Hobby - wczoraj..i dzisiaj......

18.07.04, 13:46
...jakie sa Wasze pasje/hobby te wczorajsze i te dzisiejsze?
a moze... pomimo uplywu czasu...Wasze pasje pozostaly te same z dziecinskiego
okresu zycia?
a moze...Wasze pasje staly sie rowniez Wasza praca/zrodlem zarobku?
a moze...zycie codzienne nie pozostawia Wam czasu...ale marzycie o tym, aby
wreszcie miec czas na to?
IzaBella
Ps
proby odszukania tego typu tematu spelzly na niczym..byc moze juz bylo?
    • marialudwika Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 14:56
      smile)))) Moje hobby to psy!Byly sa i beda,zwlaszcza,ze teraz moge im poswiecic
      wiele czasu...Nie jest to hobby jedyne,ale jedno z wazniejszych a nawet
      najwazniejsze!
      ml
      • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 15:04
        MLsmile
        dzieki za ...byciesmile
        Psy to tez moje ...hobby...
        ale niestety...dzisiaj moge pomarzy tylko...a moze jutro?
        PS
        Obydwoje kochamy psy, szkoda,ze rasy innesad
        Mam, obiecane od MMZ , psa o ktorym ( dzisiaj) marze...ale ..zycie...
        no coz ..moze .. tam w Tuluzie...kto wie..zycie przede mnasmile
        IzaBella
      • jutka1 Witam.... i - MarioLudwiko 24.07.04, 15:37
        Po pierwsze witam Was goraco smile
        Na trop Waszego forum trafilam dzieki grupie dyskusyjnej na msn, gdzie wiele (i
        jeden Pan chyba) z Was pisuje, a na ktore bylam zaproszona przez Wlascicielke.
        Niestety, przyznaje bijac sie w piersi, ze i tam, i tu, do tej pory tylko
        czytalam, z braku czasu i aktywnej dzialalnosci na innym (-ch) forum (-ach).
        • jutka1 Re: Witam.... i - MarioLudwiko --- cd..... 24.07.04, 15:47
          wyslalo mi sie przed czasem, przepraszam.

          Po wielu miesiacach wahania, czy napisac cos tutaj
    • terem Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 15:02
      Zawsze byłam "manualna", a że moja praca tego wymaga, więc raczej mam przyjemne
      z pożytecznym.
      • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 15:08
        Teremsmile
        cieszy mnie to ogromnie...
        ale poza praca ( rozumiem,ze praca ktora lubimy to..tak jakby nasze hobby..)
        ale...???
        juz tak nic innego...?
        pozdrawiam serdecznie
        IzaBella
    • terem Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 15:39
      Ha! udało Ci się mnie sprowokować smile) Pewnie, że mam inne hobbby poza
      pracą.Hoduję różne , przepiękne roślinki na balkonie. I robię to dopiero drugi
      raz w życiu, a one rosną tak, jakbym była nie wiadomo jakim ogrodnikiem.Mały
      mam balkonik, ale są na nim i pelargonie, i werbeny, i uczep(złoty deszcz) i
      bakopa (głupia nazwa, ale to takie małe białe kwiatuszki,na długich pnączch), i
      jałowiec, i azalia, no i moja ulubienica: fuksja o olbrzymich, biało-różowych
      kwiatach, nieprawdopodobnie piękna, jej kwiaty wygądają jak "wystrojone
      baletnice", to nie moje określenie, tylko z jakiegoś ogrodniczego
      czasopisma.Ale ten kwiat dokładnie tak wygląda.
      Uwielbiam poranki, gdy zasiadam z poranną kawką na moim balkonie i patrzę, jak
      one sobie rosną, kwitną, a nad nimi brzęczą owady.Takie jest moje nowe hobby.
      A stare hobby? Książki, i jeszcze raz książki. Czytam dużo, ale zachłannie,
      więc nie zawsze dobre rzeczy. Czasem zdarzy się jakaś perełka...
      Pozostałe hobby? To już chyba tylko jazda samochodem. Szybka i długa.A
      pomyśleć, że jeszcze parę lat temu uważałam, że nigdy nie zasiądę za
      kierownicą... Bo bałam się okrutnie. A teraz to lubię. i to bardzo.
      • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 15:56
        Teremsmile))))))))))))))))
        no widzisz? widzisz? trzeba umiec za jezyka pociagnacwink
        Twoje hobby wspaniale! - ja tez tak mam...ktos powiedzial,ze moge kij od miotly
        wstawic w doniczke..i tez bedzie roslwink
        Oczywiscie przesada!..
        ale...to nie jest moje dziecinskie hobby!
        Do tej pory moj Mamutek, dziwi sie okrutnie,ze taka pasja mnie naszlasmile)))
        Ale z wiekiem..i inne ciekawe ...doszly - ale o tym pozniej!
        ....bardzo lubie sluchac! czekam wiecsmile
        IzaBella
        • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 16:20
          Do Teremsmile
          urka!uciekl mi dalszy ciag moich PSsad
          -ja tez uwielbiam czytac...dzisiaj moim problemem jest kolejna przeprowadzka!
          ...ta poprzednia tez czeka na rozpakowanie ksziazek!....miejsca brak!
          i na dzisiaj wiem,ze poza pozycjami " od/na zawsze" niczego nie zabioresad
          - jazda samochodem - odkryta juz tutaj - sama przejezdzam tysiace km...i
          wszyscy zadaja (glupie) pytania: a ty to sama jezdzisz?......
          IzaBella
    • bepeef Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 16:04
      Hobby - to takie "coś" co się lubi robić i czemu poświęca się swój czas wolny.
      No to nie da się ukryć: moim hobby jest internet smile))
      A "podhobby" - forum...
      • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 16:10
        BePeefsmile
        to tak jakbym byla przy tymwink
        IzaBella
        PS
        nie badz taka i odkryj nam rabek...tajemnicywink
        zdradz...przeciez nikt Twojego hobby nie podkradnie...bo ono jest Twoim!
    • terem do kornikuno, znowu 18.07.04, 16:14
      To moje hobby zaskoczyło mnie w podobnym stopniu, jak moich bliskich.Balkon mam
      jakieś 16 lat, a nigdy nie przyszło mi do głowy, aby go jakoś wykorzystać. Rok
      temu mnie naszło...Nakupowałam sadzonek, urosły, jak głupie, byłam pod
      wrażeniem.No to w tym roku postanowiłam powtórzyć, ale to było jak
      lawina..Piętnaście pelargonii? Proszę bardzo! Ale ile jeszcze zostało miejsca?
      To może następne kwiatuszki? A może coś na podłodze balkonu? Pewnie! No i
      zapakowałam kwiatkami cały balkonik.
      Myślałam, że na tym koniec. Mój mąż też miał taką nadzieję, ale nie ma tak
      dobrze! Przechodząc obok kwiaciarni, natknęłam się na nieprawdopodobnie piękny
      kwiat. To była ta właśnie fuksja. Musiałam ją kupić...Mój mąż tylko jęknął "a
      mówiłaś, że nie będzie więcej kwiatków".No i więcej nie było, bo zabrakło
      miejsca smile))


      .




      • kornikuno Re: do kornikuno, znowu 18.07.04, 16:23
        teremsmile
        skad ja to znam!
        smile)))))))))
        pozdrowienia dla...cierpliwego i ufnego malzonka! wink
        IzaBella
    • terem Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 16:28
      Dzieki, małżonek "wyjechany", a kwiatki jak rosły, tak rosną, smile))))
      • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 16:38
        Teremsmile
        i dobrzewink ...bo zostalas Ty..ta kochajaca/pielegnujaca...
        Pozdrawiam
        IzaBella
        • kornikuno Re: Hobby ...na 14.....8 moich... 18.07.04, 16:55
          ..wpisowwink

          Czyzby wlasnie to stalo sie moim hobby?...
          sad(((((( Straaszzzzznee!
          IzaBella
    • terem Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 17:24
      A moje tylko cztery. Może nie o ilość chodzi. Ja mam wrażenie, że całkiem
      fajnie się z Tobą spotkałam, kornikuno.Pozdrawiam, T.
      • mammaja Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 17:32
        W ten mily duecik dodam takze swoje zamilowanie do kwiatow - wyroslo chyba z
        czytania "Tajemniczego Ogrodu" i tej emocjonujacej prosby malej Mary "czy
        moglabym dostac kawalek ziemi?". Bardzo chcialam tez miec swoj kawalek ziemi,a
        jak juz jest to wymaga od nas bezwzglednie staran i pielegnecji- ale jak
        odplaca! O innych hobby - moze kiedy indziej!Ale napewno - narty i narty!
        • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 18:17
          Mmsmile
          "Tajemniczy ogrod " tez pamietam z dziecinskosci...a pozniej film byl ogladany
          iles tam razy...i wiele rzeczy nauczylam sie wlasnie z tej
          ksiazki..tzn.czytalam....ale b.b.pozno dojrzlam do tego aby miec jakiekolwiek
          zielone ...dopiero po przyjezdzie tutaj...tak jakos wyszlo...a
          pozniej...hodowla wszelkiego w donicach...pomijajac kwiatki byly: ziemniaki,
          papryka,pomidory, ogorki,cukinie....no i obowiazkowo ziolka...ale klimat jest
          ku temu sprzyjajacy...
          A! mam zwyczaj (brzydki poniekad) wsadzac do donic ( wielkich) wszelkiego
          rodzaju pestki i inne takie...wypluwajkisad
          W tym roku wyhodowalam dzrzewko morelowe( ma jeden owoc!) tzn.ten "badyl juz
          byl rok temu...ale nie wiedzialam co to jest...i tak sobie rosl...no i
          wlasnie...rosl i zaowocowal...smile
          Nie wiem...a moze taki "zielony" watek...no przeciez zwierzecy juz jestwink

          Co o tym myslicie'

          IzaBella
      • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 17:56
        Teremsmile
        ja pokochalam roslinki..i jedzonko tutaj!
        Moj Mamutek ( pomimo uplywu lat) ciagle zdziwionywink..a prawda jest..wystarcza
        donoczki i kawalek balkonu/tarasusmile))
        PS
        kiedys tam zasmakowalam kawalka ziemi/ogrodka - to byl dopiero CUD!...
        bylo i nie ma! ogrodkawink ale odzyskalam inne wartosci...
        smile a doniczki zawsze sa i..bedawink
        Pozdrawiam
        IzaBella
    • terem Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 17:46
      mammajo, mój kawałek ziemi , to tyle, co się zmieści w doniczkach, ale też
      cieszy. smile
    • terem kornikuno, co tam doniczki 18.07.04, 18:02
      wspomniałaś o jakimś fajnym jedzonku.Tamtejszym...To też się kwalifikuje do
      tematu hobby. Może jakiś przepis? Wiem, to nie wątek o obiadkach, ale raczej
      pasuje: gotowanie bywa hobby. Prawda?
      • kornikuno Re: kornikuno, co tam doniczki 18.07.04, 18:33
        Teremsmile
        jest taki tutejszy watek pt " pieprz i bazylia"..i w miare
        czasu i..pamieciwink bede opisywac tam moje "kuchenne" wyczynawink
        IzaBella
        OS
        w dalszym ciagu oczekuje pisania o psajach/hobby/kolekcjonerstwie....
        IzaBella
        -
        Intryga wyższa jest od talentu: z niczego robi coś.
        • marialudwika Re: kornikuno, co tam doniczki 18.07.04, 19:08
          Musze sie dolaczyc do klubu "majacych zielone palce",nie mam obecnie ogrodu,ale
          duzo,duzo donic,doniczek i doniczuszek,w domu i na tarasie,moja ostatnia
          rosnaca pasja sa storczyki,mam ich juz 5 ale "kolekcja" ma tendencje rosnaca.
          Ksiazki tez kocham,z niektorymi wogole za skarby bym sie nie rozstala...I
          wogole mam ich za duzo!
          Co jeszcze?Kocham ptaki,wlasnych,"osobistych" mam 10 i niezmierzone ilosci
          goszcze na tarasie...Nature mam tzw.zbieracza,nie bardzo lubie cos
          wyrzucac,hm.Podobno to cecha Rakow?
          ml
          • omeri Re: kornikuno, co tam doniczki 18.07.04, 22:06
            Kiedyś tenis, łyżwy, potem porcelana,ostatnio haft krzyżykowy, zawsze książki,
            no i internet.
            • kornikuno Re: kornikuno, co tam doniczki 18.07.04, 22:16
              Omeri:
              Zawsze ...TRZYMAC...ksiazkismile

              haft krzyzykowy,,nalezy do osob cierpliwychwink
              Mam piekne wzorki na tenze..haft...wink
              Interenet? do uzananiawink
              smile)))))))))
              Pozdrwiam serdecznie
          • kornikuno Re: kornikuno, co tam doniczki 18.07.04, 23:11
            MLsmile
            i tak widac ,ze wszyscy lubimy..zielonym do gorywink
            W zwiazku z tym...moja bezczelnosc nie miala granic...i
            otworzylam...zielono/paluchowy watekwink
            I wreszcie smialo o naszych, wyczynach bedziemy mowic(?).........
            Haslo - zielonym do gorywink
            Pozdrawiam serdecznie wszystkie osobki, ktore mialay tzw. "zielony kciuk"...ale
            po zyciowej drodze...zgubilywink
            ...zielonoyyyyyyyyyym byyyyyyycwink
            IzaBella
            PS
            na prawde licze na to,ze nikt moich podskokow..po prostu niez bedzie w stanie
            sie doliczycwink))))
            IzaBellasmile
    • edeka5 Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 22:15
      Książki, od zawsze książki, ale teraz walczy z nimi internet.
      Robótki szydełkowe, ale takie mało praktyczne smile

      Do zieleni i kwiatków nigdy nie miałam zacięcia.
      Mówiłam, że u mnie kwiatki bez wody nie chcą się trzymać.
      • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 22:41
        Edekosmile
        a propos zieleni..to tak wypowiadaja sie ludzie, ktorzy .....
        sa roslinki, ktore wymagaja, rzeczywiscie niewiele....
        ..byc moze ...zielony watek sie rozwiniwwink
        Ksiazki...to czarodziejski tenat ..jak dla mnie...
        IzaBella
        • marialudwika Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 22:50
          Edeko,kaktusy sa malo wymagajace smile))))
          Ale nie kazdy je lubi.Ja tak.
          ml
          • edeka5 Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 22:51
            Wyczułaś mnie MarioLudwiko, w młodości miałam właśnie kaktusy.
    • no_no Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 18.07.04, 22:54
      ŻYCIEsmile
      NO
      • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 19.07.04, 00:00
        Do No_nosmile)
        No...wlasnie!
        Gdzie jestes?
        bardzo prosto/latwo jest byc/niebycsmile
        Prawda? Trudne jest BYC - po rpostu..
        Co o tym myslisz?
        Pozdrawiam
        IzaBella
        • no_no Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 19.07.04, 10:28
          kornikuno napisała:

          > Do No_nosmile)
          > No...wlasnie!
          > Gdzie jestes?
          > bardzo prosto/latwo jest byc/niebycsmile
          > Prawda? Trudne jest BYC - po rpostu..
          > Co o tym myslisz?
          > Pozdrawiam
          > IzaBella


          Co o tym myślę?... Nie odpowiem, wietrzę intrygęsmile)

          IzoBello. Moim niespełnionym hobby, było nauczenie się kilku języków. Zacząłem
          oczywiście od polskiego, następnie z musu "przyjaźni" - rosyjskiego, z
          ciekawości - esperanto. Poddając się trendom - liznąłem angielskiego, bo
          niemieckiego nie chciały trawić moje uszy, francuski wolałem poznać w
          praktycesmile) Za sprawą poznania gorących Hiszpanek, zapragnąłem poznać ten
          język. Za sprawą pięknej Sophi Loren i włoskiego hydraulika - Drupiego,
          chciałem poznać włoski....po latach stwierdziłem, że nie umiem żadnego - nawet
          polskiegosmile)) Jak myślicie? Chyba już za poźno na naukę?...A może nie? Znam
          przecież po włosku kilka słów: pronto, prego, mamma mia...bondziorno i
          arivederci Romasmile)...Korniczko miła, może byś tak była uprzejma przemycić na
          forum kilka lekcji języka słonecznej Italii???smile)
          No, pozdrawiam.
          • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 24.07.04, 12:50
            No_no smile
            a propos italiano : przemycic zawsze moznawink te odrobine slow/ek..
            czemu nie?
            IzaBella
      • warum Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 19.07.04, 07:25
        A Kornikuno zakrzyknela haslo: Zielonym Byc!smileI jak je pogodzic z Twoim haslem
        wyborczym?
    • igwiazdka Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 19.07.04, 12:24
      z przyjemnoscia przeczytalam jak siebie chwalicie za wyczyny ogrodkowo-
      balkonowe.szczerze podziwiam!Nie mam jakos chyba tego kciuka wlasciwego czy
      moze wlasciwie zielonego?wink Kwiaty uwielbiam, dostawac!Coz kiedy dzisiaj jakos
      zamiera chyba zwyczaj obdarowywania kwiatami kobiet?szkoda ze mezczyzni nie
      maja takiego hobby!To by bylo piekne i jakze pozytecznewink))))
      chcialabym podzielic sie swoim hobby. Od kilku miesiecy chodzie na warsztaty
      tanca.Taniec brzucha to jest to co uprawiam od pol roku.Nawet nigdy nie
      przypuszczalam jak szalenie relaksujace jest to zajecie!Wymaga dobrej kondycji,
      wyczucia rytmu i uczy uwielbienia dla swoje kobiecosci.To ostatnie zaskoczylo
      mnie najbardziej.Ja dojrzala kobieta!Okazalo sie ,ze nigdy wczesniej nie
      trenowalam niektorych partii miesni!Nareszcie, kiedy ide ulica czuje,ze mam
      talie, biodra i inne elementy;_)Wydaje mi sie,ze najlepsze hobby to takie,ktore
      nas rozwija, pomaga zobaczyc, odkryc w nas samych cos nowego.Zmieniamy sie pod
      wplywem naszych zainteresowan i to bardzo mile! W ogole musze przyznac, ze dosc
      pozno zaczelam "inwestowac" i czas i energie w swoje hobby.W moim domu sie nie
      przywiazywalo takiej wagi.Juz jako dorosla kobieta, nauczylam sie jezdzic na
      nartach, grac w tenisa, prowadzic samochod(chociaz wczesniej slyszalam ze sie
      nie nadaje!) Mam psa ,za ktorym tesknilam w dziecinstwie.Przyjaciol, edla
      ktorych gotuje czasami kolacje.To tez moje hobby.Gotuje wyjatkowo, mam smak ,
      dodatkowy zmysl, robie to z przyjemnoscia, ale nie w kazdej chwili i nie dla
      kazdego! Musi mnie wena nawiedzic!Mam jeszcze wiele pomyslow, ktore chcialabym
      zrealizowac .Nie mam pomyslu jak z hobby uczynic prace?To pewnie bardzo ciekawy
      pomysl,jakos nie przyszlo mi nic takiego konkretnego do glowy.Moge wiec mowic o
      hobby dzisiaj.Serdecznie pozdrawiam wszystkich forumowiczow, calusy.Iza
    • maryna04 Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 19.07.04, 17:46
      Hm, a ja nie mam zadnego hobby. Dosyc podrozowalam i czynie to nadal, mam
      szeroko otwarte oczy w czasie tych podrozy, ale czy to jest hobby. Nic
      specjalnego z tych wycieczek nie kolekcjonuje, robie zdjecia (dawno rzucilam
      kamere, azeby nie zadreczac pozniej bliznich marnymi filmami, wole juz kupic
      profesjonalnie zrobiony), ale wrecz trudno doprosic sie, zebym te zdjecia potem
      pokazala. Lubie pare "aktywnosci" sportowych, prase itd - ale gdzie to jest
      hobby. A tak nawiasem mowiac hobby jest mile dla posiadacza, wzbudza podziw
      dalszych, dla bliskich czasami jest wielkim problemem. Patrz polowania (moj
      szwagier w dniu swojego slubu wyskoczyl na kilka godzin na jakis ciag ptakow),
      lowienie, a nawet niby niewinne kolekcjonerstwa (kiedy przeczytalam, po smierci
      redaktora Turowicza, ze w ciagu wszystkich lat powojennych nie pozwolil
      wyrzucic ani jednego skrawka gazety to jakos nie wyobrazam sobie, zebym to
      przetrzymala), ktorym poswieca sie kazda chwile, kazde pieniadze i kazdy
      skrawek powierzchni do zycia. Jak zwykle musialam napisac wbrew innym
      forumowiczom, ale nie mozemy zawsze byc zgodni.
      • terem Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 19.07.04, 18:41
        Hobby czasem zamienia się w pasję, a niekiedy w... obsesję. Nie napisałaś nic
        wbrew nam, pozdrawiam, Maryno!
        • verbena1 Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 20.07.04, 14:55
          Moje hobby to przez cale zycie jakies prace manualne.
          Nie wiem czy szycie i robotki na drutach mozna nazwac hobby , robilam to raczej
          z koniecznosci ale sprawialo mi to przyjemnosc. Poza tym mialam zawsze kreacje
          orginalne i nie obawialam sie ,ze spotkam osobe tak samo ubrana.
          Pare lat temu zrealizowalam wreszcie marzenie zycia - malowanie. Mam duze
          mieszkanie,czas i wielka ochote. Robie to tylko dla przyjemnosci ,czasem
          obdarowuje moimi dzielami znajomych. Naleze do amatorskiego klubu, robimy
          wystawy ,spotykamy sie , jest milo.
          No i jeszcze jedno hobby.
          Ogrod, kwiaty i wszystko z tym zwiazane. Szalenstwo dopada mnie wiosna i
          trzyma do poznej jesieni. Moj ogrod to ukochane dziecko, dlatego fotografuje je
          tak czesto, chcac utrwalic kazdy moment.
          No wlasnie ,fotografowanie, to tez moge zaliczyc do mojego nowego hobby.
          Z fotografowanie wiaze sie obrobka zdjec w komputerze ,tego tez musialam sie
          nauczyc.......uff, tyle tego.
          Jesli wymysle cos nowego to dopisze w przyszlosci.
          • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 24.07.04, 12:56
            Do Wszystkich Milych Forumowiczow,

            a widzicie ile tych pasji i zdolnosci! w nas 40+ ?
            jest o czym pisac i mowic: ksiazki, podroze, hohowla roslin/zwierzat ,jezyki,
            malarstwo, pisanie, robotki reczne, fotografia.... i dlugoby jeszcze
            wymieniacsmile .. a przeciez nie wszyscy jeszcze odwiedzili ten watek!

            dzieki za chec napisania o waszych zamilowaniach.
            Pozdrawiam
            IzaBella
            • bodzio49 Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 24.07.04, 14:05
              Nawet zachęcałbym do przymierzenia się do całkiem nowych pasji. Chyba już
              pisałem, że bardzo bym chciał polatać szybowcem lub lotnią. Pewnie w końcu się
              uda. Na razie mam inne priorytety.
              • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 24.07.04, 14:23
                Bodziosmile
                masz racje...nowe hobby/zainteresowanie to jak nowa kobieta/mezczyzna - daje
                poteznego kopa do zyciasmile
                IzaBella
                • marialudwika Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 24.07.04, 14:34
                  W moich hobby zapomnialam napisac ,ze zbieram zapalniczki w dziwnych
                  ksztaltachsmile,ostatnio kupilam,by sobie poprawic humor zapalniczke w ksztalcie
                  gitarysmile)
                  ml
                  • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 24.07.04, 14:41
                    MLsmile
                    takiego hobby nie mam..ale corka MMZ widzac,ze lubie takie wielkosci m/w
                    papierosa ( coby do papierosnicy sie zmiescila)podarowala mi...w ksztalcie
                    zapalki koloru blue z zolta glowka ...bardzo sympatyczna, a co najwazniesze do
                    wielokrotnego uzytku...
                    IzaBella
                • no_no Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj..... 24.07.04, 14:37
                  kornikuno napisała:

                  >...nowe hobby/zainteresowanie to jak nowa kobieta/mezczyzna - daje
                  > poteznego kopa do zyciasmile
                  > IzaBella


                  Wniosek?
                  Chcesz byc mocno kopany, zmieniaj często kobietysmile
                  Nowink
                  • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj..... 24.07.04, 14:44
                    No_no smile))))))))))))
                    prosze nie ciagnac...za slowkawink bo co prawda ja Lew a nie Byk czy Baran...ale
                    nigdy nic nie wiadomowink
                    IzaBella
                    • no_no Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj..... 24.07.04, 14:47
                      kornikuno napisała:

                      > No_no smile))))))))))))
                      > prosze nie ciagnac...za slowkawink bo co prawda ja Lew a nie Byk czy
                      Baran...ale
                      >
                      > nigdy nic nie wiadomowink

                      Lew i gorąca Włoszka z domieszką polskich witamin...
                      I już wszystko wiadomosmile))
                      No...smile
                      • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj..... 24.07.04, 14:56
                        No_no smile))))
                        tu mialo byc o hobby/pasjach/kolekcjonerstwie smile)))
                        Ale prawda jest,ze kazdy..ma hobby jakie mawink
                        IzaBella
                        • marialudwika Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj..... 24.07.04, 15:54
                          Jak Lew to niebawem,lub juz urodzinki!!!Lubie Lwy!!I dobrze si z nimi
                          komunikujesmile))
                          ml
                          • kornikuno Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj..... 24.07.04, 16:12
                            MLsmile
                            to prawda...ale jeszcze troszke....poczekamwink
                            Nie pali siewink))
                            IzaBella
    • axsa Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 27.07.04, 08:34
      Wiele różnych ukochanych rzeczy robiłam.
      Są takie zajecia
      trwające od dzieciństwa
      i takie, które podjęłam,
      pobawiłam się nimi i jakoś odeszły.
      Do niektórych wracałam
      i je porzucałam,
      a kilka powrotów
      "działa" do dziś.

      Od zawsze czytałam ksiązki,
      a po doświadczeniach na polonistyce,
      pożerałam je wprost
      i tak pozostało.
      Od młodości piszę wiersze
      i różne inne teksty.
      Uwielbiam jazdę na nartach,
      ale ostatnio to hobby niedostępne.
      Zbierałam znaczki i monety.
      Szyłam ubrania dla siebie i rodziny.
      Czasem jeszcze dla siebie
      uszyję coś interesującego.
      Zbieram ciekawie wygladające
      niewielkie kamienie
      i "hoduję" je zalane woda
      w przezroczystych rurach
      z plexi.
      Zawsze były i nadal są
      dziergadełka /taka mocno wyższa szkoła/
      **na drutach /ubrania/
      **szydełkiem /ubrania, serwety, obrusy, narzuty, torebki/
      ** igła - haft krzyżykowy /małe obrazki i elementy odzieży/.
      Mało fotografuję,
      ale trochę czasu poświęcam
      na komputerowe wstawianie napisów
      i takie inne zabawy.
      Najwiecej czasu spedzam
      ucząc się komputera i z komputera
      • olga55 Re: Hobby - wczoraj..i dzisiaj...... 27.07.04, 09:35
        Jestem zbyt "zbałaganiona wewnętrznie" by sie czemus poświęcić z należytą
        systematycznością.Mam kilka zainteresowań, ale w żadnym nie można mnie nazwać
        pasjonatką.(dawniej gory,teraz kajaki,rower,koń).A roślinki- to mój największy
        wstyd.Na balkonie mam goło, bo:
        -mieszkam dość wysoko, przy b.silnej ekspozycji słonecznej,
        -prawie całe lato mnie nie ma,ani nikogo w domu (zaraz znowu wyjeżdżam), więc
        kto by biedactwa podlewał?
        A tak poza tym, lubię jak sie cos ciekawego dzieje,chociaż ostatnio troche
        zwalniam tempo-chyba powoli staje się dorosła...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja