wedrowiec2 15.07.04, 22:38 Przesądna na ogół nie jestem, ale z radością zapraszam do stołu z czternastym dzbankiem herbaty. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mammaja Re: Herbata. Czajnik XIV. 15.07.04, 22:40 Brawo, Wedrowcze! Dopilnowalas swojego watku! Ciekawe czy mi sie uda z obiadkami? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XIV. 15.07.04, 22:42 Ja tez nie lubie 13-tki!Dobrze,ze juz minela,ale nie byla zla ))) Bo herbatki sa zawsze odprezajace! I barszczyki i winka i wisnioweczka)))) ml Odpowiedz Link
kornikuno Re: Herbata. Czajnik XIV. 15.07.04, 22:41 ...no wlasnie ledwo czlek doleje barszczyku...a tu juz XIV czajnk... IzaBella PS a cebulaki kiedys zrobie...jak sie ochlodzi Odpowiedz Link
kornikuno Re: Herbata. Czajnik XIV. 15.07.04, 22:48 ..ja tez przesadna nie jestem, ale 13 jezeli moge to nos z domu wysuam ostroznie; koty czarne baaaardzo kocham, ale nie wtedy gdy przecinaja mi droge...kominiarzy spotkac tutaj to oooooooo jeeeeeest dopiero szczescie )spotkalam raz 20 lat temu!); coz akurat w Rzymie zakonnic jest ogrom wsze4lkich kolorow... no, ale ja..przesadna nie jestem IzaBella Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XIV. 17.07.04, 21:31 Jeszcze troche poprasuje i czekam na poawrot Wedrowca! Herbatka juz sie parzy! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 17.07.04, 21:34 A wedrowiec właśnie spożywa kolację przy herbatce i komputerze. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XIV. 17.07.04, 21:35 Kolacja z komputerem,czy z nami? )) No i herbatka,oczywiscie!! ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XIV. 17.07.04, 22:45 Ciesze sie,ze podroz sie udala, nastepne spotkanie w realu potwierdzilo ze mozna sie zaprzyjaznic w necie! Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XIV. 17.07.04, 22:54 Dostanę jeszcze filiżankę herbaty. Właśnie wróciłam z grilla. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XIV. 17.07.04, 23:03 Witaj,Omeri - dla ciebie zielona.Jak sie udal grill? Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XIV. 17.07.04, 23:08 Dziękuję Mm. Udal si, przede wszystkim pogoda dopisała. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 20.07.04, 19:47 Dziękuję, przysiadam się do stolika. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XIV. 20.07.04, 19:54 Chetnie sie dosuade do Was,z goraca herbatka i kropelkami zoladkowymi,jako ofiara lakomstwa na chalwe... ml Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik XIV. 20.07.04, 21:11 Mnie milo Omeri,ze jestescie Ja zmykam i zamykam sie, dzis zbyt serio potraktowalam forum po raz kolejny. A to swietowac wypada. Dbajcie o wlasciwy klimat, i... trzymajcie dla mnie 1 miejsce w kacie. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 21:49 Trzeba napić się gorącej herbaty. Muszę zbierać siły - chyba czeka mnie znów pomachiwanie zielonym badylem Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 22:03 Dolaczam sie do goracej herbatki,jesli jestem tu dobrze widziana,mimo odmiemmych zapatrywan? Tusze,ze tak,wszakze herbata lagodzi obyczaje i jednoczy wszystkich jej wielbicieli! ml Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 22:09 Już lecę sobie zrobić senchę. A czemu to znowu zielona galązka? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 22:13 omeri napisała: > A czemu to znowu zielona galązka? Na Zimno.. dmucham Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 22:49 Wpadłam na herbatkę pożegnać się na 10 dni. Wybieram się z rodziną na Roztocze. Zapewne zawitam 1 sierpnia. Do zobaczenia. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 22:50 Witaj, adokąd to na Roztocze, bo ja w sierpniu. Jak tam sukcesy na wiadomej niwie? Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 23:06 Ja do Suśca. Pamiętałam, że ktoś też się wybiera na Roztocze, ale nie pamiętałam, że to Ty. Traktuję Susiec jako bazę wypadową, bo tam jest tak blisko wszędzie. Wyślę Ci zaraz na priv linki do stron o Roztoczu i biura, w którym kupiłam wycieczkę do Lwowa na 1 dzień. Na niwie lekki przestój, ale traktuję to zgodnie z literaturą jako coś normalnego. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 23:39 W koncu sama pilam herbate,widac moje poglady sa... Dobranoc ml Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 23:43 ML-ko melduje sie spozniona,ale tak wyszlo.I dobrej nocy zycze Dziennej zmianie, a NM pozdrawiam i zycze aktywnej wymiany telepatii Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 23:40 Ja tez bym chciala pojechac na ROZTOCZE))Zycze ci Edeko cudnej pogody i uadnych zdjec! Bo piekna przyrode ,swieze pwietrze i spokoj masz tu gwarantowane. W Suscu bylam w przed ub. wakacje i ... bylam zdziwiona,ze jest sklep-"biedronka"/chyba/. Jakos mi nie pasowal "market" samoobslugowy do takiej miejscowosci, ale okazal sie idealnie wtopiony w otoczenie i zaopatrzony codziennie w dobre/ bo "nasze"/ produkty mleczarskie, a oprocz tego...byly szklanki, swiece ,baterie, zapalki, papier toaletowy, plastikowe naczynia itp. akcesoria niezbedne do przetrwania w lesie.Za to na stoisku z napojami" wyskokowymi" ~pelen wybor/ oprocz papierosow z filtrem- ale jak ktos jedzie pooddychac swiezym powietrzem to filtry niepotrzebne! Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 23:51 Dziękuję Warum. Na Roztocze wybierałam się od kilku lat(!) i nareszcie zrealizowałam. Nie palę papierosów, to jakoś się obejdę i bez tych bez filtra Odpowiedz Link
antyproton Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 23:51 Warum - tylko pamietaj nie zostawiaj po sobie flaszek w lesie i nie rzucaj niedopalkow na sciolke lesna bo pozar gotowy ! )) Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 23:53 Edeko ja Cie nawet nie podejrzewalam o taki paskudny nalog- kto jedzie na Roztocze- musi naprawde byc fajny i wolny jak ptakw duszy Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 23:56 Co do nałogów: to zamiast się pakować, to siedzę i klepię w klawiaturę, chyba na zapas Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 23:55 Och TY AntyP!_masz szczescie,ze nie siegne... ja bylam harcerka!!! Odpowiedz Link
antyproton Re: Herbata. Czajnik XIV. 21.07.04, 23:57 Tez bylem harcerzem i wiem jak te obozy wygladaly Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik XIV. 22.07.04, 00:31 Edekozapomnialam o pogodzie na wschodzie- dzis bylo parno, leciutenko pokropilo i poszloo! tam gzdie jedziesz, chyba moga byc klopoty z polaczeniem komorek przez idea, ale gsm dziala. No moze nie mam najaktualniejszych danych, ale znajomi szefowie zawsze zartuja,ze wystarczy podjechac w okolice slupa elektryczngo to mozna zadzwonic wszedzie, a jak sie odejdzie od slupa... to juz nikt natarczywy do nich nie zadzwoni- i to jest piekneMilego wypoczynku ! Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik XIV.AntyP:) 22.07.04, 00:32 Na ktora ty chodzisz do pracy??? za moich czasow...to ...harcerz z harcerka co najwyzej mogl postac na warcie dobranoc Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XIV. 22.07.04, 16:42 Wlasnie spod niego wyszlam,temperaturka rocznicowa,he,he!!! ml Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XIV. 23.07.04, 22:39 Zaprazam na czerwone sycylijskie wino półwytrawne za zdrowie mojej małej suni o dzwiecznym imieniu Baja. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XIV. 23.07.04, 22:42 To wznosze toast za zdrowie suni o slicznym imieniu!!!Niech Ci sie dobrze chowa!! ml Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XIV. 24.07.04, 22:36 Zapraszam na piwo, dzisiaj Pilsner, ale i herbata też się znajdzie. Odpowiedz Link
kornikuno Re: Herbata. Czajnik XIV. 24.07.04, 22:38 Omeri ...i zdrowie Twojej suni po raz pierwszy...dzisiaj IzaBella Odpowiedz Link
monia.i Re: Herbata. Czajnik XIV. 24.07.04, 22:38 Ja dzisiaj Tyskie popijam - ale herbatka się przyda...tak, ku pokrzepieniu...bo coś mi melancholijnie... Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XIV. 24.07.04, 22:53 Ja dolaczam z herbatka,piwka dzis nie moge,glowa boli,chyba idzie burza! Baje pogdrap za uszkiem! ml Odpowiedz Link
monia.i Re: Herbata. Czajnik XIV. 24.07.04, 22:56 Och...tak wam zazdroszczę, gdy piszecie o tych swoich kłapciastouszastych.. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 25.07.04, 10:01 Omeri, dopiero dziś, odrabiając zaległości forumowe przeczytałam o Beli. Dobrze, że Ty masz pieska, a on znalazł dom. Podrap ją za uchem Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 25.07.04, 11:10 Psa przechrzciłam Oczywiście, że jest to Baja, a nie Bela. Przepraszam zwirzątko i włascicielkę Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XIV. 25.07.04, 11:26 Ależ to żadna sprawa, drogi Wędrowcze. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 25.07.04, 11:37 Sprawa może byc dla pieska Kiedyś, bardzo krótko miałampsa. Nazwałam go Argon. Często wołałam na niego hej, Argon. I bydlątko zaczęło reagować na "hej", a nie na swoje imię Odpowiedz Link
bepeef Re: Herbata. Czajnik XIV. 25.07.04, 11:58 wedrowiec2 napisała: > Często wołałam na niego hej, Argon. I bydlątko zaczęło reagować > na "hej", a nie na swoje imię Ktoś musiał Cię podsłuchać i wymyślił "Heya" Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Czajnik XIV. 26.07.04, 20:53 ... i łyczek herbatki, tym razem Lipton. Moje wstawanie z fotela będzie musiało się trochę przedłużyć... Dobrej nocki ... może tym razem będzie chłodniejsza. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XIV. 26.07.04, 21:03 Na razie chleb płynny. Idę nastawić gicz cielecą i wracam do kompa. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XIV. 26.07.04, 21:08 Jak Wy o jedzonku to zaraz zglodnialam,ide po kanapeczke bo herbatka to juz jest!!! ml Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XIV. 26.07.04, 21:22 Ml, ta gicz to dla Baji,żeby miała kość do gryzienia Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 19:42 Pogoda odpowiednia na goracą herbatę, czekam także z tradycyjną wiśnióweczką. Odpowiedz Link
axsa Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 19:50 Koniec kawek i wiśnióweczek. Wpraszam się tu z herbatą i mam nadzieję, że nie odmówicie swojego towarzystwa. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XIV.do axsa 27.07.04, 20:12 A jakze, serdecznie zapraszamy, a jak mawiała moja ciocia-babcia, kieliszek wisnióweczki to samo zdrowie i dożyla 99 lat. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 19:59 Dziękuję Omeri, za zaproszenie Z radością rozgrzeję się wiśnióweczką. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 19:59 Tu jest dzis upalnie,co nie oznacza,ze zrezygnuje z picia herbaty!!Herbata BYLA i JEST i BEDZIE!! Omeri,domyslalam sie,ze gicz jest dla Baji )),ale mimo to zglodnialam! I teraz moja pora kolacyjna,wiec do herbaty kanapka z pysznym polskim szmalczykiem,kupionym w polskich delikatesach "Polonia". ml Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 20:11 Dzisiaj giczka zostala trochę obgryziona z chrząstek i zabrana na pózniej, bo to przecież szczenię. Ale była frajda, lepsze niż sucha karma. Odpowiedz Link
terem Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 20:19 Ja bez harbatki, z wodą mineralną. ML, czy wytropiłaś już czekoladki z "Solidarności" z Lublina? Wcale nie przesadzam, warto! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 20:57 Jeszcze nie wytropilam,ale zrobie to z pewnoscia.Chwilowo wykupilam cala chalwe z "Polonii",te porcjowana po 50 g.Wiekszy "format" na wszelki wypadek ominelam.No i Prince Polo classic tez byl ))) ml Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 21:06 ML najlepszy jest smalczyk własnej roboty ze skwarkami i cebulką. Nie pamiętam kiedy go próbowałam Lubię o tej porze napić się herbaty. Jest tym bardziej smaczna, bo wróciłam przed chwilą z samego "piekiełka" naszej służby zdrowia, czyli pogotowia. Nie, nie o tym chcę pisać..... buuuuu Herbata jest aromatyczna. Nie wiem, co zaparzyłyście w imbryczku, ale mi smakuje, a każdy jej łyk poprawia mi samopoczucie. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 20:19 Ciekwe, czy ktoś oprócz mnie lubi R.Wagnera. Słucham sobie Festivalu Wagnerowskiego w Bayreuth. Dziś Złoto Renu (z Pierścienia Nibelunga), a jutro Walkiria. Odpowiedz Link
bepeef Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 20:43 wedrowiec2 napisała: > Ciekwe, czy ktoś oprócz mnie lubi R.Wagnera. Słucham sobie Festivalu > Wagnerowskiego w Bayreuth. Dziś Złoto Renu (z Pierścienia Nibelunga), a jutro > Walkiria. "Żywe wykonanie" - zawsze jest bardziej pociągające, nawet, jeśli jest to tylko transmisja radiowa a nie miejsce w trzecim rzędzie No..."wyznawcą Wagnera" się nie nazwę, ale lubię Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 20:53 Na dziś koniec transmisji. Parę razy w roku można posłuchać, ale trzeba mieć do tego odpowiedni nastrój. Albo strasznie głęboki, przeraźliwy dołek, który ulega znacznemu pogłębieniu, albo nadmiar euforii, która dzwiękami trąb jest jeszcze bardziej podbudowana Odpowiedz Link
iwonax Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 21:03 Ja najbardziej lubię - uwielbiam wręcz - z muzyki poważnej msze Bacha, najlepiej kiedy są na żywo - a jeszcze lepiej gdy w murach starych kościołów, atmosfera, przyprawiaja mnie o "gęsią skórkę". Przychodzą mi wtedy najlepsze pomysły na rozwikłanie różnych problemów, wszystko staje się bardziej błahe, mniej godne uwagi i zachodu. A ty co czujesz, gdy słuchasz Wagnera? Kiedyś dawno temu w niedzielne poranki w TV były transmisje koncertów z Wiednia, gdzie orkiestrą dyrygował słynny von Karajan (nie wiem, czy poprawnie napisałam nazwisko). Były to wspaniałe przeżycia. Teraz tgo typu audycje wyparły grupy rapperów, hip-hoppowców. Jest na to większe zapotrzebowanie, a młodzież, jeżeli nie ma takiej tradycji w domu, że słucha się muzyki poważnej, nawet nie ma okazji z nią się zetknąć, a co dopiero posłuchać. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 21:13 J.S.Bacha kocham całego - ślepo i bezkrytycznie. Podobnie jak całą muzykę baroku. Koncerty Brandemburskie znam na pamięć Taka muzyka działa na mnie mobilizująco a jednoczesnie uspakajająco - po prostu tonizuje moje nastroje. Kilka dni temu w pracy, w radiu usłyszałam 3 suite orkiestrową. Akurat męczyłam się nad trudnym tekstem. Jej dźwięi sprawiły, ze problemy zniknęły ps.Od kilkudziesięciu tygodni, w każdy niedzielny poranek w PRII jest audycja 100 kantat JSB. Uczta dla uszu Odpowiedz Link
iwonax Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 21:31 Dzięki napewno "wyczaję" tą audycję. Ewelinko, błagam nie pisz o chlebku ze smalcykiem, tak sobie obiecywałam nie jeść kolacji, a tu taka pokusa.... Chyba polecę po maleńką kanapeczkę, albo nie - pisz będę udawała, że ją jem Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 21:36 Świeży, ciepły chlebek z topionym smalczykiem ... to ML obudziła wspomnienia... kiedyś to się jadało, a dzisiaj - ponoć wszystko jest takie niezdrowe i wciąz nie ta pora do jedzenia Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 21:38 grać na instrumencie...nie umiem. Próby różne czyniłam, nawet na harmonii Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 23:14 Dolaczam sie do wielbicielek muzyki Bacha. ml Odpowiedz Link
bepeef Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 21:28 Miałam ochotę utworzyć nowy wątek, ale chyba lepiej będzie tutaj: czy umiecie grać na jakimś instrumencie? (nerwy, zwłaszcza cudze, się nie liczą Ja z żalem muszę stwierdzić, że nie Odpowiedz Link
axsa Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 21:33 Ja umiałam, jeśli skrzypce to instrument. Nauczyłam sie w liceum pedagogicznym. Teraz jeszcze potrafię coś niecoś zagrać, ale robię to bardzo rzadko i dlatego coraz słabiej mi to idzie. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 21:43 Nie, nie umiem W duszy czasami mi gra, ale to nie to samo. Nawet nigdy nie uczyłam się grać. Jako włóczykij powinnam choć na organkach yellowfrog.icenter.pl/muminki/obrazki/wloczykij%20patrzy%20na%20morze.gif Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 21:43 Mój tata pięknie grał na organkach. Na każdym przyjęciu proszono go, aby coś zagrał. Wspomagał się blaszanym kubkiem, efekty byłby całkiem fajne ... a jeszcze te melodie przedwojenne, albo z partyzantki... Pomyśleć, że kiedyś tak ich nie lubiłam, a dzisiaj ... dużo bym dała, aby znowu usłyszeć je w wykonaniu organek. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 22:27 Niestety nie gram. Kiedyś próbowałam na grzebieniu Pamiętacie? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 23:17 Moj TZ grywal na trabce,ale nie moze bo psy okropnie zaczynaja wyc))) Tak na nie dzialaja tego typu dzwieki. ml Odpowiedz Link
monia.i Re: Herbata. Czajnik XIV. 27.07.04, 23:30 Mój Ojciec czasem, "od święta" pobrzdąkiwał sobie na starej mandolinie...raczej bez umiejętności, ale z zapałem - niczym Roman Wilhelmi w "Karierze Nikodema Dyzmy". Teraz owa mandolina leży u mnie w domu, w widocznym miejscu i przypomina. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 28.07.04, 19:31 Wieczoru (a właściwie i popołudnia) wagnerowskiego ciąg dalszy. Pijąc gorącą herbatę słucham grzmiącej Walkirii. Odpowiedz Link
iwonax Re: Herbata. Czajnik XIV. 28.07.04, 19:45 omeri napisała: > Przyłaczam się zbeczana do herbatki. Jeśli można spytać - co się stało? Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XIV.do iwonax 28.07.04, 19:51 Musialam oddać Baję ze względu na moje uczulenie i nie mogę już mieć własnego psiaka Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV.do iwonax 28.07.04, 19:55 Twoje zdrowie Omeri, jest ważniejsze. Baji będzie dobrze w nowym domu, jest jeszcze młodym psiakiem, więc zaakceptuje nowych właścicieli. Ja też kiedyś musiałam oddać pieska Odpowiedz Link
iwonax Re: Herbata. Czajnik XIV.do iwonax 28.07.04, 20:03 omeri napisała: > Musialam oddać Baję ze względu na moje uczulenie i nie mogę już mieć własnego > psiaka Serdecznie Ci współczuję. Naprawdę to straszne - dom bez psiaka. Przecież właściwie to one najbardziej się cieszą, gdy wracamy do domu, jest z kim "pogadać", a naprawdę słuchają i nie przerywają, rozpoznają nasze humory. Są szczęśliwe, gdy my jesteśmy szczęsliwi, a smutne, gdy i my jesteśmy smutni! Co ja piszę! Zamiast pocieszyć Ciebie, jeszcze bardziej się rozwodzę nad ich zaletami. Sorry!!! A jakieś inne stworzonko, ale pewnie nie, jak nie możesz mieć psa, to napewno żadnego innego "sierściuszka". A Baja trafiła w dobre ręce, w złe byś zapewne nie oddała! Trzymaj się i wypłacz przy herbatce, jak tylko będziesz tego potrzebowała. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
iwonax Re: Herbata. Czajnik XIV. 28.07.04, 19:44 "prawie ją słyszę"! Nie mam nic Wagnera w domu, co dla początkującej Wagnerowiczki mogłabyś polecić? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 28.07.04, 19:52 Uświadomiłaś mi, że ja własciwie tez mam bardzo mało płyt z jego muzyką. Na cd mam kilka utworów, głównie uwertur i kilka czarnych krążków. Nawet nie pamietam co zawierają Teraz słucham bezpośredniej transmisji z festiwalu w Bayreuth. Własnie ogłosili prawie godzinną przerwę przed 3 aktem. Tutaj link do strony PR2 www.radio.com.pl/dwojka/articles/article2.asp?aID=1237 Od czego zacząć słuchac? Własnie od uwertur, potem mozna analizować głębię utworów Odpowiedz Link
iwonax Re: Herbata. Czajnik XIV. 28.07.04, 20:10 wedrowiec2 napisała: > Uświadomiłaś mi, że ja własciwie tez mam bardzo mało płyt z jego muzyką. Na cd > mam kilka utworów, głównie uwertur i kilka czarnych krążków. Nawet nie pamietam > > co zawierają Teraz słucham bezpośredniej transmisji z festiwalu w Bayreuth. > Własnie ogłosili prawie godzinną przerwę przed 3 aktem. Tutaj link do strony PR > 2 > www.radio.com.pl/dwojka/articles/article2.asp?aID=1237 > Od czego zacząć słuchac? Własnie od uwertur, potem mozna analizować głębię > utworów Dzięki za nformację! Będę szukać! Jak tylko uda mi się do czegoś dotrzeć i wysłuchać, natychmiast napiszę! W staropolskiej literaturze było coś o ludziach i muzyce, muszę pogrzebać i odszukać, bo to coś bardzo pozytywnego. A może ktoś pamięta i odświeży pamięć! A propos pamięci: Dziadek pyta wnuczka: -Dziecko, jak się nazywa ten Niemiec, co mi wszystko chowa? -Alzheimer, dziadku!!! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 29.07.04, 20:58 Sama wypiję pięć łyków herbaty by zamknąć wątek herbaciany? Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XIV. 29.07.04, 21:04 Nie, juz jestem. Pije herbate z miety z calymi galazkami wspaniale pachnacymi tei rosliny. To tzwn. marokanska whisky.Oczywiscie bardzo poslodzona.Alz przy temperaturach + 45 i wiecej dziala doskonale. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XIV. 29.07.04, 21:05 Jak znosisz upały? Herbata chłodzi, chyba masz dodatkowo klimatyzację w hotelu i autokarze? Odpowiedz Link