bepeef
18.07.04, 19:21
...są ważne w dzieciństwie. I za mało i za dużo pochwał/reprymend - zniechęca.
Rodziców/wychowawców głowa w tym, żeby było "w sam raz".
A co w wieku 40+ ?
Czy czekacie na pochwały/boicie się reprymendy?
Czy czujecie się upoważnieni do chwalenia/ganienia zachowania innych
dorosłych ludzi? (Chodzi mi o mówienie wprost, a nie
komentowanie czyjegoś zachowania w gronie osób trzecich
Ja mam uczucia, delikatnie mówiąc, mieszane. Pochwały niektórych ludzi
działają na mnie jak przysłowiowa płachta na byka

(Tu muszę jeszcze
powiedzieć, że
oczywiście pochwały to nie to samo, co gratulacje/wyrazy uznania czy podziwu).
Tak samo z reprymendami. Ostatnio dostałam reprymendę od ex-teściowej,
n/t plecaka, który miałam ze sobą zamiast torebki - jak można do kawiarni z
plecakiem?!?