potrzebuje kopa

09.07.04, 13:02
Kochani!
wrocilam z wakacji... prawie dwa tygodnie w domu, ale czy w domu?
W domu jest tylko moje ociezale od nicnierobienia cialo, dusza buja gdzies
miedzy osniezonymi szczytami gor skalistych.
Trudno mi sie przestawic na dom.
Potrzebuje kopa... kto mi pomoze?
    • kornikuno Re: potrzebuje kopa 09.07.04, 13:58
      ..kopac lezacego?wink to ni dla mnie..
      a swoja droga to co z pisaniem?
      Na KP dalas posmakowac kawalek...no i co?
      A nic! ladnie to tak?wink
      pozdrawiam
      IzaBella
    • dan8 Re: potrzebuje kopa 09.07.04, 13:59
      Mysle,ze przy najlepszych checiach, nikt nie jest w stanie Ci pomoc.
      Sama musisz sie przeprogramowac i ten kop musi wyjsc od Ciebie samej.

    • antyproton Re: potrzebuje kopa 09.07.04, 14:48
      Hm , widze ze Twoja sytuacja wymaga drastycznych posuniec.
      Mam ten sam problem z moja zona .
      Moje propozycje :

      1. Piesek . Zajmie Ci pol dnia .
      2. Kochanek sasiad. Zajmie ci czas , kiedy jestes sama .
      3. Dziecko . Nowe albo zaadoptowac.
      4. Dzialanosc harytatywna . Wciaga . Bedzie balagan w domu ale Ty odzyjesz.
      5. Napad na bank. Pozniej roczna podroz dookola swiata. Pamietaj , zyje sie
      tylko raz.
      6. Powrot na stale do Polski.Moze nie bedzie lepiej ale na pewno ciekawiej.
      7. Napisanie ksiazki i zdobycie Nobla w dziedzinie literatury .

      Wybor nalezy do Ciebie , mozesz polaczyc dowolna ilosc punktow.

      Pozdrawiam i zycze napadu aktywnosci smile
      • marialudwika Re: potrzebuje kopa 09.07.04, 15:02
        Tego "kopa" to mozesz dac sobie sama,ruszyc sie z domu,pojsc na kawke ,nawet
        sama.
        Stosowac tzw.terapie zajeciowa,naprawde pomaga,przynajmniej mnie.Dla relaksu
        obejrz jakis fajny film,poczytaj setny raz ulubiona ksiazke...etc
        ml
      • ewelina10 Re: potrzebuje kopa 09.07.04, 15:02
        Ap ... zrobiłeś "dołującą" listę nieludzkich zajęć a tu A.erie sobie siedzi
        jeszcze w górach skalistych. Szkoda się rozstać z takim widokiem smile
    • wedrowiec2 Re: potrzebuje kopa 09.07.04, 16:23

      Moje mozliwości dawania kopa wyczerpały się ostatniosad Tutaj jest wzór przykład dawania kopa
      Może tylko przejęzyczyłas się w tytule postu, i miałaś na mysli kopę, a nie
      kopa?
      Jeśłi tak, to proponuję połóż się w kopie siana, podziwiając widok z Kopy.
      Możesz też upiec ciasto z kopy jaj i pojadając je wejść na Kopę Kondracką.
      Powodzeniasmile
    • axsa niestety 09.07.04, 16:39
      Niedawno czytałam coś o tym, ze szarość Cię dopadła.
      No to Ci powiem, że szara rzeczywistość powstaje wtedy, gdy białego człowieka
      dopadają czarne myśli. A Ty jeszcze masz duszę oddzieloną od ciała. Wiesz, że
      to niebezpieczny stan, uważaj, żeby z tych gór nie uciekła Ci do nieba.
      ; ))) ; ))) ; )))

      Musisz zrobić odrobinę wysiłku
      i na powrót połączyć duszę z ociężałym ciałem.
      Dusza jest podobno lekka,
      więc średnia waga znacznie się zmniejszy.
      Potem ustal sama ze sobą
      co tak naprawdę sprawiłoby Ci przyjemność
      /oczywiście poza tymi sprawami,
      które są z róznych powodów poza Twoim zasięgiem/
      i daj sobie tę przyjemność.
      Zaproś znajomych, pokaż zdjęcia.
      Daj nam troszkę relacji z pobytu w tych górach,
      bo widzisz ja o górach,
      nawet najmniejszych to nawet marzyć się boję.
      Odsztafiruj się do wyjścia,
      idż kup sobie coś niepotrzebnego.
      A potem już bedzie coraz lepiej.

      : ))) : ))) : )))
    • a.erie Re: potrzebuje kopa 09.07.04, 17:49
      to wszystko nie takie proste. Chce, ale nie moge.
      Ale dzieki wam sie staram.
      Z domowej kanapy przenioslam sie na hustawke, z dobra ksiazka w reku i psem u
      boku.
      Kochanka nie szukam, zbedny balast smile
      • omeri Re: potrzebuje kopa 09.07.04, 18:42
        Nic nie rób, samo przejdzie i wtedy nabierzesz szwungu.
        • ada296 potrzebuje kopa 09.07.04, 23:18
          mi też chyba przydałby się kop
          zwłaszcza na jutro
          idę uczyć się jakiś nowych programów co by szyfrować mój cenny elektroniczny
          podpis

          w sobotę za tydzień będę już w Bułgarii
          może stąd ten marazm, smutek i nostalgia

          i nie mam ciuchów na wyjazd
          i wielu innych rzeczy

          i nic mi się nie chce
          bleee
          • mammaja Re: potrzebuje kopa 09.07.04, 23:21
            Ale jak tylko wyjedziesz to ci bedzie dobrze, cieplo, a ciuchow tam nie
            potrzeba! Ja w zeszlym roku wzielam jakies kiecki,a przechodzilam w jednych
            spodenkach bermudach i kostiumie i t -shirtach!
          • bepeef Re: potrzebuje kopa 09.07.04, 23:22
            ada296 napisała:

            > i nie mam ciuchów na wyjazd

            Zawsze możesz chodzić na plażę nudystów wink
            • ada296 Re: potrzebuje kopa 09.07.04, 23:40
              bepeef napisała:

              > ada296 napisała:
              >
              > > i nie mam ciuchów na wyjazd
              >
              > Zawsze możesz chodzić na plażę nudystów wink

              witaj Bp
              mało Ciebie tutaj ostatnio sad
              plaża nudystów ...hmmmm...
              no niby wszystkiego trzeba spróbować...
              hmmm....

              ale kurcze poza plażą coś na grzbiet wrzucić muszę
            • ada296 potrzebuje kopa 09.07.04, 23:44
              a tak poważnie to chciałam kupić jakieś byle kiecki typu indyjskiego
              co się nie gniotą i mało miejsca zajmują
              ale bez skutku
              za to wczoraj kupiłam sobie trzy super kicki co się nie gniotą i mało miejsca
              zajmują ale nie są wczasowe

              jakoś to będzie smile)
              • bepeef Re: potrzebuje kopa 09.07.04, 23:58
                ada296 napisała:

                > a tak poważnie to chciałam kupić jakieś byle kiecki typu indyjskiego
                > co się nie gniotą i mało miejsca zajmują

                A patrzyłaś w Poznaniu w tym indyjskim sklepie na deptaku?
                • ada296 Bp 09.07.04, 23:58
                  na jakim deptaku ?
                  • bepeef Ada 13.07.04, 22:12
                    ada296 napisała:

                    > na jakim deptaku ?

                    Nie zauważyłam tego posta! sad
                    Deptak to Półwiejska.
                    Kiedy Ty jedziesz pić to wino bułgarskie?
                    • ada296 Bepeef 13.07.04, 22:15
                      no a maila wysłałam na temat... smile
                      w sobotę lecę na dwa tygodnie smile
                      już bym chciała... smile
                      w czwartek będę w P-niu to poszaleję na Półwiejskiej
                      a ten sklep to bliżej Browaru czy Kupca ?
                      pozdrawiam smile
                      • mammaja Re:Ada 13.07.04, 22:25
                        Ado, zycze ci wspanialego wypoczynku,sloneczka i uwazaj,bo Bulgarzy bywaja
                        bardzo przystojni!
                        • omeri Re:Ada 13.07.04, 22:29
                          Również udanego urlopu i nie zapomnij kremow z różnymi faktorami. Morze czarne
                          jest też bardzo zdradliwe, więc zadbaj o odpowiednich ratowników w pobliżu wink
                          • ada296 Re:Ada 13.07.04, 22:57
                            kremy mam od Lx
                            na przed, w trakcie i po

                            oj pokokietowałabym jakiegoś mena smile
                            ale Warszawiak będzie mnie pewnie pilnował smile
                            i dzieci nie pozwolą na randki smile

                            kiedyś sama muszę gdzieś wyjechać - która z Was pojedzie ze mną ? smile
                      • bepeef no tak 13.07.04, 22:27
                        Zdaje się, że tego maila też omal nie przegapiłam sad

                        Ten sklep to...jakoś tak w połowie, idąc od Browaru do Kupca to po lewej stronie.
                        Jest też inny dosyć ciekawy sklep niedaleko - najlepiej by było, gdybyś
                        dała znać, gdy będziesz na deptaku - to bym się z pracy "urwała" na godzinkę
                        (znaczy: na lunch bym wyszła wink

                        smile
                        B.
          • marialudwika Re: potrzebuje kopa 09.07.04, 23:31
            Ide spac bo zaczynaja mi sie te Wasze dokki udzielac!!
            Ado,takie piekne cialo to tylko bikini "i juz"!!! smile)))
            Tak Ci "stara gwardia" radzi!
            ml
            • a.erie Re: potrzebuje kopa 14.07.04, 17:14
              hmm, staram sie jak moge, przylepiam okolicznosciowe usmiechy na twarz, i tylko
              moj maz widzi, ze cos nie jest tak...
              Dopytuje delikatnie, widze, ze sie martwi o mnie. A ja naprawde sie staram
              ruszyc do przodu, ale nie wychodzi..

              Dopadl mnie ten dol i wszystko co robie, robie sztucznie, bez werwy i bez
              uczucia. Automat.

              Zaczynam sie bac samej siebie.
    • ewelina10 Erie spróbuj porozmawiać z kimś..... 14.07.04, 17:22
      ... do kogo masz zaufanie i może Ci pomóc. Zrób to koniecznie.
      Pozdrawiam serdecznie.
    • no_no Re: potrzebuje kopa...to ja Ci go dam:-) 16.07.04, 13:38
      a.erie napisała:

      > Kochani!
      > wrocilam z wakacji... prawie dwa tygodnie w domu, ale czy w domu?
      > W domu jest tylko moje ociezale od nicnierobienia cialo, dusza buja gdzies
      > miedzy osniezonymi szczytami gor skalistych.
      > Trudno mi sie przestawic na dom.
      > Potrzebuje kopa... kto mi pomoze?

      Śpieszę z pomocą Waćpannie. Zaraz, tylko lekkiego rozpędu nabiorę...gotowa?
      Jesteś ładna, zgrabna. Ładnie piszesz. Czytałem Twoje ciekawe reminiscencje z
      wakacji, z wyprawy nad Niagarę....Mam nadzieję, że jak przysiądziesz z nudówsmile,
      to i wkrótce doczekamy się Twoich książek o życiu w Kanadzie, widzianym oczkami
      pięknej Polki. To jak? Chciałaś kopa, to maszsmile)), i do roboty, a.erie...
      • a.erie Re: potrzebuje kopa...to ja Ci go dam:-) 16.07.04, 15:30
        nareszcie odwazna! Juz sie nadstawiam, ale to bedzie profilaktycznie, na
        zapas smile
        Wczoraj obudzilam sie inna. gdzies przeszlo to moje zgalaretowacenie. I dobrze.
        Acha, No_no, ja mieszkam w USA smile
        I zaczynam pisac znowu ...
        • no_no Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 15:40
          bo lubię, mentholowe...
          ach, ten dymeksmile)), noooo, do tego kawka, normalnie, sypana i zalana, tak,
          bezczelnie, wrzątkiem (dzisiaj jest czekoladowa, albo orzechowa - mielona w
          młynku ręcznym - "Eight o'clock". I żadna mi tam rozpuszczalna, nie daj boże z
          expresu, fuj!smile
          Reflektuje któś na mentolka?
          No to ćmijmysmile
          • no_no Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 15:44
            no_no napisał:

            > bo lubię, mentholowe...
            > ach, ten dymeksmile)), noooo, do tego kawka, normalnie, sypana i zalana, tak,
            > bezczelnie, wrzątkiem (dzisiaj jest czekoladowa, albo orzechowa - mielona w
            > młynku ręcznym - "Eight o'clock". I żadna mi tam rozpuszczalna, nie daj boże
            z
            > expresu, fuj!smile
            > Reflektuje któś na mentolka?
            > No to ćmijmysmile
            >
            No, nosmile, coś mi się w systemie po...chramoliło chciałem powiedzieć i wpadłem
            niechcący do Ameryki w inny wąteksmile No, ale towarzystwo do kawki i papieroska,
            przemiłe. Pisz a.erie, masz talent...czekam na wydanie Twoich książek. No,
            poważnie tym razem mówięsmile
          • axsa Witam nowe oblicze....: ))) : ))) : ))) 16.07.04, 15:46
            ... wsrod kawkowego towarzystwa,
            ale nie "fujaj" na kawę z ekspresu,
            bo ja taką czasem pije.
            Tymczasem Ci się zrewanżuję
            "fujem" na papierochy.

            ; ))) ; ))) ; )))
          • marialudwika Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 15:47
            Zalezy jaki mentolek smile)),jesli Vogue to chetnie a do tego herbatka,na kawke u
            mnie nie ma checi "o ta pora".
            ml
            • no_no Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 15:54
              marialudwika napisała:

              > Zalezy jaki mentolek smile)),jesli Vogue to chetnie a do tego herbatka,na kawke
              u
              > mnie nie ma checi "o ta pora".
              > ml


              Vogue? Nie, ja nie popieram Holenderskiego przemysłu tytoniowego. Ja palę tylko
              takie spod znaku: "Teraz Polska". Ot co, ja patriot jestemsmile Ale pozdrawiam,
              pozdrawiam rodaczkę w depresjismile))
              • marialudwika Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 16:43
                Niestety TYCH nie moge tu kupic,ale piwko polskie moge smile)))
                ml
                • no_no Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 17:01
                  marialudwika napisała:

                  > Niestety TYCH nie moge tu kupic,ale piwko polskie moge smile)))
                  > ml


                  MarioLudwiko, dobrze, że chociaż polski chmiel preferujesz...a smak polskich
                  truskawek, jabłek, pomidorków, kiełbasek: suchej jałowcowej, żywieckiej...
                  pamiętasz?, bo w Holandii, napewno takich smakołyków, takiego swojskiego
                  zapachu - nie doświadczasz...
                  wróć Mario....zostaw tę holenderską chemię...porzuć depresję dla swoiskich
                  klimatówsmile)
                  • marialudwika Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 17:10
                    "A z kim mam przyjemnosc",jesli mozna spytac? smile))))
                    Wyrazenie staroswieckie,ale akurat w tej chwili przydatne.Znasz mnie tak
                    dobrze,wiesz o mnie wiele a ja o Tobie NIC!!!No,poza no_no smile))
                    ml
                    • no_no Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 17:12
                      marialudwika napisała:

                      > "A z kim mam przyjemnosc",jesli mozna spytac? smile))))
                      > Wyrazenie staroswieckie,ale akurat w tej chwili przydatne.Znasz mnie tak
                      > dobrze,wiesz o mnie wiele a ja o Tobie NIC!!!No,poza no_no smile))
                      > ml

                      Ja? Jestem tylko muzyką i poezjąsmile
                      No, no, tyle chyba wystarczysmile?
                  • warum Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 17:11
                    Witam Nowa i Aktywna Twarzsmile)Mam nadzieje,ze dla tych z depresjami
                    alezamieszkalych na wyzynach tez masz dobre rady? No i... nie kus!Trwa
                    promocja: Teraz Polska, grunt to zdrowiesmile
                    • no_no Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 17:16
                      warum napisała:

                      > Witam Nowa i Aktywna Twarzsmile)Mam nadzieje,ze dla tych z depresjami
                      > alezamieszkalych na wyzynach tez masz dobre rady? No i... nie kus!Trwa
                      > promocja: Teraz Polska, grunt to zdrowiesmile


                      Warum, no to zdrówko: Tera Polskasmile)...prosit, czisssssmile)
                      na zdarowie tawariszczi ze wschodniej Polszysmile
                      • warum Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 17:22
                        a jednak poczulam sie dotknieta.
                        • no_no Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 17:24
                          warum napisała:

                          > a jednak poczulam sie dotknieta.

                          Tak? Nie gniewaj się, ja czasami lubię sobie podotykać...smile
                          • warum Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 17:33
                            Nie ma sprawy, piszac tu swiadomie podejmuje ryzykosmileAle nastepnym razem prosze
                            dla mnie robic wyjatek: jakas "*" zebym wiedziala, ze zaeaz moze zabolec,
                            ubiore sie grubiejsmile
                            • no_no Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 17:38
                              warum napisała:

                              > Nie ma sprawy, piszac tu swiadomie podejmuje ryzykosmileAle nastepnym razem
                              prosze
                              >
                              > dla mnie robic wyjatek: jakas "*" zebym wiedziala, ze zaeaz moze zabolec,
                              > ubiore sie grubiejsmile

                              Warumku, Ty się nie ubieraj, a rozbieraj...ja niegroźny jestem i lubię
                              wschodnie dusze, nosmile
                              • warum Re: A ja nie rzucę... 16.07.04, 17:50
                                Juz musze konczyc, ale mnie rozbawiles tym rozbieraniemsmile))W moim przypadku
                                ubranko to koniecznoscsmile Oszczedzam innych. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze skoro
                                tak ladnie "rozpracowales" forumowiczow czytajac, to jednak napiszesz cos o
                                sobie - np. co lubisz albo jakie tematy Cie "podniecaja"/ bez szczegolowych
                                opisow, bo malolaty tez czytajasmile)/ . Chyba przez te zmienna pogode i moj
                                nastroj taki bez sensu, ale to co napisal Piotr61 mnie poruszylo.
                                • no_no Re: A ja nie rzucę ziemi, skąd mój ród... 16.07.04, 17:58
                                  warum napisała:

                                  > Juz musze konczyc, ale mnie rozbawiles tym rozbieraniemsmile))W moim przypadku
                                  > ubranko to koniecznoscsmile Oszczedzam innych. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze
                                  skoro
                                  >
                                  > tak ladnie "rozpracowales" forumowiczow czytajac, to jednak napiszesz cos o
                                  > sobie - np. co lubisz albo jakie tematy Cie "podniecaja"/ bez szczegolowych
                                  > opisow, bo malolaty tez czytajasmile)/ . Chyba przez te zmienna pogode i moj
                                  > nastroj taki bez sensu, ale to co napisal Piotr61 mnie poruszylo.

                                  Powiem krótko. Podnieca mnie życie, a więc i kobietysmile)
                                  No, ja nie jestem Samson...
                                  • warum Re: .. zyciowe motto? 16.07.04, 18:04
                                    "Podnieca mnie zycie". Swietne. To jeszcze oswiec mnie czy to wrodzone czy
                                    nabyte? Czy mozna sie nauczyc ,ze zawsze jest rozwiazanie? Wiem,ze jest, ale
                                    czasem tak starsznie trudno sie z zgodzic na "to" rozwiazaniesad Juz znikam,a le
                                    chetnie poczytam dluuuzszaa Twoja wypowiedz na ten temat: podnieca mnie zycie.
                                    • marialudwika Re: .. zyciowe motto? 16.07.04, 18:15
                                      NO,jestes tajemniczy/-a/ No_no,przeciez nie musisz tu pisac zyciorysu,ale
                                      tzw.nowi naogol sie troszke przedstawiaja,no ,chyba,ze nie chcesz..no to trudno!
                                      ml
                                      • a.erie "szwung" 16.07.04, 18:40
                                        po tym dlugasnym moim marazmie dostalam takiego "szwungu" smile
                                        Obsprzatalam to, co przedtem wydawalo sie dla mnie niestotnym elementem
                                        ludzkiego zywota i czym nie zawracalam sobie glowy od chwili przyjazdu.Ba! ja
                                        tego nie zauwazalam ...
                                        Lodowka blyszczy, chyba ostatnia to byla chwila, zeby wygnac z niej przykre
                                        zapachy i jakies takie pierdoly typu "moze sie przydac".
                                        Bezlitosna bylam. Huraganowo zmiejszylam objetosc szafy, w obuwiu zrobilam
                                        porzadek. i zdarzylam wszystko dolozyc do smieci, ktore dzisiaj beda zabierac z
                                        mojej ulicy.
                                        Dobrze jest trafic na taki dzien smieciowy. Trach ciach i juz nie ma.
                                        Kiedys zaczelam odkladac niepotrzebne rzeczy , a potem, zanim dotarlam do
                                        smieciowego piatku, to zostal sam wor... wszystko jakos tak wracalo na polki
                                        spowrotem ... ech!

                                        Zdziwi sie moje chlopaczysko, gdy wroci z pracy. I pewnie ucieszy, ze znowu w
                                        domciu bedzie normalnie.Bo jak mnie chandra nie dopada, to wierzcie, jestem
                                        calkiem fajna kobitka. Do tanca i rozanca.
                                        No ale te moje dolki. Skad sie bierze to cholerstwo?
                                        Wiecie? Jakbym miala taka zone jak ja, to juz dawno dalabym jej wypowiedzenie.
                                        A on? On cierpliwy, nie mowi nic , czeka, az mi przejdzie ...


                                      • no_no Re: .. zyciowe motto? 16.07.04, 19:31
                                        marialudwika napisała:

                                        > NO,jestes tajemniczy/-a/ No_no,przeciez nie musisz tu pisac zyciorysu,ale
                                        > tzw.nowi naogol sie troszke przedstawiaja,no ,chyba,ze nie chcesz..no to
                                        trudno
                                        > !
                                        > ml

                                        No, no, MarioLudwiko. Tylko proszę nie mylić mnie z kobietą. Czy ja piszę
                                        niewyraźnie? Przecież każdym swoim słowem przedstawiam się Wam...Narazie chyba
                                        wystarczy, nagadałem się na kilka dnismile
                                        Miłego weekendu.
                                        No
                                    • no_no Re: .. zyciowe motto? 16.07.04, 18:41
                                      warum napisała:

                                      > "Podnieca mnie zycie". Swietne. To jeszcze oswiec mnie czy to wrodzone czy
                                      > nabyte?

                                      Oczywiście, że wrodzone, tak, jak inteligencjasmile)


                                      Czy mozna sie nauczyc ,ze zawsze jest rozwiazanie? Wiem,ze jest, ale
                                      > czasem tak starsznie trudno sie z zgodzic na "to" rozwiazaniesad

                                      Zawsze jest jakieś rozwiązanie...zawsze. Zgódź się, nie stawiaj oporów, nie idź
                                      pod wiatr, szukaj korzystnych prądów, a popłyniesz przez życie, lekka, jak
                                      ptak... Tylko nie trać czasu na napełnianie kabzy, bo będzie Ci ciążyć...i nie
                                      tocz kamienia pod góręsmile

                                      Juz znikam,a le
                                      >
                                      > chetnie poczytam dluuuzszaa Twoja wypowiedz na ten temat: podnieca mnie zycie.

                                      Podnieca mnie życie, bo ja tak mam, jak w piosence, którą ktoś tu na
                                      moje 'zamówienie' już przytoczył.
                                      Byle co mnie mnie cieszy, ja to się cieszę byle czym...cieszę się każdym dniem,
                                      bez względu na pogodę. Cieszę się i słońcem i deszczem. Co ranek budzę się tak
                                      jakby z nową kobietą, którą trzeba poznać, odkryć, dotknąć, nacieszyć się jej
                                      smakiem i zapachem......

                                      No, i życie jest piękne, pod warunkiem, że nie wymaga się od niego cudów.
                                      Żyję więc każdą chwilką, np. teraz cieszy mnie, że słucham muzyki...Kelis -
                                      'Trick me'smile....lubię tę melodię, lubię muzykę w ogóle (poza disco polo i
                                      góralskąsmile, bo w każdym jej takcie, jest trochę mnie....
                                      lubię....a, wymieniać by długosmile Lubię żyć, i już...to jest takie
                                      podniecające zajęciesmile) Nie znam lepszego...
                                      No
                                      • no_no Re: .. A zyciowe motto? 16.07.04, 18:57
                                        Żyj chwilą, tu i teraz.
                                        No
                                        • warum Re: .. A zyciowe motto? 16.07.04, 20:33
                                          Kolejny optymista.
                                      • lablafox Re: .. zyciowe motto? 07.08.04, 22:28
                                        no_no napisał:

                                        > warum napisała:
                                        >
                                        > > "Podnieca mnie zycie". Swietne. To jeszcze oswiec mnie czy to wrodzone cz
                                        > y
                                        > > nabyte?
                                        >
                                        > Oczywiście, że wrodzone, tak, jak inteligencjasmile)
                                        >
                                        >
                                        > Czy mozna sie nauczyc ,ze zawsze jest rozwiazanie? Wiem,ze jest, ale
                                        > > czasem tak starsznie trudno sie z zgodzic na "to" rozwiazaniesad
                                        >
                                        > Zawsze jest jakieś rozwiązanie...zawsze. Zgódź się, nie stawiaj oporów, nie
                                        idź
                                        >
                                        > pod wiatr, szukaj korzystnych prądów, a popłyniesz przez życie, lekka, jak
                                        > ptak... Tylko nie trać czasu na napełnianie kabzy, bo będzie Ci ciążyć...i
                                        nie
                                        > tocz kamienia pod góręsmile
                                        >
                                        > Juz znikam,a le
                                        > >
                                        > > chetnie poczytam dluuuzszaa Twoja wypowiedz na ten temat: podnieca mnie z
                                        > ycie.
                                        >
                                        > Podnieca mnie życie, bo ja tak mam, jak w piosence, którą ktoś tu na
                                        > moje 'zamówienie' już przytoczył.
                                        > Byle co mnie mnie cieszy, ja to się cieszę byle czym...cieszę się każdym
                                        dniem,
                                        >
                                        > bez względu na pogodę. Cieszę się i słońcem i deszczem. Co ranek budzę się
                                        tak
                                        > jakby z nową kobietą, którą trzeba poznać, odkryć, dotknąć, nacieszyć się jej
                                        > smakiem i zapachem......
                                        >
                                        > No, i życie jest piękne, pod warunkiem, że nie wymaga się od niego cudów.
                                        > Żyję więc każdą chwilką, np. teraz cieszy mnie, że słucham muzyki...Kelis -
                                        > 'Trick me'smile....lubię tę melodię, lubię muzykę w ogóle (poza disco polo i
                                        > góralskąsmile, bo w każdym jej takcie, jest trochę mnie....
                                        > lubię....a, wymieniać by długosmile Lubię żyć, i już...to jest takie
                                        > podniecające zajęciesmile) Nie znam lepszego...
                                        > No
                                        >
                                        >


                                        Czytam zaległe wątki , no_no jakbym siebie czytała.
                                        Witaj w Klubie bratnia duszo.
                                        Poznaję Was powoli "Nowe Twarze"
                                        Gdybyś napisał jeszcze skąd nadajesz byłoby zupełnie miło.
                                        • marialudwika Re: .. zyciowe motto? 07.08.04, 22:37
                                          No-no jest bardzo tajemniczy!!!
                                          ml
                                          • oqo Re: .. zyciowe motto? 07.08.04, 23:04
                                            i niech tak zostanie ....no_no jest o.k.
                                            • marialudwika Re: .. zyciowe motto? 07.08.04, 23:07
                                              Ja nie mowie,ze nie jest o.k.!!!!
                                              ml
                                            • oqo Re: .. zyciowe motto? 07.08.04, 23:12
                                              oqo napisał:

                                              > i niech tak zostanie ....no_no jest o.k.
                                              -----------------------------------------

                                              gdzie jest napisane że TY uważasz że no_no nie jest
                                              o.k. ? -------------

                                              ML -kocham Cię.
                                              • oqo Re: .. zyciowe motto? 07.08.04, 23:22
                                                a mam prawo bo Ty mnie tu pierwsza przywitałaś smile
                                              • no_no Re: .. zyciowe motto? 08.08.04, 15:03
                                                oqo napisał:

                                                > oqo napisał:
                                                >
                                                > > i niech tak zostanie ....no_no jest o.k.
                                                > -----------------------------------------
                                                >

                                                >
                                                > gdzie jest napisane że TY uważasz że no_no nie jest
                                                > o.k. ? -------------
                                                >

                                                >
                                                > ML -kocham Cię.
                                                ------------------------

                                                Nooosmile, pięknie jest.
                                                Cieszę się, że stałem się przyczynkiem
                                                do wyznania forumowej miłoścismile)

                                                Pozdrowienia dla wszystkich innych
                                                forumowych sympatii i sympatykówsmile
                                                ...love is all around..smile)

                                                P.S. A co do mnie, to niestety -
                                                na dłuższą metę - nie dam się lubićsmile
                                                Taki felersmile...

                                                Nosmile
                                        • no_no Re: .. zyciowe motto? Do W.Sz. P. Lablafox. 08.08.04, 15:42
                                          Miło mi czytać, że w jakiejś części
                                          zgadzamy się, co do podejścia do życia.
                                          Ale Lbx, gdzie mi do Twojej kobiecej
                                          mądrości i optymizmu opartego
                                          na solidnych wielkopolskich podstawach?
                                          Ha, daleko mismile
                                          Lubię Poznań... Stary Rynek, Plac Wolności,
                                          rejon Kościuszki, Ratajczaka, Św. Marcina,
                                          Lampego, małe piwko pod parasolem nad Maltąsmile
                                          Moje uszanowanie dla zaradnych i gospodarnych
                                          poznanianek...
                                          Pozdrawiam.

                                          Nosmile
                                          • ada296 witaj NO 09.08.04, 00:24
                                            lubię Cię za te mentolowe papierochy
                                            i za to, ze lubisz Poznanń smile

                                            pozdrawiam smile
                                            • no_no Re: witaj ADO z numerkami:) 09.08.04, 22:23
                                              ada296 napisała:

                                              > lubię Cię za te mentolowe papierochy
                                              > i za to, ze lubisz Poznanń smile
                                              >
                                              > pozdrawiam smile
                                              --------------------

                                              Też Cię lubięsmile, bardziej, niż powinnemsmile)
                                              Za wdzięk, bezpretensjonalność, poczucie
                                              humoru...i w ogólesmile)
                                              Pozdrawiam

                                              ...pyk, pyk, pyk fajeczki...

                                              Nosmile
                                          • lablafox Re: .. zyciowe motto? Do W.Sz. P. Lablafox. 09.08.04, 09:32
                                            no_no napisał:

                                            > Miło mi czytać, że w jakiejś części
                                            > zgadzamy się, co do podejścia do życia.
                                            > Ale Lbx, gdzie mi do Twojej kobiecej
                                            > mądrości i optymizmu opartego
                                            > na solidnych wielkopolskich podstawach?
                                            > Ha, daleko mismile
                                            > Lubię Poznań... Stary Rynek, Plac Wolności,
                                            > rejon Kościuszki, Ratajczaka, Św. Marcina,
                                            > Lampego, małe piwko pod parasolem nad Maltąsmile
                                            > Moje uszanowanie dla zaradnych i gospodarnych
                                            > poznanianek...
                                            > Pozdrawiam.
                                            >
                                            > Nosmile


                                            Lampego wraz ze zmianą orientacji politycznej , zmieniła nazwę na Gwarna,
                                            Gwarnej , Gwarną .
                                            Miło mi że lubisz Poznań , mój ukochany ( to dot. Poznania )
    • a.erie Re: potrzebuje kopa 18.07.04, 01:33
      jest dobrze, nie trzeba psuc smile
      • warum Re: potrzebuje kopa 18.07.04, 07:28
        I tak trzymac A.eriesmile)
    • ewa49 Re: potrzebuje kopa 09.08.04, 00:48
      Hej! Juz wiem co Ci jest...MELANCHOLIA Cie zlapala w swoje szpony...czyli
      innymi slwy: "posepnica"..smutek..splin..chandra..znam ten stan...nic nie
      cieszy a powinno...
      Wiesz co wtedy robie??- biore sie za mycie okien..wysilek fizyczny naprawde mi
      pomaga....jakies generalne porzadki..ale nie ukladanie stosu zdjec do albumu bo
      to melancholie poglebi...
      A tak w ogole to stawiam sobie na przyklad dwoje rozesmianych
      staruszkow..obydwoje po 80-tce TAK ..TAK..po 80-tce..widuje ich czesto w
      smiesznych czapeczkach na rozwianych czuprynach , pedzacych granatowa Mazda z
      odkrytym dachem..masz slowa???...i tak sobie wtedy mysle ..precz z ponurymi
      myslami...smuty- wynocha...GOD jak mi to dobrze robi -tych dwoje w Mazdzie!!
      Clevland - to ladne miasto...macie tam duzy ogrod botaniczny..idz nawachaj sie
      kwiatow...
      Pozdrawiam!
Pełna wersja