* Dzisiajki 39

30.06.04, 00:48
Zaczynam
    • ada296 Re: * Dzisiajki 39 30.06.04, 00:57
      znowu mnie wyprzedziłaś sad(((
      buuu sad((
      • wywrot53 Re: * Dzisiajki 39 30.06.04, 01:03
        Ado pogadaj ze swoim szcześciem
        bo cos masz opuźniony zapłonsmile)
        • ada296 * Dzisiajki 39 30.06.04, 01:08
          moje szczęście zbiera siły na wyjazd do Bułgarii
          tam będzie super zapłon
          ja, On i moje dzieci - złośliwcy
          • wywrot53 Re: * Dzisiajki 39 30.06.04, 01:22
            Zazdroszcze Wam tej Bułgarii smile)
            Mój kanapowiec nie lubi byc poza swoją wsiącrying
            Ale 3 tygodnie przeleci a później to juz mój czaswink

            Dzieci znajdą sobie towarzystwo
            nie beda miały czasu na złośliwoscismile
            • edeka5 Re: * Dzisiajki 39 30.06.04, 07:51
              Córki dzisiaj jadą do Karpacza, a ja mam reisefieber.
              Zawsze denerwowałam się przed swoją podróżą, a teraz też przed podróżami
              domowników.
    • bepeef Re: * Dzisiajki 39 30.06.04, 08:17
      Słońce mi w okno zagląda, a w radiu mówią, że pada wink
      No i mam dylemat coporanny: jak się ubrać, żeby się nie nadźwigać i nie
      znmarznąć ani nie zmoknąć (wiem, wiem - najlepiej być usamochodowionym, ale nie
      jestem)

      Wszystkim którzy przed urlopem: udanego wypoczynku!
      Wszystkim, którzy do pracy : cierpliwości smile)

      Miłego dnia!
      • mammaja Re: * Dzisiajki 39 30.06.04, 09:52
        Milego dnia! images.optin.com.au/optusxmas/flash/penguin_tebe.swf?
        msg=Kurwa%20jak%20mi%20sie%20dzis%20nic%20nie%20chce
        • mammaja Re: * Dzisiajki 39 30.06.04, 09:58
          nie wyszlo! Sprobuje jeszcze raz:
          images.optin.com.au/optusxmas/flash/penguin_tebe.swf?msg=Kurwa%20jak%
          20mi%20sie%20dzis%20nic%20nie%20chce
        • mammaja Re: * Dzisiajki 39 30.06.04, 10:00
          Niestety widze,ze "polska wersja jezykowa' nie dziala!A szkoda!Jak ktos ma
          ochote,nich wpisze caly link!
          • omeri Re: * Dzisiajki 39 30.06.04, 12:17
            Pochlodnialo i jest pochmurnie. Nic się nie chce, a trzeba sad
            • marialudwika Re: * Dzisiajki 39 30.06.04, 12:40
              Parno,slonce zza chmur,zaraz pewnie bedzie burza i dobrze bo odswiezy powietrze.
              TEZ nic sie nie chce bo za cieplo smile
              ml
          • edeka5 Re: * Dzisiajki 39 30.06.04, 12:57
            Udało mi się Mammajo. Spróbuję podać:
            images.optin.com.au/optusxmas/flash/penguin_tebe.swf?msg=Kurwa%20jak%20mi%20sie%20dzis%20nic%20nie%20chce
    • ada296 orzeł 2004 30.06.04, 17:49
      moje starsze i mądre nie dostało się do liceum
      miał 106 pkt
      a potrzebował 112
      po wielkich naradach ma szanse się dostać (minimalną) ale do najgorszej klasy
      i pewnie skończy w społecznym liceum
      gdzie nie chodzi się na wagary
      o wszystkim informuje się rodziców na bieżąco
      jest 6 godzin angielskiego
      uczniowie pytani są na każdej lekcji - 20 osób jest w klasie
      dzieciaki od drugiej klasy mają dodatkowe zajęcia z przedmiotów, które wybiorą
      sobie na maturę
      orzeł patrzy na to niechętnie
      stworzony do bumelowania jest przecież

      gdy pomyślę, że orlątko za trzy lata skończy podstawówkę i jakieś gimnazjum
      będzie musiało go przyjąć....
      a orzeł będzie zdawać maturę....

      dzieci - śmieci smile))
      • warum Re: orzeł 2004 30.06.04, 18:22
        Nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo... jeszcze inne dzieciaki beda mu
        zazdroscic. Moja corka bedzie znac wyniki dopiero w piatek, teoretycznie pkt
        powinno wystarczyc na panstwowe LO. Dzisiejszy dzien uwazam za zmarnowany -
        nawet auto nie zostalo odholowane do warsztatu /prawie za plotemsada to deszcz,
        a to costam sadmin. moje kluczyki pojechaly w cudzej kieszeni przez przypadek/ .
        O szczegolach nie warto pisac. Z dobrych rzeczy/ choc nie moich/ - sasiad z
        pracy obok zajal z zona 1 m-sce w tancach na imprezie klubowej- malzenstwo o
        stazu 24 letnimsmileNawet mlodsi wiekiem odpadli. Opowiadal szczegoly, a ja
        zajadalam czekolade na ukojenie smutkowsmile A i jeszcze jedno - ci co razem
        dobrali sie w tancu sa najczesciej zgodnym malzenstwemsmile Co wy na to?
        • ada296 Re: orzeł 2004 30.06.04, 18:25
          warum napisała:

          A i jeszcze jedno - ci co razem
          > dobrali sie w tancu sa najczesciej zgodnym malzenstwemsmile Co wy na to?

          ja z exem byłam w tańcu idealnie dobrana smile))
      • marialudwika Re: orzeł 2004 30.06.04, 18:53
        Nie mam pojecia co to jest spoleczne liceum,ale zapowiada sie dobrze!
        Tobie sie dzieci "starzeja" a mnie wnuczka,ot los!!!
        ml
        • marialudwika Lipiec 01.07.04, 09:50
          Powital deszczem w nocy,co bylo ulga po 30 stopniach wczoraj.Dzis pochmurno,nie
          wiadomo jak sie ubrac.Na dwoje babka wrozyla,moze byc lato albo jesien..
          ml
          • omeri Re: Lipiec 01.07.04, 09:51
            Wybywam na parę dni. Pa
            • mammaja Re: Lipiec 01.07.04, 10:24
              Pochmurno,ale nie zimno.Ale to nie jest "letnia pogoda".Poranny obchod
              kwiatow - zaczynaja kwitnac floksy,nasturcje,nagietki. Za pare dni bedzie
              kolorowo!
              • verbena1 Re: Lipiec 01.07.04, 12:24
                Przed chwila przetoczyla sie burza z piorunami, jutro zapowiada sie jeszcze
                gorzej.Znow nic z grila, szkoda, przyjdzie pare osob i bedziemy siedziec znow w
                domu. Kwitna pierwsze dalie, biale ,ogromne. Rozwijaja sie tez rozowe-pompon,
                moje ulubione.
                Ide na zakupy, zamowie jakies ciasto bo nie chce mi sie piec.
    • a.erie Re: * Dzisiajki 39 01.07.04, 13:32
      dzisiaj od rana juz duszno, parno, ciezko... Uroda miejsca, w ktorym mieszkam,
      psia krew!
      Bronie sie przed air condition - nie cierpie zamknietych pomieszczen,czuje sie
      jak w wiezeniu. ale jak toto nie ustapi, to sie poddam i dam sie zamknac w
      domowej "chlodziarce".

      Ciagnie mnie do porzadkowania moich notatek i zdjec z podrozy, ale na razie moj
      T. ma urlop do wtorku, wiec nie da rady.
      Podstawowym obowiazkiem dobrej zony jest dopieszczanie meza, nie tekstow smile
      • instant Re: * Dzisiajki 39 01.07.04, 13:53
        Bylam u fryzjera. Kobitka wywinela mi numer, to znaczy wlosy do gory i teraz
        wygladam jak wlasna mamuska. Ale nic to, zaraz ide zrobic sobie wlasnorecznie
        taki balagan na glowie, jak trza smile
        • marialudwika Re: * Dzisiajki 39 01.07.04, 15:00
          Wlasnie powrocilam "z miasta" do mojej wiochy.Centrum A. w sezonie turystycznym
          jest to meka!!Ale narodu,TLUMY!!!!
          Z rozkosza wrocilam na wiessmile,a teraz ide zbierac malinki bo jest WYSYP!!!
          ml
          • lablafox Re: * Dzisiajki 39 01.07.04, 15:30
            Właśnie mój mąż został oskarżony o molestowanie seksualne naszych dziewczyn , w
            zwiazku z tym mamy problemy , nie wiem kiedy sie z Wami spotkam.To oczywiście
            zemsta tych złodziejek .
            Wymieniono nam klucze i mamy nadzór .Żegnejcie.
            • marialudwika Re: * Dzisiajki 39 01.07.04, 17:12
              Co w tej Polsce sie dzieje? Zgroza! Trzymaj sie Lx!!!!
              I wracaj do nas!
              ml
            • alfredka1 Re: * Dzisiajki 39 01.07.04, 17:43
              Jesteśmy chociaż sercem z Wami, nie pisz "żegnaj", masz w nas przyjaciół na
              dobre i na złe, uściski.
            • edeka5 Re: * Dzisiajki 39 01.07.04, 19:27
              Trzymaj się Lx.
              Wszystko musi się wyjaśnić.
              • mammaja Re: * Dzisiajki 39 - do LBX 01.07.04, 20:54
                Sluchaj! Czytac poprostu o tym nie moge! Czy mam w koncu przyjechac do tego
                Poznania i zrobic porzadek? Jak bym wlala tej malej to by jej sie odechcialao
                oskarzen! Wiem,ze to tylko slowa, ale na mily Bog, co mozna dla ciebie
                zrobic.Az sie we mnie gotuje! W koncu cale lata waszej pracy sa jakas
                rekomendacja, nie? I prosze, pisz! Naprawde nie ma tak, zeby nie mozna komus
                pomoc!
            • verbena1 Re: * Dzisiajki 39 01.07.04, 21:03
              Co sie wyprawia w Polsce! Mozna juz kazdego mezczyzne oskarzyc o molestowanie?
              To jakas moda czy temat zastepczy. Lx,wiem ,ze sobie poradzicie ale przykro,ze
              Was wlasnie to spotkalo za wszystkie lata poswiecenia. Trzymajcie sie.
              • ada296 o Lx 01.07.04, 21:53
                rozmawiałam z Lx
                wyrzucili ich z domu
                są teraz odcięci od netu
                ale przede wszystkim są w szoku
                młode zapowiedziały, że się zemszczą
                i myślę. że pod wpływem sprawy Samsona znalazły sposób
                szlag mnie tafia
                mam ochotę głośno bluzgać

                Lx i Jej mąż pozdrawiają wszystkich

                trzymajmy za nich kciuki
                i to mocno
                • mammaja Re: o Lx 01.07.04, 21:55
                  Poprostu w pale sie nie miesci! Te mlode powinni wyrzucic z domu. Ale
                  poczekajcie, to sie nie moze tak skonczyc!
                • antyproton Re: o Lx 01.07.04, 21:59
                  Nic nie wiedzialem o zadnej sprawie.
                  Musza byc jakies konkretne i wiarygodne fakty zeby podjac tak kategoryczne
                  kroki !!!
                  I to sie stalo tak z dnia nadzien ??
                  Przeciez nawet w najciezszych przypadkach daje sie areszt domowy !!!
                  Nic nie rozumiem .
                  To musi byc olbrzymie nieporozumienie.
                  Na pewno szybko wszystko sie wyjasni .
                  Ada jak bedziesz miala wiadomosci o Lx to podaj , bardzo prosze .
                  • mammaja Re: o Lx 01.07.04, 22:46
                    Tzn. pewno "wyniesli" sie do swojego mieszkania, z domu,ktory stworzyli i
                    prowadzili,w ktorym wychowali mnostwo niechcianych dzieciakow.
                    • marialudwika Re: o Lx 01.07.04, 22:52
                      Ado pozdrow ode mnie Lx!!!!Jakies bezprawie totalne,brak slow z oburzenia!!!
                      Te zlodziejki bronia sie atakujac,wrrrr!!!
                      ml
                    • wedrowiec2 Re: o Lx 01.07.04, 22:54
                      Lx - trzymajcie się. Jesteście naszymi przyjaciółmi, i macie w nas oparcie.
                      Jesteś psychologiem, więc wiesz, że wystarczy poddać te dziewczyny badaniom
                      psychologicznym, odpowiednim testom i sprawa wyjaśni się.
                      Pozdrawiam
                  • ada296 o Lx dla Anty 01.07.04, 23:15
                    nie wiem czy jesteś zorientowany ale Lx prowadziła rodzinny dom dziecka
                    dlatego taka wielka afera się zrobiła
                    bo gdy wychowane przez Lx panienki Ją okradły to cisza i spokój
                    a gdy jedno złe słowo na opiekunów to od razu won

                    znowu mam ochotę głośno przeklinać

                    a gdy coś będę wiedziała - a myślę, że będę - to napiszę od razu
                    • mammaja Re: pogodnie 02.07.04, 12:19
                      Jest mily dzien,zapowiedz week-endu, po wczorajszej burzy wypogodzilo sie i
                      czuje sie radosnie, niestety sprawa Lbx psuje humor.
        • marialudwika Re: * Dzisiajki 39 01.07.04, 17:10
          I mnie czeka ta "przyjemnosc",nawet u zastepujacej kobitki o imieniu
          Brenda.Jestem zadowolona bo tzw."moja" cos sie "znarowila" i mnie wkurza!
          ml
          • dan8 Re: * Dzisiajki 39 02.07.04, 13:31
            Nie znosze klamstwa,obludy,perfidii.Prawda ma to do siebie,ze predzej czy
            pozniej da znac o sobie.
            Szkoda mi bardzo LX i Jej meza , zupelnie niepotrzebny stress.
            Trzeba miec nadzieje,ze wszystko wyjasni sie wkrotce.
            • instant Re: * Dzisiajki 39 02.07.04, 16:40
              Noz sie w kieszeni otwiera, gdy czytam, w jaki sposob przestrzegane jest w tym
              kraju prawo. Przeciez te dziewuchy zostaly oskarzone o kradziez! Jak pisala Lx
              w tym przypadku policja nie wykazala wiekszego zainteresowania dla
              poszkodowanych i nie podjela natychmiastowych czynnosci, zeby wyjasnic sprawe i
              zastosowac wobec nich odpowiednie sankcje. Teraz natomiast zadzialali wyjatkowo
              szybko organizujac natychmiastowa akcje wywalenia pomowionych ludzi z ich domu.
              I co? Czy nikt do cholery nie skojarzyl tych dwoch faktow? Ze gowniary sie
              mszcza za tamto oskarzenie? Czy "organa" sa az tak bezdennie glupie, czy ktos
              tu dostal w lape, czy tez obowiazujacym prawem jest prawo Kalego? Miesiac temu
              zlozyli doniesienie o kradziezy i teraz nagle zaczelo sie molestowanie?
              Przeciez zaden, nawet malo inteligentny stojkowy w cos takiego by nie uwierzyl.
              Sprawa smierdzi na odleglosc.
              Ado, przekaz, prosze Lx moje wyrazy otuchy.
              • wywrot53 Re: * Dzisiajki 39 02.07.04, 16:58
                Polska i przestrzeganie prawa to dwie sprzecznosci sad
                Nie potrafię sobie wyobrazic takiej sytuacji.
                Ja bym chyba w takim wypadku poszla siedziecsad
                Skułabym buźki panienkom, ze wiecej by słowa nie mogły powiedziec!
              • marialudwika Re: * Dzisiajki 39 02.07.04, 17:01
                Organa scigani nigdy u nas nie grzeszyly zbytnia inteligencja i jak widac nic
                sie nie zmienilo na lepsze,niestety.Zmienilo sie raczej na gorsze bo doszla
                korupcja,afery i t.d.
                Niewinni ludzie sa nekani a zlodzieje wolaja "lapac.."
                Jestem myslami z Lx!!!
                Mam nadzieje,ze Ada bedzie miec lepsze informacje!
                ml
                • warum Re: * Dzisiajki 39 02.07.04, 18:25
                  Dzisjaj: corka dostala sie do obu szkol, teraz musi sama wybrac gdzie chce. Syn
                  zdawal dzis egzaminy do jednej ze szkol wojskowychsad((a wyniki beda w przyszly
                  piatek/ i na polibudzie i w tej/.
                  Dosc mam nerwow / za to w pracy prawdziwe wakacje - 50% mniej telefonow, a
                  kazda rozmowa zaczynala sie na luzie od: gdzie kto byl lub kiedy i dokad sie
                  wybiera /, biore sie za sprzatanie ku regeneracji mojej psyche.
                  Pozdrawiam forumowiczow 40+ i mam nadzieje,ze u Lx wszystko sie szybko wyjasni.
                  • marialudwika Re: * Dzisiajki 39 02.07.04, 18:32
                    Za sprzatanko ,jako terapie zajeciowa na chandre ,biore sie jutro,w koncu nie
                    zajac,nie uciekniesmile.Moj drob domowy okropniscie sie pierzy,w desperacje
                    wpadam...
                    ml
                    • instant Re: * Dzisiajki 39 02.07.04, 19:10
                      Do sprzatanka to ja potrzebuje terapii motywacyjnej, a swiadomosc, ze musze
                      poglebia jeszcze moje chandry i melancholie smile) Ale wczoraj zebralam sie w
                      sobie i cala kuchnia na bysk. Moj drob tez sie pierzy okrutnie, juz na spory
                      jasieczek by sie uzbieralo. Co odkurze, czy zamiote, to wykona "helikopter" i
                      znowu jest jak w skubalni pierza. Czasami sobie mysle, ze najlepiej byloby
                      sobie wmontowac te rure od odkurzacza w... i sprztac na biezaco. Wyobrazam
                      sobie, co Ty masz, jak Ci sie zaczyna rozbierac cala sfora smile)
    • wedrowiec2 Wielodzisiejki 02.07.04, 20:01
      Wielodzisiejki zawodowe.
      Wreszcie dotarłam z pracy do domu i mogę uzupełnić zaległe dzisiejki. Kilka
      ostatnich dni przebywałam na międzynarodowym, zawodowym kongresie. Uczestnicy
      przybyli z całego świata: od Nowej Zelandii przez Japonię, Tajwan po Koreę, od
      Portugalii do dalekiej Norwegii. Oczywiście USA i Kanada, cała Europa aż po
      Turcję. Były nawet zakutane w chusty przedstawicielki nauki irańskiej. Przybyli
      naukowcy z państw byłego ZSRR – Litwy, Łotwy i Estonii, Ukrainy i Białorusi,
      Rosji. Dobrze, że w nauce nie ma granic wyznaniowych, politycznych,
      narodowościowychsmile
      Wśród elity naukowej świata, w tym dwóch noblistów, czułam się jak mały,
      zagubiony żuczek, ale wiedza moja powiększyła się znamienniewink
      Wielodzisiejki towarzyskie.
      Największą atrakcją pobytu w Warszawie było spotkanie z pt.Forumowiczkami.
      Zostało ono już wcześniej opisane, więc tylko potwierdzę miłą atmosferę i
      wspaniałe podsumowanie wieczoru, jakim było przedstawienie Cats. Polecam
      wszystkim. Organizatorzy Kongresu też zapewnili nam przeżycia artystyczne –
      występy Mazowsza przyjęte entuzjastycznie w trakcie ceremonii otwarcia i
      koncert szopenowski w Łazienkach.
      • warum Re: Wielodzisiejki 02.07.04, 20:14
        Wedrowcze, gratuluje Ci atrakcyjnych pod kazdym wzgledem dziesiajek. Wrazen
        moc, towarzystwo wysmienite / juz mialam napisac "wybor'owe"...smileale nic nie
        napisalas o kolacji?/, wspaniale wspomnienia pozostana. Nic tylko sie
        uczyc!!!smile))
        • wedrowiec2 Re: Wielodzisiejki 02.07.04, 20:25
          warum napisała:

          > Wedrowcze, gratuluje Ci atrakcyjnych pod kazdym wzgledem dziesiajek. Wrazen
          > moc, towarzystwo wysmienite / juz mialam napisac "wybor'owe"...smileale nic nie
          > napisalas o kolacji?/

          Dziekujęwink Kolacje, jak i obiady były bardzo atrakcyjnesmile Za rok analogiczna
          impreza odbędzie się na Węgrzech. Tamtejsze kolacje pewnie będą bardziej
          tokajowe niż naszesad
          • ada296 od Lx 02.07.04, 20:31
            Lx troszkę się uspokoiła po wczorajszych przeżyciach
            we wtorek ma spotkanie z panią adwokat
            i jest dobrej myśli
            tęskni za forum i serdecznie Was pozdrawia smile)
            • wedrowiec2 Re: od Lx 02.07.04, 20:36
              Przekaż, że trzymamy kciuki za wyjaśnienie tej przykrej sprawy.
              • ada296 Re: od Lx 02.07.04, 20:47
                mówiłam Lx, ze jesteśmy z nią
    • ewelina10 Re: * Dzisiajki 39 02.07.04, 20:55
      Miło mi Wedrowcze, że pobyt w Warszawie udał Ci się. Szkoda, że mnie tam nie
      było.
      Rzadziej piszę na forum, bo i zajęć przybyło i oczy też troszeczkę bolą od
      monitora po całym dniu pracy. Niemniej, zaglądam i staram się jak mogę, aby Was
      poczytać.

      Przykra sprawa z Lx. Mało ze sobą rozmawiałyśmy na forum, jednak podoba mi się
      to, co robi dla tych dzieciaków. Imponuje mi dlatego, że mnie nie byłoby na to
      stać, a przede wszystkim brakowałoby mi tej odwagi i chęci do tego, aby całe
      swoje życie tak się poświęcić.
      Mam nadzieję, że szybko sprawa się wyjaśni.
    • axsa LX - to jakiś koszmar. 03.07.04, 12:10
      Wiem, że to się wyjaśni, musi się wyjaśnić.
      Troszeczkę, ale naprawdę małą, wiem jak to jest. Jednak nasza sytuacja jest
      nieporównywalna.
      Moją wiadomość do Ciebie nazwałaś najcudowniejszą w życiu. Nie wiem co
      powiedzieć. Dziękuję Ci stokrotnie i tak jak Ty wierzysz, że u mnie będzie
      dobrze, tak ja mówię Ci, nie daj się, wiesz jak to zrobić. Musi być dobrze!
      Będzie!
      • bodzio49 Dzisiajki 03.07.04, 12:39
        Rzeczywiście koszmar. Trzymajcie się Lx.
        • mammaja Re: Dzisiajki 03.07.04, 12:52
          Burza bardzo gwaltowna przeszla tak szybko jak przyszla i znowu slonce.Moze
          porobie troche zdjec.Mzonek w podrozy,zapoiwiada sie cudownie samotna
          sobota.Nie rozumcie mnie zle, ale czasem okropnie lubie pobyc sama w domu!
          • bodzio49 Re: Dzisiajki 03.07.04, 13:17
            To już nas dwoje samotnych w domu Mammajo wink Ale jeśli już mam być sam to nie
            w domu. Moja połowa od rana do wieczora na jakimś spotkaniu połączonym
            z "fikołkami" (jutro tak samo), młody ma mecze a ja zastanawiam się co robić.
            Dzisiaj mam jeszcze trochę pracy przy kompie ale jutro wybywam. Mam wielką
            ochotę na całodzienną rowerową wyprawę. Może nawet podjadę do Świnoujścia
            autkiem i wzdłuż niemieckiego wybrzeża. Podobało mi się tam.
            • marialudwika Re: Dzisiajki 03.07.04, 14:13
              To jestem trzecia do kompletu "osamotnionych" smile)))
              Podobnie,jak Mm uwielbiam czasem pobyc sama w domku.No, nie calkiem sama, bo
              mam moj kochany zwierzyniec!!!TZ udal sie na aukcje old timerow,na szczescie
              jedynie jako sila doradczo-towarzyszaca,ale nigdy nie wiadomo...To jedno z jego
              hobby's.Jestem na totalnym luziku,bylam juz na dwoch bardzo dlugich spacerach
              brzegiem jeziora,labedziki urosly!!Okazuje sie,ze jest ich 9 a nie 8.
              Niebawem umieszcze fotki w albumie,jesli mi sie nie uda to usmiechne sie do
              Bodzia.Najpiekniej ,jak umiemsmile))
              ml
              • bodzio49 Re: Dzisiajki 03.07.04, 14:18
                od razu weselej mi się zrobiło. Po tym uśmiechu ML smile) A ja mam bardzo dziwną
                kaczkę do albumu. Zaraz umieszczę.
                • edeka5 Re: Dzisiajki 03.07.04, 14:56
                  Dobijam do kompletu "samotników". Dzieci na obozie, M. w pracy.
                  Ale podobnie jak Mm lubię być czasem sama, a może nie tylko czasem.
                  • instant Re: Dzisiajki 03.07.04, 15:15
                    Hehe, a ja jak zwykle nie "po linii", bo na codzien mieszkam sama, a dzis
                    akurat ma mnie nadwiedzic moj byly małżon. Tak sobie czasami "randkujemy" bez
                    zobowiazan. On mi dzis uszczelki w kranach powymienia i haka wbije, zebym sobie
                    mogla powiesic takiego "fengszuja" z delfinkami, a ja jemu zaserwuje domowy
                    obiadek. A potem beda pewnie pogaduchy, ploty i wspominki, mam nadzieje, ze i
                    tym razem nie wypominki, bo to juz nie mialoby sensu.
                    • antyproton Re: Dzisiajki 03.07.04, 15:18
                      A potem ? smile
                      • mammaja Re: Dzisiajki 03.07.04, 15:24
                        Co a potem? Czyzbys oczekiwal propozycji?smile)))
                    • marialudwika Re: Dzisiajki 03.07.04, 15:25
                      Fajnie,jak sie ludziska tak przyjacielsko rozstaja!!Szczegolnie jak sa
                      dzieci,ale i jak nie ma to tezsmile))
                      Mnie sie akurat tak nie udalo,nie z kazdym mozna sie przyjaznicsad
                      Moja przyjaciolka, Holenderka, ma przyjaciela Wlocha,uroczego Maurizzio.Jego
                      byla i obecna bardzo sie zaprzyjaznily,spedzaja nawet razem wakacje...
                      ml
                      • warum Re: Dzisiajki 03.07.04, 15:33
                        ML-kosmile i ja znam takiego co zyje w zgodzie z bylymi. Ale na pytanie :skoro tak
                        sie lubia to z jakiego powodu sie rozeszli nie umial odpowiedziec. Ja wierze w
                        odzyskanie "poprawnych" stosunkow po jakims czasie, ale nie wyobrazam sobie
                        rozwodzenia i zycia w przyjaznismile)))bo chyba z jakiegos konkretnego powodu sie
                        rozchodzi? Chociaz po 20 latach to faktycznie mozna juz wiedziec czego sie
                        spodziewac po mezusmile
                        na wschodzie bylo do 14-tej piekne slonce, teraz spadl deszcz i znowu szarosad((
                      • edeka5 Re: Dzisiajki 03.07.04, 16:52
                        Jak są dzieci, to czasami mogą się już nigdy nie rozstać (w pewnym sensie,
                        oczywiście). Moja mama stwierdziła kilkanaście lat temu, że myślała, że już nic
                        wspólnego nie będzie miała ze swoim ex-em (moim tatą), a niestety mają wspólne
                        wnuczki.
                  • antyproton Re: Dzisiajki 03.07.04, 15:16
                    Witam w klubie samotnych .
                    Jestem sam na cale wakacje .
                    Maly z mama marznie nad Baltykiem sad
                    A u mnie najpiekniejsze lato od kiedy siegam pamiecia .
                    Jak ja juz cos zorganizuje to mucha nie siada smile))
                    • warum Re: Dzisiajki 03.07.04, 15:27
                      AntyPsmile Tym postem naraziles sie pewnej grupiesmile, a zyskales liczniejsze grono
                      bezimiennych faneksmile Czy jestes juz po basenie czy przed ?- to moze miec
                      znaczenie...smile
                      • instant Re: Warum 03.07.04, 15:51
                        Fakt, ze zaczelismy sie przyjaznic dopiero po pewnym czasie od rozwodu, kiedy
                        znalazlam sie na kolejnym zakrecie zyciowym. Nawet myslelismy przez moment o
                        powrocie, ale oboje doszlismy do wniosku, ze jednak sie nie da. Jako kumpel
                        jest swietny, lubie z nim gadac, mamy podobne zainteresowania itd. Ale jako maz
                        calkiem sie nie sprawdzil, wiec uznawszy, ze malzenstwo to nie wyrok dozywocia -
                        rozwiodlam sie z nim, Teraz juz moze sobie byc nadal niedoroslym i
                        nieodpowiedzialnym chlopczykiem, ale juz na wlasny rachunek, a konsekwencje
                        tego juz mnie nie dotycza. Moj obecny wie, ze bywszy czasami mnie odwiedza, a
                        ex wie o istnieniu obecnego, tak wiec sprawa jest jasna. Mysle, ze gdyby bywszy
                        znalazl sobie jakas sympatyczna pania (czego mu szczerze zycze), to tez nie
                        wykluczam, ze moglabym sie z nia zaprzyjaznic, jesli bylaby tego warta.

                        antyproton napisał:

                        > A potem ? smile
                        A potem moze wpadne na forum i na pewno obejrze "Zycie za zycie" o 23 na
                        Canal+ tongue_out
                        • ewelina10 * Dzisiajki 03.07.04, 16:11
                          Czasami można stracić męża i zyskać przyjaciela. Szkoda, że tak to rzadko
                          dobrze się kończy. Nigdy nie byłam świadkiem takiego happy endu, baaaa nawet
                          wrogość nieokiełzana temu towarzyszyła.
                          Mam już tego dosyć, od samego rana walczę na programie komputerowym, potrzebnym
                          mi w pracy i niestety, są kłopoty. Tyle godzin zmarnowałam i sobie nie
                          poradziłam. Trzeba odłożyć do poniedziałku. Czy to ja nie dorosłam, czy oni są
                          tacy głupi ?
                      • marialudwika Re: Dzisiajki 03.07.04, 15:55
                        Zapomnialam podac "komunikatu meteo"smile
                        Dwie noce z rzedu byly takie burze jakich najstarsi gorale nie pamietaja!!Ale
                        powietrze sie jeszcze nie calkiem odswiezylo,oczekuje nastepnych burz,oby nie
                        noca bo spac nie daja!!
                        ml
                      • antyproton Re: Dzisiajki 03.07.04, 19:02
                        Warum , nie zauwazylem Twojego postu wiec odpowiadam z opoznieniem.
                        Na basen jutro .
                        Dzisiaj prawie caly dzien zakupy - wiadomo , przeceny .
                        Teraz wlasnie wychodze , jade na Madamma Butterfly do Werony.
                        Jutro opowiem o czym bylo i kto byl morderca smile)
                        Zycze milego wieczoru Tobie i forumowiczom.
                        • warum Re: Dzisiajki 03.07.04, 19:38
                          dziekuje, pamietaj,ze ja nie naleze do kolka kulturalnego tylko obyczajowegosmile))
                          streszczenie i kto zabil przedstaw na osobnym watku, mnie uracz jutro spisem
                          zrobionych zakupowsmile) mam bujna wyobraznie, to oczy nacieszesmile))
    • wedrowiec2 Re: * Dzisiajki 39 03.07.04, 19:17
      Na zachodzie pogoda zmienna - deszcz, wiatr, słońce. Dzień spędziłam
      pracowicie. Wspólnie z krewnymi i znajomymi składałam w jedną całość nową
      szafkę łazienkową. Części było mnóstwosad Teraz stoi i prezentuje się pięknie.
      Zaraz zacznę zapełniać jej, mam nadzieję, przepastne wnętrze.
      • warum Re: * Dzisiajki 39 03.07.04, 19:40
        No.... juz sobie wyobrazilam ten koordynacyjny mlyn. Kto czytal instrukcje
        obslugi?smile)
        • wedrowiec2 Re: * Dzisiajki 39 03.07.04, 22:16
          Nie było instrukcji. Było tylko pięć rysunków. Wspólnych dla dwóch modeli
          szafeksad Rysunki raczej konstrukcyjne, a nie montażowe. Błędów zrobiliśmy
          mnóstwo. W końcu wodnik33 upchnął pomocników w odległym pokoju, i z moją pomocą
          złożył mebel w całość. Do teraz trzęsą mi się ręce z wysiłkusad Największym
          wspólnym błędem było montowanie prowadnic szuflad już po przybiciu pleców
          szafki do jej bokówsmile Magnesy też były przybijane już po.
          Najważniejsze, że szafka stoi na miejscu, a w łazience nie plączą się słoiczki
          i butelki po różnych dziwnych miejscach.
          • verbena1 Re: * Dzisiajki 39 03.07.04, 23:07
            Bylismy z mezem na filmie Shrek 2. Poczatek taki sobie ale pozniej swietna
            zabawa. Polecam kazdemu ,kto chce sie na chwile oderwac od naszego brutalnego
            swiata. Swietny dubing i muzyka.
    • wedrowiec2 Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 11:10
      Dzisiejki, a właściwie nocniałki opisałam w "Sąsiadach". Dość przeżyć na dziś!
      • warum Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 11:41
        Wedrowcze - dzis to juz dzis ,mialam rozniez zarwana noc, i duzo zmellam w
        ustach brzydkich slow, a co niektore nawet glosno wyartykulowama jadac
        samochodem "w ciemno" w poszukiwaniu imprezowiczow i meza.
        Ale teraz meldunek pogodowy : na wschodzie chlodno / kto woli- mowi "rzesko"smile/
        slonce wysoko, co chwila chowa sie za chmury. Ptaszki cwierkaja, reszta spi.
        Pozdrawiam i zycze wszystkim niedzieli takiej jaka lubiasmile
      • bodzio49 Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 11:42
        A mi nie dość sad( Pogoda ładna a mi tylko spacery pozostały. Taaakie
        plany "legły w gruzach" he,he. Nikogo nie namówiłem na wycieczkę. Młody poszedł
        dorabiać zbieraniem czereśni, kuzyn pracuje jak ta mróweczka, ktoś inny ma
        przebitą dętkę w rowerze albo musi odpocząć po remoncie. Coraz trudniej coś
        zorganizować z tymi moimi rówieśnikami. Chyba za jakąś laską się rozejrzę wink
        • warum Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 11:45
          Z "laska" to juz lepszy rower tandemsmile czasem widuje jeszcze takie, tylko
          manewrowac trudniejsmile
          • bodzio49 Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 11:52
            Z "manewrowaniem jeszcze nie mam problemów smile
            • marialudwika Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 12:02
              Sloneczko pieknie swieci,ale ma przerwy,gdy nadchodzi czarna chmura,wiatr
              wreszcie sie uspokoil bo wczoraj to byl regularny sztorm.Ptaki spiewaja,jak i u
              Warum,no i moje "skrzeki" tez nie pozostaja w tylesmile
              ml
              • antyproton Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 12:55
                A u mnie slonce jak zwykle swieci jak u murzynow smile
                Wczoraj wrocilem o 2.00 w nocy.
                Piekny wieczor . Rzeski , co jest prawie niesamowite jak na lipiec.
                Atmosfera byla wiec bajkowa.Pelny ksiezyc nad Arena w Weronie dodal darmowy
                efekt scenograficzny.
                Madama Butterfly pod golym niebem zaskoczyl swoja perfekcyjnoscia.
                Cio cio san miala cieply , troche niski glos .
                Naprawde nic nie mozna bylo zarzucic.Obok mnie siedzialy mlode japonki ,
                ogladaly z otwarta buzia .
                Rezyserowal Franco Zeffirelli , jeden z nakwiekszych wloskich rezyswerow
                filmowych .
                O kreacjach pan na widowni nie bede sie wypowiadal , dodam tylko , ze bylo na co
                popatrzec smile

    • ewelina10 Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 12:55
      Właśnie wróciłam z trasy rowerowej. Nie była długa, ze względu na niepewność
      pogody, ale za to taka jakaś ciężka, dużo piachów i górek. Mieliśmy szczęście,
      teraz zaczęło padać. Po drodze garściami narwałam jagód prosto do buzi,
      pamiętając o przestrogach, ale je olałam totalnie. Trzeba będzie jakieś
      pierogi z jagodami, śmietaną... ale zrobię to jutro, pojutrze...
      Dzisiaj wezmę się z leniem za pan brat i po glillu, z którym mój mąż męczy się
      na tarasie, dmuchając w niego suszarką do włosów, pobyczę się.
      Czytałam o testowaniu monitora... kochana Instant, kłopot ma ze swoimi oczami i
      jeszcze o naszych pamięta. Jutro przetestuję, na razie chyba się rozłączę... smile
      A może wieczorem.
      PS' dostałam wygawor, czasami wciąż jestem traktowana jak jakaś smarkula. Tulę
      uszy po sobie, lepiej czasami zamilknąć. Na jakąkolwiek moją reakcję słyszę....
      zobaczysz, zobaczysz, ty też będziesz taka w moim wieku, a mój mąż także
      wtóruje i staje w obronie (nie mojej) smile
      • oqo Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 13:14
        właśnie idę na rowerek a jagódki proponuję szybko czymś odkazić mimo że
        zjedzonesmile
        • oqo Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 13:18
          miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2162786.html
    • ewelina10 Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 16:39
      Dzięki za ostrzeżenie. Czytałam o tym już gdzieś wcześniej.
      Ale ja tak nie mogłam się oprzeć....i słoiczka nie miałam.... i wyglądały tak
      uroczo...i były takie smaczne....a ja byłam taka ich spragniona....
      • lablafox Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 20:47
        Dziękuję za dobre słowa , Kochani.
        Siedzę u Bepeef i czytam.Tęsknię za Wami bardzo.
        To nie policja, policja wykryła ,ze próba kradzieży z męża karty kredytowej
        była robiona na telefon jednej z naszych pięknych.Telefon zabrano jako dowód.
        darła się ze się zemści. Na drugi dzien komisja z UW przyszła z oskarżeniem ,ze
        mąż molestuje , dzieci ( 20-letnie hihihi)nas sie boją, i głodzimy je.
        Dostalismy 3 godziny na opuszczenie domu , mogliśmy zabrac tylko
        najpotrzebniejsze rzeczy, bo "stanowimy zagrozenie dla dzieci". Całe
        szczęście ,ze mamy własne mieszkanie.
        Ado dzieki za pomoc .Bepeff podziekowałam osobiście..
        We wtorek spotkanie z adwokatem , który jest zaskoczony takim postępowaniem.
        Boje sie tylko ,ze mi meża zaaresztuja do czasu wyjasnienia sprawy. Nie wiem
        jak on to przeżyje. bardzo sie o to boję.
        Znajomy tez z r.d.dz odsiedział 3 miesiace tez pomówiony o molestowanie , bo
        nie chciał 16- latki puscić na noc do 40-tpo letniego faceta.
        Uniewinniono go , ale co przezył to jego.
        Już dochodze do siebie. Mam nadzieję ,ze sprawa sie wyjasni.
        Czujemy sie podle. Okradzeni i jeszcze przestepcy.Przestępcy niewinnymi .
        cholera mnie trafia.
        To tyle .
        Właściwie nie powinnam o tym pisać, bo moze to ktoś niepowołany przeczytać.
        Pozdrawiam , trzymajcie sie i trzymajcie kciuki.
        Czy prokurator od razu wsadza do aresztu , czy najpierw rozmawia?
        Czy jest cos takiego jak dozór , bez zamknięcia ?
        Nie moge doczekac sie wtorku. Zobaczymy.
        jeszcze raz duza buźka dla Wszystkich.
        • marialudwika Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 20:55
          Dobrze,ze wzielisciw adwokata!!Pozdrawiam Ciebie Lx i Twego,znanego z Twoich
          postow Meza!Trzymjacie sie i dawaj znac przez Ade i Beebef!Kciuki trzymam!!
          Bedzie dobrze!
          ml
        • wedrowiec2 Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 20:58
          Lx trzymaj się. Prawda musi wyjść na jaw.
    • ewelina10 Re: * Dzisiajki 39 04.07.04, 20:48
      Wczoraj straciłam większość dnia na program do pracy. Myślałam, że mam
      skasztanioną płytę CD, ale okazało się, że u męża zainstalowany program działa.
      Syn odkrył to w pięć minut, kiedy go oderwałam od kawy. Problem w tym, że on
      wiecznie nie ma czasu, a ja muszę brać jakiś obcych komputerowców.
      Obiecał, że w przyszły weekend przyjdzie i zrobi nam w sieci porządek. Ale jak
      się znowu wymówi brakiem czasu, to co .... przecież nie wezmę go na
      kolano ... wink
      • ewelina10 Lx 04.07.04, 20:51
        Życzę Tobie i mężowi, aby szybko sprawa wyjaśniła się.
        Pozdrawiam. Odzywaj się do nas chociaż, jak znajdziesz taką możliwość.
        • lablafox Wierzę 04.07.04, 21:01
          ze to Forum powstało choćby po to , aby , w tak trudnej sytuacji wiedziec ,ze
          jesteście i miec przyjaciół , którzy w realu tez sa realni.
          Wierzę ,ze rozum zwycięży.
          Nigdy nie przypuszczałam ,ze tak łatwo i szybk mozna zgnoić człowieka. Panie
          nawet nie słuchały tego co im chaiałam powiedziec .Stwierdziły jedynie ,ze
          zachowuje sie niewłaściwie żądająć wyjasnień.
          • antyproton Re: Wierzę 04.07.04, 21:40
            W normalnym kraju wsadza sie czlowieka do wiezienia przed wyrokiem sadu
            z powodu zagrozenia popelnienia innych przestepstw , mozliwosci
            zatarcia sladow przestepstwa lub ukrycia sie przed organami scigania.
            W innych przypadkach i tylko wtedy gdy istnieje duze prawdopodobienstwo
            ze przestepstwo zostalo rzeczywiscie dokonane przez podejrzanego stosuje
            sie areszt domowy.

            Jeszcze nigdy nie slyszalem zeby same zeznania , bez swiadkow , dowodow,
            badan lekarskich mogly spowodowac zatrzymanie podejrzanego.

            Mysle ,ze bedziecie mogli zlozyc protest do prokuratora i wniosek o
            natychmiastowe przywrocenie wolnosci poruszania sie.

            Za pare dni bedzie po wszystkim , szkoda ze zostawi to na Was gleboki slad.
            Licze na Wasze wielkie serce.
            Pozdrawiam i zycze rozladowania nerwow.

            "Wszystko co nas nie zabije czyni nas mocniejszymi"
            • mammaja Re Bedzie dobrze! 04.07.04, 21:59
              Lbx, dzieki ,ze sie odezwalas! Napewno sprawa sie wyjasni, ale rozumiem co
              przezywacie.Sciskam cie i pozdrow meza, porozmawiam tez z znajomemi z branzy!
              • omeri Re: Re Bedzie dobrze! 04.07.04, 23:00
                Lx trzymajcie się i bardzo dobrze,że wzieliście adwokata. Prawda musi wygrać.
    • wedrowiec2 Re: * Dzisiajki 39 05.07.04, 21:05
      Szef postawił przede mna nowe zadania. Mam nadzieję, że im sprostam. Na
      szczęście to tylko tydzień. Wszyscy z pracy poszli na urlop i szef ocknął się
      bez sekretarki. Do dyspozycji zostałam mu ja i sprzataczka. Wyboru dużego nie
      miał. Objęłam we władanie telefony, pocztę, faxy, ksero...
      Tylko nic się nie dzieje! już są wakacjesmile
      • marialudwika Re: * Dzisiajki 39 05.07.04, 21:08
        Wedrowcze,Ty jestes osoba niezastapiona!!!
        ml
        • omeri Re: * Dzisiajki 39 05.07.04, 21:08
          Dołączam do Ml
        • wedrowiec2 Re: * Dzisiajki 39 05.07.04, 21:12
          smile dziękuję za słowa uznania, ale nie potrafię przełączyć rozmowy
          telefonicznejsmile Krzyczę w stronę gabinetu szefa - daaareeeeek - odbierz
          telefon. On tez nie wie, więc reaguje na mój głossmile
    • dado11 Re: * Dzisiajki 39 05.07.04, 21:24
      Pozdrawiam Lx i mam nadzieje, ze w tym zparszywialym systemie jednak czasem
      bywaja ludzie przyzwoici i myslacy. Choc nawet pobiezna lektura gazet nie
      nastraja optymistycznie. Trzymam kciuki!!!!
      Ja mialam koszmarny weekend bez chwili odpoczynku, i idiotyczne dzisiaj,
      niczego nie zalatwilam mimo usilnych staransad
      Mam chandre, nic mi sie nie chce i nawet zakupy nie pomoglysad Chyba pojde spac
      i jutro zaczne wraz ze wschodem slonca...
Pełna wersja