Odpowiedz Link
skynews Re: * Dzisiajki 37i "unijne czeresnie" 22.06.04, 12:56 Od czwartku ma byc prawdziwe lato.Sprawdz czy klimatyzacja jest ok. No widzisz ML na czym miedzy innymi polega UE. Subwencjonowanie i doplaty dla producentow produktow zywnosciowych powoduja takie ceny.8 euro/kg to chyba w ogole najnizsza cena jaka ustalily odpowiednie komisje i zwiazki.Jablka kosztuja ca. 2 euro/kg. Celem tego mialo byc zabezpieczenie rolnikow przed stratami finansowymi spowodowanymi nieurodzajnymi latami. Rolnicy dostaja stala pensje niezaleznie od zbiorow,a ewentualne deficyty finansowe uzupelniaja ...konsumenci. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: * Dzisiajki 37 22.06.04, 13:05 Działa, nie działa, działa, nie działa. Mój internet I tak jest od soboty. Teraz działa. Ciekawe na jak długo? Odpowiedz Link
wywrot53 Re: * Dzisiajki 37 22.06.04, 14:04 U mnie net działa prawie tak jak u Ciebie Wędrowcze (( Ale co tam I tak mam dzisiaj obrzydliwego lenia Miałam isc wymienić dowód, ale patrzę na świecace słoneczko i nie mam ochoty włazic w te urzędowe marmury Odpowiedz Link
ada296 Re: * Dzisiajki 37 22.06.04, 19:53 znowu u lekarza z dziećmi ale co tam - mają piękne proste zęby więc warto było jeździć tyle lat szkoda tylko, ze ta lekarka aż w Poznaniu padam ze zmęczenia Odpowiedz Link
dado11 Re: * Dzisiajki 37 22.06.04, 22:13 Pierwsza polowa dnia to instytucje, tlumaczenia, interwencje, wyliczenia, duszno i parno, potem milion telefonow, obiad u pysznego wietnamczyka (7 -8 zl za gigant porcje swizutko usmazonego danka), znowu milion telefonow i wieczorne szwendactwo po sklepach i wyprzedazach. Kocham takie dni, ani minuty na nude)) Odpowiedz Link
lablafox Re: * Dzisiajki 37 22.06.04, 23:11 Dzis niespodziewani goście - najstarszy wychowanek -34 lata z zona i dzieckiem . przyszedł z okazji byłego dnia matki , moich imienin i przyszłego dnia Ojca ( troche mu się mylą daty , bo ma zaburzenia pamięci). Przywiózł bukiet kwiatów - "bo takie polne i wiejskie kwiatki lubię" i powiedział wierszyk "Serce puka równo , równiuteńko. Kocham Cię mamusiu, kocham cię mateńko". Wzruszyłam się. I to tez jest nasze dziecko i nie kradnie. Odpowiedz Link
marialudwika Re: * Dzisiajki 37 22.06.04, 23:30 Pol dnia czekanie na "inspektora od przeciekow",hi,hi.Byl 3 min,popatrzyl,zrobil zdjecie i oznajmil,ze przeciek jest)).Jak bym nie wiedziala!!Ekipa remontowa ma sie skontaktowac,ciekawe kiedy?A jak podlewam rosliny na tarasie to sasiadka z dolu ma fontanne. Wizyta u weta,nieplanowana,piesek urazil lapke.Reszya jak zazwyczaj.Nie nudzilam sie...Jutro ide w miasto. ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: * Dzisiajki 37 23.06.04, 18:12 Ciepło, dżdżysto. Kwitnące lipy pachną oszałamiająco Odpowiedz Link
mammaja Re: * Dzisiajki 37 23.06.04, 21:01 KOniec roku w swietlicy srodowiskowej.Dzieci przygotowaly instenizacje - wierszyki,skecze.Ogromny postep w ich zachowaniu po roku pracy.Teraz jeszcze czeka je wyjazd w gory i "lato w miescie". Dotkniecie czegos bardzo wartosciowego,co mozna zrobic dla innych.Wielu wolontariuszy doucza dzieci - pomagaja w matmie,w angielskim itp. Wyszlam podniesiona na duchu. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: * Dzisiajki 37 23.06.04, 20:02 Dziś usłyszałam jedną z najdziwniejszych odpowiedzi w swym życiu. Otóż zainstalowałam w pracy bociani podgląd. Wszyscy z entuzjazmem oglądają, coraz to nowym osobom pokazuję zdjęcia. Wchodzi jedna z osób bywających w naszym zakładzie i na pytanie "czy lubi pani bociany" odpowiada: "nie mogę odpowiedzieć wprost, bo sama nie wiem, w życiu widziałam chyba tylko jednego, ale on leciał". I z uśmiechem wyszła, a myśmy zostali osłupiali ze zdziwienia Odpowiedz Link
lablafox Re: * Dzisiajki 37 23.06.04, 21:23 Co za wredny dzień: Rano świeciło słońce i w cieniu 20 stopni - założyłam letnią sukienkę - powrót około 17:00 w deszczu i chłodzie. Rano, wsiadając do samochodu zapomniałam zabrać urządzenie antynapadowe - przejechałam samochodem 500 m i stop. Telefon do męża ,żeby mi je przyniósł bo nie mogę ruszyć z miejsca. Co za spojrzenia , pełne satysfakcji widziałam, "taki wóz i się popsuł". Rano, 15 minut po 1 wydarzeniu - 2 kilometry ulicy pokonałam w 40 minut - korki , bo remont ruchliwej ulicy bez możliwości objazdu . Po południu - w deszczu i letniej sukience walczyłam z tylnymi , lewymi drzwiami , których nie mogłam zamknąć , bo zamknęły się otwarte, w życiu czegoś takiego nie widziałam. Znowu telefon do męża i prośba zeby zadzwonił do serwisu , bo nie mogę nawet je domknąć . Telefony wyjaśniające , moje próby odblokowania zamka i nic. Wreszcie jeden mądry pan stwierdził ,ze mam je spróbowac otworzyć z klamki , tak jak się otwiera od środka. Pusciło . Zę też sama na to nie wpadłam. Pojechałam - w plecy 1,5 godziny z lekko przymkniętymi drzwiami i deszczem wpadajacym do środka. W drodze powrotnej , nie udało mi się wyrznac jadącego przede mną w kufer , tylko dlatego ,że mam ABS-y facet próbował pokonać kałuzę ze stopa. To , że mi nikt w mój kufer nie wjechał cud boski . Teraz myślę sobie po cichutku ,że limit paskudztw wyczerpałam. Odpowiedz Link
dado11 Re: * Dzisiajki 37 23.06.04, 21:35 A ja od rana w cieplo-wilgotnej temperaturce maraton po instytucjach, brrrr... Spocone i wkurzone urzedniczki rozbrajalam jak miny najpiekniejszymi usmiechami swiata)) Moje cale ja przekazywalo informacje, ze je kocham, tylko za to, ze tu sa i moga zrobic to, czego mi trzeba! No i moi drodzy - sukces!!!! Wszystkie papiery, po tylko 3 dublach podpisane)) Swoja droga wciaz nie moge wyjsc ze zdumienia, jak to wszystko jeszcze funkcjonuje przy takim bajzlu i co sie dzieje z klientami, ktorzy nie do konca rozumieja, co podpisuja??? A co bedzie jesli jeszcze czegos nie dopilnowalam??? Pozdr ps. czas na radosne ryki triumfu juz tuz za drzwiami))) Odpowiedz Link
wywrot53 Re: * Dzisiajki 37 23.06.04, 22:39 Mój dzien zaczał się super O 7.30 się dowiedzialam ze od 8.00 do 15.00 nie mam pradu I bardzo dobrze Miałam okazje w koncu iśc pozałatwiać urzędowe sprawy, które odkładalam od miesiąca. O dziwo, udalo się bez problemu Nie czekalam w żadnym biurze ani minutki Od ręki było wszystko załatwiane W drodze powrotnej w pociągu zagaił mnie sympatyczny starszy pan, z którym umówilam się na kawe Odpowiedz Link
ada296 .... 23.06.04, 22:44 dlaczego mnie nikt nie zagaja ??? nikt godny uwagi ??? buuuu Odpowiedz Link
wywrot53 Re: .... 23.06.04, 22:52 Pewnie udajesz, ze nie widzisz i nie słyszysz )) Musze przyznac, ze na cały przedział on zwracał uwage wszystkich kobiet Rzadko się zdarza, żeby starszy gdzieś po 70 pan, szczególnie w podmiejskim pociągu przyciągął uwage nie wymuszona serdecznoscią i elegancja Odpowiedz Link
ada296 .... 23.06.04, 23:30 wywrot53 napisała: > Rzadko się zdarza, żeby starszy gdzieś po 70 pan, szczególnie w podmiejskim > pociągu przyciągął uwage nie wymuszona serdecznoscią i elegancja > uwielbiam takich panów niewielu spotkałam szkoda, że to gatunek na wymarciu Odpowiedz Link
lablafox Re: .... 23.06.04, 23:40 ada296 napisała: > dlaczego mnie nikt nie zagaja ??? > nikt godny uwagi ??? > buuuu > Bo nie jeździsz pociągiem. Ciebie to tylko można zaabordować , bok w bok ,maska w maskę Odpowiedz Link
mammaja Re: .... 23.06.04, 23:46 A ja dzisiaj cofalam na parkingu pod bankiem - nagle cos stuknelo i wrzask.Okazalo sie ,ze stuknelam staruszka! Jak on sie znalazl za moim samochodem? nie wiem! Pierwszy raz mi sie to zdarzylo! Na szczescie totalnie nic mu sie nie stalo,tylko sie przestraszyl.Nawet sie nie wywrocil.A ja jeszcze wiecej.Przepraszalam go z 10 razy! Odpowiedz Link
instant Re: * Dzisiajki 37 23.06.04, 22:53 Moje gratulacje, Wywrot - kobieto podbijajaca meskie serca w podmiejskich pociagach ) Odwazna jestes. Dzis spelnilam dobry uczynek, nawiedzajac chora. Zreszta sobie tez zrobilam dobrze, bo lubie te osobe. Miala w zeszlym tygodniu operacje usuniecia tarczycy i strasznie chrypi, ale juz, jak zwykle tryska humorem. Zanioslam jej zmiksowane ze smietanka truskawki, zrobilysmy sobie piknik na balkonie, a potem wyprowadzilam ja na spacer, bo jeszcze troche slabiutka jest. Odpowiedz Link
marialudwika Re: * Dzisiajki 37 23.06.04, 23:19 I ja zrobilam maly dobry uczynek,zagladalam kilka razy do dzieciecia sasiadki,dziewczynki lat 12.Jest zaziebiona a mama nie chce brac zwolnienia.Mala jest samodzielna,z tych z kluczem na szyji,wiec tylko zagladalam kilkakrotnie "kontrolnie".. Pogoda gorsza niz zla,sztorm,ulewa jedna za druga,ciemnosci egipskie!! ml P.S Tacy szarmanccy starsi panowie to gatunek ,niestety,zanikajacy!! Odpowiedz Link
oqo Re: * Dzisiajki 37 23.06.04, 23:33 dziedzic powrócił na ojczyzny łono bez bransoletek (podwójne trzepanie wtamtą stronę wybiło pewnie z głowy głupie pomysły)a pracy w A-mie nie ma zadużo....lecz kilka dni poniewierki chyba wyjdzie na dobre. Odpowiedz Link
ada296 Re: * Dzisiajki 37 23.06.04, 23:36 Oqo czuję sarkazm w Twoim głosie kilka dni poniewierki jeszcze nikomu nie zaszkodziło a gdyby dziedzic pomyślał to pracę by dostał a gdyby poprosił o pomoc tatusia - na pewno by dostał Odpowiedz Link
oqo Re: * Dzisiajki 37 23.06.04, 23:48 ada296 napisała: > Oqo > czuję sarkazm w Twoim głosie > kilka dni poniewierki jeszcze nikomu nie zaszkodziło > a gdyby dziedzic pomyślał to pracę by dostał > a gdyby poprosił o pomoc tatusia - na pewno by dostał > --------------------------sęk w tym że ten kto może mieć bez przeszkód u tatusia - woli gorzej lecz bez pomocy(łaski).... sam zaczynałem od -0 i nieco rozumię wartość zdobytego grosza mimo wiatru z wszystkich stron. Odpowiedz Link
ada296 Oqo 23.06.04, 23:54 więc odpuść sarkazm młode lata już sobie przypomniałeś i staraj się pomóc nie traktuj dziedzica jak głupkowatego wroga wiem, że to jest trudne ale wierz mi - dzieci po latach (kilku....dziesięciu) doceniają wapniaków i pozdrowionka dla dziedzica (bardzo mi się podoba: dziedzic ale swoim tego nie sprzedam )) Odpowiedz Link
marialudwika Re: * Dzisiajki 37 23.06.04, 23:43 A zwiedzal cos?? Mam nadzieje,ze nie "jaral",jak jeden mlodzian z forum polsko- holenderskiego..jara i jara. ml Odpowiedz Link
oqo Re: * Dzisiajki 37 23.06.04, 23:56 marialudwika napisała: > A zwiedzal cos?? Mam nadzieje,ze nie "jaral",jak jeden mlodzian z forum polsko- > holenderskiego..jara i jara. > ml -------------------------------- Odpowiedz Link
marialudwika Re: * Dzisiajki 37 24.06.04, 00:00 A ja z Wami pozwiedzam,bo naogol jade do centrum jak sa tu znajomi Mieszkam na wsi amsterdamskiej... ml Odpowiedz Link
lablafox Re: Oqo 24.06.04, 00:14 Jadę z wami , do Holandii zawsze . Ale burza się rozpętała. Muszę kończyć. Dobranoc Odpowiedz Link
oqo Re: * Dzisiajki 37 23.06.04, 23:58 gdyby mój syn miał po mnie odziedziczyć tylko butelkę wina to zawsze będzie dziedzicem Odpowiedz Link
wywrot53 Re: * Dzisiajki 37 24.06.04, 00:01 ML gdzies czytalam, ze w A-mie nie wolno nikomu patrzec w oczy bo to oznaka, ze masz ochote na blizsza znajomośc. Prawda li to??? Odpowiedz Link
wywrot53 Re: patrzę Wam w oczy :-))) n/t 24.06.04, 00:07 Ty patrzysz bez podtekstów, a tam to oznacza całkowite zbliżenie ) Odpowiedz Link
ada296 Re: patrzę Wam w oczy :-))) n/t 24.06.04, 00:12 hmmm całkowite zbiżenie... hmmm idę pomyśleć a myślenie nie jest moją najlepszą stroną (( Odpowiedz Link
marialudwika Re: * Dzisiajki 37 24.06.04, 00:12 Nie zauwazylam,ale jakos nie patrze obcym w oczy,hi,hi.Ale kto wie??? ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: * Dzisiajki 37 24.06.04, 00:13 Poza tym mozna roznie patrzec,ponoc oczy sa wyrazem duszy??? ml Odpowiedz Link
oqo Re: * Dzisiajki 37 24.06.04, 00:20 ML - już jestem bliski zapytania czy masz miejsce na rozbicie namiotu ale się wstydzę i nie zapytam.... dobranoc. Odpowiedz Link
marialudwika Re: * Dzisiajki 37 24.06.04, 00:21 Niedaleko mojego osiedla jest camping )) ml Odpowiedz Link
oqo Re: * Dzisiajki 37 24.06.04, 00:24 a czy on przypadkiem nie jest w depresji (bo ja czasem tak Odpowiedz Link
ada296 Re: * Dzisiajki 37 24.06.04, 00:26 oqo napisał: > on to jest camping. czyli zero depresji )) Oqo bądź półtoragościa i jedż ze mną i Lx do A-mu ) Odpowiedz Link
ada296 Re: * Dzisiajki 37 24.06.04, 00:23 wywrot53 napisała: > Ponoć tam są przyzwoleniem na bara bara)) to ja jadę z Lx i Oqo Wywrot - jedź z nami i ...bara...bara.... ojejka ja to napisałam ??? Odpowiedz Link
wywrot53 Re: * Dzisiajki 37 24.06.04, 00:24 Nie ma sprawy Walę jak w dym)) Szczególnie, ze jest nadzieja)) Odpowiedz Link
instant Re: Oqo 24.06.04, 00:33 Ojej! Ja tez chce! Patrzec w oczy, i jarac i bara bara! Zabieeeeerzcie mnieeee!!!! Odpowiedz Link
ada296 Oqo 24.06.04, 00:39 Oqo tchórzu śpisz już a chętnych coraz więcej )) instant napisała: > Ojej! Ja tez chce! Patrzec w oczy, i jarac i bara bara! Zabieeeeerzcie > mnieeee!!!! Odpowiedz Link
ada296 no cóż.... 24.06.04, 00:29 marialudwika napisała: > A co to jest bara bara???? > ml hmmmm nie wiem jak Ci to... popatrz na zwierzątka... hmmm Odpowiedz Link
marialudwika Re: no cóż.... 24.06.04, 00:33 Jutro popatrze..))) Co to ?Widze,ze ja juz polskiego nie znam ((( Musze natychmiast uzupelnic braki!! ml Odpowiedz Link
oqo Re: no cóż.... 24.06.04, 00:40 serduszko się raduje na szeroki społeczeństwa oddżwiek w sprawie A-mu lecz sprawa wymaga dogłębnego przemyślenia kto będzie płacił dodatek klimatyczny Odpowiedz Link
wywrot53 Re: no cóż.... 24.06.04, 00:45 O, O jak men mówi, ze wymaga doglębnego przemyślenia to na myśleniu się kończy)) A dodatek wspólny no chbya, ze ktos będzie zamiast oddychac sapał)) Wtedy zwiększone koszty)) Odpowiedz Link
wywrot53 Re: * Dzisiajki 37 24.06.04, 00:30 ML jak pójdziesz z niami w miasto to zobaczysz)) Odpowiedz Link
instant Re: * Dzisiajki 37 24.06.04, 00:36 Po wlosku to znaczy "trumna trumna". Ale chyba nie to mamy na mysli? ) Odpowiedz Link