instant
20.06.04, 18:55
Przyznam sie, tylko prosze sie nie smiac: boje sie mostow, kladek nad
ulicami, wiaduktow, estakad itp. Samochodem, autobusem, rowerem nawet -
prosze bardzo, ale na wlasnych nozkach - za nic! Wiec albo z zamknietymi
oczami jestem przeprowadzana za raczke, albo, jak mostek krotki sama go
przebiegam jak najszybciej, starajac sie patrzec w niebo, a w przypadku
kladek dla pieszych w miescie po prostu nadkladam drogi do najblizszego
skrzyzowania, czy pasow, zeby przejsc na druga strone ulicy.
Najgorzej bylo w Paryzu - qrcze tyle tam pieknych mostow, a ja kombinowalam
tylko jak kon pod gore, jak tu je ominac

Macie jakies rownie glupie fobie?