omeri 10.07.04, 22:33 Nie pojmuję.info.onet.pl/948442,11,item.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ada296 Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 10.07.04, 22:46 czytałam już tę informację u mnie dziwne skojarzenia wywołuje patrzę na moich młodych i zastanawiam się, czy oni mogliby tak.... koszmar Odpowiedz Link
neutrina Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 10.07.04, 22:48 omeri napisała: > Nie pojmuję.info.onet.pl/948442,11,item.html He,he Raczej nie pierwsza i nie ostatnia (mało pjmująca) ps do tych "głąbiastych" zalicz i mnie , obrażać sie nie mam zamiaru ) Odpowiedz Link
antyproton Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 10.07.04, 23:42 Dla zrownowazenia wagi poloze na szale przyklad wspanialej postawy lekarzy polskich. Widzialem wczoraj w polskiej telewizji wiadomosc o udanej operacji zlaczenia odcietych stop malego chlopca przez maszyne rolnicza. Bylo to mozliwe tylko dzieki blyskawicznej akcji ekipy medycznej i transportowej , ktora przewiozla pacjenta i odciete konczyny helikopterem. Przyznaje ,ze potem musialem ocierac oczy . Odpowiedz Link
ada296 Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 10.07.04, 23:53 kraj paradoksów Odpowiedz Link
instant Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 00:12 A ja zmienilabym tytul tego watku na "dokad zmierza ten swiat..." Obejrzalam wlasnie amerykanski film, oparty na faktach. Elitarna szkola dla nastolatkow z dobrych rodzin, w ktorej nagle pojawia sie...przypadek syfilisu. Po przebadaniu uczniow okazuje sie, ze jest ich prawie 30, bowiem 14 letnie sliczne, czysciutkie, dobrze wychowane i dobrze sie uczace panienki traktowaly sex z kolegami ze szkoly jak taniec, ktorego nie wolno odmawiac, w obawie przed utrata popularnosci. Ta "najpopularniejsza" 14 latka przyznala sie, ze przed zachorowaniem miala 15-20 partnerow. Ale co tam syfilis! Jeden zastrzyk i znowu mozna pracowac na popularnosc. I tylko jedna para rodzicow podjela jakiekolwiek dzialania. Reszta schowala glowe w piasek, jako najbradziej drastyczna sankcje stosujac wyslanie dziecka do szkoly o zwiekszonym rygorze. Smutne to i przerazajace... Odpowiedz Link
ada296 Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 00:16 słowo "elitarny" nie oznacza już lepiej, mądrzej oznacza: starzy mają kasę Odpowiedz Link
foxal Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 05:59 Mnie sie wydaje, ze Kraj zmierza do poprawy warunkow ekonomicznych swoich mieszkancow, wstepujac do UE - czy to sie powiedzie, to czas pokaze. Nie wiem czy obserwujecie polska prase, ale ostatnio mowi sie o wielkim kryzysie w sluzbie zdrowia, bo szpitale odmawiaja uslug z braku funduszy, ktorych PZU nie wyplaca, bo rzad przeznacza nie wystarczajaca pule pieniedzy z budzetu panstwa. Cos z tym panstwen jest nie tak, jak powinno byc. W swietle naprawy sluzby zdrowia, czy naprawy sytemu sprawiedliwosci wraz z wieziennictwem, takie morderstwo aczkolwiek jest okrutne dla ofiary, to z niektorych odpowiedzi na "onecie" wynika, ze uzalaja sie nad zbrodniarzami, aby im glowek nie odcieli. Ci sami zbrodniarze nie deliberowali co ta dziewczyna powie jak jej by powiedzieli, ze dla uczcenia urodzin jednego z nich to ja zamorduja i wyrzuca z pociagu. Wedlug mnie kazdy taki morderca, dokonujac tak potwornej zbrodni bez powodu, podpisuje wyrok na wlasna glowe z natychmiastowym wykonaniem. To nie spoleczenstwo podjelo decyzje zamordowac dziewczyne, tylko oni dwaj. Dlatego tytul tej strony jest naprawde niefortunny, bo spoleczenstwo polskie nie moze odpowiadac za czyny zloczyncow, a raczej osadzic ich i wymierzyc odpowiednia kare np smierci. Odpowiedz Link
jackussi Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 08:13 foxal napisał: > Dlatego tytul tej strony jest naprawde niefortunny, bo spoleczenstwo polskie > nie moze odpowiadac za czyny zloczyncow, a raczej osadzic ich i wymierzyc > odpowiednia kare np smierci. społeczeństwo polski nie może się bronić.Za narusznie włąsności prywatnej nic nie grozi,brak szacunku dla prywatności - oto co jest u nas obrzydliwe. wczoraj słuchałem przypadkiem.Złodzieje weszli do do domu(gospodarze spali) zabrali klucziki od auta i pojechali. Karałbym przede wszystkim za naruszenie spokoju domu tego, za nieuprawnione przekroczenie granicy posesji prywatnej. TAK czasmi myslę- a może załozyć by policje obywatelską....byłaby o wiele skuteczniejsza od tej państwowej. Sadownictwo - to byc może jest podsawowa przyczna naszego złego poczucia bezpieczenstwa.Temat jest jak rzeka amazonka Odpowiedz Link
warum Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 09:44 Temat jak rzeka Wczoraj w tv lacznie z materialem o tym zbojstwie podano,ze ogolnie stracilismy zaufanie do policji. Ale akurat w tym przypadku szokujace jest to,ze ludziom przychodza takie pomysly do glowy. To jest przerazajace. A dzialanie aparatu scigania i sadownictwo to podstawowy problem. Ale o ile chorego psychicznie tlumaczy nieswiadomosc tego co czyni to co sie z narodem dzieje, ze idac na stadion bierze kije bejsbolowe, wsiadajac do zwyklego pociagu szuka ofiary, a zabicie czlowieka za kilka zlotych na ulicy stalo sie normalka?( I nie mozna powiedziec,ze to wina mlodziezy. Bo wsrod mlodych ludzi sa i wspaniali i zli. Co sie poluzowalo w mentalnosci,ze ludzie nie tylko dopuszczaja takie mysli ale wrecz lekko je traktuja i...realizuja. Odpowiedz Link
antyproton Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 10:41 Kryminalnosc - przypadki brutalnych przestepstw byly , sa i niestety beda. Zeby wyzadzac krzywde dla zabawy , czerpac przyjemnosc z okrucienstwa trzeba miec wypaczona psychike.To musi sie rodzic w dziecinstwie lub pod wplywem ciezkich przejsc. Nie chce nikogo usprawiedliwiac , ale ci mlodzi mordercy sa owocami patologi , nie wiem : genow , wychowania , srodowika. Ciekawe czy przynajmiej zrozumieli to co zrobili , czy sa zalamani , zaluja. Pewnie , zycia to nie zwroci . Mysle ze kara dla nich nie ma juz znaczenia , sami ja sobie wymierzyli ,ma natomiast znaczenie dla innych . O stanie bezpieczenstwa w panstwie nie decyduja pojedyncze zbrodnie lecz to jak sie czujemy na codzien. Czy mozemy poruszac sie w centrum i na peryferiach miast w miare bezpiecznie. Czy prawdopodobienstwo napadu jest duze czy male. Napadnieci lub okradzeni mozemy zostac w kazdym zakatku swiata . Jest to kwestia prawdopodobienstwa. Mamy wieksza szanse na zostanie ofiara np. w Moskwie niz w Monte Carlo. Jezeli chcemy poprawic bezpieczenstwo w Polsce to trzeba zatrzymac rozwarstwianie sie spoleczenstwa , izolacje tych lepszych od tych gorszych. Bo skad te dzieci w biednych lub patologicznych rodzinach maja brac wzory zachowywan ? Odpowiedz Link
marialudwika Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 15:19 fakty.interia.pl/wiadomosci/news?inf=521194&blockName=FD Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 15:30 Jestem przeciwna karze śmierci tak, jak wszystkim nieodwracalnym decyzjom. Odpowiedz Link
marialudwika Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 15:40 No tak Wedrowcze,ale mordercy ja stosuja bez zadnych skrupulow Moze powinna tylko funkcjonowac jako straszak? Dla tych mordujacych niewinnych ludzi "dla draki",wrrrrr!! ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 15:50 marialudwika napisała: > No tak Wedrowcze,ale mordercy ja stosuja bez zadnych skrupulow I dlatego są mordercami, a my nimi nie jesteśmy. > Moze powinna tylko funkcjonowac jako straszak? Zawsze istnieje ryzyko, że karę śmierci jednak ktoś orzeknie i wykona. Odpowiedz Link
mammaja Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 16:45 Czytam co piszecie,ale jestem jak sparalizowana tym tematem.Caly czas nysle o tej dziewczynie,ktora jechala zdawac egzaminy na uczelnie.O tym jak zdawala mature i jakie napewno miala plany zyciowe,ona i jej rodzice.Kiedy mysle o mojej corce,takiej wesolej,ufnej, nawiazujacej kontakt z ludzmi,a przeciez niewiele starszej od tamtej dziewczyny,poprostu nie moge o tym pisac. Jezeli kiedys stosowano tortury dla odstraszenia innych zbrodniarzy, to przy calym swoim ucywilizowaniu nie wahalabym sie skazac tych zbrodniarzy na jakies wielkie cierpienie. Zawsze bylam przeciwna karze smierci,ale zczynam weryfikowac swoje poglady. Odpowiedz Link
bepeef Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 17:25 Mammaju, czy Twoim zdaniem cała odpowiedzialność za tę zbrodnię spada na tych młodych mężczyzn? Tak sobie myślę, że przecież ktoś ich wychowywał, że gdzieś chodzili do szkoły, oglądali jakieś filmy, słuchali jakiejś muzyki... Zawsze mam mieszane uczucia, gdy przestępcami są młodzi ludzie. Gdzie tkwi błąd? Czy to możliwe, żeby nagle normalny człowiek zmienił się w zabójcę? Odpowiedz Link
antyproton Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 17:30 Brakuje tu bardzo glosu Lx Odpowiedz Link
kornikuno Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 18:46 ..byc moze pytanie powinno by: dokad zmierza swiat.... zgroza mnie ogarnia po takich wiadomosciach, a im dluzej zyje tym niestety czestotliwosc sie zwieksza((. Wina lezy zapewne w genach, w wychowaniu, kompletnym braku jakichkolwiek idealow, wiary (w cokolwiek)- pomijam kwestie chorob psychicznych czy spolecznych ( alkoholizm/narkomania)- a i czesto brak wzorcow. Nie lubie zyc w tych czasach. Ilez to razy czytamy: noworodek znaleziony na smietniku...dzieci zamordowane zakopane/pogrzebane gdzies tam...ech! czego mozna oczekiwac po spoleczenstwie, ktore nie szanuje zycia wlasnych potomkow... A co do kar, to powrot do kar cielesnych jak i do kary smierci nie bylby na pewno rozwiazaniem, ale byc moze powstrzymalby wielu osobnikow od takich czy innych zachowan. Tak mysle. IzaBella Odpowiedz Link
bepeef Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 12.07.04, 19:16 foxal napisał: >> Wedlug mnie kazdy taki morderca, dokonujac tak potwornej zbrodni bez powodu, > podpisuje wyrok na wlasna glowe z natychmiastowym wykonaniem. To nie > spoleczenstwo podjelo decyzje zamordowac dziewczyne, tylko oni dwaj. > > Dlatego tytul tej strony jest naprawde niefortunny, bo spoleczenstwo polskie > nie moze odpowiadac za czyny zloczyncow, a raczej osadzic ich i wymierzyc > odpowiednia kare np smierci. "Przeszłam się" właśnie po innych forach - na jednym założono ciekawy, choć na pewno prowokacyjny, wątek: "jak humanitarnie zabić człowieka"? Czy ktoś, kto byłby w stanie głosować za stosowaniem kary śmierci (oczywiście, z zastrzeżeniem do najcięższych zbrodni itp itd) - byłby w stanie wybrać dla złoczyńcy rodzaj śmierci? Nowego wątka założyć się nie odważę - ale czy ktoś odważy się odpowiedzieć w tym miejscu? Komu powierzylibyście funkcję kata? Ochotnikom-amatorom, czy też należałoby otworzyć jakąś specjalną szkołę? A może wystarczyłyby kursy? Odpowiedz Link
warum Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 12.07.04, 19:29 Oj Bepeef.... Ci co chca kary smierci- niech sami o tym mysla. Przeciwnicy kary smierci/ w tym ja/- nie maja co powiedziec w tym temacie. Wiec moze jednak nie mowmy o tym? Odpowiedz Link
bepeef Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 12.07.04, 23:09 warum napisała: > Oj Bepeef.... Ci co chca kary smierci- niech sami o tym mysla. Przeciwnicy kary > smierci/ w tym ja/- nie maja co powiedziec w tym temacie. Wiec moze jednak nie > mowmy o tym? Nie mówić łatwiej niż mówić Odnoszę wrażenie, że ludzie domagają się różnych rzeczy nie zdając sobie sprawy, (nie zastanawiając się) co dalej. Lubię czasem zadać "drażliwe pytanie". Być może bez sensu - ale być też może, że opadnie czyjaś ręka i pięść się otworzy ) bum bum Odpowiedz Link
foxal Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 13.07.04, 04:27 > Ci co chca kary smierci- niech sami o tym mysla. Przeciwnicy > kary smierci/ w tym ja/- nie maja co powiedziec w tym temacie. Wiec moze jednak nie mowmy o tym?<warum Najbardziej interesujacym zagadnieniem w systemie wymierzania kar, jest stosunek osobisty jednostki (nie przestepcy ani nie lawnika)do wielkosci kary, ktory prawie nigdy nie idzie w parze z dokonanym przestepstwem. Jesli chodzi wydawanie kary smierci przestepcom, czesc spoleczenstwa opwiada, ze to jest rowniez zbrodnia dokonana przez majestat wladzy (panstwo)i zraz porownuja sie do tychze zbrodniarzy, twierdzac, ze stajemy sie tacy sami, co zwyklym nieporozumieniem zle zrozumianej moralnosci i sprawiedliwosci w imie obrony nieagresywnynej czesci spoleczenstwa oraz odniesienia tejze kary smierci do siebie samego jako wykonawcy. Przeciwnicy kary smierci powiadaja, ze wymierzenie takiej kary jest zemsta spoleczenstwa na przestepcy, w ktorym nalezy doszukiwac sie przyczyn dlaczego tak postapil i usilowac go naprawic. Wszystko bylo by bardzo ladnie, gdyby mozna wskrzesic ofiare i zapytac o zdanie, wowczas mielibysmy mozliwosc poparcia lub sprzeciwu ofiary w swietle wlasnej szkody i ustanowionego prawa. Czesto w wielu krajach zamiast kary smierci wymierza sie dlugie wyroki np dozywocie, ale we wspolczenych niektorych zachodnich spoleczenstwach, dozywocie zamieniane jest na 25, 15 lub mniej lat i delikwent za tzw dobre sprawowanie wychdzi na wolnosc i dokonuje nastepnej zbrodni, a rodzina ofiary nie moze sie pozbyc swojego wyroku uraty ukochanej osoby. Nalezy sie wiec zastanowic np. co jest bardziej okrutne: kara smierci czy dozywocie. Mnie sie wydaje, ze dozywocie jest okrutniejsza kara, bo taki skazany nie ma szans naprawic, ani siebie ani odkupic szkody wyrzadzonej swojej ofiarze, nie mowiac o kosztach jakie musi poniesc spoleczenstwo na utrzymanie takiego drania, odmawiajac pomocy tym, ktorych los skazal na cierpienia bez ich wlasnej winy - np glodujace dzieci, nieuleczalnie chorzy(psychicznie) i mnostwo innych przypadkow. Jesli sie zastanowimy nad tym co powiedziala Warum, ze "niech mysla ci co chca" tego lub czego innego, to mnie sie wydaje, ze jest strusia polityka, prowadzaca do szerzenia sie swiadomej bezkarnosci, co w konsekwencji prowadzi do niepowetowanych strat w spoleczenstwie - popatrzcie na sytuacje wspolczesnej polskiej sprawiedliwosci - spoleczenstwo jest oburzone za jej brak, ale nic sie w tej sprawie nie robi, bo to za duzo wymaga kosztownych zmian, przy innych potrzebach w budzecie np. sluzba zdrowia. Czy uda sie Polakom nic nie robic w tej sprawie i doprowadzic do poprawienia i systemu sprawiedliwosci i warunkow zycia bezpieczniej jednoczesnie, to czas nam pokaze. Odpowiedz Link
warum Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 13.07.04, 07:22 masz duzo racji, ale ja nie powiedzialam niech mysla "co chca" tylko niech sami zdecyduja w zgodzie z wlasnym sumieniem i poczuciem sprawiedliwosci. Kara dozywocia jest surowa kara, ale dla mnie nie wazna jest dlugosc kary - tylko jej dotkliwosc dla sprawcy. Nigdy nie uwazalam ,ze nalezy wszystkich zamykac do wiezienia, bo to dla wielu to darmowy i bezswysilkowy wikt i opierunek.Moze caly sysyem kar powinien opierac sie nie na "wychowywaniu"/ co jest zludzeniem/ lecz na odpracowywaniu- wlasnego przewinienia. O ile kara smierci to ostatecznosc, to system karania powinien byc inny. I jestem przeciwna karze smierci , bo moze jest zbyt lagodna?Pozdrawiam i powroce do tematu Fx. Odpowiedz Link
marialudwika Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.08.04, 18:32 kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1180270 Odpowiedz Link
bepeef Re: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy... 11.07.04, 16:44 instant napisała: > A 14 letnie > sliczne, czysciutkie, dobrze wychowane i dobrze sie uczace panienki traktowaly > sex z kolegami ze szkoly jak taniec, ktorego nie wolno odmawiac, w obawie przed > utrata popularnosci. Ta "najpopularniejsza" 14 latka przyznala sie, ze przed > zachorowaniem miala 15-20 partnerow. Abstrahując od syfilisu, mam pytanie: Od którego roku życia seks jest ok? W jakim wieku Wy, jako rodzice, bylibyście w stanie dać przyzwolenie(daliście przyzwolenie) Waszym dzieciom? Albo inaczej: kiedy nie czulibyście wewnętrznego sprzeciwu, kiedy według Was - nie jest już "za wcześnie"? Kiedy bylibyście w stanie doradzić córce jakich środków używać, albo synowi - jak dobrać to, czy owo? Odpowiedz Link
kornikuno Re: do Bepeef... 11.07.04, 18:58 a moze to temat na nowy watek? z pewnoscia ile osob na F40+ tyle rozwazan na ten tez trudny temat Pozdrawiam IzaBella Odpowiedz Link