ada296
14.07.04, 01:03
no właśnie
miałam sąsiadkę, która pożyczała ode mnie pieniądze na zapłacenie racbunków
a potem zaszalała z żaluzjami i roletami
miałam dobrą koleżankę
bez kasy
pomagałam jak mogłam
jej syn jest moim chrześnikiem
super chłopak
ona - ta koleżanka jest totalnie bez pieniędzy
ale ubiera się w super ciuchy
a dzieci na kolację mają sałatę
lub nic
ona - ta koleżanka wprowadziła kary
podpadłeś - nie jesz
no kurcze - zabić takie

czy nie ?
bieda czy nie ?