Zielony pieprz,bazylia nr.3

17.07.04, 14:29
Otwieram,dla dobrze gotujacych smile)))
ml
    • kornikuno Re: Zielony pieprz,bazylia nr.3 17.07.04, 15:29
      Do Axsasmile
      Limocello - ma miec zolty kolor ...koniak to juz inna historia...na orzechowke
      z wloskich orzechow tez mam przepis..gdzies...jak i na likier z ...bazyliismile
      Pozdrawiam
      IzaBella
      • kornikuno Re: Zielony pieprz,bazylia nr.3 18.07.04, 14:40
        smile napisalam na "forumowej kuchni" w odpowiedzi na pytanie osoby znajomej mi z
        innego forum (KP) wiec wklejam ...bo danie wloskie ( regionalne)

        danie pochodzi z regionu weneckiego...to jest jedno z moich ulubionych dan!
        Szybko i prosto:
        - sloik anchois ( wl.acciughe) - najlepiej uzywc/kupione acciughe solone
        z wielkiej puchy..na wage.. ( po prostu sardynki solone - anchois to juz
        fileciki z tejze..).......
        - 1 cebula
        - olej extravergine
        - odrobine bialego winka/ albo filizanka wody
        - spaghetti ( w przepisie tradycyjnym 1 metrowe..ale i tutaj z tymi dlugimi sa
        problemysmile
        Przyrzadzanie:
        - Jezeli sardynki solone ( w calosci) to: poodcinac pletwy/glowe - ale
        pozostawic hm! kregolup(?)
        - jezeli juz anchois wylozyc na papier kuchenny, w celu pozbycia sie oleju (
        najczesciej jest to slonecznikowy...);
        - obrac i pokroic w drobna kostke cebule;
        - do cebuli dodac rybke...i tak dlugo siekac,az bedzie z tego ..prawie gesty
        sos;
        - wrzucic na patelnie z odrobina oliwy;
        - podlewac winkiem/woda tak aby sos byl sosem ( wolny ogien wskazany) od 10-15
        min
        - w miedzyczasie wrzucic spaghetti do wrzacej wody ( woda z odrobina soli..bo
        sos juz slony!)
        - ugotowane spaghetti al dente wymieszac na patelni z sosem
        Podawac:
        1. z posiekana drobno zielona pietruszka dodana juz na spaghetti z sosem( zadne
        tam suszone...bo lepiej bez!)
        2. do sosu mozna tez dodac odobine/szcypte cynamonu + natka pietruszki (juz na
        calosc)
        Uwaga!
        konieczne biale winko!
        Pozdrawiam
        IzaBella
    • igwiazdka Pyszny boczniak 20.07.04, 13:12
      Ostatnio kupilam boczniaki.same kapelusze.Chcialam sprobowac cos innego..
      Pokrojone w paseczki kapelusze (ok.30 dkg)podsmazylam na patelni, dodalam
      lyzke masla. stale mieszajac smazylam az sie zrumienia, puszcza sok.Na osobnej
      patelni podsmazylam, 2 duze cebule, bez tluszczu, lekko zrumienione dodalam do
      grzybow.Wkroilam 2 dorodne czerwone papryki.Posypalam ziolami prowansalskimi,
      odrobina pieprzu, soli.W filizance wymieszalam male opakowanie koncentratu
      pomidorowego i maly pojemniczek gestego jogurtu naturalnego z grzybkami,
      dodalam do reszty.Na koniec podlalam odrobina bialego wytrawnego wina.Wiecie
      dawno mi nic tak nie smakowalo.Oczywiscie podalam do tego schlodzone biale wino.
      Moze ktos chcialby sprobowac?Palce lizac..
      • no_no Re: Pyszny boczniak 20.07.04, 13:27

        > Moze ktos chcialby sprobowac?Palce lizac...

        Przyślij mi trochę na pocztęsmile))

        Nie odzywam się w wątku pieprzu i bazylii, bo moje umiejętności kulinarne
        sprowadzają się do jajecznicy, jajek na twardo, albo na miękkosmile...i niełatwo
        mnie sprowokować do stania przy garach. Tym razem, chyba zbiorę się w sobie i
        zawezmę się na tego boczniaka....
        No, już zaśliniłem się z lekka na samą myśl o kulinarnej uczcie.
        • igwiazdka Re: Pyszny boczniak 20.07.04, 13:32
          no_no napisał:

          >
          > > Moze ktos chcialby sprobowac?Palce lizac...
          >
          > Przyślij mi trochę na pocztęsmile))
          >
          > Nie odzywam się w wątku pieprzu i bazylii, bo moje umiejętności kulinarne
          > sprowadzają się do jajecznicy, jajek na twardo, albo na miękkosmile...i
          niełatwo
          > mnie sprowokować do stania przy garach. Tym razem, chyba zbiorę się w sobie i
          > zawezmę się na tego boczniaka....
          > No, już zaśliniłem się z lekka na samą myśl o kulinarnej uczcie.
          > Blagam, tylko sie nie slin!!!!To wszystko psuje!wink
          Trzymam kciuki!jestem pewna,ze odkryjesz w sobie talent kulinarny.A moze dar
          smakosza?pozdrawiam iza
          • marialudwika Re: Pyszny boczniak 20.07.04, 13:52
            Przeciez najlepsi kucharze to mezczyzni smile)))
            ml
            P.S.Dobra jajecznica nie kazdemu sie udaje...A recept na nia jest wiele!
            • marialudwika Mosterd soup!!,moze ktos przetlumaczy?? 21.07.04, 18:01
              www.kitchengardenseeds.com/recipes/recipe.html?_recordnum=71
              • wedrowiec2 Re: Mosterd soup!!,moze ktos przetlumaczy?? 21.07.04, 18:23
                Ktoś już tłumaczy, czy mam to zrobić?
                • marialudwika Re: Mosterd soup!!,moze ktos przetlumaczy?? 21.07.04, 18:27
                  Wedrowcze,jesli mozna Ciebie prosic to b.prosze!
                  ml
                  • terem Re: Mosterd soup!!,moze ktos przetlumaczy?? 21.07.04, 18:35
                    Ja też.
                  • wedrowiec2 Re: Mosterd soup!!, 21.07.04, 18:50
                    6 łyżek stołowych masła
                    1 por - tylko biała część, pokrojony drobno (niw wiem na talarki czy inaczej?)
                    1 żółta cebula
                    1 marchew drobno posiekana (w zapałki?)
                    1 szalotka, obrana, pokrojony
                    6 łyżek stołowych mąki
                    4 filiżanki bulionu z kurczaka,
                    1 1/2 filiżanki mleka gorącego (wrzącego??)
                    jarzyny - 2 gałązki pietruszki, 3 listki wawrzynu i 1 gałązka świeżego tymianku
                    1/2 filiżanka gęstej śmietanki
                    2 żółtka
                    1 filiżanka podgrzanego bulionu z kurczaka
                    4 łyżki stołowe musztardy holenderskiej - musztarda z całymi ziarnkami
                    (nasionami)(De Echte Zaanse Mosterd )
                    1/2 łyżeczki białego pieprzu
                    1 łyżeczka soli
                    1 łyżka stołowa pokrojonego, świeżego szczypiorku
                    1/2 filiżanki śmietanki fraiche
                    Dodatkowo: ćwierć kilo zielonych szparagów ugotowanych i pokrojonych, 150-200 g
                    szynki (wiejskiej?) pokrojonej na małe kawałki.
                    Masło stopić, trzymając garnek na średnim ogniu. Dodać por, cebulę, marchew i
                    szalotkę. Jarzyny smażyć do miękkości (ok. 5 min.). Dodać mąkę i podgrzewać
                    przez następne 5 minut mieszając zawartość garnka., aż mąka przestanie być
                    surowa. Stopniowo dolewać bulion z kurczaka i mleko. Dodać jarzyny, zmniejszyć
                    ogień i dusić 45 minut często mieszając. Przelać klarownie zupę do innego
                    naczynia. Zmniejszyć ogień, dodać gęstą śmietankę.
                    W innym naczyniu roztrzepać żółtka i dodawać powoli mieszając 1/4 filiżanki
                    gorącego bulionu. Drugą połowę filiżanki bulionu dodać mieszając bardzo szybko.
                    Kontynuować szybkie mieszanie. Żółtka z bulionem dodać do naczynia z zupą,
                    mieszając w trakcie łączenia się składników. Intensywnie mieszając dodać
                    musztardę, sól i pieprz (do smaku) oraz śmietankę fraiche. Zupę mieszaj
                    (roztrzepywać) do uzyskania jednolitej konsystencji.
                    Można dodać szczypiorek, szparagi i szynkę.

                    Za błędy nie ponoszę odpowiedzialności. ML - przeczytaj i skoryguj, bo ja tego
                    nigdy nie robiłasad
                    • terem Re: Mosterd soup!!, 21.07.04, 19:01
                      Dzięki! Brzmi smakowicie, spróbuję.
                      • marialudwika Re: Mosterd soup!!, Thanks! 21.07.04, 19:08
                        I jest bardzo smaczna,moim skromnym zdaniem bez szparagow mozna tez ja
                        zrobic! smile))
                        ml
      • axsa Re: Pyszny boczniak 29.07.04, 20:15
        Istotnie - pyszny.
        Właśnie spałaszowaliśmy niezłą porcyjke.
    • axsa Re: Zielony pieprz,bazylia nr.3 28.07.04, 22:27
      Często to robię.

      WARZYWNA GALARETA

      3 małe pomidory, 3 małe rzodkiewki, 3 jajka ugotowane na twardo, 80 dkg
      ugotowanych warzyw (marchewka, groszek, kukurydza, czerwona fasola), odrobina
      oleju, 5-7 łyżeczek żelatyny, 250 g majonezu, 2 łyżki soku cytrynowego, pieprz,
      sól, szczypta cukru, zielenina do przybrania
      Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić na ćwiartki. Rzodkiewki po umyciu i
      osuszeniu pokroić w plastry. Jaja obrać i przekroić wzdłuż na połówki. Warzywa
      ugotować, osączyć, odłożyć 2 łyżki wywaru, ostudzić.
      Miskę wysmarować olejem i dekoracyjnie przybrać ćwiartkami pomidorów, połówkami
      jaj, plasterkami rzodkiewki.
      Żelatynę rozpuścić w jak najmniejszej ilości wody /na małym ogniu/. Lekko
      przestudzić, dodać ją do majonezu i wymieszać z 2 łyżkami wywaru, sokiem
      cytrynowym, solą, pieprzem i cukrem. Połowę majonezu wyłożyć ostrożnie na
      jajka, rzodkiewki i pomidory. Pozostałą jego część wymieszać z warzywami i
      wyłożyć do miski. Odstawić do lodówki na parę godzin, aż stężeje. Krótko przed
      podaniem przełożyć na półmisek i przybrać zieleniną.
    • jutka1 Re: Zielony pieprz,bazylia nr.3 29.07.04, 20:27
      od czasu do czasu sie dopisze, za pozwolenstwem...

      dzis nie gotowalam bo jadlam we Lwowskiej we Wroclawiu. Chlodnik ekstraklasa, kluski
      lwowskie w sosie kurkowym..mmm...

      jutro bede gotowac leczo, wiec zawracanie glowy receptura, wszyscy znaja.

      w sobote lub w niedziele ugotuje zalewajke - podziele sie bardzo prostym przepisem, ale na
      razie jade "do miasta" na plotki z przyjaciolka.
      PS. Jadlam bob dzis znowu...... smile
      • kanoka Re: Zielony pieprz,bazylia nr.3 19.08.04, 20:37
        Podciągam, dawno nie było....
        Czy nic się nie dzieje w Waszych kuchniach?
        Ja korzystając z sezonu ogórkowego, zrobiłam pyszne ogórki pikantne wg
        Makłowicza z ostatniego numeru "Wprost"
        -Ogórki (gruntowe)umyć, pokroić w ćwiartki, dodać cebulę pokrojoną w piórka i
        przeciśnięty czosnek. Skropić cytryną lub octem winnym, odstawić na 15 min.
        Dodać mielone chili, sos ostrygowy, oliwę. Odczekać, aż się przegryzie.
        Nie podaję ile czego, bo Makłowicz też nie podawał i robiłam na czuja....
        Wyszły pikantne, chrupkie - ekstra do piwa
        smacznego
        Nalewka dziurawcówka
        Przepis znaleziony w necie, ale nie mogę odszukać strony sad
        Zebrać z ziela dziurawca same kwiatki (trochę towarzyszących im listków nie
        zaszkodzi), sprawdzić, czy czyste, wrzucić do szklanki i lekko ugnieść. Wsypać
        do makutry i dodać tą samą objętość cukru. Utrzeć na jednolitą masę.Dodać do
        wódki w ilości 1-2 czubate łyżki na 1/2 litra.
        Wytrząsnąć. dojrzewa min 2 miesiące.Przed podaniem przesączyć całość przez
        filtr do kawy.Nalewka ma ciekawy czerwonawy kolor, jest smaczna i lecznicza.
        Pomaga na kłopoty z trawieniem, w chorobach wątroby i dróg żółciowych i na
        stany lekowe i depresję.....
        Nie wolno jej spożywać, jeżeli planujemy opalanie się, lub spacery w dni
        słoneczne, bo ma działanie fotouczulające i może dojść do poparzeń.
        Ale oczywiście, na pochmurne jesienne i zimowe dni, jest super!
        Dziurawiec, jak każde zioło zbierane ze stanu dzikiego, zbierać należy z miejsc
        dalekich od szosy i przemysłu.
        A dziurawiec wyglada tak
        www.ziola-leki.pl/ziola/dziurawiec.html
        smacznego - ja piłam i mnie smakowała, a o efektach leczniczych, kazdy musi
        przekonać się samwink
        knk
        • ada296 zupa grzybowa 19.08.04, 22:51
          bo to sezon
          a już sto lat nie robiłam
          dacie jakiś przepis ?
          i tak przewrotnie napiszę, że ten przepis to ja poproszę z suszonych grzybów
          bo zakupiłam suszone podgrzybki (na 100% z robalami, których jestem fanką smile))

          pozdrawiam
          • mammaja Re: zupa grzybowa 19.08.04, 23:46
            Grzybki namoczyc w wodzie,zeby zmiekly
            ugotowac wywar z jarzyn,moze byc lekki rosolek
            grzybki gotowac osobno - jak miekkie posiekac drobno,jak bardzo duzo mozna
            zmielic przez maszynke
            polaczyc z wywarem - jezeli z samych jarzyn mozna dodac lyzeczke masla, potem
            smietane,popieprzc, gotowe
            nie zapomnic o kawalku cebuli w rosolku
            pyszna z lazankami, kluseczkami lanymi itd
            • ada296 zupa grzybowa 19.08.04, 23:53
              mniam
              dziękuję
              mam obojętny stosunek do zup
              ale czasem bierze mnie na przykład na zupę rybną
              a teraz na grzybową
Inne wątki na temat:
Pełna wersja