sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 25.06.04, 02:36 Gdy znajdę odpowiedni moment i zepnę sie w sobie - napiszę dlaczego rozdziobia i dlaczego szkoda. Życzliwa szczerze wszystkim uczestnikom tego forum ````````````````````````````````Sorta Odpowiedz Link
sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 01:04 Pozwólcie .. Wiem, ze w tym co wytkne nie jestem odosobniona - wiele osób dzisiaj o tym napisało. A ja patrze na Was swiezym okiem z zewnatrz i wiecej niż Wy widze. Juz słysze mamaje " no wlasnie wpadlas na chwile i ustawiasz a my tutaj" ... itd.. Troche tu jestem wiec jednak.. Punkty beda ) Na poczatek cztery. 1. Nie lubicie na tym forum nowych chociaz udajecie, ze jest inaczej- nowi zakłócaja Wam Wasz wypracowany leniwy rytm. 2. Stworzyliscie sobie towarzystwo wzajemnej adoracji, wcale nie tak dobrze wychowane jak myslicie. Dobrze wychowane towarzystwo nie szepce sobie na uszko w towarzystwie innych osob, szczególnie nowych , zagubionych i jeszcze oniesmielonych. Te Wasze kontakty pocztowe sa żenujące i odpychajace. I nie ma na to wytłumaczenia, to jest zwyczajnie niegrzeczne i tyle. Do prywatnych kontaktów służą prywatne srodki przekazu , sprawy forum powinno załatwiac sie na forum.Trzeba nauczyc sie sprawdzac poczte- powiadomienia beda zbedne. 3 Jestescie kompletnie pozbawieni poczucia humoru, zartujecie czasami miedzy soba odrobine ale zamknieci jestescie na humor inny niż Wasz. I obrazalscy. A nie lepiej zapytac - sorta, masz w koncu tego meza czy nie, bo juz tak nakrecilas, ze nie wiem. Albo - ale nas wkrecilas z tymi bananami, udalo ci sie. Albo - bogata jestes czy biedna w koncu.Albo opieprzyc mnie prosto i równo jesli trzeba , nie ogródkami. Zachowujecie sie albo jak dzieci albo jak 80- letni staruszkowie co to niby maja jeszcze wielkimi milosnikami byc . Najbardziej na tym forum wyluzowana jest Instant, szczerze wyluzowana, obdarzona poczuciem humoru niebanalnym i wyrafinowanym i o ile dobrze wyczytałam tez nie zawsze dobrze odbieranym. 4 Mark, mam wrazenie, ze jestes bardzo dobrym człowiekiem , oddanym sprawie do czerwoności ale przewrazliwionym w podobnym kolorze A jako Admin powinienes walnąć pięścią w stół i wrzasnąć: -żadnych konspiracji i podziemnego działania - za swinstwa odpowiada ten, kto świnstwa robi ale sam przed soba, ja rozliczac nie bede -wyrwac kwoki z dzisiajek, obiadkow i herbatek i wrzucic w porzadne watki. - drobne, nikomu nie szkodzace szturchańce i kłamstewka niech beda , to nie kosciół i nie konfesjonał Zobacz , dyskutuja ciagle te same osoby miedzy sobą w kazdym wątku,równiez te same osoby nowe wątki zakładaja . Mało tych osób. Dlaczego nowych nie przybywa, takich które wniosa coś nowego i ozywczego ? - czuja klike i nie chca przeszkadzac. Sami odzyjcie i pozwólcie zyc innym,wtedy trole nie beda miały sie czego uczepić. Odpowiedz Link
axsa Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 16:47 sorta napisała: > Pozwólcie .. > Wiem, ze w tym co wytkne nie jestem odosobniona - wiele osób dzisiaj o tym > napisało. A ja patrze na Was swiezym okiem z zewnatrz i wiecej niż Wy widze. > Juz słysze mamaje " no wlasnie wpadlas na chwile i ustawiasz a my tutaj" ... > itd.. Troche tu jestem wiec jednak.. > Punkty beda ) Na poczatek cztery. > > 1. Nie lubicie na tym forum nowych chociaz udajecie, ze jest inaczej- nowi > zakłócaja Wam Wasz wypracowany leniwy rytm. Z mojego punktu widzenia to nieprawda. Przyjęto mnie jak należy, albo jeszcze lepiej. > 2. Stworzyliscie sobie towarzystwo wzajemnej adoracji, wcale nie tak dobrze > wychowane jak myslicie. > Dobrze wychowane towarzystwo nie szepce sobie na uszko w towarzystwie innych > osob, szczególnie nowych , zagubionych i jeszcze oniesmielonych. > Te Wasze kontakty pocztowe sa żenujące i odpychajace. I nie ma na to > wytłumaczenia, to jest zwyczajnie niegrzeczne i tyle. > Do prywatnych kontaktów służą prywatne srodki przekazu , sprawy forum powinno > załatwiac sie na forum.Trzeba nauczyc sie sprawdzac poczte- powiadomienia beda > zbedne. Dlaczego chciałbyś, żebyśmy "chodzili" tak jak Ci Twoja wyobraźnia podpowiada? Każdy ma prawo do takich kontaktów jakie mu sie podobają, odpowiadają i jakie pomagaja mu załatwiać jego sprawy. > 3 Jestescie kompletnie pozbawieni poczucia humoru, zartujecie czasami miedzy > soba odrobine ale zamknieci jestescie na humor inny niż Wasz. To nieprawda. Każdy ma inne poczucie humoru, a mnie na pewno go nie brakuje, a poza tym nie jestem tu dla prezentowania swojego poczucia humoru i robienia beczki śmiechu. >I obrazalscy. Jak mnie ktos obraża to reaguję tak jak chcą tego moje cechy charakteru, raz się obrażam, innym razem obracam wszystko w zart, a jeszcze innym potrafię pogonić tam gdzie pieprz... > A nie lepiej zapytac - sorta, masz w koncu tego meza czy nie, bo juz tak > nakrecilas, ze nie wiem. Albo - ale nas wkrecilas z tymi bananami, udalo ci > sie. Albo - bogata jestes czy biedna w koncu. A do czego miałaby mi służyć taka wiedza? >Albo opieprzyc mnie prosto i > równo jesli trzeba , nie ogródkami. Niczego nie robiłam ogródkami, a wprost - po co? > Zachowujecie sie albo jak dzieci albo jak 80- letni staruszkowie co to niby > maja jeszcze wielkimi milosnikami byc . Nieprawda, zachowujemy sie tak jak na ludzi w określonym wieku przystało. > Najbardziej na tym forum wyluzowana jest Instant, szczerze wyluzowana, > obdarzona poczuciem humoru niebanalnym i wyrafinowanym i o ile dobrze > wyczytałam tez nie zawsze dobrze odbieranym. W tej sprawie się nie wypowiadam, nie znam InstanT tak Jak Ty. Ja natomiast piszę tu, zeby w realu móc być wyluzowaną. > > 4 Mark, mam wrazenie, ze jestes bardzo dobrym człowiekiem , oddanym sprawie do > czerwoności ale przewrazliwionym w podobnym kolorze > A jako Admin powinienes walnąć pięścią w stół i wrzasnąć: > -żadnych konspiracji i podziemnego działania > - za swinstwa odpowiada ten, kto świnstwa robi ale sam przed soba, ja rozliczac > nie bede Markowi nawet nie gratuluję takiej konsultantki. Odnoszę wrażenie, że mu niepotrzebna. > -wyrwac kwoki z dzisiajek, obiadkow i herbatek i wrzucic w porzadne watki. No cóż, "kwoka" w stosunku do kobiety to chyba wyzwisko. Wieć jakim prawem taka poukładana i wszechwiedząca osoba używa takiego określenia. I dlaczego tak ci leżą na wątrobie wymienione wątki? Myślę, że nikt tu nie ma zamiaru ani narzucać twoich dyspozycji, ani też się do nich zastosować, bo trzeba byłoby zatrudnić kogoś Takiego jak Ty, żeby regulował ruchem i odbierał i zatwierdzał wnioski o prawo napisania w tym czy innym wątku. > - drobne, nikomu nie szkodzace szturchańce i kłamstewka niech beda , to nie > kosciół i nie konfesjonał > Zobacz , dyskutuja ciagle te same osoby miedzy sobą w kazdym wątku,równiez te > > same osoby nowe wątki zakładaja . Mało tych osób. Dlaczego nowych nie > przybywa, takich które wniosa coś nowego i ozywczego ? - czuja klike i nie chca > > przeszkadzac. > Sami odzyjcie i pozwólcie zyc innym,wtedy trole nie beda miały sie czego > uczepić. > > Odpowiedz Link
axsa Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 16:57 Cd. /bo kawałek wcięło/ Dobrymi radami to jest piekło wybrukowane. A ja osobiście to się obśmiałam z tego co napisałaś, bo wydało mi się mało poważne i coś czuję, że takie miałi być. Tutaj natomiast jest obrazek z krukami. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=13749433 Odpowiedz Link
sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 21:05 Axso Az pijana jestem od tego miodu, który we mnie wlałas ) >Dlaczego chciałbyś, żebyśmy "chodzili" tak jak Ci Twoja wyobraźnia podpowiada? Każdy ma prawo do takich kontaktów jakie mu sie podobają, odpowiadają i jakie pomagaja mu załatwiać jego sprawy.< Oj prywata mi tu pachnie wyraznie >> A nie lepiej zapytac - sorta, masz w koncu tego meza czy nie, bo juz tak > nakrecilas, ze nie wiem. Albo - ale nas wkrecilas z tymi bananami, udalo ci > sie. Albo - bogata jestes czy biedna w koncu. A do czego miałaby mi służyć taka wiedza? < Axsa, na miłość boska. Obudz sie, to znowu banany ) - nie pojęłaś ? <> Zachowujecie sie albo jak dzieci albo jak 80- letni staruszkowie co to niby > maja jeszcze wielkimi milosnikami byc . Nieprawda, zachowujemy sie tak jak na ludzi w określonym wieku przystało. No to moze przesadziłam ?Pewności nie mam... >nie znam InstanT tak Jak Ty. < Tego nie Wiesz czy znam czy nie znam, na szczęście ) >Markowi nawet nie gratuluję takiej konsultantki. Odnoszę wrażenie, że mu niepotrzebna.< I tu nareszcie jestesmy zgodne ) >No cóż, "kwoka" w stosunku do kobiety to chyba wyzwisko< Kwoka to taka kura, zdaje sie, ze jaja wysiaduje. Uruchom wobraznie, to tylko taki odnosnik ) >Wieć jakim prawem taka poukładana i wszechwiedząca osoba używa takiego określenia. I dlaczego tak ci leżą na wątrobie wymienione wątki? Myślę, że nikt tu nie ma zamiaru ani narzucać twoich dyspozycji, ani też się do nich zastosować, bo trzeba byłoby zatrudnić kogoś Takiego jak Ty, żeby regulował ruchem i odbierał i zatwierdzał wnioski o prawo napisania w tym czy innym wątku. < O kurcze, ale kawał twardziela z Ciebie W żadnym wypadku nie radze mnie zatrudniac - poukładane i wszechwiedzące nie sa wygodnymi pracownikami, ostrzegam ew. pracodawców ) >Drzewo "genealogiczne" 40+ ? ? ? < >Poza tym na wrony, jeśli przeszkadzają, wystarczy troszkę głośniej krzyknąc i uciekną. < Axsa, Tobie tez nikt nie dał prawa do wskazywania innym miejsca w szeregu.Możesz krzyknąć, możemy sie zmierzyc - tylko po co ? Może wygrałabyś Ty a moze ja ten pojedynek ? Chyba obie nie chcemy tego sprawdzac ? A swoja droga za drzewko składam wyrazy uznania, prawdziwe i szczere )) Odpowiedz Link
axsa Sorta 26.06.04, 21:24 A gdybyś tak jessze przeczytała to moje zdanie - >>A ja osobiście to się obśmiałam z tego co napisałaś, bo wydało mi się mało poważne i coś czuję, że takie miało być. ... to zauważyłabyś, że zapach bananów do mnie też dotarł i że całkiem beztrosko się nim delektuję. I nie musiałabyś wytaczać takiej ciężkiej artylerii. ; ))) ; ))) ; ))) Odpowiedz Link
axsa Sorta 26.06.04, 21:38 >>Axsa, Tobie tez nikt nie dał prawa do wskazywania innym miejsca w szeregu.Możesz krzyknąć, możemy sie zmierzyc - tylko po co ? Może wygrałabyś Ty a moze ja ten pojedynek ? Chyba obie nie chcemy tego sprawdzac ? >>A swoja droga za drzewko składam wyrazy uznania, prawdziwe i szczere )) Mierzyć się z toba nie mam zamiaru, bo do głowy mi nie przyszło, ze to ty w roli wrony występujesz.Serio, na taką mi nie wygladasz. Szczegolnie, że te wyrazy uznania.. Ja miałam na myśli wrony gotowe do rozdziobywania. : ))) : ))) : ))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Sorta 26.06.04, 21:45 W sumie skladam wyrazy uznania za umiejetnosc skupienia uwagi na swojej osobie. Faktycznie,tego jeszcze nie bylo - czyli nowy powiew na forum! Odpowiedz Link
nikus.d.ymczasowy Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 20:59 1.Nie lubimy zarozumiałych,a jak leniwy rytm Tobie nie odpowiada to zawze masz możliwość przenieśc sie na "pezytki" 2.jakie masz kompetencje aby oceniac stopień wychowania f40+ 3.humor ? każdy ocenia na swo0j intelekt. < sorta, masz w koncu tego meza czy nie< śmieszne nawet b.śmieszne, jeśli ktos potrafi sie śmiać z czyjegoś nieszczęścia. ps A tak () forum otwarte,każdy może pisać co mu ślina na klawiature przyniesie. Odpowiedz Link
wywrot53 Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 25.06.04, 02:38 Sortom nie damy się ) Odpowiedz Link
wywrot53 Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 25.06.04, 02:39 Sorry za dodane m, które zmienia kontekst Ale to tylko niedopatrzenie Odpowiedz Link
oqo Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 25.06.04, 02:41 w takim razie idę po wiatrówkę. Odpowiedz Link
wywrot53 Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 25.06.04, 02:47 W razie potrzeby to i u mnie jakowys sztucer sie znajdzie) Okazuje się, że i znajomi myśliwi czasami moga sie okazac przydatni) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 25.06.04, 18:25 Prosze aby nie strzelac do wron!!!Ani do zadnych ptakow!! )) ml Odpowiedz Link
axsa Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 25.06.04, 08:16 Dużo nas... "do pieczenia chleba", więc zawsze możemy te kruki, wrony, kawki a nawet sępy przyhołubić i nakarmić. Nawet niebieskie ptaki mogą liczyć na strawę. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 25.06.04, 17:15 axsa napisała: > Nawet niebieskie ptaki mogą liczyć na > strawę. A ptaki w niebieskich sukienkach też? Odpowiedz Link
axsa Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 25.06.04, 17:22 wedrowiec2 napisała: > A ptaki w niebieskich sukienkach też? To zależy co mają pod sukienką, jeśli skrzydóa do lotu we własciwym kierunku, to chyba nikt nie będzie miał nić przeciwko takim ptakom. A niech tam, mogą być ptaki nawet w dżinsowych portkach, byle tylko miały wszystko na swoim miejscu, mózg też, tzn. dziób też. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 25.06.04, 18:10 axsa napisała: > A niech tam, mogą być ptaki nawet w dżinsowych portkach, byle tylko miały > wszystko na swoim miejscu, mózg też, tzn. dziób też. .. i trochę serca, by zrozumiały, że rozdrapywanie nie leży w czyimkolwiek interesie. Odpowiedz Link
jej_maz Sorta 26.06.04, 04:42 Sorta - dzieki za szczera opinie. Pozwol, ze odpowiem tym wpisem rowniez Warum, Ann694 i paru innym uczestnikom i czytelnikom. Masz podobne uwagi o ktorych juz sam kiedys pisalem - mam tu na mysli na przyklad pozaforumowe kontakty, czy wrazenie zmaknietgo grona. Teraz jednak widze, ze taka jest naturalna kolej rzeczy; uczestnicy po ilus tam miesiacach wymiany pogladow na zycie, znajduja bratnia dusze i chca pociagnac pewne tematy na przykladach wlasnych doswiadczen poza szerokim gronem. Nie kazdy ma odwage, lub po prostu ochoty na zwierzenia na forum publicum jak zrobila to Iwonnkaa. Kazdy nosi swoj jakis tam krzyz - ja tez, ale ja, wchodzac na forum, chce o nim zapomniec i zostawiam go za drzwiami. Tak MI pasuje. Moze w jakis tam rozmowach poza cos mi sie wymknie przy glebszym westchnieniu, ale wzdycham niejako w cztery oczy, bo akurat MI "lezy". Jednak taka preferencja wcale nie oznacza to ze potepiam i uwazam ze jest to jedyna sluszna droga. Absolutnie! Kazdy ma inne potrzeby i wlasne oczekiwania w stosunku do kontaktow towarzyskich. Z pewnoscia dlatego jest az tyle roznych for z roznymi barwami i odcieniami charakterow ich uczestnikow. Powiem wiecej; jestem wdzieczny za jej wpis, gdyz swiadczy on, ze jednak uznala to miejsce za odpowiednie do uzewnetrznienia sie i jest to dla mnie ogromny komplement. Rozumiem jednak rowniez pozycje Mammaji w odpowiedzia do Ann i wlasnie dlatego to forum jest ciekawe; grupuje wiele tych barw i odcieni w jednym miejscu. Tu zatrzymam sie na moment przy Ann - Axa wspaniale Ci odpowiedziala. Mysle, ze jak dokladniej przyjzysz sie naszym rozmowom, to przyznasz jej racje - mamy wiele problemow i zakladane watki wcale nie sa tylko o zyciu w krainie szczescia. Zarzut zamknietego grona i okreslenia nas towarzystwem wzajemnej adoracji przewija sie od czasu do czasu. Wchodzac w jakakolwiek grupe, wchodzisz w grono znajace sie od jakiegos tam czasu, z wlasna dynamika sympatii, antypatii i powiazan. Starasz sie znalesc swoje miejsce a po jakims czasie jetes jedna z grona, ktora swoim charakterem zostawia slad na specyfice calosci. Tak samo jest tutaj; gro zna sie juz prawie rok - a to juz dlugo. Jestesmy jrdnak bardzo otwarci. Naprawde. Sama jestes tego najlepszym dowodem; zostalas zaakceptowana pierwszym wpisem i przy drugim wszyscy Cie juz lubili i traktowali jak stara kumpele. Tak samo z Axa, Witkiem, Wojtkiem, Przyjemniaczkiem2 czy Antyproton, zeby wymienic tylko niektorych, ktorzy ostanio dolaczyli. Uwazam, ze wystarczy tylko odrobina dobrej woli... zapraszamy Ann... sprobuj. Zapraszamy wszystkich czytajacych do czynnego udzialu. Nastepny uwaga to juz wielokrotne powtarzane brudne buty w salonie. Tu odpowiedz jest raczej banalnie prosta; mam takie a nie inne wychowanie, wyksztalcenie, sposob bycia, prace, przyjaciol w zyciu realnym, normy moralne i nie bardzo widze powodu, dla ktorego tutaj mialbym udawac prostaka. Tylko dlatego ze tak jest politycznie poprawnie? Te czasy tez juz dawno minely. Jezeli zwaram uwage na forme wypowiedzi i zwracania sie do bliznich to znaczy ze taki jestem i nic na to nie poradze. Najwazniejszym jednak kryterium dla mnie i z tego co widze dla wszystkich tutaj, jest jakim ktos jest czlowiekiem, a nie jak bardzo jest ten ktos elokwentny, czy jakie ma maniery. Przyklad na to tez by sie latwo znalazl. Ufff, alez jestem ostnio plodny. Przepraszam za te epistoly ostatnich dni. Mark PS. I obiecuje ze troche wyluzuje Odpowiedz Link
mammaja Re: Sorta 26.06.04, 11:31 Sorta - nic na to nie poradze,ze nie mam poczucia humoru,lubie watki domowe i rodzinne,bo dom jest tez czescia mojego zycia. Twoje wpisy bardzo mi sie podobaly od poczatku i z przyjemnoscia je czytalam.Ale czy to znaczy,ze za kazdym twoim postem nalezy bic brawo ? To co mysle,napisalam akurat w innym watku. Napewno nie chcielibysmy jakiejkolwiek dyktatury na forum,twojej rowniez. Pozostaje z sympatia Mm. Odpowiedz Link
instant Re: Sorta ! 26.06.04, 14:37 "Recyma i nogoma" podpisuje sie pod tym, co napisalas i to wcale nie dlatego, zes mnie w swoim poscie skomplementowala, jako te najbardziej wyluzowana. Owszem, bywam wyluzowana i najczesciej wlasnie wtedy zabieram glos na forum, bo pierwsze moje doswiadczenie, jakie tu zdobylam przekonalo mnie, ze nie jest to miejsce, w ktorym mozna rozmawiac naprawde na kazdy temat i o wszystkich problemach. Gdybys nie wiedziala, o czym mowie, to wygrzebalam z archiwum link do pierwszego watku, jaki tu zalozylam. Poczytaj sobie, jak wygladaly moje "banany". I niech pozostanie moja slodka tajemnica, czy byla to prawda, czy test.: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=8066705&a=8066705 A jednak lubie to forum bardzo, moze bez pelnej wzajemnosci w tym lubieniu, z czego doskonale zdaje sobie sprawe, ale jednak wracam tu ciagle i jest to jedyne forum, na jakim zabieram glos - w innych z roznych powodow dawno juz przestalam uczestniczyc. Nie przeszkadza mi tu zaden temat, no moze poza tymi, ktorych celem jest szukanie dziury w calym, rozstrzasanie nieistniejacych problemow, skladanie sobie wzajemnych rewerencji i, jak ktos to ladnie okreslil - deklaracji lojalnosci. Takie tematy omijam szerokim lukiem, nie zabieram glosu, ale "wyluzowana" przy ich czytaniu nie jestem - raczej wrecz przeciwnie, zdrowo mnie telepie, chociaz nie powinno, bo to przeciez tylko forum. Jesli chodzi o kontakty pozaforumowe, to tez mam podobne zdanie. Wielokrotnie, przy roznych zawirowaniach nawolywalam do pisania otwartym tekstem i nie przenoszenia tego, co sie mowi na privie na lamy otwartego forum, bo jest to po prostu niegrzeczne. Za roznym skutkiem nawolywalam. Jesli chodzi o moje prywatne kontakty z forumowiczami, to sa one dosc sporadyczne i raczej polegaja na wzajemnej pomocy w konkretnych sprawach, niz na szeptaniu na ucho. Co wcale nie znaczy, ze jestem przeciwna netowym przyjazniom i blizszym znajomosciom i ze nie chcialabym z niektorymi osobami z 40+ dluzej i szczerzej pogadac, czy pomailowac poza forum. Ale jakos sie nie sklada. Moze to moja wina, bo wlasciwie przez caly dzien pogaduje sobie z moim dalekim mezczyzna, gdyz jest to dla nas w tej chwili jedyna forma kontaktu, a nie potrafie skupic sie na prowadzeniu dwoch rozmow w dwoch okienkach jednoczesnie. Reasumujac i bez kadzenia: ciesze, sie Sorto, ze znalazlas sie na tym forum. Mysle, ze ktos taki jak Ty byl tu od dawna potrzebny. I niech Ci nawet do glowy nie przyjdzie, zeby stad znikac, jak to ostatnio jest modne Pisz i nie przejmuj sie, jesli jeszcze nie raz dostaniesz po tylku, albo zostaniesz potraktowana "z zyczliwa poblazliwoscia". To naprawde jest swietne forum i prosze mi tu bez zadnych defetyzmow na temat krukow i wron ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Sorta ! 26.06.04, 18:17 Jeszcze raz na temat: "Te Wasze kontakty pocztowe sa żenujące i odpychajace. I nie ma na to wytłumaczenia, to jest zwyczajnie niegrzeczne i tyle." Jest takie powiedzenie francuskie,ktore podobno towarzyszylo Orderowi Podwiazki:Honni soit qui mal y pense (czyli niech sie wstydzi ten,kto o tym zle pomysli - w nieco zlagodzonym tlumaczeniu ). Jezeli jest na forum osoba,ktora znam z forum dzielnicowego i wymieniamy uwagi na temat wypozyczalni ksiazek w naszej okolicy,to naprawde nie jest temat dla wszystkich. Jezeli nagle listy zaczynaja wracac tzn. ze cos sie schrzanilo. I wtedy pozostaje zameldowac to na wspolnym forum. Tutaj wiekszosc osob ma gg i jak chce kogos obsmarowac zrobi to bez zadnej skrzynki pocztowej.Mnie tez. Wiec nie czuje sie,Sorto, na marginesie z powodu, ze nikt jeszcze do ciebie o niczym nie napisal.Napewno sie poprawimy! Odpowiedz Link
mammaja Re: Sorta ! 26.06.04, 18:19 Przeczytalam posty i Axsy i Kanoki.Duza buzka. Jestescie swietne i macie poczucie humoru! Odpowiedz Link
mammaja Re: Axsa 26.06.04, 18:28 Wiesz ja do dzisiaj tez myslalam ze mam, ale moze ono jest zbyt abstrakcyjne? Odpowiedz Link
axsa Mamajko 26.06.04, 18:58 Jak akurat masz katar, to nie ma co roztrzasać sprawy. Podczas kataru poczucie ulega zaburzeniu. przeciez to wiesz. ; ))) ; ))) ; ))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Mamajko 26.06.04, 19:08 Teraz wszystko rozumiem! Jeszcze nie mam,ale pewno mam miec! Odpowiedz Link
axsa Mammajko 26.06.04, 20:41 Już się poprawiam, mimo że apel nie był do mnie /uzupełniłam brakujące m/. Odpowiedz Link
terem Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 15:17 Życzliwa pobłażliwość, to i tak spory komfort.Ja od czasu przeciwstawienia się poglądom jednej z bardziej wpływowych osób na tym forum, zostałam "mordercą wątków". Ale to nie szkodzi, mnie się i tak podoba bycie na tym forum (od września zeszłego roku), lubię je czytać i czasem się dopisać.I jestem zadowolona z siebie, że nie dałam się "wpasować" w ramy towarzystwa, które nie toleruje odmiennych poglądów, czy wręcz gustów. Sorto, to świetnie, że tu jesteś i że masz odwagę powiedzieć o tym, co wszyscy wiedzą, ale boją się nazwać.Dzięki Tobie postanowiłam jeszcze tu trochę pobyć, mimo ignoru wielkich tego forum.A do Instant mam niezmierny i niezmienny szacunek, od czasu burzy, jaką rozpętał Twój post, Ty wiesz, który... Odpowiedz Link
ewelina10 Poczucie humoru i nie tylko...... 26.06.04, 16:03 Sorto... Twoje uczestnictwo tutaj dodało świeżego powiewu i zrywu. "Nowi" dają nadzieję, że to forum nie zamieni się w zamknięty i nudny klub. ....banany to była rewelacja. W głowie czułam jakiś kociokwik czytając ciebie a potem innych. Sama dałabym się na to nabrać, gdyby nie fakt, że tego dnia z doskoku byłam na forum, co pozwoliło mi spojrzeć na to trochę bardziej z boczku. Swoje odmienne od innych zdanie zwaliłam na to, że miałam tego dnia zarwaną noc Instant zgrabniej to ujęłaś niż ja. Mnie się tak nie udało. Troszkę dystansu od spraw forumowych przyda mi się, co niebawem nastąpi.... czeka mnie moc zajęć. Pozdr. PS' moja rodzina zamyka już mi kompa. Troszkę dokuczają mi ostatnio oczy od monitora. Odpowiedz Link
kanoka Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 17:52 Sorta napisała: "Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda (" Tak czytam, czytam i .....nie rozumiem ((, może kto wyjaśni tępej koleżance? Dlatego w kwestii formalnej: 1. Dlaczego "rozdziobią"? to znaczy, jak? rozdrapią i zjedzą?, zabiorą dla siebie, jakich siebie? i po co? 2. Dlaczego "Was", a nie "Nas"? 3. Dlaczego "kruki....wrony...", a nie inne ptaszki? Czy to ma być opowiadanie St. Żeromskiego, bloonz.lbl.pl/opracowania/s_zeromski_rozdziobia_nas_kruki.htm czy może coś z Dziadów A. Mickiewicza (ale tu tylko „kruki” www.republika.pl/gacek33online/04utwory/dziady3_cz2_mickiewicz.htm A mnie najbardziej odpowiada ta wersja )) Nie rozdziobią nas kruki Ni wrony, ani nic Nie rozszarpią na sztuki Poezji wściekłe kły. Ruszaj się Bruno, idziemy na piwo Niechybnie brakuje tam nas Od stania w miejscu, nie jeden już zginął Nie jeden zginął już kwiat Nie omami nas forsa Ni sławy pusty dźwięk Inną ścigamy postać Realnej zjawy tren. Nie zdechniemy tak szybko, Jak sobie robi śmierć Ziemia dla nas za płytka Fruniemy w górę gdzieś. 4. Bo dlaczego "a szkoda" - to to akurat wiem . Pozdrawiam knk Odpowiedz Link
jej_maz Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 18:07 Eh Stachura. Swietne i trafne. Dzieki Kanoka. Odpowiedz Link
antyproton Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 19:13 Pozwole sobie dodac moj skromny glos do dyskusji. Wypowiem sie tylko na temat "nowych" do ktorych sie zaliczam , bo na inne tematy nie mam ani kompetencji ani praw. 1.Forum jest ciekawe , w przeciwnym przypadku nie byloby o czym gadac. 2.Zabierajac pierwszy raz glos na forum nie wiemy , ze wchodzimy do domu niewielkiej grupy przyjaciol.Osobiscie myslalem , ze jest tu wiecej osob , bardziej anonimowych , mniej zwiazanych ze soba. Powoduje to ze "nowy" moze sie wyglupic z jakims postem , przeszarzowac w opini , strzelic jakis zart nie na miejscu , powtorzyc watek juz 5 razy przerabiany . Przytocze pare danych : Od poczatku 2004 roku na forum uczestniczylo w miare stale 23 kobiet i 9 mezczyzn ze mna wlacznie. Daje to ok 40% panow.Wydaje sie niezle . Ale jezeli spojrzymy na ilosc postow : 22900 kobiety i 4162 mezczyzni daje to ok. 18%. Czyli mozna stwierdzic ze jest to forum kobiece. Na marginesie dodam , ze tylko jedna z uczestniczek napisala wiecej postow niz wszyscy panowie razem wzieci. Moze zgodzicie sie ze mna ze 31 osob na cala Polske i pol swiata to nie jest wielka liczba. Zgadzam sie , ze lepsza jakosc niz ilosc. Ale mysle ze glos " nowych " moze wniesc nowe spojrzenie , nowe wyzwania . Wielokulturowosc wzbogaca. "Nowi" powinni miec okres probny , gdzie olowki w rispostach powinny byc lekko stepione . Powoli sie zorietuja jak najlepiej wyrazac to co mysla zeby zostalo to zrozumiane i zaakceptowane.W tym pierwszym okresie licza na zainteresowanie i zrozumienie nawet jezeli nie dziurawia monitora swietnymi postami. 3.Jedna uwaga - dotyczy wszystkich . Jezeli nie zgadzacie sie z autorem , to oceniajcie , ustosunkowujcie sie do jego opini , do tego co mysli. Nie wyciagajcie wnioskow o samym autorze , nie krytykujcie bezposrednio samej osoby. Jest to najlepsza droga do wskrzeszenia uprzedzen i niesnasek. W kraju z ktorego pisze , szacunek do drugiego czlowieka jest najwazniejsza rzecza w stosunkach miedzyludzkich. Pozdrawiam wszystkich uczestnikow . Mam nadzieje ze nikt sie nie "obruszy" na to co napisalem. Bo juz nie wiadomo czy wolno napisac ze slonce swieci , zeby komus sie to nie spodobalo Odpowiedz Link
warum Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 19:17 Jak kazdy post zaczniesz od slow: "A u mnie wciaz swieci slonce i niebo cudownie niebieskie.... to co bys dalej nie napisal i tak przeczytam z zyczliwoscia) Odpowiedz Link
jej_maz Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 19:19 Alez mi sie podoba - zwlaszcza punkt trzeci - dzieki. Odpowiedz Link
sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 19:33 No dobrze, do roboty Mamajo, do Ciebie > Sorta - nic na to nie poradze,ze nie mam poczucia humoru < Faktycznie, nie masz ale zawsze możesz nad tym popracowac dla dobra ogólu. >Napewno nie chcielibysmy jakiejkolwiek dyktatury na forum,twojej rowniez. < Mamajo miła, zle odczytujesz - wskazywanie niegrzecznego postepowania to zwyczajne wytykanie błedów - dyktatura? jak na to wpadłas ? >Wiec nie czuje sie,Sorto, na marginesie z powodu, ze nikt jeszcze do ciebie o niczym nie napisal.Napewno sie poprawimy!< A skad Wiesz, ze nie napisał ? Żebys wiedziała... Kanoka ) >Tak czytam, czytam i .....nie rozumiem ((, może kto wyjaśni tępej koleżance?< Oj Ty Kłamczuszku Do spotkania w wyzszej szkole jazdy )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 20:03 Zgadzam sie ze wszystkim pod jednym warunkiem: ze bedzisz pisala Mammajo przez dwa m .Przez jedno "m" byla juz pacynka,wiec nie wiem czy to do mnie. Odpowiedz Link
sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 20:30 Mammaja przepraszam ) bedzie przez dwa m - obiecuje ) Odpowiedz Link
bepeef Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 20:03 sorta napisała: > Mamajo, do Ciebie > > Sorta - nic na to nie poradze,ze nie mam poczucia humoru < > Faktycznie, nie masz ale zawsze możesz nad tym popracowac dla dobra ogólu. Sorta, a skąd wiesz, że to właśnie Mammaja powinna popracować nad swoim poczuciem humoru? Może to Ty powinnaś popracować nad swoim? Odpowiedz Link
sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 20:32 bepeef napisała: > > Sorta, a skąd wiesz, że to właśnie Mammaja powinna popracować nad swoim > poczuciem humoru? Może to Ty powinnaś popracować nad swoim? < Jak to, no przeciez sama sie przyznała A jesli o mnie chodzi- ludzie mówia, ze mam , ale kto by chciał wierzyc ludziom ? ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 20:04 PS. - slowo dyktatura odnosilo sie do dyktowania nam jakie ma byc forum,nie do wytykania zlego wychowania.Zreszta akurat moje jest dla mnie calkiem niezle! Odpowiedz Link
sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 20:11 A teraz do tych co ogródkami daja do zrozumienia ) Witaj Verbeno >Na dziwaczny post Sorty nie chce mi sie nic pisac. Pozostawiam to bez komentarza. < Wazne, ze wiesz o co chodzi Bepeef >Najbardziej rani obojętność, brak reakcji(szczególnie akceptacji) innych na nasze działanie/pisanie. Wtedy często człowiek decyduje się na "krzyk". Ten krzyk bywa różny: od rozpaczliwego, głośnego lamentowania nad własną doniczegowatością po oskarżanie o tę doniczegowatość innych. < No tu to juz z grubej rury poszło, az dym widac... Oswiadczam, ze mnie nie dotyczy , a moze jednak tak )) Kto to wie ? Marioludwiko >A jeszcze jedno!Zamierzam nadal pisac na dzisiajkach,obiadkak etc.,bez wzgledu na to czy to sie ,niektorym,podoba czy nie!!! < Tu betonu nikt nie rozbija, po co ? Pisz spokojnie , pozdrawiam ) Warum ) Napisałas w ostatnich watkach to samo co ja tylko dłuzej Ale to zdanko : >Ale moze ja lubie ludzi z calym ich przybytkiem tylko gdy sa szczerzy w tym co pisza lub zwyczajnie mowia od siebie a nie cytuja innych i gladka mowa dopisuja sie na forum? < Tyle jest pieknych mysli wypowiedzianych przez pieknych ludzi. Nie cytowac? Szkoda by było. A jakie ładne tytuły watków moga powstac ) Ładniejsze niz Dzisiajki czy nie ? No sama powiedz ) Odpowiedz Link
sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 21:37 I powiem tak. Jestem na tym forum bo tak sie złozyło. Równie dobrze moge nie byc albo wpadac od czasu do czasu. O tym wyłacznie ja zadecyduje. No nie, jeszcze jedna osoba ma prawo - Jej mąz. Powie wyjdz, wyjde bez jednego słowa sprzeciwu. Chyba ze Ada odpowie w koncu co z tym jego głosem , jesli bedzie to odpowiedz po mojej mysli - uczepie sie forum jak pies psiego ogona , uprzedzałam juz Nie było moim zamiarem nikogo obrazic. Tworzycie bardzo dobre forum i kazdy z Was wnosi tu swój własny koloryt.Takie dobre forum nie powinno umrzec a moze tak sie stac jesli nie pozbedziecie sie matkowania nowym. Nie musicie mówic witaj i żegnaj / jej mąż tak /, nie przeszkadzjcie tylko rozwinąć skrzydeł, nie oniesmielajcie ich. To forum musi byc bo wchodza na nie ludzie, którzy niejednokrotnie dopiero na stare lata, często z wysiłkiem, nauczyli sie komputera. Bo czasami jest to ich jedyne okno na swiat, bo tu dopiero przy Was nauczą sie pisac " ó " na klawiaturze, bo odwage maja wśród wirtualnych rówiesników, bo może was poprosza o wykonanie telefonu na pogotowie.. Pozdrawiam serdecznie i chciałabym zakończyc ten " krwiozerczy "watek. PS Piszę Wy, Was, a jestem tu od jakiegos czasu. Może jednak cos w tym jest i warto pomyslec ? Odpowiedz Link
jej_maz Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 21:50 Bedac zahukiwany przez tyle lat w domu przez plec sliczna, az wierzyc mi sie nie chce, ze jest jakas jej przedstawicielka, ktora dla odmiany posluch MNIE bez slowa sprzeciwu ))) Ale mi fajnie ) Az trudno uwierzyc. A wiec mowie; zmien Wy na My i juz Odpowiedz Link
lablafox Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 22:25 Doczytałam do wypowiedzi Marka. UFFFF. Teraz kilka przemyśleń - "Nowi" odbierają nas jako "niewielką grupę przyjaciół". To znaczy, że przez ten prawie rok staliśmy się nimi , albo sprawiamy takie wrażenie. Dobrze to czy źle? A jeśli ktoś z nas jeszcze tego nie czuje - to teraz juz wie,że chyba jesteśmy przyjaciółmi. - Ponownie zastanawiam się dlaczego ktoś kto do nas przychodzi i chce z nami być ,zaczyna nam robić porządki i przestawiać meble. Już raz była taka sytuacja. Witkowi wiele się u nas nie podobało i próbował na siłę robić wielkie porządki i ulepszać. Tłumaczyłam mu wówczas ,że nam się tak podoba i nam pewne wątki odpowiadają , dlatego są. Tłumaczyłam wówczas rówienież i to ,że jeśli mi coś nie odpowiada , wychodzę (proszę nie odbierać tego jako próbę wyrzucenia kogokolwiek, to nie jest moim celem ), albo akceptuję. - Najbardziej ubawił mnie ten fragment wypowiedzi sorty , będący uzasadnieniem koniecznosci istnienia naszego forum: Uzasadnienie jest cudne , CUDNE "To forum musi byc bo wchodza na nie ludzie, którzy niejednokrotnie dopiero na stare lata, często z wysiłkiem, nauczyli sie komputera. Bo czasami jest to ich jedyne okno na swiat, bo tu dopiero przy Was nauczą sie pisac " ó " na klawiaturze, bo odwage maja wśród wirtualnych rówiesników, bo może was poprosza o wykonanie telefonu na pogotowie.. Pozdrawiam serdecznie i chciałabym zakończyc ten " krwiozerczy "watek. Widzicie jakie z nas mamuty - hahahaha na STARE LATA nauczyliśmy się wreszcie pisać ó I jest to jedyne okno na świat i reszta tego prześlicznego tekstu. Cudna . Oj sorto ,sorto. Dziękuję. Odpowiedz Link
sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 00:29 A takie twory językowe ? niejednokrotnie czasami może Oj wybiórczo reagujesz, wybiórczo ) >dlaczego ktoś kto do nas przychodzi i chce z nami > być ,zaczyna nam robić porządki i przestawiać meble < Do NAS przychodzi )) Kochanie, ja przychodze na forum !!! Dlaczego miałabym przychodzic do Was albo nie daj Boze do Ciebie ? ? Robić NAM porzadki)) Lubie przebywac w wysprzatanym pomieszczeniu, dużo ludzi tak lubi tylko czasami nie moga trafic do schowka z miotła. Przestawiac meble ) A co, skostniałe, spróchniałe, na stałe przybite ,nie do ruszenia ? Meble nie moga stac stale w tym samym miejscu bo dywan sie wygniata. Nie wiedziałas ? > Uzasadnienie jest cudne , CUDNE < Pewnie , ze tak - zgodne jestesmy w zachwytach ) >że jeśli mi coś nie odpowiada , wychodzę < Powaznie? ? Oj nie jestes wojownikiem Lablafox, zrobiłas to, przyznałas sie ) Jesteś najlepszym adresatem moich powyzszych postów,wyjatkowo odpornym na nowości. Gratuluje ) Dzisiaj juz nie bede przybierała tonu przesmiewczego,nie chce mi sie bo pózno, bądz gora, ale kiedys ? Spkojnej nocy Lablafox. Ja zakończyłam tak jak mówiłam, teraz tylko reaguje na zaczepke ) Odpowiedz Link
lablafox Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 00:34 sorta napisała: > > > Uzasadnienie jest cudne , CUDNE < > Pewnie , ze tak - zgodne jestesmy w zachwytach )Uzasadnienie jest cudne , CUDNE "To forum musi byc bo wchodza na nie ludzie, którzy niejednokrotnie dopiero na stare lata, często z wysiłkiem, nauczyli sie komputera. Bo czasami jest to ich jedyne okno na swiat, bo tu dopiero przy Was nauczą sie pisac " ó " na klawiaturze, bo odwage maja wśród wirtualnych rówiesników, bo może was poprosza o wykonanie telefonu na pogotowie.. Pozdrawiam serdecznie i chciałabym zakończyc ten " krwiozerczy "watek. Widzicie jakie z nas mamuty - hahahaha na STARE LATA nauczyliśmy się wreszcie pisać ó I jest to jedyne okno na świat i reszta tego prześlicznego tekstu. Cudna . Oj sorto ,sorto. Zapomniałaś dołączyć do tego ten cudny fragment dotyczący na s - mamutów czyli: > > >że jeśli mi coś nie odpowiada , wychodzę < > > Powaznie? ? Oj nie jestes wojownikiem > Lablafox, zrobiłas to, przyznałas sie ) > Jesteś najlepszym adresatem moich powyzszych postów,wyjatkowo odpornym na > nowości. Gratuluje ) > Dzisiaj juz nie bede przybierała tonu przesmiewczego,nie chce mi sie bo > pózno, bądz gora, ale kiedys ? > Spkojnej nocy Lablafox. > > > Ja zakończyłam tak jak mówiłam, teraz tylko reaguje na zaczepke ) > > > Odpowiedz Link
sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 02:57 Oj mam ja sie z Toba Kobieto ) Od ciepłego ciała mnie odrywasz ) Nie zapomniałam, ja zawsze czekam na ochotników ) I przestan sobie pochlebiac - taka młodziutka to znowu nie jesteś(Z pewnoscia nie duchem, wyraznie widac. A teraz wiadomość zła niestety ( Niebezpiecznie podnosisz wskaznik Polaków nie rozumiejacych czytanego tekstu. Zaprzestan natychmiast, i tak jestesmy w koncówce narodów. Odpowiedz Link
sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 03:05 I zle wklejasz cytaty, popracuj nad tym ) I na na STARE LATA mozna sie wiele nauczyc ) Powodzenia. Odpowiedz Link
jej_maz Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 03:44 sorta napisała: > I zle wklejasz cytaty, popracuj nad tym ) I na na STARE LATA mozna sie wiele > > nauczyc ) Powodzenia. I po co to bylo? Wyluzuj... ja skorzystalem z Twojej rady i wyluzowalem )) Odpowiedz Link
antyproton Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 09:41 Sorta ! Na kogo ? Na Lablafoxa ??? To najlepsza , najmadrzejsza , najmilsza , najszlachetniejsza kobieta na swiecie! Radze Ci poczytac z archiwium Forum to co ma do powiedzenia Lablafox . Wedlug mnie Lablafox to idealny kandydat do Orderu Usmiechu. Tylko mi nie odpisz , ze nie rozumiem co naprawde mialas na mysli , a skrylas to miedzy wierszami. Troche trudno Cie zrozumiec bo jeden post jest w te strone a drugi w druga. Ech , przewrotnosc kobiety - kto by to kiedys tam pojal. To dobrze , ze piszesz ciete posty , krytyczne .Masz swoj styl , widac w nich Twoja energie. Ale nie krytykuj innych czlonkow za ich osobowosc ,przyzwyczajenia , sympatie. Mysle ze na Forum jest miejsce na roznorodnosc. 40+ to duzy przedzial wieku , miedzy nami moga byc nawet 20 letnie roznice. Inne sa problemy i punkt widzenia ludzi z 12-18 letnimi dzicmi a inny tych ktorzy maja juz wnuki. Sluchac i uczyc sie od madrzejszych i bardziej doswiadczonysch to oznaka inteligencji i skromnosci . Pozdrawiam i czekam na Twoj nowy , wesoly watek . Odpowiedz Link
axsa Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 10:27 antyproton napisał: > 40+ to duzy przedzial wieku , miedzy nami moga byc nawet 20 letnie roznice. Dodam jeszcze, /choć ten post nie był do mnie, ale wiem,że nie będziesz miał nic przeciwko/ - są nawet trzydziestopięcioletnie. Odpowiedz Link
kanoka Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 10:32 axsa napisała: > antyproton napisał: > > 40+ to duzy przedzial wieku , miedzy nami moga byc nawet 20 letnie roznice > . > > Dodam jeszcze, /choć ten post nie był do mnie, ale wiem,że nie będziesz miał > nic przeciwko/ - są nawet trzydziestopięcioletnie. > > Axa, nie patrz na to, patrz na serce ) knk Odpowiedz Link
lablafox Antyprotonie 27.06.04, 11:43 Przesadziłeś . Dziekuję jednak , bo mile połechtałeś moja próżność. Odpowiedz Link
mammaja Re: Antyprotonie 27.06.04, 12:42 Ciesze sie,bo widze lojalnosc i solidarnosc wsrod forumowiczow. Moze dla mnie celem bywania na forum jest wlasnie mala utopia? Ze ludzie potrafia nawzajem szanowac swoje poglady, chociaz ich nie dziela, szanowac osoby na podstawie ich wypowiedzi,cieszyc blyskotliwoscia innych a nie koniecznie wlasna. Czasami wydaje mi sie,ze nam sie to udaje. Odpowiedz Link
sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 15:07 No kurcze, co ja mam zrobić bo az sie cisnie ) Tym razem zrobie tak Antyprotonie - PRZEMILCZE )) Moge poeksperymentowac, a co ? A na bazie Twoich złotych niewątpliwie myśli stworze w przyszłości co najmniej 5 nowych watków Będą bardzo ciekawe i bardzo radosne )) Obiecuje. Przesyłam uściski wirtualne ale cieplutkie )) Odpowiedz Link
antyproton Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 15:33 Dziekuje za usciski ale wolalbym zimne jesli mozna Widzac ze masz uznanie dla "moich" "zlotych" mysli dorzuce jeszcze jedna : "Milczenie jest zlotem" . Tylko gdzie jest ten Twoj nowy watek , bo juz olowek mam naostrzony . Pozdrawiam i milego wieczoru zycze. Odpowiedz Link
sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 15:54 )) A dlaczego zimne ? Ciepłych nie lubisz czy co ? I Ty mnie Antrypon lepiej nie uciszaj bo strata bedzie ogromna gdy już zamilknę)))) > Tylko gdzie jest ten Twoj nowy watek , bo juz olowek mam naostrzony . Nie ma bo ja sie boje Ciebie (( Dołozysz mi i co zrobie ? Kto mnie obroni ? No to chłodne przesyłam, niech Ci bedzie. Ale robie tak wbrew sobie, pamietaj )) Odpowiedz Link
antyproton Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 17:02 Wole zimne bo jest mi za goraco , i zimne sprawilyby mi wieksza przyjemnosc. Moje uciszanie dotyczylo tylko tego watku - a dokladniej pod-watku. Nie masz sie czego bac , a w szczegolnosci mnie. Jestem stworzeniem lagodnym , niegryzacym i niejadliwym. Jezeli bedzie Cie ktos krzywdzic to wystapie w Twojej obronie. Jeszcze raz pozdrawiam. Odpowiedz Link
warum Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 21:53 Sorta: PS> Piszę Wy, Was, a jestem tu od jakiegos czasu. Może jednak cos w tym jest i > warto pomyslec ? Pomyslec???Czy nie za duzo wymagasz w sobotni wieczor? No dobrze, ja obiecuje ze pomysle, ale czy cos to zmieni to nie obiecuje, bo wcale nie powiedzialam,ze ja jestem az tak domyslna Odpowiedz Link
nikus.d.ymczasowy Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 21:56 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14866 Odpowiedz Link
omeri Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 21:58 To doskonale rozumiemy, bo wielu z nas tak zaczynało na forum. Pewne stałe wątki, jak dzisiajki, dobranoc, herbatka, obiadki, należą do pewnego zwyczaju. Po prostu w ten sposób mówimy dzień dobry itp. Każdy udziela sie tam gdzie chcę i żegna się ,tak jak chce. Osobiście spotkalam się wielką wyrozumiałością forumowiczów-pionierów i adminów, jak weszłam bez powitania, bez przedstawienia się i założyłam od razu nowy wątek.Potem czytałam, udzielalam się i znalazłam miłe miejsce dla siebie. Dla niektórych ważne są reakcje innych, dla innych fakt napisania swojej opinii, swych myśli. bo może was poprosza > > o wykonanie telefonu na pogotowie.. Wklejania nauczyłam się dopiero tutaj i wielu innych "kompowych" rzeczy. Ale ta prośba przypomina mi pewne "tragiczne wydarzenie na forum" Skąd nadajesz, sorta? Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 22:00 "Piszę Wy, Was, a jestem tu od jakiegos czasu. Może jednak cos w tym jest i warto pomyslec ? " Czy spotkałaś sorto takie forum gdzie po kilku dniach już pisałaś my, nas? Chociaż nie jestem nieśmiały trochę to jednak u mnie trwało. Wydaje mi się, że jesteś jednak niesprawiedliwie nas oceniasz. Rozumiem, że nowi mogą źle się czuć na forum dobrych znajomych ale staramy się jednak pomóc im jak możemy. Szkoda, że tego nie zauważyłaś. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 26.06.04, 22:13 Nie mówie, ze nie zauwazyłam Waszej dobroci, serio. O czym innym mówie- pewnie nie za bardzo zrozumiałym jezykiem. Ja tez pozdrawiam i to serdecznie ) Odpowiedz Link
instant Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 14:19 antyproton napisał: > Sluchac i uczyc sie od madrzejszych i bardziej doswiadczonysch to oznaka > inteligencji i skromnosci . O, i tu sie czepne, Antyprotonie mily. Abstrahujac od przezacnej postaci Lablafox, uwazam, ze na tym forum nikt nie ma do spelnienia zadnej misji pedagogicznej, nikt nie przychodzi sie tu uczyc, ani nauczac innych. A wiek...no coz nie zawsze idzie w parze z madroscia, jak to twierdzili sowieccy przywodcy, wynoszac na trony kolejnych matuzalemow. Cudze doswiadczenie, nawet wieksze od mojego wlasnego nie zawsze musi byc wyznacznikiem wlasciwej drogi, tak jak dawanie posluchu starszym, miast poszukiwan prawd na wlasna miare i uczenia sie na wlasnych bledach nie jest dla mnie wyznacznikiem inteligencji, a czesto wrecz przeciwnie - lenistwa umyslowego. Pozdrawiam serdecznie i. Odpowiedz Link
lablafox Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 14:43 Zgadzam sie z Tobę instant w 100% . Nie ma nic bardziej ważnego w zyciu człowieka niż własne doświadczenie, własne poszukiwania i własna droga , nawet gdy dostaje się na niej spore cięgi. Dodam ,że zawsze wole być zwykłą , starszawsza Lx ,niż przezacną Lablafox. Wybaczcie ,ale to mi pachnie naftaliną i katafalkiem , buuu , a ja tak niechcę . Odpowiedz Link
instant Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 14:50 No dobra, Lx, zamieniam "przezacna" na "ql" (wlasnie dowiedzialam sie od jednego malolata, ze teraz tak sie to pisze, "cool" pisza juz tylko lamerzy ) Innymi slowy - full wypas) Moze tak byc? ) Pozdrawiam calkiem niepedagogicznie ) Odpowiedz Link
antyproton Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 15:11 Dziekuje za madra i lagodna replike. Rozumiem i w czesci podzielam Twoje racje. Moze tylko sprecyzuje , nie chodzilo mi o nasladowanie innych lecz o czerpanie z wiedzy i doswiadczen. Cale zycie uczymy sie od kogos.Ksiazki , publikacje , artykuly zostaly przez kogos napisane. Moze to byc osoba , ktora ma wieksza wiedze od nas tylko na jeden waski temat. Oczywiscie , ze zdobyte informacje musimy przetworzyc przez nasza indywidualna swiadomosc , dostosowac je do naszych potrzeb i mozliwosci. Chodzilo mi o to , ze zeby moc analizowac poglady i wiedze innych osob nalezy ja poznac. Postawa "ja wiem lepiej jak to trzeba zrobic , nikt mnie tu nie bedzie pouczal " jest bledna w dziedzinach gdzie nie jestesmy ekspertami. Najlepiej jest odwazyc odpowiednia dawke indywidualizmu i kolektywizmu. A co do nauki na forum to uwazam , ze czegos mozna sie tu tez nauczyc. Albo przynajmniej otrzymac jakis bodziec do poglebiena samodzielnie tematu. Moge dac Ci nawet maly przyklad. Przez przypadek przeczytalem dzisiaj post jej_meza , gdzie wspominal o nowym formacie telewizji cyfrowej. Poniewaz byla to dla mnie nowa informacja , poszukalem sobie w Internecie wiecej szczegolow na ten temat. Mysle , ze takze inni czesto wyszukuja dokladniejszych danych na rozne watki , uczac sie przy okazji cos-niecos. I dodam na koniec ,ze Forum jest dla mnie przynajmniej znakomita okazja przypomnienia sobie zywego jezyka polskiego i nauczenia sie nowych pojec. Pozdrawiam jeszcze serdeczniej . Odpowiedz Link
lablafox Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 15:41 > > A co do nauki na forum to uwazam , ze czegos mozna sie tu tez nauczyc. > Albo przynajmniej otrzymac jakis bodziec do poglebiena samodzielnie tematu. > Moge dac Ci nawet maly przyklad. > Przez przypadek przeczytalem dzisiaj post jej_meza , gdzie wspominal > o nowym formacie telewizji cyfrowej. > Poniewaz byla to dla mnie nowa informacja , poszukalem sobie w Internecie > wiecej szczegolow na ten temat. > Mysle , ze takze inni czesto wyszukuja dokladniejszych danych na rozne > watki , uczac sie przy okazji cos-niecos. > I dodam na koniec ,ze Forum jest dla mnie przynajmniej znakomita okazja > przypomnienia sobie zywego jezyka polskiego i nauczenia sie nowych pojec. > Pozdrawiam jeszcze serdeczniej . > Też uważam ,że przez ten rok , dzięki Wam wielu rzeczy się nauczyłam. po cichutku mi się marzy może nauka angielskiego na forum , bo cierpię bardzo z tego inwalidztwa . Ale to tylko marzenia > > > Odpowiedz Link
lablafox Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 16:02 Taka malutka , podręczna , nauczka języczka dla staruszków. Odpowiedz Link
instant Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 17:08 Przez ponad rok szlifowalam swoj angielski z przemilym starszym panem, emerytowanym oficerem US Navy z Florydy. Odbywalo sie to na ICQ i bylo swietnie. Bylismy w stanie rozmawiac na kazdy temat, kiedy czegos nie rozumialam on tak dlugo podawal mi rozne wersje tego samego zdania, az zalapalam, co chce powiedziec. Pamietam nawet, ze kiedys wdalismy sie w dluzsza dyspute o maoizmie (oprocz mnie uczyl w ten sposob jakiegos Chinczyka) Bylo swietnie, zbieralam pochwaly, dopoki ktoregos dnia nie zadzwonil do mnie. Qrcze, wydawalo mi sie, ze gadam tak samo jak pisze, a tu jedyne , co zrozumialam z jego slow to "oh Maggie, you're so funny..." Eeee, to pewnie jakis lewy Hamerykan byl i zona za niego ze mna stukala ))) Odpowiedz Link
ada296 Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 22:06 to ja swoje trzy słowa dorzucę przyjęłam się na forum sama bezboleśnie ale mimo, że czuję się akceptowana nie oczekuję, że na każdy mój post ktoś mi odpisze czasami moje wpisy są ignorowane ale nie odbieram tego jako złośliwość ja też nie muszę na każdy post odpowiadać uwielbiam wątek: poczta zwłaszcza gdy jest poczta dla mnie to jest przewrotne bo mam Outlook i pocztę ściąga mi automatycznie nie bywam na wątkach codziennych poza NM ale mi nie przeszkadzają czasami podbieram pomysły z obiadków gdy brakuje mi pomysłów nie mam odwagi nikomu powiedzieć, że nie ma poczucia humoru że jest stary (bo raz podpadłam Bepeef )) kontakty na priv mam okazjonalne gg po prostu nie lubię a grupa wzajemniej adoracji jest na pewno: dlatego przykro mi się zrobiło, gdy przeczytałam złe słowo o Lx ale egoistycznie myślę sobie, że jest mi tutaj dobrze bo jestem zadowolona ze swojego życia i mam dużą tolerancję dla siebie i dla innych pozdrawiam )) Odpowiedz Link
sorta Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 23:46 Ada , obiecałam Jej Męzowi , ze zakoncze więc....No to tylko na to odpowiem >>nie oczekuję, że na każdy mój post ktoś mi > odpisze > czasami moje wpisy są ignorowane > ale nie odbieram tego jako złośliwość < W żadnym wypadku nie moge narzekac akurat w tym temacie ) > a grupa wzajemniej adoracji > jest na pewno: dlatego przykro mi się zrobiło, gdy przeczytałam złe słowo o Lx No własnie, jest. A złe słowo samemu mozna sobie wydrapac jak sie ma pazurki. Ada, no badz sprawiedliwa > e egoistycznie myślę sobie, że jest mi tutaj dobrze bo jestem zadowolona ze > swojego życia i mam dużą tolerancję dla siebie i dla innych < Z tolerancja jestem na bakier, przyznaje bez bicia) Jesli chodzi o zycie - los był dla mnie nader łaskawy, az sie boje czasami, ze przesadził z ta szczodrobliwoscią ) Nie o spełnienie lub nie w moim przypadku chodzi ) Pozdrawiam ) Odpowiedz Link
ada296 Re: Rozdziobią Was kruki....wrony.. a szkoda :(( 27.06.04, 23:57 sorta napisała: > Ada , obiecałam Jej Męzowi , ze zakoncze więc....No to tylko na to odpowiem > > >>nie oczekuję, że na każdy mój post ktoś mi > > odpisze > > czasami moje wpisy są ignorowane > > ale nie odbieram tego jako złośliwość < > > W żadnym wypadku nie moge narzekac akurat w tym temacie ) bo potrafisz zaintrygować i dobrze ale na dłuższą metę może to być nudne > > > a grupa wzajemniej adoracji > > jest na pewno: dlatego przykro mi się zrobiło, gdy przeczytałam złe słowo > o Lx > > No własnie, jest. A złe słowo samemu mozna sobie wydrapac jak > sie ma pazurki. Ada, no badz sprawiedliwa jeśli chodzi o Lx nie ma mowy o sprawiedliwości )) jestem fanką Lx i już > > > e egoistycznie myślę sobie, że jest mi tutaj dobrze bo jestem zadowolona > ze > > swojego życia i mam dużą tolerancję dla siebie i dla innych < > > Z tolerancja jestem na bakier, przyznaje bez bicia) > Jesli chodzi o zycie - los był dla mnie nader łaskawy, az sie boje czasami, ze > > przesadził z ta szczodrobliwoscią ) > Nie o spełnienie lub nie w moim przypadku chodzi ) > > Pozdrawiam ) Sorta - lubię Cię i już tak po prostu i też pozdrawiam )) Odpowiedz Link