Wieczór

21.07.04, 21:52
Piękny wieczór dzisiaj, ciepły, świerszcze grają.Sama jestem, czekam, kiedy
będę mogła tym wszystkim podzielić się z bliskimi.Rodzina wyjechana,
przyjaciele też, mam Was, można pobyć trochę razem, słuchając np. jakiegoś
netowego radia, ciesząc się tą piękną, ciepłą nocą,albo po prostu pisząc na
forum. Zapomnijmy na chwilę o żle tego świata, jest lato, tu bardzo
wyczekiwane.Pewnie jestem naiwna, myśląc, że dobre nasze uczucia mogą
cokolwiek zmienić w tym zwariowanym świecie. A może mogą? Może nasze dobre
emocje sprawią jakąś pozytywną zmianę. Smutno mi, gdy cztam neews'y,gdy
widzę, co się wyrabia na tym świecie.O rany, zabrakło mi pozytywnego
myślenia....sad(
    • marialudwika Re: Wieczór 21.07.04, 22:00
      Masz racje Terem,lepiej cieszyc sie chwila i nie myslec o sprawach,na ktore i
      tak nie mamy zadnego wplywu.Wlaczylam juz radio,jest piekny wieczor,jeszcze
      widno!!
      ml
      • terem Re: Wieczór 23.07.04, 21:08
        Zmierzch, podlane przez deszcz kwiaty odżyły. Grają świerszcze, nie znam
        piękniejszej muzyki. Muszę ją zapamiętać , przyda się na mrożne, zimowe
        wieczory.Wszystko paruje po burzy; w oddali, wstaje mgła znad łąk... Zatopione
        w niej drzewa wyglądają, jakby unosiły się w powietrzu. Miły chłodek i resztki
        światła na zachodnim niebie, do pokoju wpada rześki powiew powietrza, z oddali
        słychać szczekanie psów. Nie słucham radia, nie trzeba...
    • terem Re: Wieczór 21.07.04, 22:09
      A tu zupełna noc. ale te świerszcze grają...Znowu zapaliłam lampiony,
      jest...magicznie.
      • verbena1 Re: Wieczór 21.07.04, 22:13
        U mnie dopiero co byla burza z piorunami.
        Wyszlam przed chwila do ogrodu, kwiaty ciezkie od wody, pachnie mokra ziemia i
        maciejka. Pochodzilam boso po trawie. Wspaniale uczucie.
        • marialudwika Re: Wieczór 21.07.04, 22:30
          To moze i do mnie dojdzie,nie smiem pytac w jakim kierunku ode mnie mieszkasz?
          Czekam na burze!!Ale oby nie na 40+!
          ml
    • terem Re: Wieczór 21.07.04, 22:49
      Stopy mokre po deszczu, grające świerszcze, letnia burza, parę osób, które mi
      dobrze życzą, czy trzeba czegoś więcej?
      • verbena1 Re: Wieczór 22.07.04, 21:11
        Wszyscy rozleniwieni upalem?
        Czy tez patrzycie w tej chwili na krople deszczu na szybach?
        Opowiedzcie jak wyglada u was wieczor?
    • iwonax Re: Wieczór 22.07.04, 21:22
      Wieczory zawsze są wspaniałe (przynajmniej ja je uwielbiam)! Obojętnie, czy za
      oknem jest lato, czy każda inna pora roku. Mają coś z magii. Wyciszamy się,
      robimy ze sobą rachunek sumienia po spędzonym tak, czy inaczej dniu. Ale -
      wiecie co mnie zastanawia? Samotność w tłumie. Rodzina, znajomi, koleżanki i
      koledzy z pracy - a cały czas jeszcze poszukujemy nowych znajomości, czegoś
      chcemy się od innych uczyć, poznawać. Popadam w ...., ale chyba tak jest.
      • marialudwika Re: Wieczór 22.07.04, 21:32
        Niebo jest blekitne,obloki pierzaste,slonce jeszcze nie zaszlo.Nie odczuwa
        sie,ze to wieczor!Gra radio Kolor,spotylkam sie z przyjaciolmi,ktorych nie znam
        ale jednak znamsmile))
        Z wami!
        ml
      • verbena1 Re: Wieczór 22.07.04, 21:42
        Iwonax, jesli ciagle jestesmy ciekawi swiata i chcemy sie czegos uczyc to
        znaczy ,ze ciagle jestesmy mlodzi duchem.
        Samotnosc w tlumie ...... tutaj ,w obcym ciagle kraju dopada mnie czesto.
        Dlatego zagladam na forum i czuje sie razniej wsrod rodakow,ktorzy mysla i
        czuja podobnie. No i te dyskusje, tylko w ojczystym jezyku mozna uchwycic rozne
        niuanse,ironie i humor.
        • verbena1 Re: Wieczór 22.07.04, 21:45
          Ml, to chyba telepatia, myslimy o tym samym, pewnie ten leniwy ,spokojny
          wieczor tak na nas dziala.
          • marialudwika Re: Wieczór 22.07.04, 22:04
            Wierze w telepatie,ale niektorzy sie z tego smiejasad(
            Niebojest w tej chwili jakies takie turkusowe,sliczne!!
            ml
        • iwonax Re: Wieczór 22.07.04, 22:09
          Masz rację, ale mnie często dopada coś, co trudno rozszyfrować i nie zawsze
          potrafię rozkoszować się takim wieczorem, chociaż zauważam jego urok.
    • terem Re: Wieczór 22.07.04, 22:03
      Nie ma to jak wieczór, niepostrzeżenie przechodzący w noc, ciepłą, parną ,
      leniwą. Taki czas między dniem a snem,gdy obowiązki za nami, a pozostaje
      oczekiwanie jakiejś nagrody, nie wiem na co, może na jakiś prezentu od losu, bo
      dzień dobrze przeżyty, bo nam się należy lub na to czekamy. Czy umiecie
      sprawiać sobie takie małe lub większe przyjemności? Nie komuś, tylko
      sobie.Dobra muzyka, fajne jedzenie, nowy, wymarzony zapach, dobra książka do
      poduszki, może nowy, fajny ciuszek. Ja dziś kupiłam przepiękny, metalowy, kuty
      kwietnik na moje roślinki, wcześniej wymarzone perfumy. Tak mam
      ostatnio...Postanowiłam trochę zaopiekować się sobą.A wy? Co robicie, aby
      poczuć się dobrze?
      • monia.i Re: Wieczór 22.07.04, 22:26
        To zależy...smile Jeśli czuję się...powiedzmy...nieźle, ale chcę się poczuć
        jeszcze lepiej - kupuję sobie coś pięknie pachnącego - w zależności od
        możliwości finansowych - jest to jakieś wymarzone "pachnidło"...ale może to być
        również pięknie pachnąca sól do kąpieli, świece zapachowe...
        Albo "umyśloną" wcześniej książkę
        Albo wymarzoną płytę...
        Albo dobrą czekoladę...smile
        Jeśli czuję się "zdołowana" i zesmęcona totalnie - wówczas sięgam po którąś ze
        swoich ukochanych, zaczytanych do wypadu kartek, książek - są wśród nich takie
        zdecydowanie antydepresyjne...
        W tym przypadku również przydaje się dobra czekolada...smile
        Niewątpliwie zakup czegoś..umiarkowanie rozsądnego poprawia mi nastrój smile
        • iwonax Re: Wieczór 22.07.04, 22:29
          Dzięki, za dobre rady, napewno skorzystam i będę w lepszym nastroju!
      • verbena1 Re: Wieczór 22.07.04, 22:26
        To ja tez sie pochwale, a co mi tam.
        Zrobilam sobie prezent w postaci korektora likwidujacego przebarwienia i cienie
        na twarzy. Mila ekpedientka wyprobowala na mojej twarzy ten "cudowny" i dosyc
        drogi kosmetyk. Wyszlam ze sklepu z poczuciem ,ze wygladam teraz o wiele lepiej
        i oczywiscie mlodziej.
        W prezencie dostalam jeszcze pare probek roznych pachnidel.
        Nowy kosmetyk, to jest to co wprawia kazda kobiete w dobry humor.
      • marialudwika Re: Wieczór 22.07.04, 22:32
        Podobnie,jak Ty jakis drobiazg,kosmetyk etc.Wczoraj kupilam sobie
        papierosnice,aby nie patrzec na napisy na pudelkach a zarazem celebrowac
        wyjmowanie papierosa z iej..Inna przyjemnosc to ksiazka,ale musi byc
        dobra,wciagajaca,albo taka juz wiele razy przeczytana,do ktorej powracam,jak
        mam smutki!Mam kilka takich ksiazek przyjaciolek.
        Przyjemnoscia jest rozmowa z przyjaciolka,"mizianie" moich pieskow,cieplych
        pluszakow..
        ml
    • terem Re: Wieczór 22.07.04, 22:26
      ale ładnie teraz graja, stary przebój Astrud Gilberto.
      • monia.i Re: Wieczór 22.07.04, 22:31
        A ja sobie "puściłam" Glenna Millera smile Uwielbiam swing!smile
    • terem Re: Wieczór 22.07.04, 22:38
      Nie ma to jak nowy, cudowny kosmetyk, sprawdziłam, zawsze mi pomagał.
      A co do zatłamszonych na śmierć, ukochanych książek, mam takich kilka, w tym
      dwie Cortazara (62. Model do składania i Wielkie wygrane), Dostojewski
      (Idiota),Ambrose Bierce ("Jeżdziec na niebie"). Mogę je czytać w kółko, wciąż
      ta sama przyjemność.
      • marialudwika Re: Wieczór 22.07.04, 22:45
        Moje to "Przeminelo z wiatrem","Przypadkowy turysta","Dawid Copperfield..
        Moge je jeszcze wiele razy przeczytac..
        A dobry kosmetyk to zawsze jest przyjemnoscia!
        I jakas roslinka do domu!
        ml
      • monia.i Re: Wieczór 22.07.04, 22:48
        Lubię wracać do starych kryminałów Agathy Christie...No i do "Życia wśród
        dzikusów" i "Poskramiania demonów" Shirley Jackson - cudowna rzecz na wszelkie
        chandry smile
    • terem Re: Wieczór 22.07.04, 22:52
      No tak, nie napisałam o tym,co co każdego dnia się zdarza : o psiej głowie
      położonej na moich kolanach, o psim ogonie zapalczywie zamiatającym podłogę.
      O psiej uldze, że pani wróciła, że będzie tutaj, że nie zapomniała...
    • terem Re: Wieczór 22.07.04, 23:00
      No jase,ze Agata Christie, jak mogłam ja pominąć
      • iwonax Re: Wieczór 22.07.04, 23:16
        Sorry, nie chcialam Wam psuć humorów w taki śliczny wieczór. Zrobiłam sobie
        przepysznie pachnącą kąpiel i od razu czuję się lepiej. Chyba to jednak ten
        upał tak na mnie działa.
      • verbena1 Re: Wieczór 22.07.04, 23:21
        pora na dobranoc bo juz ksiezyc swieci.......jak spiewa Mis Uszatek,
        bylo mi bardzo milo spedzic z Wami ten letni wieczor ,teraz czas do lozka,
        niech kazdy przytuli sie do swojej ukochanej przytulanki, cokolwiek by mialo to
        byc i sni o czyms niezwyklym ..........dobrej nocy dziewczyny.
        • marialudwika Re: Wieczór 22.07.04, 23:24
          Dobranoc Verbeno,ja jeszcze pomarkuje,dopiero jest chlodniej!
          ml
          • marialudwika Re: Wieczór 22.07.04, 23:38
            Dobranoc wszystkim i ide do realu..Milo z Wami sie rozmawialo!
            ml
    • terem Re: Wieczór 23.07.04, 20:53
      No to mamy kolejny, piękny, cieplutki wieczór. Jak ja bym chciała, żeby takie
      były przez cały rok...
      • marialudwika Re: Wieczór 23.07.04, 21:06
        Jest widny wieczor,slonce jeszcze nie zaszlo,cieplo,ptaki spiewaja.Zniechecia
        mysle,ze za pare m-cy o tej porze bedzie ciemna nocsad
        ml
    • terem Re: Wieczór 23.07.04, 21:21
      No tak, "zjadło" mi post, a taki był fajny...
      Widzę, ML,że masz tak samo, jak ja: ciepłolubna jesteś.Ja to jestem na
      pograniczu obsesji: gdy nadchodzi wiosna, to tak dalece w nią nie wierzę, że
      miewam... koszmarne sny, że to nieprawda,że jednak spadł śnieg, że jadąc autem
      wpadłam w poslizg, że wszystko pokryte śniegiem. Budzę się i z ulgą stwierdzam,
      że to tylko sen, a potem znowu mam następny sen o zimie. I tak to trwa, aż
      uwierzę, że to już, że nadeszła ciepła pora roku.Dlatego teraz, z uporem
      maniaka wciąż piszę o lecie, po prostu nie mogę się nim nacieszyć, i już!
    • terem Re: Wieczór 23.07.04, 22:05
      Ładnie grają, te świerszcze. Może uda mi się zmienić klimat... a jak nie, to...
      zmykam.
      • marialudwika Re: Wieczór 23.07.04, 22:10
        A ja slucham radia Kolor!
        ml
        • bodzio49 Re: Wieczór 23.07.04, 22:24
          U mnie też duszno i porno he, he. Siedzę w gatkach przy otwartym oknie ale na
          jutro zapowiadają ochłodzenie.
          • axsa Re: Wieczór 26.07.04, 08:07
            bodzio49 napisał:

            > U mnie też duszno i porno he, he. Siedzę w gatkach przy otwartym oknie ale na
            > jutro zapowiadają ochłodzenie.


            Hmm...
            Takie klimaty,
            pełna informacja /reklamowa?/ - ho, ho.
    • terem Re: Wieczór 23.07.04, 22:35
      Ale był dzisiaj piękny schyłek dnia.Wszystko parowało po burzy, świerszcze
      grały, znad łąk podnosiła się mgła. Zatopione w niej drzewa wyglądały jakby
      unosiły się w powietrzu i to światło po zachodzie słońca, sprawiało, że
      wszystko to było trochę nierzeczywiste, piękne,jak bajka.Taka ciepła, miodowa
      poświata.
      • terem Re: Wieczór 23.07.04, 23:13
        to ten wieczór był tylko mój. dobranoc!
    • terem Re: Wieczór 24.07.04, 20:18
      Wygląda na to, że piszę sama do siebiesmile) ale nadszedł kolejny wieczór. Czy są
      chętni do wieczornych rozmów???
      • pestka_1 Re: Wieczór 24.07.04, 20:26
        Ja jestem smile.
        Trochę mnie tu nie było...
        Wieczoru niestety prawie nie zauważyłam - sobota pracującej zawodowo gosp.
        domowej wink. Umknął mi kiedy odrabiałam tygodniowe zaległości w pracach domowych.
        Teraz mam chwilę - siedzę przed komputrem i czytam sobie co nowego....smile
        • terem Re: Wieczór 24.07.04, 20:30
          Witaj, Pestko, co u Ciebie? I jak tam widoki za oknem? smile
          • marialudwika Re: Wieczór 24.07.04, 20:41
            U mnie za oknem slonecznie,jeszcze dzien albo letni wieczor,troszke
            chmurek,moze spadnie krotki a ozywczy,dla roslin,deszcz?
            ml
            • verbena1 Re: Wieczór 24.07.04, 20:53
              Wyszlam przed chwila do ogrodu i co mnie zaskoczylo....cisza.
              Ptaki nie spiewaja, nie ma wiatru, rosliny stoja nieruchomo, zaden listek nie
              drgnie, nastroj oczekiwania.
              Czyzby cisza przed burza?
              Z zachodu naplywaja chmurzyska ,oj cos to bedzie.
            • monia.i Re: Wieczór 24.07.04, 20:55
              A u mnie za oknem już szaro...a w mieszkaniu duszno. Na dworze też. Mogłoby
              pokropić...
            • terem Re: Wieczór 24.07.04, 20:59
              U mnie parno, pieski kłębią się na balkonie, wyszczekując swoje psie problemy.
              A ja? Mój obiadek spoczywa w koszu na śmieci. Uff, nie udało mi się wpasować w
              klimat obiadków.Dostałam po nosie. I dobrze,chyba wreszcie przejdę na jakąś
              dieteę.
              • monia.i Re: Wieczór 24.07.04, 21:06
                Eksperymentowałaś z obiadkiem, Terem?smile)) Nic się nie przejmuj - każdy czasem
                nie trafia z czymś tam...
                Na taka pogodę chłodnik najlepszy!smile
          • pestka_1 Re: Wieczór 24.07.04, 20:52
            Za jednym z okien mam widok na bujną zieleń. Zaciągnięte burzowymi chmurami
            niebo.
            Wszystkie "żywiołki" przycupnęły, czekają na deszcz - to się czuje.
            Od dziecka lubiłam to pełne napięcia oczekiwanie całej przyrody na deszcz.
            Kiedy byłam mała wydawało mi się, że w te chwile "przed burzą" może zdarzyć się
            coś niezwykłego. Alicja musiała przejść na drugą stronę lustra właśnie w taka
            pogodę smile. Coś z tych emocji zostało do dziś, więc wieczór całkiem miły smile -
            zwłaszcza, że dzieci wywiezine do teściów - laba wielkaaaa smile.
            • verbena1 Re: Wieczór 24.07.04, 21:03
              Na forum tez jakos cicho.
              Atmosfera przed burzowa? Chyba nie,a moze jest cos ciekawego w tv?
              Nie wlaczalam jeszcze dzisiaj.
              Co ogladacie w tej chwili mili ludzie?
              • pestka_1 Re: Wieczór 24.07.04, 21:06
                Nic - nie mam tiviseta
                • marialudwika Re: Wieczór 24.07.04, 21:09
                  I ja nie wlaczalam,poza prognoza pogody.
                  Terem,moj obiadek byl dosc mierny,a raz tak raz siak.Ale juz zaczynam byc
                  glodnasmile
                  ml
              • monia.i Re: Wieczór 24.07.04, 21:09
                Dzisiejszego wieczora "olałam" telewizję i puściłam sobie miłą muzykę...i
                buszuję po necie smile Wykorzystuję okazję - małżonka okupującego ostatnio
                komputer wieczorową porą wysłałam na imprezę smile
    • terem Re: Wieczór 24.07.04, 21:14
      Nie oglądam tv od miesięcy, zastanawiam się nad pozbyciem się tego urządzenia.
      Ale wiem, rodzinka zaprotetsuje..
      • pestka_1 Re: Wieczór 24.07.04, 21:21
        Ja nie mam od dwóch lat. Chwalę sobie bardzo, no ale miałam łatwo bo rodzinka
        tzn. mąż też chciał się go pozbyć. Dzieci potraktowaliśmy brutalnie - jak
        ryby wink. Najbardziej obawiałam się czy to nie ustawi nas "dalej od szosy" tzn.
        będziemy mniej zorientowani w bieżących wydarzeniach. Okazuje się, że nie,
        istotne inform. polit.- gosp. docierają do nas za pośrednictwem innych mediów..
        • monia.i Re: Wieczór 24.07.04, 21:27
          Niestety, mój małżonek nie pozwoliłby sobie odebrać telewizora...Ta cała
          cudowna publicystyka...te chwile wzruszeń podczas debat przeróżnych...
          Ale - jakie to dziwne.. - gdy spędzamy urlop na Mazurach - nie tęskni do
          wiadomości i nie brak mu ulubionego pilota...smile
    • terem Re: Wieczór 24.07.04, 21:29
      No właśnie,są gazety , jest internet. Na co komu tv ???
      • verbena1 Re: Wieczór 24.07.04, 21:41
        Mam trzy polskie programy tv i tak z rozpedu zaczelam zastanawiac sie nad
        dekoderem. Bo.... wszyscy juz maja.
        Wlasciwie po co mi to jesli calymi dniami nie ogladam, czasem,przyznaje sie
        mam dzien telewizyjny i latam po kanalach bezmyslnie.
        Mieszkajac w Polsce jako ostatnia z wszystkich mialam kolorowy telewizor.
        Ktos sie zlitowal i podarowal mi uzywany bo wsydzili sie za mnie.
        Lubilam radio. Powtorke z rozrywki, Liste przebojow, pieknie czytane powiesci
        w odcinkach, ciekawe nocne programy.
    • terem Re: Wieczór 24.07.04, 22:01
      A Marie śpiewa "viens, viens", znacie to?
      • marialudwika Re: Wieczór 24.07.04, 22:28
        Oj,TAK!!!
        ml
        • omeri Re: Wieczór 24.07.04, 22:33
          Wreszcie udany letni wieczór. Byłam w teatrze na "Kolacja dla głupca". Świetny
          Tyniec i Fronczewski. Sunia dzielnie zostala sama. Przywitala mnie wielce
          radośnie. Po spacerku, kupke zrobila na balkonie. Ml, co mi radzisz, by szybko
          skojarzyla spacerki z potrzebami?
          • marialudwika Re: Wieczór 24.07.04, 22:50
            Jak najczesciej wyprowadzac,uprzedzac "fakty".Jak jej sie spodoba To czynic na
            dworze to bedzie po klopocie!!Bo bedzie kojarzyc tzw. przyjemne z pozytecznym!
            ml
    • bepeef Re: Wieczór 25.07.04, 11:22
      Wczoraj spędziłam miły wieczór na Dziedzińcu Sztuki (to wewnętrzny dziedziniec
      Starego Browaru, gdzie między ogródkami letnimi różnych knajpek ustawiono
      estradę).Dla tych, którzy nie mają ochoty na jedzenie czy picie piwa stoi kilka
      ławek bezpośrednio przed sceną.
      Piękna sceneria: z jednej strony specyficzne mury, z drugiej - przepiękne
      kasztanowce z sąsiadującego z browarem parku.
      Prawie wszystkie miejsca zajęte. Nawet nie przypuszczałam, że tak wielu jest
      miłośników jazzu smile
      • wedrowiec2 Re: Wieczór 25.07.04, 11:27
        bepeef napisała:

        > Prawie wszystkie miejsca zajęte. Nawet nie przypuszczałam, że tak wielu jest
        > miłośników jazzu smile

        Tak, tak jazz nie starzeje sięsmile Słucham teraz, pracując intensywne
        www.nwpr.org/listen/listen.aspx
        Stacja ta nadaje głównie muzykę poważna, ale w soboty i niedziele przeważa
        jazz, w swych różnych postaciach.
        Przyjemnego słuchania. Znikam do wieczorasmile
        • kornikuno Re: Wieczór---- 25.07.04, 21:34
          ....samotmie a jednak nie...
          "Singing winds,ctying beasts"..."Black magic woman/gypsy queen"...etc.etc.
          i juz czlek..nie jest sam.....a w zanadrzu,,,za iles tam minut...."Samba pa
          ti"... Wiec?
          Dobra Muzyka...to jest to..
          IzaBella
          • terem Re: Wieczór---- 25.07.04, 21:36
            Taaa, muzyka , jak najbardziej, ale to nie wszystko...
    • terem Re: Wieczór 25.07.04, 21:31
      Kolejny wieczór minął, stał się niepostrzeżenie nocą. Ciepło, cicho, oj , jak
      ja będę takie noce wspominać zimą...smile) Staram się je jak najlepiej zapamiętać.
      Nie ma, moim zdaniem, lepszej pory niż taka ciepła, lipcowa noc...Ja w kółko o
      tym samym, ale teraz do szczęścia nie brakuje mi za wiele...No, może obecności
      tych paru, ważnych dla mnie osób.
    • terem Re: Wieczór 25.07.04, 21:42
      Ale, jak na razie, fajnie grają...
      • kornikuno Re: Wieczór 25.07.04, 22:25
        ...no wlasnie, falnie graja...
        A i kazdy gra jak umie...i hazdy odczytuje...to co chce ...i fajnie...
        muzyka plynie...dla kazdego inna...bo kazdy z nas czuje inaczej!
        I tak trzymac!

        IzaBella
        ...
        • marialudwika Re: Wieczór 25.07.04, 22:40
          Wieczor chlodnawy,ale przyjemny ,choc nastroj zanizony,sama nie wiem dlaczego?
          Moze letnia depresja?
          ml
          • iwonax Re: Wieczór 25.07.04, 22:50
            Od wielu, wielu dni, ten wieczór jest dla mnie wyjątkowo przyjemny. Choć przez
            jakiś czas przestałam mśleć o trapiących mnie sprawach. Niespodziewanie, znajomi
            wyciągnęli mnie na baaaaaardzo długi spacer. Było wspaniale! Mogłam wreszcie
            zauważyć jaki piękny może być wieczór, jak pięknie świeci sierp księżyca! Jak
            jest ciepło, biegają, śmieją się dzieciaki, zwierzęta wręcz szaleją ze
            szczęścia, czują, że i ludzie są szczęśliwi. Wśród tego galimatiasu można choć
            na chwilę zapomnieć o wielu zmartwieniach. I właśnie chociażby dla takich paru
            chwil warto żyć!
            • omeri Re: Wieczór 25.07.04, 22:53
              Trochę niespokojny, bo Baja "rozrabia", ale i coś chyba z cisnieniem.
          • kornikuno Re: Wieczór 25.07.04, 23:03
            MLsmile
            ..jaka tam depresja...chcesz ..uwierz....
            Ale: swiatlo -t o zycie.........

            Ciemnosc-to...magoczynoscsad ...
            I oczywiscie...kazdy misi Swoja ciurmna stricsad((((((
            IzaBella
            -
            Intryga wyższa jest od talentu: z niczego robi coś.
            • marialudwika Re: Wieczór 25.07.04, 23:11
              Masz racje!!Minie,mam nadzieje!
              ml
            • kornikuno Re: Wieczór 26.07.04, 00:59
              Do MLsmile i Wszystkich...
              Przepraszam...i zdaje sobie sprawe z tego,ze moj wpis..byl po
              prostu....nieczytelny...sad
              Niestety, czesto bywa w necie, ze ...klkamy...a to co wyklikalismy nie ma nic
              wspolnego...z naszymi zamiarami/myslami /wypowiedziami...itp.

              Piszac na "zywca" niestety nie czytam...i blad...bo rzeczywiscie..
              stwory wylaza niesmowite...

              Przepraszam Wszystkich..za!
              IzaBella
              ---
              Intryga wyższa jest od talentu: z niczego robi coś.
    • terem Re: Wieczór 25.07.04, 22:59
      Taaak, a tymczasem można zasiąść na balkonie i nogi wyciągnąc przed siebie...I
      nie myślec o niczym, o ile się uda. Albo ukradkiem wycierać nos... /ale i to
      przejdzie..sad
      • verbena1 Re: Wieczór 25.07.04, 23:25
        Rozumiem Cie Terem, niektorzy mysla ,ze gdzies daleko beda szczesliwsi i
        wszystko ulozy sie lepiej, a pozniej po smutnych doswiadczeniach wracaja
        skruszeni. Szczescie jest w nas, to takie infantylne - ale przwdziwe.
        Moze Twoi tez wroca.
        • terem Re: Wieczór 26.07.04, 20:16
          To chyba już.. Kolejny, cudowny, letni wieczór... Jak go spędzacie?
          • jutka1 Re: Wieczór 26.07.04, 20:19
            terem napisała:

            > To chyba już.. Kolejny, cudowny, letni wieczór... Jak go spędzacie?
            **********
            W Paryzu chlodny po-deszczowy wieczor.
            Pakuje sie. Slucham muzyki. Mysle.
            Popijajac winem oczywiscie smile))))))))))))
            • ewelina10 Re: Wieczór 26.07.04, 20:25
              Witam Jutko.
              Podziwiam .... hmmmm .... ciężko byłoby mi opuścić Paryż ...
              Pozdrawiam.
              • jutka1 Re: Wieczór 26.07.04, 20:31
                ewelina10 napisała:

                > Witam Jutko.
                > Podziwiam .... hmmmm .... ciężko byłoby mi opuścić Paryż ...
                > Pozdrawiam.
                ******
                Witam Ewelino. Jade na urlop, wiec z definicji nie jest mi ciezko
                wyjezdzac... smile Jak sie bede przeprowadzac pod koniec roku, to zapewne bedzie
                ciezko, jak by nie bylo 9 lat tu spedzilam. Ale bede wracac, wiec staram sie
                nie wpadac w dolki smile)

                Pozdrawiam, Jutka
            • terem Re: Wieczór 26.07.04, 20:27
              Pewnie francuskim, że się tak inteligentnie spytam? wink)))))))
              A wkrótce bociany i słodka Polska?
              • jutka1 Re: Wieczór - terem :) 26.07.04, 20:34
                terem napisała:

                > Pewnie francuskim, że się tak inteligentnie spytam? wink)))))))
                > A wkrótce bociany i słodka Polska?
                ***********
                Chrancuskim a jakzesz inaczej smile))

                Slodka Polska jutro. Bociek juz bedzie spac, nie zobacze go/jej, na to trzeba
                poczekac do srody smile))))))

                PS. Jak mozna sie spakowac na miesiac do jednej szt. bagazu i jednego
                podrecznego?? Usiluje wlasnie.... smile
                • bepeef Re: Wieczór - terem :) 26.07.04, 20:56
                  jutka1 napisała:

                  > PS. Jak mozna sie spakowac na miesiac do jednej szt. bagazu i jednego
                  > podrecznego?? Usiluje wlasnie.... smile

                  Właściwie to wystarczyłby nawet sam podręczny. Plus ze trzy karty kredytowe,
                  najlepiej Visa Mastercard albo Citi- bo inne mogą być zbyt egztyczne wink
                  • jutka1 Re: Wieczór - bepeef :))) 26.07.04, 21:01
                    bepeef napisała:

                    > Właściwie to wystarczyłby nawet sam podręczny. Plus ze trzy karty kredytowe,
                    > najlepiej Visa Mastercard albo Citi- bo inne mogą być zbyt egztyczne wink
                    *********
                    To tez biore smile))))))))))))
                    Ciuchow biore malo, tylko ta cala reszta: oliwa z oliwek szt.3 (ekologiczna
                    frufru wink, o smaku bazylii, i z chili peppers), jakies tam drobiazgi do domu,
                    zielona soczewica, itepe...... Nie do dostania na Dln. Slasku, stad tez i
                    taszcze jako ten juczny osiol. Oslica.
                    Jakos sie pomieszcze. Skakanie na torbie, te rzeczy. smile
                    • bepeef Re: Wieczór - bepeef :))) 26.07.04, 22:45
                      jutka1 napisała:

                      > Ciuchow biore malo, tylko ta cala reszta: oliwa z oliwek szt.3 (ekologiczna
                      > frufru wink, o smaku bazylii, i z chili peppers), jakies tam drobiazgi do domu,
                      > zielona soczewica, itepe...... Nie do dostania na Dln. Slasku,

                      W niektórych sklepach w Poznaniu można dostać teraz wszystko smile
                      Myślę, że we Wrocławiu nie jest inaczej...
                      • jutka1 Re: Wieczór - bepeef :))) 26.07.04, 23:42
                        bepeef napisała:

                        > W niektórych sklepach w Poznaniu można dostać teraz wszystko smile
                        > Myślę, że we Wrocławiu nie jest inaczej...
                        *********
                        we Wroclawiu moze i owszem... ale w mojej wsi? smile)))))))))
            • lablafox Re: Wieczór 26.07.04, 20:35
              W Poznaniu zimno, nie siedzimy na balkonie i nie podziwiamy wieczornego nieba.
              Robiliśmy tak co wieczór - cisza , spokój , odgłosy z osiedla i niebo z
              chmurami przecudnej barwy , podmalowane słońcem.
              Najbardziej lubię "błękitną godzinę" to czas kiedy cały świat robi się
              błękitny. Dla mnie to chwila magiczna - zimą pojawia się około 17:00 teraz
              około 22:00.
              Wydaje mi się ,że w takiej błękitnej godzinie wszystko co dobre zdarzyć się
              może.
              Łączę się wówczas myślami z miłymi memu sercu ludźmi, często myślę o
              Was ,Verbeno.
              Dziś szaro i smutno, ale i ta szarość zbłękitnieje za chwilkę.
              • marialudwika Re: Wieczór 26.07.04, 20:43
                U nas wieczor jest piekny,ale troszke chlodnawy,jak na sw.Anke przystalo!
                ml
                • ewelina10 Re: Wieczór 26.07.04, 20:48
                  Na zewnątrz czuje się chłód, ale w środku mury domu są nagrzane, a ja mam
                  kłopoty z zaśnięciem. Mogłabym spać na tarasie, ale w jakiś dziwaczny sposób
                  boję się crying
                  Tiiia ... i znowu te moje korzonki dają mi się we znaki ... Pod wieczór,
                  niestety bardziej...
                  • terem Re: Wieczór 26.07.04, 20:51
                    Za parę dni wraca młody i znowu wyruguje matkę od kompa. Korzystam, póki czas,
                    bo potem będę znowu "z doskoku" sad(
                    • marialudwika Re: Wieczór 26.07.04, 21:11
                      A,to On jest "panem na kompie",rozumiem!
                      ml
    • terem Re: Wieczór 26.07.04, 21:16
      Taaaaaaaa.... ale postaram się jakoś częściej do kompa dopchać...smile)))))





      • marialudwika Re: Wieczór 26.07.04, 21:30
        Koniecznie bo brakowalo by Ciebie w Wieczorach etc.!!!!
        ml
    • omeri Re: Wieczór 26.07.04, 21:27
      Dzisiaj złozyłam pierwszą rodzinna wizytę z Bają. Odwiedziłyśmy siostrę i
      Bąbla, czyli 15letniego welsha, który bardzo się ożywił na widok panienki.
      Zdjęcia zostały zrobione, wiec jak skończę film, to coś przesle. Majac
      tradycyjny aparat, za drobną dopłatą nagrywają zdjęcia na TCD. Baja zachowała
      się odpowiednio, wybawila się, byla na spacerku, dzielnie jechala samochodem i
      oczywiście pierwsza rzecz, jaką zrobiła w domu to kałuża ( ale nie na
      wizycie!!!). Teraz padła na dywanie pod stołem.
      • terem Re: Wieczór 26.07.04, 21:30
        Brawo, Baja! Ale jakie ma fajne zdrobnienie imienia... smile))
      • marialudwika Re: Wieczór 26.07.04, 21:32
        Tylko pozazdroscic,bo z mojej hultajskiej 3-ki tylko jeden kocha jazde
        samochodem i nazywam go samochodowa maskotka/dosc duza ona jest,hm!/.Pozostale
        dwa to jada bo musza..
        ml
        • lablafox Re: Wieczór- terem 26.07.04, 22:25
          taki piękny , nostalgiczny nastrój wprowadziłaś swoimi wpisami, aż czuje się i
          słyszy te odgłosy wieczorne.
          • verbena1 Re: Wieczór- 26.07.04, 23:25
            Lx, witam Cie radosnie, to ja ta sama stara Verbena, troche przekwitla, bo lato
            sie konczy - rozumiesz.
            Teraz wreszcie dorwalam sie do komputera, mialam wizyte trzech polskich
            kolezanek. Bylo mnostwo opowiadania, ploteczek,smiechu a czas leci jak szalony.
            Wyszlam przed chwila przed dom odprowadzic gosci i odurzyl nas zapach maciejki,
            cudowny, nie moglysmy sie nawachac.
            Teraz czas juz do lozka, nawet nie poczytam dzisiajszych postow.
    • marialudwika Re: Wieczór 26.07.04, 23:36
      A ja slucham radia Kolor i rozmyslam jak sie potocza losy Malego,pieska
      przygarnietego przez Kanoke!!!Cy p.hydraulik go wezmie,czy bedzie dla niego
      dobry?
      W tym zlym swiecie jeszcze tylko zwierzeta zaliczaja sie do dobrych istot,nie
      demoralizuja sie!!
      ml
Pełna wersja