verbena1
03.07.04, 15:47
Szperajac niedawno gleboko w szafie odkrylam moje stare zapiski z przed lat.
Cztery grube zeszyty. Zaczelam pisac ,kiedy znalazlam sie na zakrecie
zyciowym i probowalam uporac sie z nowa rzeczywistocia i odzyskana wolnoscia.
Czego tam nie ma ,wielkie dramaty, rzeczy smieszne i smutne.
Jak w serialu brazylijskim. Dzieki temu ,ze to zapisalam ,moge od czasu do
czasu powracac i powspominac dawne czasy.
Teraz jest inaczej ,internet,latwiejszy kontakt telefoniczny, ciekawa jestem
czy ktos z was prowadzi codzienne zapiski.