Kto nie jedzie na wakacje ?

23.06.04, 01:29
Na razie byl watek, "gdzie na wakacje?", az mi sie zazdrosc zrobilo tych
dlugich interesujacych wakacji. Czy sa jeszcze tacy jak ja, co moze beda
mieli 5 dni wakacji i jeden trzydniowy weekend? (zgrzeszylabym - w kwietniu
bylam 10 dni na wycieczce). Tu, gdzie mieszkam praktycznie najdluzsza
jednostka wakacyjna jest 10 dni, dzieci nie jezdza na obozy, a glowna troska
rodzicow, wladz miasta i nastolatkow jest nie wyjazd w atrakcyjna podroz, ale
znalezienie "summer job"
    • warum Re: Kto nie jedzie na wakacje ? 23.06.04, 06:53
      A tu gdzie ja mieszkam /czyli w Polsce/ wyjazd na wakacje to kwestia
      priorytetow i mozliwosci. Czyli... chyba tak samo jak u Ciebie M?
      Zazdroszcze wszystkim dlugich wakacji odkad skonczylam szkole srednia; urlop
      miewam 14 dni w roku - i zanim wyjade mam tyle roboty,ze zanim odtajam na
      urlopie ze zmeczania, juz musze wracac i odrabiac zaleglosci.Ale.... to
      tez "moj wybor" /jak wszystko w zyciu/, o ktory mnie nikt nie pytal czy mi sie
      podobasadA i tak lubie myslec,ze gdzies pojade.
Pełna wersja