DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.II

09.07.04, 09:53
    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 10:32
      ale zmylka
      beda mysleli ze tu jestes ty a to bede ja hi
      hi
      czolem
      • instant Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 10:36
        No co Ty! Przeciez juz jestes slawny. Nie pomyla smile)

        Buziaczki smile)
    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 11:38
      mammaja mi powiedziala
      Najgorzej cos ruszyc! Jak jest,to jest! Jak zaczelismy czyscic rynny, to
      okazalo sie,ze w jednym miejscu sie rozspawalo, w drugim skorodowalo i tak mam
      nieoczekiwanie wymiane jakichs fragmentow, od rana stukaja na dachu.No ale taki
      jest mieszkajacych " na swoim". Lokatorzy poszliby najwyzej z awantura do
      administratora. Naszczescie pogoda piekna,mimo zapowiadanych deszczy - niebo
      bez chmurki. Wybieram sie na spotkanie dotyczace autostrady przez moja
      dzielnice.Taki los!Ktos musi isc!

      co zrobic, co zrobic moje dziecko.
      zycie nie jest uslane rozami.
      u mnie tez piekna pogoda i urodziny sobie obchodze
      nie lec za szybko, nie zrob sobie krzywdy i sie tam nie awanturuj.
      z ludzmi trzeba grzecznie
      siemanko
      • omeri Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 11:51
        Mammaja jest damą ,olen1. Tobie zaś wszystkieo najlepszeogo z okazji urodzin
        • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 12:12
          ja wiem,ze dama, bez dwoch zdan.
          i wrozbitka.
          a ty omeri nie len sie za dlugo , to nie jest zdrowe takie lenistwo
          zyczenia przyjmuje z wdziecznoscia
          niech dzien dla ciebie bedzie dobry i mily
          pa
        • instant Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 12:19
          To Ty urodzinki masz dzisiaj Olenku? No prosze, i akurat pierwsza setka Ci w
          tym dniu stuknela smile)
          Zycze Ci zatem kolejnych setek w zdrowku, dobrym humorze i dostatku, a takze
          wiele milosci od cioc, wujkow i kuzynek smile)
          Twoje zdrowko, na razie woda Arctic z cytrynka. Tfwoj czeń - Tfoja foda smile)

          /Cindy Crawford/
          • mammaja Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 12:49
            Omeri mnie dekonspiruje smile)) Nie ma mowy o awanturach. Przeciez to glosy
            wolajacych na puszczy ! Decyduje kasa i interesy, niestety nie tych
            zainteresowanych bezposrednio.
            • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 12:59
              ale i tak sie nie poddawaj mammajo
              autostrady sa zlem jesli zagladaja w okna porzadnym ludziom
              nie mozna na to pozwolic
              do boju
              sam bym poszedl z toba powalczyc o cisze i spokoj ale nie moge
              napisz ile trzeba pieniedzy na inters to zorganizuje akcje z moimi dobroczyncami
              do uslyszenia.
          • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 14:15
            no tak.
            od trzech dni myslalem sobie jaka to pieknosc ta instant mi przypomina.
            wypijmy za zdrowie, urode , madrosc i dowcip
            niech zyje modelowe zycie ze snow
            do zobaczenia ty moja boska podporo psychiczna
            • marialudwika Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 15:22
              Podzielam Twoj zachwyt nad uroda Instant w 100%,jednak ja to mam do tego
              podstawy,majac kluczyk do albumu smile)) ale Ty to chyba go jeszcze nie masz?
              Pociecha jest,ze Twoja wyobraznia,zglodniala widoku pieknych kobiet pokrywa sie
              z rzeczywistoscia!!
              ml
              • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 15:46
                a wlasnie, ze mam kluczyk.
                znam was jak chcecie wiedziec.
                w ciemno bym sie nie zachwycal,
                nie strzelam kula w plot.
                nikomu tam nie mam nic specjalnego do zarzucenia.
                jest ok marysiu

      • marialudwika Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 14:15
        He,he.Z awantura do administratora?To nie tu,gdzie ja mieszkam i nie daj Bog
        jak cos nawala bo tutaj dluuuuuugo naprawa trwa,najpierw jest awaria,potem
        przychodzi "wazny inspektor",defekt fotografuje i stwierdza ,ze jestsmile)) i
        oznajmia,ze zadzwoni ekipa naprawiajaca by sie "umowic" a to trwa tez
        dluuugo,czasem 3 tygodnie!A woda do sasiadki na dole sobie plynie..A komorne
        nietanie,ok.700 euro.To na tyle.
        ml
        • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 14:25
          mario, dobrocia swoja ich bierz a przyjda w tri miga.
          • ewelina10 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 15:06
            "Zdrowódki" sobie konsumujesz, a ja muszę poczekać do wieczora, a dzień jeszcze
            długaśny przede mną.
            Uważaj do burzę, chyba od nas teraz do Ciebie poszła.
            • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 15:24
              ewelinko slodka
              mnie burza nie straszna
              co taka burza moze mi zrobic,
              zmoczy troche najwyzej.
              stare cialo potrzebuje wilgoci.
              jak daleko z tym remontem jestes,
              posuwa sie troche czy w miejscu stoi.
              nie przeforsuj sie, odpocznij troszke.
              stawiam kawe juz nie pamietam kto jaka pije
              tyle zamieszania wy mlodki narobilyscie,
              ze wszystko sie pokrecilo w pamieci.
              masz piekne imie ewelinko

            • instant Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 15:24
              Szla, szla, ale nie doszla, bo po kosciach sie rozeszla. Duszno i porno,
              chociaz wicher dmie. A;le najwazniejsze, ze pogoda JEST smile)

              Olenie, po five 'clock moze byc juz cos mocniejszego (oczywiscie za Twoje
              zdrowie i Twoj sukces) smile)
              • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 15:52
                dziekuje piekna ty moja.
                a nie wiesz przypadkiem gdzie ta smarkata sorta sie wloczy
                miala sie mna opiekowac a nic tylko lata
                gdybys nie ty i inne kolezanki,
                przyszloby zamknac chalupe na klucz
                takie to obiecanki cacanki
    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 13:18
      no wlasnie mammajo, len zawsze szuka zjecia
      madra kobieta jestes
      i nie boisz sie rozmawiac z pospolstwem
      a to sie liczy wsrod elit
    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 16:04
      zrobie sobie teraz drzemke na zdrowie

      a bym zapomnial
      slyszeliscie, ze do protona zona wrocila
      teraz bedzie kontrolowany to uwazajcie

      do wieczorka
    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 16:07
      zapomnialem jeszcze zapytac
      co wy dzisiaj glodni chodzicie
      nic nie mowicie o obiadkach a pora wlasciwa
      no, klade sie juz
      • ewelina10 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 16:31
        Letni deszczyk może sobie pomoczyć twoje sterane kości, ale to drzewko, pod
        którym siedziałeś w ogrodzie, nie uchroniłoby Ciebie przed walącymi piorunami.
        O innych szkodach to nawet nie wspomnę, jeszcze czuję tę dziurę w kieszeni.
        Poszedłeś spać, tom spokojniejsza... bylebyś nie drzemał w ogrodzie... idą nowe
        deszcze i burze....
        Na obiadek u mnie był pstrąg z haczyka wędki.
        .... o czym to ja miałam... aha... to nie jest żaden remoncik tylko budowa domu
        dla moich pociech...Tyle, że to oni mają pociechę, a mi wyrasta od tego
        garb... smile
    • antyproton Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 20:34
      Czesc Olen.
      Tak mnie wywolywales do tablicy ze dluzej juz nie da rady pod lawka sie chowac.
      Chociaz ja jestem z tych co zawsze w ostatnich rzedach siedzieli i na dzwonek
      na przerwe jak na zbawienie czekali smile

      Poczytalem sobie najpierw z boczku , bo ja powazny chlop jestem i nie rzucam
      sie na kazda okazje jak za przeproszeniem panna na wydaniu.
      Ale zazdrosny o innych chlopow to nie jestem !
      Nie jestem z tych co mowia ze w kurniku jest miejsce tylko dla jednego koguta smile
      W dodatku , ze jak czytam na jakis czas nie bedziesz mogl za bardzo za tymi
      kurkami latac smile
      Bo damski humor to subtelny jest , a czasami my mamy potrzebe sobie
      porubaszkowac i o sporcie uwagi wymienic.

      Tak ze miejsca mamy duzo , dla kazdego sie znajdzie jakas grzadka .
      A jak tak wszystkich do siebie zapraszasz to moze i ja tez wpadne .
      Dobre winko moge przyniesc.
      I tak mnie cos korci zeby Ci ten gips dobrze sprawdzic.
      Moze bysmy potem musieli Ci nick zmienic na Olenka1 ? smile

      PS. Napisz cos wiecej o tej podfruwajce bom ciekawy smile





      • marialudwika Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 22:12
        A coz to?nasz Olen-Olena juz spi?Czyzby im konceptu na wieczor zabraklo?
        A moze jest pielegniarka i gips sprawdza?
        ml
        • mammaja Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 22:13
          No ile mozna ML tak gadac? pRzeciez jak ma urodziny to ma gosci!
          • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 22:41
            mammajko, a mam gosci
            ale same stare zgredy,
            pousypiali to sie wyrwalem na chwile
            nie pasuje do nich
            bo ja stary ale jary hi hi
            niebawem zrobie z nimi porzadek i wroce do was
            bo mam do pogadania z protonem co to kobicie sie wyrwal stesknionej
            zaraz wracam
        • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 22:45
          marysiu, nie martw sie
          zawsze mam naladowany akumulator
          tylko nie zawsze mi sie chce
          starosc nie radosc
          pielegniarki nawet nie wpuscilem dzisiaj,
          powiedzialem dosc za ten niby obiad
          zamowiona nastepna,
          zaraz protonowi opowiem co za jedna
          tylko ich pogonie
      • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 23:07
        ntyproton znawco tematu

        wino to nie dla mnie,
        mnie po setce to tylko zyto smakuje
        przyozdobione makami i habrami.
        chlopie, my musimy sie trzymac bo te baby nas zjedza.
        wspolny front nalezy ustalic.
        o tym potem
        a od gipsu sie odczepcie i ty i marysia
        co wam do mojego gipsu zeby tam zagladac.

        baby ze mnie nie robcie
        sie zdenerwowalem psiakrew

    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 23:11
      ada, do diabla jasnego
      co ty taka senna jestes
      co robilas, ze musisz odespac
      nie dbasz o siebie ostatnio
      fiu bzdziu ci tylko w glowie
      • neutrina Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 23:25
        Pytanie do Olena
        Ten gips to masz na czasce?
        Bo tak jakoś z postów wynika'
        ale pewnie sie mylesmile))
        • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 23:36
          neutri

          nie smiej sie ze mnie
          nigdy nie wiadomo kiedy tobie gips moga zalozyc
          sobie radze jak umiem
          skad mam wiedziec gdzie mam ten gips
          myslisz, ze lekarze to tak wszystko choremu powiedza
        • ada296 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 23:38
          neutrina napisała:

          > Pytanie do Olena
          > Ten gips to masz na czasce?
          > Bo tak jakoś z postów wynika'
          > ale pewnie sie mylesmile))


          Neutrina wyluzuj smile)
          dajmy Olence pole do popisu bez czepiania się smile)
          • marialudwika Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 23:41
            Wlasnie!!!Ma talent literacki i lubi pisac to niech pisze smile)))
            ml
            • neutrina Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 23:50
              O.K!
              Ja nic a nic nie rozumiem,ale jest demokracja(większość ma rację ;P)
              Już ani literki,na ten .....
              • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 23:54
                jak nie rozumiesz to moze masz gips
                widzieliscie jakie to mlode zlosliwe
            • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 23:58
              ml ja nie pisze ,ja z wami rozmawiam
              talentow nie mam zadnych bo powychodzily gdzies
          • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 09.07.04, 23:51
            nie dawajcie mi tego pola ada
            to nie takie latwe na polu pracowac
            ja wole was w ogrodzie posadzic
            przyjdziecie to radosc, nie to trudno
            ado brakuje mi tutaj twojej radosnej, usmiechnietej buzki
            pozno przyszlas a koniec tak bliski
            do ciebie gotowca tez wysle
            pa sliczniutka kobietko
            • axsa Obiecanki i nadzieja... 10.07.04, 12:19
              Wiem, wiem, obiecanki cacanki,
              a głupiemu... /że list obiecany dostanie/,
              a nadzieja matką głupich!
              To czyją matką beznadzieja???

              A może Ty znowu głodn_y jesteś
              i listów słać nie masz siły??
    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 00:25
      zrobilem sobie herbatke i mysle.
      to moje zycie to funtow klakow nie warte.
      pooblewalem sie, poparzylem,
      tabletki na sen schowalem i nie moge znalezc.
      przyjdzie mi do rana siedziec.
      a tu jeszcze szturchaja czlowieka z kazdej strony.
      i za co

      i dodatkowo sie martwie
      gdzie ona sie podziala ta sorta.
      pyskate to, nierozwazne,
      wrogow sobie narobi i o nieszczescie nietrudno
      moze juz o ratunek wola w jakims kryminale
      moze ci niemcy jej cos zrobili bo z nimi tez nie wiadomo,
      miala ich tylko pozegnac i juz nie wrocila.

      niepokoj nie jest dobry dla starego czlowieka.
      serce mi tak drga mocno.

      za oknem ciemno strasznie az sie boje
      co tu zrobic, co tu zrobic z tym wszystkim

      z sil opadam

      • mammaja Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 12:11
        mam nadzieje , ze nie nastapilo zejscie przy kompie!
    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 13:42
      to jest test
      chyba blokade mi zalozyli
      zebym z wami nie mogl juz byc
    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 14:22
      ale numer ci zrobili instant
      skladaja zyczenia na imieniny a nie wiedza jak masz na imie nawet
      i dzien myla
      ale milo ze skladaja, tzn lubia
      tylko po co na imieniny
      na imieniny to dziwny zwyczaj
      co tu swietowacze , ze ma sie imie


      a ja sie ciesze dziecko ze jestes
      nawet imienia mozesz nie miec
      ty to ty i wystarczy trzpiotko
    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 14:25
      niektorzy zycza mi zejscia przy kompie
      a ja jeszcze nie chce
      mnie chce sie zyc
      mam troche spraw do zalatwienia
      gotowce nie wyslane
      kawe w samotnosci wypilem
      przyjaciele sa jak jest dobrze,
      jak jest zle to juz ich nie ma

      ten sabotaz z moja maszyneria wyprowadzil mnie z rownowagi
    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 14:27
      podfruwajki nie sa dobre

      taka podfruwajka to wszystko jej trzeba mowic
      co ma robic
      inwencji i doswiadczenia brak
      a przemadrzale to
      znowu jestem caly obolaly
      ta to nawet nie taka urodziwa jak tamta
    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 14:29
      a tak mi zimno dzisiaj
      ponuro jest i ciemnawo
      zielen w ogrodzie taka szara
      kwiaty przestaly pachniec
      co za dzien, co za dzien
      • ewelina10 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 18:08
        Olinie oj coś Ty smęcisz dzisiaj. Dzień nie jest taki szary, kwiaty pachną....

        Byłeś taki zajęty szukaniem Sorty, że zapomniałeś o wczorajszej burzy.
        Niiio... jak tam... powiedz... pioruny waliły tam u ciebie bardzo... ?
        Idę na leżakowanko teraz, a co tam nie wolno ? Ty leniuchowałeś cały dzień,
        teraz pora na mnie smile
        • ewelina10 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 18:12
          Przepraszam... ty jesteś olenkiem... chyba nie jest to pochodna od
          olewania.. ? smile
          • mammaja Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 19:16
            Ani od OLina,mam nadzieje.
            • marialudwika Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 19:41
              Ciekawe,kiedy tajemniczy/-a/ Olen/-a/ zrzuci wreszcie maske smile)))
              Kogos mi bardzo,ale to bardzo przypomina,ale wiecej nie napisze..
              ml
              • ada296 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 21:02
                marialudwika napisała:

                > Ciekawe,kiedy tajemniczy/-a/ Olen/-a/ zrzuci wreszcie maske smile)))

                nie wiem dlaczego ale w ogóle mnie to nie interesuje
                • marialudwika Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 21:08
                  A mnie i owszem,w koncu mamy sezon ogorkowy smile))
                  ml
                  • neutrina Re:.Zgaduj agadula! 10.07.04, 21:31
                    marialudwika napisała:

                    > A mnie i owszem,w koncu mamy sezon ogorkowy smile))
                    > ml
                    • mammaja Re:.Zgaduj agadula! 10.07.04, 21:36
                      neutrina napisała:

                      > marialudwika napisała:
                      >
                      > > A mnie i owszem,w koncu mamy sezon ogorkowy smile))
                      > > ml
                      >
                      >
    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 14:32
      przeboje z moich mlodych lat sobie puscilem
      to byly przeboje
      przysylaj choc puste koperty i inne takie
      o kormoranach
      mira kubasinska teraz sobie spiewa z tym nalepa
      lubie polskie piosenki
      takie nasze
      niemen stoi w oknie tak jak ja siedze
      i wspominamy razem
      ale dzien, ale dzien do wspomnien
    • sorta Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 16:37
      Olenku.
      Nie zamartwiaj sie o mnie.Przesyłam całuski z Hamburgasmile))
      Tak chetnie odprowadzałam tych gosci, ze aby miec całkowita pewność
      ich wyjazdu - odprowadziłam az pod sam dom.
      Jestem tu z rewizyta i przypominam sobie to miasto
      i ich mieszkanców przy okazji.
      Wczoraj byłam na fescie, siedziałam do pozna w wielkim namiocie,
      piłam piwo i spiewałam głosno ichnie ludowe przeboje.
      Opowiem wiecej po powrocie, moze w poniedziałek smile

      Nie narzekaj na samotność, ludzie madrzy
      i dobrzy często bywaja samotni.
      Zaparz sobie herbatke ziołowa na pokrzepienie dobrego serduszka.
      Jestem z Toba i z Tobą słucham starych polskich przebojów.
      Wzruszyłam sie Twoja troskliwością.
      smile)) smile) smile))


    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 10.07.04, 21:55
      zycie nie jest sprawiedliwe.
      pograzylem sie w rozpaczy dzisiaj.
      odwiedzil mnie mlody chlopak, wrocil ze szpitala,
      od mlodziutkiej zony do malego dziecka.
      magda lezy na oiomie po trzeciej operacji,
      tym razem wiadomo, ze to choroba crohna,
      poprzednie dwie operacje to bylo czyszczenie
      rozlanych owrzodzen.
      poczytalem dzisiaj o tym ,
      choroba straszna, ogolnie nieuleczalna.
      moze byc uleczalna jedynie w ok. 30 proc.
      ale to tylko dot. pacjentow ujetych eksperymentalnym leczeniem
      w specjalistycznych klinikach na swiecie
      w polsce rzadka ,w skandynawii dosc czesta
      / nie wiem dlaczego akurat tam/
      10 proc. chorych umiera
      i meka
      co tam moj gips
      co tam jakies glupoty
      zal mi serce sciska
      nie ma mnie dzisiaj




      • wedrowiec2 Jesteś żałosny. 10.07.04, 22:00
        I żałosne jest żerowanie na cudzym nieszczęściu opisanym na innym forum.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=13952265&a=14091666
        Całość z ww linku:
        Re: Choroba Crohna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
        Gość: bar 10.07.2004 21:19 odpowiedz na list
        Witam. Moja zona ma 30 lat. Lezy własnie na OIOMie po trzeciej operacji.
        Teraz wycieto jej czesc jelita, poprzednie dwa otwarcia jamy brzusznej to było
        tylko czyszczenie. Jest bardzo wycienczona.
        Zachorowała w czasie oczekiwania na wyniki badan czy to crohn czy nie. Po tej
        operacji wiemy, ze tak.
        Oboje przeczytalismy o tej paskudnej chorobie duzo.
        Teraz chce ja ratowac i ulzyc, zrobie wszystko co mozna, mamy 4-letnie dziecko.
        Proszę, wskazcie mi najwyzszej klasy specjaliste specjalizujacego sie w
        leczeniu tego swinstwa.Chciałbym miec wybór.
        Co z ta rtecia , nigdy o tym nie słyszałem.
        Pomozcie,wskazcie, podtrzymajcie na duchu.
        Załamany mąż.
        • olen1 Re: Jesteś żałosny. 10.07.04, 22:10
          to ty jestes zalosna
          to on byl u mnie
          przed chwila na moim komputerze to napisal
          to samo jest jeszcze na sluzbie zdrowia
          nie oceniaj, zapytaj
          to po jego wyjsciu sie odezwalem
          tylko czekacie, zeby komus dolozyc
          same dobre serca


        • neutrina Re: Jesteś żałosny. 10.07.04, 22:11
          Od ..dni pisze,że ....
          ale "dziewcznokom" to odpowiada....
          Axsa jesteś pewna na ...% ?
        • ada296 Jesteś żałosny. 10.07.04, 22:12
          i ja jestem niemile zdziwiona postem o.
          ale każdy się "bawi" jak umie
          • neutrina Re: Jesteś żałosny. 10.07.04, 22:29
            ada296 napisała:

            > i ja jestem niemile zdziwiona postem o.
            > ale każdy się "bawi" jak umie
            >
            Różni tu bywali,rudzi,glodni,pryszczaci,zieloni,itd.
            ale DEBILA takiego to pierwszy raz ,zaszczyt..........

            to ty jestes zalosna
            to on byl u mnie
            przed chwila na moim komputerze to napisal
            to samo jest jeszcze na sluzbie zdrowia
            nie oceniaj, zapytaj
            to po jego wyjsciu sie odezwalem
            tylko czekacie, zeby komus dolozyc
            same dobre serca

            Prochy,prochy,prochy......przeciw bolowesmilesmile))))
            • ada296 Re: Jesteś żałosny. 10.07.04, 22:33
              z tym "zaszczytem" nawet ironicznie wypowiedzianym to przesada ogromna
              z resztą postu się zgadzam
              • neutrina Re: Jesteś żałosny. 10.07.04, 22:38
                ada296 napisała:

                > z tym "zaszczytem" nawet ironicznie wypowiedzianym to przesada ogromna
                > z resztą postu się zgadzam
                >
                Ten gust,ten szyk,ten..
                Jak stare konie sie.......
                pozdr.
                szacunek.
                a gdzie latości "woodstok"
            • oqo Re: Jesteś żałosny. 10.07.04, 22:35
              neutrina - napisz ---+-
              • olen1 Re: Jesteś żałosny. 10.07.04, 22:38
                macie swoja sensacje
                spijcie spokojnie
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=13952265&a=14093127
              • neutrina Re: Jesteś żałosny. 10.07.04, 22:41
                oqo napisał:

                > neutrina - napisz ---+-
                • ada296 IP ??? n/t 10.07.04, 22:43

                • oqo Re: Jesteś żałosny. 10.07.04, 22:46
                  u kogo był ten nieszczęśnik u Ciebie czy u olena? (Różni tu
                  bywali,rudzi,glodni,pryszczaci,zieloni,itd.
                  ale DEBILA takiego to pierwszy raz ,zaszczyt..........

                  to ty jestes zalosna
                  to on byl u mnie
                  przed chwila na moim komputerze to napisal
                  to samo jest jeszcze na sluzbie zdrowia
                  nie oceniaj, zapytaj
                  to po jego wyjsciu sie odezwalem
                  tylko czekacie, zeby komus dolozyc
                  same dobre serca

                  Prochy,prochy,prochy......przeciw bolowesmilesmile))))
                  • ada296 jesteście...hmmm..... 10.07.04, 22:48
                    ogłupiliście mnie totalnie
                    a grzeczne dziewczynki idą do piekła
                  • neutrina Re: Zgaduj agadula 10.07.04, 23:07
                    oqo napisał:

                    > u kogo był ten nieszczęśnik u Ciebie czy u olena? (Różni tu
                    > bywali,rudzi,glodni,pryszczaci,zieloni,itd.
                    > ale DEBILA takiego to pierwszy raz ,zaszczyt..........
                    >
                    > to ty jestes zalosna
                    > to on byl u mnie
                    > przed chwila na moim komputerze to napisal
                    > to samo jest jeszcze na sluzbie zdrowia
                    > nie oceniaj, zapytaj
                    > to po jego wyjsciu sie odezwalem
                    > tylko czekacie, zeby komus dolozyc
                    > same dobre serca
                    >
                    > Prochy,prochy,prochy......przeciw bolowesmilesmile))))
                    >
                    >

                    "21" Czy życie jest takie proste???
                    Bawmy się,może kiedyś ,gdzieś,jakoś...
                    ps
                    Prawda podobno zawsze na ....
        • wedrowiec2 Re: Jesteś żałosny. 10.07.04, 22:50
          Utwierdziłam się w swoim stanowisku. Dla mnie EOT w tym temacie.

          ps. Kiedyś ktoś bardzo mądry usiłował zdyskredytować moją osobę podkreślając
          moją złą interpretacje tego skrótu. Nie chciałam tłumaczyć, ale teraz to robię.
          termin:
          EOT
          rozwinięcie:
          End of Topic; End of Threat
          definicja:
          1. End of Topic - Koniec wątku (lub dyskusji i niech nikt już nie odpowiada na
          ten list)
          2. koniec transmisji
          www.idg.pl/slownik/termin_info.asp?id=33565
          • neutrina Re: olenka znajdła kmcica ? 11.07.04, 18:46
            Czy gips został zdjęty ?smile
            Ani słychu ani widu...
            I "laseczki " się zapodziały smile
            ps
            A tak fajnie było ,czepiać się smile
            • instant Re: olenka znajdła kmcica ? 11.07.04, 19:12
              Moja propozycja : czep sie tramwaju.
              I prosze nie uzywac pod adresem mojej osoby slowa "laseczki", gdyz jest ono dla
              mnie w Twoim wykonaniu obrazliwe (a pisywalam w tym watku, wiec domyslam sie ,
              ze i do mnie ono sie odnosi.
              Nie zycze sobie tego, panie p./g./n.
              Und schluss
              • neutrina Re: olenka znajdła kmcica ? 11.07.04, 19:33
                instant napisała:

                > Moja propozycja : czep sie tramwaju.
                > I prosze nie uzywac pod adresem mojej osoby slowa "laseczki", gdyz jest ono
                dla
                >
                > mnie w Twoim wykonaniu obrazliwe (a pisywalam w tym watku, wiec domyslam
                sie ,
                > ze i do mnie ono sie odnosi.
                > Nie zycze sobie tego, panie p./g./n.
                > Und schluss

                ?????
                Uuuuuuuf
                Stół zabrał głos ,a gdzie nozyce?
                ps
                co do tramwaja ,wiek nie pozwalasmile
                Ps2
                Na polskim f. wypada tłumaczyć/Polski
                chyba że....
                • instant Re: olenka znajdła kmcica ? 11.07.04, 20:06
                  und schluss = i koniec. Nie znam niemieckiego, ale wydaje mi sie, ze tak sie to
                  wlasnie tlumaczy. Uzylam, gdyz nie chcialam plagiatowac sympatycznego "i juz"
                  Ady.
                  Jakos bardziej mi tu pasowal ten niemiecki.
                  I koniec rozmowy z panem, czyli EOT (tlumaczenie skrotu powyzej.
          • terem Re: Jesteś żałosny. 12.07.04, 20:35
            Gratuluję dobrego samopoczucia! Jak to się robi, wędrowcze??Zeby mieć tak
            znakomite mniemanie o sobie?Też bym tak chciała...
    • sorta Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 12.07.04, 01:09
      Nie wierze, ze mu to zrobiliscie, mimo wszystko nie moge uwierzyc.

      Wedrowiec, przeciez Ciebie nigdy tu nie było.
      Nie weszłas nawet na chwilę chocby po to , zeby sie ironicznie usmiechnąć.
      A teraz przyfrunęłas na skrzydłach i wbiłas w niego swój zatruty dziób.
      Bo wydawało ci sie , ze hit znalazłas.
      A za Toba sprintem Twoja słuzba.

      A reszta ? Co z Wami ?
      Ustawiła Was karnie w szeregu i stoicie na baczność.
      Tchórze.
      I nikt czubka buta za wyznaczoną linię nie wystawi.

      To ona ma racje, tak ? Bo ją znacie ze zdjęcia ?
      Bo Olen to tylko Nik?
      Pod nikiem zawsze jest człowiek- nie Wiecie ?
      Jakikolwiek by nie był to jednak człowiek.

      Co złego Wam zrobił ? Nie doczytałam nigdzie.
      Zajął Wasze skrzętnie zaznaczone terytoryum ?
      Chciał sie podzielic swoim swiezym smutkiem ?
      Tak pewni jestescie, ze nieszczerym i zmyślonym?
      Wam wolno sie zwierzyc a jemu nie ?

      Taplacie sie w tym ogrodzonym płotem bagnie
      a opary Was zatruwaja powoli.
      Oto moja poezja.


      No i przyszedł czas na zwierzenia.
      Duzo listów dostałam po krukach, dobrych i złych.
      Te złe były kwieciste bardzo :
      Ty dziwko, spi....laj stad, to tylko malutka namiastka.
      Moze wkleje je w watek o przeklinaniu, beda tam pasowac ja nic.
      Ale ja pisałam - gruboskórna jestem, olałam je.
      Za to Wy nie jestescie tacy jakimi sami siebie widzicie,
      dawno to mówiłam.

      PS
      Olen , odbierz poczte prosze.
      -----
      "Drogocennym darem jest umiejetność słuchania duszy człowieka."
      • ada296 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 12.07.04, 01:22
        sorta napisała:
        >
        > Wedrowiec, przeciez Ciebie nigdy tu nie było.
        > Nie weszłas nawet na chwilę chocby po to , zeby sie ironicznie usmiechnąć.
        > A teraz przyfrunęłas na skrzydłach i wbiłas w niego swój zatruty dziób.
        > Bo wydawało ci sie , ze hit znalazłas.
        > A za Toba sprintem Twoja słuzba.

        jestem pełna szacunku dla Wędrowca
        tak po prostu
        i wierzę Jej bardziej niż pacynce
        i niech się służbą nazywam
        walec i zwis
        i nie jestem tchórzem

        >> To ona ma racje, tak ? Bo ją znacie ze zdjęcia ?

        ma rację i już
        > Bo Olen to tylko Nik?

        nikt raczej
        i człowiek owszem

        > Co złego Wam zrobił ? Nie doczytałam nigdzie.
        > Zajął Wasze skrzętnie zaznaczone terytoryum ?
        > Chciał sie podzielic swoim swiezym smutkiem ?
        > Tak pewni jestescie, ze nieszczerym i zmyślonym?
        > Wam wolno sie zwierzyc a jemu nie ?

        gdyby taki super był - odezwałby się dzisiaj
        ale to pewnie pacynka

        >
        > Taplacie sie w tym ogrodzonym płotem bagnie
        > a opary Was zatruwaja powoli.

        kiedyś broniłam tutaj głodnego
        sama przeciwko wszystkim prawie
        ale wierzyłam głodnemu
        był taki jaki był
        nie wpisywałam się w wątku olena bo...
        no właśnie
        coś mi nie leżał olen


        >
        > No i przyszedł czas na zwierzenia.
        > Duzo listów dostałam po krukach, dobrych i złych.
        > Te złe były kwieciste bardzo :
        > Ty dziwko, spi....laj stad, to tylko malutka namiastka.
        > Moze wkleje je w watek o przeklinaniu, beda tam pasowac ja nic.

        może wklej
        z nickami

        > Za to Wy nie jestescie tacy jakimi sami siebie widzicie,
        > dawno to mówiłam.
        >
        jak dawno

        mimo wszystko pozdrawiam Cię serdecznie

        gdy emocje opadną spojrzymy (może ) na to wszystko z dystansem
        • axsa Kazda nieuczciwoś zawsze sie... 12.07.04, 06:23
          ... wyda.
          Sorta, nie wierzę, że nic nie wiesz o tym, że mozna sprawdzić różne rzeczy
          związane z "pacynkomanią".
          • axsa I jeszcze oświadczenie - dla sorty. 12.07.04, 08:51
            Ja Anna R. - axsa oswiadczam:

            - nic złego nikomu nie robiłam,
            - nie jestem służbą /to raczej mnie trzeba obsługiwać/,
            - nie jestem resztą - jestem sama w sobie z natury niepodzielna,
            - nie znam Wedrowca ze zdjęcia,
            - nie jestem tchórzem - już dużo wcześniej coś mi "zadzwoniło" w postach
            olena,
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=13973204&a=14026568
            może nawet troszeczkę się pomyliłam w swoich sugestiach, ale przy okazji
            zaczęły pasować do pewnego pustego przewodu pokarmowego /pewnie wiesz o czym
            mówie/
            - nie mam watpliwości, że pod nickami są ludzie... i ludziska, pacynki,
            marionetki, gnomy, gargulce itd.
            - nie mam tu swojego terytorium, mogę być wszędzie i innym też nie wyznaczam
            rewirów,
            - nie rozumiem co Cię tak przyciągnęło do tego bagna, że przez płot wskoczyłaś,
            a właściwie zaprezentowałaś "wejście smoka",
            - nie mają na mnie wpływu opary, bo ich nie ma, gdyby były, to i Ty byś nimi
            oddychała i zatrucie gotowe,
            - nie interesuje mnie Twoja "poezja"/?/ na tym poziomie,
            - nie pisałam do Ciebie e-listów, nie nazywałam dziwką ... i nie interesuje
            mnie co z tą korespondencją uczynisz,
            - nie jestem, na szczęscie, gruboskórna i bardzo się z tego cieszę, bo dzięki
            temu dużo więcej doznań do mnie dociera ,
            - nie interesuje mnie jak sobie bedziesz na mnie używać /zupełnie zapominając o
            teorii zawartej w poście broniącym olena/, albo jak bardzo podkreślisz swój
            lekceważący stosunek do tego co napisałam i czy ewentualnie zastosujesz
            trzecią możliwość, tak przecież oczywistą w takich
            sytuacjach / ; ))) ; ))) ; )))/.

          • instant Re: Kazda nieuczciwoś zawsze sie... 12.07.04, 11:15
            axsa napisała:

            > ... wyda.
            > Sorta, nie wierzę, że nic nie wiesz o tym, że mozna sprawdzić różne rzeczy
            > związane z "pacynkomanią".

            A ja wierze, Axso i sama tez niewiele wiem na ten temat, wiec moze w ramach
            zwalczania tego zjawiska w koncu ktos ujawni te sposoby?
            Czy powinnam jeszcze tu dodawac swoja opinie? Dodam, bo to ja niejako
            przyczynilam sie do kontynuacji tej zabawy, rozpoczynajac druga setke watku
            Olena i mniej lub bardziej czynnie w niej uczestniczac. Moim zdaniem, nawet
            jesli byla to od poczatku do konca zabawa i jesli ktos, nawet z naszego forum
            stworzyl postac samotnego, zagipsowanego faceta laknacego kobiecych wdziekow -
            to nic w tym zlego, bo nikomu tym krzywdy nie zrobil i nikogo tym nie obrazil.
            W innych watkach Olen, zgodnie ze swoja zapowiedzia, nie udzielal sie, tak wiec
            wybor, czy uprawiac tu radosna tworczosc wraz z nim, czy nie wchodzic w te gre
            pozostawil nam wszystkim. I jesli nawet na koniec zapedzil sie troche (mowie tu
            o watku z forum Zdrowie), co zreszta nie zostalo mu udowodnione na 100%, to tak
            naprawde nikomu tez tym specjalnej krzywdy nie wyrzadzil, ani nikogo nie
            obrazil, mogl jedynie, o ile jest prawda to, o co go niektorzy podejrzewaja (a
            ja tego nie jestem pewna) wzbudzic niesmak, czy tzw. uczucia mieszane.
            Dla mnie problemem jest tu calkiem inna osoba, ktora od dlugiego czasu usiluje
            wodzic za nos cale forum i jak dotad uchodzi jej to niemal bezkarnie, bo nikt
            (wlacznie ze mna) nie ma na tyle odwagi, by przytoczyc tu wreszcie pare postow
            pisanych pod roznymi nickami i dokonac rzetelnej analizy porownawczej, z ktorej
            dla mnie jasno wynika, iz sa one pisane ta sama reka. No, ale ja to wnioskuje
            tylko i wylacznie w oparciu o wlasne wieloletnie doswiadczenie filologa i
            dziennikarza, co dla reszty wiarygodne, ani przekonywujace byc nie musi.
            Dlatego tez powarkuje tylko od czasu do czasu na kolejne, pojawiajace sie tu
            nicki, piszace bez watpienia ta sama "reka", czekajac, az w koncu ktos poczuje
            sie na tyle obrazony "osobistymi wycieczkami", ze to ujawni, chociaz tak prawde
            mowiac nie jest to dla mnie az tak istotne, jak moze byc dla tych, ktorzy z
            tym "czyms" weszli w konflikt bezposredni.
            Tym bardziej teraz, kiedy wyczekuje wyjazdu na zasluzone wakacje, jak kania
            dzdzu. Jeszcze tydzien...ufff smile)
    • sorta Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 12.07.04, 11:10
      Miec fantazję = kolorowe sny snić smile))
      Axso, P U D Ł O !
      Ilez to mysli strzela do głowy i chybia ...

      " Na śmiałka psy szczekają, tchórza gonią. "
      • axsa Na pewno nie pudło ! ! 12.07.04, 11:24
        Ale skąd miałabyś wiedzieć o czym ja mówię.
        Wiele osób wie.
        "Może kiedyś... gdzieś... jakoś..."
        się dowiesz.
    • olen1 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 12.07.04, 18:08
      dzien dobry.
      jestem pilotem wojskowym na wczesniejszej emeryturze.
      nadal pracuje, szkole mlodych.
      ostatnio z musu siedze w domu po wypadku, prawa reke mam
      na prawde mocno polamana i cala w gipsie, nogi troch e tez.
      z nudow postanowilem stworzyc zartobliwy watek na waszym forum.
      myslalem, ze od poczatku jest jasne , z e zartujemy w tym watku.
      na powaznie nie wszedlbym na to forum, podtrzymuje co napisalem
      kiedys.
      moj ostatni post mial byc ostatnim postem .
      odechcialo mi sie zartow, po tym czego sie dowiedzialem.
      bartlomiej i magdusia sa moimi sasiadami i przyjaciolmi
      od bardzo dawna, jak moje dzieci ,tym bardziej, ze wlasnych nie mam.
      bartek przyszedl do mnie po szpitalu po synka, ktorym sie opiekowalem
      w tym czasie.
      napisalem post po jego wyjsciu pod wplywem emocji, teraz wiem
      ze nie powinienem byltego robic.
      wydaje mi sie , ze jednak nie zasluzylem na tyle przykrych slow .
      przepraszam jesli kogos czyms urazilem.
      3 osoby do mnie napisaly zapytania, nie chcac oceniac pochopnie.
      dziekuje wam jeszcze raz i odpowiadam.
      magdusia znowu byla krojona, jelita nie chcialy podjac pracy.
      nie znam jeszcze szczegolow ale jej stan jest ciezki.
      wiecej wiadomosci na forum nie bedzie.
      olen




      • ewelina10 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 12.07.04, 18:38
        ... przyznaję, troszkę Ciebie wywołałam w poście do Kitki ...
        No bo jak to tak...bez słowa...bodajby jakieś bleeee...
        Żarty sobie robiłeś.... och ta nuda.....
        Pozdrów sąsiadów.
        • bodzio49 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 12.07.04, 18:55
          napisałeś : myslalem, ze od poczatku jest jasne , z e zartujemy w tym watku.
          na powaznie nie wszedlbym na to forum..

          Dlaczego na poważnie nie wszedłbyś? Możesz jaśniej.
          • instant Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 12.07.04, 19:53
            Olen, ani sie waz znikac z tego forum ! Pisz na wesolo, czy na powaznie - jak
            chcesz, gromadz wokol siebie swoj harem kali-babek, albo prowadz powazne
            dyskusje. Tu wolno wszystko, poza obrazaniem ludzi, a Ty nikogo nie obraziles,
            chociaz wszedles na to forum "dla jaj", czy tez z jakiegokolwiek innego powodu,
            ktory zupelnie mnie w tej chwili nie interesuje. Zobacz, ile postow udalo Ci
            sie zebrac w Twoim watku, co swiadczy o tym, ze moze wlasnie taki ktos , jak Ty
            byl tu potrzebny.
            I nie zapomnij, ze wciaz czekam na tego gotowca od Ciebie !smile)
            Pozdrawiam
            i.
            • neutrina Re: DZIEN Wedrowca :) (świstak wędruje??) 12.07.04, 20:38
              Kiedyś było,że forumowicze 40+"liza" ...'jej"
              Teraz wychodzi,że
              >A za Toba sprintem Twoja słuzba.<
              JAK to robicie ? smile
              TEŻ TAK CHCEM smile))
              buuuuuuuuuuuuuuuu
              • bodzio49 Re: DZIEN Wedrowca :) (świstak wędruje??) 12.07.04, 20:47
                TEŻ TAK CHCEM smile))
                To ćwicz. Cwiczenie czyni mistrza.
              • ewelina10 Neutrino... 12.07.04, 21:18
                ... zlituj się....
                ...napisz bardziej prostszy tekst ? ... i pod swoim nickiem ?
                Za duża prośba ?
                • instant Re: Neutrino... 12.07.04, 21:21
                  A najlepiej nie pisz juz nic...
                  • neutrina Re: Neutrino... 12.07.04, 22:17
                    instant napisała:

                    > A najlepiej nie pisz juz nic...
                    Uffff!
                    A niby dlaczego mam nie pisać?
                    Sztucznej się nie podoba?

                    INSTANTYZACJA [łac.], nadawanie produktom spoż., gł. proszkowym, specjalnej
                    struktury, umożliwiającej szybkie (błyskawiczne) rozpuszczanie i przyrządzanie,
                    w czasie do 2 minut, produktu gotowego do spożycia (np. kawa, mleko, herbata,
                    zupy)

                    W 2 min. gotowe do.....
                    Może niektórych rajcuje gotowość w tym tepie,ja wole tradycjonalne dania,
                    w "instant" to sama hemia.
                    • ada296 Re: Neutrino... 12.07.04, 22:28
                      wyrzuć ten przecinek z sygnaturki bo mnie drażni
                      • neutrina Re:ado dla Ciebie .. 12.07.04, 22:32
                        ada296 napisała:

                        > wyrzuć ten przecinek z sygnaturki bo mnie drażni
                        >
                    • instant Re: Neutrino... 12.07.04, 22:33
                      Jakbym to juz kiedys gdzies czytala...wiec i ja sie powtorze, bo jak widac
                      taaakiej glowie raz nie wystarcza : ang. instant 'nagły, naglący; bieżący.

                      > w "instant" to sama hemia.
                      ale jak ktuś bardzo glodny, to i hemie zerzre, nieprawdasz?

                      "Tradycjonalnie" i jak zawsze w pelnej gotowosci olewam cie wcale nie
                      sztucznym, bursztynowym strumieniem
                      instant
                      • neutrina Re: Neutrino... 12.07.04, 23:26
                        instant napisała:

                        > Jakbym to juz kiedys gdzies czytala...wiec i ja sie powtorze, bo jak widac
                        > taaakiej glowie raz nie wystarcza : ang. instant 'nagły, naglący; bieżący.
                        >
                        Przecież nie musisz pisać na polskim f.
                        w PWN
                        INSTANTYZACJA [łac.], nadawanie produktom spoż., gł. proszkowym, specjalnej
                        struktury, umożliwiającej szybkie (błyskawiczne) rozpuszczanie i przyrządzanie,
                        w czasie do 2 minut, produktu gotowego do spożycia (np. kawa, mleko, herbata,
                        zupy)
                        > > w "instant" to sama hemia.
                        > ale jak ktuś bardzo glodny, to i hemie zerzre, nieprawdasz?
                        Ach ta chemia,wziena cię cosmile))
                        Nie wiem co głodny zerzre,
                        Ja sztuczności nikomu nie polecam.zatkł
                        >
                        > "Tradycjonalnie" i jak zawsze w pelnej gotowosci olewam cie wcale nie
                        > sztucznym, bursztynowym strumieniem
                        > instant
                        Zatklo mnie ,ten "bursztynowy strumień": ang.? Moja ty poliglutko.
                        • instant Re: Neutrino... 13.07.04, 00:01
                          Powtarzasz sie, a mnie to juz nudzi. Pa!
                          Bez odbioru.
                • ewelina10 Re: Neutrino... 13.07.04, 08:59
                  Dzień niepodobny do dnia ?
                  ... a tu chmurzy się tak jak wczoraj smile
    • sorta Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 13.07.04, 02:48

      Neutrino, wyjdz z tego watku bo obrzydliwe jest to co tu robisz.
      I zwyczajnie nieludzkie.
      Aż jak złym człowiekiem trzeba byc, zeby tego nie rozumieć ?

      • bodzio49 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 13.07.04, 08:46
        Wyjść powinna, zgoda.Ale dlaczego właśnie z tego wątku? Przecież został
        założony tylko dla jaj. Nie każdy jak ty sorto tak poważnie go potraktował.
        Współczuję ci.
        • bodzio49 Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 13.07.04, 11:43
          To chyba odpowiedniejsze miejsce na odpowiedź dla instant. Zgadzam się, że "dla
          jaj" to szerokie określenie ale na pewno nie warte takich emocji jakie niektóre
          forumowiczki tu ulokowały. A już na pewno nie jest miejscem do żonglowania tu
          ludzkimi tragediami.
        • marialudwika Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 13.07.04, 16:39
          Szkod,ze Olen sie obrazil,bylo tyle komplementow w stosunku do pan!i styl taki
          kwiecisty,Rodziewiczowna albo Mniszkowna by sie nie powstydzily smile)
          ml
          P.S. Wielbicieli tej pierwszej przepraszam,ale dla mnie czytanie tych szkolnych
          lektur bylo katorga sad
      • neutrina Re: DZIEN NIEPODOBNY DO DNIA I JESZCZE COS -VOL.I 13.07.04, 20:49
        sorta napisała:

        >
        > Neutrino, wyjdz z tego watku bo obrzydliwe jest to co tu robisz.
        > I zwyczajnie nieludzkie.

        >>swoje zdanie mieć możesz
        zgadzać się z nim nie muszę
        i już<<


        > Aż jak złym człowiekiem trzeba byc, zeby tego nie rozumieć ?
        >
        Nienawidżcie a będziecie ......
        • ada296 Neutrino 13.07.04, 21:34
          dlaczego o nienawiści piszesz - nie rozumiem
          ale po pierwsze - nie muszę
          a po drugie mam fatalny humorek zupełnie bez powodu

          i pozdrawiam wszystkich smile
          • neutrina Re: Neutrino 13.07.04, 21:49
            Czy to jest tekst o miłości?

            >> reszta ? Co z Wami ?
            Ustawiła Was karnie w szeregu i stoicie na baczność.
            Tchórze.<<
            Więcej cytatów kiedy indziej,nie będziemy psuć chumoru,
            sympatycznej osobie dla ktorej jestemy pełni szacunku.
            Ma swoj szczęśliwy dzień.
            Gratulacje!!
            Cieszę się z Nią !
            • warum Re: Neutrino? 13.07.04, 22:01
              Niewiele rozumiem, a juz na pewno nie trace czasu na domysly. Czy wychowujemy
              sie na tym watku, czy krytykujemy, czy czepiamy slowek? O ile watek byl taki
              sobie, ale nieszkodliwy to coraz czesciej tylko toksyny widac."Tak pieknie
              zarlo... i komu to przeszkadzalo?" cyt. Moze zakopmy topor wojenny? galazka
              oliwna to powinna byc na wszelki wypadek zaraz pod nickiem, szkoda,ze nie
              potrafie jej wkleic.
Pełna wersja