Dzisiaj... bez numeru,.

15.07.04, 19:31
Dzis mial byc dzien jak codzien. I byl. Troche inny od innych, bardziej
zaskakujacy dla jednych, calkiem sympatyczny dla innych. Na forum tez to
widze. Scieraja sie osobowosci, style,w imie jakiejs rownowagi lub przewagi.
Nie mam urlopu i moze dlatego zmeczona smedze, ale oprocz porannej smutnej
informacji jakos zaskakujaco bolesnie i bez uzasadnienia poczulam sie
dotknieta gdy poczulam,ze i mnie tak ludzie odbieraja. Moze znajomosc z netu,
to jednak nie ta sama znajomosc co przez telefon i na zywo. To tylko taki
pochlaniacz czasu, emocji...niektorym pomaga ulzyc sobie, niektorych
mobilizuje do dbania o styl. A wszystko zalezy od naszego nastroju jak
odbieramy innych. Pozdrawiam forumowiczow 40+ piszacych i milczacych bez
powodu.
    • instant Re: Dzisiaj... bez numeru,. 15.07.04, 19:49
      Moze to "jeden z tych dni", bo mam dzis podobne odczucia, kiedy zagladam na to
      wyjatkowo milczace forum, a moze kanikula, a moze...
      Najwyzszy czas zrobic sobie przerwe. Zycie pozaforumowe tez bywa calkiem
      sympatyczne smile
    • wedrowiec2 Re: Dzisiaj... bez numeru,. 15.07.04, 20:09
      Minął kolejny dzień. Powinnam pracować, a ciągle wyszukuję jakieś czynności
      zastępcze, byleby tylko nie zająć się właściwą pracą. Czasami lepiej mieć nad
      sobą kogoś nadzorującego, bo motywacja jest zbyt słaba, albo wyczerpana, by
      samemu nakłaniać się do działań konstruktywnych.
      • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 15.07.04, 20:15
        Rzeczywiscie,ze jakas dziwna cisza dzisiaj sad((((
        Spodziewalam sie lawiny postow do czytania,ale sie sromotnie rozczarowalam..
        No coz,bywa i tak!
        ml
        • kornikuno Re: Dzisiaj... bez numeru,. 15.07.04, 21:31
          ...dzien rozpoczal sie slonecznie i bezstresowo...
          a pozniej...zalatwilam pare spraw odkladanych od wieku...ale
          tak bez wiekszego entuzjazmu...stan ducha taki sobie smutnawo-refleksyjny.
          Jenym slowem w szarym odcieniu - pomimo slonca na zewnatrz.
          Pozdrawiam i milego wieczoru lipcowego.
          IzaBella
          • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 15.07.04, 21:46
            Nawzajem,wstalam dzis z "dolkiem" sad(((
            ml
            • mammaja Re: Dzisiaj... bez numeru,. 15.07.04, 22:23
              mialam ogromnie wypelniony dzien - dopiero moglam zajrzec na forum.Oprocz
              wiadomosci od Marka jeszcze niczego nie przeczytalam. Ale jestem.


              • omeri Re: Dzisiaj... bez numeru,. 15.07.04, 22:33
                Wpadła psiopsioła z sunią i pogadałyśmy, potem parę telefonów i tak przeszedł
                dzień.
              • kornikuno Re: Dzisiaj... bez numeru,. 15.07.04, 22:34
                ...walsnie wiadomosc od Marka...
                ilez mysli po przeczytaniu mnie naszlo...
                smutno...
                Izabella
                • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 15.07.04, 22:46
                  Bardzo smutne,nie odwazylam sie pisac NIC na dzisiajkach!
                  Serdecznie Mu wspolczuje i rozumiem
                  ml
                  • kornikuno Re: Dzisiaj... bez numeru,. 15.07.04, 22:53
                    ..prawda, zreszta prosil aby nie pisac...
                    IzaBella
                    • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 15.07.04, 22:55
                      tak,wiem..
                      Ale nie wypadalo mi na tym watku pisac np. o pogodzie..
                      Mamy na szczescie TO dzisiaj bo jakos bez "dzisiajek" jak bez rekisad
                      ml
                      • kornikuno Re: Dzisiaj... bez numeru,. 15.07.04, 23:01
                        ...zgadza sie...
                        tak mi sie wydaje, ze wszyscy dzisiaj mamy nastroj refleksyjno-melancholiczny...
                        IzaBella
                        • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 15.07.04, 23:04
                          Tak,jakos smutno na duszysad(((
                          ml
    • axsa Dzisiaj... 16.07.04, 08:06
      ... słońca brak,
      ciepła brak,
      mokro,
      chmury się panoszą,
      ptaki nie śpiewaja,
      nawet psy nie szczekaja.

      Ale jutro będzie lepiej.


      : ))) : ))) : )))
      • verbena1 Re: Dzisiaj... 16.07.04, 11:41
        Axso, u mnie to samo,ponurosc i beznadzieja.
        Zrobilam sobie wolne od wszelkich nudnych zajec i zaraz zabieram sie
        za "tworczosc" czyli moje akwarele. Tym sposobem dzien zrobi sie interesujacy
        a ja pozbede sie bolu glowy.
        • marialudwika Re: Dzisiaj... 16.07.04, 14:59
          Wrocilam z miasta na moja wioske.Pada deszczyk,pada rowno,raz na kwiatek raz na
          bratek.Wlasciwie jest to mzawka a co do reszty to jak u Verbeny bo peka mi
          glowa na czesci sad(( ,czyli mam globusik,i dolek...
          ml
          • mammaja Re: Dzisiaj... 16.07.04, 20:06
            Niebo totalnie zachmurzone,popaduje. Smutno, dobrze ze mam w perspektywie
            wyjazd,bo wcale nie ma slonca, potrzebnego jak kani dzdz.
            • dado11 Re: Dzisiaj... 16.07.04, 20:55
              Czesc Kochani, jest piekny, cieply, mglisty wieczor. Pan Kos spiewa wieczorne
              serenady. Pogoda jest jaka jest, ale walizki spakowane i jedziemy. Miejsce
              chyba dosc zwariowane - tak brzmialo przez telefonsmile Pani powiedziala robta co
              chceta, 25 zl od lebka, jezioro, swieza posciel, grzybki! i jesli nie jestesta
              wybredni to cos ugotujesmile Prawda, ze brzmi jak bajkasmile Jesli bedzie rownie
              dobrze wygladalo, to natychmiast po powrocie napisze!
              Samochod po 2 dniach zmagan naprawiony jako-tako (nie skrzypi juz jak stara
              furmankasmile, kupe kasy to kosztowalo, ale p. Krzysio dlugo kiwal glowa z
              niesmakiemsad Powiedzial, ze juz jest PRAWIE dobrzeeee...
              Acha, i bylam wczoraj na Shreku 2 smile)))))))))
              Pelna radosc, poplakalam sie ze smiechu pare razy, na sali jakis gosc ryczal
              jak pogilgotana ropucha prawie bez przerwy, rano wstalam ze spuchnietymi
              oczamisad Tyle radosnej i blyskotliwej, inteligentnej i wywazonej
              spostrzegawczoscismile Super
              A teraz cichutko: strasznie mi przykro z powodu Mamy Marka sad
    • wedrowiec2 Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 20:18
      Dziś zaczynają się w Londynie codzienne koncerty promenadowe. Maraton muzyczny
      w Royal Albert Hall potrwa do 11 września. Dobrze, że program II PR będzie je
      transmitował. Początek dziś, juz za 10 minut. Przyjemnego słuchaniasmile
      • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 20:23
        "Wybuchlo" slonce,zanosi sie na przepiekny weekend smile
        ml
        • mammaja Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 20:37
          Hej, ML! Uwazaj na siebie! Co tam z tym terroryzmem w Holandii?
          • verbena1 Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 20:49
            Czy dobrze przeczytalam? Ty tez Mm chcesz nas opuscic?
            Przyjdzie pewnie zamknac forum, inaczej zawladna nim jakies dziwaczne indywidua.
            Weszlam dopiero teraz i poza Ml , Axsa i Warum nie ma na forum naszych.
            Larum, larum........
            • dado11 Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 20:58
              Co ty, Verbeno, jakos sobie damy radesmile))
              Nie badz zlym prorokiem...
              A indywidua sie kiedys znudza, mam nadzieje....
            • warum Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 21:02
              Spoko VerbenosmileBedziemy godnie "reprezentowac" chwilowo nieobecnych, a
              wypoczywajacych. Nowi sa mile widziani, starzy/ hmm sa tu ?smile)/ maja stala
              wejsciowke. Lista obecnosci wciaz otwarta i na szczescie nie ma jakiejs
              godziny, po ktorej zamyka sie wpisy na forumsmile
              • mammaja Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 21:06
                ML - widzialam tylko Wiadomosci i wlasnie mowili o zagrozeniu Holandii atakiem
                terrorystow - myslalam ,ze tu sie czegos dowiem!
                Dado - zycze ci wspanialego, udanego wyjazdu,duzo grzybkow,a jak sie okaze ze
                meta wspaniala to moze i inni skorzystaja.
                • kornikuno Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 12:35
                  ...to tak na temat terroryzmusad

                  fakty.interia.pl/swiat/news?inf=523196
                  IzaBella
              • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 21:12
                Czyzby cala "stara gwardia" wyjezdzala w rocznice forum?A moze powinno sie ja
                przesunac?
                A lista obecnosci to gdzie wlasciwie jest?Szczerze mowiac nawet nas
                trudno "zliczyc" smile
                ml
                • mammaja Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 21:15
                  Ja bym byla za przesunac, ale przeciez to zalezy od wszystkich! Tzn. ????
                  • oqo Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 21:18
                    no niestety wakacje rządzą się swoimi prawami lub co ostatnio modne bezprawiem
                    ale nikt stąd nie ucieka , najwyżej wymyka się na chwilę....
              • dado11 Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 21:26
                Droga Warum, najmocniej przepraszam, zapomnialam dodac, ze bardzo lubie twoje
                wpisy, i lubie twoja nie do konca uczesana wytwornosc, i jesli moge ci troche
                podwazelinowac, to cenie twoja umiejetnosc trzezwej oceny i szybkiej riposty;
                zatem jesli ci to da cokolwiek, to masz we mnie cicha wielbicielkesmile)) Pozdr D.
          • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 21:02
            Jakim terroryzmem???Nic nie wiem??????
            Dziwne,ale ogladalam tylko Fakty i w dodatku kawalek bo zasnelam.
            Napisz,prosze
            ml
            • verbena1 Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 21:28
              Ml,ogladalam holenderskie wiadomosci.
              W Rotterdamie jest stan gotowosci, boja sie o port,dostali jakies informacje o
              zagrozeniu terrorystycznym, sprawdzaja dokladnie wszystkie przyplywajace statki.
              Sluchalam tego jednym uchem i nie znam szczegolow. Mysle ,ze to nic powaznego.
              • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 21:34
                Verbeno,miejmy nadzieje,ze skonczy sie na panice...
                TZ nic nie moze znalezc w internecie,a ja ogladam glownie CO w Polsce.Taka ze
                mnie "Holenderka".
                ml
                • kornikuno Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 21:50
                  .. 30 minut temu doralam wreszcie do domu...zgroza 35 km 3,5 godziny...ci
                  rzymianie i nie tylko ..to dopiero dzisiaj poszaleli ...dokladniesad(((
                  Bozzzsssssszzzzzzz! co mnie naszlo dzisiaj zeby wsiadac w samochod!.

                  Szkoda slow!
                  Jestem gloda jak wilk - wczoraj tylko wieczorny barszczyk - a teraz robic nic
                  nie bede!...pedze do "spizarki" ( ojej! rz czy z? ) ...glod mi padl na
                  pomyslunek ..sprawdze pozniej..pewnie ktos podpowie...
                  "zaraz wracam" wink))))))) pamietacie jak takie kartki wisialy ciagle na
                  drzwiach sklepow...albo "Remanent"; " Przyjecie towaru" ...w pierwszym okresie
                  pobytu tutaj dziwilam sie : jak to jest,ze sklepy pelne...a nikt ani remanentu
                  nie robi ani nie przyjmuje towaru!smile))))))
                  Znikam na moment
                  IzaBella
                  • axsa Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 23:37
                    Wróciłam do domu po dyskotece dla takich jak ja.
                    Piwko mi troszke szumi w głowie,
                    ale co to za szum po jednym piwku?
                    • kornikuno Re: Dzisiaj... bez numeru,. 16.07.04, 23:55
                      Axsasmile
                      jedno male piwko nie jest zlewink
                      wazne jest byc w dobrym towarzystwie i bywc..pomimo albo ponad wszystko!
                      Usmiechnij sie! Idzie ku lepszemu!
                      pozdrawiam serdecznie
                      IzaBella
                      • kornikuno Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 06:59
                        ..i znow mnie czeka przeprawa na drugi koniec miasta..
                        a dzisiaj/jutro 7 mln wyjezdza na zasluzone wakacji i tylez juz z nich
                        bedzie powracac....
                        Nic, trudno ...musze sie uzbroic w cierpliwosc.
                        IzaBella
                        • axsa Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 09:15
                          Slonce wreszcie swieci.
                          Posłonecznej stronie domu 22 stopnie.
                          A ja /oprócz stałych zajęc/ nic nie muszę.
                          • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 10:44
                            Slonce,dosc cieplo i zapowiada sie upal.
                            ml
                            • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 13:50
                              Upal jest,w cieniu 26 stopni,jak we Wloszech!
                              ml
    • wedrowiec2 Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 14:42
      Zgadnijcie skąd piszę?
      Osoby, które czytały mój wpis w wątku poetyckim pewnie już wiedząsmile Otóż jestem
      Poznaniu, na spotkaniu z przemiłymi wielkopolankami - Lablafox i Beepef.
      Wrażenia opiszę po powrocie do domu.
      • lablafox Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 14:49
        Pozdrawiam serdecznie Wszystkich. Tęsknię bardzo. Internet będę miała dopiero na
        poczatku sierpnia.
        Spotkałyśmy się z Wędrowcem . Spotkanie przemiłe.
        • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 14:58
          Nawzajem Lx!!!!!!!Moim zdaniem jubileusz forumkowy MUSI poczekac na Twoj
          powrot,bo jestes jedna z najstarszych forumowiczek!!!Nie wiekiem a STAZEM!!!!!!
          Co inni na to?
          ml
      • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 14:55
        Mam nadzieje,ze Je od nas pozdrowilas!!!
        ml
        • warum Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 15:31
          Pozdrawiam serdecznie "wedrujace" forumowiczki: Bee,Lx,W-owcasmile, mam
          nadzieje,ze spotkanie zostanie streszczone na forum? ale nie az tak,ze bedzie
          tylko oh i achsmileI nie pijcie za duzo kawy!lepsze ciasteczkasmile
          • mammaja Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 17:06
            Zaganiana,ostatnie zakupy, fryzjer,nie cierpie tego,jak mam wyjechac to mi sie
            wydaje,ze swiat sie zawali bezemnie.I czy naprawia na placu zabaw te
            karuzelke,gdzie jest szpara i dwulatek wsadzil paluchy i malo nie zgniotl? Czy
            zalatwia wszystko jak trzeba przed koncertem i czy dopilnuja pewnej sprawy
            zwiazanej ze sprzedaza alkoholu kolo Klubu Kultury i przedszkola i setka takich
            innych.A potem sie okazuje,ze mnie nie ma i wszystko jakos sie zalatwi,nie tak
            to inaczej.Najbardziej nie lubie zostawiac Kocika.Wszyscy inni wiedza ,ze wroce
            i kiedy.A on? Przeciez nie ma kalendarza!
            Na relacje Wedrowca czekam niecierpliwie!
            • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 19:42
              Tak Mm,znam podobne stresy,ale okazuje sie,ze nie ma ludzi
              niezastapionych.Prawda to stara jak swiat!Czy na dlugo nas opuszczasz?
              ml
              • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 19:44
                Mamy burze gigant,huk grzmotow ogluszajacy,odbior tv satelitarnej
                niemozliwy,ulewa..
                Ale wreszcie nie bedzie parno!
                ml
                • mammaja Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 19:58
                  ML - nie chce oficjalnie zapowiadac na ile.Moze wczesniej wroce?
                  • marialudwika Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 20:13
                    Sorki,nie wiedzialam,ze to top sekret smile))))
                    Wogole nie wiedzialam,ze wyjezdzasz....A jak udala sie fryzurka?
                    ml
                    • verbena1 Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 21:10
                      No to mielismy jeden dzien lata i wszystko wrocilo do normy.
                      Na zewnatrz piekny spektakl, blyskawice , grzmoty, wichura. Znow bede miala
                      polamane kwiaty.
                      Czy nie moze byc normalne lato?
                      • mammaja Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 21:27
                        ML - fryzurka normalna - na szczescie modne proste wlosy! Martwie sie o swoje
                        kwiaty i w ogole nie cierpie wyjezdzac z domu. Dopoki nie wyjade.Potem juz jest
                        dobrze.Ale premia za niepalenie byla obiecana (srednio 10 zet dziennie zostalo
                        w kieszeni zwazywszy dwie,ktore rzucilysmile)))
    • wedrowiec2 Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 21:48
      Wróciłam i opowiadamsmile Wczesnym przedpołudniem dojechałam do Poznania. Na
      peronie czekały obie nasze koleżanki - Lx i Bepeef. Rozpozałysmy się bez trudu.
      Po prostu - ktoś znajomy czekał na dworcu na kogoś znajomego. W samochód i na
      Rynek. W kawiarence, pod parasolami przegadałyśmy chyba z dwie godziny. tematy
      wszelakie - osobiste, forumowe, aktualne i historyczne. Następny punkt mojego
      pobytu to obiad u Bepeef. Opiszę w obiadkach, ale teraz tylko wspomnę, że
      Bepeef jest mistrzynią w gotowaniu. Powinna zdecydowanie częściej zabierać głos
      w Pieprzu i Bazyliismile W ferworze rozmów przegapiłam jeden pociąg powrotny, i
      pobyt przedłużył się o 1,5 godzinysmile Tematów do rozmów nie brakowało. Spotkanie
      zostało uwiecznione na zdjęciach, a prawie cały czas towarzyszyły nam
      przyjaźnie nastawione koty Bepeef. gdy zbliżał się czas odjazdu, koleżanki
      odprowadziły mnie (samochodem) na dworzec i machając pożegnały.
      Lablafox, tak jak opisywała, bardzo lubi szybką jazdęsmile Kieruje wspaniale, i
      ja, mimo obawy przed jazdą w roli pasażera, czułam się pewnie i bezpiecznie.
      Pobyt był wspaniały - dziękuję, i zapraszam do Szczecina.
      • warum Re: Dzisiaj... bez numeru,. 17.07.04, 21:53
        Dziekuje Wedrowcze za emocjonalny opis spotkania. Prawie bylam tam z Wami,
        chociaz przez moment pomyslalam,ze to koty B. was obfotografowalysmileale przy
        powtornym czytaniu zauwazylam przecinek i to,ze byly grzecznesmile
Pełna wersja