Lipcowe obiadki cd.

16.07.04, 00:08
No i akurat drugie pol miesiaca zaczynam nowa setka obiadkow!
    • axsa Będzie zupa jarzynowa ... 16.07.04, 08:25
      ... i pierogi z twarogiem.
      • monia.i Re: Będzie zupa jarzynowa ... 16.07.04, 10:11
        Filety z dorsza, fasolka szparagowa i małosolne ogóreczki. Na deser - bób i
        czereśnie.
        • wedrowiec2 Re: Będzie zupa jarzynowa ... 16.07.04, 15:42
          Knedle z truskawkami!!! Na deser będą polędwiczki wieprzowe z cebulką. Mam
          wrażenie, że u normalnych ludzi kolejność jest odwrotnasad
          • marialudwika Re: Będzie zupa jarzynowa ...=ogorkowa 16.07.04, 15:50
            I nic wiecej bo za pozno sie dzis wszystko zaczelo ale "za to" bedzie kolacja!!!
            Zreszta jem ja coodziennie,mam nadzieje,ze nie jedyna na forum 40+...????
            Nie mam odwagi/ w zwiazku z krytykanctwem smile)/ zalozyc watku kolacjowegosad
            ml
            • mammaja Re: Będzie zupa jarzynowa ...=ogorkowa 16.07.04, 20:03
              Obiad w biegu - krupnik, pstrag z patelni z surowka z czerw.kapusty i
              ogoreczkiem malosolnym (troche przesolonym).
              • verbena1 Re: Lipcowe obiadki 16.07.04, 20:57
                Dzisiaj nie mialam glowy do gotowania, wiec poszlam po najmniejszej lini
                oporu. Gotowe lasanne podgrzane w mikrofalowce i juz.
                Wstyd pisac o czyms takim w temacie obiadki, jutro postaram sie zaskoczyc Was i
                mojego cierpliwego meza czyms niezwyklym.
                • kornikuno Re: Lipcowe obiadki 16.07.04, 22:02
                  ..dzisiaj obiadu niet!...zwariowany dzien...
                  MLsmile , juz sie pytalam jak to jest,ze nikt nie pisze o kolacjach!
                  tylko obiadki...byla cisza..taka makowawink
                  az trudno mi uwierzyc, ze niktwink nicwink wieczorami nie je!
                  No,ale mamy..lipcowe obiadkismile)))))
                  Pozdrawiam kolacyjniwink
                  IzaBella
                  • marialudwika Re: Lipcowe obiadki 16.07.04, 22:13
                    Ja lubie kolacyjki smile)))
                    ml
                    • kornikuno Re: Lipcowe obiadki 16.07.04, 23:00
                      Mlsmile
                      Bravoooooooo!
                      I ja tez.. i wlasnie jestem po..takiej szybkiej, ale juz mi lepiej
                      i mysli tak nie szalejasmile))
                      Glod to straszna rzecz!
                      Pozdrawiam
                      IzaBella
                      • marialudwika Re: Lipcowe obiadki 16.07.04, 23:20
                        Moja tez byla szybka,marzylam o golabkach,oj ta kulinarna nostalgia to ostatnio
                        przesladuje mnie!
                        ml
                        • kornikuno Re: Lipcowe obiadki 16.07.04, 23:28
                          Mlwink)))
                          a pomysl,ze ja wczytuje sie w Wasze posty zimowesmile a tam kapusniak, grochowka,
                          krupnik, zurek i takie inne wspaniale dania kuchni polskiej - no ale jak takie
                          dania jesc jak 30°C dzien w dzien?
                          sad(((((((( to na temperatury...slonce zawsze musi byc!
                          IzaBella
                        • monia.i Re: Lipcowe obiadki 16.07.04, 23:28
                          A za mną ostatnio chodzą grzybki w śmietanie...
                          • kornikuno Re: Lipcowe obiadki 16.07.04, 23:35
                            Moniasmile
                            litosciwink toz ja i ML po chudej kolacyjce...a Ty takie dania tutaj...
                            Ech! chyba pojde na NM...tam ktos cos o ....winku pisalwink
                            IzaBella
                            • marialudwika Re: Lipcowe obiadki 16.07.04, 23:37
                              Zjadlabym rydze smazone,ale czy one wogole jeszcze sa?
                              Ostatnio jadlam je w gorach,"sto lat temu"...
                              ml
                              • monia.i Re: Lipcowe obiadki 16.07.04, 23:45
                                Rydze? Są smile)) "Pojawiają się" niedaleko mojej działki, na takim wyrębie, w
                                środku sosnowego lasu...co prawda w ilościach umiarkowanych - ale tak "na
                                smak"...do wieczornej kolacyjki, smażone na maśle...Mniam!smile
                                • kornikuno Re: Lipcowe obiadki 16.07.04, 23:52
                                  Moniawink
                                  ponawiam zaproszeniesmile)))
                                  Bozszszszszs zaplulam monitorsad
                                  IzaBella
                                • marialudwika Re: Lipcowe obiadki 17.07.04, 00:00
                                  Moniu,lepiej nie podawaj adresu!!Bo Cie odwiedze!Mniam!!!Zjedz za nasze zdrowko!
                                  ml
                                  • kornikuno Re: Lipcowe obiadki 17.07.04, 12:40
                                    Mile Panie i Panowie...
                                    co w dzisiejszych garnkach "gra",-) ????
                                    IzaBella
                                    • dan8 Re: Lipcowe obiadki 17.07.04, 13:19
                                      Smazone miesko kurze z przyprawami,ziemniaczki z koperkiem,salatka z polskiej
                                      kiszonej kapusty,marchewki i jablka.
                                      • axsa Zupa wiśniowa... 17.07.04, 13:43
                                        ... z tartymi kluseczkami
                                        i /z zamrażarki/ naleśniki z mięsem.

                                        Później będą lody.
                                      • marialudwika Re: Lipcowe obiadki 17.07.04, 13:47
                                        Miesko kurze p.t. Peking kip,pikantne,z duza iloscia jarzynek.Do tego cieniutki
                                        makaron p.t. mihoen,chyba ryzowy,tez z jarzynkami.Wsztstko pochodzi od
                                        huistraiteura smile))) bo ja nie umiem robic dan indonezyjskich!
                                        I jest sobota,imieniny kota smile)) a wiec dzien leniwcow!
                                        ml
                                        • edeka5 Re: Lipcowe obiadki 17.07.04, 16:36
                                          Pierś indyka pieczona, kartofelki, pomidory z cebulą.
                                          Na deser arbuz, jagody z bitą śmietaną.
                                          • mammaja Re: Lipcowe obiadki 17.07.04, 17:00
                                            A u mnie mloda gotowala (a ja u fryzjera robilam sie na piekna) - danie
                                            chinskie z pasemkami piersi kurczecej ,jarzynami z mrozonki chinskiej i
                                            sezamem,ryz dziki , pomidory,ogorki domowe,salata,maliny na deser.
                                            • marialudwika Re: Lipcowe obiadki 17.07.04, 17:09
                                              A fryzurka tez z pasemkami smile)))) ??????
                                              ml
                                            • glodniutki Re: Lipcowe obiadki 17.07.04, 17:17
                                              Po 2 tyg. jedzenia kuchni Chorwatów,(dobre ale...?}
                                              Dzisiaj nareszcie swojskie!smile
                                              Talerz cztery strony świata czyli,typowo nasze.
                                              Na srodku talerza 3(trzy} młode Ziemniaki posypane koperkiem,
                                              na północy oczywiście schabowy,
                                              na wschodzie młoda kapustka
                                              na południu młode buraczki
                                              na zachodzie fasolka szparagowa mocno polana masełkiem z bułeczka i serkiem.
                                              Uffff, ledwo mogę pisacsmile))
                                              ps
                                              Deser za 2 godziny
                                              wiadomo żywiec
                                              tego mi najbardziej brakowało.
                                        • marialudwika Re: Lipcowe obiadki P>S. 17.07.04, 17:11
                                          apomnialam o deserze,bedzie arbuz koloru zoltego i melon!!!I krem z bitej
                                          smietany!
                                          ml
                                          • wedrowiec2 Re: Lipcowe obiadki P>S. 17.07.04, 21:54
                                            Dziś jadłam wspaniały obiad przygotowany przez Bepeef. Był dwudaniowy! W moim
                                            życiu kulinarnym nie często to się zdarza. Na pierwsze danie był barszcz z
                                            młodych buraków i jajkami na twardo. Drugie danie to pieczony schab, młode
                                            ziemniaki z koperkiem, fasolka szparagowa, ogórki małosolne własnej produkcji,
                                            sałata z mnóstwem dodatków - m.in. pomidorami, oliwkami i bazylią z osobistego
                                            parapetu. Obiad zakończyłysmy oczywiście herbatąsmile
                                            • kornikuno Re: Lipcowe obiadki P>S. 18.07.04, 13:32
                                              smile))))))))
                                              a ja warze zursmile)))))))
                                              PS
                                              mialam serdecznie dosc Waszych wpisow z mlodymi
                                              ziemniaczkami+koperek+kefir/maslanka/zsiadle mleko/kurki/ogorki malosolne....
                                              i inne takie polskie pysznosci wink
                                              zobaczymy co z tego bedzie?smile
                                              IzaBella ( glodna jak kon ...to tak z wloskiego na nasze..)
                                              • kornikuno Re: Lipcowe obiadki ..... 18.07.04, 15:19
                                                smile
                                                wracajac do mojego zura (?), zapewne purysci tegoz tematu..nawaliby..to:
                                                - zalewajka wink
                                                - albo bialym barszczemwink
                                                - albo kto wie jeszcze jakwink
                                                ...to bylo/jest pyyyyyychhhotka!

                                                PS
                                                Jest...bo ja..jak zwykle "bezumiarowa" jestem!
                                                IzaBella
                                                • marialudwika Re: Lipcowe obiadki ..... 18.07.04, 15:22
                                                  Po najlzejszej linii oporu a wiec polski krupniczek i slimaki/juz
                                                  przyrzadzone,tylko dobrze podgrzac/,jest upal i na gotowanie brak ochoty,spacer
                                                  milszy smile)
                                                  A na deserek chalwa,znow!Ona mi sie nigdy ie znudzi..
                                                  ml
                                                  • kornikuno Re: Lipcowe obiadki ..... 18.07.04, 15:27
                                                    MLsmile
                                                    to tylko Twoja winawink ze zajelam szie ...warzeniem potraw w takie upaly!
                                                    Dzieki ogromne..bo pomimo tychze ( upalow) zjadlam pychotke!
                                                    IzaBella
                                                    PS
                                                    kto wie? a moze przekona mnie to do goracego "czajnika z herbata"?
                                                  • kornikuno Re: Lipcowe obiadki ..... 18.07.04, 17:09
                                                    sad(((
                                                    Cicho wszedzie...
                                                    PS
                                                    Nawet moj zur alias zalewajka/bialy barszcz nikogo nie ruszyl?
                                                    No, coz wakacje..sloneczko: wreszcie ukazalo swoje radosne
                                                    oblicze;...ciepelko;...morze;....spacery;...
                                                    I bardzo dobrze,ze tak jest!
                                                    IzaBella
                                                    PS
                                                    ...marze o odrobinie deszczu!
                                                  • mammaja Re: Lipcowe obiadki ..... 18.07.04, 17:27
                                                    Podziwiam twoj barszczyk bialy,Korniku - u mnie pomidorowka na pretce sklecona
                                                    (na szczescie mialam w zamraz. rosol) ,tarta ztobiona przez corke ze szpinakiem
                                                    i lososiem - nie taka bardzo polska,ale doskonala.Lody orzechowe.
                                                  • edeka5 Re: Lipcowe obiadki ..... 18.07.04, 17:30
                                                    Szaszłyki z grilla, ryż, sałatka grecka, arbuz.
                                                  • kornikuno Re: Lipcowe obiadki ..... 18.07.04, 18:00
                                                    Do Mmsmile
                                                    bardzo czesto pojawia sie tarta(?)..czy mozesz napisac co to wlasnie jest?
                                                    moze na p&b )..
                                                    Aaaaa! i jeszcze jedna rzecz: salata lodowa(?) czy jakos tak podobnie...
                                                    jak zwykle..nie pamietam jak przyjdzie co do czego ?sad
                                                    Dzieki
                                                    IzaBella
                                                  • marialudwika Re: Lipcowe obiadki ..... 18.07.04, 23:25
                                                    Chetnie bym sie dowiedziala jak ten "glodny jak kon" brzmi po wlosku!!!
                                                    A pozatym to przez Wasze smakowite opisy okropnie zglodnialam i musze
                                                    natychmiast cos zjesc!!!Collazione,czy to po wlosku aby?
                                                    ml
                                                  • kornikuno Re: Lipcowe obiadki ..... 18.07.04, 23:53
                                                    MLsmile
                                                    okrutnie mi wstyd...ale Ty tez?!!!!
                                                    o tej porze wzywaszwink))) tzn.wznawiasz ten wateksmile?
                                                    glodny wloski kon( ho fame come un cavallo)...to tak jak polskiglodny pies..;
                                                    po prostu glodnysmile))))
                                                    ...mhm!
                                                    Collazione ( sniadanie!) nie mylic z kolacja ( la cena)...
                                                    ..beh! sniadanie wloskie...to tak jakby chciec a nie moc (umrzecwink...bo:
                                                    - filizanezka czarnej kawki z expresiku: nie cierpie zdrobnien ale tu inaczej
                                                    sie nie da...uda sie zdobyc....bo wszystko...maluskie.-)
                                                    - czasami,majac tzw,szczescie uda sie poznac francuskie ciasto? -v edi przepis
                                                    na..;
                                                    Moge poradzic... ale wszystko poza buraczkamisad a i Wasz mezczyzna czul sie OK
                                                    ...znaczy wrazliwoscsmile
                                                    Pozdrawiam
                                                    IzaBella
                                                  • marialudwika Re: Lipcowe obiadki ..... 18.07.04, 23:58
                                                    O,to tyle lat bylam w bledziesad((,ze nasza kolacja ..etc.,Bona ,hm.Juz teraz
                                                    bede wiedziec,pomalu zglebie kilka wloskich slow!!!A ta mini kawka rano
                                                    odpowiada mi szczerze mowiac smile,wieczorem to ja moge cavallo zjesc,ale rano
                                                    kawka i basta!!!Sliczne dzieki za wyjasnienie!
                                                    ml
                                                  • dan8 Re: Lipcowe obiadki ..... 19.07.04, 14:52
                                                    Dzisiaj byla pieczona rybka,pieczone ziemniaczki pokrojone w drobna kostke i
                                                    salatka zpomidorow,kiszonego ogorka i czerwonej cebuli.
                                                    Wieczorkiem zas pieczone jablka z brazowym cukrem,wanilia i cynamonem.

                                                    ===================================
                                                    Jak rozmieszczone sa w czasie posilki w waszych miejscach zamieszkania.
                                                    U mnie - rano sniadanie
                                                    - pomiedzy 13-ta a 14-ta lunch
                                                    - okolo 17-tej kawa lub herbata i ciasteczka
                                                    - pomiedzy 19-ta a 20-ta podstawowy posilek
                                                  • marialudwika Re: Lipcowe obiadki ..... 19.07.04, 15:07
                                                    U nas w domu niekt nie moze nic przelknac rano,poza kawa i ewentualnie tostem.
                                                    O 13-tej II sniadanie
                                                    ) 17-tej obiad
                                                    21-22-23 ca kolacja,naogol kawalek chleba a potem owoce,cos slodkiego.

                                                    Dzis na obiad papryka faszerowana 3 kolorowa w sosie pomidorowym.
                                                    ml
                                                  • dan8 Re: Lipcowe obiadki ..... 20.07.04, 15:07
                                                    Ml - w takich porach jadaja australijczycy.
                                                    My jakos nie potrafilismy dostosowac sie do tych godzin.
                                                    Maz po powrocie z pracy nie mial ochoty na herbatke z ciasteczkiem,tylko wolal
                                                    obiad.Zdarzalo sie,ze w porze herbatki odwiedzali nas znajomi ,bo uwazali to za
                                                    odpowiedni czas na odwiedziny i m-zonek popijal herbatke,przegryzajac
                                                    ciasteczkiem a myslami byl przy daniu obiadowym.
                                                    Poczestowanie goscia obiadem o tej porze nie wchodzilo w gre,bo przeciez o tej
                                                    porze nie je sie "dinner".
                                                    ================================
                                                    a dzisiejszy obiadek to:
                                                    kurze miesko z pieczarkami i cebula,kasza gryczana i talerz zieleniny
                                                  • edeka5 Re: Lipcowe obiadki ..... 20.07.04, 17:28
                                                    Kotlety mielone, kartofelki, sałatka grecka, arbuz, maliny.
                                                  • verbena1 Re: Lipcowe obiadki ..... 20.07.04, 17:37
                                                    Dzisiaj dobry obiad. Losos pieczony,ziemniaki w plasterkach przysmazane,
                                                    surowka z lodowej salaty. Popijane wszystko bialym, wytrawnym winem. Na deser
                                                    truskawki.
                                                    Musialam wynagrodzic mezowi ostatnie chude dni,kiedy zajeta bylam malowaniem.
    • a.erie Re: Lipcowe obiadki cd. 20.07.04, 18:26
      zupa botwinkowa smile i wystarczy !
      Obydwoje jestesmy "malojady" smile))
      • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 20.07.04, 18:57
        To samo,co wczoraj.
        ml
        • antyproton Re: Lipcowe obiadki cd. 20.07.04, 23:06
          No to ja wam opisze posilki samotnego , opuszczonego mezczyzny .
          Sniadanie:
          Jogurt z platkami
          cappuccino
          Obiad :
          salatka z owocow morza w bistro barze.
          kawa
          Kolacja :
          mozzarella z pomidorem
          czeresnie
          jogurt
          kawa

          Jedzcie sobie te wasze pieczenie , schabowe , indyki z cebula , kapusta
          kartoflami i piwem smile))
          Do zobaczenia na baltykowej plazy smile)
          • wedrujac Re: Lipcowe obiadki cd. 20.07.04, 23:24
            Myslalabym ze dla samotnego mezczyzny...to seks na deser!Czyzbym sie mylila?To
            lepsze niz jogurt!!!!Zdecydowanie!!!
            • antyproton Re: Lipcowe obiadki cd. 20.07.04, 23:34
              Dobry pomysl !
              Chyba bym sam na to nie wpadl .
              Tylko kiedy ? Rano czy wieczorem ? smile)
              • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 21.07.04, 16:25
                Dzis zupa musztardowa/ specjal holenderski/,dosc pikantna a na drugie scampi z
                cebulka.Zdaje sie,ze niektorych zdrobnienia wkurzaja,hm,ale trudno smile))
                ml
                • terem Re: Lipcowe obiadki cd. 21.07.04, 17:55
                  A czy mogłabyś podać przepis na tę zupę? Zainteresowała mnie.Lubię pikantności.
                  • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 21.07.04, 17:55
                    Podam Ci chetnie,jak spotkam polska znajoma,ktorej mezem jest szef kuchni!
                    ml
                    • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 21.07.04, 17:56
                      www.kitchengardenseeds.com/recipes/recipe.html?_recordnum=71
                      • a.erie Re: Lipcowe obiadki cd. 21.07.04, 18:31
                        a u mnie grzybki.Dzikie grzybki smile Sosik i kartofelek smile
                        Nie lubie, wiec tylko T. bedzie zadowolony.
                        Ja wypije kefir i tez dobrze ...
              • wedrujac Re: Lipcowe obiadki cd. 21.07.04, 22:23
                Jak to kiedy? DOBRY SEX jest dobry o kazdej porzesmile)

                pozdrawiam obiadowosmile
                • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 22.07.04, 16:56
                  Upal nie upal jesc trzeba..Dzis befsztyki z poledwicy + ciabatta,maksimum
                  zadowolenia przy minimum wysilkusmile
                  ml
                • warum Re: Lipcowe obiadki cd. 22.07.04, 17:27
                  Czy to na temat? czy zeby wzmoc apetyt?smile))Pozdrawiam, chyba kobiete,bo z takim
                  wdziekiem i na luzie to tylko panie potrafia mowic o seksie-obiadowym w porze
                  kolacji.
                  • verbena1 Re: Lipcowe obiadki cd. 22.07.04, 18:00
                    U mnie dzisiaj pieczen wieprzowa, ziemniaki i czerwona kapusta z jabkami.
                    Obiad pasujacy bardziej na Grudniowe obiadki ale na taki wlasnie mialam ochote.
                    Na deser? Moze zimne piwo przy dzisiejszym upale.
                    • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 23.07.04, 16:40
                      Dzis obiadek zyczliwy dla zwierzat,spaghetti wg przepisu Anty i sos roboty
                      wlasnej ,posypane serem a na surowke pomidory ze sklepu "biologicznego",nie
                      pryskane etc.Mniam!
                      ml
                      • terem Re: Lipcowe obiadki cd. 23.07.04, 18:55
                        Dzisiaj, nic. Wczoraj : proste jadło: ziemniaki z koperkiem, mizeria, kotlety
                        sojowe.
    • a.erie Re: Lipcowe obiadki cd. 23.07.04, 19:27
      a u mnie flaczki smile Mowi wam to cos?
    • terem Re: Lipcowe obiadki cd. 23.07.04, 19:55
      Mówi, mówi wink) Jakieś 20 lat temu jadłam... W sumie niezłe, tylko ta nazwa smile
      • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 23.07.04, 20:15
        Mam sloik do odgrzania,z polskich delikatesow.Tutaj sie takich rzeczy nie
        jada,ba ,nawet slyszec nikt o TYM nie chcesmile
        ml
        • terem Re: Lipcowe obiadki cd. 23.07.04, 20:26
          Dobrze, że chociaż są polskie delikatesy. smile
          • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 23.07.04, 20:37
            To prawda!!Nie moge sie doczekac inwazji polskich produktow,chyba powinna
            nastapic,skoro jestesmy w UE a w dodatku mamy sie czym pochwalic!!!Niestety
            Holendrzy sa bardzo tradycyjni i uparcisad,ale nadzieja jaest bo sklepy
            polskie,ktorych jest narazie 4 w calej Holandii sa chetnie odwiedzane przez
            Holendrow,duze powodzenie ma polski chleb i wedliny,rowniez slodycze!!
            ml
            • terem Re: Lipcowe obiadki cd. 23.07.04, 20:51
              O tak, zwłaszca słodycze! Polecam te z lubelskiej "Solidarnośći", baaardzo
              zacne. Jeśli je znajdziesz, to spróbuj. Na moją odpowiedzialność. smile
              • kornikuno Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 14:50
                FLACZKIsmile
                mam cale szczescie,ze one tutaj w rzymskiej kuchni sa obecne!
                A MMZ robie je..mniaaaaaaammmm! palce lizacsmile
                ...no wlasnie ...uffffa! brak mi jego okrutnie!
                IzaBella
                PS
                ...wcale nie z powodu ..flaczkow!!!
                To tak dla wyjasnieniawink))))))
                • kornikuno Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 14:52
                  ...a dzisiaj to tak nikt nic nie jadl?
                  A moze jeszcze nie?
                  Ja tez jeszcze nie....pozniej, bo za goracosad((
                  IzaBella
                • no_no Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 14:57
                  kornikuno napisała:

                  > FLACZKIsmile

                  Jak bozie kozie. Kornikuno. Ja też na obiad mam flaczki!smile
                  Coś za dużo mamy wspólnych gustówsmile
                  Ciekawe, czyje smaczniejsze?
                  Eeeeeeeeeeee, Szanowni Państwo. Chyba nie macie wątpliwości?
                  Czy jakiekolwiek zagramaniczne flaczki mogą być lepsze od polskich???
                  Ha, to nie jest fizycznie możliwe.
                  Nosmile
                  • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 15:59
                    Cos podobego!1A jak je przyrzadzaja?W Holandii mozna je kupic u islamskich
                    rzeznikowsmile)),wiec chetnie poznalabym przepis wloski!
                    U mnie dziz lasagne bolognese,pewnie li tylko z nazwy,ale "za to" wstawic do
                    piecyka i zjesc,len ze mnie!
                    ml
                    • kornikuno Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 16:26
                      MLsmile
                      Flaccki tutaj robia na 2 sposoby:
                      1 na "sucho" - tzn w sosie gestym + parmezan
                      2 na "mokro" - tzn. troche jak nasze flaczki "zupowate"

                      Przepis..jak tylko temperatura pozwoli: wrzuce na P&B..
                      I Tobie rowniez Smacznego!

                      IzaBella - dzisiaj w hiszpanskim nastroju (gazpacho andaluz....OLE'...uklon w
                      kierunku mojej patronki....a powaznie: bo SRWAR okrutny!
                      PS
                      Zapomnialas o deserze, ktory przeciez zawsze w na Twoim stole jestsmile
                  • kornikuno Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 16:15
                    No_nosmile
                    dzisiaj to ja o FLACZKACH moge pomarzyc....i w zwiazku z tym
                    o innych cudach,-)...rowniezsmile))
                    Tak dla wyjasnienia nieporozumienia, co to niby w moich garnkach to
                    samo wrzewink)))))))
                    IzaBella
    • terem Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 15:27
      Zgadłaś, jeszcze nie jedlismile Ale już o obiadku myślą...Planuję spagetti z sosem
      bolognese (bez mięsa, ale serka żółtego nie pożałuję), niestety, za słoika,
      leniwa jestem, do tego kapusta pekińska z sosem jogurtowo-czosnkowym i trochę
      chilijskiego wina cabernet sauvignon.
      • kornikuno Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 16:19
        Teremsmile
        litosci! jezeli bez miesa to nie BOLOGNESE..pls!
        Nazwijmy to "pappa al pomodoro"wink
        Wino chilijskie...koniec siatawink
        Ale mi przylozylaswink
        Pozdrawiam i smacznego!
        IzaBella
        PS
        U Ciebie tez goraco?
        • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 16:36
          A jak to jest kapusta pekinska?
          Lubie makaron BEZ miesa,naogol wg recepty Anty,z czosnkiem!
          A na deser,jak zwykle ja chalwa a TZ ptasie mleczko,robi wsrod moich Holendrow
          furoresmile))
          ml
          • kornikuno Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 16:41
            MLsmile
            mysle i mam nadziejewink ,ze pekinska to jako salata na po spaghetti..
            jako warzywko ....
            IzaBella
            • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 17:13
              Pytalam o kapuste pekinska bo pojecia nie mam jaka to jestsmile))
              Tutaj jest kapusta "szpiczasta",chinska no i te,ktore my znamy i jeszcze
              inna,ktora poznalam dopiero tutaj "chlopska",ciemnozielona,malo kapuste
              prypomina,poza zapachem w czasie gotowania.Je sie ja ubita razem z
              kartoflami,tylko w zimie.
              ml
        • terem Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 16:46
          Przecież wiem, że bolognese, to z mięsem, ale ja mam sos ze słoika,
          gotowiec.Nie ma w sobie mięsa i już. A co do win Nowego Świata, to nie masz
          racji. Mam zaprzyjażniony sklep winiarski i powiem Ci, że do tych win, które od
          nich kupuję, francuskie nie mają startu (chyba,że za jakieś bajońskie ceny), no
          może hiszpańskie.Ale i tak tylko te kupione u nich.A co to znaczy "siata"?
          PozdrawiamT.
          • kornikuno Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 17:04
            Teremsmile
            przeczytalam jeszcze raz moj post...ciekawie to faktycznie niezabrzmialosad
            Ale, sos bolonski - moja uwaga nie dotyczyla, czy ze sloika czy nie - po prostu
            do tego bez miesa...a napisalam..bo rozne rzeczy ludzi pisza - przyjezdzajac do
            rodzinnego miejsca danej kuchni, dziwia sie ogromnie,ze to nie jest to co oni
            znaja...wiec obycie sie z nazwami (czyt.skladnikami) dan..pomaga w czasie
            wypraw turystycznych.

            Wino chilijskie: mial byc "koniec swiata" - i wcale nie w kontekscie ironiczno-
            krytycznym bo :
            1 nie jestem az takim znawca win;
            2 pilam wina kalifornijskie i australijstkie ( tak, tak nie austryjackie -
            chociaz te tez..) i poza tym ze b.mi smakowaly nic wiecej nie mam do powiedzenia
            3 "koniec swiata" dotyczyl raczej sosu ze sloika + wino chilijskie ...
            francusko brzmiace..

            A poza nawiasemwink to gdzie kupujesz wina to jest Twoja sprawa ( a raczej tego
            sprzedajacego)...i z tego tez nic nie wyplywasmile
            I jak powiadaja : sa gusta i gusciki ..a i o nich sie nie dyskutujesmile

            Jezeli to odebralas jako krytyke, to uwierz nie taki byl zamiar...a ze uczyc
            sie bedziemy do konca zycia - to tez inna sprawa.

            pozdrawiam serdecznie
            IzaBella
    • terem Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 17:12
      Fanie, a obiad smakuje mi jak trociny...Ale nauka kosztuje...
      • kornikuno Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 17:19
        Teremsmile
        czyzbym ja byla powodem...tego smaku trocin???
        Ech! szkoda,ze jestes tak daleko...zaprosilabym Ciebie na gazpacho..
        a poznym wieczorem na szynke parmenska z figami ( dzisiaj zerwane z drzewa)....
        Szkodasad
        IzaBella
        • terem Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 17:24
          Niestety, ale Ty...Zaproszenie przyjmuję, ale i tak nie skorzystam...
          Aleś mi dowaliła.sad
          • kornikuno Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 17:26
            Teremsmile
            ...pozostalam bez slow.....
            IzaBella
            PS
            Zaproszenie podtrzymujesmile zupelnie powaznie.
            • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 17:31
              Ludzie i co z ta kapusta pekinskasad(((????Jak ona wyglada?
              Ale nudna jestem!
              Figi ma na drzewku figowym,nna tarasie,ale jeszcze sa zielone!
              ml
              • kornikuno Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 17:34
                MLsmile
                ...ja tez jem zielone??? ale dojrzale sa tzn nie za miekkie nie za twarde...
                ech! jak trudno na slowa przelozyc....
                IzaBella
                PS
                A duzy ten figowiec?
    • terem Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 18:40
      ML Na pewno u was jest, tylko się pewnie inaczej nazywa. O rany, jak ją opisać?
      No dobra, główka podługowata, wymiary, jakieś 23 na 15 cm. (Taką mam,
      zmierzyłamsmile)Dolna 1/3 to białe coś, głąbek, ale i liście są białawe w dolnej
      części, reszta, patrząc w górę to jasnozielone listki, jakby stulona kapusta
      (hmmm, sorrry), włoska.No, taka pokarbowana.Smak łagodny, ni to sałata, ni to
      kapustka, ale bez sałatowej goryczki.Mam nadzieję, że już wiesz, o co chodzi?
      • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 19:19
        Dziekuje,domyslam sie,to znaczy i wiem i nie wiem,ale poczekam na wyjazd do
        Polski,kiedy,jeden Bog raczy wiedziec!
        ml
        • kanoka Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 19:26
          images.google.pl/images?q=Brassica%20pekinensis&num=50&hl=pl&lr=&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi

          może się upewnisz?
          I ja ją bardzo lubię w każdej postaci...
          A do Polski przyjeżdżaj i tak!
          knk
          • jutka1 Re: Lipcowe obiadki cd. -- kapusta p. 24.07.04, 19:39
            nie jest to czasem nazywane bok choi?
          • verbena1 Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 19:47
            Dzisiaj bylo mieso z grila, salatka i zimne piwko. Wszystko spozyte na
            ogrodzie, prawdziwie letnie jedzenie.
            ...ale ja o czyms innym.
            Zrobilam placek z jablkami, zamarynowalam mieso,salatka itd. Potem ogarnelam
            wzrokiem kuchnie i zamarlam z przerazenia. Pobojowisko. Miski, talerzyki,
            mnostwo lyzek ,nozy, opakowania, kubeczki. To wszystko trzeba posprzatac a ja
            nienawidze tego. Moge gotowac ,piec ,grilowac ale tylko nie sprzatac.

            Nie wiem, czy tylko ja robie taki balagan w kuchni?
            Jak sobie radzicie ,dziewczyny (i chlopaki) z utrzymaniem czystosci przy
            gotowaniu?
            Przydalby sie jakich podkuchenny.
            • kornikuno Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 21:34
              Verbenosmile
              dot. Twojego pytania o porzadki..lubie gotowac, ale nie cierpie brudu posad
              w zwiazku z tym , po prostu myje wszystko w miedzyczasie , bo przeraza mnie
              ilosc "sprzetu" uzywanego i ew.potem rozgardiasz w kuchni!
              A moj Mamutek..najpierw robi wszystko a pozniej....ech!
              Ale kazdy z nas ma inne przyzwyczajenia i ...fobiewink
              Pozdrawiam wieczornie
              IzaBella
          • terem Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 19:51
            Ta trzecia od końca,to jest właśnie ta kapustka.
            • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 24.07.04, 20:05
              smile)) To JUZ wiem, u nas nazywa sie paksoi,jesli nie przekrecilam!
              Dzieki Dziewczyny!!
              Verbeno!Ja sobie tak radze,ze wszystko sukcesywnie wstawiam do zmywarkismile)
              Choc jestem ,z natury,balaganiara,to nie moge nic zrobic,jak jest balagan na
              blacie kuchennym bo sie "gubie".
              ml
              • dan8 Re: Lipcowe obiadki cd. 25.07.04, 14:01
                Byl duzy lunch,wiec wieczorkiem tylko przepyszna zupa grzybowa,z polskich
                prawdziwkow,z makaronem.
                • kornikuno Re: Lipcowe obiadki cd. 25.07.04, 21:50
                  Dzisiaj..bylam na Obiedzie...w zwiazku z upalem
                  Mhmmm! ( od 06,30 potok wody z nieba...tak jakby ..strefa rownikowa...ze
                  scianami deszczu,.......ale fajnie!)
                  Mila atmosfera ; dania letnie...milo!
                  IzaBella
                  • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 26.07.04, 16:52
                    Piersi kaczki,ziemniaki i zurawiny.Na deser bardzo ciemna czekolada i herbata.
                    ml
                    • no_no Re: Lipcowe obiadki cd. 26.07.04, 17:06
                      Typowo 'letnie' danie - gołąbki. Lubię jesmile
                      I jutro, będę delektował się nimi, odzierając je powoli i systematycznie,
                      z kapuścianych skrzydełek.
                      Na deser polskie czereśnie, czarne i słodkie...ha, lubię je...
                      Nosmile
    • wedrowiec2 Re: Lipcowe obiadki cd. 26.07.04, 18:09
      Pieczona pierś indycza, szpinak, ciemny ryż. Na deser truskawki ze śmietaną i
      oczywiście herbatawink
      • no_no Re: Lipcowe obiadki cd. 26.07.04, 18:18
        wedrowiec2 napisała:

        > Pieczona pierś indycza, szpinak, ciemny ryż. Na deser truskawki ze śmietaną i
        > oczywiście herbatawink

        P.S. Już wiem, dlaczego ryż.
        Donieśli, że potaniałsmile?
        A ciemny, bo podobno zdrowszy
        od białego bratasmile
        Zdrowo żyj, i tak ze 120 latsmile)
        Nosmile
    • bepeef Re: Lipcowe obiadki cd. 26.07.04, 18:20
      Dwie marchewki na surowo smile

      (Ale za 1,5 godziny będzie kolacja smile)))
      • no_no Re: Lipcowe obiadki cd. 26.07.04, 18:41
        bepeef napisała:

        > Dwie marchewki na surowo smile
        >
        > (Ale za 1,5 godziny będzie kolacja smile)))

        A na kolację, natka pietruszki? smile))

        No..................................
        • ewelina10 Re: Lipcowe obiadki cd. 26.07.04, 18:58
          Mataczyłam a mataczyłam z jagodami ... a to był ryż, zamiennie z kluskami ...
          Dziś zrobiłam własnoręcznie pierogi z jagodami i polałam "kremówką" śmietanką.
          Uffff smile))
      • no_no Re: Lipcowe obiadki cd. 26.07.04, 18:57
        bepeef napisała:

        > Dwie marchewki na surowo smile
        >
        > (Ale za 1,5 godziny będzie kolacja smile)))


        A na kolację, natka pietruszki?

        Nosmile
        • glodniutki Re: Lipcowe obiadki cd. 26.07.04, 19:05
          kapucha i schabowy,uuuufff.
    • aleznumer Re: Lipcowe obiadki cd. 27.07.04, 02:19
      Bida z nedza.
      • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 28.07.04, 00:01
        Krupnik polski +polski chleb,nie zadna bida a pyszne jedzenie!
        ml
        • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 28.07.04, 19:07
          Pierogi ruskie i ogorki malosolne/polskie/.
          Widze,ze tylko ja jadam lipcowe obiady sad(((
          ml
          • iwonax Re: Lipcowe obiadki cd. 28.07.04, 20:19
            A u mnie dziś: chłodnik litewski (buraczki tarte, gotowane żółtka jaj, kefir,
            dużo koperku), młode ziemniaczki też z koperkiem, bo to "zielsko" uwielbiam,
            okroszone mnóstwem skwareczków z brzuszka, a synom jeszcze (dla sytości, bo to
            wielkie chłopy) jajeczka sadzone. Oglądam często Makłowicza jak gotuje różne
            potrawy, z różnych regionów Europy i co ciekawsze spisuję. A te, które wydają
            mi się smakowite wykorzystuję we własnej kuchni. Jeszcze się nie zawiodłam.
            A ten chłodnik gotował w Wilnie. Pychota!
            • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 28.07.04, 20:47
              Oj,pychota nie z tej ziemi,ale tutaj botwinki nie uswiadczesad((
              ml
              • axsa Re: Lipcowe obiadki cd. 28.07.04, 22:07
                Naleśniki z mięsem zapiekane z serem,
                maślanka i borówki ze śmietaną i cukrem.
                • iwonax Re: Lipcowe obiadki cd. 29.07.04, 01:22
                  Te naleśniki to pyszny pomysł na jutro - o nie, na dziś, bo już po pierwszej.
                  Tylko chyba będą na słodko, część z serkiem, a część z marmoladą, przywiozłam
                  od mamy marmoladę z mirabelek, brzoskwiń z płatkami migdałów. Spróbowałam -
                  - palce lizać, a jak smakowały z naleśnkami - po południu wam napiszę.
                  • axsa Re: Lipcowe obiadki cd. 29.07.04, 10:42
                    Dziś bedzie naleśników ciąg dalszy,
                    ale raczej z jakimś sosem.
                    Myślę, że jakiś cebulowy
                    na bazie koncentratu pomidorowego.
                    • iwonax Re: Lipcowe obiadki cd. 29.07.04, 13:28
                      Osobiście wolę na słodko, ale proszę napisz przepis na ten sos cebulowy.
                      Lubię w kuchni eksperymentować, więc może spróbuję.
                      Acha, ktoś widziałam potrzebował przepis na nalewkę z wiśni???
                      Mam, wczoraj próbowałam u mojej mamy jeszcze z tamtego roku, jadę teraz na
                      zakupy, jak wrócę napiszę - mówię Wam "niebo w gębie". Tylko trzeba uzbroić
                      się w cierpliwość, bo proces wytwarzania trwa około 2 miesięcy, ale naprawdę
                      warto czekać. Na babski wieczorek, do kawki idealny!
                      • axsa Lipcowe obiadki cd. 29.07.04, 13:54
                        Iwonax,
                        sos cebulowy w moim wydaniu
                        to koncentrat pomidorowy,
                        jogurt śmietankowy,
                        bardzo drobno pokrojona cebula
                        lub szczypior,
                        sól, pieprz i co tam kto lubi.
                        • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 29.07.04, 14:55
                          Wegorzyki wedzone tzw. zmijki,ciabatta,pomidory.W upal jesc sie nie chce!
                          ml
                        • iwonax Re: Lipcowe obiadki cd. 29.07.04, 18:53
                          axsa, dziękuję ślicznie, zapowiada się smakowicie.
                          A te węgorzyki wędzone ML - to wogóle poezja, mniam, mniam!
                          Moje naleśniczki, też były pyszne - tak mówili, a ja pełna asceza - woda
                          mineralna, oprócz porannej kawusi ("na odwrót") i długa wycieczka rowerowa
                          do lasu. Pozdrawiam!
    • wedrowiec2 Re: Lipcowe obiadki cd. 29.07.04, 15:05
      Podsmażona wołowina z rosołu, cukinia, kopytka, do popicia zupa groszkowa.
      Po obiedzie oczywiście herbata z herbatnikami.
      • lablafox Re: Lipcowe obiadki cd. 29.07.04, 15:51
        Dziś udało mi siezrobić wreszcie obiad na dwie osoby , w odpowiedniej ilości.
        Kasza gryczana z pieczarkami w sosie śmietanowym , mizeria , a na podwieczorek
        kisiel żurawinowy.
        Po obiadku siesta.
        Mąż na łóżeczku , ja na balkonie wpatrzona w błękit nieba.
        • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 30.07.04, 15:14
          Dzis obiad zainspirowany przez Antyprotona.Spaghetti z czosnkiem i
          suszonymi "italianskimi" warzywami,takim mix-em.Tani,malo pracochlonny, a do
          tego smaczmy w taki upal.Na deser "ichnie" jagody,biale w srodku,no i porzeczki.
          ml
    • jutka1 Re: Lipcowe obiadki cd. 30.07.04, 16:06
      2 kukurydze prosto z pola, maslo, sol, i nic wiecej. Upal.
      • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd. 30.07.04, 16:28
        Prosto z pola sa najlepsze!!!Jutro tez je zjem,niestety z supermarketu,czyli
        miejsca zakupow,ktore jest przeze mnie znienawidzone!!!
        ml
        • jutka1 Re: Lipcowe obiadki cd.--lubie w Polsce... 30.07.04, 17:20
          lubie, ze od maja do wrzesnia (dluzej..?), mozna jesc to, co akurat dojrzalo. Lubie, ze zmieniaja
          sie owoce i warzywa, grzyby, sprzedawane przy drodze i na targu. I kwiaty
          • verbena1 Re: Lipcowe obiadki cd 30.07.04, 19:38
            Z lenistwa wymyslilam dziwne danie.
            Dostalam od sasiada pare burakow z dzialki. Co z nimi zrobic?
            Dwa duze obgotowalam, pokroilam w plasterki do tego ziemniaki w plasterkach,tez
            obgotowane. Wszystko polane smietana wymieszana z ziolami i posypane grubo
            zoltym serem. Zapieczone w piekarniku (w ten upal !). Do tego zielona salata po
            polsku ,czyli ze smietana na slodko.
            Maz zjadl i chwalil. Chyba bylo dobre.
            • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd 31.07.04, 14:59
              Ostatni lipcowy obiad to beda jajka sadzone z pomidorami i chleb lub wogole nic.
              W upal mozna nie jesc!
              ml
              • wedrowiec2 Re: Lipcowe obiadki cd 31.07.04, 15:12
                Chłodnik litewski, ziemniaki z podsmażonym boczkiem i cebulką. Na deser ciasto
                z truskawkami i herbata.
                • bepeef Re: Lipcowe obiadki cd 31.07.04, 16:13
                  Bryzol wołowy(no...przynajmniej takie były intencje wink, ziemniaki z koperkiem,
                  kalafior z bułeczką na masełku, sałata, ogórki małosolne, pomidory i...w ogóle
                  wszystko, czego nie było na obozie wink
                  Na deser: pepsi albo herbata plus placek ze śliwkami, tudzież szczere
                  westchnienie, że "nie ma to jak domowa kuchnia" wink
                  • ewelina10 Re: Lipcowe obiadki cd 01.08.04, 17:50
                    Delikatny rosołek z nitkami.
                    • marialudwika Re: Lipcowe obiadki cd 01.08.04, 18:00
                      Obiady czekaja na nowy,sierpniowy watek..
                      ml
                      • jutka1 Re: Lipcowe obiadki cd 01.08.04, 19:09
                        Dzisiaj w Kudowie Zdroju (mial byc Karpacz, ale nie bylo), w restauracji jak wyjetej zywcem z
                        PRL-u wink, zurek i placki ziemniaczane, bukiet surowek. Piwo.
                        Przepraszam, ze sierpniowy obiad w lipcowym watku.....
                        smile
Pełna wersja