a jak to ze snem

16.07.04, 05:05
jest u Was? Jak widać nie mogę spać.I spię coraz mniej, w miare upływu
lat.Marzę, aby móc się wyspać głębokim, beztroskim snem niemowlaka.
Pozdrawiam nie mogacych spać.smile)
    • axsa Zasypiam bez problemów.... 16.07.04, 07:46
      ... i raczej nie jestem nocnym markiem.
      Spię wlasnie tak, jak Ty chciałbyś móc.
      Najcześciej całą noc bez przerwy.
      Ale nie zawsze tak było.
      Przez jakis czas nie mogłam spac wcale
      i wspomagano mnie srodkami nasennymi.
      Potem przestały być potrzebne
      i mogę spac.
      Natomiast nie toleruję zupełnie
      drzemek w ciągu dnia.
      Jeśli czasem mi się zdarzy,
      to rozstraja mnie calkowicie
      i powoduje,
      ze reszta dnia jest stracona.

      : ))) : ))) : )))
    • dan8 Re: a jak to ze snem 16.07.04, 13:36
      Nie ma to jak lampka lub dwie wieczornego,czerwonego wina,spi sie potem
      wspaniale.
      • jackussi Re: a jak to ze snem 18.07.04, 06:52
        niedzila a ja od ponad godziny czuwam smile)
        • warum Re: a jak to ze snem 18.07.04, 07:22
          Moze taki juz Twoj rytm? Moze jestes rannym ptaszkiem? Wiesz co jest najlepsze?
          jestes pierwszy!- do lazienki, pierwszy slyszysz najswiezsze informacje,sadasz
          do pc, masz blogi spokoj i cisze, a slonce juz do Ciebie mrugasmileNie jest tak
          zle o ile nie jestes ta bezsennoscia zmeczony. Mialam kiedys okres bezsennosci,
          ale byl skutkiem niewlasciwej pracy. Kladlam sie spac ok 1, a juz o 2 budzilam
          sie i mysli tlukly mi sie po glowie, i tak do 5-tej rzno/ a o 6 normalna
          pobudkasadTo byl objaw,ze cos trzeba zmienic. Albo prace albo srodowisko. O ile
          to nie sa zmiany chorobowe, albo zwizane z wieleim, a tylko jeden z objawow, to
          sam bedziesz wiedzial dlaczego nie mozesz spac. Pozdrawiam i zycze milej
          niedzieli / i ja polecam drzemki w ciagu dnia - bo jakos musisz sie
          zregenerowacsmile/
          • warum Re: a jak to ze snem PS:) 18.07.04, 07:24
            Chyba jestem mocno zaspanasad bo tyle zgubilam i poprzestawialam literek, buu,
            a jak pisalam to je naprawde dobrze widzialamsmile)
          • jackussi Re: a jak to ze snem 18.07.04, 07:52
            warum napisała:

            > Wiesz co jest najlepsze?
            >
            > jestes pierwszy!- do lazienki, pierwszy slyszysz najswiezsze
            informacje,sadasz
            > do pc, masz blogi spokoj i cisze, a slonce juz do Ciebie mrugasmileNie jest tak
            > zle o ile nie jestes ta bezsennoscia zmeczony.

            I to właśnie lubie w tym porannym wstawaniu
            • warum Re: a jak to ze snem 18.07.04, 08:08
              Moze jakis klubik zalozymy?smile)Klub Nocnych Markow ma stalych bywalcow- moze i
              my powinnismy sie zrzeszyc?
              • axsa Re: a jak to ze snem 18.07.04, 08:16
                Warum - pomysł Twój,
                więc zakładaj coś z "rannymi ptaszkami" w tytule'
                np. pogaduchy przed śniadaniem,
                albo kto wcześnie wstaje...
                lub słonko wstaje /a wschodzie/ itp.
                • warum Re: a jak to ze snem 18.07.04, 08:19
                  Axasmile ja robie tyle bledow rano,ze powinnam siedziec cicho, ale ze tryskam
                  naturalnym optymizmem jak na lwa przystalo wiec sie z wszystkimi akurat tym
                  chce podzielicsmilePS. Potem mi to przechodzi - wiec ktos musi przejmowac paleczke.
                  • axsa Re: a jak to ze snem 18.07.04, 08:24
                    Pałeczkę trzeba "podnieść"
                    dopiero następnego poranka,
                    więc znow bedziesz tryskająca.

                    : ))) : ))) : )))
              • kornikuno Re: a jak to ze snem 18.07.04, 08:18
                smile))))))
                tak klub rannych ptaszkowwink
                Milej i slonecznej niedzieli
                IzaBella
                • antyproton Re: a jak to ze snem 18.07.04, 10:20
                  Witam wszystkie poranne ptaki co cwierkaja juz od rana smile
                  A przyjmiecie mnie tez do klubu ?
                  Ja tez wczesnie rano wstaje !
                  Czasami smile
                  • kornikuno Re: a jak to ze snem 18.07.04, 10:36
                    Anty witaj, witajsmile
                    a dluuugo Ciebie nie bylowink ech?
                    pewnie Kobieta Twego Zycia z wakacji wrocila?
                    Pozdrowienia
                    IzaBella
                    • antyproton Re: a jak to ze snem 18.07.04, 11:25
                      Nie bylo mnie pare dni bo dosc czesto wyjezdzam , taka praca.
                      Malzonka nie wrocila , ma wrocic pod koniec sierpnia ( jezeli sprawy nie
                      przyjma innego obrotu ).
                      Wlasciwie to bez pogody w Polsce nie za bardzo maja co robic.
                      • kornikuno Re: a jak to ze snem 18.07.04, 12:27
                        Antysmile
                        od wczoraj pogoda w Polsce lepsza...mnie tam pogoda nie przeszkadzala
                        bedac w krajusmile...w tym roku niestety ..moge tylko zazdroscic tym, ktorzy taka
                        mozliwosc majasad
                        Pozdrawiam
                        IzaBella
                  • axsa Oczywiscie... 18.07.04, 10:38
                    ... przyjmiemy,
                    nawet do komitetu zalozycielskiego.

                    Tylko Warum gdzies sobie poszla i nie sprawdza sie jako prezes

                    ; ))) ; ))) ; )))

                    Obiecuje, ze osobiscie dopilnuje,
                    aby podwaliny zostaly wykorzystane.
                    • warum Re: Oczywiscie... 18.07.04, 12:47
                      Ja na prezesa sie nie nadajesad(( mam za miekkie sercesmile ale moge otwierac liste
                      obecnosci i podawac zyczliwie dlugopissmileA teraz mam krotka przewe w opalaniu
                      wiec AntyP - ciesz sie,w P. swieci slonce i rodzinka wroci opalona!!!moze o
                      czasie, a nie przed terminem?smile
                      • axsa Dobrze, wezmę ten obowiązek... 18.07.04, 13:08
                        ... na siebie, ale jak dorwę chwilę czasu.
                        : ))) : ))) : )))
                        • maryna04 Re: Dobrze, wezmę ten obowiązek... 18.07.04, 13:58
                          Nie warto duzo spac, w ten sposob przesypiamy zycie i z wiekiem widac to
                          coraz wyrazniej. Spiac zamiast przyslowiowych 8 godzin tylko 6 w skali rocznej
                          uzyskujemy 3 pelne dni zycia w 100% aktywnego zycia. Jeden powie, ze nie warto,
                          inny, za warto.
                          • kornikuno Re: Dobrze, wezmę ten obowiązek... 18.07.04, 14:33
                            Do Marynysmile
                            wiadomo,ze statystycznie nasze codzienne zycie sklada sie z:
                            - 8 godz. snu
                            - 8 godz.przacy
                            - od 1 do 2 godz. dojazdu do/z pracy;
                            - idem jezeli chodzi o spozywanie posilkow;
                            - idem ogladania TV;
                            - idem ( w dzisiejszej epoce...) bycia na Necie;
                            - 8 godz. pozostajacych nam na inne zajecia.....
                            - 2 godz. tzw.inne(?)
                            To biorac pod uwage, ze:
                            - w okreslonym wieku/sytuacjach 8h sen to marzenie;
                            - praca 8h dzisiaj ...to tez tylko marzenie;
                            - pomarzyc mozemy o tych innych zajeciachsad(((((
                            Bo.... doba ma 24h.....prosty rachuneksad
                            Pozdrawiam
                            IzaBella

                            Intryga wyższa jest od talentu: z niczego robi coś.
                          • wedrowiec2 Re: Dobrze, wezmę ten obowiązek... 18.07.04, 15:28
                            maryna04 napisała:

                            > Nie warto duzo spac, w ten sposob przesypiamy zycie i z wiekiem widac to
                            > coraz wyrazniej. Spiac zamiast przyslowiowych 8 godzin

                            Maryno, jakie 8 godzin snu? Dla mnie konfortowe zycie oznacza 10 godzin snusad

                            tylko 6 w skali rocznej
                            > uzyskujemy 3 pelne dni zycia w 100% aktywnego zycia. Jeden powie, ze nie
                            warto,
                            >
                            > inny, za warto.


                            Nie trzy tylko 30 dni aktywnego zycia. Nie mam tej szansy. Albo śpię długo i
                            jestem szczęśliwa, albo spię krótko i mam 30 dodatkowych takich sobie dnisad
    • terem Re: a jak to ze snem 18.07.04, 14:31
      Zazwyczaj sypiam mocno i długo, ale gdy zdarzy się bezsenna noc, nie walczę z
      tym.Wstaję, wypijam kakao, trochę czytam i najczęściej sen wraca.
      Dzisiaj coś mnie dosłownie wyrwało z łóżka ,o świcie.Ale było dobrze: widziałam
      wschód słońca.Było pięknie. I jaki długi dzień był przede mną...smile)
      Nadal jest.
      Ale ja tak miewam bardzo rzadko, nie wiem, czy podobałoby mi się , gdyby
      przytrafiało się częściej...
      • olga55 Re: a jak to ze snem 18.07.04, 19:05
        Ja śpię jak dziecko-zasypiam jak tylko dotknę głową poduszki, i w zasadzie
        wszędzie.Budzę sie wypoczęta, choć lubię sobie pospać jak mogę.Jak trzeba
        posiedzę dłużej, ale w zasadzie wolę iść spać przed północą. Nie pozwalam
        zadnym ważnym myślom telepać sie po glowie przed snem.
        • omeri Re: a jak to ze snem 18.07.04, 22:00
          Uwielbiam spać 8, a jeszcze lepiej 10 godzin, a najlepiej tak dlugo az sama się
          obudzę (budziki są wstretne!!!)
          • jackussi Re: a jak to ze snem 19.07.04, 05:08
            Wątek o rannych ptaszkach nie powstał, więc tu się dopisuję.
            Nie spię od 3:30 smile)
            • warum Re: a jak to ze snem 19.07.04, 07:21
              To dlaczego tak malo napisales na forum wspomnien i przemyslen?sadTyle czasu
              zmarnowales!Pozdrawiam i zycze pieknego dnia kazdemu kto ..." od rana mam dobry
              humor"smile
    • terem Re: a jak to ze snem 19.07.04, 18:45
      No właśnie, możebyś trochę więcej popisał? smile)) Ja chętnie poczytam smile
      • marialudwika Re: a jak to ze snem 19.07.04, 18:51
        Jako NM zasypiam czesto o tej samej porze kiedy Ty sie budzisz!!!
        Uzupelniam tez luke we snie napoleonska drzemka po poludniu..
        ml
        • a.erie Re: a jak to ze snem 20.07.04, 20:26
          oddam ochote na moje spanie w zamian za moliwosc nocnego buszowania!
          Godzina 10PM, najpozniej 11PM juz jestem w lozku.
          Dobrze, ze moj T. tez...
          Pogaduchy lozkowe to to co uwielbiam!
          No i jeszcze leniwe rozciaganie kregoslupa, elektryzujacy dotyk dloni i ....
          Ech! Rozmarzylam sie, chyba dzis wyladuje w lozku o 9.oo smile
    • no_no Re: a jak to ze snem 21.07.04, 13:48
      jackussi napisał:

      > jest u Was? Jak widać nie mogę spać.I spię coraz mniej, w miare upływu
      > lat.Marzę, aby móc się wyspać głębokim, beztroskim snem niemowlaka.
      > Pozdrawiam nie mogacych spać.smile)

      A u nas różnie. Lubię nocną porę, wtedy czuję, że żyję. No, ale w godzinach
      rannych, to jestem nieprzytomny i nie można mnie bez ciągnika z łóżka wyciągnąć.
      Jacki, Twój brak snu, ma być może jakieś podłoże chorobowe. Powinieneś
      niezwłocznie udać się do Poradni Leczenia Zaburzeń Snusmile Wiem, że są takie,
      gdyż coraz więcej ludzi ma kłopoty z zasypianiem. Przyczyny tego mogą być
      różne. Napewno nie da się tego ustalić na odległość, a jedynie poprzez kontakt
      z pacjentem i odpowiednie badania.
      Ważne jest, by przed snem nie myśleć o kłopotach, roważać problemów Cię
      nurtujących, a myśleć TYLKO I WYŁĄCZNIE o rzeczach miłych i przyjemnych
      (wyłączając sprawy erotycznesmile)) ).
      Ja gdy mam jakiś problem z zaśnięciem, to stosuję mudrę, śmiesznie prostą,
      polegającą na zetknięciu opuszkami dwóch palców: kciuka i wskazującego.
      Zasypiam wtedy, niewinny, jak baraneksmile, czego i Tobie życzę.
      No
      • marialudwika Re: a jak to ze snem 21.07.04, 15:50
        I to naprawde pomaga?Musze sprobowac,choc wcale nie wiem,czy chce isc spac z
        kurami...ale zaraz po polnocy warto by bylosmile)
        ml
    • bepeef senne układanki ;-) 24.07.04, 08:25
      Czy budzicie się w tej samej pozycji, w której zasypiacie, czy "wędrujecie"
      po łóżku? Jaką pozycję najchętniej przyjmujecie, żeby zasnać?
      Obudziłam się dzisiaj zwinięta prawie w kłębek
      (pozycja embrionalna się to chyba nazywa smile.
      Ale przeważnie zasypiam i budzę się na tym samym boku.

      Aha: nigdy nie zasnę z głową przykrytą kołdrą smile))
      • warum Re: senne układanki ;-) 24.07.04, 09:39
        Usypiam na brzuchu, budze sie albo na brzuchu albo na plecach. Gdy mam cale
        lozko do dsypozycji spie jak zaba rozplaszczona, z konczynami rozrzuconymi jak
        najdalej i w poprzek wyrka. Tak spie, ale gdy... uciekam w sen najczesciej
        przyjmuje pozycje embrionalna - kto tu jest forumowym psycho-patologiem?smile
        Melduje,ze w tej chwili nie spie i juz biore sie do roboty!
        • marialudwika Re: senne układanki ;-) 24.07.04, 11:29
          Zawsze na tym samym boku zasypiam.Podobno kazdy wiele razy zmienia w czasie snu
          pozycje.Spalam fatalnie,chyba to wina pelnisad
          ml
        • no_no Re: senne układanki ;-) 24.07.04, 11:48
          warum napisała:

          > Gdy mam cale
          > lozko do dsypozycji spie jak zaba rozplaszczona, z konczynami rozrzuconymi
          jak
          > najdalej i w poprzek wyrka.

          Ha, co taka pozycja może oznaczać?
          Chyba tylko jedno. Chciałabym, chiała... być branasmile))... nawet we śnie...
          ( czyt. - chciałabym być kochanawink

          No, nosmile, a czemu niesmile))
          • kornikuno Re: senne układanki ;-) 24.07.04, 12:04
            Jestem od zawsze nocnym Markiemsmile i bardzo to lubie;
            najlepszy czas na wszystko jest nocasmile..na myslenie, nauke,czytanie...zawsze
            przy dobrej muzyce...
            latem nie mam zadnych problemow ze wstawaniem 5/5.30..
            zima to juz zupelnie inna historiasad
            A spie na brzuchu ( bardzo niezdrowo...ale malo tzw. zdrowych rzeczy w moim
            zyciuwink
            Cale szczescie,ze MMZ tez "nietoperz" wiec nie ma problemow...a ostatnio
            slomiana wdowa ze mnie...wiec markuje jeszcze wiecejsmile
            Pozdrawiam
            IzaBella
            • no_no Re: senne układanki ;-) 24.07.04, 12:11
              kornikuno napisała:

              > Jestem od zawsze nocnym Markiemsmile i bardzo to lubie;
              > najlepszy czas na wszystko jest nocasmile..na myslenie, nauke,czytanie...zawsze
              > przy dobrej muzyce...

              Ha, KornikuJedyny.
              Mamy dużo wspólnego.....nawet imięsmile...tylko to wstawanie? Nie, to nie moja
              godzinasmile Ale jest ok, przynajmniej ma kto kawę zaparzyć, śniadanko
              przygotować. No, super jestsmile))
              Pozdrawiam...
              Nosmile
              Pozdrawiam
              • jackussi nie spałem 25.07.04, 10:00
                Sobota na niedzielę ja znowu bez snu normalnego sad(
                • wedrowiec2 Re: nie spałem 25.07.04, 10:04
                  Współczujęsad Próbowałeś może technik relaksacyjnych lub medytacji? One
                  pomagają. Przerabiałam to na sobie.
                  • jackussi Re: nie spałem 25.07.04, 10:06
                    Tak,techniki relaksacyjne pomagaja - i to bardzo! Zasypiam i budze się po 30 min
                    • wedrowiec2 Re: nie spałem 25.07.04, 10:16
                      Ludzkość medyczno-biochemiczna dzieli się na dwie części. Jedna z nich
                      podchodzi entuzjastycznie do stosowania melatoniny, druga z obrzydzeniem.
                      Ja należę do tej drugiej frakcji, ale w uzasadnionych (beznadziejnychsmile)
                      przypadkach można spróbować leczyć nią bezsenność. Z pewnym obrzydzeniem
                      wklejam link do pozytywnego artykułu na ten temat.
                      www.resmedica.pl/zdart1013.html
                      • jackussi Re: nie spałem 25.07.04, 10:17
                        Stosowałem melatoninę,efekt- ból głowy cały dzień
                        • wedrowiec2 Re: nie spałem 25.07.04, 10:21
                          To nie dziwisz się, że jestem w grupie przeciwnej jej stosowaniu. Spróbuj
                          nervomix (waleriana i pare innych rzeczy). Śpię po tym do 3 nad ranem, ale bez
                          większych kłopotów dalej zasypiam.
                    • warum Re: nie spałem 25.07.04, 11:11
                      "Zasypiam i budze się po 30 min"
                      No wlasnie dlatego sie budzisz,ze przerywasz te technikisad moze ktos obok
                      moglby ci pomagac i np potrzymac za reke lub pomasowac?tam gdzie lubisz gdy
                      usypiasz?mowie powaznie.
              • kornikuno Re: senne układanki ;-) 25.07.04, 22:15
                NO!...wlasniewink
                IzaBella
                • kornikuno Re: senne układanki ;-) 25.07.04, 22:17
                  kornikuno napisała:
                  > NO!...wlasniewink
                  > IzaBella
                  ..To mialo byc do No_no...smile
                  IzaBella
    • kanoka Re: a jak to ze snem 25.07.04, 18:22
      Od zawsze do 40 nie wiedziałam, co to jest bezsenna noc, no chyba, że taki był
      mój wybór....W drodze do i z pracy zasypiałam w autobusie, tramwaju....Po
      obiedzie nie sypiałam nigdy.
      Potem zaczęły przytrafiać mi się białe noce, takie nie z mojej chęci i
      wyboru...Za oknem wstawał świt, trzeba było też wstać i iść do pracy, wykonujac
      najpierw te wszystkie poranne czynności matki i żony, a ja byłam tak strasznie
      zmęczona....Miałam też kłopoty z zaśnięciem, bo w głowie cały czas przerabiałam
      problemy minionego dnia....
      Zawsze byłam sową, lubiłam nocny tryb życia i ze wstrętem patrzyłam na
      skowronki, zrywajace się o świcie ze słoneczkiem i świergoczace radośnie - i z
      czego?
      Teraz nadal lubię noc i nocne markowanie, ale bardzo czesto budzi mnie ranek,
      zwłaszcza wiosna i latem.....I coś mnie wyrzuca z łóżka i muszę wstać i iść na
      spacer, i ...nie chce dłuzej spać!
      Zasypiam szybko, ale często budzę się kilka razy, sprawdzam która godzina i
      zasypiam ponownie....
      Śpię ok 5-6 godzin, nie dosypiam w dzień, jestem aktywna, dużo czasu spędzam na
      swieżym powietrzu i w ruchu, no chyba, ze pada, bo deszczu w przeciwieństwie do
      wiatru nie lubię....
      Natomiast teraz dużo mi się śni, a może lepiej te sny zapamiętuję, bo jak mówi
      fizjologia snu, śnimy zawsze, ale najcześciej nie pamiętamy naszych snów,
      chyba, że śniliśmy bezpośrednio przed przebudzeniem, lub temat snu nami bardzo
      poruszył....
      Pozdrawiam Śniących, Śpiacych i Bezsennych
      knk
    • witekjs Re: a jak to ze snem 26.07.04, 11:01
      www.go2sleep.be/
      Może się przyda.
      Witek
      • kanoka Re: a jak to ze snem 26.07.04, 12:20
        Dzieki, Witku smile, ale te owieczki/baranki już mam, a ponadto trudno zasnąć przy
        kompie na siedząco, a ja z resztą czuję się wyspana.....średnio....wink, ale tak
        ogólnie - nie narzekamsmile).
        pozdrawiam
        knk
Pełna wersja