Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie ?

02.07.04, 23:32
Natchnęło mnie bo wczoraj znowu to usłyszałam smile)

Mam taki atut bardzo widoczny, ale to nie moja zasługa, urodziłam sie z tym .

Bo ja moi drodzy NOGI mam bardzo zgrabne smile))
Nawet teraz je eksponuje jak moge i umiem smile I nic z nimi nie robie,nie
rzezbie, udało sie utrzymac bez wysiłku.

Te nogi w zyciu mi pomagały, nie powiem . Nie tylko tam gdzie pomagac
powinnysmile)
Zawsze, gdy miałam cos trudnego do załatwienia ubierałam nogi we wszystko co
najlepsze i biegłam. Zakrywałam przy tym jak mogłam pozostałe części ciała,
zeby te nogi rzucały sie w oczy od zaraz.
Jesli odbiorca "podania " był facet, miałam załatwione zawsze pozytywnie.
Gapił sie na nogi, nie słuchał co mówie, "podpisywał " w ciemno smile)) Na
uczelni przydawały sie najbardziej smile na ustnych smile

Nie mogłam niestety biustem za bardzo szarzowac smile

    • marialudwika Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 02.07.04, 23:35
      A jak sobie radzilas u kobiet? Zwlaszcza tych o niezbyt pieknych nogach? Penie
      musialas je okrywac spodniami ? smile)))
      ml
      • sorta Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 02.07.04, 23:43
        Róznie. Na studiach kazda jakis atut miala wykorzystywany w zaleznosci od
        upodoban wykladowcy . Ja zalatwialam u tych wrazliwych na konczyny dolne, duzo
        ich bylo wink) inne biustem, jeszcze inne oczami. Był taki uwrazliwiony na
        dlonie. Na niego wabikiem byla Beata.Tam gdzie studiowałam wykladowcami byli
        prawie sami mezczyzni smile
        A przy kobietach w zwyklym zyciu- masz racje. Czasami musialam zakrywac smile
        • ada296 Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 02.07.04, 23:47
          sorta napisała:

          > Na niego wabikiem byla Beata.

          ależ piękne imię smile))
    • ada296 Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 02.07.04, 23:39
      nogi nie
      biust, nos, oczy i uśmiech
      na tym wygrywałam na studiach
      i na nazwisku
      przypadkowa zbieżność
      przyznawałam się do "wujka" smile)

      a teraz
      no nie wiem
      mieszkam w małym mieście
      wszyscy wszystkich znają
      nie jest mi potrzebny biust
      nazwiska (!!!) obydwa robią swoje smile))
    • ada296 ML 02.07.04, 23:44
      to nie jest tak
      lubimy ładnych ludzi
      generalnie

      jeśli do mnie do pracy przychodzi "laska"
      moje panie od razu mi to sygnalizują
      nie złośliwie

      ale i tak przy pierwszym kontakcie wiem czy wygląd to wszystko
      i czy jeszcze jest coś rozumu
      • marialudwika Re: ML 02.07.04, 23:53
        Ado,przeciez to byl maly niewinny zart!!Ale swoja droga zastanowilam sie jaki
        facet u mnie by zdal?
        A wracajac do studiow to u mnie tez wiekszosc wykladowcow byla plci meskiejsmile))
        ml
        • ada296 Re: ML 03.07.04, 00:03
          bo to ani biust ani nogi
          całokształt
          łut szczęscia
          życzliwość
          zbieg okoliczności
          i już
        • sorta Re: ML 03.07.04, 00:48
          ML, u mnie to chyba kazdy facet by zdał smile))A jeszcze gdyby z ikra i dowcipnie
          umiał wybrnąć z nieumiejetności...
          Wykluczeni z zaniedbanymi dłonmi i w zaniedbanym obuwiu.Absolutnie.
    • antyproton Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 02.07.04, 23:50
      Mezczyzni wola kobiety ladne niz madre
      poniewaz latwiej im przychodzi patrzenie niz myslenie .


      P.S. Oczywiscie mnie to nie dotyczy .
      • sorta Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 00:57
        A powodzenie u kobiet ma ten, kto umie sie bez nich obejść smile))))
        Pozdrawiam - Podrywaczka smile)
    • sorta Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 02.07.04, 23:53
      A dlaczego az dwa takie nazwiska masz ?. Ja miałam takie nie za bardzo.
      Ze na biust moglas to zazdroszcze smile)
      Ja jeszcze na sprawny jezyk sobie radziłam smile) Tzn bez podtekstów smile)
      Miałam rozwinieta dobrze mowe i umiałam podkoloryzowac to co mówie.
      A podrywałam czesto na poczucie humoru i niektórzy od razu uciekali smile))
    • wywrot53 Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 00:50
      Moim atutem była i jest brzydota smile
      Przy zalatwianiu interesów pozbywali się mnie cyzm prędzej i pozytywnie, zeby
      drugi raz nie oglądacwink
      Inni litowali się nad brzydkim kaczatkiem i tak to leciutko leciało i leci moj
      zywot smile
      • sorta Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 01:04
        Hi, hi, hi
        Wywrot, do Ciebie mi pasuje jakos, ze kocie oczy i szyja smile)
        A do Instant np. , ze biust i ogniki smile))))))))
        Do Mammaji , ze piekne włosy , do ML tez
        Warum to chyba tak jak ja - nogi
        Verbena dłonie - moze z powodu tych akwarel takie skojarzenie
        Wedrowiec stopy pieknie wyksztalcone od wedrowania i łydki
        smile))))))


      • instant Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 01:07
        Nie pitol, Wywrocie, bo widzialam Cie w albumie i stwierdzic moge, iz nieprawda
        jest, to co prawisz smile)
        Nie wiem, jakie mam atuty, podobno oczy mam niebrzydkie, zwlaszcza teraz, jak
        mi te plastiki w nie wszczepili. Kiedy swiatlo pada pod odpowiednim katem to mi
        sie w nich robia takie gwiazdki, jak w reklamie pasty do zebow i wtedy rodzina
        mnie wyzywa od cyborgow smile
        Aaaa i jeszcze ostatnio dowiedzialam sie, ze i cos jeszcze mam ladne, chociaz
        nigdy tego tak dokladnie nie ogladalam smile)
        A tak poza tym to szpetota jestem i wszedzie mnie za duzo smile)
        • sorta Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 01:10
          A mówiłam, ze ogniki smile)))))))))))
          • verbena1 Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 01:26
            Jestem tu, wlasnie pozbylam sie ostatnich gosci i chwila relaksu.
            Moje atuty - kiedys - taka samotna , niezaradna no i niebrzydka. Dzieki temu
            mialam zawsze chetnych do drobnych napraw, zniesienia wegla do piwnicy,
            przebudowania lazienki (z obiecana kapiela). Mezczyzni czuja sie bohaterami
            mogac pomoc takiej samotnej istocie z niesmialym usmiechem. Lubilam utwierdzac
            ich w tym, sama majac z tego korzysci.
            Nikt nie czul sie pokrzywdzony i o to chodzi.
            • sorta Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 01:33
              To z tymi dłonmi nie trafiłam ?
              • verbena1 Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 01:47
                Sorto, jakze ja mam miec subtelne dlonie jesli ryje w ogrodku cala wiosne i
                lato. Zauwaz ,ze malarze, rzezbiarze maja silne dlonie. Ja, pseudo artystka tez
                mam czasem farbe za paznokciami.
                Minely juz te czasy kiedy bylo sie urzedniczka z dlugimi czerwonymi pazurami.
                No i dobrze.

                • monia.i Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 01:55
                  Pewnie, że dobrze...Długie, czerwone pazury utrudniają komunikację w necie smile
                • sorta Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 01:57
                  O ogrodku nie wiedzialam prawde mowiac smile
                  A mnie artysci kojarza sie z pieknymi dlonmi, zawsze. To ze farba za paznokciem
                  to pestka.Wazny delikatny kształt. malarze tak, rzezbiarze nie smile))
                  • monia.i Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 02:21
                    Lubię takie silne, zręczne dłonie, smukłe, zręczne palce....a farba to taki
                    dodatkowy wabik smile
        • wywrot53 Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 01:38
          Instant, nie było tak źle bo z dalekawink
          Oczy - zez (korekta nie udana )
          szyja - krótka
          nos - niczym Baba Jaga
          A wogóle to za krótko, za duzo i wogóle Be smile
          Ale nie mam kompleksów smile
    • monia.i Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 01:18
      Żesz...a ja taka przeciętna jestem...Nieduża...niepozorna...przeciętne nogi i
      uśmiech taki sobie...O włosach nie wspomnę - bo nie ma o czym, niestety...
      Ale podobno ładnie słucham. I z tym się zgodzę - bo lubię słuchać. I w trakcie
      tego słuchania zadaję pytania - na temat, oczywiście...I zauważyłam, że ludzie
      lubią opowiadać mi różne rzeczy...Żeby było ciekawiej - czasem są to zupełnie
      przypadkowe osoby - w autobusie czy też w namiastce kolejki...
      I czasem w jakimś urzędzie - zagadnę - i za moment pani za biurkiem zaczyna mi
      opowiadać o swoim dniu...I coś, co przed chwilą było nie do załatwienia, staje
      się rzeczą załatwioną "od ręki".
      Czy mogę to potraktować jako atut - choć niewidoczny?
      • sorta Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 01:26
        To jest atut do pozazdroszczenia jak nic. Ludzi umiejacych słuchac jest jak na
        lekarstwo smile)Taka Ty To skarb prawdziwy .
        Mnie tez jakos zaczepiaja gadkami ale ja sie bronie, nie za bardzo daje sobie
        rade ze sluchaniem niestety. smile))
        • monia.i Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 01:40
          A ja słucham...czasem też niestety...bo nie zawsze to, co słucham, jest
          ciekawe. Ale się wciągam - i zadaję pytania...I pewnie te pytania robią swojesmile
          Ostatnio z Osobistym wracaliśmy z imprezy autobusem nocnym (z wizją umykającego
          ostatniego pociągu przed oczyma duszy) i tuż...obok..siedziała pani..samotna i
          zdecydowanie pod duuużym wpływem. W każdym razie - większym, niż nasz. Osobisty
          się natychmiast zdystansował - słysząc drugie czy też trzecie zdanie - a ja
          nie...Ja się wciągnęłam..i zaczęłam słuchać...i zadawać...No i atut chyba
          zadziałał..pani rozstawała się z żalem. Osobisty - z ulgą.
      • marialudwika Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 09:48
        Ojej!!Jak Wam sie fajnie gadalo,czemu ja nie wiedzialam sad((
        Dobrze,ze choc poczytac moge!!!!
        Bylam na kanapingu,blad!
        ml
    • a.erie moim atutem jest brak atutow :) 03.07.04, 13:49
      no chyba poza jednym. Podobno ladnie sie starzeje smile
      • bodzio49 Re: moim atutem jest brak atutow :) 03.07.04, 13:59
        Nawet jeśli rzeczywiście masz tylko ten jeden (w co nie wierzę) to jest bardzo
        ważny smile
        • ewelina10 Re: moim atutem jest brak atutow :) 03.07.04, 14:29
          ... ośmieliłabym się stwierdzić w naszym wieku, że najważniejszy.
          • bodzio49 Re: moim atutem jest brak atutow :) 03.07.04, 14:31
            Dodam jeszcze, że niedoceniany wink
    • antyproton Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 15:30
      I to tak jest od tysiecy lat , ze ten biedny mezczyzna traci glowe
      dla jakiejs pary nog czy dwoch wypuklen powyzej zoladka sad
      No bo czy jakas kobieta zwariowalaby na punkcie dwoch owlosionych konczyn
      dolnych ? Nie ! Ona nie patrzy na takie detale.
      Dla niej liczy sie umysl , pozycja , pieniadze , wladza , sila .
      I tak nas biedakow wykorzystuja na te swoje gadgety .
      I kto tu ma prawo mowic o wyzysku ? smile))

      • mammaja Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 17:00
        Myslisz,ze nie jestesmy wrazliwe na meska urode? Jeszcze jak.Tylko moze nie
        jest akurat owlosiona lydka, raczej calosc z wyszczegolnieniem np.oczu.
      • sorta Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 03.07.04, 23:55
        I niech tak zostanie, ku zadowoleniu nas wszystkich smile))

        > No bo czy jakas kobieta zwariowalaby na punkcie dwoch owlosionych konczyn
        > dolnych ?

        Ja bym zwariowała, bo owlosienie u mezczyzny to jest to. I GŁOS smile)))
        • monia.i Re: Widoczny ATUT w wygladzie i co za tym idzie 04.07.04, 00:09
          Głos - o taaak smile)) I niech jeszcze ten głos będzie obdarzony poczuciem
          humoru...smile
Pełna wersja