ada296 20.06.04, 00:34 kłaków na mydle tłumu gaci i skarpetek rzuconych byle gdzie wieczorem bo przecież rano się je utka do kosza z brudną bielizną i wielu innych rzeczy Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
antyproton Re: NIE LUBIĘ... 20.06.04, 00:42 ada296 napisała: ada296 napisała: > kłaków na mydle kup sobie plynne mydlo z dozownikiem. > tłumu przeprowadz sie na wies. Po dwoch latach zacznie Ci brakowac tlumu. > gaci i skarpetek rzuconych byle gdzie wieczorem bo przecież rano się je utka > do kosza z brudną bielizną To fakt.Jedyne co mozemy tolerowac to stanik , tanga i ponczochy rzucone gdzies na krzeslo. > i wielu innych rzeczy Musztardy , octu , majonezu , chrzanu . Odpowiedz Link
ada296 NIE LUBIĘ... 20.06.04, 00:52 Anty kupiłam mydło w płynie i aż się zdziwiłam, że jest (a przecież wiem to) mieszkam w małym miasteczku na większą wieś już nie pójdę tłum wkurza mnie w sklepach nie na koncertach > To fakt.Jedyne co mozemy tolerowac to stanik , tanga i ponczochy rzucone > gdzies na krzeslo. wiem, że to facetów rajcuje Odpowiedz Link
axsa Re: NIE LUBIĘ... 20.06.04, 08:09 Zaczepek na gg i skype /przez tych, którzy zaczynają od "cze"/, bałaganu i niezorganizowania, przydasiów /bo wbrew nazwie i tak po jakimś czasie lądują w śmietniku/, zlecania mi rozwiązywania różnych spraw i wymyślania "leków na każde zło? /bo ty masz pomysły/, krzyży na planach czyli jak pionki zmieniają się w poziomki. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: NIE LUBIĘ... 20.06.04, 18:08 ... w tym roku, jak ktoś mnie pyta gdzie wyjadę na wakacje... Odpowiedz Link
instant Re: NIE LUBIĘ... 20.06.04, 18:35 Tego, co Ada oraz: - nie opuszczonej klapy w kiblu po meskim siusianiu (zwlaszcza w nocy, kiedy biegne tam mocno zaspana) - napitych na agresywnie/marudnie/namolnie/prowokacyjnie/erotycznie facetow - surowej cebuli, ani jesc ani wachac - wiecznie skwaszonych i niezadowlonych ze wszystkiego bab - disco polo i country Odpowiedz Link
dado11 Re: NIE LUBIĘ... 20.06.04, 22:14 instant napisa3a: > Tego, co Ada oraz: > > - nie opuszczonej klapy w kiblu po meskim siusianiu (zwlaszcza w nocy, kiedy > biegne tam mocno zaspana) > - napitych na agresywnie/marudnie/namolnie/prowokacyjnie/erotycznie facetow > - surowej cebuli, ani jesc ani wachac > - wiecznie skwaszonych i niezadowlonych ze wszystkiego bab > - disco polo i country Tego co Ada i Instant i odpowiedzi na pytanie co bys zjadl? - Cokolwiek...!!! Odpowiedz Link
marialudwika Re: NIE LUBIĘ... 20.06.04, 18:35 He,he a w Holandii to najwazniejszy,jak nie jedyny, temat rozmow ))).Mam juz alergie na to! ml Odpowiedz Link
wywrot53 Re: NIE LUBIĘ... 20.06.04, 23:41 Na codzień nie przeszkadza mi nic. Nie zwracam uwagi gdzie co lezy ani jak wygląda. O klape się nie wkurzam, bo udało mi się wywalczyc jej opuszczanie dawno temu. Ale czasami przychodzi dzień, kiedy zauważam wszystko. -ciuchy na koszu zamiast w koszu, -lustro pochlapane pastą -ręcznik na kanapie zamiast w lazience -teczka, buty pod ławą zamiast w szafie itd, itd.. A WTEDY KLEKAJCIE NARODY )) Odpowiedz Link
lablafox Re: NIE LUBIĘ... 20.06.04, 23:49 Nie lubię jak karczycho w samochodzie na światłach paczy na mnie z politowaniem i myśli sobie o mnie "stara baba" . Wówczas startuję jak rajdowiec i nie daję się wyprzedzić . Głupie to , ale cóż , tak mam .)) Odpowiedz Link
lablafox Re: NIE LUBIĘ... 20.06.04, 23:54 Gdy wkładam rękę do szuflady i z miejsca preznaczonego na łyżki wyciągam wszystko tylko nie owe łyżki. Nie lubię tego co juz wyzej wymieniły instant, i reszta. Kłaki na mydle mnie nie dotycza bo mam mydło w płynie. Nie lubię tego smrodu proszków , o którym już wspominałam . Kupiłam Jelep ,jest ok Odpowiedz Link
antyproton Re: NIE LUBIĘ... 20.06.04, 23:55 Klapa - symbol meskiej niepodleglosci. W jakim kieunku podaza ten swiat ? Ja juz od wiekow dla swietego spokoju - na siedzaco. I jak tu mowic o wolnosci ? Panowie : klapa do gory ! Odpowiedz Link
axsa Re: NIE LUBIĘ... 21.06.04, 00:05 Dawniej to co "do góry" należało to była głowa. Kiedy zmieniła sie nazwa? ; ))) ; ))) ; ))) Odpowiedz Link
instant Re: NIE LUBIĘ... 21.06.04, 00:08 Oooo? Na siedzaco, czyli korzystasz z tych niewielu przywilejow, jakie dane sa kobiecie? Jak jeszcze mi powiesz, ze nosisz brode i nie musisz sie golic codziennie, to spale staniki i rozpetam tu feministyczna kampanie ) Odpowiedz Link
antyproton Re: NIE LUBIĘ... 21.06.04, 00:29 instant napisała: >... Jak jeszcze mi powiesz, ze nosisz brode i nie musisz sie golic > codziennie, to spale staniki i rozpetam tu feministyczna kampanie ) Nie nosze brody i niestety codziennie ( prawie ) odbywam torture golenia sie. Ale to juz chyba ostatnie pokolenie tak sie meczy. Juz teraz mozna wypalic laserem. I juz nie bedziemy was kluc. Odpowiedz Link
wywrot53 Re: NIE LUBIĘ... 21.06.04, 00:39 antyproton napisał: > Juz teraz mozna wypalic laserem. > I juz nie bedziemy was kluc. Nareszcie A dla Was jak zwykle z górki Malo, ze brak golenia, to problem przetykania rur z głowy Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NIE LUBIĘ... 21.06.04, 15:16 Nie lubię ekspansji - mody, poglądów, ludzi. Precz z nachałami Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NIE LUBIĘ... 21.06.04, 15:26 wedrowiec2 napisała: > Nie lubię ekspansji - mody, poglądów, ludzi. Precz z nachałami Do napisania tego postu skłoniła mnie wizyta, jaką przed chwilą miałam "jajeczka świeżutkie, pani kochana kupi". Była to chyba tysięczna, albo i stutysięczna wizyta tego typu w tym roku. Na tablicy domofonowej przycisk do mojego mieszkania jest pierwszy aktywny Odpowiedz Link
marialudwika Re: NIE LUBIĘ... 21.06.04, 16:13 Nie lubie nachalnych swiadkow Jehowy,wylaczam dzwonek ale oni potrafia "lomotac" do drzwi,wrrrrr!!!! Inny czynnik irytujacy to kiosk z frytkami obok naszego sklepu osiedlowego,zapach oleju,smiecie,rzucane przez dzieci i doroslych,gosci w osiedlu...A mieszkancy musza na to patrzec i wachac.. ml Odpowiedz Link
instant Re: NIE LUBIĘ... 21.06.04, 16:14 "czi ja mogie zrucic ulotki?" ehhh taki los nas - parterowcow Odpowiedz Link
marialudwika Re: NIE LUBIĘ... 21.06.04, 16:39 Ja II-pietrowiec,ale swiadkowie ida od dolu do gory i tarabania "do konca swiata i jeden dzien dluzej",wrrrrr!!!Po czym nastepna "branka" zaczyna sie..no i inni badacze pisma swietego,Adewntysci Dnia Siodmego etc.,etc,...... ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NIE LUBIĘ... 21.06.04, 17:45 instant napisała: > "czi ja mogie zrucic ulotki?" > > ehhh taki los nas - parterowcow Zapomniałam o reklamach i listonoszu Chciałam mu nawet dorobic klucz, ale stwierdził, że zbyt ciężko bedzie mu nosić Odpowiedz Link
antyproton Re: NIE LUBIĘ... 21.06.04, 22:49 Reklam Tych co mysla ze maja zawsze racje Tych co podnosza glos przy wymianie zdan Jak otwieram rano szafe i nie ma ani jednej wyprasowanej koszuli = staje sie tym co podnosi glos przedstawicieli handlowych upalow cieplego piwa Bonka co siedzi na Rai 1 i "robi" za komentatora ME Odpowiedz Link
verbena1 Re: NIE LUBIĘ... 21.06.04, 23:08 Wyjezdzac i pakowac walizek. -chcialabym zabrac pol domu a nie moge -boje sie ,ze znow zapomne cos bardzo waznego,bez czego nie moge sie zupelnie obyc - hoteli i rozpakowywania walizek na jeden dzien - nastepnego dnia pakowania bagazy , szczoteczka do zebow zostaje zapomniana - upychania wszystkiego w samochodzie - powrotu do domu i rozpakowywania wszystkiego Odpowiedz Link