Dzisiejki 294 - pelne wydarzeń !

13.06.12, 21:55
Otwieram i biegne kibicować i wspierać Verbenę i Reiksa !
    • lablenka_x Re: Dzisiejki 294 - pelne wydarzeń ! 13.06.12, 22:25
      Tez kibicujemy.Dziś przeżyłam burzę na wsi, grzmiało i lało,a ja nie będę zgrywać bohaterkę, bałam się.Dziwne to uczucie, niebo połączone z ziemią strugami deszczu,błyskawice i ja malutki robaczek w malutkim metalowym pudełku.
      W poniedziałek zmieniałam tarcze i klocki hamulcowe, zżarły mi kolejny 1200 zł,ale czuję się teraz bezpiecznie.
      Wtorek był ulewny ,ale w moim domu, co chwilę coś wylewałam i ulewałam.
      Środa 13 dzien czerwca , wyjątkowo obfitujący w emocje zakonczone emocjami zwiazanymi z meczem.Oczywiście kibicuję Hollendrom,
      Mammaju pytałaś jak odbieram Euro w Poznaniu.Powiemszczerze, własciwie to nie odbieram ,bo na tej mojej wsi spokojnie i cicho,a do miasta nie jeżdżę, bo nie mam po co.
      Raczej ogladam w tv to co się dzieje w Poznaniu.
      Mantrom życzę pomyślności na wspólnej drodze.
      • lablenka_x Dedykacja dla Tych co na obczyźnie 13.06.12, 22:35
        Polskie, swojskie
        fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/0QWOHIhcYsZNiGPT3X.jpg" border="0" alt="https://fotoforum.gazeta.plfotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/0QWOHIhcYsZNiGPT3X.jpg">
        • luiza-w-ogrodzie Na obczyźnie? 14.06.12, 01:47
          Na obczyźnie? Jaka tam obczyzna, jestem u siebie. Ale zdjecie ladne, poprawilam linka. U nas mozna kupic nasiona maku, chabrow i oczywiscie zboz, moze powinnam sobie zrobic taka laczke w ogrodzie?

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/0QWOHIhcYsZNiGPT3X.jpg

          Luiza-w-Ogrodzie
          Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
          • lablenka_x Re: Na obczyźnie? 15.06.12, 21:10
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > Na obczyźnie? Jaka tam obczyzna, jestem u siebie. Ale zdjecie ladne, poprawilam
            > linka. U nas mozna kupic nasiona maku, chabrow i oczywiscie zboz, moze powinna
            > m sobie zrobic taka laczke w ogrodzie?
            >
            > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/0QWOHIhcYsZNiGPT3X.jpg
            >
            > Luiza-w-Ogrodzie
            > Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.

            Ciekawa jestem co poprawiłas,bo to jakis ogólny feler jest , zamiast wklejac zdjęcia , pojawiają się prostokąciki z krzyżykiem.
            Mam nadzieję,że będąc w Poznaniu nie zapomnisz o mniesmile
      • ewelina10 Re: Dzisiejki 294 - pelne wydarzeń ! 14.06.12, 14:30
        Manterko, ulewy w sobotę nie będzie smile Wydarzenie dla mnie najnowsze, bo wcześniej gdzieś wysłane pod mylny adres, dotarło do mnie wczoraj po drutach.

        Lbx /.../ błyskawice i ja malutki robaczek w malutkim metalowym pudełku /.../

        Jeśli to było autko, to w czasie błyskawic najbezpieczniejsze miejsce na świecie smile. A gdzie ty teraz jesteś, chyba coś przegapiłam w czytaniu.

        I ja uległam reklamie tv. Zamówiłam 3 w jednym, bo miało być bez ramiączek, komfortowe, wygodne, nie cisnąć, nie uwierać, nie zostawiać śladów, nie spadać z ramion, z miękkiego materiału, niezastąpione podczas biegania. No i święta prawda. Ale kiedy założyłam, to tak jakbym tego wcale nie miała na sobie. Wszystko okazało się za dobre, materiał za miękki i za cienki i muszę ten wspaniały "luksusowy" towar teraz zwrócić crying
        • mantra1 Re: Dzisiejki 294 - pelne wydarzeń ! 14.06.12, 15:07
          Dzięki za dobre słowo, Dziewczęta. smile

          Ew, pogodę na ten dzień zaklepaliśmy już w lutym, więc musi być ładna. Zasadniczo. big_grin
          • verbena1 Re: Dzisiejki 294 - pelne wydarzeń ! 14.06.12, 21:30
            Ja tez chce byc na weselu !
            Zartuje oczywiscie, Mlodej Parze zycze nieustajacej milosci i cieszenia sie zyciem.
            Pamietam Mantro Twoje zmagania z remontem domu, mysle ,ze juz dawno o tym zapomnialas.
            Daj znac od czasu do czasu o sobiesmile

            Pojechalismy dzis do ogrodnictwa specjalizujacego sie w hortensjach. Bardzo duzo ciekawych odmian, trudno bylo wybrac. Kupilismy miedzy innymi taka:

            www.directplant.nl/hydrangea-paniculata-vanille-fraise/pluimhortensia/p34200c493
            Za tydzien mam spotkanie artystow w moim ogrodzie, ciekawa jestem czy bedzie udane no i czy bedzie wreszcie cieplo. Musze wszystko jeszcze podogrywac, jutro spotkanie robocze z uczestnikami.
            • mammaja Re: Dzisiejki 294 - pelne wydarzeń ! 14.06.12, 23:43
              Piekne hortensje, wcale nie drogie smile powinnam kupic pnaca - marzy mi sie - ale nie wiem gdzie posadzic. Spotkanie z artystami napewno bedzie udane !
              dzisiaj pojechalam na wyklad z laptopem, teczka z dokumentami, ale bez torebki ! Zorientowalam się w polowie drogi - nie bylo juz czasu wracac. Ale jakos udało sie - nie miałam żadnych dokumentoe, więc jechalam bardzo ostroznie smile
    • luiza-w-ogrodzie Faktycznie pelne wydarzeń ! 14.06.12, 01:52
      Faktycznie ostatnie Dzisiejki byly pelne wydarzeń a i te zapowiadaja sie emocjonujaco i to nie tylko z powodu Euro 2012. Niby sezon ogorkowy, a ciagle cos: sluby, Euro, wakacyjne ruchy miedzynarodowe i miedzykontynentalne. W zwiazku z czym skladam zyczenia:
      Mantro, serdeczne gratulacje! oczekuje jakichs zdjec Nokaty w wersji oficjalnej :o)
      Wszystkim kibicom zycze stalowych nerwow - oby Wasze telewizory ocalaly!
      A sama oddalam sie w strone ogrodu przynajmniej na chwile, bo w poludnie bede odwozic na lotnisko moja byla "corke z wymiany", ktora wraca do domu (chlip, chlip).

      Luiza-w-Ogrodzie
      Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
      • mammaja Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 14.06.12, 02:38
        Piekna łąka! U nas w tym roku rosna maki przytorach kolejowych - chyba wlasnie zasiane, bo nigdy nie bylo takich.
        Verbeno - trzymaliśmy kciuki za "pomarańczowych" - ale jak to bywa - nie dosyc mocno sad
        Emocji było duzo, ale zabrakło bramki.
        • foxie777 Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 14.06.12, 03:06
          Piekna ta twoja Laka luizo,chabry I maki cudne.
          Ja w ferworze porzadkowania "domu".
          duzo z tym roboty,a rynek jest teraz Marny.Zobaczymy
          Musze tez powalczyc z termitami,odwlekalam,ale musimy to zrobic,slowem
          Sama proza I robota.
          Mecz bede ogladac.
          Chcialabym any sie nasi zakwalifikowali do polfinalow.
          U nas upalnie
          Pozdrawiam tropikalnie
      • felinecaline Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 14.06.12, 11:28
        Ja tez nie czuje sie na zadnej obczyznie smile, ale za dobre checi Lx dziekuje.
        Taka i podobne laczki mam na dystans spacerku za pobliskie "rogatki" w koncu mieszkam w "ogrodzie" jak nazywaja we Francji Doline Loary.
        A wlasnie od 3 dni "ogrod" (i moj balkon) wreszcie moga korzystac ze sloneczka.
        • lablenka_x Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 15.06.12, 14:13
          Alez Dziewczyny, ja wiem,że tam jesteście u siebie, a ja tę fotke wkleiłam tak trochę żeby Wam przypomniec "sielskośc,anielskośc polskiej wsi" i kucha - tez macie maki i modrakismile
          Ewelino ja jestem w Poznaniu, na miejscu , przyłóżkuwinkale w środe jechałam na masaż, sama, bo drugiej mojej Przyjaciółki mąż dostał udar .Burza mnie napadła na wsi własnie.Wiem,że autko to bezpieczne schronienie, ale te błyski , trzaski i huki i przestrzen wokoł mnie ,sprawiły,ze poczułam sie jak ten robaczek.
          Dziś ciepło i słonecznie, hurrraaa

          LX

          Nie chodzi o to by żyć jak inni,lecz żyć pośród innych.
          • jutka1 Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 15.06.12, 19:40
            A ja Was pozdrawiam i w imieniu Dado takoż. smile
            Jutro się z niektórymi z Was zobaczymy na wiadomym wydarzeniu. smile))

            • monia.i Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 16.06.12, 00:34
              jutka1 napisała:

              > A ja Was pozdrawiam i w imieniu Dado takoż. smile
              > Jutro się z niektórymi z Was zobaczymy na wiadomym wydarzeniu. smile))
              >
              >
              Wiadomym odbiorcom serdeczności i najlepszegosmile
          • felinecaline Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 15.06.12, 20:55
            Lab-x, Ja ci za te laczke a zwlaszcza za "modraki" dziekuje z wdziecznoscia.
            najbardziej dlatego, ze majac takie laczki niegdyws w kazde wakacja a dzis tez w poblizu ...nie znalam "modrakow", caly czas oczywiscie znajac chabry smile.
            • lablenka_x Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 15.06.12, 21:07
              Felinewink
              Verbeno jakie cudowne hortensje, też bym takie chiała.
              • lablenka_x Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 15.06.12, 21:12
                Specjalnie dla Feline modraczki dwasmile

                fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/ixux8x2qD1GEgrNJmX.jpg" border="0" alt="https://fotoforum.gazeta.plfotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/ixux8x2qD1GEgrNJmX.jpg">
                • lablenka_x Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 15.06.12, 21:13

                  Aż...
                  • lablenka_x Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 15.06.12, 21:19


                    fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/ixux2q1GEgrNJmXjpg." border="0" alt="https://fotoforum.gazeta.plfotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/ixux2q1GEgrNJmXjpg.">

                    LX

                    Nie chodzi o to by żyć jak inni,lecz żyć pośród innych.
                    • bbetka Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 15.06.12, 21:26
                      Lablenko, jest jakaś awaria i wstawiając zdjęcie trzeba usunąć ten kawałek z wklejanego linku //fotoforum.gazeta.plhttp: - wpadłam na to jak Luiza napisała, że poprawiła Twoją łąkę- zaczęłam sprawdzać jak to zrobić i ten wariant się sprawdził smile
                      Hrabia znudzony piłką nożną
                      Znowu mecz???
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/ok2uD8WZPQ4rfyIq1B.jpg
                      • verbena1 Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 15.06.12, 23:00
                        Spotkanie robocze dotyczace sztuki w ogrodzie uplynelo w bardzo milej atmosferze pelnej emocji tworczych.
                        Roznica miedzy artystami amatorami i profesjonalistami jest taka ,ze amatorzy wkladaja w to co robia wszystkie emocje, uczucia a ich prace sa bardzo osobiste.
                        Jannet, bardzo ciepla osoba opowiedziala dzis o tym ,ze swoj zal po niedawnej stracie brata probowala namalowac po to aby zrozumiec i pogodzic sie z tym.
                        Henny pisze wiersze i rzezbi w drewnie, Hero maluje bardzo biusciaste kobiety z malutkimi stopkami, Piet ,bedac daltonista maluje niebieskie drzewa na czerwonej lace i nie przejmuje sie tym zupelnie.
                        Lubie tych ludzi czujacych i widzacych swiat wyrazniej, delikatnych i troche zagubionych.
                        Rozumiemy sie doskonalesmile
                      • monia.i Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 16.06.12, 00:53
                        Hrabia ma pięknie pleciony toczek na głowie smile
                      • luiza-w-ogrodzie Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 16.06.12, 04:39
                        bbetka napisała:

                        > Lablenko, jest jakaś awaria i wstawiając zdjęcie trzeba usunąć ten kawałek z wk
                        > lejanego linku //fotoforum.gazeta.plhttp: - wpadłam na to jak Luiza nap
                        > isała, że poprawiła Twoją łąkę- zaczęłam sprawdzać jak to zrobić i ten wariant
                        > się sprawdził smile

                        Zgadza sie, w linkach powtarza sie tekst podany przez Bbetke. Sama uzywam do pokazywania zdjec na forum bezposredniego linka (zazwyczaj konczy sie na ".jpg") wsadzonego miedzy dwa kwadratowe nawiasy z tekstem img. Jeden nawias otwierajacy a drugi zamykajacy.
                        Piekne modraczki, LX.

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/ixux8x2qD1GEgrNJmX.jpg

                        Luiza-w-Ogrodzie
                        Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
                • felinecaline Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 16.06.12, 11:10
                  Laaab-x... zatkalo mi tch w piersiach! Oszalamiajaco piekne te...chabry - modraki.
                  Sobie zapisalam w komputrze i gdyby nie koniecznosc rozstania ze zdjeciem Pituni uzylabym na "tapete".
                  Dziekuje!!!!!!
                  • mammaja Re: Faktycznie pelne wydarzeń ! 16.06.12, 11:23
                    Wczoraj nagle zmarl bardzo bliski przyjeciel mojego męża ( i moj też). To on nas poznal ze sobą, prtzed laty. W tej sytuacji nie mogę pojechać na imprezę - fatalnie, bardzo mi przykro sad
                    Ale małzonek bardzo zle sie poczul po tej wiadomosci i nie barzo mogę go zaostawic. Taki los !
                    • luiza-w-ogrodzie Mammaju... 16.06.12, 11:44
                      Mammaju, naprawde smutne wydarzenie, bardzo mi przykro. Mam nadzieje ze malzonek nie przezyje tego zbyt ciezko. W takiej chwili rzeczywiscie nie chce sie imprezowac. Moze kiedy indziej zdarzy sie okazja na weselsze spotkania...

                      Serdecznie pozdrawiam
                      Luiza-w-Ogrodzie
                      Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
                      • jan.kran Re: Mammaju... 16.06.12, 13:02
                        Bardzo serdecznie wspolczuje Mamaju...
                      • ewelina10 Re: Mammaju... 16.06.12, 19:26
                        To przykre gdy odchodzą od nas przyjaciele.
                        • ewelina10 Na życzenie słoneczna sobota :) 16.06.12, 19:36
                          Zaświadczam, że uroczystość się odbyła z całym ceremoniałem i szacunkiem smile Mammajko, Nokata w garniturze wyglądał nieprzyzwoicie przystojnie, można było stracić głowę. Zaś dla panny młodej szczególne gratulacje za szyk i elegancje i mocne samozaparcie w dążeniu do uzyskania modnej sylwetki. Druga osoba po pannie młodej była też szykowna, ale mój podziw wzbudziły butki i szal niezwykłego pięknego koloru.
                        • lablenka_x Re: Mammaju... 16.06.12, 23:16
                          idac to taki rok Odchodzących Przyjaciół.
                          Mammaju trzymaj się i pilnuj Męża.Jestesmy z Tobą.T.pozdrawia serdecznie.
                          Luizo dziekuję.Ten feler jest w samym ,kopiowanym linku pod zdjęciami.
                          To tyle na dziś,bo smutno mi tak po tym przegranym meczu.Dodam,ze u nas burza za burzą, leje i leje .Dobranoc
                          • verbena1 Re: Mammaju... 17.06.12, 10:05
                            Smutek i radosc, smierc, narodziny ,wesele. Jestesmy coraz starsi i coraz wiecej smutku i niespodziewanych lub spodziewanych smierci, mimo to zawsze jestesmy na to nie przygotowani i zaskoczeni.
                            Przykro mi Mammajko, rozumiem Cie doskonale.

                            Dzis w Holandii Dzien Ojca. Zaraz przyjda dzieci Rieksa z wnukami, bedzie gwarnie i wesolo. Przygotowalam deser z truskawkami, galaretka i bita smietana, przepadaja za tym.
                            Syn, kawaler ma przyprowadzic dzis nowa narzeczona, jestesmy bardzo ciekawismile

                            Wczoraj kibicowalismy Polakom u znajomych, Holendrzy bardzo przezywali przegrana. Dzis nowe emocje, graja Holendrzy, maja male szanse ale......
                          • fedorczyk4 Re: Mammaju... 17.06.12, 10:07
                            Bardzo mi przykro Mammajko.
                            Ja niestety też nie pojechałam i nie zobaczyłam opisanych przez Ew wspaniałości. Jakieś paskudne świństwo we mnie siedzi i zamówiłam sie do doktora na przyszy tydzień. Muszę postawić się na nogi do piątku, bo czeka mnie zjazd rodzinny w Brukseli. A znając mojego stryjecznego dziadka wiem, że przygotował dla rodziny napięty plan spotkań i zwiedzania na te 4/5 dni.
                            • mammaja Re: Mammaju... 17.06.12, 12:13
                              Dziekuje za dobre słowa - taki jakis trudny czs przyszedl - a cieszylam sie na spotkanie i imprezę - dobrze, że Ew. byla - wyobrażam sobie jaka była piekna uroczystość ! Może uda się indywidualnie odwiedzic młodożencow - chociaż nie będzie juz Nokaty w garniturze.
                              Humor mam pod psem - stłamszona i nieciekawa jestem!
                              A przecież ostatnio na naszym forum ciagle jakies odejścia - może skończy sie ta passa !
                              • jutka1 Re: Mammaju... 17.06.12, 12:18
                                Strasznie mi przykro Mammajko. sad
    • luiza-w-ogrodzie Szara, deszczowa sobota 16.06.12, 11:40
      Cos mnie memlalo w nocy i nie moglam zasnac do czwartej. Gdy juz zasnelam, Buszmen obudzil mnie w poludnie. No i dobrze, bo dzien byl szary i mokry. Podobno to ostatni dzien deszczu w czerwcu, trzymam kciuki za pogodny tydzien zeby nadrobic ogrodowe zaleglosci. A wiekszosc dnia spedzilam czytajac czwarta czesc epickiej serii fantasy "Piesn Lodu i Ognia".

      Odrabiam tez forumowe zaleglosci. Onegdaj Jutka sie pytala na innym forum "Ile wydajecie tygodniowo na tzw. zakupy spożywczo-gospodarcze? Czy też: jaka jest u Ciebie proporcja kupionego do własnego, tak na co dzień?" Nie wiem! Hm, powinnam wlasciwie zaczac pisac dziennik produkcyjno- spozywczy zeby sie zorientowac co kupujemy a co mamy z ogrodu :o) Wydajemy chyba ze stowke tygodniowo, ale z warzyw kupujemy tylko cebule (ktora jest zimowym warzywem i dopiero co ja wysialam). Kupujemy tez owoce, jako ze nasze drzewka oprocz starej pomaranczy jak na razie daja tylko po kilka-kilkanascie sztuk. Najdrozsze na naszej liscie sa ryby (3 obiady tygodniowo), jogurty Buszmena i bezglutenowe pieczywo.

      Na poczatku czerwca poszlam w ogrod zebrac dojrzale warzywa - oto rezultat:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/gu7DFViy11ODPpbIkB.jpg Zawartosc koszyka to fasole 3 odmian (zostaly ugotowane jako szparagowe), dwie dynie (z mniejszej byla gesta zupa na dwie osoby), pek zieleniny to Warrigal greens (czyli szpinak), wielka cytryna (na drzewku jest jeszcze z 10 malych i zielonych) i rozowe kwiaty szalwi, ktore trafily do salatki.

      W tej chwili w spizarce mamy marchew, ze 20 kg ziemniakow, dynie i czosnek. Koncza sie fasole, buraczki i Warrigal greens (uzywam jako szpinaku). Zaczyna dojrzewac zielony groszek, posadzilam i posialam inne zimowe warzywa: rozne kapusty, brokuly, jarmuz, szpinak, szalotke biala i czerwona, kilka odmian cebuli.

      Zglodnialam... ale nie czas jesc, bo juz jest wieczor. Pora isc do lozka, zeby jutro wczesnie wstac i pojechac tworzyc kolejny ogrod razem z grupa innych ogrodowych zapalencow. Zycze Wam przyjemnego weekendu, szczegolnie uczestnikom pewnej szczesliwej imprezy!

      Luiza-w-Ogrodzie
      Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
    • joujou Re: W poniedziałek-dla Jutki 18.06.12, 10:06
      fotka z wczoraj:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/aaLISisuJQsaP33wHX.jpg

      Pozdrawiam wink
      • joujou Re: Poniedziałek-wracają letnie kolory 18.06.12, 10:40
        i wraca uśmiech,bo trzeba sobie jakoś radzić.
        Pojechaliśmy wczoraj na festyn pod hasłem:'Święto ziarna'.Mieliśmy być chwilę,ale przeciągnęło
        się do póżnego wieczora.Cudna letnia pogoda,kolorowe latawce i szybowce na tle błękitnego nieba.Festyn odbywał się pod Grudziądzem na terenie aeroklubu.Ludzi dużo,atmosfera piknikowo-rodzinna i co najważniejsze brak hołoty,bo tam na piechotkę za daleko.
        Spóżniliśmy się na kulinarne potyczki VIP-ów,ale zaliczyliśmy degustację pierogów biorących udział w konkursie"pokaż kotku,co masz w środku,czyli pierogi z najciekawszym farszem". No,nie powiem,niektóre były świetne.Degustacji różnistych było tyle,że na pewno nikt nie był głodny.Poza tym można było kupić różne smakołyki.Kupiliśmy swojskie wyroby:pasztet sojowy,szynkę wędzoną,pieczywo.Przywiozłam też dobre mąki,w tym żytnią na zakwas.
        Przygrywały różne kapele m.in. Nocna Zmiana Bluesa i Kobranocka.
        Sympatycznie spędzona niedziela smile

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/1sbERlGpMGOuVjBbsX.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/Kv3UFhsK0mXIFQqOmX.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/pJYcoXjLY6iEKsNbqX.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/hi/kwza/kFCOFBUXl7krdoajCX.jpg

        Wszystkiego Najlepszego Nowożeńcom!

        Lablenko,chabry i maki cudne-również podziwiałam na trasie.

        Dobrego tygodnia dla wszystkich!
        • foxie777 Re: Poniedziałek-wracają letnie kolory 19.06.12, 04:39
          Mi tez przykro Mammajko,ten rok paskudny .
          Ciezko sie pogodzic z utrata bliskich nam osob.
          Ostatnio biore malzonka za "Leb" I wyciagam na gimnastyke tzn na szybkie chodzenie
          Po naszej dzielnicy.Do tego robimy tez wyciaganie.
          Na raze sie slucha.
          Zdjecia sliczne,musze znowu sobie przypomniec.
          Fed zycze zdrowka.
          Pozdrawiam tropikalnie
          • fedorczyk4 Wtorek 19.06.12, 11:45
            Zabaweczko jesteś geizerem optymizmu i energii! Podziwiam.
            Foxie, dziękuję za dobre słowo. niestety tak mi bywa że czasami zapadam się kompletnie i na duszę i na ciało. Ale zawsze wychodzęsmile
            Wczoraj w ramach wkurzenia na sama siebie zataszczyłam roślinność do wanny i zlałam trucizną na przędziorka. Umyłam okna i dzisiaj znowu przytaszczyłam je na miejsce. Posadziłam też 4 nachyłki i dwie malwy. A dziś wieczorem spotykam się...
            • jutka1 Re: Wtorek 19.06.12, 15:13
              Jest gorąco, ale wiatr przyjemnie ochładza. Siedzese (zam.) w jednym z wielu hotspotów, popijam piwo tyskie, niedługo idę dalej. Miałam kilka fajnych spotkań, przede mną kilka (zwłaszcza jedno) jeszcze fajniejszych; lubię Warszawę (mówiłam już? smile ).

              Miłego popołudnia życzę. smile
              • foxie777 Re: Wtorek 19.06.12, 23:38
                Zazdroszcze ci Jutko Warszawy tez bym sobie pochodzila i pila Tyskie.
                Niestety przyjazd sie odwleka bo jednak zaprosze rodzinke na okres zimowy,bo zima jest ciezka dla mojej Mamy,a tak to sobie przedluza lato.
                Fed najwazniejsze ze "wychodzisz".Ja wysylam malzonka na therapie,bo cos mu krzyz nawala
                ide z nim bo chce zobaczyc jakie cwiczenia mu zaleca,wtedy moge dopilnowac i sama tez pocwiczyc.
                Mammajko trzymam kciuki za twojego meza.
                Moje kocia rozweselaja mnie caly czas,i jestem pewna ze mi zycie przedluzaja.
                pozdrawiam tropikalnie

                • fedorczyk4 Środa 20.06.12, 10:11
                  Meteo zapowiada "grada", burze i takie tam przyjemności. Mam za sobą niezwykle rozrywkową nocsmile Najpierw cudowne spotkanie z obżarstwem, potem śpiewy i tańce z hiszpańskimi kibicami, kąpiel w fontannie i wschód słońca nad Wisłą. A niech mam, starszym paniom też należy się coś od życia. Ale żeby nie było, fontannę i wschód słońca odrobiłyłsmy z drugą panią bez świadków "pci" przeciwnej jedynie we dwie i statecznie w odzieży wierzchniej i spodniej. Teraz podejrzewam sie o kaca, ale nie mam pewności bo chyba jeszcze nie doszłam do tak zaawansowanego stanu samoświadomości.
                  Dzisiaj obchodzimy z le Mężem 25 rocznicę, ale nie przewidujemy ekscesów nijakich, za to mamy zamiar zająć się Wnuczęciemsmile
                  • jutka1 Re: Środa 20.06.12, 11:27
                    Ominęły mnie tańce i śpiewy, i wschód słońca, ale wieczór i tak był cudowny. smile))
                    Jestem teraz między spotkaniami, a potem już tylko na lotnisko.
                    Meteo nie sprawdziłam, i ubrałam się letnio. Jasny gwint.
                    No nic to, ryjem do przodu. smile
                    Pozdrawiam i miłego dnia życzę. smile
                    • mammaja Re: Środa 20.06.12, 12:21
                      Przykro, ze oprocz uroczystosci slubnych ominely mnie inne imprezki, ale moze juz sie nie nadaje. Jeszcze do konca tygodnia same problemy - potem juz, mam nadzieje z gorki. Dlatego nie pisze, bo musialabym siedziec na koztece - w kazdym razie pozdrawiam !
                      • verbena1 Re: Środa 20.06.12, 18:56
                        Jou, Ty nie przepuscisz zadnej okazji ,zaliczasz wszystkie ciekawe imprezy, a dzieje sie tam u was duzo i ciekawie. Fajnie ,ze coraz wiecej dzieje sie w Polsce, kiedys tylko pochod pierwszo majowy i 22 lipcasmile
                        Fed, szampanska impreza poprawila Ci chyba humor i doliny masz juz za soba, ta fontanna...., bylo pewnie jak w filmie Felliniego a Ty z zabojczym dekoltem i podkasana spodnica, widze to dokladniesmile
                        Mammajko, problemy sa bardzo upierdliwe i meczace, niech znikna jak najszybciej.

                        Przygotowania do kiermaszu sztuki w ogrodzie na dobrej drodze, nawet pisza o nas w gazecie, ciekawe czy publicznosc dopisze. Artysci podekscytowani, ja spokojna, bedzie dobrzesmile
                        Bardzo, ale to bardzo brakuje mi Dado, Jej poetyckich opisow codziennosci i optymizmu. Wracaj do nas!
                        • joujou Re: Środa 20.06.12, 20:58
                          Oj,Verbenko trochę jednak odpuszczam.U nas rzeczywiście sporo się dzieje. Wystarczy śledzić ogłoszenia,no i mieć trochę chęci,by ruszyć się z domu.Ja to lubię,traktuję jako odskocznię od codzienności i coraz bardziej uciekam od spotkań kończących się nasiadówką za stołem.
                          Fed,bardzo zazdraszczam zabawy z kibicami,bo tego mi brakuje:barwnych i rozbawionych tłumów ludzi,różnych narodowości,no a za fontannę to już masz mnie całkiem w garści wink
                          Muszę kończyć,bo zaraz do pracy,a dni mimo,że długie,to dla mnie ciągle za krótkie.Nie wyrabiam się,a do urlopu coraz mniej czasu.Łepetyna pracuje mi na pełnych obrotach,mam już wyznaczoną trasę,rezerwację noclegów.Napisałam długaśny post i mi zżarło więc może jutro przybliżę co i gdzie.
                          Verbenko,stajesz się coraz bardziej znana i doceniana w swoim otoczeniu-gratulacje!
                          Jutko,mam nadzieję,że nie strzeliłam gafy z tą fotą,jeśli jednak,to przepraszam.
                          Przybliżę,że to jest Sławek Wierzcholski,lider bluesowej kapeli Nocna Zmiana Bluesa,a zarazem kolega Jutki z lat studenckich.Wstawiłam fotę z koncertu.Mimo,że zespół już się nie rozwija(w tym roku mają jubileusz 30-lecia) to ja Sławka wielbię za t harmonijki.
                          To tyle,pozdrawiam i lecę do roboty!
    • malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 294 - pelne wydarzeń ! 20.06.12, 21:50
      No ja już po tsunami! Synek ożenion, wnuczę od córki lada moment będzie na świecie. Wklejam parę zdjęć do albumu, na poprawę humoru być może...
      • verbena1 Re: Dzisiejki 294 - pelne wydarzeń ! 21.06.12, 11:38
        Malpko, piekny slub , panna mloda jak z obrazka, syn dumny i przejety, corka promieniejaca szczesciem, coz wiecej trzeba. Teraz posypia sie wnuki i znow zapomnisz o forumsmile
        U mnie dalej zimno, wieje paskudnie,brr ,gdzie to lato? Wyszlam na chwile do ogrodu, pozbieralam troche truskawek, na ktore maja ochote ptaki i slimaki. Kto pierwszy ten lepszysmile
        Poza tym kwiatki kwitna, pomidorki sie zawiazuja, zielsko rosnie jak szalone, ot, problemy ogrodniczki.
        • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 294 - pelne wydarzeń ! 21.06.12, 11:54
          Małpko, moje serdeczne gratulacje!!!! Uroczystość wspaniałasmile A przyszła mama prześliczna. Oczywiście Twoja Synowa też, ale ja się zachwyciłam Ewą. Tak ładnie w tak zaawansowanej ciąży!
          My dochodzimy do siebie po nocy piekielnej. Takiej burzy to Krowisia jeszcze nie przeżyła, a i tą w garderobie przytulona do odkurzacz, normalnie wroga numer 1.
          A poza tym cisza na mojej grzędzie. Synuś Średni wprowadził Maćmę w stan lewitacji, bo wczoraj późnym wieczorem zaprosił ja na mecz. Dostał dwa bilety na ćwierćfinał i zdecydował, że zabierze babcięsmile
          Więc od rana rozwiazujemy problemy logistyczne. Jak ona ma się ubrać, skąd wystartują i o której godzinie. Fajnie jest bo mama jest tak przejęta jak panienka przed pierwszym balem. Dobre mam dzieckosmile
          • malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 294 - pelne wydarzeń ! 21.06.12, 12:10
            Macitwej koniecznie biało-czerwoną "perugę" zaproponuj! Znając jednakowoż mojego synusia-zrobiły tak samo i na mecz poszedłby ze swoją ulubioną, szaloną Babcią, a moją teściową.
            Co do wesela - smaczku dodaje, iż świadkiem pani młodej była osobista siostra pana młodego (czyli me dziecię) w 9-tym miesiącu ciąży. Stąd należą się jej podwójne brawa - za wygląd i za stan wysoce błogosławiony!
            A propos burzy - mój wielki pies, który nawet petardy w pysk łapie i nie boi się nawet salw armatnich, od jakichś dwóch lat panicznie boi się burzy. W czasie ostatniej wszedł mi do kosza z gazetami. Wyglądał przekomicznie, ale było mi go autentycznie żal!
          • joujou Re: Dzisiejki 294 - pelne wydarzeń ! 22.06.12, 19:58
            Fedorczyku,zapomniałam Wam pogratulować,a to ważna rocznica! Życzę Wam jeszcze 50 i 75-lecia razem w zdrowiu i mniłości (zam.) wink My będziemy obchodzić za kilka miesięcy.
            Poza tym masz wspaniałe dzieci,a babcia świetne wnuczęta,o prawnuku nie zapominając.

            Małpko,piękny ślub! Wszystkiego najlepszego Parze Młodej,no i Twojej córce,Wam wszystkim!

            Luizo,urocza ta ławeczka smile Fajnego pobytu w Polsce i Czechach oraz udanego weseliska,uściskaj Młodych od nas !

            Na chwilę wyszło słońce,ale jakoś się nie odczuwa,że mamy właśnie najdłuższe dni,bo niebo zachmurzone i pada,siąpi,pada.
            Wczoraj miałam niespodziewaną,ale bardzo miłą wizytę mojego chrześniaka z Warszawy,który był służbowo w Gdańsku i zatęsknił za ciotką.Dzisiaj byłam u fryzjera,co bardzo poprawiło mi nastrój,bo przestałam przypominać zarośniętą owcę,a jutro urodziny szwagierki.Przy tym cały czas pracuję,ale to już ostatni maraton w tym roku szkolnym i nie mogę już doczekać się końca.
            Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
      • lablenka_x Re: Dzisiejki 294 - pelne wydarzeń ! 23.06.12, 22:15
        malpa-w-czerwonym1 napisała:

        > No ja już po tsunami! Synek ożenion, wnuczę od córki lada moment będzie na świe
        > cie. Wklejam parę zdjęć do albumu, na poprawę humoru być może...

        Małpo gratuluję.
        Niestety zdjęc nie obejrzę,nie wchodzę do albumu.sad
    • luiza-w-ogrodzie Szary, zimny, wietrzny piatek 22.06.12, 03:55
      Szary, zimny, wietrzny piatek, taka pogoda w czerwcu to nic dziwnego - wczoraj zaczela sie astronomiczna zima. Prognoza na weekend mowi o nocnej temperaturze 3 stopni, brr. W takie dni kocham nasz piecyk <3 Ale za to od dzisiaj dni beda sie wydluzac! Przed nami jeszcze 3-4 tygodnie zimna (wlacznie z przymrozkami) a potem zacznie sie przedwiosnie. A ja akurat wtedy wylece do Polski... Ale zanim wylece, posadze jeszcze rozne krzewy i wysieje warzywa. Zaraz wracam do ogrodu, w welnianym swetrze i czapce. Mimo szarej aury ogrod jest kolorowy:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/xpglas8vgMbFaOB28B.jpg

      Na forum tez kolorowo, imprezy, zdjecia, sluby, az przyjemnie popatrzec. Mam nadzieje ze sie na cos zalapie gdy przylece w polowie lipca :o)

      Co poza tym u mnie? Latam jak kotek z piorkiem w rewersie zalatwiajac rozne rzeczy przed wyjazdem. Ciuchow na slub ciagle nie mam, moze uda sie cos kupic w Polsce. W przyszlym tygodniu przyjda elektrycy zakladac panele sloneczne. Zalapalismy sie na koncowke rzadowej doplaty (wygasa 30 czerwca) do zakladania systemow solarnych. Nasz bedzie mial max. 1.5 kW, planujemy dodac pozniej cos wiekszego.

      Pozdrawiam zimowo
      Luiza-w-Ogrodzie
      Forum AUSTRALIA
      • jutka1 Re: Szary, zimny, wietrzny piatek 22.06.12, 10:00
        Za oknem jest wietrznie i słonecznie, podobno później ma padać. Hmmm.
        Dzień mam dziś dość domowy, tym bardziej że wczoraj nagle musiałam spędzić sporo czasu mailując i załatwiając różne takie telefonicznie, stąd też dzisiaj nadrabiam, czegom nie zrobiła wczoraj.
        Ale ogólnie: jest fajnie, czego i Wam życzę smile
      • fedorczyk4 Re: Szary, zimny, wietrzny piatek 22.06.12, 10:08
        Małpko, mój Synuś był bardzo dumny z babcismile A Dziecinka podjechała po nich prawie pod stadion mimo że cały ten obszar był zamknięty dla ruchu! Z takim przejeciem tłumaczyła policjantom że jedzie po bacię którą jej brat zabrał na mecz, że ją puścilismile))
        Luizo przepiękny ogród, jak zawsze. Fajnie macie z takim ekologicznym rządem. U nas ekologia jest w stanie przedpowijakowym, powiedziałabym embrionalnym.
        A o fiestę to juz Ty sie nie martwsmile)) Od razu mogę Ci powiedziec, że 14 w sobotę jest zabawa na ulicy Francuskiej z okazji narodowego święta mojego le Męża i że zapowiada się wcale wcale, więc jeśli całokształt składu się zainteresuje to można będzie zacząć od tego, a potem to już miasto jest naszewink))))
        O ciuchy zresztą też nie musisz. Jak tylko przyjedziesz i opiszesz mi plusk minusk o co Ci chodzi i podasz widełki cenowe, to pojedziemy gdzie trzeba. Wierzaj mi o sklepach odzieżowych w tym mieście wiem wszystko. Sama zreszta zastanawiam się po kiego mi ta wiedza skoro ubieram się na Allegro, ale pies to trącał.
        • mantra1 Re: Szary, zimny, wietrzny piatek 22.06.12, 16:36
          Mammajko, serdecznie współczuję i żałuję bardzo, że nie mogłaś być z nami. sad
          Szkoda też, że Fedorczykówna nam się zakichała i nie mogła przyjechać. Brakowało mi tego kopa od Ciebie. smile
          Drogiej reprezentacji 40+ w osobach Dado i Eweliny pięknie dziękujemy za przybycie. smile
          Jutce - za uwierzytelnienie tego związku własnoręcznym podpisem. wink
          Wszystkim - za życzenia i pamięć.

          Wysłałam niektórym z Was linka do albumu wraz z hasłem dostępu. Jeśli nie doszedł (znam tylko Wasze stare adresy @), to proszę wołać. smile
          • alfredka1 Re: Szary, zimny, wietrzny piatek 22.06.12, 18:25
            Bobry kochają Trzmiele najbardziej.
            I zapraszają do swojego żeremia,
            drzewek troche świezutkich na poslanie zetniemy.

            Wszystkiego najlepszego nasi Drodzy Przyjaciele.

            p.s. Zdjęcia piekne, nawet bardzo
            Wodnikostwo z Joanna
            • foxie777 Re: Szary, zimny, wietrzny piatek 22.06.12, 23:00
              Tez obejrzalam zdjecia slubne,super i gratuluje.
              U nas leje jak z cebra ale zielono i swiezo.Taki ma byc weekend ale mi to nie
              przeszkadza.Fed,ja musze przymierzyc ciuchy i buty,podziwiam ze mozesz kupowac
              na wyczucie.
              Mam duza satysfakcje jak kupie cos super za bardzo niska cene.
              Czuje sie troche wypompowana,ale twardo biore malzonka za leb i ciagne na gimnastyke.
              Nie latwe to zadanie.
              pozdrawiam deszczowo
              • mammaja Re: Szary, zimny, wietrzny piatek 23.06.12, 01:31
                Piekielny tydzien dobiega konca i mam nadzieję wrócic do jakiejs normalnosci, chociaz juz widze ze bedzie wiele nowych trudow do pokonania. Przeczytalam wasze wpisy i podziwiam wszystkich, łacznie z macią Fedorczykową na meczu!
                Mantro, Leszku - dziekuję i napisze do was jak tylko okrzepnę !
                • lablenka_x Re: Szary, zimny, wietrzny piatek 23.06.12, 22:14

                  Mammaju przesyłam fotki jako nadzieje na lepsze czasy
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/6aJRoKwaoMwmyVaoAB.jpg

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/Dd2JIDEtsT4k80IK7X.jpg
                  Musi byc lepiej i już.
    • jutka1 Sobota minęła... 24.06.12, 00:37
      Miałam okropne sny wczoraj, ale potem cały dzień spędziłam na cudnej wycieczce i nawet nie czułam zmęczenia.
      Najpierw fajny obiad 50+ km za miastem, w małym prowincjonalnym miasteczku, a nawet za nim, nad rzeką. Od czasu do czasu jakaś łódka przepłynęła, ze dwie barki się wolno przesunęły, rodzina łabędzi z trzema młodymi pływała z jednego brzegu na drugi, nawet widzieliśmy, jak tata-łabądź 10 metrów od nas lądował na wodzie. Niesamowite widowisko.
      Potem wizyta w pałacyku i cudnym parku Caillebotte'a, tego, który namalował jeden z moich ukochanych obrazów:
      www.gustavcaillebotte.org/The-Floor-Scrapers-1875.html
      i inne:
      www.gustavcaillebotte.org/slideshow.html
      Jego prace są rozproszone po różnych kolekcjach, ale w pałacyku jest trochę zdjęć z dawnych, dawnych lat, plus można obejrzeć dość dobry film dokumentalny o malarzu i jego obrazach, życiu.

      Park cudowny. Jest zresztą na wielu obrazach.
      A w parku największy platanowiec, jaki kiedykolwiek widziałam, obwodu z 7-8 metrów, wysokości kto wie: 40?
      Potem z powrotem do Paryża do azjatyckiej dzielnicy na zupę pho, a na koniec leniwy zmierzch przy herbacie na balkonie.
      Bardzo fajny dzień. smile
      • fedorczyk4 Niedziela 24.06.12, 10:08
        Super dzień miałaśsmile))
        U mnie sobota była banalna. Zakupy kosmetyczne z Maćmą, bo Sephora dba o mnie jako o członka klubu i obdarowuje zniżkami, dzięki temu Maćma może kupić drogie szpeja jako tańsze, a ja się mieszczę ze swoimi w zniżcesmile Potem zwykłe zycie rodzinne i samotny (nareszcie) wieczór bo komplet udał się do fanzony kibicować.
        Dzisiaj mam zamiar dać nogę z domu. Pewnie kino, kawiarnia i spacer. Oczywiście wcześniej spełnię normalne obowiązkismile Głównie wobec psi.
        • mammaja Re: Niedziela 24.06.12, 11:55
          Dzieki, Jutko, za link do Caillebott'a ! Piekne malarstwo, jakie to juz dalekie czasy kiedy "malowało sie" takie radosne a równocześnie doskonale malarsko obrazy smile
          Fed, muszę rozejrzeć sie za jakis "klubem" - kiedys mialam takie promocje, ale mi sie pogubiły smile
          Po zakonczeniu roku w UTW, wyprostowaniem zadłuzenia za prąd w pracowni, wizyta u chirurga naczyniowego ( z malżonkiem) i paroma równie nieciekawymi sprawami, wczoraj był wreszcie luzny dzień, zakończony obchodami " Dnia Ojca" na tarasie ( podwojnnego ojca - bo i syn i mąż byli fetowani) . Dzisiaj pierwszy koncert z cyku letnich koncertów naszego kulturlnego towarzystwa - tym razem mam "na glowie" wystawki malarskie towarzyszace imprezom muzycznym - ale wszystko juz jest dograne - tylko dopilnować ustawienia prac.
          Od rana oporządzalam swoja mala planetę ogrodową, teraz juz upał, w domu chlodniej - miłego dnia!
          • lablenka_x Re: Niedziela 24.06.12, 18:43
            Dziś po południu zmarł w Gnieźnie Julian Boss-Gosławski. Rzeźbiarz, "Król żelaza". Człowiek niekonwencjonalny. Czeka mnie kolejny pogrzeb wśród przyjaciół, bo to partner mojej przyjaciółki i ojciec jej córki.
            Pisze o tym tutaj, bo wydaje mi się,że Mammajka powinna go znać.
            • verbena1 Re: Niedziela 24.06.12, 20:50
              Obejrzalam na You Tube film o tym rzezbiarzu, rzeczywiscie ,ciekawy czlowiek.
              Dozyl pieknego wieku ale strata jest zawsze bolesna.

              Wczorajszy Kiermasz sztuki w ogrodzie przerosl nasze oczekiwania. Dzieki krotkiej wzmiance w gazecie przyszly tlumy ludzi. Ogrod pelen byl kramow i ludzi. Bog sie zlitowal i zeslal na jeden dzien troche slonca i ciepla , dzis znow burze z blyskawicami i ulewa.
              Bylo swietnie, pod wielkim namiotem mielismy stolowke, ja biegalam z domu do ogrodu donoszac co raz a to zupe, a to napoje roznorakie, publicznosc myslala ,ze to tez dla nich i co rusz ktos przysiadal sie do stolu i wreszcie musialam wystawic puszke z napisem "wolne datki".
              Sprzedalam mnostwo kartek z moimi obrazkami, zarobilam chociaz na te napoje i jedzeniesmile
              Po wyjsciu ostatniego ze zwiedzajacych usiadlam wreszcie spokojnie i moglam przy lampce wina porozmawiac z uczestnikami wystawy.
              Kazdy chcial powtorki w przyszlym roku ale gdy powiedzilam ,ze moze by u kogos innego to jakos nie bylo entuzjazmu.
              No to chyba nie bedzie dalszego ciagu bo mnie sie juz odechcialo a biedny Rieks musial wykonywac najciezsze prace bez skargi a widzialam ,ze byl tez bardzo zmeczony.
              Moze wymysle cos mniej pracochlonnegosmile
              • fedorczyk4 Re: Niedziela 25.06.12, 01:58
                Brawo Verbeno, to po pierwsze, a po drugie to gdzie są zdjęcia z "iwentu"?
                • fedorczyk4 Poniedziałek 25.06.12, 09:06
                  Wiatr łeb urywa, w nocy lało jak z cebra, a ja zafundowałam sobie klasyczną bezsenność, udało mi się zapaść dopiero koło 4.30, po obejrzeniu jakiejś straszliwej ilości seriali i przeczytaniu jednej książkisad
                  Verbeno jestem pełna niekłamanego podziwu dla odwagi i siły której wymagało zorganizowanie takiego kiermaszu!!!
                  • fedorczyk4 P.S. 25.06.12, 09:11
                    Słoneczka moje czy pamiętacie zeby klikać w psią michę? Bardzo proszęsmile
                    • bbetka Re: P.S. 25.06.12, 10:50
                      Klikam Fed, chociaż pokazują się jakieś straszliwe informacje smile

                      Verbeno - gratuluje udanego kiermaszu !

                      Lablenko - piękne tęczowe zdjęcia!

                      Ja -niestety- jestem w kompletnej czarnej dziurze i nie widzę jej brzegów, ani światełka w tunelu .... Na kozetce by się nie pomieściło (mogłaby się zarwać wink, więc sobie milcząco poczytuję co tam u Was. Doszłam jednak do wniosku, ze jak się nie zmobilizuję i nie odezwę to ta dziura mnie wessie na wieki...
                      Dla rozweselenia byłam wczoraj na psiej wystawie
                      Biała dama
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/sSHTBzmZwdwYDzcvdB.jpg

                      dwaj przyjaciele
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/VuS3mMo7de3vPMBwYB.jpg

                      a może trzej?
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/mt3OimFvapmo8iFpeB.jpg

                      przystojniak
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/EQSZORijzLqVJif4BB.jpg

                      szczeniaczek
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/1ZW7aecTWY3ebnyKUB.jpg

                      mój ulubieniec
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/VmJjjOrmD4xSLPvYGB.jpg

                      nagi (!!!!) pies meksykański
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/Bi8zUZQqsAgt5BoAxB.jpg

                      a generalnie to wszystkie miały dość tej imprezy smile

                      weź mnie już na rączki, bo mam dość tego biegania!
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/FPinuQFJyakZpqb1BB.jpg

                      czemu ta miseczka taka mała??? czyżbym przytył zbyt dużo????
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/SvzdBbn8igOtN3zL7B.jpg

                      Kierunek dom!!!
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/eBMjdyJnlBecfzWINB.jpg

                      a to zwycięzca wystawy - najlepszy pies Szczecin 2012 - pojęcia nie mam co to za rasa - powiedzieli, ale zapomniałam - zdjęcie słabe, bo wcześniej nie zwróciłam na niego uwagi, a potem wszyscy się rzucili i nie było miejsca smile

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/7B3m6vxRUxTQ7bnGWB.jpg

                      zdjęć mam oczywiście więcej, ale nie chcę Was zanudzić smile

                      Poza tym jest zimno, szaro, buro i ponuro, i na dodatek wieje...
                      Za to kociaki na działce rosną i są coraz bardziej samodzielnesmile

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/9Zp0sFzBWZJyrpKt5B.jpg
                      • fedorczyk4 Re: P.S. 25.06.12, 16:10
                        Od razu widać że to psiarystokarcja! Pozują jak prawdziwe gwiazdy, niby nic, a już scenka zagranasmile Bomba. Kocięcina przecudna, aż się do niej same rce wyciagają!
                        • verbena1 Poniedzialek 25.06.12, 19:52

                          Pieski na zdjeciach jakies takie znudzone pozowaniem za to koteczek pelen zycia i ciekawosci swiata.
                          Probuje wrzucic pare zdjec z imprezy ale nie otwieraja sie na podgladzie, co trzeba zmienic w zapisie, kto wie?


                          Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                          Erica Jong
                          • bbetka Re: Poniedzialek 25.06.12, 22:01
                            Verbeno trzeba usunąć powtarzające się w linku fragmenty, czyli ten fragment //fotoforum.gazeta.plhttp:
                            i zdjęcie powinno się pokazać
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/mwEAUyFhctAnis1GDB.jpg
                            • mammaja Re: Poniedzialek 25.06.12, 23:31
                              Piekne fotki psów ! niestety im więcej wiem o kulisach rozmaitych wystaw, tym mniej mam ochote na nie chodzic. Ale zwierzaki nie maja nic do tego, a ten zwycięzca podobny do charta, ale jak będzie corcia to jej pokaże. Bedzie wiedzieć smile
                              Bebetko, masz takie rewelacje w rodzinie, nie właz do czarnej dziury! Verbeno - tez gratuluje imprezy artystycznej - a chorakterystyczne jest, że nikt inny nie pali sie do zrobienia u siebie!
                              Wczoraj była u nas Gala Jazzowa, Kwartet Jazzowy Garry Guthmana grał niesamowicie! Do tego wystawa prac naszych koleżanek z UTW - odniosły sukces i tez coś posprzedawały.
                              No bo bardzo dobrze im wyeksponowałam te obrazki smile)))) Jak będą forki na stronce do podam linka, bo moje jeszcze w aparacie.
                              Dzisiaj znowu kołowrót, a pod wieczór okazało sie, że to urodziny synowej ( przyszła z torcikiem) o których wszyscy zapomnieli ! Trzeba będzie jakos sie zrehabilitować !
                              Na koniec doadam, z zachwyca mnie ta rózowa laweczka u Luizy !
                              • luiza-w-ogrodzie Mammaja czyli zycie w kolowrocie 26.06.12, 03:17
                                Mammajko, czytam o ty jak sie wszystkim i wszystkimi zajmujesz i organizujesz, podziwiam Ciebie i rownoczesnie boje sie ze nie wytrzymasz i pekniesz. Czy Twoja rodzina i UTW wiedza jaki skarb maja w Twojej postaci? Trzymam kciuki za powodzenie wszelakich Twoich przedsiewziec i za zdrowie Twoje i Twoich (szczegolnie meza), ale pomysl tez o sobie, dobrze?

                                Usciski
                                Luiza-w-Ogrodzie
                                Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
                            • joujou Re: Poniedzialek 26.06.12, 00:32
                              Bbetko,ja Cię myślami przyciągnęłam,a myślałam intensywnie,bo Twoje milczenie już mnie
                              niepokoiło.Mam nadzieję,że to tylko chwilowy kryzys i jak najszybciej minie,czego życzę Ci z całego serca.Psia piękne!
                              Verbeno,jeszcze raz gratuluję,szkoda,że nikt inny nie jest zainteresowany organizacją,ale może muszą się z tym przespać,przedyskutować z rodziną.Również czekam na zdjęcia.
                              Lablenko,współczuję ,widać taki rok,że coraz więcej bliskich żegnamy.
                              Mammaju,musicie nadrobić,bo synowa pewnie rozumie,że wszyscy zabiegani,ale z pewnością
                              było jej trochę przykro.
                              Ja dzisiaj zastanawiam się,jak mam szybko zgubić,to co nie pozwala mi się zmieścić w
                              kreacje,które planowałam na wesele.Teraz to tylko wyciąć,albo co? Nawet jak się wcisnę,to
                              musiałabym na cały czas na wdechu i najlepiej na stojąco.No,tak się głupio oszukiwałam i teraz mam kolejny wydatek.
                              Pozdrawiam!
                      • luiza-w-ogrodzie Bbetko 26.06.12, 03:11
                        Bbetko, wygrzeb sie z Twojej czarnej dziury a jesli nie mozesz o wlasnych silach, rzucimy Tobie jakas linke. Kozetka duzo wytrzymala to i pod Toba sie nie zarwie. Trzymaj sie i mysl wiecej o sobie, OK?
                        A zdjecia jak zawsze cudne.
                        Pozdrawiam
                        Luiza-w-Ogrodzie
                        Forum AUSTRALIA
                        • bbetka dzięki wielkie:-) 26.06.12, 12:15
                          Dziewczyny bardzo dziękuję za wsparcie i dobre słowo oraz że o mnie myślicie smile Pewnie te fluidy tak się skumulowały, że skłoniły mnie do odezwania sięsmile Od razu mi lepiej smile dziś załatwiłam przesunięcie terminu jednej ważnej rzeczy, na której mi zależało (i mam nadzieję, że teraz dam radę się wywiązać) oraz wczasy teściom którzy najpierw zrobili mnie w straszliwego konia, a potem okazało się, że to -niby przeze mnie??? nie mogą jechać na urlop!!! No ale to starsze osoby i żal mi się zrobiło, że nie wyjadą nad morze (choć mojej winy w tym nie było absolutnie żadnej!!!wyłącznie ich własna) i wykonałam parę telefonów (odkręcając rzeczy zakręcone już cztery razy w różne strony...) żeby jednak mogli pojechać smile

                          Jeszcze raz wielkie dzięki!
    • luiza-w-ogrodzie Wtorek po weekendzie i szalonym poniedzialku 26.06.12, 03:45
      Weekend byl zdecydowanie ogrodniczy, szczegolnie sobota. Rano pojechalismy terenowka odebrac 40 kg fusow kawowych i kilka workow jutowych a potem samochodem pelnym kawiarnianego zapachu udalismy sie zeby obejrzec maly prywatny ogrod otwarty w ramach programu Open Garden Australia. Maly, ale napakowany ciekawostkami, kolorowy i wesoly.

      Taras z tylu domu z roznymi ziolami i warzywami:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/yGqiag8Yfos07yMElB.jpg

      Spedzilismy tam dwie godziny, rozmawiajac z wlascicielkami, ogrodnikami i hodowcami kur. Jak juz pisalam, Buszmen zakochal sie w kurze rasy Barnevelder i nie mogl sie jej napatrzyc. Zamowil dwie mlode - czy juz powinnam sie zaczac przejmowac? :o)

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/aAE5IVVSOaSN2qbB3B.jpg

      Po oderwaniu Buszmena sila od kurnika pojechalismy do wielkiego sklepu ogrodniczego po wymarzone Buszmenowe drzewko, czyli klon przebarwiajacy sie na czerwono. Potrzebowalismy drzewka nie wiekszego niz 4 m (zeby nie zaslanialo paneli slonecznych i nie zrzucalo lisci do rynien), o okraglej koronie, dobrze rosnacego w warunkach sydnejskich i oczywiscie czerwonego jesienia - nie zoltego ani pomaranczowego. Wybor padl na japonski klon "Osakazuki", o taki:

      https://www.pflanzen-koerner.de/Vorlagen/Webapp/Cache/WinArboR/Acer-palmatum-Osakazuki-Habitus_MTg3NjI0Nl8xODc2MjQ2Wg.JPG

      W drodze powrotnej do domu znalezlismy wystawiony na ziemi niczyjej panel tarasowy 1.8 x 0.9m z solidnych desek, ktory zaraz sobie wyobrazilam zamontowany wzdluz planowanego stawku. Udalo sie go wpakowac do srodka terenowki i dojechawszy do domu z tym calym majdanem rozpakowalismy auto i zaraz posadzilismy drzewko. Po czym zapadl zmrok.

      Cala niedziele zajely nam prace ogrodowe, pod wieczor zebralam warzywa na obiad - kto zgadnie co jedlismy?

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/sGL6J6xI5Qt6A85JtB.jpg

      W poniedzialek czyli wczoraj dostalam moje pierwsze platne zlecenie na zorganizowanie malego ogrodka warzywnego. Kiepsko platne, bo dla znajomej, ale od czegos trzeba zaczac. Obejrzalam jej ogrod, spisalam co bedzie do zrobienia i w przyszly poniedzialek najade jej ogrod ze sprzetem, nawozami i roslinami. Mam nadzieje ze skoncze tego samego dnia.

      Wieczorem w domu okazalo sie ze rura kanalizacyjna nie odbiera nieczystosci i grozi przelaniem sie. Buszmen pewnie wypozyczy sprzet do przetkania a ja na wszelki wypadek wezme prysznic w klubie, jako ze dzisiaj ide na joge. Jak sie nie uda odetkac rury (przydalby sie Stuhr) to nie chce nawet myslec o wydatku na hydraulika...

      Od rana jest szaro, zimno (14 stopni) i mzy, wiec siedze przed komputerem, ale po poludniu ma sie przejasnic . Na jutro zapowiadana jest podobna pogoda a reszta tygodnia ma byc sucha i sloneczna. No i dobrze, bo na czwartek zapowiedzieli sie instalatorzy paneli slonecznych.

      Ide sprawdzic walizki i zaczac odkladac letnie ciuchy na wyjazd do Polski, teraz zima i tak ich nie nosze. Pozdrawiam zimowo
      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
      • fedorczyk4 Re: Wtorek po weekendzie i szalonym poniedzialku 26.06.12, 10:11
        Ech, jak Cię czytam to smutek mnie łapie, że kiedy wróciliśmy do Polski to zdecydowałam się na mieszkanie, a nie na dom pod Warszawą. Ale ten smutek trwa tylko do pierwszej obejrzanej relabcji o korkach na dojazdówkachwink Zresztą ja nigdy nie byłam roślinna. Ten taras to moje utracone dziewictwo, bo nawet doniczkowe mi zdychały. Miał być le Męża, ale przez dwa lata stały na nim stare graty, aż nie zdzierżyłam i sama się w to rzuciłam. Tak więc u mnie to jest żarliwość neofitki.
        Gratuluję Ci zlecenia!!!
        Zgadzam się w pełni, że niektóre, a zwłaszcza Mammajka, Lablafox i Bbetka powinny więcej myśleć o sobie!!!!
        Bbetko nie bój się o Córcię, jest tu kilka "ciotek" na w razie czego!
        Ja wczoraj po załatwieniu różnych nie cierpiacych zwłoki i innych poszłam do kina. Po drodze spotkałam się z Dado i Daduczką która jest słodka jak porcelanowa laleczka!!!
        Film zresztą był z polecenia Dado. Hotel Marigold. Fajna komedia o starszych ludziachsmile Znakomite dialogi, soczyste zdjęcia, bardzo miły film.
        Dwie przyjaciółki z którymi byłam rozbawiły mnie serdecznie, bo oglądając zajawkę "Epoki Lodowcowej 4" powiedziałam, ze już sobie zarezerwowałam Wnucze na seans, na co one że też chcą iśćsmile)) I tak jedno dziecko będzie pretekstem dla trzech starszawych pań.
        • verbena1 Re: Wtorek po weekendzie i szalonym poniedzialku 26.06.12, 11:04
          Najpierw sprobuje ze zdjeciami

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/EbWZFYbvPdSStpyjmB.jpg

          tutaj artystka, moja dobra znajoma ,przy pracy

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/etBJxJJOJYZ3tPFFWB.jpg
          a to uroczo skomponowany straganik, w tle budka ogrodowa

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/RAHTFt36pFRHOtw8PB.jpg
          kwiaty na tle kwiatow

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/vWACpvuHPv3gMbxtGB.jpg
          pozowanie do portretu przy grilu ogrodowym

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/ixD4euZp8H85ycgs4B.jpg
          tu przygotowania do kiermaszu, namiot juz gotowy , malowanie tablicy informacyjnej
          • bbetka Re: Wtorek po weekendzie i szalonym poniedzialku 26.06.12, 12:27
            Verbeno - no, no - warto było czekać! Piękne i zdjęcia i super impreza plenerowa! Bardzo podobają mi się maki w otoczeniu ogrodu.

            Luizo - podziwiam!!! całokształt!!! w kurze jestem zakochana nieuleczalnie i przemyśliwam gdzie mogłabym mieć mały kurniczek - może u rodziców na działce?? wink Czerwony klon jest marzeniem mojego męża, ale nie ma gdzie go posadzić big_grin I raczej nie będzie miał, gdyż podobnie jak Fed czasami mam tęsknotę za małym domkiem -najchętniej w środku leśnej głuszy, ale wizja związanych z tym obowiązków z latami staje się coraz wyraźniejsza...

            Luizo, czy to zielony groszek w ty koszyku? Jestem fanką i bardzo żałuję, że jest "w użyciu" tak krótko... Temperatura w Polsce na razie też 14 stopni sad Ja zapraszam serdecznie na Pomorze Zachodnie - wiem, wiem nie jestem na szlaku, ale jakby co, to zapraszam!

            Fed jeśli moja córcia się dostanie na UW (na razie czekamy na wyniki matury- 29.06, potem będzie czekanie na wyrok przyjęta czy nie, a potem walka o akademik) to z pewnością każde wsparcie jej się przyda! Z góry dziękuję za ewentualne "ciotkowanie" smile

            Dziękuję wszystkim za dobre słowo (szerzej napisałam wyżej), wymacałam właśnie dno od mojej czarnej dziury - to znaczy, że nie grzęznę, ale przynajmniej mam się od czego odbić smile
            • jutka1 Re: Wtorek po weekendzie i szalonym poniedzialku 26.06.12, 12:44
              Bbetko, też Cię wspieram i cieszę się, że dno czarnej dziury wymacałaś - teraz już tylko w górę można. smile

              Verbenko, Luizo, dzięki za zdjęcia. Cudo.

              Fed, też się wybiorę na Hotel Marigold, tylko nie wiem kiedy, bo nagle mi się naćkało sprawami zawodowymi i tak się kręcę, jak przysłowiowe wiadomoco w przeręblu. smile

              U nas jest szaro, ale przynajmniej trynd (zam.) temperatur idzie ku lepszemu. smile

              Po raz pierwszy od długiego czasu spałam 10 godzin. Oł je! smile))
              Nad poranną (ehem...) kawą odbyłam już jedną skajporozmowę zawodową, bez kamery tym razem, hehehe. Czekają mnie jeszcze dwie takie, plus mail do wycyzelowania i wysłania, plus wizyta Młodego (mojego byłego stażysty) pt. "co nowego". smile
              Miałam iść na targ, ale zaspałam. No i kij w oko "temu targu". wink
              Pranie zrobię, zmywarkę zapuszczę, zupę ugotuję, a reszta może poczekać do jutra.

              Miłego dnia życzę. smile

              • mammaja Re: Wtorek po weekendzie i szalonym poniedzialku 27.06.12, 02:12
                Wtorek był zimny i mokry. Przedpołudniem przeanalizowałam z koleżanka nowy konkurs ogłoszony prze MSZ dla organizacji pozarządowych na rozmaite działania - w tym dla Uniwersytetow 3 W. Najpierww miałysmy mnostwo świetnych pomysłow, a potem wyobrażenie sobie ogromu pracy w jaką bysmy sie wpędzily sprawił, że z ulga podziekowałysmy MSZ - owi. Nie wchodzimy w te klocki bo jakos dotychczasowe dotacje nam wystarczją - to po co się "zabijać". I od trazu poczułam się weselej smile
                Super zdjęcia i Verbeny i Luizy. Kura wygląda wspaniale ! Cobrze, ze u nas nie wolno chodować kur w ogródkach przydomowych, bo jeszcze bym sie skusila smile)))
                Wieczorem byłam na pysznym spacerze z chłopcami i ćórka. Las pachnial po deszczu jak najęty!
    • luiza-w-ogrodzie Leniwa sroda 27.06.12, 08:23
      Rupcio obudzil mnie o wpol do siodmej (pol godziny przed wschodem slonca) wskakujac na lozko i laskoczac mnie w twarz wasikami - oczywiscie chodzilo mu o jedzenie. Wrzucilam garsc karmy do miseczki, ale jedno spojrzenie na szare chmury za oknem wystarczylo zeby z powrotem zakopac sie w lozku do 11 rano.

      Wstalam b a r d z o p o w o l i, zjadlam pozne sniadanie, wyskoczylam na zakupy i do parku narwac trawy i koniczyny dla zwierzakow. Po powrocie przesadzilam kilkanascie warzywek z rozsadnika do doniczek, poczytalam ksiazke i znowu zaczyna sie sciemniac. Zaraz pojade taczka do drewutni, zamkne kury i ogrodowe kroliki, rozpale w kominku i bede prasowac oraz kontynuowac pakowanie ciuchow na wyjazd.

      Przyrzekam ze jutro wstane o siodmej!
      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
      • fedorczyk4 Re: Leniwa sroda 27.06.12, 08:51
        Fajny dzieńsmile A nasz dopiero się zaczyna. Pogoda paskudna. Wieje i jest dość zimno. Plany na cały dzień liczne, ale przyziemne i nieciekawe. Wiatr zwalił mi jedną z doniczek i oczywiście ją stłukł. Świnia!
      • luiza-w-ogrodzie A propos kur i ogrodow 27.06.12, 10:47
        Mysle ze w Australii jest latwiej miec ogrod z kurami i innymi zyjatkami. Zeby miec ogrod w Sydney nie trzeba wyprowadzac sie z miasta. Oprocz kamienic i wiezowcow w centrum i pasa starych dzielnic robotniczych tuz wokol City nastepny pas to zabudowa jak w polskich malych miasteczkach: domy z ogrodami. Z naszej stacji kolejowej w pol godziny dostajemy sie do centrum, ktore zreszta widac z ogrodu:
        http://images6.fotosik.pl/385/8e3e92341fad5ffcmed.jpg

        Wiekszosc gmin metropolii sydnejskiej zezwala trzymac kury (ale nie koguty), kaczki, kozy, kroliki oraz oczywiscie psy i koty (tych ostatnich nie wolno wypuszczac do ogrodu poza godzinami dziennymi, bo lapia ptaki). Te zezwolenia to pozostalosc po czasach gdy wyznaczano dzialki pod zabudowe takiej wielkosci (cwierc akra), zeby kazda rodzina mogla hodowac wlasne jedzenie. Patrzac na zdjecie lotnicze naszego domu zrobione w 1943 roku widac ze w gornej czesci ogrodu byly drzewa owocowe i ogrod warzywny.

        A rozowa laweczka, ktora tak podoba sie Mammai stoi pod metalowym lukiem pomalowanym na fiolkowo i jest obrosnieta australijskimi pnaczami: rozowo kwitnaca Pandorea jasminoides i australijski klematis, zwany "broda staruszka". Na wiosne zrobie zdjecia w kwiatach, bedzie rozowo i slodko az do mdlosci ;o)

        Zdjecia z internetu:

        Pandorea:
        https://www.planthis.com.au/images/x_images/plants/24727/Pandorea-jasminoides-Rosea-main.jpg

        Clematis aristata:
        https://www.anbg.gov.au/gnp/gnp9/clematis-aristata-wp500.jpg

        Pozdrawiam i ide na basen- nie chce mi sie sortowac ciuchow :o)
        Luiza-w-Ogrodzie
        Forum AUSTRALIA
        • bbetka Re: A propos kur i ogrodow 27.06.12, 11:28
          Luizo, ja też nie znoszę pakowania...może nawet nie samego upychania do walizek - bo w tym mm duże osiągnięcia (skromność przeze mnie przemawia olbrzymia wink - co podejmowania decyzji nt wziąć/zostawić...

          Fed, to macie właśnie moją wczorajszą pogodę ;-( A ta świnia co ci stłukła doniczkę, u mnie wczoraj włóczyła rododendron po balkonie i ukradła mi butelkę do podlewania kwiatów!!!!

          Mammajko - bardzo słuszna decyzja! Ja też zrezygnowałam z kolejnego aplikowania o środki, bo po prostu brakuje czasu na cokolwiek poza "papierologią stosowaną"...

          Lablenko, Moniu co u Was? odezwijcie się! Z własnego doświadczenia wiem, że to dobrze robi smile

          Dobrego dnia wszystkim życzę
      • joujou Re: Leniwa sroda 27.06.12, 14:36
        Luizo,czy to ziemniaki w tym koszyku? Kiedyś dostałam malutkie do posadzenia.Miały być fioletowe w środku(odmiana sałatkowa). Niestety dostały jakiejś zarazy i padły.
        Verbeno,dzięki za ciekawe zdjęcia z wystawy.
        Fed,na jak długo lecisz?

        Pozdrawiam i spadam,bo czas ucieka.Też przygotowuję się do pakowania,czyli piorę,
        prasuję,a w walizy poupycha mżonek,bo jest w tym dobry,a to dość odpowiedzialne
        zadanie wink Wczoraj cały dzień biegałam po mieście,by się ubrać na wesele i chyba
        się udało więc nie będzie żle.Kupiłam też jakieś poradniki kucharskie,bo młodzi
        zamiast kwiatów chcą wino lub książki,powinni być zadowoleni.
        Od jutra jeszcze spotkania,na zakończenie roku w pracy i w naszej szkółce j. angielskiego
        więc nadal w biegu i niedospaniu.
        Pozdrawiam!
        • mammaja Re: Leniwa sroda 27.06.12, 19:27
          Moja środa była śpiaca - popołudniu przespałam dwie godziny i z trudem wstalam !
          Chciałam wejść do albumu i obejrzeć wreszcie slubne fotki i znowu nie chce mnie zalogować - kiedy wpisuję "mammaja" i to samo haslo co na forum. Czy mozecie mi to wytłumaczyć?
          Pamietam hasło startowe - czy to trzeba wpisać po nicku ?
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 294 - pelne wydarzeń ! 27.06.12, 20:35
      Nie zarażam smutkami, są za duże na kozetkę, muszę się jakoś z tym uporać, robię sobie małą przerwę.
      • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 294 - pelne wydarzeń ! 29.06.12, 09:12
        Ew, trzymam za Ciebie kciuki. I to mocno. Wracaj jak najszybciej.
        Piatek wstał pięknie słoneczny. Mam jeszcze kupe rzeczy do załatwienia, bo tak już zawsze jest, że jak ja mam na kilka dni zniknąć to okazuję się niezbędna wszystkim do wszystkiego. Na razie ładuję sobie iPoda nowymi kawałkami bo poprzednie już mi sie trochę znudziły, lecę z Krowisią i na miasto. Potem prasowanie, pakowanie i lete. Nie udało mi się wczoraj kupić nowej baterii do aparatu, więc zdjęć pewnie zrobię niewiele, bo moja staruszka ma bardzo krótki czas życia. Będę musiała latać cały czas z ładowarką w kieszeni.
        No to pa pa.....
        • luiza-w-ogrodzie Wiosenny piatek 29.06.12, 10:20
          Wiatr zaczal wiac z polnocy od tropikow i zrobilo sie jakos wiosennie. Jutro ma byc podobnie, szykuje sie na wielkie prace ogrodowe, bo wlasnie sie zorientowalam ze za dwa tygodnie wylatuje i chcialabym zrobic wszystkie zimowe porzadki zanim wylece.

          Przy okazji obchodu ogrodu zebralam male co nieco na obiad. A co dokladnie? Zgadnijcie:

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/1hC7lDQ9aaeAUbwbrB.jpg

          Ja tu o kwiatkach i motylkach, tymczasem saga kloaczna wchodzi na nastepny etap. Buszmen odkryl ze zatkala sie rura odbierajaca nieczystosci z domu. Jest to stara ceramiczna rura, ktora pewnie sie obsunela i rozlaczyla w trakcie ruchow gruntu (glina puchnie od wilgoci i kurczy sie w czasie suszy). Jutro wypozyczy elektrycznego kreta i bedzie przetykal, ale chyba sie nie obejdzie bez wykopania i wymiany zatkanego fragmentu. Jezeli jest gdzies we frontowym ogrodzie, to pal licho, ale jesli pod cementowym podjazdem to bedzie niezle odkuwanie.

          I tym gospodarczym akcentem koncze, zeby zabrac sie za porzadkowanie domu - na jutro maja sie zejsc kumple Buszmena.

          Luiza-w-Ogrodzie
          Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
          • mammaja Re: Wiosenny piatek 29.06.12, 11:08
            Chyba rozpoznaje buraczki i pomarańcze, ale rownie dobrze może byc to mango smile))
            Wspólczuję awarii ściekowej, może jednak obejdzie się bez rozkuwania podjazdu!
            Fed, coś mi chyba umknęło, gdzie ty sie wybierasz ?
            Wcześnie rano podlalam w ogrodzie co mogłam, przed nadchodzacym upalem. Rododendron mi choruje, musże sie skonsultowac w sklepie ogrodniczym Naogół dobrze radzą.
            Syn był wczoraj na meczu, my z mzonkiem przy TV, ale i tak emocji było mnóstwo smile
            • verbena1 Re: Wiosenny piatek 29.06.12, 11:25
              Luizo, masz oryginalne warzywa w swoim ogrodzie. W koszyku widze buraczki, imbir lub chrzan, to zolte okragle to moze pomidory lub cytryny?
              Wspolczuje problemow z rura, smierdzaca sprawasmile Moze obedzie sie bez rozkopywania podjazdu, mialabys wtedy mase roboty.
              U mnie w ogrodzie pojawilo sie dzis tysiace nieproszonych gosci. Wyroily sie pszczoly sasiada i obsiadly jablonke. Wielka czarna kula, pewnie polamia galezie jak juz nieraz bywalo. Sasiad powiedzial ,ze to sie zdarza przy dusznej ,wilgotnej aurze, krolowa wylatuje z ula a wszystkie robotnice za nia.
              Poza tym nic ciekawego sie nie dzieje, walcze z chwastami Rieks przycina zywoploty, kwiatki kwitna. Jak to na wsismile
              • lablenka_x Re: Wiosenny piatek 29.06.12, 12:13
                Wczoraj bylismy na pogrzebie Juliana- mały wiejski cmentarzyk w pobliżu jeziora Lednickiego. Cisza, spokój i śpiew skowronku dominujacy nad mowami jeszcze żyjących. Jakiś taki dziwny ten pogrzeb, bo dający nadzieję(pierwszy raz coś takiego czułam podczas takich uroczystości).
                Ewelino, nie daj się za bardzo wciagnąc smutkom i kłopotom.
                • lablenka_x Tym wpisem kończę dzisiajki:) 29.06.12, 12:16
                  Dziś upalnie, lekki wietrzyk pozwala znieść te niespodziwane temperatury.
                  Luizo , ogród niesamowity a i warzywka w nim tez egzotyczne.Co bedziesz robiła z imbiru na obiad?
                  Ławeczka cudna , z rurą gorzej,ale to tylko chyba dlatego żebyś nie zwariowała od nadmiaru szcześcia i spokoju.
                  • joujou Re: Tym wpisem kończę dzisiajki:) 29.06.12, 16:12
                    Ja chciałbym jeszcze w Tym wątku przytulić na chwilkę Ewelinę i życzyć,by jak najszybciej poszło precz to,co złe.
                    Jeśli Fed już poleciała,to posyłam za nią pozytywne fluidy,by wszystko znakomicie się udało.
                    Wszystkich pozdrawiam i lecę dalej.
    • luiza-w-ogrodzie Elektryzujacy czwartek 28.06.12, 03:10
      Sortowanie ciuchow doszlo do polowy, teraz wracam do ogrodu bo sie troche ocieplilo a nawet czasami wyglada slonce. Niedlugo przychodza instalatorzy paneli slonecznych, jak dobrze pojdzie, dzis w domu poplynie prad prosto ze slonca!

      Przyniose znowu z ogrodu skladniki dzisiejszego obiadu (bedzie kolejna zgadywanka). Fioletowe ziemniaki to odmiana Sapphire, powalam moich obiadowych gosci ich kolorem. Zebyscie widzieli te miny na widok ametystowej gorki na talerzu! :o)

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
      Jak gadać z królikami
      • mammaja Re: Elektryzujacy czwartek 28.06.12, 11:53
        Ewelinko, smutno mi że teraz na ciebie przyszły zmartwienia - pozdrawaim i mam nadzieję że miną i wrocisz na forum.
        Luizo, poproszę zgadywankę. Ziemniaki były piekne !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja